VI SA/Wa 969/09

WyrokWSA w Warszawie2009-09-15

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Olga Żurawska-Matusiak, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytanie nr 100 testu egzaminacyjnego na aplikację radcowską, dotyczące procedury przywrócenia terminu do wniesienia apelacji bez dołączenia samej apelacji, zostało sformułowane wadliwie, skoro odpowiedź na nie wynika z orzecznictwa, a nie wprost z przepisów prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pytanie nr 100 testu egzaminacyjnego na aplikację radcowską zostało wadliwie sformułowane, ponieważ odpowiedź na nie nie wynikała wprost z przepisów prawa, lecz opierała się na orzecznictwie i doktrynie. W związku z tym, że skarżący nie uzyskał wymaganej liczby punktów do zaliczenia egzaminu, a wadliwość jednego pytania nie zmieniła wyniku końcowego, skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżący M. Z. uzyskał negatywny wynik z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, zdobywając 187 punktów, podczas gdy próg zaliczeniowy wynosił 190 punktów. Skarżący zakwestionował kilka pytań testowych, w tym pytania nr 35, 98, 99 i 100, zarzucając im błędne sformułowanie lub wykraczanie poza zakres przedmiotowy egzaminu. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej o negatywnym wyniku egzaminu. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2009 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę Decyzją Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 3310 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 z późn. zm.), po rozpoznaniu odwołania M. Z. (kandydata, skarżącego) od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] (dalej: Komisja Egzaminacyjna) w sprawie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę. Powołaną uchwałą Komisja Egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską kandydata. Z uzasadnienia uchwały wynika, że uzyskał on z testu wyboru 187 punktów. Komisja Egzaminacyjna podniosła, że zgodnie z treścią art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów, a zatem uzyskana przez kandydata liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu. W odwołaniu od powyższej uchwały skarżący podniósł, że pytania nr 196, 198 i 202 uznać należy za niedopuszczalne, bowiem wykraczają one poza zakres przedmiotowy egzaminu określony w art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, jak również są sprzeczne z przepisami art. 6 K.p.a. i art. 8 K.p.a. Skarżący stwierdził też, że odpowiedź na pytania nr 35, 99 i 100 nie wynika bezpośrednio z przepisów kodeksowych oraz wniósł o uznanie za prawidłową udzieloną przez skarżącego odpowiedź na pytanie nr 98. Minister Sprawiedliwości przypomniał, iż zgodnie z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Natomiast art. 339 ust. 3 stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Rozpoznając odwołanie, organ II instancji poddał analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. W wyniku analizy całości dokumentacji związanej z egzaminem organ II instancji ustalił, iż egzamin, którego skarżący był uczestnikiem, przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej i odwoływania jej członków oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2164, ze zm.). Z przebiegu egzaminu sporządzono prawidłowy protokół podpisany przez przewodniczącego i członków Komisji Egzaminacyjnej, który znany jest organowi II instancji z urzędu, gdyż został doręczony Ministrowi Sprawiedliwości, zgodnie z art. 339 ust. 5 ustawy. Również uchwała Komisji Egzaminacyjnej podjęta została zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jak wynika z ustaleń Komisji Egzaminacyjnej i po ponownym przeliczeniu punktacji przez organ II instancji, skarżący uzyskał z egzaminu 187 punktów, a zatem nie uzyskał wymaganych ustawowo 190 punktów, przy czym każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z cytowanym wyżej przepisem ustawy o radcach prawnych. Decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Ustawa w art. 339 ust. 3 jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 190 punktów. Przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Odnosząc się do zarzutu, że prawo podatkowe nie wchodzi w zakres prawa finansowego, lecz należy do odrębnej gałęzi prawa, organ odwoławczy podkreślił, że ustawa o radcach prawnych nie posługuje się pojęciem gałęzi prawa, ale określa, że test egzaminacyjny obejmuje sprawdzenie wiedzy z zakresu prawa, m.in. prawa finansowego. Bezspornie pojęcie "zakres prawa" jest pojęciem znacznie szerszym niż "gałąź prawa" obejmuje bowiem gałęzie prawa, których problematyka jest w wielu aspektach zbliżona, czy wręcz wspólna. Odwołując się do poglądów doktryny, wśród których jest zauważalna różnica stanowisk, Minister uznał, że nie może budzić wątpliwości intencja ustawodawcy objęcia zakresem egzaminu na aplikacje prawnicze prawa podatkowego w ramach prawa finansowego, zwłaszcza, że w latach 2006 i 2007 test egzaminacyjny pytania z prawa podatkowego obejmował i nie było to kwestionowane przez skarżących, ani też nie uznały tego za sprzeczne z prawem sądy administracyjne, które kontrolowały wiele decyzji Ministra Sprawiedliwości. W ocenie organu II instancji, zakwestionowane pytania mieszczą się w ustawowym zakresie tematycznym egzaminu na aplikację radcowską. Z tych względów nie sposób przyznać skarżącemu dodatkowych punktów za pytania nr 196, 198 i 202, gdyż nie naruszają one przepisu art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, bo one były zakresem egzaminu na aplikację radcowską. Skarżący zakwestionował pytanie nr 35, twierdząc, że wnioskowanie a contrario to nie jest prawo pozytywne, lecz w swej istocie negatywne. Skarżący podkreślił, że zgodnie z kodeksem postępowania karnego żadna z odpowiedzi zawartych w kluczu nie jest prawidłowa. Skarżący przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 877/09. Zakwestionowane pytanie nr 35 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, na postanowienie sądu o uwzględnieniu wniosku oskarżonego o przywrócenie terminu: A. nie przysługuje zażalenie, B. przysługuje zażalenie każdej ze stron, C. przysługuje zażalenie tylko prokuratorowi". Prawidłowa jest odpowiedź "A", oparta a contrario na treści art. 126 § 3 K.p.k. Skarżący udzielił odpowiedzi "B" i zarzucił, że odpowiedzią na to pytanie "jest norma negatywna, której trudno szukać w przepisach". Zdaniem skarżącego, żadna ze wskazanych odpowiedzi nie jest prawidłowa, bowiem nie wynika wprost z przepisu, lecz a contrario i "wymaga przeprowadzenia procesu wywodzenia logicznego". Zarzuty skarżącego są całkowicie chybione. Zgodnie z przepisem art. 126 § 3 K.p.k., na odmowę przywrócenia terminu przysługuje zażalenie. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że zażalenie przysługuje tylko i wyłącznie na odmowę przywrócenia terminu. Nie ulega też wątpliwości, iż na postanowienie o uwzględnieniu wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. Treść przytoczonego przepisu jest jasna i jednoznaczna. Wynikająca z niego zasada nie budzi żadnych kontrowersji ani w piśmiennictwie ani w orzecznictwie. Całkowicie pozbawione racji są sugestie odwołującego, że "odpowiedzią na to pytanie jest norma negatywna, której trudno szukać w przepisach". Wszak § 3 jest ujęty jako jednostka redakcyjna art. 126 Kodeksu postępowania karnego. Zarzut, że "zgodnie z K.p.k. żadna z odpowiedzi nie jest prawidłowa", który miałby się wiązać z tym, iż odpowiedź wynika a contrario ze wspomnianego przepisu, a nie wprost z przepisu wręcz razi, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę to, że został on podniesiony przez absolwenta wydziału prawa. Jednym z kanonów wiedzy prawniczej jest umiejętność rozumienia tekstu ustawy, co wiąże się m.in. z powszechnie znanymi zasadami techniki prawodawczej. Regulując niektóre uprawnienia lub obowiązki określonych podmiotów, ustawodawca czyni to albo od strony pozytywnej, albo od strony negatywnej. Skoro w § 3 art. 126 K.p.k. ustawodawca wyraźnie wskazał, że zażalenie przysługuje tylko na odmowę przywrócenia terminu, to oczywistym jest, iż na uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. Przy takim ujęciu przepisu "odszyfrowanie" woli ustawodawcy nie powinno nastręczyć problemów absolwentowi wydziału prawa, a nawet więcej, należy od niego tego wymagać. Jedynie brak należytej analizy art. 126 § 3 K.p.k. i nie przyswojenie sobie wynikającej z niego zasady było powodem udzielenia przez odwołującego błędnej odpowiedzi na pytanie 35. Zaakceptowanie argumentacji odwołującego prowadziłoby, zdaniem organu, do absurdalnego wniosku. Nie można byłoby bowiem w teście zadawać pytań, na które odpowiedź wynikałaby a contrario z danego przepisu. Jak już to wspomniano wcześniej, większość regulacji ustawowych, nie tylko Kodeksu postępowania karnego, zasadza się na tym, że ustawodawca wymienia od strony pozytywnej pewien katalog sytuacji, w których konkretna regulacja znajduje zastosowanie, co oznacza zarazem, iż w innych sytuacjach, nie wymienionych w katalogu, regulacja ta nie znajduje zastosowania. Jest to jedna z głównych technik prawodawcy, której znajomości należy wymagać od każdego prawnika, w tym od kandydata na aplikację radcowską. Pytanie nr 98 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona będąca osobą fizyczną osobiście wnosząc apelację w sprawie nie będącej sprawą gospodarczą, nie opłaciła jej należną opłatą stosunkową, mimo że jest reprezentowana w sprawie przez radcę prawnego: A. sąd odrzuci apelację bez wzywania o uiszczenie opłaty, B. przewodniczący wzywa stronę do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd, C. przewodniczący wzywa pełnomocnika strony do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd". Skarżący udzielił odpowiedzi "A", podczas gdy jedyną prawidłową była odpowiedź "C". Skarżący zarzucił, że hipoteza pytania nr 98 i propozycje odpowiedzi, dotyczą skutku wniesienia nieopłaconej apelacji i stwierdził, że przepis art. 370 K.p.c. jest lex specialis do art. 130 § 1 K.p.c. i innych wskazanych odpowiedzi, bowiem apelacja nie jest zwykłym pismem procesowym, którego nieopłacenie skutkuje wezwaniem strony bądź jej pełnomocnika do uzupełnienia tego braku. Zdaniem skarżącego, przepisy dotyczące apelacji mówią wprost, że nieopłacona apelacja podlega odrzuceniu, bez względu na to, kto ją wnosi. Skarżący odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego, sygn. akt III CZP 158/06. Zwrócił nadto uwagę na różnicę między "nieopłaconą apelacją" a "opłaconą nienależycie apelacją". Nie sposób zgodzić się z argumentacją skarżącego. Pytanie nr 98 sformułowane jest w sposób jasny i precyzyjny, a odpowiedź na nie wynika z uregulowań zawartych w art. 130 § 1 K.p.c. w zw. z art. 370 K.p.c., art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 K.p.c. i nie wymaga sięgania poza wykładnię językową. Stosownie do treści przepisu art. 130 § 1 K.p.c., "jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym". Zgodnie z art. 370 K.p.c. "sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym apelację wniesioną po upływie przepisanego terminu, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie". Przepis art. 1302 § 3 K.p.c. stanowi natomiast, że "sąd odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty pismo wniesione przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego środki odwoławcze lub środki zaskarżenia (apelację, zażalenie, skargę kasacyjną, skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, skargę na orzeczenie referendarza sądowego) podlegające opłacie w wysokości stałej lub stosunkowej obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia". Stosownie zaś do treści art. 133 § 3 K.p.c., "jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom". Z powyższych przepisów wynika jednoznacznie, że w opisanej w pytaniu sytuacji, Przewodniczący wzywa pełnomocnika strony (art. 133 § 3 K.p.c.) do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie (art. 130 § 1 K.p.c.) pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 370 K.p.c.). Pytanie dotyczyło dokładnie takiej sytuacji, jak wyżej opisana, a odpowiedź na nie wynika z przytoczonych przepisów i ich łączne powołanie w kluczu odpowiedzi było konieczne. Art. 1302 § 3 K.p.c. został tu zastosowany a contrario - dla podkreślenia, że tylko w przypadku, gdy (podlegającą opłacie stałej lub stosunkowej) apelację wnosi fachowy pełnomocnik, podlega ona odrzuceniu bez wzywania do uiszczenia opłaty. Przepis ten ma charakter dyscyplinujący fachowych pełnomocników i w żadnym razie nie może być zastosowany w przypadku, gdy apelację wnosi strona osobiście, a tego dotyczyło pytanie. Sprawa ta nie budzi jakichkolwiek wątpliwości i dlatego też odpowiedź "A" (udzielona przez skarżącego) jest jednoznacznie błędna. W treści pytania wyraźnie zaznaczono, że strona wniosła apelację osobiście, mimo że jest reprezentowana przez radcę prawnego. Istota pytania nr 98 sprowadzała się zatem do problemu, kogo wzywa się do uiszczenia opłaty: stronę czy pełnomocnika. Na gruncie obowiązujących przepisów, nie ma wątpliwości, że w takim wypadku wzywa się do uiszczenia opłaty pełnomocnika. Nigdy natomiast pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony — pełnomocnik działa bowiem za stronę, nie jest zaś pośrednikiem między sądem a stroną. Przepis art. 133 § 3 K.p.c. dotyczy doręczenia wszystkich pism sądowych pełnomocnikowi. Jeśli tym pismem jest wezwanie do uiszczenia opłaty, to pełnomocnikowi doręcza się wezwanie do uiszczenia opłaty, nigdy zaś pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony, aby ta uiściła opłatę. Czynności procesowe pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w stosunku do strony, a jako upoważniony do dokonywania czynności procesowych za stronę, jest on także za nią zobowiązany do uzupełnienia braków pisma. Pełnomocnik, z racji samej istoty pełnomocnictwa, jest nie tylko uprawniony do działania za stronę, ale jest wręcz do tego zobowiązany. Zatem, jeżeli pismo wniesione przez stronę osobiście ma braki, a strona ta jest reprezentowana przez pełnomocnika, to jego właśnie (pełnomocnika) wzywa Przewodniczący do uzupełnienia tych braków. Podkreślenia wymaga, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika procesowego lub osoby upoważnionej do odbioru pism, doręczenia muszą być dokonywane do rąk tych osób. W przeciwnym razie doręczenie takie jest bezskuteczne. Wezwanie więc w takim przypadku strony (odp. "B"), nie zaś pełnomocnika byłoby bezskuteczne, co oznacza, że w przypadku nieopłacenia apelacji po wezwaniu skierowanym do strony, nie byłoby dopuszczalne odrzucenie apelacji, zgodnie z art. 370 K.p.c. W konsekwencji, w przypadku reprezentowania osoby fizycznej przez profesjonalnego pełnomocnika, niezależnie od tego, czy osoba fizyczna podjęła czynności procesowe osobiście, czy też przez pełnomocnika, wszelkich doręczeń (które mogą mieć też formę wezwań) dokonuje się do pełnomocnika, bowiem on stronę nadal reprezentuje, co oczywiście nie wyłącza osobistego działania osoby fizycznej. Co do zarzutu, że art. 370 K.p.c. stanowi samoistną podstawę odrzucenia każdej nieopłaconej apelacji bez potrzeby uprzedniego wzywania wskazać trzeba, że w art. 370 K.p.c. odróżnić można dwie grupy wypadków. Pierwsza dotyczy przyczyn związanych z upływem terminu do złożenia apelacji oraz sytuacji, gdy apelacja jest niedopuszczalna z mocy ustawy i braku tego nie można sanować (np. gdy od danego orzeczenia nie przysługuje w ogóle środek zaskarżenia lub gdy apelację wniósł podmiot nielegitymowany). Wówczas istotnie odrzucenie apelacji może nastąpić bez wezwania do usunięcia braków formalnych. Jednak pytanie dotyczyło innego przypadku: gdy apelacja nie została opłacona, a taka sytuacja należy do poniższej grupy. Ta grupa to wypadki, w których apelacja jest dopuszczalna, ale ma ona braki, które w zasadzie dają się usunąć. Przewodniczący wzywa wówczas stronę (stanowi o tym przepis art. 130 § 1 K.p.c.) do uzupełnienia braków, których usunięcie jest możliwe, tzn. odnoszących się do strony formalnej, a nie treści. W ramach art. 370 K.p.c. kontroli podlega także prawidłowe opłacenie apelacji. Dopiero apelacja, której braków strona nie uzupełniła w terminie podlega odrzuceniu (Tadeusz Ereciński, Jacek Gudowski, Maria Jędrzejewska Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 2001, część pierwsza t. 1, str. 631). Tak więc nietrafne jest twierdzenie, że ze sformułowania art. 370 K.p.c. wynika, że w przypadku nieopłacenia apelacji sąd odrzuca ją bez wzywania do wniesienia opłaty niezależnie, czy wniosła ją sama strona, czy profesjonalny pełnomocnik. Gdyby przychylić się do poglądu, że art. 370 K.p.c. stanowi samoistną podstawę odrzucenia nieopłaconej apelacji bez wzywania do uiszczenia opłaty, to zbędne byłoby wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r., w którym stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 1302 § 4 K.p.c., nota bene właśnie na gruncie odrzucenia apelacji (jak w niniejszym pytaniu, aczkolwiek w sprawach gospodarczych). Pytanie nr 99 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, merytorycznie niezasadny wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w sprawie o rozwód, sąd: A. oddala na posiedzeniu niejawnym, B. odrzuca na posiedzeniu niejawnym, C. oddala na rozprawie". Skarżący udzielił odpowiedzi "B", podczas gdy jedyną prawidłową odpowiedzią była odpowiedź "C". Zdaniem skarżącego odpowiedź na to pytanie wynika nie z przepisów, lecz z orzecznictwa. Na poparcie swego stanowiska skarżący powołał szereg komentarzy do art. 168 K.p.c. (Komentarz do art. 168 K.p.c., (w) Bodio J., Demendecki T., Jakubecki A., Marcewicz O., Telenga P., Wójcik M.P., Kodeks postępowania cywilnego, Komentarz Oficyna, 2008, wyd. III) oraz przytoczył orzecznictwo Sądu Najwyższego (postanowienie z dnia 14 stycznia 1972 r., III CRN 448/71 OSP 1972, z. 7, poz. 144, postanowienie z dnia 12 maja 2006 r., V CZ 29/06 LEX nr 200921, postanowienie z dnia 5 stycznia 2006 r., I UZ 38/05, OSNP 2007, nr 1-2, poz. 32, postanowienie z dnia 14 stycznia 1972 r., III CRN 448/71, OSP 1972, z. 7, poz. 144, postanowienie z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98 Lex nr 50679 i uchwałę z dnia 13 lutego 1987 r., III CZP 4/87 OSNC 1988, nr 2-3, poz. 35). Przede wszystkim wskazać trzeba, że okoliczność, iż w sprawie dotyczącej określonego zagadnienia wypowiedział się Sąd Najwyższy nie oznacza, że przepis jest wątpliwy lub niejasny. W Kodeksie postępowania cywilnego niemal nie ma przepisów, które nie były przedmiotem orzeczeń Sądu Najwyższego, co jednak nie oznacza, że ten Kodeks jest niejasny lub wadliwy. Właściwa odpowiedź na to pytanie wynikała wprost z uregulowań art. 168 § 1 K.p.c. w zw. z art. 148 § 1 K.p.c., a nie z orzecznictwa sądowego czy doktryny. Zgodnie z art. 168 § 1 K.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Wykładnia gramatyczna tego przepisu jednoznacznie wskazuje tylko na możliwość uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu na posiedzeniu niejawnym. Brak jest natomiast przepisu, który pozwalałby oddalić wniosek o przywrócenie terminu na posiedzeniu niejawnym. Według art. 148 § 1 K.p.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Skarżący dokonując wyboru odpowiedzi "B" przyjął, że sąd odrzuci taki wniosek. Jest to zupełnie błędny wybór, gdyż przesłanki odrzucenia wniosku taksatywnie wskazane są w przepisie art. 199 K.p.c. w zw. z art. 13 § 2 K.p.c. i wśród nich brak jest przesłanki "merytorycznie niezasadnego wniosku" zawartej w treści pytania nr 99. Należy nadto podnieść, iż przepisy Kodeksu postępowania cywilnego przewidują odrzucenie na posiedzeniu niejawnym spóźnionego lub z mocy ustawy niedopuszczalnego wniosku. Natomiast z treści pytania wynika wprost, że wniosek był merytorycznie niezasadny, a zatem podlegał oddaleniu. Z tych względów jedyną właściwą odpowiedzią jest wskazana w punkcie "C". Pytanie nr 100 brzmi: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji: A. sąd odrzuci wniosek o przywrócenie terminu, B. sąd oddali wniosek o przywrócenie terminu, C. przewodniczący wzywa stronę do uzupełnienia tego braku w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu wniosku. W powyższym pytaniu skarżący wskazał jako poprawną odpowiedź "B", zaś prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na art. 169 § 3 K.p.c. w zw. z art. 130 § 1 K.p.c. Skarżący zarzucił, że odpowiedź na to pytanie nie wynika z przepisów, lecz z orzecznictwa i komentarzy. Zarzut jest całkowicie chybiony. Zgodnie z art. 169 § 3 K.p.c., równocześnie z wnioskiem (o przywrócenie terminu) strona powinna dokonać czynności procesowej. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji jest pismem procesowym. Z kolei niedołączenie do tego wniosku apelacji stanowi jego brak formalny, bez którego usunięcia, w trybie art. 130 § 1 K.p.c., pismu temu nie można nadać dalszego biegu. Innymi słowy wniosku takiego nie można rozpoznać merytorycznie bez usunięcia wskazanego braku. Nie ulega zatem wątpliwości, że jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji, to Przewodniczący na podstawie art. 130 § 1 K.p.c. wzywa stronę do usunięcia tego braku formalnego pod rygorem zwrotu wniosku. Zatem w takim przypadku odpowiedź "C" jako prawidłowa nie budzi wątpliwości, a odpowiedź "B" jest oczywiście wadliwa również dlatego, że nie sposób dopuścić merytoryczne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności, która nie została dokonana. Zarzut skarżącego dotyczący zbyt szerokiego, jego zdaniem, zakresu zagadnień, które były przedmiotem pytań egzaminacyjnych, również jest bezzasadny. Zakres tematyczny egzaminu zawarty w art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych jest opisany poprzez enumeratywne wskazanie poszczególnych zakresów prawa, których znajomością winien legitymować się kandydat na przyszłego radcę prawnego. Ustawodawca, określając formułę testu egzaminacyjnego, ograniczył się do określenia jego zakresu przedmiotowego oraz ustalenia łącznej liczby pytań, nie określił natomiast jego merytorycznej struktury wewnętrznej. Ustalenie zatem aktów prawnych, które w ramach wymienionych w ustawie zakresów prawa stanowić będą podstawę skonstruowania testu oraz liczby pytań z poszczególnych zakresów prawa, pozostawiono zespołowi do przygotowania pytań na egzamin konkursowy. Z tej przyczyny, skoro wewnętrzna struktura testu oraz liczba pytań z poszczególnych zakresów prawa nie są przedmiotem regulacji normatywnej, zagadnienia te nie mogą podlegać badaniu pod względem zgodności z prawem. Podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia przez Ministra Sprawiedliwości przepisów art. 6 i 8 K.p.a. poprzez zamieszczenie w teście egzaminacyjnym "zbyt zagmatwanych i nadmiernie szczegółowych pytań" jest rażący. Ustawa o radcach prawnych nie reguluje stopnia trudności czy też szczegółowości pytań, a określa zakres przedmiotowy testu. Oznacza to, że ta ocenna okoliczność nie może być przedmiotem badań pod względem zgodności z prawem, zwłaszcza, że stopień trudności zarówno testu, jak i samych pytań jest kategorią subiektywną. Nadto organ wskazał, że po dokonaniu szczegółowej analizy całości testu egzaminacyjnego wraz z merytorycznym sprawdzeniem wszystkich pytań testowych stwierdzono, iż wszystkie pytania, w tym również pytania kwestionowane przez skarżącego, zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. Tym samym Minister Sprawiedliwości stwierdził, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych. Wobec powyższego stwierdzono, że brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej. Skargę na powyższą decyzję Ministra Sprawiedliwości złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie kandydat wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Skarżący nie polemizował ze stanowiskiem Ministra Sprawiedliwości w odniesieniu do prawidłowości odpowiedzi na zakwestionowane pytania, lecz w swojej wypowiedzi zarzucił naruszenie art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, polegające na przekroczeniu ustawowo uregulowanego zakresu egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił w obszernym, opartym na poglądach doktryny i orzecznictwa wystąpieniu, naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, polegające zwłaszcza na przyjęciu, że użyte sformułowanie "egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego, zwanego dalej kandydatem z zakresu prawa:(...) finansowego (...) oznacza, że prawo podatkowe jest dziedziną prawa objętą zakresem przedmiotowym egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie. Minister Sprawiedliwości podtrzymał swoje stanowisko, zawarte w ww. decyzji w sprawie ustalenia ilości punktów uzyskanych przez skarżącego na 187 i utrzymania w mocy rozstrzygnięcia zawartego w uchwale Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] września 2008 r., odnośnie negatywnego wyniku egzaminu konkursowego na aplikację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r., utrzymującą w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską skarżącego, który uzyskał z testu wyboru 187 punktów. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Minister Sprawiedliwości był uprawniony do dokonania kontroli uchwały nr [...] z [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej, uwzględniając w pełni zasadę dwuinstancyjności przedmiotowego postępowania. Zgodnie z art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku egzaminu do Ministra Sprawiedliwości. W myśl natomiast art. 331 ww. ustawy Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Uchwała komisji ustalająca wynik egzaminu ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej, a odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2, jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 K.p.a. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określona w art. 15 K.p.a., polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej sprawie Minister Sprawiedliwości miał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, niezależnie od tego, czy strona podnosiła zarzuty związane z procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego, czy też ich nie podnosiła. Organ odwoławczy miał zatem obowiązek poddać analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. W ocenie Sądu obowiązek ten w rozpoznawanej sprawie został zrealizowany. Według Sądu, zarzuty skarżącego odnoszące się do pytań nr 196, 198 i 202, które w ocenie skarżącego uznać należy za niedopuszczalne, bowiem wykraczają one poza zakres przedmiotowy egzaminu określony w art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, jak również są sprzeczne z przepisami art. 6 K.p.a. i art. 8 K.p.a., są nieuzasadnione. Sąd w tym składzie podziela ocenę Ministra Sprawiedliwości, iż prawo podatkowe mieści się w ramach prawa finansowego i pytania z tego zakresu zostały w sposób uprawniony zamieszczone w teście egzaminacyjnym. W myśl art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą odpowiedź kandydat uzyskuje jeden punkt. Natomiast zgodnie z art. 339 ust. 3 ww. ustawy pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Powyższa regulacja nie przewiduje więc sytuacji, aby prawidłowe mogły być dwie odpowiedzi, a tym bardziej, aby mógł być jednocześnie przyznany punkt za wskazanie jednej z dwóch odpowiedzi spośród trzech wymienionych w pytaniu. Nie ulega również wątpliwości, że pytanie egzaminacyjne powinno być zredagowane dostatecznie precyzyjnie, aby uniknąć wątpliwości ze strony osoby egzaminowanej co do zakresu przedmiotowego danego pytania. Poprawna odpowiedź na testowe pytanie, w zakresie, o którym mowa w art. 339 ustawy, musi pozostawać w zgodności z kontekstem pytania. Zatem należy odrzucić istnienie innej prawidłowej odpowiedzi poza wskazaną przez zespół konkursowy, jeżeli powodowałoby to potrzebę wyjścia poza granice zakreślone pytaniem. Jeżeli więc odpowiedź jest właściwa wyłącznie dla konkretnej sytuacji nieopisanej w pytaniu z testu wyboru, bądź wychodzi poza jednoznacznie zakreślony kontekst i logikę pytania, to znaczy nie jest to na użytek ww. egzaminu odpowiedź prawidłowa. Odpada też w takiej sytuacji zarzut opracowania testu wyboru z naruszeniem przepisów ustawy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, a w szczególności na zarzuty dotyczące drugiej grupy pytań, tj. nr 35, 99 i 100, na które odpowiedź nie wynika, w ocenie skarżącego, bezpośrednio z przepisów kodeksowych, w ocenie Sądu, za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia prawa materialnego tj. przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w odniesieniu do pytania nr 100. Pytanie nr 100 brzmiało "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji: A. sąd odrzuci wniosek o przywrócenie terminu, B. sąd oddali wniosek o przywrócenie terminu, C. przewodniczący wzywa stronę do uzupełnienia tego braku w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu wniosku". Skarżący udzielił na to pytanie odpowiedzi "A", natomiast według klucza odpowiedzią prawidłową jest odpowiedź "C", która wynika z przepisów art. 169 § 3 K.p.c. w zw. z art. 130 § 1 K.p.c. Według oceny Sądu ww. przepisy nie dają jednoznacznej odpowiedzi na powyższe pytanie. Przepis art. 169 § 3 K.p.c. brzmi: "Równocześnie z wnioskiem (o przywrócenie terminu) strona powinna dokonać czynności procesowej". Natomiast w myśl art. 130 § 1 K.p.c. zd. 1 "Jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, Przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym". O tym, że niedołączenie apelacji jest brakiem formalnym wniosku nie przemawia więc literalne brzmienie art. 169 § 3 K.p.c. To orzecznictwo Sądu Najwyższego przesądziło, iż niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 K.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie powinien Przewodniczący zarządzić w trybie przewidzianym w art. 130 K.p.c. (tak też 1CZ 238/54 z dnia 18 października 1954 r., OSNCP 1955/2/44 i 2CR 119/58 z dnia 1 września 1958 r., Preis 1960/2/407). W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, budzić może wątpliwość formułowania tego rodzaju pytań w teście na egzaminie konkursowym na aplikację, na które odpowiedź nie wynika expressis verbis z przepisów prawa, a jedynie z poglądów doktryny i orzecznictwa. Jednocześnie Sąd uznał, że zarzuty skarżącego odnośnie wadliwego skonstruowania pytania 98 nie zasługują na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skargi udzielenie odpowiedzi na to pytanie wynika z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego z tym, że wymaga umiejętności powiązania ze sobą przepisów. W zakwestionowanym pytaniu jedyną poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C", która wynika z art. 130 § 1 K.p.c. w zw. z art. 370 K.p.c., art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 K.p.c. Z samej istoty pełnomocnictwa wynika, że pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz strony, toteż nawet, gdy strona wniosła apelację, a jest do tego uprawniona, gdyż umocowanie adwokata lub radcy prawnego nie wyklucza samodzielnych działań strony w postępowaniu, to zawsze wezwanie do uiszczenia opłat należy kierować do pełnomocnika. Kwestia rzeczywistego wniesienia należnej opłaty należy już do sfery umowy między pełnomocnikiem a jego mocodawcą. Doręczenie w tym wypadku ma formę wezwania do uiszczenia opłaty. Według oceny Sądu chybiona jest argumentacja skarżącego, polegająca na tym, że skoro w art. 130 § 1 K.p.c. użyto sformułowania "przewodniczący wzywa stronę" zaś w art. 133 § 3 K.p.c. mówi się "o doręczeniu" to należy wyprowadzić wniosek, że Przewodniczący powinien "wezwać stronę", a wezwanie to "doręczyć" pełnomocnikowi. Ustanowiony pełnomocnik nie jest bowiem pośrednikiem między Sądem a stroną, lecz działa w jej imieniu i na jej rzecz w postępowaniu cywilnym. W tym stanie rzeczy Sąd podzielił w całości stanowisko Ministra Sprawiedliwości odnośnie prawidłowego sformułowania pytania nr 98, tym samym uznając zarzut skargi w tym przedmiocie za niezasadny. W konsekwencji Sąd podzielił stanowisko skarżącego co do wadliwości sformułowania jednego pytania z testu, co wobec brakujących skarżącemu 3 punktów nie pozwala na uznanie, że należało uznać, iż mógł on zaliczyć test z wynikiem pozytywnym. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło