VI SA/Wa 973/16

WyrokWSA w Warszawie2016-09-16

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy artystyczne wykonanie roli lektora w reklamie radiowej lub filmowej, na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, może stanowić samodzielny przedmiot umowy o dzieło, a tym samym podlegać innym zasadom ubezpieczenia zdrowotnego niż umowy o świadczenie usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczająco wnikliwego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru umów. W szczególności, organy nie zbadały, czy artystyczne wykonanie roli lektora, zgodnie z przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, może stanowić samodzielny przedmiot umowy o dzieło. Brak takiej analizy, w tym brak oceny faktycznego wykonania umów i analizy nagrań reklamowych, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która ustaliła, że osoba wykonująca rolę lektora w reklamach radiowych i filmowych na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług. Skarżąca spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, argumentując, że przedmiotem umów było artystyczne wykonanie, które może stanowić samodzielne dzieło, a nie świadczenie usług. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z powodu niewystarczającego zebrania i oceny materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 września 2016 r. sprawy ze skargi J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] marca 2016r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania "J." Sp. z o.o. (dalej: "Strona" "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (jt. Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm. - dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej "k.p.a.") Do wydania przedmiotowej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...], po przeprowadzeniu kontroli u Strony, pismem z [...] sierpnia 2013 r, zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez Z. S. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek "J." sp. z o.o. Do wniosku ZUS załączył m. in. protokół kontroli przeprowadzonej u Strony, z którego wynika, że w okresie objętym kontrolą Strona zawarła m. in. z Z. S. (dalej: "Uczestnik", "Lektor", "Świadczeniodawca") umowy nazwane "umową o dzieło" w dniach: [...] listopada 2009r., [...] listopada 2009r., [...] grudnia 2009r., [...] stycznia 2010r., [...] marca 2010r., [...] kwietnia 2010r., [...] września 2010r., [...] stycznia 2011r., [...] lutego 2011r., [...] marca 2011r., [...] września 2011r., [...] października 2011r., [...] lutego 2012r., [...] kwietnia 2012r., [...] kwietnia 2012r., [...] marca 2012r., [...] września 2012r. Jako rodzaj czynności do wykonania wskazano: rolę lektora w reklamie radiowej. Ponadto z dokumentacji przedstawionej przez płatnika wynika, iż reklamy nagrywane były w studiach nagraniowych a wykonawcy musieli stawić się w dniu i miejscu określonym przez Stronę, a praca miała być wykonana ściśle według wskazówek i poleceń Strony lub osób upoważnionych. Świadczeniodawca zobowiązał się również do wykonania pracy z najwyższą starannością, ściśle stosując się do ustaleń określonych w scenariuszu lub narzuconych przez Stronę, a także spełnić wszystkie wymogi artystycznej produkcji radiowej. ZUS załączył również kopię umów, zastrzeżenia do protokołu kontroli z dnia [...] maja 2013r. złożone przez Stronę, oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania w sprawie dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. [...] (znak: [...] ustalił, że Świadczeniodawca podlegał w dniach: [...] listopada 2009r., [...] listopada 2009r., [...] grudnia 2009r., [...] stycznia 2010r., [...] marca 2010r., [...] kwietnia 2010r., [...] września 2010r., [...] stycznia 2011r., [...] lutego 2011r., [...] marca 2011r., [...] września 2011r., [...] października 2011r., [...] lutego 2012r., [...] kwietnia 2012r., [...] kwietnia 2012r., [...] marca 2012r., [...] września 2012r., obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z "J." sp. z o.o. Od powyższego rozstrzygniecie Strona złożyła odwołanie do organu II instancji. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania Strona m. in. podniosła, że stan faktyczny w niniejszej sprawie jest niesporny. Podkreśliła, że przedmiotem umowy było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienie praw do artystycznego wykonania. Przy czym wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania Strony, decyzją z dnia [...] marca 2016r. nr [...] zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji utrzymując tą decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał obowiązujące przepisy w sprawie oraz orzecznictwo a także wskazał, że umowa zawarta między stronami obejmowała wykonanie roli lektora w reklamie radiowej i filmowej, czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem. Przy czym Lektor zobowiązał się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. W treści § 1 i § 2 umowy z Lektorem trudno dopatrzyć się, zdaniem organu odwoławczego, indywidualizacji zamówionego dzieł, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama by nie powstała w określonym kształcie. Odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z powyższych względów, zdaniem organu umowy wykonywane przez Świadczeniobiorcę na rzecz płatnika składek należy uznać za umowy o świadczenie usług. Nadto organ odwoławczy podkreślił, że to Strona prowadząc kampanię reklamową swojego klienta, jako podwykonawca, ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie Lektor. Zatem całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na Stronie. W przedmiotowej sprawie, jak wskazał Prezes NFZ, zawierając umowę o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło. Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Lektor podlegał w okresie wykonywania pracy na podstawie wskazanych wyżej umów obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz Strony. Od decyzji Prezesa NFZ, Strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie zarówno przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego, tj: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez Uczestnika na podstawie umów zawartych ze Skarżącym oraz rezultatu tych czynności, 2) art. 85 ust. 1 i 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 55 ust. 1 i 2 w zw. z art. 92 ustawy z dnia 4 lutego 1984r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( jt. Dz.U z 2016r. poz. 666 z późn. zm. - dalej u.p.a.p.p.), poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że artystyczne wykonanie cudzego utworu nie może stanowić dzieła, będącego samodzielnym przedmiotem obrotu, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy Uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz Skarżącego na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie. W uzasadnieniu skargi, Skarżący podniósł, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Wyjaśnienie przedmiotowego zagadnienia wymaga odwołania się do właściwych przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tymczasem organ powołał wprawdzie w uzasadnieniu decyzji kilka przepisów wskazanej ustawy, jednak żaden z tych przepisów nie dotyczy artystycznych wykonań. Organ utożsamia przedmiot ochrony ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyłącznie z utworem w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. oraz z opracowaniem w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p., nie dostrzegając w ogóle, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11. Skarżący podkreślił, że nie twierdził, iż przedmiotem umowy zawartej przez niego z Uczestnikiem było stworzenie przez Uczestnika utworu w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., lub opracowania w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p. Skarżący wskazywał natomiast konsekwentnie, że przedmiotem tej umowy było dokonanie przez Uczestnika artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Zdaniem Skarżącego, charakter prawny artystycznych wykonań wynikający z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w sposób nie budzący wątpliwości przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Artystą wykonawcą jest ten, kto wykonuje cudzy utwór nie zmieniając jego treści, ale interpretując ją w sposób artystyczny, twórczy, noszący jego indywidualne piętno. Wśród artystów wykonawców przepis art. 85 ust. 2 u.p.a.p.p., wymienia przykładowo aktorów i recytatorów. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. Skarżący zauważył również, że z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wynika, że prawa do artystycznych wykonań są skuteczne erga omnes i stanowią samodzielny przedmiot obrotu. W szczególności prawa te mogą być przedmiotem sprzedaży, dziedziczenia i egzekucji. Artystyczne wykonanie, o którym mowa w art. 85 u.p.a.p.p., bez wątpienia można zatem uznać za trwały rezultat, którego osiągnięcia stanowi charakterystyczny element umowy o dzieło. W skardze zauważono również, że art. 92 w/w ustawy, nakazuje odpowiednie stosowanie do artystycznych wykonań również art. 55 ust. 1 i ust. 2 tejże ustawy, dotyczących usterek i wad prawnych utworu. Ustawodawca wprost przewiduje więc, że artystyczne wykonanie może być obciążone usterkami i wadami prawnymi. Pojęcie usterek stanowi przy tym odpowiednik pojęcia wad fizycznych, używanego w stosunku do rzeczy. Artystyczne wykonanie ma bowiem postać niematerialną i z natury nie może posiadać wad fizycznych. Skarżący podkreślił przy tym, że prawo do artystycznego wykonania ma charakter odrębny od prawa autorskiego do wykonywanego utworu. Pomimo, że eksploatacja spotu reklamowego wymaga posiadania obu rodzajów praw, każde z nich zachowuje samodzielny byt prawny. Wskazał, że spot reklamowy stanowi utwór w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., zaś wykonanie roli w takim spocie jest artystycznym wykonaniem w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Powyższemu, jak wskazał Skarżący, nie przeczy powoływana przez organ okoliczność, iż powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora. Przedmiotem spornych umów nie było bowiem zrealizowanie przez Uczestnika całych spotów reklamowych, a jedynie artystyczne wykonanie roli lektora w takich spotach. Organ zatem, zdaniem Skarżącego, wadliwie wskazał, jakoby umowa łącząca Skarżącego z Uczestnikiem nie zawierała indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Każda z tych umów dotyczyła bowiem jednokrotnego wykonania roli w konkretnym spocie reklamowym, określonym poprzez wskazanie jego tytułu. Przedmiotem pojedynczej umowy nie było wielokrotne wykonywanie bliżej nieokreślonych utworów, ale osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, jednorazowego artystycznego wykonania. Organ całkowicie pominął przy tym fakt, iż umowa łącząca Skarżącego z Uczestnikiem zawierała również postanowienia dotyczące udzielenia Skarżącemu praw do korzystania z artystycznego wykonania dokonanego przez Uczestnika. Organ pominął również sposób w jaki określono wynagrodzenie lektora, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Ponadto umowy te miały charakter jednorazowy, nie ustanawiały pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem żadnej stałej współpracy, ich przedmiot nie obejmował świadczenia usług przez określony czas. Z ustaleń organu nie wynika również, aby Skarżący i Uczestnik regularnie zawierali analogiczne umowy. Skarżący wskazał również, że fakt stosowania się przez lektora do wskazówek reżysera nie przesądza o tym, że wykonanie przez niego roli traci charakter twórczy. Jest bowiem faktem powszechnie znanym, że do istoty pracy aktora (lektora) należy wykonywanie roli według wskazówek reżysera powyższe nie powoduje jednak że wykonywana przez niego rola tym samym traci charakter twórczy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia [...] sierpnia 2016r. Skarżący złożył uzupełnienie stanowiska zawartego w skardze oraz wniósł o dopuszczenie dowodów w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt.Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2012 r., poz. 270, z późn. zm..- dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć przez organy administracji publicznej, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów łączących strony tj. Skarżącą i Uczestnika: czy były one umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - zastosowanie winy mieć przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Powyższy przepis nie zawiera wszak legalnej definicji pojęcia "dzieło". Wskazuje jedynie, że wynikiem wykonania dzieła, jest powstanie po stronie przyjmującego obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast z mocy art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Umowy zlecenia, ze swojej istoty, jak i umowy o świadczenie usług, są umowami starannego działania, a nie umowami rezultatu. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, a w takiej sytuacji, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można bowiem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone. Organ administracji był w szczególności obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, 77 K.p.a.), dokonać jego oceny w całokształcie okoliczności sprawy (art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisach art. 107 § 3 K.p.a. Tymczasem analiza uzasadnień decyzji obu instancji pozwala na stwierdzenie, że organy nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się merytorycznie do podnoszonej przez Skarżącego okoliczności związanej z realizacją umów a odnoszącej się do artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Zauważenia wymaga, że przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów zawartych pomiędzy Skarżącym, a Uczestnikiem, było wykonanie roli lektora w reklamach radiowych i filmowych. Wykonanie miało nastąpić w konkretnym dniu i miejscu, a wykonawca zobowiązał się do ścisłego wykonywania wskazówek i poleceń strony umowy, producenta wykonawczego lub osób przez nich upoważnionych, w szczególności reżysera i kierownika produkcji oraz do wykonania pracy z najwyższą starannością. Organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanym w umowie przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Zauważenia zatem wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organy, podjęły czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez Uczestnika, spornych w niniejszej sprawie umów. Organ odwoławczy niewątpliwie nie podjął takich czynności pomimo, że Strona w odwołaniu z dnia [...] marca 2014 r. od decyzji I instancji, podkreśliła, że przedmiotem wszystkich 17 umów zawartych z Uczestnikiem było właśnie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania i pomimo tego, że strona skarżąca podkreślała, iż wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Brak dokonania stosownych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie jest szczególnie niezrozumiały, gdy się weźmie pod uwagę, że zarówno organ I jak i II instancji, stwierdziły, że odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Mimo wskazanych powyżej stwierdzeń organy nie dokonały jednak, żadnych ustaleń faktycznych, ani też nie przeprowadziły żadnej pogłębionej analizy, która pozwoliłaby na rozstrzygnięcie, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła. Organy stwierdziły jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Sąd zgadza się przy tym ze stanowiskiem Skarżącego, zawartym w skardze, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. W art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2, zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania. Słusznie zatem, w ocenie Sądu, podniósł Skarżący, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom wskazanych na wstępie uzasadnienia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładających na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania reklam radiowych i telewizyjnych, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornych umów. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zgadza się również z zarzutem naruszenia w niniejszej sprawie art. 85 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 55 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich niezastosowanie. W ocenie Sądu, słusznie bowiem Skarżący zarzucił, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie, utożsamiają przedmiot ochrony ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyłącznie z utworem w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. oraz z opracowaniem w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p., nie dostrzegając w ogóle, na co wskazuje brak odniesienia się w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia w tym zakresie, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11. Za błędny przy tym należy uznać pogląd organów obu instancji, że to Skarżący prowadząc kampanię reklamową swojego klienta ostatecznie odpowiadał za finalny produkt w postaci nagrania a nie Uczestnik wykonujący rolę lektora i to Skarżący ponosił całe ryzyko osiągnięcia bądź nieosiągnięcia zamierzonego skutku. Dodać przy tym wypada, że powyższe stwierdzenie, w swej treści nie jest błędne, jednak podkreślenia wymaga, że niniejsza sprawa nie dotyczy umowy zawartej pomiędzy Skarżącym i podmiotem zamawiającym reklamę lecz pomiędzy Skarżącym i Uczestnikiem. Przedmiotem niniejszej sprawy są bowiem prace wykonane w ramach umów przez Uczestnika na rzecz Skarżącego, a więc wykonanie roli lektora w reklamach radiowych i filmowych, nie natomiast sama reklama radiowa czy filmowa. Organ rozpatrując ponownie sprawę uwzględni stanowisko Sądu dotyczące interpretacji art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., iż charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może stanowić przedmiot umowy o dzieło. Przyjmując powyższe organ będzie zobowiązany przeprowadzić dowód z nagrania reklam radiowych i filmowych, w których Uczestnik wykonywał rolę lektora i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego spornych w niniejszej sprawie umów, a następnie rozstrzygnie czy Skarżący podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania wszystkich siedemnastu umów, czy może jedynie z niektórych z nich. Sąd uchylił jedynie orzeczenie Prezesa NFZ uznając, iż w sprawie może mieć zastosowanie przepis art. 136 k.p.a., co po wyjaśnieniu przez organ wskazanych wyżej okoliczności pozwoli na podjęcie ostatecznego rozstrzygnięcia. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło