VI SA/Wa 981/24
WyrokWSA w Warszawie2024-06-27
Skład orzekający: Cezary Kosterna, Tomasz Sałek, Łukasz Jarocki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie raportu z badania edukacyjno-obserwacyjnego, która wymaga samodzielności i wkładu intelektualnego wykonawcy, stanowi umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o wykonanie raportu z badania edukacyjno-obserwacyjnego, wymagająca samodzielności i wkładu intelektualnego wykonawcy, stanowi umowę o dzieło (art. 627 k.c.), a nie umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu (art. 750 k.c.). Kluczowe jest osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci raportu, który jest efektem pracy twórczej i posiada samoistny byt, a nie tylko staranne działanie. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług.Stan faktyczny
Spółka E. sp. z o.o. zawarła z L. P. umowy o wykonanie raportu z badania edukacyjno-obserwacyjnego. ZUS uznał, że umowy te są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, co skutkowało objęciem L. P. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes NFZ wydał decyzję stwierdzającą podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Spółka wniosła skargę, zarzucając organowi błędną kwalifikację prawną umów i naruszenie przepisów prawa materialnego. Sąd rozpoznał sprawę, oceniając charakter prawny spornych umów.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz umorzenie postępowania administracyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Cezary Kosterna Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Sałek Asesor WSA Łukasz Jarocki (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Węgorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) umarza postępowanie administracyjne.
Decyzją z 31 stycznia 2024 r. nr [...] (dalej: "zaskarżona decyzja" lub "decyzja z 31 stycznia 2024 r.") Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ" lub "organ") stwierdził, że L. P. (dalej: "zainteresowany" lub "uczestnik") został objęty ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania umowy o świadczenie usług zawartej z E. sp. z o.o. z siedzibą w K. (aktualnie E. sp. z o.o.; dalej: "skarżąca", "płatnik" lub "spółka") w okresie od 2 stycznia 2019 r. do 19 marca 2019 r. Jako podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji wskazano art. 109, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2561 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach").
Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: "ZUS") przeprowadził kontrolę w biurze rachunkowym płatnika, w wyniku której stwierdzono m.in., że płatnik nie zgłosił zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy cywilnoprawnej, nazwanej przez płatnika umową o dzieło, której okres realizacji przypadał na okres od 2 stycznia 2019 r. do 19 marca 2019 r. Z kontroli sporządzono protokół kontroli z 26 stycznia 2023 r. Pismem z 13 marca 2023 r. płatnik złożył zastrzeżenia do protokołu kontroli, w których nie zgodził się z ustaleniami kontrolujących w kwestii dotyczącej charakteru przedłożonych umów cywilnoprawnych. Zdaniem płatnika, przedmiotowe umowy są klasycznymi umowami o dzieło i z tego tytułu nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu lub zdrowotnemu. Zgodnie z umową badacz (wykonawca) miał sporządzić konkretny raport dotyczący ustalonej tematyki, np. poszukiwania skutków działań niepożądanych leków lub terapii. Zdaniem spółki jest to konkretnie i precyzyjnie ustalony rezultat umowy. Nie można też mówić o wykonywaniu powtarzalnych czynności, bowiem zamawiany był jeden raport z konkretnej liczby obserwacji. Spółka nie narzucała także badaczom ani miejsca realizacji dzieła, ani czasu przeprowadzania badań, poza określeniem terminu na ostateczne dostarczenie rezultatu. Na potrzeby konkretnych projektów spółka poszukuje kompetentnych wykonawców, u których zamawia konkretne badania kliniczne, których rezultat jest dostarczony w postaci ustalonego raportu. Spółka do przygotowania miarodajnego raportu końcowego musi posiadać ustaloną bazę badawczą wynikającą z wielu wniosków wyciągniętych z wielu obserwacji cząstkowych. Fakt, że umowa na badania kliniczne może być umową o dzieło potwierdza ocena skutków wprowadzenia ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Do złożonych zastrzeżeń dołączono interpretację indywidualną wydaną przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej ([...]), w której organ podatkowy potwierdził, że działalność spółki należy zakwalifikować do działalności badawczo-rozwojowej w myśl art. 4a pkt 26 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych.
Zgłoszone przez płatnika zastrzeżenia do protokołu kontroli nie zostały rozpatrzone z przyczyn formalno-prawnych (tj. z powodu braku pełnomocnictwa osoby składającej zastrzeżenia).
ZUS pismem z 16 maja 2023 r. zwrócił się do [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w K. o wydanie decyzji w sprawie objęcia zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem. Do wniosku załączono m.in.:
– umowę z 2 stycznia 2019 r. zawartą pomiędzy płatnikiem a zainteresowanym, której przedmiotem było wykonanie dzieła w postaci opracowania pisemnego raportu zawierającego merytoryczne wnioski z przeprowadzonych w ramach nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego pn. "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze – pomijany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego" prowadzonego na rzecz podmiotu trzeciego;
– wyciąg bankowy;
– protokół kontroli z 26 stycznia 2023 r.
Następnie ZUS uzupełnił materiał dowodowy m.in. o:
– protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek;
– kwestionariusz badawczy 2019 wskazujący kryteria włączenia lekarza do badania, kryteria włączenia pacjenta do badania;
– kwestionariusze badawcze – ocena preferencji terapeutycznych lekarzy specjalistów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w leczeniu astmy i POChP.
Pismem z 18 sierpnia 2023 r. Prezes NFZ poinformował płatnika i uczestnika o wszczęciu postępowania w sprawie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego.
W odpowiedzi, płatnik poinformował m.in., że zainteresowany realizował na rzecz spółki umowy o dzieło, których przedmiotem było dostarczenie raportu z przeprowadzonych badań klinicznych. Zdaniem spółki umowa miała charakter typowej umowy rezultatu (umowy o dzieło).
Decyzją z 31 stycznia 2024 r. Prezes NFZ stwierdził, że uczestnik został objęty ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem w okresie od 2 stycznia 2019 r. do 19 marca 2019 r. W uzasadnieniu decyzji po przytoczeniu stanu faktycznego oraz mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawowych, Prezes NFZ wskazał m.in., że umowa zakładała tylko iluzoryczną samodzielność uczestnika, ponieważ wyraźnie przewidywała ograniczenie uczestnika w realizacji przedmiotu umowy w postaci zobowiązania do korzystania przy sporządzeniu ankiet i raportu z wzorów stanowiących załączniki do umowy. Uczestnik nie miał zatem swobody w wykonaniu umowy, wbrew niektórym zapisom umownym. Nie można zatem uznać, że umowa była wykonywana swobodnie, co jest charakterystyczne i niezbędne dla uznania, że umowa zawarta przez strony była umową o dzieło. Trudno w szczególności mówić o samodzielności rezultatu i samoistności dzieła, jeżeli ma ono stanowić część większego projektu, a uczestnik ma za zadanie jedynie zebrać potrzebne dane podczas wizyt pacjentów. Organ podkreślił, że w umowie jako przedmiot wskazane zostało opracowanie pisemnego raportu. O ile, płatnik kieruje swoją argumentację na zwrócenie uwagi, że przedmiotem umowy był przede wszystkim raport, należy wskazać, że podstawę do wypłaty wynagrodzenia stanowił raport wraz z ankietami. Ankiety, określone jako kwestionariusze badawcze, składały się zawsze z takich samych elementów, m.in.: pytania o wiek, płeć, miejsce zamieszkania, aktywność zawodową oraz kwestie związane z chorobą pacjenta i jej przebiegiem. W każdym przypadku zatem składały się z kilkunastu identycznych pytań z opcjami do zaznaczenia lub uzupełnienia. Jednocześnie raport nie zawierał żadnych dodatkowych, twórczych, samodzielnych i niepowtarzalnych elementów. Trudno więc uznać, że każdy raport stanowił samoistne, wyodrębnione dzieło, jeżeli w istocie stanowił podsumowanie ankiet, pozbawione cech oryginalności i niepowtarzalności właściwych dla dzieła. Zatem ich wypełnienie, a następnie sporządzenie raportu, nie stanowiło twórczej pracy. Należy również zwrócić uwagę, że płatnik zawierał z wieloma lekarzami umowy o tej samej treści i tym samym przedmiocie; w każdym przypadku chodziło o prowadzenie badań, sporządzanie ankiet oraz stworzenie podsumowania definiowanego jako raport. Trudno więc uznać, że za każdym razem tworzone było samoistne i niepowtarzalne dzieło. W ocenie organu, określone w umowie sformułowania, dotyczące przeprowadzenia badań, opisania edukacji pacjentów, twórczej pracy wykonawcy, stanowią jedynie sformułowania mające podbudować wrażenie, że strony zawarły umowę o dzieło. Wynagrodzenie w rzeczywistości należne było za wypełnienie ankiet i ich zsumowanie według zawsze takiego samego schematu w raporcie. Zdaniem Prezesa NFZ, szczegółowa analiza zebranego materiału dowodowego, jak i treść umowy stanowiąca podstawę stosunku prawnego pomiędzy stronami wskazuje, że zawarta umowa stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, a co za tym idzie zainteresowany w okresie jej wykonywania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Pismem z 26 lutego 2024 r. płatnik wniósł skargę na decyzję z 31 stycznia 2024 r. zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego, - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm.; dalej: "Kodeks cywilny" lub "k.c.") - polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu wskutek błędnej oceny, że skarżąca zawarła z zainteresowanym umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co skutkowało bezpodstawnym objęciem ww. osoby fizycznej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wyszczególnionych w zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego zarzutu płatnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1615), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, zgodnie z § 2 powołanego artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, chyba że ustawy stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; dalej: "p.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, że zgodnie z powołanymi wyżej przepisami Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.
Kwestią sporną w tej sprawie jest charakter prawny umów zawartych pomiędzy skarżącą a uczestnikiem: czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W konsekwencji sporne jest stwierdzenie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników. Dotyczy to osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osób z nimi współpracujących.
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: "ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych") stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 (rozdział 2 regulujący "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym"), że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Należy też wyjaśnić, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym, społecznym, podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), oznacza, że skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów, należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c. wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający.
Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i następnych k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, to w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
W doktrynie i w orzecznictwie, przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, to znaczy by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej. Tego rodzaju postacie dzieła, są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Przedmiotem spornej umowy, zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem było sporządzenie przez wykonawcę będącego lekarzem raportu z nieklinicznego, nieinterwencyjnego badania edukacyjno-obserwacyjnego: "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze – pomijany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego" na zlecenie podmiotu trzeciego. W § 1 pkt 4 strony ustaliły, że raport będzie stanowił merytoryczne opracowanie dotyczące edukacji i przeprowadzonych obserwacji, wykonane zgodnie z opisem. W raportach przygotowanych w oparciu o umowy miały zostać opisane obserwacje dotyczące pacjentów, spełniających kryteria włączenia do badania. Jak wynika z treści § 2 ust. 1 umowy uczestnik miał wykonać dzieło, tj. sporządzić raport stanowiący efekt jego twórczej pracy o indywidualnym charakterze w oparciu o uprzednio osobiście przeprowadzone w ramach badania edukacje i obserwacje stanu zdrowia i cech klinicznych jego pacjentów, utrwalone w formie pisemnej w formularzach indywidualnych ankiet oraz w oparciu o wiedzę i zawodowe doświadczenie wykonawcy. Z kolei w myśl § 2 ust. 2 umowy wykonawca był zobowiązany do prowadzenia badania zgodnie z jego opisem, przepisami prawa oraz wytycznymi i standardami dotyczącymi prowadzenia badań nieinterwencyjnych, obserwacyjnych, edukacyjnych i epidemiologicznych. Ponadto, na mocy § 2 ust. 4 umowy wykonawca został zobowiązany do udostępnienia na żądanie organów kontrolnych dokumentacji medycznej potwierdzającej edukację pacjentów włączonych do badania informując o tym uprzednio zamawiającego. Materiały służące do prawidłowego opracowania raportu, w szczególności opis badania, wzory formularza ankiety oraz formularza karty do sporządzenia raportu stanowiły załącznik do umowy (por. § 2 ust. 6 umowy).
Sąd nie zgadza się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. Organ twierdził, że umowa dotyczy wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W ocenie Sądu, sporna umowa spełniała przesłanki art. 627 k.c., jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentu spełniającego oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego, do zapłaty wynagrodzenia. Odmawiając spornej umowie charakteru umowy o dzieło, organ nie wyjaśnił, jaka okoliczność ma przesądzać, że będący jej rezultatem raport nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., skoro nie ulega wątpliwości, że raport ten stanowił efekt pracy twórczej uczestnika. Należy zauważyć, że bez sporządzenia raportu oraz zawartych w nim wniosków, praca uczestnika nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel prowadzonego badania. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci spornego raportu, który miał zawierać wnioski wyciągnięte na podstawie przeprowadzonych badań i obserwacji stanowiło przedmiot spornych umów, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia.
W tym dokumencie miał zostać zawarty rezultat przeprowadzonych badań, zawierający ocenę dotyczącą optymalnej kontroli spoczynkowej częstości akcji serca u chorych na nadciśnienie tętnicze. Sporządzenie tego dokumentu wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika, niezależnie od faktu, że samo badanie było przeprowadzane przy pomocy opisu badania i ankiety. Celem prowadzonego badania, było bowiem właśnie wyprowadzenie określonych wniosków, sformułowanych na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonych przez uczestnika badań i obserwacji określonej w umowie grupy pacjentów. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonego badania jest zmaterializowany w określonym w umowie raporcie. Stanowi on efekt pracy uczestnika, będący po jego sporządzeniu samodzielny byt.
Należy też zauważyć, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionego w umowie raportu, § 3 ust. 1 umowy. Uczestnik odpowiadał więc za efekt swojej pracy, i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie. Zgodnie z umową zamawiający po przeprowadzeniu testu na wady fizyczne mógł nie zapłacić za sporządzony raport, jeżeli nie były spełnione wymogi ilościowe i jakościowe dostarczonej dokumentacji, § 4 ust. 7 umowy.
W świetle powyższego w ocenie Sądu, strony spornych umów określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umów, którym miał być konkretny, wymieniony w umowach dokument, spełniający wymienione w umowach wymogi. Z tego też względu, zdaniem Sądu, nie można uznać, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można także uznać, że tak określony przedmiot umów nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym. Jeżeli zaś umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r., sygn. akt II UK 39/13 i z 21 lipca 2016 r., sygn. akt I UK 313/15).
Wszystkie powyżej wymienione cechy są właściwe, zgodnie z przytoczonymi poglądami wyrażanymi w orzecznictwie, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporne umowy. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, niepopartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz nieprzekonującą argumentacją. Co istotne, w aktach sprawy nie znajdują się sporządzone na podstawie spornych umów raporty (nawet w wersji anonimizującej dane wrażliwe).
Sąd stwierdza, że zarówno z postanowień spornej umowy oraz wyjaśnień skarżącej zawartych w skardze, jak również podnoszonych w postępowaniu administracyjnym, jednoznacznie wynika, że zawarciu spornych umów przyświecał cel badawczy, rozwojowy. Sporządzone zaś w ich wykonaniu raporty miały charakter niestandardowy i niepowtarzalny. Wprawdzie ich sporządzenie miało uwzględniać określone reguły, które ze swej istoty mają ustandaryzowany, znany i powtarzalny charakter (opis, ankieta), niemniej indywidualne wnioski wynikające z przeprowadzonych badań i obserwacji nie mają już charakteru schematycznego. Organ nie uwzględnił zatem specyfiki sporządzanego raportu z przeprowadzonych przez uczestnika badań nieinterwencyjnych w celu wykrycia niepożądanych działań leków i procedur medycznych (PASS - post authorization safety studies), co – jak trafnie zarzuca skarżąca – skutkowało wadliwą oceną, że nie mają one samodzielnie istotnego znaczenia, bo ważniejsze było prowadzenie obserwacji i wypełnianie kwestionariuszy przez lekarza - badacza. Ponadto, przyjmujący zamówienie, czyli wykonawca spornych umów musiał wykorzystać twórczo posiadaną wiedzę specjalistyczną do właściwego ujęcia wyników przeprowadzonych badań oraz doświadczenie zawodowe, bez którego opracowanie raportu nie byłoby możliwe. To właśnie raport, a nie kwestionariusz (ankieta) był przedmiotem umów. Jak przy tym wyjaśniała skarżąca, zakres informacji zbieranych w ramach przeprowadzanej ankiety musiał być zindywidualizowany przez skarżącą tak, aby przygotowany raport uwzględniał zalecenia i wytyczne dotyczące badań PASS wystawione przez Europejską Agencję Leków. Jednakże to od twórczego podejścia przyjmującego zamówienie do interpretacji tychże wyników zależała ostateczna treść raportu, która była efektem samodzielnej pracy bez ingerencji skarżącej. Przyjęcie odmiennego zapatrywania oznaczałoby, że wnioski z prowadzonych badań lekarskich nie mogłyby stanowić przedmiotu umowy o dzieło, tylko dlatego że prowadzone badania podlegały określonej metodologii lub wytycznym związanym z aktualnym stanem wiedzy medycznej i obowiązującymi przepisami prawa.
Organ nie uwzględnił przy tym wyjaśnień skarżącej, zgodnie z którymi rekrutacja wykonawców była prowadzona wśród lekarzy mających określoną specjalizację potrzebną do badania niepożądanych skutków działania określonego leku lub procedury medycznej. Wykonawca we własnym zakresie musiał zorganizować badania. Badacz samodzielnie wybierał i pozyskiwał pacjentów, których stan był przedmiotem badania. Wykonawca sam organizował materiały, narzędzia i wyposażenie. Wszelkie koszty związane z badaniem pokrywał badacz we własnym zakresie. Po stronie skarżącej było jedynie dostarczenie wykonawcy szablonu, do którego wpisywane były poszczególne obserwacje z badania. Ustandaryzowanie badań w postaci ustalonego szablonu było konieczne w procesie agregacji badań cząstkowych i sporządzenia globalnych statystyk.
Dlatego za nieadekwatne w tej sprawie Sąd uznał powołane przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądy wyrażone w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2020 r., sygn. akt II GSK 3041/17 oraz z 27 listopada 2020 r. sygn. akt 3800/17. Pierwszy z nich dotyczył bowiem umowy, której przedmiotem było ankietowanie w terenie. W drugim z powołanych wyroków Naczelny Sąd Administracyjny dotyczył jedynie czynności wprowadzenia pochodzących z ankiet danych do dostarczonego przez zamawiającego programu komputerowego i tworzenia w ten sposób bazy danych.
Prezes NFZ w kwestii powołania się przez skarżącą na interpretację podatkową Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że nie ma ona w tej sprawie znaczenia. Potwierdzenie, że prowadzone przez skarżącą badania stanowią działalność badawczo-rozwojową w rozumieniu art. 4a pkt 26 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, dotyczyło bowiem sytuacji podatkowej skarżącej, a nie określenia, jaki charakter mają umowy zawierane przez skarżącą a lekarzami. Oceniając tę kwestię należy podkreślić, że istotnie, powołana interpretacja nie jest wiążąca dla oceny charakteru spornej umowy, niemniej jej treść winna zostać oceniona przez Prezesa NFZ w ramach oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, szczególnie że powoływała się na nią skarżąca.
Brak odniesienia się przez organ to treści powołanej interpretacji, a zatem ustosunkowania się do twierdzeń skarżącej uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, nie spełnia przy tym wymagań wynikających z art. 8 k.p.a. Wszak zasady ogólne postępowania są nie tylko abstrakcyjnym postulatem ustawodawcy wobec organów, ale także przesłanką oceny ich działania, w wyniku której może dojść do uchylenia decyzji administracyjnej (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 marca 2002 r., sygn. akt III SA 3390/00).
Z tych względów Sąd uznał za zasadny zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ art. 750 k.c., które polegało na jego niewłaściwym zastosowaniu i przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika umów zawartych z uczestnikiem wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów.
Ze wskazanych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję, a w punkcie 2 sentencji wyroku umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. z uwagi na brak podstaw do jego dalszego prowadzenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło