VI SA/Wa 986/09
WyrokWSA w Warszawie2009-12-16
Skład orzekający: Maria Jagielska, Danuta Szydłowska, Dorota Wdowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia może być nałożona kara pieniężna na załadowcę, jeśli miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami zezwolenia, karę pieniężną nakłada się nie tylko na podmiot wykonujący przejazd, ale również na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W przypadku, gdy załadowca dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy, ponosi odpowiedzialność.Stan faktyczny
Spółka K. S.A. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym (przekroczenie nacisku osi i dopuszczalnej masy całkowitej) bez wymaganego zezwolenia. Organ uznał, że spółka jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ wydała ładunek o wadze, która musiała spowodować przekroczenie norm. Spółka wniosła skargę, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wyjaśnienia okoliczności sprawy i błędne przypisanie odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Jagielska Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi K. S.A. w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2009 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania K. SA na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. la oraz Ib pkt 2, ust. 2, art. 40c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz lp. 7 pkt 7 lit. d oraz 9 pkt 12 lit. b załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze. zm.), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2008 roku nakładającą na wyżej wymienioną Spółkę karę pieniężną w wysokości 1740 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy wyjaśnił, iż dnia 16 października 2008 roku na drodze krajowej nr 40 zatrzymano do kontroli pojazd marki M. nr rej. [...] wykonujący transport drogowy ładunku tłucznia szarogłazowego z miejscowości D. do miejscowości K. Załadowcą ww. ładunku były K. S.A. z siedzibą w N. Droga, na której nastąpiło zatrzymanie należała do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi do 10 ton. W wyniku przeprowadzonego ważenia pojazdu stwierdzono, że pojazd jest nienormatywny:
- nacisk pojedynczej osi napędowej przekroczony został o 1,37 ton
- przekroczona została masa dopuszczalna pojazdu o 0,23 ton.
Główny Inspektor przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę prawną nałożenia kary i wyliczył jak w konkretnym przypadku przedstawiała się wysokość kary za przekroczenia nacisków na osie na drodze, na której dopuszczalny jest ruch pojazdów o naciskach na oś do 10 t oraz za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej.
Wyjaśnił, iż zgodnie z art. 13g ust. 1b. pkt 2 ww. ustawy, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. A zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Podniósł, iż decydującą rolę w procesie załadunku odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Tym samym nie można przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wskazał, iż z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych przewoźnik jest odpowiedzialny m.in. za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i DMC. Odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń i w tej konkretnej sprawie jest nim Spółka- jako załadowca, która dopuściła do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Świadczy o tym przede wszystkim dokument [...] z dnia [...] października 2008 r. z którego wynika, że załadowca wydał 10,32 t tłucznia szarogłazowego, przy czym zapis na ww. dokumencie, iż to kierowca ponosi wszelką odpowiedzialność za przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu pozostaje całkowicie bezzasadny w świetle obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem GIDT ta okoliczność oraz brak odpowiednich urządzeń pomiarowych, które umożliwiałyby przewoźnikom zbadanie nacisków osi przed wjazdem na drogę publiczną, jednoznacznie dowodzą, że załadowca miał znaczący wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Kopalnie Odkrywkowe Surowców Drogowych Spółka Akcyjna, zwana dalej skarżącą wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podniosła zarzuty:
- odstąpienia w toku obydwu instancji od ustawowego obowiązku wyjaśnienia wszelkich wątpliwości przed wydaniem decyzji;
- oparcia decyzji na jednostronnych i niezweryfikowanych wyjaśnieniach kierowcy, złożonych w niewiadomych okolicznościach i nigdy nie konfrontowanych ze stanem faktycznym oraz ze stanowiskiem Spółki;
- całkowicie bezpodstawnego i nieudokumentowanego przyjęcia, że załadowca "godzi się" z faktem wyjazdu z zakładu na drogi publiczne przez pojazd ponadgabarytowy, którego kierowca nie posiada stosownego zezwolenia;
- w konsekwencji naruszenia prawa materialnego w szczególności art. 65 k.c. oraz art. 10 K.p.a.;
- braku wyjaśnienia kiedy, w jakich okolicznościach i na jakiej podstawie Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ustalił jednoznacznie winę skarżącej Spółki, skoro sprawy faktycznie od strony załadowcy nie badał oraz nie miał i nadal nie ma żadnej udokumentowanej wiedzy o warunkach i procedurach przy załadowywaniu towaru na pojazdy odbiorców.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m.in., iż kontrolujący nie wyjaśniał i nie badał czy różnica w wadze pojazdu odbiegająca istotnie od zapisu w dowodzie rejestracyjnym nie jest spowodowana innym ładunkiem znajdującym się już na pojeździe w chwili ważenia u załadowcy. Ponadto, biorąc pod uwagę czas ważenia, załadunku, odbioru dokumentów i przejazdu, należy przyjąć, że przejazd ten odbywał się ze znaczną szybkością co mogło mieć bezpośredni wpływ na przemieszczenie ładunku przy gwałtownym hamowaniu. Zdaniem skarżącej kierowca - uczestnik ruchu drogowego mający do tego ustawowe uprawnienia świadomie, przy pełnej wiedzy o nieuchronności poniesienia konsekwencji w przypadku kontroli przeładowanego pojazdu decyduje się na wyjazd łamiąc w ten sposób prawo, natomiast Spółka nie ma żadnych prawnych możliwości zapobieżenia wyjazdowi pojazdu nienormatywnego. W trakcie kontroli nie był obecny przedstawiciel załadowcy, organ nie dopełnił także obowiązku sprawdzenia stworzonych przez załadowcę warunków załadunku. Skarżąca stwierdziła, iż kierowca, podpisując dokument WZ świadomie podjął decyzję o wyjeździe pojazdem ponadnormatywnym. Odstąpienie przez organ od weryfikacji ww. dokumentu, w kontekście wyjaśnień kierowcy, uniemożliwiło skarżącej skuteczne uczestnictwo w postępowaniu co stanowi naruszenie art. 10 kpa. Dodała, iż żaden przepis prawa nie nakłada obowiązku posiadania urządzeń pomiarowych nacisków na osie przez sprzedawcę towarów masowych i podkreśliła, iż dopuszczalny ładunek nie został przekroczony, a na inne parametry pojazdu nie miały wpływu oraz możliwości sprawczych działań.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
W piśmie procesowym datowanym na dzień [...] października 2009 roku skarżąca dodatkowo podniosła zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 7, 77 i 86 k.p.a. albowiem protokół z kontroli nie zawiera informacji o sporządzeniu protokołu pomiaru terenu na stanowisku do ważenia pojazdu oraz zatwierdzenia tego miejsca do ważenia pojazdów przez właściwego zarządcę drogi, a nadto nie przesłuchano pracowników kopalni przyjmując a priori, że załadowca jednoznacznie godził się ze skutkami przeładowania, nie ustalono czy, i w jaki sposób, załadowca mógł się przyczynić do przekroczenia nacisków osi przez podmiot wykonujący przewóz w dniu kontroli drogowe oraz nie zostały wyjaśnione wszelkie okoliczności sprawy, a zwłaszcza, czy Kopalnie faktycznie miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia oraz zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 13 ustawy o drogach publicznych gdyż na przewoźnika nie została nałożona kara pieniężna. Dodała, iż Kopalnie w świetle obowiązującego prawa w przypadku przekroczeń nie tylko nie mają możliwości prawnej zatrzymania takiego pojazdu, a wręcz jest to zabronione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt. 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.) stanowi, iż pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
W myśl art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. nr 108, poz. 908 ze zm.) ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (ust. 1). Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 11).
Za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zgodnie z art. 40 c ust. 1 cyt. ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej ustalonej, zgodnie z art. 13 g ust.1, ust. 1b i 2 ustawy, w załączniku nr 2. Załącznik ten odnosi kary pieniężne do trzech kategorii dróg, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t, do 10,0 t oraz do 11,5 t i przyporządkowuje wysokość kar w kategorii danej drogi dla danego rodzaju osi, jednoznacznie określając dopuszczalne wartości nacisku danych osi na danej drodze, niepowodujące nałożenia kary. Załącznik stanowi integralną część ustawy o drogach publicznych i wraz z nią jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, które użytkownicy dróg obowiązani są znać i stosować.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na charakter decyzji związanych z przekroczeniem przepisów wskazanych wyżej ustaw. Wydane na ich podstawie decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych "luzów" interpretacyjnych. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej ( obecnie już co do zasady), odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ do wymierzenia kary. W zarysowanym mechanizmie odpowiedzialności podstawowe znaczenie mają więc ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli i w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia.
Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 utd. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3).
Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941).
W kontekście przedstawionych uwag na temat zasad odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego istotne znaczenie w niniejszej sprawie ma wyjaśnienie przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie – poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów – że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Odpowiedzialność wymienionych wyżej podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz - jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust 1b pkt 2 .
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy.
W ocenie Sądu postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy obu instancji zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a.
Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji (k-17,18,19 akt administracyjnych), a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez uwag. Art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym daje inspektorowi możliwość przesłuchiwania świadków i zasięgania opinii biegłych w toku kontroli. Z możliwości tej skorzystano przesłuchując kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. Protokół przesłuchania włączono do akt sprawy, w związku z czym strona mogła się z nim zapoznać.
Skarżącą, na podstawie art. 61 § 1 K.p.a., zawiadomiono pismem z dnia 17 października 2008 r. o wszczęciu postępowania informując jednocześnie o jej prawach zgodnie z art. 10 §. 1 kpa. Skarżąca skorzystała z tej możliwości przesyłając przed wydaniem decyzji przez organ I instancji stosowne wyjaśnienia, w których podkreśliła, że kierowca pojazdu podpisując dokument WZ przyjął odpowiedzialność za ewentualne skutki i następstwa dokonanego wykroczenia i z tymi skutkami się godził.
Powyższe stanowisko strony zdaje się świadczyć o niezrozumieniu istoty odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia przepisów odnoszących się do transportu drogowego.
Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy - skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia.
Wbrew twierdzeniom skargi, organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącego na stwierdzone naruszenie. Są nimi nie tylko zeznania kierowcy, ale również dokument wywozowy, z którego wynika, iż waga brutto pojazdu wynosiła 18,94 tony. Zatem trafne jest stanowisko organu, iż skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. W konsekwencji przyjmując zlecenie ładunku skarżąca winna brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu. Należy także zauważyć, iż protokół kontroli potwierdza przekroczenie DMC pojazdu o 0,23 t czego skarżąca nie kwestionuje. Wobec tak ukształtowanego, kompletnego materiału dowodowego organy prawidłowo ustaliły fakt wpływu organizacji pracy w przedsiębiorstwie załadowcy, tj. tolerowania załadunku o takim tonażu (w masie), która musi spowodować przekroczenie dopuszczalnych norm, na stwierdzone naruszenie. Nałożona na skarżącą spółkę sankcja pieniężna ma charakter prewencyjny, a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej, tak aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały z jej siedziby na drogi publiczne.
W ocenie Sądu, zeznania kierowcy, do których skarżący przywiązuje tak znaczną wagę, miały w istocie charakter uzupełniający, wskazując, że w istocie nikt z pracowników załadowcy nie był zainteresowany faktem naruszenia przepisów o dopuszczalnym tonażu ładowanych pojazdów, uważając, że załadowcę usprawiedliwi i zwolni od odpowiedzialności podpisane przez kierowcę oświadczenie.
Tłumaczenie skarżącej, iż nie ma żadnej możliwości zapobieżenia wyjazdom z jej terenu pojazdów przeładowanych jest w istocie przyznaniem się do niewłaściwej organizacji załadunku, którą ma usanować składanie przez kierowców przedmiotowych oświadczeń. Jak już wskazano, ich składanie nie ma żadnego znaczenia dla odpowiedzialności załadowcy.
Skala prowadzonego przez Spółkę przedsiębiorstwa, skupiającego kilka kopalni surowców drogowych, jest niewątpliwie związana z masową skalą przewozów tych surowców, a co za tym idzie – z możliwością naruszeń przepisów zabraniających przeładowania pojazdów wykonujących transport drogowy. Pozostawienie wyłącznie uczciwości kierowców troski o właściwy, tzn. normatywny załadunek pojazdu, jest naruszeniem obowiązków załadowcy. Z obowiązków tych nie może zwolnić załadowcy wypełnianie przez kierowców przedmiotowych oświadczeń woli.
Reasumując powyższe stwierdzić należy, iż decyzje organów obu instancji nie naruszają unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia, 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło