VI SA/Wa 969/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-27

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Małgorzata Grzelak, Joanna Kruszewska-Grońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest odnotowanie cen w formie spisu z natury i stworzenie bazy danych, podlega przepisom o umowie o dzieło, czy też umowie o świadczenie usług (zlecenia), co wpływa na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporna umowa, mimo nazwania jej umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że czynności wykonywane przez ubezpieczonego miały charakter powtarzalny, wymagały jedynie starannego działania, a nie doprowadziły do powstania samoistnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu, który mógłby być przedmiotem rękojmi za wady. W związku z tym, ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ, która stwierdziła, że L. G. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej umową o dzieło w okresie od października do grudnia 2012 r. Skarżący (płatnik składek) twierdził, że umowa ta była umową o dzieło, a jej przedmiotem było stworzenie bazy danych. Organy uznały, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2018 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...]marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) decyzją z [...] marca 2018 r., nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej "Kpa."), po rozpatrzeniu odwołania J. C. (dalej: płatnik, skarżący), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor Oddziału NFZ) z [...] lutego 2015 r. stwierdzającą, że L. G. (dalej: uczestnik lub ubezpieczony) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej umową o dzieło zawartą z płatnikiem, w okresie od 1 października 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. Decyzja Prezesa NFZ została wydana w następującym stanie faktycznym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych pismem z 29 października 2014 r. wystąpił z wnioskiem do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenia sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym L. G. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, nazwanej umową o dzieło, zawartą z firmą E., która w trakcie przeprowadzonej u płatnika składek kontroli została zakwalifikowana zgodnie z opinią organu rentowego jako umowa starannego działania, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym (Kc.) mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Do ww. wniosku Zakład Ubezpieczeń Społecznych dołączył kserokopie: protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika składek z 2 czerwca 2014 r., umowy o dzieło zawartej pomiędzy ubezpieczonym i płatnikiem, PIT-11 za 2012 r. dotyczący ubezpieczonego, zastrzeżeń płatnika składek wniesionych do protokołu kontroli z 17 czerwca 2014 r. oraz informacji o sposobie rozpatrzenia wniesionych przez płatnika składek zastrzeżeń do protokołu kontroli z 30 czerwca 2014 r. W piśmie z 13 listopada 2014 r. ubezpieczony poinformował w szczególności, że praca jaką wykonywał polegała na przeprowadzaniu spisu z natury, stworzeniu na jego podstawie bazy danych zapisanej w plikach komputerowych w formie Excel i przekazaniu tej bazy firmie skarżącego za pośrednictwem poczty elektronicznej e-mail, która stanowiła rezultat pracy. Ubezpieczony wyjaśnił, że jedynym kryterium uznania za wykonaną i rozliczenia przez płatnika tej pracy było właściwe jakościowo, terminowe i pełne osiągnięcie tego rezultatu, bez względu na to ile czasu zużyto dla jego osiągnięcia, jaką metodologię pracy zastosowano, jakie trudności napotkano i jakie poniesiono koszty. Ubezpieczony podkreślił, że charakter, organizacja i sposób rozliczenia jego pracy wykonywanej dla skarżącego były typowe i charakterystyczne dla umów o dzieło. W piśmie z 2 grudnia 2014 r. Dyrektor Oddziału NFZ wskazał, że ww. pismo nie zawiera podpisu i w konsekwencji wezwał do jego uzupełnienia. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego Dyrektor Oddziału NFZ decyzją z [...] lutego 2015 r., nr [...], stwierdził, że L. G. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, zawartej z firmą skarżącego w okresie od 1 października 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. Dyrektor Oddziału NFZ podał, że wszystkie wnioski i twierdzenia zawarte w uzasadnieniu decyzji znajdują swoje oparcie w zebranym materiale dowodowym. Wyjaśnił, że z uwagi na nieuzupełnienie we wskazanym terminie braku formalnego, pismo ubezpieczonego z 13 listopada 2014 r. zostało pozostawione w aktach sprawy bez rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji wskazał między innymi, że przedmiotem umowy łączącej strony był ciąg określonych czynności starannego działania (weryfikacja cech wskazanych towarów, zapisanie cen produktów i innych informacji o nich, przeniesienie tych informacji do komputera, stworzenie bazy danych w pliku komputerowym). Zdaniem Dyrektora Oddziału NFZ, proces ten stanowił zespół zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności, którym nie można przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech ani umiejętności. Stwierdził, że uczestnik wykonywał niezłożone czynności fizyczne, mające charakter usługi. Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji Dyrektora Oddziału NFZ. W treści odwołania skarżący podniósł, że sporna umowa jest niewątpliwie umową o dzieło, a jej treścią było każdorazowo wykonanie dzieła w postaci odnotowania określonej ilości cen w formie spisu z natury, tworzącego bazę danych. Skarżący wyjaśnił, że określony w umowie przedmiot dzieła ("odnotowanie cen") nie odpowiadał faktycznemu zakresowi prac, jakie wykonywał ubezpieczony w ramach zawartej umowy. Skarżący wskazał ponadto, że głównym przedmiotem działalności zamawiającego jest badanie rynku i opinii. Głównym klientem skarżącego od 2007 r. jest firma E. S.A. – operator największej sieci hurtowni typu cash & carry w Polsce. Skarżący wskazał ponadto, że umowa z E. dotyczy m.in. regularnego odnotowywania cen, promocji cenowych wybranych produktów we wskazanych hurtowniach (§ 1 ust. 1 umowy). Zamawiający jest zobowiązany dostarczać wykonany spis w formie elektronicznej bazy danych (§ 1 ust. 4 i ust. 11 umowy). Podniósł, że dostarczona baza danych poddawana jest kontroli na istnienie wad (kontroli jakości - § 2 umowy). W ramach tej kontroli E. może złożyć reklamację do otrzymanej bazy danych w terminie 24 godzin od jej otrzymania (§ 2 ust. 1 umowy). Mając na względzie powyższe, skarżący, powołując się na zasady logiki i doświadczenia życiowego uwzględniającego przedmiot jego działalności gospodarczej, nie zgodził się ze sporną decyzją organu pierwszej instancji, uznając, że organ błędnie przyjął, iż wykonywanie konkretnych elektronicznych baz danych (dotyczących cen określonych produktów) było przedmiotem umowy (płatnika z uczestnikiem) starannego działania i to nie wynik tych czynności był istotny dla realizacji umowy. W wyniku rozpoznania odwołania Prezes NFZ decyzją z dnia [...] marca 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ z [...] lutego 2015 r. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ, powołując się zarówno na treść przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także na art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm., dalej "s.u.s."), jak również odwołując się do treści przepisów art. 627, art. 750 i art. 734 Kc. oraz wskazując ma dotychczasowe orzecznictwo sądowe, uznał, wykonywanie przez uczestnika spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci określonych w treści umowy "odnotowanych cen" oraz wykonania pozostałych innych czynności, które szczegółowo opisały strony w toku postępowania. Zdaniem Prezesa NFZ, stosownie do treści art. 627 Kc., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określanego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć zatem byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei, jak zauważył Prezes NFZ, wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności, bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy Kc. o umowie zlecenia. Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z art. 734 § 1 Kc. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. W opinii Prezesa NFZ, wykonywanie przez ubezpieczonego spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia określonego w niej skutku. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług. Prezes NFZ wyjaśnił, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, jak uznał Prezes NFZ, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy (podobnie: /w:/ wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1375/12). Prezes NFZ podkreślił w uzasadnieniu decyzji, że wykonywanie spornej umowy przez uczestnika było ciągiem czynności powtarzalnych, nie charakteryzujących się oryginalnością ani innowacyjnością, ale mieszczących się w zakresie działań, które podejmuje się ze starannością i należytością, charakterystycznych dla umów zlecenia. Ponadto wskazał, że w świetle przepisów art. 3531 Kc. i art. 58 Kc., nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze; dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy, i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie, zaś jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Zdaniem Prezesa NFZ, w przypadku spornej umowy taka możliwość nie istnieje. Nie zanegował zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, skoro obejmował on niezgłoszenie (umowy) do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek. Jednak, zdaniem Prezesa NFZ, zgodnie z art. 58 k.c. (w związku z art. 3531 k.c.), czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. W ocenie Prezesa NFZ, rozstrzygnięcie w sprawie zostało wydane z uwzględnieniem zawartej przez strony umowy oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego, procesowego i orzecznictwo sądów. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. decyzję Prezesa NFZ z [...] marca 2018 r., nr [...]. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Oddziału NFZ, skarżący zarzucił naruszenie: - art. 77 § 1, art. 80 w związku z art. 7 Kpa., poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz jego dowolną ocenę, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług nie uregulowanych innymi przepisami (dalej "umowy zlecenia"), podczas gdy zawierane umowy dotyczyły wykonania i dostarczenia w określonym terminie konkretnych, elektronicznych, sprawdzalnych baz danych, a w konsekwencji stanowiły umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego i tym samym wykonawca nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach; - art. 627 - 646 Kc. polegające na błędnym uznaniu, że sporne umowy stanowiły umowy zlecenia, a tym samym ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy przedmiotowe umowy spełniają wszystkie ustawowe przesłanki zakwalifikowania ich jako umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego; - art. 742 Kc. w związku z art. 734 Kc., poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że sporne umowy, które nie przewidywały zwrotu wydatków ponoszonych przez ubezpieczonego w związku z ich wykonywaniem, to umowy zlecenia, podczas gdy zgodnie z art. 742 Kc. w umowach zlecenia, dający zlecenie zobowiązany jest do zwrotu wydatków ponoszonych przez przyjmujących zlecenie w związku z wykonaniem umowy zlecenia; - art. 638 § 1 Kc. w związku z art. 5561 § 1 Kc., przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że błąd w elektronicznej bazie danych zawierającej informacje o cenach i promocjach towarów, nie jest jej wadą fizyczną, podczas gdy wadą fizyczną dzieła jest brak cechy, którą dzieło powinno mieć wedle uzgodnień stron, a cechą taką była zgodność z rzeczywistością zawartych w bazie informacji o cenach i promocjach; - art. 628 § 1 i § 2 Kc. w związku z art. 627 Kc., przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że dzieło musi mieć nowatorski i innowacyjny charakter, i że do jego wykonania musi prowadzić oryginalna koncepcja działania, podczas gdy z przepisów tych wynika, że dzieło nie musi posiadać takich cech; - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez błędne uznanie, że na podstawie spornych umów ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy umowy te stanowiły umowy o dzieło, a tym samym ubezpieczony nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił argumentację na rzecz sformułowanych w niej zarzutów. Nadto skarżący przywołał wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadłe w sprawach: VI SA/Wa 1320/16, VI SA/Wa 1938/16, VI SA/Wa 1410/16 oraz wydaną 18 maja 2016 r. przez ZUS w Gdańsku interpretację przepisów, zgodnie z którą "umowy identyczne z tymi jakie Zamawiający zawierał z Wykonawcą nie są objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi czy zdrowotnymi, gdyż są to umowy o dzieło". W ocenie skarżącego, stworzona przez ubezpieczonego elektroniczna baza danych jest unikatowym i niepowtarzalnym dziełem, które może zostać poddane sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych, a poza tym ubezpieczony za jej stworzenie ponosi odpowiedzialność. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący w replice na odpowiedź na skargę nie zgodził się ze stanowiskiem Prezesa NFZ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Sąd uznał, że organy obu instancji zebrały wystarczający materiał dowodowy, w oparciu o który, wbrew zarzutom skargi, poczyniły właściwe ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, że sporna umowa, zawarta przez skarżącego z uczestnikiem nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. W rozpatrywanej sprawie problem sprowadza się do oceny prawnego charakteru spornej umowy zawartej między skarżącym, jako płatnikiem składek, a uczestnikiem i rozstrzygnięcia, czy umowa ta – jak twierdzi skarżący – jest umową o dzieło, co w konsekwencji nie dawało podstawy do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest - zgodnie z poglądami organów NFZ i ZUS - umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie dawało podstawę do objęcia uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 734 § 1 Kc. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kc. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 Kc. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W orzecznictwie i w literaturze został ugruntowany pogląd, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. W literaturze przedmiotu zwraca się też uwagę, że co prawda ustawodawca wielokrotnie posługuje się pojęciem "usługa" w kodeksie cywilnym, np. w art. 97, art. 395 § 2, art. 750, 7646, 794 § 1, art. 846, 848, 850-852, 861 § 1, art. 871 § 1 Kc., to jednak, jak zauważył L. Ogiegło, pojęcia tego nie definiuje i nie używa w tym samym znaczeniu. Z kolei definicje zamieszczane w innych ustawach nie mogą często być wprost przejęte do kodeksu cywilnego. (vide: Adrian Niewęgłowski, Wyniki prac badawczych w obrocie cywilnoprawnym - Wałachowska M. (red.) monografia LEX 2015 Umowy cywilnoprawne w ubezpieczeniach społecznych). W cytowanym opracowaniu uznano, że wykonywanie prac badawczych na podstawie umowy stanowi działanie mieszczące się w pojęciu świadczenia usług, zaś wykonana w tym zakresie dokumentacja techniczna jedynie ucieleśnia wynik tych badań. Idąc tym tokiem rozumowania i zważywszy na cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło, Sąd podziela stanowisko Prezesa NFZ, że czynności faktyczne, polegające na "odnotowaniu cen" nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Wprawdzie czynności wykonywane przez uczestnika prowadziły do powstania określonego skutku w postaci powstania spisu cen w określonej w umowie ilości, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto wykonywane w ramach spornych umów czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Uczestnik nie odpowiadał bezpośrednio wobec podmiotów trzecich za rezultat bowiem nie wynika to z treści zawartej umowy ze skarżącym. Zatem słusznie organ uznał, że uczestnik brał udział jedynie w pracach przygotowawczych, które nie miały za cel osiągnięcie rezultatu i tylko w takim zakresie odpowiadał za staranne wypełnianie swoich obowiązków. W rozpoznawanej sprawie nie można pominąć, że to właśnie skarżący zawarł z firmą E. S.A. umowę o współpracy, dotyczącą tworzenia baz danych obejmujących spisy cen konkretnych produktów. Szczegółowy opis tej umowy skarżący zawarł w odwołaniu, a zatem w tym miejscu nie ma potrzeby ich ponownego przytaczania. Ponadto umowa ta znajduje się w aktach administracyjnych. W tym świetle rola uczestnika "zatrudnionego" przez skarżącego sprowadzała się do roli podwykonawcy tej umowy, tzw. głównej pomiędzy E. S.A. a skarżącym. Organ stwierdził nawet, że producentem owej bazy danych - w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych, jest i pozostaje skarżący jako płatnik składek, który jest autorem struktury bazy, a także ponosi ryzyko i nakłady inwestycyjne na jej powstanie. Należy też zwrócić uwagę, że łączny okres umowy zawartej przez skarżącego z uczestnikiem wynosił 3 miesięcy. Zdaniem Sądu, taki okres trwania zobowiązania potwierdza stanowisko organu i przemawia za uznaniem spornej umowy jako umowy usługowej. Można zatem powiedzieć, że czynności faktyczne wykonywane przez uczestnika nie były jednorazowe, ale powtarzalne w dłuższym okresie czasu, co w tym aspekcie nadaje im charakter podobny do zatrudnienia. Wbrew zarzutom skargi z treści spornej umowy nie wynika, aby uczestnik miał za zadanie stworzenie bazy danych. Umowa ta jest krótka i zawiera w większości podstawowe essentialia negotii, a mianowicie treść zobowiązania, cenę i termin wykonania usługi. Natomiast, z akt sprawy wynika, że to dopiero skarżący wykorzystując pracę podwykonawców, takie bazy wykonywał dla firmy E., do czego zobowiązywała go umowa o współpracy. (vide § 1 ust. 4 i ust. 11 umowy w aktach administracyjnych). Jak słusznie podkreślił organ powstałe w wyniku tej pracy uczestnika spisy cen nie charakteryzowały się innowacyjnością, czy nowatorskim charakterem, lecz były typowe dla tego rodzaju pracy, którą - jak wskazuje sam płatnik składek, wykonywały też różne inne osoby. Przeciwnie, praca ubezpieczonego polegała właśnie na obowiązku stosowania się do przekazanych mu wytycznych a nie na własnej, oryginalnej koncepcji prowadzącej do powstania dzieła. Prezes NFZ trafnie zauważył, że gdyby ubezpieczony nie postępował zgodnie ze wskazówkami płatnika składek, nie wykonałby zleconej mu pracy. W literaturze uważa się, że granica między usługami a dziełem bywa niezwykle płynna. Nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu, że umowa ma charakter umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy oraz okoliczności jego wykonania. (Wałachowska M. (red.)monografia LEX 2015 Umowy cywilnoprawne w ubezpieczeniach społecznych). Po drugie, w przypadkach wątpliwych, w których wartość pracy wielokrotnie przewyższa wartość innych nakładów potrzebnych do wykonania zobowiązania, umowa powinna być raczej uznana za zlecenie. Stosowanie środków i podstaw wykładni wskazywanych wyłącznie przez przepisy prawa cywilnego może okazać się w pewnych przypadkach niewystarczające. Z sytuacją taką możemy mieć do czynienia w przypadku umów mieszanych, w odniesieniu do których cywilnoprawne instrumenty wykładni umożliwiają jedynie identyfikację, w jakim zakresie ma być stosowany do oceny sytuacji stron umowy reżim prawny zlecenia, a w jakim umowy o dzieło. W takich przypadkach, w których umowa cywilnoprawna o charakterze mieszanym in concreto nie może być zakwalifikowana jednoznacznie jako zlecenie albo jako umowa o dzieło, wydaje się możliwe odwołanie się do zasady powszechności ubezpieczenia społecznego jako podstawy do uznania takiej umowy za zlecenie na potrzeby systemu ubezpieczeń społecznych. (vide: Bogusław Lackoroński, Wprowadzenie – zlecenie i umowa o dzieło w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych-Wałachowska M. (red.)monografia LEX 2015 j.w.). Zdaniem Sądu, wnioski wynikające z cytowanego wyżej opracowania należało przenieść na grunt rozpoznawanej sprawy i uznać, że sporna umowa nie jest umową o dzieło. W rozpoznawanej sprawie wykonawca co do zasady nie był podporządkowany zamawiającemu i mógł powierzyć wykonywanie tych czynności innym osobom trzecim, ale niewątpliwie wartość pracy wykonanej przez uczestnika przewyższała poniesione przez niego nakłady. W konsekwencji, skoro w sprawie nie mamy do czynienia z umową o dzieło, zatem nie występują także wady dzieła w rozumieniu art. 638 Kc. Oznacza to – jak słusznie uznał Prezes NFZ – że ewentualne błędy zawarte w takim spisie, które są wynikiem nierzetelności pracy trzeba zakwalifikować jako nienależyte wykonania zobowiązania w rozumieniu art. 354 § 1 i 2 Kc., zgodnie z którym dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Zatem art. 354 Kc. określa sposób wykonania zobowiązania. Wskazuje reguły zachowania, które powinien respektować dłużnik i współdziałający z nim wierzyciel. Są to zarazem kryteria, według których dokonywana będzie ocena należytego wykonania zobowiązania. Naruszenie tych reguł może wywołać w konsekwencji ich odpowiedzialność za powstałą szkodę (art. 471, art. 486 Kc.). Odnosząc się do powoływanych w skardze wyroków Sąd zauważa, że w większości były to wyroki uchylające zaskarżone decyzje z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, a zatem naruszenia zasad postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa., czyli charakteru spornych umów. (sygn. akt VI SA/Wa 1320/16, VI SA/Wa 1938/16, VI SA/Wa 1410/16). Wyroki te są prawomocne bowiem nie zostały zaskarżone przez organ. Jedynie w sprawie VI SA/Wa 1311/16 została wniesiona skarga kasacyjna. W tej sprawie wyrokiem z 6 grudnia 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. "Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wszystkie istotne elementy stanu faktycznego zostały w sprawie dostatecznie wyjaśnione, czemu Prezes NFZ dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pozwalały one na ocenę charakteru prawnego umów zawartych przez skarżącego z uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy są to umowy jak twierdzi skarżący - o dzieło, czy - jak wywodzą organy - umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Zatem nie było konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego, w szczególności przez ewentualne przesłuchanie stron spornych umów." Co do wydanej 18 maja 2016 r. przez ZUS w Gdańsku interpretacji przepisów, zgodnie z którą "umowy identyczne z tymi jakie Zamawiający zawierał z Wykonawcą nie są objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi czy zdrowotnymi, gdyż są to umowy o dzieło", to ta okoliczność nie może być rozstrzygająca w niniejszej sprawie. Przedstawionej oceny Sądu nie zmienia też powoływane w skardze orzecznictwo. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 Kpa. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej. Reasumując, w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie jej stanu faktycznego, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a ich argumentacja jest jasna i wyczerpująca. Mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności oraz wobec braku uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu – skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło