VI SA/Wa 967/19
WyrokWSA w Warszawie2019-07-03
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Ewa Frąckiewicz, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na opracowaniu i prowadzeniu autorskich programów w ramach wczesnej interwencji dla osób uzależnionych, szkodliwie używających i eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi i ich rodzin, w zakresie pracownika socjalnego oraz opracowanie i prowadzenie autorskiego programu w zakresie pracownika socjalnego w ramach poradnictwa specjalistycznego, w ramach działań wspierających dla osób z problemem alkoholowym ich rodzin oraz doświadczających przemocy w rodzinie, wykonywane w ramach umów nazwanych umowami o dzieło, rodzą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności wykonywane w ramach spornych umów nie zmierzały do powstania nowego, samoistnego dzieła o indywidualnym charakterze, lecz stanowiły świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, że umowa o świadczenie usług, a nie umowa o dzieło, rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego, skarga została oddalona.Stan faktyczny
Fundacja "R." (skarżąca) zawarła z P. P. (uczestnik) szereg umów nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie i prowadzenie autorskich programów w ramach pomocy osobom uzależnionym, rodzinom oraz ofiarom przemocy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił z wnioskiem o ustalenie podlegania przez P. P. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organ I instancji i Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (organ II instancji) uznały, że umowy te są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, co skutkowało ustaleniem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Fundacja wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, argumentując, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a tworzone programy stanowiły rezultaty twórczej pracy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant st. ref. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skargi F. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "organ odwoławczy" lub "organ II instancji"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 z późn. zm., dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania z dnia 3 listopada 2014 r. wniesionego przez płatnika składek Fundację "R." (dalej "skarżąca", "płatnik składek") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji") z dnia [...] października 2014 r., ustalającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. P. (dalej "uczestnik", "wykonawca", "ubezpieczony", "zainteresowany") z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług na rzecz płatnika składek: Fundacja "R." w okresach od 01.02.2011 r. do 30.06.2011 r., od 01.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 06.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 07.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 03.01.2012 r. do 30.06.2012 r., od 01.07.2012 r. do 27.12.2012 r., od 01.07.2012 r. do 28.12.2012 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Do wydania ww. decyzji doszło w następującym stanie faktycznym.
Pismem z dnia 25 lutego 2014 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] (dalej "ZUS"), wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy i ustalenie kwestii podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu P. P. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych, zawartych z płatnikiem składek: Fundacja "R." w okresach od 01.02.2011 r. do 30.06.2011 r., od 01.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 06.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 07.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 03.01.2012 r. do 30.06.2012 r., od 01.07.2012 r. do 27.12.2012 r., od 01.07.2012 r. do 28.12.2012 r.
Przedmiot zawartych umów stanowiło m. in.: opracowanie i prowadzenie autorskich programów w ramach wczesnej interwencji dla osób uzależnionych, szkodliwie używających i eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi i ich rodzin w zakresie pracownika socjalnego oraz opracowanie i prowadzenie autorskiego programu w zakresie pracownika socjalnego w ramach poradnictwa specjalistycznego, w ramach działań wspierających dla osób z problemem alkoholowym ich rodzin oraz doświadczających przemocy w rodzinie (porady socjalne, porady pierwszego kontaktu). Do przedmiotowego wniosku organ załączył:
• kserokopie umów zawartych pomiędzy płatnikiem składek z zainteresowanym wraz z rachunkami do umów;
• kserokopię protokołu kontroli płatnika składek z dnia 22 października 2013 r.;
• kserokopię zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli z dnia 4 listopada 2013 r.;
• kserokopię informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z 14 listopada 2013 r.
Organ I instancji decyzją nr [...] z dnia [....] października 2014 r. ustalił istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. P. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz płatnika składek: Fundacja "R." w okresach: od 01.02.2011 r. do 30.06.2011 r., od 01.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 06.07.2011 r. do 27.12.2011 r., od 07.07.2011 r. do 27.12.2011 r" od 03.01.2012 r. do 30.06.2012 r., od 01.07.2012 r. do 27.12.2012 r" od 01.07.2012 r. do 28.12.2012 r.
Od powyższej decyzji skarżąca złożyła odwołanie. W uzasadnieniu wskazała, że uczestnik zawierał z Fundacją "R." umowy o dzieło, których przedmiotem było zazwyczaj opracowywanie i przeprowadzanie autorskiego programu pracy z podopiecznymi Fundacji w ramach sesji psychoterapii rodzinnej, w zakresie poradnictwa specjalistycznego, opracowywanie i przeprowadzanie programu działań wspierających dla osób uzależnionych, opracowywanie i przeprowadzanie warsztatów szkoleniowych.
Skarżąca podkreśliła, że bierze udział w konkursach ogłaszanych przez Urząd Miasta [...] na realizację konkretnego programu pomocy. Po wygraniu konkursu płatnik podpisywał umowę z Urzędem i otrzymywał dotację na zrealizowanie określonego programu. W 2009 roku załącznikiem do umowy z Urzędem Miasta był harmonogram realizacji zadania z podaniem dat i godzin, natomiast od 2010 r. ilość godzin była podawana w umowach o dzieło, które płatnik podpisywał z osobami realizującymi program, a na bieżąco sporządzano grafiki z wyznaczeniem miejsca i terminu realizacji zadania. Grafiki te miały jednak w rzeczywistości znaczenie jedynie pomocnicze, ponieważ specjaliści tacy jak – P. P. i inni współpracownicy sami ustalali, kiedy mogą pracować z podopiecznymi Fundacji, przy czym często pracowali społecznie poza godzinami ustalonymi w grafiku. W następstwie realizacji zawartych umów powstawały autorskie programy wykonawcy dzieła, których wdrażanie w życie przynosiło konkretne rezultaty w postaci rozwiązywania konkretnego problemu. P. P. tak jak i inne osoby zatrudnione do realizacji programów pomocowych w ramach umów zawartych z Urzędem Miasta [...], opracowywał i realizował dla każdej osoby odrębnie autorski, zindywidualizowany, niepowtarzalny i niestandardowy program pomocy w swojej specjalizacji, który z góry zmierzał do rozwiązania konkretnego, indywidualnego, a zatem niepowtarzalnego problemu życiowego podopiecznego Fundacji. Wykonawcy dzieła musieli posiadać przygotowanie do pracy w postaci wyksztalcenia psychologicznego. Wymagane zatem były od nich szczególne kwalifikacje co potwierdza zdaniem skarżącego, iż zawarte umowy były umowami o dzieło.
Pismem z dnia 28 stycznia 2015 r. skarżąca przesłała dodatkowo organowi odwoławczemu odpis wyroku Sądu Okręgowego w [...] sygn. akt [...] z dnia [...] grudnia 2014 r., zgodnie z którym w podobnej sprawie sąd stwierdził, że dana osoba nie podlega obowiązkowi ubezpieczeń społecznych u skarżącej z tytułu wykonywania umowy nazwanej jako "umowa o dzieło".
Po rozpatrzeniu odwołania organ II instancji utrzymał w mocy skarżoną decyzję. W uzasadnieniu swojego stanowiska Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przywołał mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 k.c. i art. 734 § 1 k.c. Odnosząc się do oceny charakteru zawartej przez strony umowy organ zauważył, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest z kolei właściwe dla umów co, do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Natomiast zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w analizowanej sprawie przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Wskazał, że żadna z załączonych do materiału dowodowego umów nie akcentuje, iż celem nadrzędnym jest osiągnięcie ustalonego wcześniej, obiektywnie weryfikowalnego rezultatu (wykonania dzieła), jak również nie określa kryteriów ustalonych przez zamawiającego, w oparciu o które możliwa byłaby weryfikacja jego wykonania.
W świetle przytoczonych przepisów oraz orzecznictwa, w opinii Prezesa NFZ, w przedmiotowej sprawie należy zauważyć, iż czynności wykonywane przez zainteresowanego, a mianowicie polegające na opracowaniu i prowadzeniu autorskich programów w ramach wczesnej interwencji dla osób uzależnionych, szkodliwie używających i eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi i ich rodzin w zakresie pracownika socjalnego oraz opracowanie i prowadzenie autorskiego programu w zakresie pracownika socjalnego w ramach poradnictwa specjalistycznego, w ramach działań wspierających dla osób z problemem alkoholowym ich rodzin oraz doświadczających przemocy w rodzinie (porady socjalne, porady pierwszego kontaktu)w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.
W przypadku wykonywanej przez zainteresowanego pracy polegającej na opracowaniu autorskich programów z wskazanych powyżej zakresów i następnie ich przeprowadzeniu, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego były ukierunkowane na powstanie rezultatu jakim była pomoc osobom potrzebującym, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Czynności wykonywane przez zainteresowanego nie były realizowane w ramach umów rezultatu, lecz należały do czynności starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Na uwzględnienie nie zasługiwało też, według organu, zaklasyfikowanie przedmiotowych umów jako dzieło w oparciu o przepisy prawa autorskiego. Zdaniem organu, ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało, aby czynności wykonywane przez zainteresowanego miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu. Organ podkreślił również, że na podobną klasyfikację nie zasługują powstałe programy pomocy, czy ustalone metody pracy, które stanowią jedynie pomoc szkoleniową, mającą na celu ułatwienie prawidłowego prowadzenia terapii. W chwili zawierania spornych umów, żadna ze stron nie mogła zagwarantować, że rezultat umów w postaci pomocy osobom potrzebującym tj. zagrożonym przemocą oraz uzależnieniami, zostanie faktycznie osiągnięty. Należy bowiem zauważyć, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. W przedmiotowej sprawie natomiast osiągnięcie wskazanych przez odwołującego rezultatów zależy w znacznej mierze od osób biorących udział w zajęciach. Zainteresowany mógł jedynie dołożyć najwyższej staranności w przeprowadzeniu mi.in. terapii, jednak ich rezultat zależny był również od uczestników zajęć.
W kwestii wyroku Sądu Okręgowego z [...] grudnia 2014 r. organ odwoławczy wskazał, że sprawy rozstrzygane w postępowaniu administracyjnym mają charakter spraw indywidualnych, a co za tym idzie, rozstrzygnięcia w tych sprawach zapadają z uwzględnieniem zindywidualizowanego stanu faktycznego i prawnego.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł płatnik składek, zarzucając naruszenie:
1) przepisów postępowania, które to miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
– naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia prawy oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska skarżącej;
2) przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
– naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że uczestnik wykonujący zawarte ze skarżącą umowy o dzieło, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonujący umowy o dzieło nie spełniał przesłanki do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu,
– naruszenie art. 627 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie, poprzez przyjęcie, że stworzone działa, przygotowane przez zainteresowanego nie stanowią rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło,
– naruszenie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. polegają na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęcie, że zawarte przez skarżącą z zainteresowanym umowy o dzieło, są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności, pomimo iż dokładna analiza akt sprawy, powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło;
– naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na jego niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umów, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony – skarżąca i uczestnik zawarły umowy o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
Skarżąca wskazała, że w następstwie realizacji umów zawartych między zainteresowanym, a płatnikiem składek powstawały autorskie programy wykonawcy dzieła, których wdrażanie w życie przynosiło konkretne rezultaty w postaci rozwiązania konkretnego problemu. Zdaniem skarżącej, każda osoba zatrudniona do realizacji przedmiotowych programów pomocowych, w tym zainteresowany, opracowywała i realizowała dla każdej osoby odrębny, autorski, zindywidualizowany, niepowtarzalny i niestandardowy program pomocy w swojej specjalizacji, który z góry zmierzał do rozwiązania konkretnego, indywidualnego, a zatem niepowtarzalnego problemu życiowego. Według skarżącej, czynności podejmowane przez zainteresowanego nie miały charakteru starannego działania, ponieważ efektem jego pracy były wymierne rezultaty – opracowane autorskie programy pomocowe były wytworem niematerialnym, stanowiącym rezultat działalności twórczej człowieka. Miały one charakter niepowtarzalny, ponieważ odnosiły się do problemu konkretnego człowieka i w efekcie go rozwiązywały, a tym samym należało sporne czynności – zdaniem skarżącej – zaklasyfikować jako wykonywane w ramach umowy o dzieło.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko w sprawie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 poz. 2188 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Wymaga podkreślenia, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2017 roku, poz. 718, ze zm.; zwaną dalej "p.p.s.a."). Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. i utrzymana nią w mocy decyzja dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. - nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącą (płatnikiem), a ubezpieczonym i rozstrzygnięcia, czy umowa ta jest, jak twierdzi skarżąca, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e).
W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu".
Pomijając wątpliwości co do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.
Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że Prezes NFZ prawidłowo ustalił, że uczestnik postępowania zawarł ze skarżącą umowę nazwaną przez strony umową o dzieło, na mocy której zobowiązany był do m. in.: opracowania i prowadzenia autorskich programów w ramach wczesnej interwencji dla osób uzależnionych, szkodliwie używających i eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi i ich rodzin w zakresie pracownika socjalnego oraz opracowanie i prowadzenie autorskiego programu w zakresie pracownika socjalnego w ramach poradnictwa specjalistycznego, w ramach działań wspierających dla osób z problemem alkoholowym ich rodzin oraz doświadczających przemocy w rodzinie (porady socjalne, porady pierwszego kontaktu).
Umowa określała ponadto okres obowiązywania oraz kwestie związane z ewentualnym odstąpieniem od umowy.
Należy zgodzić się z oceną organu, że czynności wykonywane przez zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.
W przypadku wykonywanej przez zainteresowanego pracy polegającej na opracowaniu autorskich programów z wskazanych powyżej zakresów i następnie ich przeprowadzeniu, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowanego były ukierunkowane na powstanie rezultatu jakim byłą była pomoc osobom potrzebującym, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Z załączonego materiału dowodowego wynika, iż zainteresowany opracował autorski program pomocy potrzebującym. Umowy zostały zawarte w celu realizacji wygranych konkursów ogłoszonych w latach 2009 i 2010-2012 przez Urząd Miasta [...]. W chwili zawierania spornych umów, żadna ze stron nie mogła zagwarantować, że rezultat umów w postaci pomocy osobom potrzebującym tj. zagrożonym przemocą oraz uzależnieniami, zostanie faktycznie osiągnięty. Należy bowiem zauważyć, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego.
W przedmiotowej sprawie osiągnięcie wskazanych przez odwołującego rezultatów zależy w znacznej mierze od osób biorących udział w zajęciach. Zainteresowany mógł jedynie dołożyć najwyższej staranności w przeprowadzeniu mi.in. terapii, jednak ich rezultat zależny był również od uczestników zajęć.
Udzielanie pomocy osobom potrzebującym w zakresie mi.in. terapii w niniejszym przypadku nie było celem jednorazowym, osiągniętym w wyniku incydentalnie podjętej pracy, lecz efektem stałych, powtarzalnych czynności, do których wykonywania wykonawca zobowiązał się przez cały czas obowiązywania danej umowy. Organ słusznie wskazał, iż nawet jeśli zajęcia prowadzone były w oparciu o przygotowany wcześniej program, ich realizacja wymagała i angażowała pracę nie tylko prowadzącego— zainteresowanego, ale również osób trzecich tzn. uczestników. Zainteresowany nie mógł ponosić odpowiedzialności za rezultaty, a jedynie za staranne działanie, gdyż osiągnięte rezultaty nie mogły być zależne wyłącznie od jego działań. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług.
Rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy Narodowego Funduszu Zdrowia są zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony a zatem są zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz.1585, ze zm.). Istota sprawy sprowadza się zatem do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W omawianej sytuacji w istocie mamy zatem do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i prowadzenia programu, którego realizacja dążyła do osiągniecia rezultatu w postaci pomocy osobom zagrożonym przemocą i uzależnieniami.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy, oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd nadto podziela ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umowy.
Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności spornej umowy. Na podstawie jej treści, jak również pozostałych okoliczności sprawy, organ dokonał prawidłowej merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło