VI SA/Wa 974/21

WyrokWSA w Warszawie2021-08-26

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie scenariusza wypowiedzi na koncert, która została zaakceptowana przez zamawiającego i stanowiła integralną część widowiska artystycznego, jest umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie scenariusza wypowiedzi na koncert, stanowiąca integralną część widowiska artystycznego i wymagająca indywidualnego, twórczego charakteru, spełnia kryteria umowy o dzieło. W związku z tym, Prezes NFZ błędnie zakwalifikował ją jako umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, co skutkowało nieprawidłowym objęciem ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o objęciu Pani M. M. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, nazwanych przez Filharmonię [...] w L. umowami o dzieło. Filharmonia, jako płatnik składek, wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Skarżąca twierdziła, że umowy te były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wykluczało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, umorzył postępowanie administracyjne i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi F. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej F. z siedzibą w L. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pani M. M. (poprzednio J.) z tytułu wykonywania na rzecz Filharmonii [...] im. A. R. w L. ( dalej jako "Skarżąca", "Płatnik" lub "Strona") umów o świadczenie usług, do których zgoda z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w okresach: - od 17 lutego 2017 r. do 31 marca 2017 r. (umowa nr [...] z dnia 17 lutego 2017 r.), - od 20 lutego 2017 r. do 24 lutego 2017 r. (umowa nr [...] z dnia 20 lutego 2017 r.), - od 3 kwietnia 2017 r. do 9 kwietnia 2017 r. (umowa nr [...] z dnia 3 kwietnia 2017 r.). Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 i ust. 7 oraz art. 109 ustawy w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 z późń.zm.) dalej "ustawa o świadczeniach", w związku z art. 104 § 1 k.p.a. (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm.) Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. (dalej "ZUS") w maju 2020 r. wystąpił do NFZ o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pani M. M. ( dalej jako "Zainteresowana", "Ubezpieczona" lub "Uczestniczka"), z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu w okresach; od 17 lutego 2017 r. do 31 marca 2017 r., od 20 lutego 2017 r. do 24 lutego 2017 r. i od 3 kwietnia 2017 r. do 9 kwietnia 2017 r. na rzecz Płatnika składek. ZUS protokole kontroli z dnia [...] grudnia 2019 r. wyjaśnił, że ,,(...) Płatnik składek zawierał umowy cywilnoprawne nazwane przez płatnika umowami o dzieło w przedmiocie: Wykonawca zobowiązuje się na zamówienie zamawiającego do wykonania dzieła polegającego na (...) przygotowaniu scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu recitalu organowego (do tematu koncertu symfonicznego), odbywającego się w Sali koncertowej FŁ (...) oraz jego wykonawców; wygłoszenia treści tego scenariusza, po jego akceptacji przez zamawiającego w trakcie ww. koncertu (...) Przedmiot umowy ustalony w sposób nieweryfikowalny. Wykonawcy brali udział z pozostałymi muzykami i artystami, ich praca nie funkcjonowała jako odrębny byt. (...) Cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu (...). Rezultatem ich pracy nie był nowy, funkcjonujący w obrocie byt (...). Również przeprowadzenie spotkań czy warsztatów nie ma charakteru przynoszącego konkretny, indywidualny rezultat. Wykonywali wynikające z umów zobowiązanie polegające na starannym działaniu (...) ". Płatnik w piśmie z 8 listopada 2019 r. skierowanym do ZUS wyjaśnił, że "(...) W przypadku autorów scenariuszy wskazać należy, że wykonawcy takich umów mieli pełną swobodę w zakresie opracowania zagadnienia, jakie mieli prezentować (jedynie wybór tematu należał do płatnika). Dzięki temu działanie wykonawców niewątpliwie odróżniało się od innych występujących na rynku rezultatów opracowań. Bezdyskusyjne jest również, że w chwili zamawiania przez płatnika scenariusza żadne takie opracowanie nie istniało - w przeciwnym razie płatnik nie zawierałby przedmiotowych umów. Płatnik nie zamawia również scenariuszy opisujących cykl produkcji przedmiotów codziennego użytku (...), a przedsięwzięcia ulokowane w przestrzeni inicjatyw - działań, wywierających określony wpływ za sprawą (...) działań unikatowych, oddziałujących na emocje uczestników (...)". ZUS w swojej informacji o odmowie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia 13 stycznia 2020 r. wyjaśnił, że "(...) praca ubezpieczonych jest elementem większej całości, jakim jest koncert, a poszczególni artyści nie mają wpływu na jego przebieg. W umowach brak jest elementu samoistności rezultatu (...). Przygotowanie i wygłoszenie scenariusza, przeprowadzenie warsztatów - określony czas i miejsce wykonania czynności, forma spotkania pozostawiona wykonawcom, nie mają charakteru przynoszącego konkretny, indywidualny rezultat, wykonywane w ramach starannego działania (...)". Wydając zaskarżoną decyzję, w oparciu o zgromadzony w sprawie przez ZUS materiał dowodowy Prezes NFZ ustalił, że z przekazanych przez ZUS kopii umów wynika, że Płatnik zawarł z Zainteresowaną umowy nazwane umowami o dzieło wykonywane w ww. okresach których przedmiotem było: " (...) przygotowanie scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu koncertu (...), wygłoszenie treści scenariusza, po jego akceptacji przez Zamawiającego w trakcie prelekcji (...)". Rozpatrując niniejszą sprawę w kontekście ustaleń dokonanych przez ZUS Prezes NFZ stanął na stanowisku, że o rodzaju stosunku prawnego przesądza nie sama nazwa umowy, ale faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Ocena jej charakteru zależy od rzeczywistej treści, celu oraz zgodnego zamiaru stron ( art. 65 § 2 k.c.). Posiłkując się orzecznictwem Sądu Najwyższego organ stwierdził, że brak kryteriów (parametrów, jednostek metrycznych itp.) określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat (por. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 11 sierpnia 2016 r., II UK 316/15, LEX nr 2113367; z dnia 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, LEX nr 1816587; z dnia 28 sierpnia 2014 r., II UK 12/14, LEX nr 1521243; z dnia 8 października 2013 r., III UK 126/12, OSNP 2014 nr 9, poz. 135). Organ podkreślił, że przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia - utwór. Natomiast w ocenie Prezes NFZ, przedmiot umów zawartych pomiędzy stronami nie posiadał charakterystycznych, określonych treścią umowy cech, indywidualizujących i odróżniających je od innych tego typu usług dostępnych na rynku. W treści umów nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło. Zainteresowana była zobowiązana do przygotowania scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu koncertu symfonicznego oraz recitalu organowego i wygłoszenie tych scenariuszy w trakcie prelekcji przed koncertami, po uprzedniej akceptacji ich treści przez zamawiającego. Prezes NFZ stwierdził, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest swoboda wykonawcy w jej wykonywaniu, tj. sposób, miejsce i rozkład czasu wykonywania dzieła. Zdaniem organu w niniejszej sprawie strona miała odgórnie narzucone obowiązki - przygotowanie scenariusza na określony przez zamawiającego temat, przedstawienie go do akceptacji oraz wygłoszenie prelekcji na koncercie w konkretnym dniu, a także udział w wyznaczonych próbach. Nie można więc uznać, że wykonanie przez Zainteresowaną powyższych czynności miało niestandardowy, indywidualny i twórczy charakter dzieła. Tym bardziej nie można przyjąć, że odrębne dzieło tworzy każdy z występujących w trakcie koncertu artystów. Według organu nie ulega wątpliwości, że Zainteresowana posiada określoną wiedzę i cechy osobiste, pewną indywidualną specyfikę, które są wymagane w każdym zawodzie lecz wcale nie świadczy to, że wykonywane przez nią usługi w niniejszej sprawie stanowią wykonanie dzieła. Organ zaznaczył też, że usługi świadczone przez Zainteresowaną były tylko elementem większej całości jakim było przygotowanie, wykonanie koncertów symfonicznych i oratoryjnego z udziałem muzyków. Świadcząca pracę Zainteresowana zobowiązała się w tych umowach do sumiennego wykonania przedmiotu umów. Jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, a przyjmujący zlecenie otrzymuje wynagrodzenie. W przypadku wykonawcy dzieła nie wystarczy jedynie zachowanie należytej staranności. Prezes NFZ przychylił się do stanowiska ZUS, że w ramach łączącego stosunku prawnego Zainteresowana świadczyła usługi na rzecz Płatnika i w konsekwencji zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w ww. okresach z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Płatnik - Filharmonia [...] im. A. R. w L. (dalej "Skarżąca"), wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ( nazwaną odwołaniem) zarzucając; 1. naruszenie prawa materialnego: 1) niezastosowanie art. 627 Kodeksu cywilnego w sytuacji gdy umowy zawierane przez Płatnika były umowami o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego; 2) art. 734 w związku z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez jego zastosowanie w sytuacji, kiedy essentialia negotii umów, zawieranych przez Płatnika nie miały cech umów o świadczenie usług i nie powinny mieć do nich zastosowania przepisy, stosowane w przypadku umów zlecenia; 3) art. 1 ust. 1 oraz art. 9 i 10 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez nieprawidłowe zastosowanie pierwszego z wymienionych przepisów oraz pominięcie drugiego i trzeciego w interpretacji wskazanej umowy z Ubezpieczoną, 4) art. 85 ust 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez uznanie, że wygłoszenie przygotowanego uprzednio utworu w postaci scenariusza nie było wykonaniem artystycznym i nie zawierało twórczego pierwiastka, 5) art. 66 ust. 1 pk 1 lit. e z dnia 27 sierpnia 2024 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. Dz.U. z 2020 r., poz. 1398 z późń. zm.) poprzez jego zastosowanie i uznanie, że Ubezpieczona podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1) naruszenie art. 78 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania oraz przesłuchanie jej na okoliczność zawierania i realizacji zawartych umów o dzieło oraz dopuszczenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów. W uzasadnieniu skargi podnoszone zarzuty zostały obszernie omówione. W szczególności podkreślono, że Ubezpieczona miała stworzyć autorski scenariusz słownej wypowiedzi na konkretny temat, zapewniający odpowiednie połączenie owej wypowiedzi z "wypowiedzią" muzyczną w ramach samego koncertu. Rezultat ten został osiągnięty - na podstawie scenariusza swojego autorstwa Ubezpieczona zrealizowała własny, rozbudowany treściowo występ, który odbył się na scenie Filharmonii. Celem umów nie była wiec czynność sama w sobie ale osiągnięcie umówionego rezultatu - tu stworzenia scenariusza i zrealizowanie go tak, by wypowiedzi słowne i muzyczne stanowiły jedną całość i w jej ramach wzajemnie się wzmacniały tworząc, także z uwagi na wysoki poziom kreatywności twórców - widowisko unikatowe, o znacznej wartości artystycznej. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Uczestniczka nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Istotą sporu w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów, zawartych pomiędzy Skarżącą a Uczestniczką dotyczącą jej udziału w koncertach odbywających się w Filharmonii [...] w 2017 roku. Według treści tych umów Uczestniczka była zobowiązana do przygotowania scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu koncertu symfonicznego oraz recitalu organowego i wygłoszenie tych scenariuszy w trakcie prelekcji przed koncertami, po uprzedniej akceptacji ich treści przez zamawiającego czyli Skarżącą. W ocenie Skarżącej umowa ta wypełniała kryteria umowy o dzieło, zaś zdaniem organu Uczestniczce zlecono tylko staranne wykonanie czynności. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy były to umowy o dzieło czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 roku, poz. 1740 ze zm., dalej tez jako "k.c."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonej oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy, należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie. Jak już wyżej wskazano, przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów był udział Uczestniczki w koncertach w 2017 roku w Filharmonii w charakterze osoby wygłaszającej słowną wypowiedź na temat danego koncertu. Zgodnie z § 1 i 2 tych umów Uczestniczka jako wykonawca zobowiązywała się do wykonania dzieła polegającego na przygotowaniu scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu koncertu symfonicznego czy też recitalu organowego oraz do jego wykonawców, odbywającego się w Filharmonii w konkretnym dniu i wygłoszeniu tego scenariusza po jego akceptacji przez Skarżącą jako zamawiającego. Według Skarżącej, Uczestniczka miała stworzyć: "autorski scenariusz słownej wypowiedzi na konkretny temat, zapewniający odpowiednie połączenie owej wypowiedzi z "wypowiedzią" muzyczną w ramach samego koncertu". Sąd nie podzielił stanowiska organu, że tak określony przedmiot umowy, nie może stanowić umowy o dzieło. W szczególności podkreślenia wymaga, że umowa, w której strona zobowiązuje się do udziału w konkretnym spektaklu artystycznym za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 1967 r. sygn. akt I CR 500/66). W niniejszej sprawie owo widowisko miało być okraszone słowną wypowiedzią Uczestniczki wcześniej przygotowaną i nawiązująca zarówno do samej muzyki, jak i jej wykonawców – mu zyków. Należy podkreślić, że poprowadzenie koncertu muzycznego - a wcześniej przygotowanie autorskiego scenariusza tej wypowiedzi, w ramach działalności kulturalnej Filharmonii należy uznać za dzieło o charakterze niematerialnym. Zauważyć przy tym trzeba, że pogląd na temat niematerialnego rezultatu, który może, ale nie musi być ucieleśniony w jakimkolwiek przedmiocie pozostaje aktualny w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przykładowo, w wyroku z dnia 6 maja 2004 roku, III CK 571/02, (niepubl.) Sąd Najwyższy uznał, iż rezultatem odpowiadającym pojęciu dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. można uważać także realizację programu, prowadzenie i zakończenie cyklu wykładów, który w świetle prawa autorskiego stanowi utwór podlegający ochronie tego prawa. Utworami w umowie o dzieło autorskie są także nie utrwalone w żaden sposób recytacje, inscenizacje teatralne, wykonanie utworu muzycznego, co oznacza, iż dzieło w postaci niematerialnej może ucieleśniać się tylko poprzez odpowiednie zachowanie wykonawcy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 roku II CK 269/01, ale także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2013 roku, III CSK 216/12, jak również postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 roku, II UK 125/12 niepubl.). Sąd Najwyższy uznał przy tym za istotne, aby można było uchwycić istotę osiągniętego rezultatu lub poddać rezultat danej umowy ocenie na istnienie wad. Niewątpliwie Uczestniczka wykonywała swoją rolę prelegenta koncertu i miała za zadanie odpowiednie połączenie owej wypowiedzi z "wypowiedzią" muzyczną w ramach samego koncertu - przy czym jak podkreśla Skarżąca, owa wypowiedź miała wykraczać i wykraczała poza zwykłą informację o tym, co za chwile będzie odegrane. Aby ta wypowiedź mogła jak najlepiej współgrać z tematem samego koncertu zrozumiałe jest, że Skarżąca zastrzegła w umowie akceptację tego scenariusza. Jak przyjmuje sie w orzecznictwie przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy, w terminie w niej wskazanym, bądź wynikającym z przepisów prawa cywilnego o zobowiązaniach. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno w zasadzie stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Pewną osobliwość stanowią dzieła – utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm.). Te bowiem mogą pozostawać ucieleśnione bądź nieucieleśnione w rzeczy. Do tych ostatnich zalicza się m.in. wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej. Dziełem jest wówczas pewien sposób wyrażenia, który może zaistnieć tylko przez odpowiednie zachowanie wykonawcy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wiele lat temu ukształtował się pogląd, według którego "Umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku takich postanowień – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców.". (por. wyrok 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66, OSNC 1968/1/5). W późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko to uzupełniono, wskazując że warunkiem uznania takiego utworu za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. jest jego niestandardowy, niepowtarzalny, twórczy i indywidualny charakter (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 14 lutego 2012 r., sygn. akt III UZP 4/11, OSNP 2012 nr 15-16, poz. 198, wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 2007 r., sygn. akt II CSK 207/07, LEX nr 527097, wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2006 r., sygn. akt I CK 281/05, OSNC 2006 Nr 11, poz. 186 z glosą M. Barczewskiego, Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa z 2007 r. nr 4, s. 69, wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13, LEX nr 1495840). Dlatego też zasadne jest odwołanie się do konstrukcji prawnych określonych przepisami prawa autorskiego. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 ustawy - Prawo autorskie, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Kolejnym z kryteriów rozróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia jest kryterium podmiotowe. Przyjmujący zamówienie w przypadku umowy o dzieło wybierany jest z uwagi na jego cechy podmiotowe, tj. odpowiedni zawód, specyficzne umiejętności czy też predyspozycje. W przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne. Prowadzi to do wniosku, że w przypadku umowy zlecenia osobiste wykonanie zamówienia nie ma tak istotnego znaczenia, jak w przypadku umowy o dzieło. Ponadto, co istotne, Skarżąca jako zamawiająca dzieło była zainteresowana efektem dzieła czyli określonym przebiegiem koncertu muzycznego przeplatanego wypowiedziami Uczestniczki jako prelegenta koncertu. Jak podkreśla się w skardze nie można tu bowiem mówić o żadnej rutynie - "Ubezpieczona najpierw stworzyła unikatowy scenariusz, a następnie zaprezentowała go na estradzie w sposób indywidualny, wykorzystując własną, twórczą inwencję w posługiwaniu się nie tylko słowem jako takim, ale również środkami ekspresji słowa, a także gestem - w formie i w zakresie wykraczającym poza to, co jest właściwie np. rozmowie życia codziennego. Sposób uzewnętrznienia tego, co wynika z takiej reprezentacji decyduje więc już o tym, że rezultat działań był tu w pełni oryginalny, właściwy jedynie dla danego wykonawcy, ukazujący jego indywidualne możliwości twórcze." W ocenie Sądu w przypadku takich wydarzeń artystycznych jak koncerty w Filharmonii nieuprawniona jest próba dokonywania sztucznego podziału czynności artystów występujących w ramach wspólnego widowiska, na takie, które decydują o jego indywidualnym charakterze, i takie, którym tej cechy przypisać nie można. Natomiast samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie, bynajmniej nie uprawnia do domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 k.c.). Ponadto, na co słusznie w swej glosie zwrócił uwagę S. P., w przypadku indywidualnych umów artystów występujących w ramach większego zespołu, z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty. Także występ, podczas koncertu w instytucji kulturalnej jaką jest Filharmonia, osoby, której zadaniem jest wcześniej przygotowana słowna wypowiedź, należy uznać za nierozerwalną część tego widowiska muzycznego. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, strony spornej umowy określiły w sposób jednoznaczny przedmiot umowy, którym miał być udział Uczestniczki w konkretnych koncertach, w charakterze osoby prowadzącej ten koncert, a tego typu przedmiot umowy w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym, Z tych względów Sąd uznał zarzuty skargi za zasadne bowiem organ naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika tych umów wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w skardze bowiem materiał dowodowy zebrany przez organ był wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 7 czerwca 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374) i zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2021 r., w związku z ogłoszeniem stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami i wymogami w zakresie podejmowania działań zmierzających do eliminowania nadmiernego stanu zagrożenia dla stanu zdrowia osób uczestniczących w czynnościach sądowych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Poza brakiem udziału stron w samym posiedzeniu, na którym zapada wyrok, sądowa kontrola nie różni się od kontroli sprawowanej przy rozpoznawaniu spraw w trybie zwykłym. W ramach tej kontroli, tak jak w każdym przypadku sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji, uchylając zaskarżoną decyzję. Jako że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby w przedmiotowej sprawie zbędne, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie w punkcie 2 sentencji wyroku. W oparciu o art. 200, art. 205 § 1 i 2 oraz art. 209 p.p.s.a., Sąd zasądził na rzecz Skarżącej kwotę 497 zł, w tym kwotę 480 zł, poniesioną tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) oraz kwotę 17 zł, poniesioną tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło