VI SA/Wa 955/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-20

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Ewa Frąckiewicz, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy słowno-graficzny znak towarowy "Mistrz" dla towarów z klasy 16 (krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami) posiada dostateczne znamiona odróżniające, czy też jest opisowy i może zostać unieważniony?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy "Mistrz" jako całość posiada dostateczne znamiona odróżniające. Element słowny "Mistrz", choć może być pośrednio kojarzony ze stopniem trudności krzyżówki, nie jest bezpośrednio opisowy i w połączeniu z elementami graficznymi nadaje znakowi charakter odróżniający. Znak nie jest towarem ani jego częścią, a jego rejestracja nie narusza przepisów prawa własności przemysłowej.
Stan faktyczny
Skarżąca B. O. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Mistrz" dla towarów z klasy 16, twierdząc, że znak jest opisowy i nie posiada zdolności odróżniającej. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając znak za odróżniający. WSA w Warszawie uchylił poprzednią decyzję organu z przyczyn proceduralnych. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd Patentowy ponownie oddalił wniosek. Skarżąca wniosła kolejną skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. WSA oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za prawidłową.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2017 r. sprawy ze skargi B. O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy, UP RP, organ) decyzją z [...] kwietnia 2016 r., znak [...], po rozpatrzeniu wniosku B. O., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą A. z siedzibą w R. (dalej: wnioskodawczyni, skarżąca), o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "Mistrz" o nr [...] udzielonego na rzecz A. Sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej: spółka, [...], uprawniona, uczestniczka), na podstawie art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 z późn. zm.) - wniosek oddalił. Do wydania powyższej decyzji doszło w następujących okolicznościach: Decyzją z [...] lipca 2006 r. Urząd Patentowy udzielił A. Sp. z o.o. w C. prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Mistrz" nr [...], zgłoszony [...] października 2003 r., przeznaczony do oznaczania towarów z kl. 16 - krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami. Znak został zarejestrowany jako oznaczenie słowno-graficzne o jasnopomarańczowych polach, składające się z kratek, opisanych jako diagram krzyżówki, prostokątnej ramki w kolorze pomarańczowym, umieszczonej dookoła kratki oraz słowa "Mistrz" znajdującego się na tle ramki nad kratką, u góry z lewej strony. Wnioskiem z [...] listopada 2011 r. B. O. wystąpiła do UP RP o unieważnienie prawa ochronnego na wyżej wskazany znak towarowy. Jako podstawę prawną wniosku podała art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: p.w.p. w zakresie "krzyżówek", alternatywnie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. w zakresie "krzyżówek" oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. w zakresie "czasopism i książek z krzyżówkami". Wnioskodawca uzasadnił swój interes prawny w unieważnieniu spornego znaku powołując się przede wszystkim na okoliczność, że - podobnie jak uprawniony - jest wydawcą krzyżówek i czasopism szaradziarskich, toteż sporny znak ogranicza mu swobodę wykonywania działalności gospodarczej. Argumentował, że krzyżówka jest zadaniem logicznym, więc nie jest towarem ani usługą, a skoro tak, to rejestracja znaku "Mistrz" nastąpiła z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 p.w.p. Uzasadniając podstawę unieważnienia z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wnioskodawczyni stwierdziła, że sporny znak nie ma zdolności odróżniającej zarówno dla czasopism i książek z krzyżówkami, jak i krzyżówek, w razie potraktowania pojęcia "krzyżówka" jako synonimu czasopisma szaradziarskiego. Jest tak, ponieważ kolorowa ramka w spornym znaku oraz kratki w tej ramce, w które wpisuje się hasła, od dawna są elementami typowymi (zwyczajowymi) dla wydawnictw krzyżówkowych. Zdaniem wnioskodawcy określenie "Mistrz" użyte w spornym znaku zostanie odebrane przez konsumenta jako opisowe, bo wskazuje na stopień trudności zadań krzyżówkowych. Jest oznaczeniem ogólnoinformacyjnym, a poza tym nie ma znaczenia z punktu widzenia całościowego oddziaływania znaku, gdyż jest słabo widoczne. Wobec tego prawdopodobne jest, że zostanie pominięte przez przeciętnego odbiorcę przy całościowej percepcji znaku. W odpowiedzi na wniosek, uprawniony wniósł o jego oddalenie. Jak podkreślił, istnieje możliwość sprzedaży towaru w postaci pojedynczych krzyżówek, co potwierdza, że krzyżówka może być odrębnym towarem, jak każdy inny przedmiot. Uprawniony stwierdził, że jego znak towarowy posiada zdolność odróżniającą dla towarów z klasy 16. Po pierwsze, jest on znakiem słowno-graficznym, a nie tylko graficznym, zaś po wtóre, o ile ramki bez żadnych napisów, dodatkowych wzorów, kratek, czy innych elementów graficznych są pozbawione zdolności odróżniającej dla czasopism szaradziarskich czy krzyżówek, o tyle nadanie tym ramkom dodatkowych elementów graficznych w postaci kratek oraz przede wszystkim elementu słownego "Mistrz" decyduje o posiadaniu przez ten znak, jako całość, zdolności odróżniającej. Ostatecznie, jako podstawę prawną żądania, wnioskodawca wskazał art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. w zakresie krzyżówek, alternatywnie art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w zakresie krzyżówek oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w odniesieniu do czasopism i książek z krzyżówkami. Decyzją z dnia [...] marca 2013 r. Urząd Patentowy, działając na podstawie art. 164 oraz art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek B. O. o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Mistrz" nr [...] i przyznał uprawnionemu od wnioskodawcy koszty postępowania. Odnosząc się do kwestii interesu prawnego wnioskodawcy UP RP uznał, że można go wywieść z przepisów art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 ze zm.), gdyż słowno-graficzny znak towarowy "Mistrz" nr [...] może stanowić dla wnioskodawcy przeszkodę w swobodnym wykonywaniu działalności gospodarczej. Organ odmówił natomiast zasadności zarzutowi udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do krzyżówek, ponieważ "krzyżówka" jest towarem, który może być przedmiotem transakcji handlowych. W obrocie gospodarczym działają firmy układające i sprzedające gotowe krzyżówki innym firmom, choćby takie jak uprawniony. UP RP uznał za słuszne stanowisko uprawnionego, że słowo "krzyżówka" jest powszechnie używane w języku potocznym jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego, mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki), ale i inne zagadki (np. szarady), a także jest podawane na stronach internetowych różnych kolporterów jako określenie kategorii towarów – czasopism szaradziarskich. Zdaniem Urzędu Patentowego sporne prawo ochronne nie zostało udzielone z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 2 zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami". Organ podkreślił, że osoby, które regularnie nabywają krzyżówki są osobami zainteresowanymi ich rozwiązywaniem, a nierzadko są to hobbyści, więc odbiorcy uważni, którzy na tle wielu rodzajów czasopism dostępnych na rynku kupują krzyżówki ze zwiększoną rozwagą niż przeciętna. Odbiorcy ci dokonują bardziej wnikliwej percepcji oznaczeń, którymi są opatrywane czasopisma krzyżówkowe i identyfikują oznaczenie krzyżówki z konkretnym przedsiębiorcą, jako źródłem jego pochodzenia. Jak wyjaśnił organ, sporny znak towarowy jest oznaczeniem słowno-graficznym o jasnopomarańczowych polach. Składa się z kratek, opisanych przez uprawnionego jako diagram krzyżówki, prostokątnej ramki w kolorze pomarańczowym, umieszczonej dookoła kratki oraz słowa "Mistrz", znajdującego się na tle ramki nad kratką, u góry z lewej strony. W ocenie organu kratki tworzące diagram krzyżówki są typowym, wręcz koniecznym elementem krzyżówek, natomiast pomarańczowa ramka wokół diagramu krzyżówki jest powszechnym elementem graficznym, stosowanym na rynku wydawnictw krzyżówkowych, co powoduje, że brak im zdolności odróżniającej. Biorąc pod uwagę cechy strukturalne tego znaku Urząd stwierdził, że jako całość posiada on dostateczne znamiona odróżniające, a przesądza o tym słowo "Mistrz". Słowo to w żadnym swoim znaczeniu nie odnosi się bezpośrednio i konkretnie do krzyżówek lub ich cech, a tym samym nie jest opisowe i nie można uznać, że nie ma zdolności odróżniającej. Słowo "Mistrz" ma wiele różnych znaczeń (mistrz to m.in. człowiek znaczenie lepszy od innych w jakiejś dziedzinie) i chociaż w spornym znaku jest zapisane niewielką czcionką, to zostało umieszczone w takim miejscu, że jest wyraźnie widoczne i zostanie zauważone przez odbiorców. W ocenie UP RP oznaczenie "Mistrz" jedynie drogą skojarzeń myślowych może doprowadzić odbiorców do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego, a to za mało, by uznać je za opisowe względem krzyżówek. O charakterze informacyjnym słowa "Mistrz" w spornym znaku nie świadczy pismo stanowiące załącznik nr [...] do pisma wnioskodawcy z dnia [...] lutego 2012 r., w którym wskazano, że krzyżówki są różnicowane ze względu na poziom trudności: laik, uczeń, student, znawca, mistrz i geniusz, bo w istocie odnoszą się one w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie do krzyżówki jako takiej, co powoduje, że nie jest możliwe bezpośrednie skojarzenie tą drogą trudności zadania szaradziarskiego. Co więcej, mając na uwadze znaczenie słowa "Mistrz" nie sposób przyjąć, aby odbiorcy w sposób natychmiastowy i bez głębszej refleksji wiązali je ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego. Wnioskodawca zarzucił, że sporny znak nie jest widoczny w trakcie zakupu towarów, więc nie może odróżniać tych towarów. Odnosząc się do tego zarzutu Urząd zauważył, że wnioskodawca poprzestał jedynie na ogólnym stwierdzeniu tego faktu i nie przedstawił żadnych dowodów na tę okoliczność. Reasumując rozważania UP RP uznał, że sporny znak jako całość ma dostateczne znamiona odróżniające, a co za tym idzie nadaje się do odróżniania w obrocie wyżej wskazanych towarów, bo przeciętny odbiorca na jego podstawie jest w stanie dokonać wyboru czasopism z krzyżówkami, jako pochodzących od konkretnego podmiotu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., VI SA/Wa 1876/13, uwzględnił skargę B. O. i uchylił decyzję UP RP na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W uzasadnieniu ww. wyroku WSA wskazał, że, badana decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 164 p.w.p. warunkiem wszczęcia postępowania w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jest wykazanie się przez wnioskodawcę interesem prawnym. Sąd uznał, że B. O. wykazała interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak, a wynika on z art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy o działalności gospodarczej. Podobnie jak uprawniona, skarżąca jest wydawcą krzyżówek i czasopism szaradziarskich, więc słowno-graficzny znak towarowy "Mistrz" nr [...] może jej przeszkadzać w działalności gospodarczej. Jak podał Sąd, zdaniem skarżącej, sporny znak w zakresie jego elementów graficznych (kolorowa ramka i kratka) nie spełnia wymagań odróżniających, gdyż tego rodzaju elementy graficzne występowały w czasopismach i krzyżówkach innych wydawców przed zgłoszeniem go do ochrony. Także organ uznał, że kolorowa ramka w znaku i kratka nie stanowią elementów odróżniających. Barwna ramka wokół diagramu krzyżówki jest elementem powszechnie stosowanym na rynku krzyżówek, a więc nie ma charakteru odróżniającego, natomiast kratka, została określona przez uczestniczkę jako "diagram krzyżówki o kolorowych polach" i ten element znaku również jest typowy (charakterystyczny, konieczny) dla krzyżówek. W związku z tym, jak stwierdził organ, żaden z tych elementów znaku nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla publikacji z krzyżówkami. W ocenie Sądu organ trafnie uznał, że "krzyżówka" może być towarem, bo sprzedawana jest tak, jak czyni to uczestniczka postępowania. Nie chodzi bowiem o samo pojęcie "krzyżówki" jako zadania lub rozrywki, lecz o powiązanie tego zadania i rozrywki z nośnikiem, na którym jest zamieszczana. Posiada więc postać materialną, tak jak towar wprowadzany do obrotu handlowego. Skarżąca podkreślała jednak, że UP RP, z naruszeniem art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., nie rozważył tej kwestii, iż forma przedstawienia spornego znaku towarowego jest w istocie wewnętrzną kartką czasopisma. Innymi słowy, nie rozważył, czy czasami sam znak towarowy nie jest towarem. Jeżeli bowiem sporny znak towarowy w swojej postaci słowno-graficznej składa się z kolorowej ramki, kratek ("diagram krzyżówki o pomarańczowych polach") i ze słowa "Mistrz", to czy nie jest on sam towarem lub jego częścią. Sąd uznał, że uwaga ta jest uzasadniona. Jeżeli bowiem znak towarowy w całej swojej postaci jest częścią czasopisma wydawanego przez uczestniczkę postępowania będącego towarem, lub w zasadniczej swej części jest przedstawieniem rodzaju towaru, który oznacza (formą określającą krzyżówkę), to jednocześnie sam znak nie nadaje się do odróżnienia w obrocie towarów, dla których został zgłoszony, gdyż jest tożsamy z rodzajem towaru. Zgodnie z ustaleniami organu, sporny znak przedstawia "diagram krzyżówki o jasnopomarańczowych polach" w kolorowej obwódce, na której u góry po lewej stronie widnieje słowo "Mistrz". Zdaniem Sądu nie był więc bez znaczenia zarzut co do tego, że znak można postrzegać jako rodzaj towaru - krzyżówkę. Jeżeli jest bowiem przedstawieniem rodzaju towaru, to stosownie do art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie może sam siebie jako towar odróżniać od innych towarów jako jego znak towarowy. W tym zakresie UP RP, z naruszeniem wskazanych przepisów postępowania w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie przedstawił w zaskarżonej decyzji argumentacji poddającej się kontroli. Cytując przepis art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy przeprowadził wywód na temat wagi zdolności odróżniającej znaku, która musi wynikać z jego struktury, gdyż (jak wskazywał) chodzi o potencjalną zdolność symbolu do odróżniania "w ogóle", a więc chodzi o taką cechę oznaczenia, która jest oceniana niezależnie od zgłaszanych konkretnych towarów, które miałyby być nim sygnowane. W tych stwierdzeniach UP RP, odrzucając elementy graficzne znaku (kolorową ramkę i kratkę - diagram), jako nieposiadające zdolności odróżniającej dla publikacji z krzyżówkami i oceniając sporny znak w całości uznał, że elementem odróżniającym jest słowo "Mistrz". W ocenie Sądu zabrakło jednak odniesienia do tego, jakie znaczenie dla dostatecznych znamion odróżniających ma fakt, że ów diagram z jasnopomarańczowymi polami w kolorowej ramce może w istocie stanowić przedstawienie samego rodzaju towaru w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd uznał także słuszność innej uwagi skarżącej. Urząd Patentowy stwierdził, że takie towary, jak krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami nierzadko nabywają osoby z określonymi preferencjami (wymaganiami) - tzw. hobbyści. Są to uważni nabywcy tego rodzaju towarów, którzy w przeciwieństwie do nabywających takie towary sporadycznie, kupują je ze zwracaniem uwagi na znak towarowy określający ich pochodzenie. Konstatacja ta ma związek ze stwierdzeniem skarżącej o znaczeniu słowa "mistrz" zawartego w spornym znaku. Zdaniem skarżącej osoby regularnie rozwiązujące krzyżówki (hobbyści, jak określił je organ), będą odbierały to słowo jako określony stopień trudności zadania, a więc jako wyrażenie opisowe (informacyjne) o krzyżówce. Urząd Patentowy, uznając ten element spornego znaku za dystynktywny oraz - choć mało widoczny to jednak postrzegany przez nabywców - z naruszeniem przepisów postępowania, nie przeprowadził także swojej argumentacji pod kątem rozumienia tego słowa przez osoby często zajmujące się tego rodzaju rozrywką. Uznając słowo "Mistrz" za określające osobę lepszą od innych w jakiejś dziedzinie stwierdził, że nie odnosi się bezpośrednio i konkretnie do towarów oznaczanych spornym znakiem, a tym samym nie sposób uznać tego słowa za opisowe w stosunku do tych towarów. Jak stwierdził Sąd, w wyniku opisanego stanowiska UP RP uprawniona staje się uwaga o tym, jaki w rezultacie znak towarowy organ badał, tj. słowno-graficzny, czy znak słowny, a może znak słowno-graficzny przez przypisanie słowu "Mistrz" także konkretnej grafiki. Zdaniem Sądu w tych warunkach znacznie miał również zarzut wywodzony z art. 80 k.p.a. Jeżeli organ, kategoryzując odbiorców krzyżówek (zadań szaradziarskich) na rzadko korzystających z tej rozrywki i hobbystów, elementu znaku "Mistrz" nie uznał za wskazujący dla hobbystów na stopień trudności krzyżówki, to powinien w tym zakresie wykazać się argumentacją szerszą niż odniesienie się do znaczenia tego słowa w słowniku języka polskiego. Powinien także przedstawić szerszą argumentację dlaczego ta grupa odbiorców, dopiero drogą skojarzeń myślowych, po głębszej refleksji, może uznać słowo "Mistrz" jako określenie stopnia trudności zadania, mając na względzie zarzut skarżącej, że hobbyści spotykając się na czasopismach z krzyżówkami ze słowami "Uczeń", "Student" lub "Geniusz" wprost odnoszą je do stopnia trudności danej krzyżówki. Omawiany zarzut opierał się na dowodach przedłożonych przez skarżącą w toku postępowania, do których organ szerzej nie nawiązał. Sam zarzut odnoszący się do słowa "Mistrz" w piśmie z dnia 6 lutego 2012 r. zawierał się na sześciu stronach, natomiast załącznik nr 4 (wskazany w decyzji) to "Regulamin udziału w konkursie internetowym Krzyżówki on-line" przedstawiony przez uczestniczkę postępowania, w którym w pkt 7 lit. c) wskazano wprost, że wyrażenia "laik, uczeń...", określają, że "Krzyżówki są zróżnicowane ze względu na poziom trudności". Wobec tego Sąd nie mógł uznać, by zarzuty naruszenia przepisów postępowania były całkowicie chybione, a przy braku odniesienia się Urzędu do wskazanych dowodów, Sąd nie miał możliwości skonfrontowania ich trafności ze stanowiskiem organu, w szczególności w sytuacji, w której organ dokonuje stwierdzeń odmiennego rozumienia przedstawionych dowodów od wskazywanego przez skarżącą. Stanowisko organu sprowadza się do stwierdzenia, że słowo "Mistrz" dopiero na skutek skojarzeń myślowych będzie pojmowane jako stopień trudności krzyżówki. Jednak, na co wskazuje zapis w "Regulaminie udziału w konkursie internetowym Krzyżówki on-line" uczestniczki postępowania, słowa "laik, uczeń, student..." miały wprost wskazywać na poziom trudności krzyżówki, zatem sama uczestniczka postępowania tymi słowami kategoryzowała krzyżówki co do stopnia ich trudności. Formułując wskazania co do dalszego postępowania, WSA polecił organowi mieć na względzie ocenę prawną zawartą w wyroku i argumentację skarżącej oraz wydać decyzję z zachowaniem przepisów postępowania, w tym zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego – A. Sp. z o.o. domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego wg norm prawem przepisanych. NSA, wyrokiem z 8 lipca 2015 r., II GSK 1171/14, oddalił skargę kasacyjną. Sąd kasacyjny nie podzielił zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie wyroku zawierało wszystkie wymagane przez ten przepis elementy. Sąd kasacyjny nie dopatrzył się także naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. przez WSA w Warszawie. Jego zdaniem Sąd I instancji nie dokonał podnoszonych przez skarżącą kasacyjnie ustaleń faktycznych przesądzających o opisowym charakterze słowa "Mistrz". Sąd I instancji uznał, że wspomniane okoliczności nie zostały dostatecznie zbadane przez Urząd Patentowy, co uzasadniało z przyczyn procesowych uchylenie zaskarżonej decyzji. W ocenie NSA nie doszło do naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. przez Sąd I instancji. Odwołując się do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., zauważył, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć tego przepisu przez to, że wyszedł poza granice skargi. Sąd I instancji nie przesądził wiążąco o istnieniu w sprawie istotnych okoliczności wskazujących na brak zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego, a tylko uznał, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona przez Urząd Patentowy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji dalszych przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez UP RP art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Sąd kasacyjny wyjaśnił, że istota sprawy, zarówno w świetle skargi, jak i skargi kasacyjnej, ogniskuje się wokół istotnej kwestii posiadania przez sporny znak towarowy konkretnej zdolności odróżniającej w odniesieniu do oznaczania nim krzyżówek i czasopism z krzyżówkami. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że istotnym mankamentem procesowym zaskarżonej decyzji był brak dokonania przez organ w oparciu o art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. całościowej oceny zdolności odróżniającej spornego znaku w formie zgłoszonej do ochrony, co odnosi się w szczególności do oceny części graficznej i kolorystycznej tego znaku, a w szczególności kolorowych pól diagramu krzyżówki, a także obramowania znaku, tj. barwnego prostokąta. Elementy te wchodziły w zakres spornego znaku, co wynika z treści opisu zgłoszenia znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym. Dlatego pominięcie przy ocenie zdolności odróżniającej spornego znaku omawianych wyżej elementów zasadnie Sąd I instancji uznał za przejaw naruszenia przez organ wskazanych przepisów postępowania mające w sprawie istotne znaczenie, gdyż te elementy spornego znaku, są objęte przedmiotem ochrony. Sąd kasacyjny podkreślił, że UP RP bada zdolność bycia danego oznaczenia znakiem towarowym przez pryzmat przepisów wskazanych przez wnioskodawcę w postępowaniu spornym (art. 255 ust. 4 p.w.p.). W stanie faktycznym sprawy są to przepisy art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p., bez art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., którego skarżąca nie powołała. Dlatego, mając na uwadze wskazane we wniosku o wszczęcie postępowania spornego art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. UP RP nie ocenił w stopniu pozwalającym na skontrolowanie prawidłowości zaskarżonej decyzji, wspomnianych elementów graficznych i kolorystycznych spornego znaku w kontekście ich zdolności odróżniającej. W ocenie NSA kwestia ta miała istotne znaczenie praktyczne z uwagi na używanie przez spółkę tych elementów znaku w krzyżówkach i wydawnictwach krzyżówkowych. Sąd podniósł, że wprawdzie sposób używania oznaczenia nie ma wpływu na jego zdolność bycia znakiem towarowym, niemniej w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy sposób jego używania może być dla organu pomocny przy ocenie znaczenia, jakie poszczególne elementy znaku są decydujące przy całościowej ocenie zdolności odróżniającej danego znaku. Sąd kasacyjny podkreślił, że Urząd Patentowy nadmierne i decydujące znaczenie dla zdolności odróżniającej całego znaku towarowego przypisał elementowi słownemu, podczas gdy przy ogólnym wrażeniu jakie całościowo znak wywiera na obserwatorze ten element znaku nie ma istotnego znaczenia. Zauważył też, że element ten nawet nie jest przez uprawnioną eksponowany przy oznaczaniu omawianym znakiem wydawnictw krzyżówkowych. Przyjął natomiast, że w pewnym stopniu, z czym zgodził się Sąd odwoławczy z UP RP, wspomniany słowny element znaku ma zdolność odróżniającą. Natomiast nie zaakceptował zaaprobowanej przez Sąd I instancji argumentacji skarżącej, jakoby zdolności odróżniającej tego elementu słownego znaku szkodził Regulamin udziału w konkursie internetowym "[...]", przedstawiony przez skarżącą w piśmie z [...] lutego 2012 r., z uwagi na znacznie późniejszą jego datę niż data zgłoszenia znaku do ochrony. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej jako stanowiące polemikę ze stanowiskiem WSA w kwestiach nieistotnych dla wyniku sprawy, w rozumieniu przepisów art. 174 pkt 2 p.p.s.a. uznał za niezasadne. NSA nie zajął stanowiska co do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego z uwagi, na stwierdzone naruszenie przepisów postępowania. Urząd Patentowy ponownie rozpatrując sprawę po wyrokach WSA i NSA, opisaną na wstępie decyzją z [...] kwietnia 2016 r. znak [...], oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Mistrz" o nr [...]. Organ nie miał wątpliwości, że B. O. legitymowała się interesem prawnym w złożeniu wniosku o unieważnienie omawianego prawa ochronnego. Urząd Patentowy zauważył, że związany jest wytycznymi WSA zawartymi w wyroku w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1876/13 z mocy art. 153 p.p.s.a. Odwołując się do brzmienia art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., wskazywanych we wniosku w części dotyczącej unieważnienia spornego prawa w zakresie "krzyżówek", przypomniał, że znak towarowy musi posiadać zdolność odróżniającą, czyli wykazywać dostateczne cechy mogące utkwić w świadomości i w pamięci odbiorcy, sprawiające, że znak jest tzw. "signum" identyfikującym towar w obrocie. Podstawową funkcją znaku towarowego jest oznaczenie pochodzenia czyli zdolność odróżniania w obrocie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym może być tylko takie oznaczenie, które cechuje zarówno zmysłowa postrzegalność, jednolitość, jak i samodzielność względem towaru. Jego zdolność odróżniająca, pozwalająca na uzyskanie przez ten znak ochrony, jest spełniona, jeżeli znak odróżnia się w stopniu dostatecznym i umożliwia kojarzenie towaru z konkretnym przedsiębiorcą. Ponadto oznaczenie musi występować w jednej i tej samej postaci, pozwalającej na jego łatwe i szybkie zapamiętywanie oraz spełniać wymóg graficznej przedstawialności. Kierując się powyższymi założeniami UP RP doszedł do wniosku, że zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek," jest niezasadny. Organ uznał, że "krzyżówka" jest towarem, który może być przedmiotem transakcji handlowych jako czasopismo szaradziarskie mogące zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki), ale i inne zagadki (np. szarady), w tym także podawane na stronach internetowych różnych kolporterów. Urząd Patentowy nie dopatrzył się także aby w sprawie doszło, wskutek udzielenia prawa ochronnego na sporny znak, do naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w odniesieniu do towarów: "krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami". Mając na uwadze podstawową funkcję znaku towarowego, oznaczenie, aby mogło ją realizować, musi posiadać cechy umożliwiające odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. Charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów, do oznaczania których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Ocena zdolności odróżniającej znaku to wypadkowa takich elementów, jak forma przedstawieniowa znaku, która ma być na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar, jak i zapewnić kupującemu możliwość dokonania wyboru bez konieczności ustalania pochodzenia towaru droga okrężną. Znaki nienadające się do odróżniania to takie, które jako całość pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających i nie nadających się do identyfikacji towaru ze względu na jego pochodzenie. Znamiona odróżniające znaku zawierają się w jego strukturze. Ocenie pod kątem znamion odróżniających podlegają cechy strukturalne ocenianego znaku wobec towarów przeznaczonych do oznaczania tymże znakiem, czyli tzw. ocena zdolności in concreto. Bierze się przy ocenie pod uwagę towary, warunki ich obrotu, formę przedstawieniową znaku, sposób postrzegania tego znaku przez właściwy krąg odbiorców. Towary objęte kwestionowanym znakiem, w ocenie UP RP, należą do towarów powszechnego użytku, skierowanych do nieograniczonej liczby odbiorców czyli potencjalnie do wszystkich konsumentów. Z uwagi na niską cenę są towarami ogólnodostępnymi. Ich nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego. Niektórzy nabywają te towary sporadycznie, a niektórzy, posiadają określone preferencje co do typu szarad, krzyżówek i nabywają je regularnie. Osoby, które regularnie nabywają krzyżówki są zainteresowane ich rozwiązywaniem i nierzadko to hobbyści, którzy dokonują bardziej wnikliwej percepcji opatrywanych nimi oznaczeń i identyfikują tak oznaczone krzyżówki z określonym przedsiębiorcą. Według organu przeciętny odbiorca to osoba należycie poinformowana, dostatecznie uważna i rozsądna. Oceniając kwestię zdolności oceniającej spornego znaku, Urząd Patentowy omówił szatę graficzną oznaczenia, zauważając, że składa się z kilku elementów graficznych oraz elementu słownego, który nadaje temu znakowi charakter dystynktywny. Przypomniał, że znak towarowy należy oceniać jako całość. Odwołując się do tej zasady UP RP doszedł do wniosku, że znak ten jako całość posiada dostateczne znamiona odróżniające. Organ dostrzegł, że w spornym znaku występują elementy, które nie posiadają charakteru odróżniającego (kratki tworzące diagram krzyżówki oraz pomarańczowa ramka), ale i występuje element odróżniający, który znakowi nadaje charakter dystynktywny, to jest słowo "Mistrz". Słowo to - jak wskazał organ - nie odnosi się w żadnym swoim znaczeniu bezpośrednio i w sposób konkretny do towarów, do oznaczania których został przeznaczony ani do ich cech. Dlatego zdaniem organu nie było podstaw do uznania go za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej. Słowo to ma wiele znaczeń, w tym oznacza człowieka znacznie lepszego od innych w jakiejś dziedzinie, osobę godną naśladowania, uznaną przez innych za wzór, ale także tytuł zwierzchników niektórych stowarzyszeń i zakonów rycerskich czy tytuł osoby lub drużyny, która zwyciężyła w zawodach sportowych lub konkursie dyplomowanego rzemieślnika, jak i wykwalifikowanego pracownika nadzorującego pracę podległych sobie robotników. Słowo to nie oznacza ani łatwy, ani trudny czy też bardzo trudny. Słowo to w spornym znaku zostało zapisane niewielką, ale pogrubioną czcionką, zostało umieszczone w takim miejscu że jest wyraźnie widoczne i bez wątpienia zostanie zauważone przez odbiorców. W odniesieniu do towarów z klasy 16, objętych spornym znakiem, słowo to nie jest oznaczeniem opisowym, gdyż jedynie drogą skojarzeń myślowych, w sposób pośredni może naprowadzać odbiorców, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego. Odnosi się to także do grupy osób zajmujących się tego rodzaju rozrywką, w tym hobbystów. Tymczasem znak towarowy należy uznać za opisowy, gdy składa się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Przekaz ten musi być aktualny (z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich jego uczestników), konkretny (znak wskazuje na konkretne cechy danego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony) i posiadać cechę bezpośredniości opisu (informacja o cechach danego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie). W znaku opisowym jego charakter wyraża się w tym, że formę przedstawieniową wypełnia w całości treść informacyjna o cechach towaru. Zdaniem organu o charakterze informacyjnym elementu "Mistrz" nie może świadczyć pismo z stanowiące załącznik nr 4 do pisma wnioskodawcy z 13 lutego 2012 r., według którego krzyżówki są różnicowane ze względu na poziom trudności - tj. laik, uczeń, student, znawca, mistrz i geniusz - gdyż takie określenia w istocie odnoszą się w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie krzyżówki jako takiej. Przy tym wspomniany regulamin pochodzi z 2009 r., został więc ogłoszony już po kilku latach od zgłoszenia spornego znaku do ochrony i dotyczy udziału w konkursach internetowych "krzyżówek on-line". Na towarach kupowanych przez odbiorcę regulamin ten nie jest zamieszczany. W ocenie Urzędu Patentowego nie ma podstaw do przyjęcia, że odbiorcy w sposób natychmiastowy, bez głębszej refleksji czy dokonanej analizy powiązaliby słowo "Mistrz" ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego. Organ nie podzielił też poglądu wnioskodawczyni, że sporny znak nie jest widoczny w trakcie zakupu towarów tym znakiem objętych. Nadto Urząd zauważył, że kwestia czy i w jakiej postaci znak występuje nie ma znaczenia dla oceny zdolności odróżniającej, albowiem ochrona dotyczy konkretnej jego postaci, w jakiej został zgłoszony i następnie zarejestrowany. Organ wyjaśnił, że sporny znak nie jest ani towarem, ani jego częścią. Odnosząc się do elementów graficznych - ich zdolności odróżniającej, UP RP stwierdził, że znak towarowy postrzegany jako całość nie wskazuje jedynie na sam towar. Zawiera w sobie pewne cechy charakterystyczne, odróżniające go od innych zwyczajowo używanych diagramów poprzez dodanie elementu "Mistrz". Powoduje to, że znak ten w pełni jest w stanie przyciągnąć uwagę zainteresowanego kręgu odbiorców i pozwolić na odróżnienie towarów wskazanych we wniosku o unieważnienie tego prawa. Organ, ponownie odwołując się do znaczenia słowa "Mistrz" wskazał, ze dopiero po pewnej analizie grupa odbiorców, w tym hobbyści mogą skojarzyć to słowo z trudnością krzyżówek. Dopiero częste zakupy tego typu towaru i zajmowanie się tego rodzaju rozrywką może budzić pewne skojarzenia dotyczące stopnia trudności krzyżówek. Natomiast ogół odbiorców korzystających z tego typu towarów (jest to potencjalnie nieograniczona liczba odbiorców - wszyscy polscy konsumenci, a nie tylko hobbyści) nie musi wcale wiedzieć, że są to krzyżówki o różnym stopniu trudności. Dlatego ocenę spornego znaku towarowego należało przeprowadzić traktując znak jako integralną całość i w odniesieniu do wszystkich potencjalnych odbiorców tego typu towarów. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła B. O., zaskarżając rozstrzygnięcie w całości. Zarzuciła w skardze naruszenie: I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.), tj.: 1) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia sprawy, błędne i dowolne ustalenia faktyczne oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji - w zakresie, w jakim Urząd uznał, że sporny znak towarowy nie stanowi towaru lub jego części (wewnętrznej strony czasopisma krzyżówkowego) element słowny "Mistrz" w spornym znaku towarowym nadaje temu znakowi charakter odróżniający względem oznaczanych towarów (krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami), z uwagi na element słowny " mistrz" w tym znaku, podczas gdy pod względem wizualnym element ten, postrzegany w kontekście pozostałych elementów znaku (ramki, diagramu) nie nadaje spornemu znakowi charakteru odróżniającego dla oznaczanych towarów; 2) art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia sprawy, błędne i dowolne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji - w zakresie, w jakim UP RP uznał, że element słowny "Mistrz" w spornym znaku towarowym nie ma charakteru opisowego względem oznaczanych towarów (krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami), podczas gdy ten element, przy uwzględnieniu innych elementów znaku, jest odbierany jako informacja o stopniu trudności zadań szaradziarskich; 3) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 §3 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia sprawy, błędne i dowolne ustalenia faktyczne, dowolna ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej w zakresie, w jaki UP RP uznał, że sporny znak towarowy nie stanowi towaru lub jego części (wewnętrznej strony czasopisma krzyżówkowego) z uwagi na element słowny "Mistrz" w tym znaku, podczas gdy samo umieszczenie słowa "Mistrz" w spornym znaku nie eliminuje odbioru spornego znaku jako wewnętrznej strony czasopisma krzyżówkowego; 4) art. 7 k.p.a. poprzez obciążenie skarżącej wymogiem dowodzenia okoliczności negatywnych i pominięcie podstawowej reguły postępowania dowodowego, w myśl której fakty negatywne nie podlegają dowodzeniu; 5) art. 8 k.p.a. ustanawiającego zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej poprzez wydanie odmiennej decyzji w porównaniu z innymi rozstrzygnięciami Urzędu wydanymi w analogicznych stanach faktycznych i prawnych, tj. w sprawach znaków "Geniusz" [...],[...],[...] oraz wbrew wyrokowi WSA z 7 grudnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 979/16; II. przepisów prawa materialnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), tj.: 1) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, wyrażającą się w przyjęciu wadliwego rozumienia związku pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, wymaganego do potwierdzenia informacyjnego charakteru oznaczenia - co spowodowało błędne uznanie konkretnej zdolności odróżniającej elementu "Mistrz" i w konsekwencji błędne potwierdzenie konkretnej zdolności odróżniającej całego spornego znaku Mistrz nr [...]; 2) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną interpretację i błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu - przy ocenie opisowego charakteru elementu "Mistrz" -wadliwego modelu przeciętnego odbiorcy publikacji szaradziarskich, który odbiega od unijnego modelu należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta; 3) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną interpretację wyrażającą się w pominięciu, przy ocenie zdolności odróżniającej oznaczenia, realiów obrotu oznaczanymi towarami, podczas gdy ocena zdolności odróżniającej danego oznaczenia powinna nastąpić przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności związanych z jego stosowaniem w obrocie; 4) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię wyrażającą się w pominięciu, przy ocenie konkretnej zdolności odróżniającej znaku, interesu uczestników rynku w ochronie przed monopolizacją oznaczeń niedystynktywnych, podczas gdy ten interes ma zasadnicze znaczenie na tle ww. przepisów, a jego należyte uwzględnienie sprzeciwia się ochronie spornego znaku jako znaku towarowego. W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego . Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy, rozpoznając sprawę w granicach podstaw zawartych we wniosku, w pełni zasadnie uznał, że prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny "Mistrz" o nr [...], udzielone na rzecz A. sp. z o.o. z siedzibą w C., w zakresie towarów z klasy 16, tj.: "krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami", nie narusza art. 129 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2, a także art. 129 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410). W sprawie nie doszło też do naruszenia zarzucanych w skardze przepisów postępowania, w tym art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., w stopniu uzasadniającym konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. I tak, zgodnie z brzmieniem art. 120 ust. 1 i 2 ww. ustawy - Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy. W myśl art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 ww. ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mogą być znakiem towarowym i nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Z kolei w świetle art. 129 ust. 2 pkt 2 tej ustawy, z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Z uwagi na to, że powyższy przepis w swym brzmieniu zastrzega stosowanie art. 130 ww. ustawy, konieczne jest także przywołanie jego treści. Wskazuje on, że przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Z powyższych przepisów wynika także, że stworzenie znaku towarowego nie może opierać się tylko na tych kryteriach, które wprost oznaczają dany produkt czy usługę, i to niezależnie od tego, czy będzie to płaszczyzna rodzajowa, pochodzenia towaru, jego jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji czy przydatności, bowiem w sytuacji, gdy znak towarowy wprost określa wyłącznie jedną z tych płaszczyzn, wówczas nie spełnia on funkcji odróżniającej. W świetle przywołanych wyżej przepisów, konieczne zatem jest, by znak towarowy - co do zasady - posiadał zdolność rejestracyjną i odróżniającą, która pozwoli mu na pełną autonomiczność w obrocie zarówno w sensie prawnym, jak i faktycznym. W piśmiennictwie podkreśla się trzy elementy, które winny zostać spełnione w kontekście analizy art. 120 ust. 1 ww. ustawy, tj. zmysłową postrzegalność oznaczenia, jego jednolitość oraz samodzielność znaku towarowego względem towaru. W kwestii samodzielności znaku względem towaru w doktrynie występuje pogląd, według którego oznaczenie "jest elementem odrębnym (samodzielnym) w stosunku do wyróżnianego towaru, co oznacza, że w każdym wypadku odbiorcy powinni mieć możliwość co najmniej pojęciowego rozdzielenia towaru od oznaczenia. (...) Właściwe rozumienie art. 120 pozwala stwierdzić, iż artykuł ten może być samodzielną podstawą odmowy rejestracji znaku, gdy oznaczenie to w ogóle nie ma samodzielnego bytu" (por. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1996). Powyższe wyjaśnienia są istotne z uwagi na wskazania zawarte w wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., VI SA/Wa 1876/13. W wyroku tym Sąd zwrócił uwagę, że jeżeli znak towarowy w całej swojej postaci jest częścią czasopisma będącego towarem, lub w zasadniczej swej części jest przedstawieniem rodzaju towaru, który oznacza (formą określającą krzyżówkę), to wtedy znak nie nadaje się do odróżnienia w obrocie towarów, dla których został zgłoszony, gdyż jest tożsamy z rodzajem towaru. W odpowiedzi na podnoszone w ww. zakresie wątpliwości przez wnioskodawczynię i Sąd, Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji stwierdził, że przedmiotowy znak ma charakter odrębny i samodzielny względem oznaczanych nim towarów. Jak wskazał, jego forma przedstawieniowa nie przypomina towarów oznaczanych przedmiotowym znakiem. Ww. stanowisko organu jest prawidłowe. Wspierając jedynie argumentację wyrażoną w ww. zakresie w zaskarżonej decyzji wskazać należy, że faktycznie, powszechnie przyjmuje się, że towaru jako takiego nie można identyfikować za pomocą niego samego. Znakiem towarowym nie może być tylko i wyłącznie sam towar lub jego część składowa, ale musi on być odrębnym od towaru bytem w sensie fizycznym lub pojęciowym. Samoistność, zwana niekiedy odrębnością czy samodzielnością oznaczenia, jest podstawowym kryterium zdolności odróżniania. Ma ona miejsce wtedy, gdy znak towarowy nie jest jednocześnie samym towarem, gdy można oddzielić go od towaru. Towar "nie może być swoim własnym instrumentem identyfikacyjnym" (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001 r., U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2004 r., R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997 r., M. Poźniak - Niedzielska, Forma plastyczna jako znak towarowy. Prawne aspekty pogranicza trójwymiarowych znaków towarowych i wzorów przemysłowych, PPH 1999/6). Tym co sprawi, iż oznaczenie stanie się samoistne, będzie jakaś charakterystyczna cecha je wyróżniająca. Znak powinien być czytelny i zrozumiały. Konsument nie powinien skupiać się na dogłębnej analizie znaku w celu wyszukania jego cech indywidualizujących. W przedmiotowej sprawie, przesłanka samoistności została spełniona w wystarczającym stopniu. Zdaniem Sądu słusznie stwierdził Urząd Patentowy, że znak sporny nie przedstawia tylko i wyłącznie diagramu z jasnymi polami w jasnopomarańczowej ramce, który może stanowić wizerunek krzyżówki. Znak ten zawiera dodatkowy element, tj. napis "Mistrz". Zatem znak oceniany, jako całość wraz z jego elementem słownym, posiada cechy, które umożliwiają odróżnianie towarów nim oznaczanych jako pochodzących od danego przedsiębiorstwa. Wobec powyższego, sporny znak towarowy nie jest ani towarem, ani jego częścią, bowiem na oznaczenie to składa się charakterystyczne połączenie elementów, które powodują, iż odróżnia się on na rynku, zatem rozpatrywany, jako całość, posiada wymagane minimum charakteru odróżniającego. W takim zaś stanie rzeczy przedmiotowy znak towarowy, w rozumieniu art. 120 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej, spełnia wymogi jako oznaczenie, które może z definicji pełnić funkcję znaku towarowego nadającego się do odróżniania towarów. Ustaliwszy zaś powyższe należy przejść do zasadniczego problemu w sprawie, a mianowicie, ustalenia czy słowo "Mistrz" o czymkolwiek informuje, a jeżeli tak - to o czym. Rozstrzygnięcie ww. kwestii pozwoli na ocenę, czy sporny znak jako całość nadawał się do odróżniania w obrocie towarów nim oznaczonych, jako pochodzących od konkretnego producenta. Należy w tym miejscu zauważyć, że wskazane w art. 129 ust. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej przypadki braku zdolności odróżniającej nie mają jednolitego charakteru. O ile bowiem, oznaczenia pozbawione zdolności odróżniającej zostają wyłączone od rejestracji ze względu na niemożność spełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego (art. 129 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej), o tyle przyczyna wyłączenia oznaczeń informacyjnych i wyrażeń językowych oraz innych używanych powszechnie w obrocie (art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej) jest zupełnie inna. Jak podnosi się w doktrynie i orzecznictwie, oznaczenia te powinny pozostać wolne ze względu na ochronę interesów konkurentów, niezależnie od tego, czy posiadają lub mogą posiadać zdolność odróżniającą (K. Szczepanowska‐Kozłowska, [w:] System prawa prywatnego, tom 14b, Prawo własności przemysłowej, red. R. Skubisza, CH Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r.). Mając powyższe na uwadze, oceny charakteru opisowego oznaczenia należy dokonać, po pierwsze, w stosunku do konkretnych towarów lub usług oraz, po drugie, w odniesieniu do sposobu postrzegania go przez właściwy krąg odbiorców. Należy podkreślić, że na gruncie ustawy - Prawo własności przemysłowej dla oceny zgodności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z przepisami prawa miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, czyli w niniejszej sprawie – [...] października 2003 r. Jak stwierdził NSA w wyroku z 2 czerwca 2009 r., II GSK 950/08, data ta, w świetle zarówno art. 11 ustawy o znakach towarowych, jak i art. 123 ustawy - Prawo własności przemysłowej decyduje o pierwszeństwie do prawa ochronnego związanego ze zgłoszonym znakiem towarowym (prior tempore potior iure). Powracając do kwestii związanej z zarzutem naruszenia prawa materialnego, ponowienie trzeba wskazać, że jak stanowi art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, a zgodnie z ust. 2 pkt 2 tego artykułu, z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Z przywołanych przepisów wynika więc m.in., że znak towarowy wskazujący na rodzaj i właściwości towaru nim oznaczonego nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i nie może być udzielone nań prawo ochronne. Znak ma charakter opisowy wówczas, gdy informacja o cechach konkretnego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie, a więc jest możliwa do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Opisowość takiego oznaczenia musi być oczywista i niewątpliwa z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy danych towarów (por. wyroki SPI: z 20 września 2001 r., C-383/99 w sprawie Procter & Gamble, Zb. Orz. 2001, s. I-6251, pkt 39; z 19 listopada 2009 r., w sprawach połączonych T-64/07 do T-66/07, Agencja Wydawnicza Technopol sp. z o.o. v. OHIM, Zb. Orz. 2009, s. II-218; wyrok NSA z 14 lipca 2010 r., II GSK 703/09). Trzeba zatem rozważyć, czy słowo "Mistrz" w analizowanym znaku niesie treść, która może wskazywać na stopień trudności krzyżówki, czy innego zadania szaradziarskiego. W ocenie organu ww. słowo w żadnym swoim znaczeniu nie odnosi się bezpośrednio i w sposób konkretny do towarów, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy (tj. krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami) ani też do cech, tym samym nie można go uznać za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej. W tym zakresie Urząd Patentowy odwołał się do kilku znaczeń słowa "Mistrz" zawartych w słowniku języka polskiego, w tym do znaczenia tego słowa jako człowieka zdecydowanie lepszego od innych w jakiejś dziedzinie. Jednocześnie Urząd Patentowy zaznaczył, że słowo to w żadnym swoim znaczeniu nie wskazuje wprost na poziom trudności. W konsekwencji, w ocenie Urzędu Patentowego, to oznaczenie w odniesieniu do towarów z klasy 16, tj. krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami, nie jest oznaczeniem opisowym, ponieważ jedynie drogą skojarzeń myślowych, w sposób pośredni, może, ale nie musi tak zostać odebrane, naprowadzić odbiorców do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego, a to zdaniem Urzędu Patentowego, za mało, aby uznać je za opisowe względem wyżej wymienionych towarów. Strona skarżąca ww. stanowisko uznała za błędne, wskazując, że pomija ono kontekst zastosowania tego oznaczenia (dla publikacji krzyżówkowej z zadaniami o różnym stopniu trudności) oraz punkt widzenia należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego przeciętnego odbiorcy oznaczanych towarów i zasady oceny opisowości charakteru znaku przyjęte w orzecznictwie unijnym. Jak zauważyła skarżąca, po pierwsze, słowo "Mistrz" w spornym znaku - jest zapisane małą czcionką, w lewym górnym rogu kolorowej ramki nad diagramem krzyżówkowym. Właśnie z uwagi na jego wielkość oraz umiejscowienie - nad diagramem krzyżówkowym - element ten będzie postrzegany w związku z konkretnym zadaniem krzyżówkowym. Zostanie on odebrany jako wskazówka, opis cechy danego zadania krzyżówkowego (poziomu trudności). Po drugie, sam Urząd zauważył, że przeciętnym odbiorcą czasopism krzyżówkowych jest m.in. hobbysta, regularnie kupujący krzyżówki. Taka osoba niewątpliwie zdaje sobie sprawę z faktu, iż krzyżówki różnią się zakresem wiedzy wymaganej do ich rozwiązania. Biorąc pod uwagę znaczenie słowa "Mistrz" odbiorca - widząc to oznaczenie - łatwo powiąże je z poziomem trudności zadania szaradziarskiego. Przeciętny odbiorca publikacji krzyżówkowych ma przecież świadomość, iż zadania szaradziarskie są zróżnicowane pod względem poziomu trudności oraz poziomu wiedzy, wymaganej do ich rozwiązania. Przeciętny odbiorca - a więc osoba rozważna, spostrzegawcza, zainteresowana rozwiązywaniem krzyżówek - łatwo zatem powiąże oznaczenie "Mistrz" z informacją o stopniu trudności zadania krzyżówkowego. Skarżąca podkreśliła, że w świetle orzecznictwa unijnego, do uznania znaku jako opisowego wystarczy, że jedno z jego możliwych znaczeń ma charakter opisowy w stosunku do towarów lub usług, dla których żąda się ochrony. Po trzecie, opisowy charakter wyrazu "Mistrz", wzmacnia fakt, że osoba rozwiązująca krzyżówki jest konfrontowana także z innymi oznaczeniami wskazującymi na stopień trudności. Są to elementy słowne "Uczeń", "Student", "Znawca", "Geniusz", które zostały zarejestrowane przez uczestnika jako odrębne znaki. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, uczestnik stosuje te określenia jednocześnie, w celu zróżnicowania stopnia trudności zadań krzyżówkowych. Po czwarte, za przyjęciem informacyjnego charakteru elementu "Mistrz" w spornym znaku towarowym, przemawia również "Regulamin udziału w konkursach internetowych "Krzyżówki on-line", organizowanych przez uczestnika postępowania. W tym regulaminie, sam uczestnik postępowania stwierdza, iż "Krzyżówki są zróżnicowane ze względu na poziomy trudności: laik, uczeń, student, znawca, mistrz i geniusz". Ten dowód powinien był zostać przez Urząd Patentowy uwzględniony, pomimo, że pochodził z daty późniejszej niż data zgłoszenia spornego znaku. Ww. regulamin zaś potwierdza fakt, że jeden z uczestników obrotu gospodarczego - uczestnik postępowania - po dacie zgłoszenia zaczął wykorzystywać słowo "Mistrz" dla określenia poziomu trudności jego zadań szaradziarskich, tj. w celach informacyjnych. Zdaniem Sądu w analizowanym zakresie - w okolicznościach faktycznych sprawy – Urząd Patentowy zajął prawidłowe stanowisko. Otóż, faktycznie słownikowe definicje słowa "Mistrz" nie naprowadzają na rozumienie tego słowa jako stopnia trudności np. w krzyżówkach. Należy zatem zadać pytanie, czy taka analiza językowa ww. słowa może być wystarczająca w niniejszej sprawie i czy nie należało tu uwzględnić tego, jak będzie rozumiane to słowo w znaku towarowym nakładanym na krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami przez odbiorców tych towarów uważnych i dobrze zorientowanych, którzy wiedzą, że krzyżówki posiadają różny stopień trudności i z reguły wiedzą czemu są w stanie sprostać oraz jaki wysiłek intelektualny sprawi im przyjemność, a zatem wiedzą jakiego towaru poszukują. To właśnie tacy odbiorcy będą oglądać towar i ich percepcję należy brać pod uwagę przy ocenie, czy z nałożonego na towar znaku towarowego wynika dla nich tylko informacja o pochodzeniu towaru, czy też informacja o cechach towaru, to jest informacja o tym, dla kogo jest on przeznaczony z uwagi na stopień trudności krzyżówek. W tym miejscu należy wskazać, że przeprowadzając ww. analizę należało - tak jak zrobił to Urząd Patentowy - pominąć dowód w postaci Regulaminu udziału w konkursie internetowym "Krzyżówki on-line", przedstawiony przez skarżącą w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., a to z uwagi na znacznie późniejszą jego datę niż data zgłoszenia znaku do ochrony. W tym zakresie ocena prawna wynikająca z wyroku NSA z dnia 8 lipca 2015 r., II GSK 1417/14, jest jednoznaczna ("Nie sposób przy tym zaakceptować zaaprobowanej przez Sąd I instancji argumentacji skarżącej, jakoby zdolności odróżniającej tego elementu słownego znaku szkodził Regulamin udziału w konkursie internetowym "Krzyżówki on-line" przedstawiony przez skarżącą w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., a to z uwagi na znacznie późniejszą jego datę niż data zgłoszenia znaku do ochrony."). Nie dysponując zaś w sprawie ww. dowodem, nic innego z akt postępowania nie naprowadza na skojarzenie słowa "Mistrz" w dacie zgłoszenia znaku ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego (krzyżówki), a przy tym nie jest to skojarzenie oczywiste, samo narzucające się. Powyższe dotyczy nie tylko przypadkowego odbiorcy towarów uczestnika, ale także i tego bardziej zaawansowanego - hobbisty. Zdaniem Sądu, aby - ewentualnie - potraktować słowo "Mistrz" jako opisowe, konieczna byłaby znajomość innych znaków uczestnika zarejestrowanych dla tej klasy towarów, tj. oznaczeń "Laik", "Uczeń", "Student", "Znawca", "Mistrz" i "Geniusz". Następnie konieczne byłoby prawidłowe ich uszeregowanie, tj. w taki sposób, jak uczyniono to powyżej. Zabieg ten pozwoliłby - po pierwsze na odkrycie, że w towarach uczestnika w taki sposób ustalono skalę trudności, a po drugie, że oznaczenie "Mistrz" - sporne w niniejszej sprawie - to piąty stopień trudności w sześciostopniowej skali. Dopiero takie dane pozwoliłyby ewentualnie na odczytanie słowa "Mistrz" jako oznaczenia informacyjnego. Sąd podkreśla, że w przypadku braku znajomości pełnego zakresu zarejestrowanych przez uczestnika znaków nie może być mowy o pewności co do rozumienia tego pojęcia w odniesieniu do towarów, które są nim oznaczane, tj. stopnia skomplikowania zadań szaradziarskich (krzyżówek). Odbiorcy musi być znany pełny zakres skali. Ta okoliczność stanowi warunek rozumienia zasad jej stosowania. Gdyby bowiem skala była tylko dwustopniowa (np. Uczeń - Mistrz) to stopień trudności ukryty pod określeniem "Mistrz" byłby inny niż w skali, w której nad "Mistrzem" - jak w niniejszej sprawie - jest jeszcze jeden poziom, a mianowicie - "Geniusz", a poniżej są 4 poziomy. Tak więc - zdaniem Sądu - użyte w spornym znaku słowo "Mistrz" nie stanowi jednoznacznej ani bezpośredniej informacji o stopniu trudności krzyżówki. Odbiorca musiałby poczynić pewien wysiłek intelektualny aby przekształcić tę informację w racjonalną ocenę. Trafność odbioru tego przekazu wymagałaby spełnienia ww. warunków zetknięcia ze znakiem. Nadmienić przy tym należy, że w stanowisku skarżącej zawartym w skardze - krytycznym wobec tej oceny - nie sformułowano wprost przekazu, który słowo "Mistrz" miałoby nieść dla krzyżówek. W konsekwencji, mając na uwadze cel jakiemu ma służyć odmowa udzielenia ochrony znakowi informacyjnemu, trudno uznać, iżby rejestracja spornego znaku towarowego mogła stanowić naruszenie zasady swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących informacji o towarach, w rozpatrywanej sprawie - służących do oznaczania krzyżówek, czy informowania o stopniu ich trudności. W tym miejscu wskazać należy, ż w ww. zakresie skarżąca wyraziła również pogląd, że wyłączenie ochrony oznaczenia opisowego jest uzasadnione nie tylko wtedy, gdy znak stanowi opis towarów lub ich właściwości. Taką ochronę należy wyłączyć również wówczas, gdy można zasadnie przewidywać, że w przyszłości znak będzie pełnił taka właśnie funkcję informacyjną. Dany znak nie podlega zatem ochronie jako znak towarowy już wtedy, gdy przedsiębiorcy mogliby mieć (w przyszłości, po dacie zgłoszenia) interes w stosowaniu tego oznaczenia jako informacji o towarze lub jego cechach. Zdaniem Sądu w okolicznościach faktycznych sprawy nie jest to pogląd, który mógłby mieć znaczenie. W dacie bowiem zgłoszenia nie było podstaw do uznania spornego znaku za opisowy, a skarżąca nie wykazała, że organ w tym czasie mógł zasadnie przewidywać, że w przyszłości znak będzie pełnił funkcję informacyjną. Uznając, że organ prawidłowo ocenił, że słowo "Mistrz" nie ma charakteru informacyjnego, można i należy przejść do dalszej analizy zdolności odróżniającej spornego znaku. I tak, wskazać należy, że przedmiotem oceny istnienia zdolności odróżniającej jest zawsze oznaczenie jako całość. Nie ma zatem znaczenia, przy znakach składających się z wielu elementów, że poszczególne elementy nie mają zdolności odróżniającej, jeżeli znak złożony będzie oceniany jako kompozycja posiadająca taką zdolność. Tak jest właśnie w niniejszej sprawie. Organ przeanalizował formę przedstawieniowa znaku wskazując, że znak ten jest oznaczeniem słowno-graficznym o jasnopomarańczowych polach, składającym się z kratek, opisanych przez uprawnionego, jako diagram krzyżówki, prostokątnej ramki w kolorze pomarańczowym, umieszczonej dookoła kratki, oraz elementu słownego, tj. słowa "Mistrz", znajdującego się na tle ramki nad kratką, u góry lewej stronie, słowo to zostało napisane pogrubioną czcionką koloru czarnego. Tak więc znak ten jest złożony z kilku elementów graficznych, oraz elementu słownego, który to, w tym przypadku, zdaniem Kolegium, nadaje mu charakter dystynktywny. Kolegium podzielało przy tym stanowisko wnioskodawcy, iż kartki tworzące diagram krzyżówki oraz pomarańczowa ramka to elementy, które bez żadnych dodatkowych członów (w tym dystynktywnych) nie posiadałyby zdolność odróżniającej. W zakresie oceny zdolności odróżniającej znaku towarowego wskazało, iż oznaczenie składające się z połączenia elementów, z których każdy samodzielnie pozbawiony jest charakteru odróżniającego, to oznaczenie takie może posiadać charakter odróżniający, pod warunkiem, że posiada także element, bądź elementy dystynktywne i oceniane, jako całość, nabiera charakteru odróżniającego. W przedmiotowej sprawie takim elementem odróżniającym w spornym znaku towarowym, który to nadaje mu, jako całości charakter dystynktywny, w ocenie Kolegium, jest słowo "Mistrz". Sąd aprobuje i to stanowisko organu, jako wyrażone w granicach swobodnej oceny dowodów. Jest ono logiczne, zrozumiałe i odwołuje się do okoliczności faktycznych, które wynikają z zebranego materiału dowodowego. Uwzględnia przy tym okoliczność, że zdolność odróżniająca jest tą cechą znaku, którą oceniać należy przez pryzmat całościowego oddziaływania danego oznaczenia. W ocenie tej niedopuszczalne jest więc skoncentrowanie się na wybranym, pojedynczym elemencie, jakim jest warstwa słowna znaku towarowego, z pominięciem wszystkich pozostałych składników znaku, tj. jego kolorystyki, układu graficznego, wyróżniających elementów graficznych, etc. Urząd Patentowy RP w pełni zasadnie wskazuje, że sporny znak towarowy ma konkretną zdolność odróżniającą. Sąd nie ma powodów, aby to stanowisko organu podważyć. Zgadza się z oceną, że forma, w jakiej sporne oznaczenie zostało zgłoszone, pozwala mu realizować funkcje znaku, tj. odróżniać towary jednego producenta od towarów innego wytwórcy. Niecharakterystycznej grafice w postaci diagramu krzyżówki w kolorowej ramce wartość odróżniającą nadaje dodatkowy element - niestandardowy w oznaczeniu towarów tego rodzaju - mianowicie słowo "Mistrz". Słowo to jest łatwo dostrzegalne, umieszczone w rogu jednolitego - pod względem grafiki - diagramu. Inne proporcje elementów budujących sporny znak nie zmieniają opisanego powyżej odbioru (percepcji) oznaczenia. Przeciwnie, jednolitość wzoru diagramu kieruje wzrok do elementu przełamującego tę jednostajność obrazu, a mianowicie do słowa umieszczonego nad diagramem. Na marginesie wskazać należy, że skarżąca kwestionując ustalenia organu w zakresie całościowej oceny pomniejsza znaczenie elementu słownego. Wykazując zaś jego opisowy charakter nie zaprzecza, że zostanie on jednak dostrzeżony, tyle że stanowić wtedy będzie informacją o stopniu trudności krzyżówki. Niewątpliwie - tak jak podniesiono to w skardze - NSA w wyroku z dnia 8 lipca 2015 r., II GSK 1171/14, wyraził pogląd, że Urząd Patentowy nadmierne i decydujące znaczenie dla zdolności odróżniającej całego znaku towarowego przypisał wspomnianemu elementowi słownemu, podczas gdy przy ogólnym wrażeniu jakie całościowo znak wywiera na obserwatorze ten element znaku nie ma istotnego znaczenia. Niemniej NSA dalej wskazał, że w pewnym stopniu, z czym zgodzić się można z Urzędem Patentowym, wspomniany słowny element znaku ma zdolność odróżniającą. Tak więc ocena organu dokonana w zaskarżonej decyzji nie jest sprzeczna z poglądem wyrażonym przez NSA w ww. wyroku. Organ prawidłowo także ustalił, że towary, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy, mają odbiorców spośród szerokiej - nieograniczonej wiekiem, płcią i statusem społecznym - grupy konsumentów. Są wśród nich zarówno sporadyczni kupujący, jak i hobbiści i inni regularni nabywcy, które to osoby mają zwiększoną uwagę przy zakupach w tym zakresie. Organ - wbrew zarzutom skargi - uwzględnił w sprawie warunki obrotu takimi czasopismami uznając, że na tle rodzajów (czyli różnych i wielu) dostępnych na rynku czasopism szaradziarskich konieczna jest wzmożona uwaga przy ich nabyciu. Odbiorcy poszukując czasopism krzyżówkowych dokonują bardziej przemyślanych wyborów starając się rozeznać wśród różnych oznaczeń i identyfikują oznaczenie krzyżówki z określonym przedsiębiorcą, jako źródłem jego pochodzenia. Wobec czego odbiorca ten jest osobą uważną i właściwie poinformowaną, tj. taką, która jest w stanie wychwycić (dostrzec) sporne oznaczenie na towarze i odróżnić je od dostępnych na rynku towarów innych producentów. Niesłuszne są przy tym zarzuty skarżącej, że organ - wbrew regułom postępowania dowodowego, w myśl których fakty negatywne nie podlegają dowodzeniu - uznał, że skarżący nie udowodnił, iż sporny znak nie jest umieszczany bezpośrednio na towarze (tj. na okładce czasopism i książek z krzyżówkami), a tym samym nie jest widoczny w trakcie dokonywania zakupu tych towarów. Wskazać należy, że w postępowaniu spornym to strony tego postępowania zobligowane są do przedstawienia dowodów na poparcie swoich twierdzeń, a Urząd Patentowy ma obowiązek ich oceny. Proces kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu przez Sąd musi zaś uwzględniać kontrolę realizacji i przestrzegania przez organ orzekający w sprawie wiążących go - w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń stanu faktycznego sprawy, przeprowadzania dowodów oraz ich oceny - reguł proceduralnych. W tej sprawie ww. okoliczność nie została wykazana, dlatego organ ocenił stan faktyczny bez jej uwzględnienia. Obowiązkiem skarżącej nie było wykazanie negatywnej okoliczności, tylko pozytywnego faktu, tj. że sporny znak jest umieszczany tylko wewnątrz wydawnictwa szaradziarskiego. Przedstawienie dowodu na tę okoliczność pozwoliłoby skarżącej formułować tezę, że tym samym nie jest on widoczny w trakcie dokonywania zakupu tych towarów. W takich okolicznościach organ postąpił prawidłowo uwzględniając znak towarowy w postaci, w jakiej został on zarejestrowany bez rozważania sposobu jego używania przez uprawnionego. Sąd nie podzielił także zarzutów skargi odwołujących się do naruszenia w sprawie art. 8 k.p.a. Oczywiście, także w ocenie Sądu, niepożądane z punktu widzenia zasady zaufania do organów Państwa jest działanie organu, który w analogicznej sprawie wydał odmienną decyzję, tj. w sprawie znaku "Geniusz" (wyrok WSA z 7 grudnia 2016 r., VI SA/Wa 979/16). Jednak - przy uwzględnieniu, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu - nie można wymagać, aby organ, dla zadośćuczynienia tej zasadzie powielał swoje dotychczasowe stanowisko z pominięciem zasady praworządności. Podstawowym zadaniem każdego organu administracji jest bowiem działanie zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. W ocenie Sądu w kontrolowanym postępowaniu o unieważnienie znaku towarowego organ rozpatrzył materiał dowodowy i w uzasadnieniu decyzji wskazał fakty, które w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie przemawiają jego zdaniem za przyjęciem zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Sąd uznał także, że zawarte w zaskarżonej decyzji ustalenia i argumentacja wyczerpują obowiązek, o jakim mowa w art. 153 p.p.s.a. W odniesieniu do uchybień wskazanych przez tut. Sąd rozpoznający poprzednio sprawę organ odniósł się i wyjaśnił powody swej decyzji dlatego Sąd uznał, że wytyczne zostały zrealizowane w wystarczającym stopniu pozwalającym na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji. W takim stanie rzeczy, decyzję oddalającą wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Mistrz", należy uznać za prawidłową, zaś zarzuty zawarte w skardze za mające charakter jedynie polemiczny. Mając powyższe na uwadze Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło