VI SA/Wa 998/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-26
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i oznaczeń przy odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, uwzględniając wszystkie aspekty ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, ponieważ Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący. Organ nie dokonał pogłębionej analizy właściwego kręgu odbiorców, nie ocenił podobieństwa znaków na płaszczyźnie znaczeniowej, a także nie uwzględnił wszystkich okoliczności istotnych dla całościowej oceny ryzyka konfuzji. W związku z tym, uzasadnienie decyzji nie pozwalało na kontrolę jej legalności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. GmbH na decyzję Urzędu Patentowego RP, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla kosmetyków i bielizny. Urząd uznał, że znak jest identyczny lub podobny do wcześniejszych znaków dla towarów identycznych lub podobnych, co stwarza ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niewłaściwą analizę podobieństwa towarów i oznaczeń oraz ryzyka konfuzji.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego RP i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant p.o. ref. staż. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2018 r. sprawy ze skargi D. GmbH, B., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2014 r.; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz D. GmbH, B., Niemcy kwotę 1617 zł (słownie: tysiąc sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2018 r. Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 245, art. 1528 ustawy Prawo własności przemysłowe] (Dz.U. 2013.1410) oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015.1615) po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] września 2014 roku o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] zarejestrowany pod nr [...] na rzecz D., B., Niemcy i wyznaczony na Polskę w trybie art. 9 sexies Protokołu Madryckiego dnia 29 listopada 2011r. (z wcześniejszym pierwszeństwem od dnia 17 czerwca 2011r.).
W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd Patentowy wyjaśnił, że podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów w klasach:
03: "Cosmétiques, en particulier pour l'hygiène intime et les soins intimes, notamment lotions nettoyantes pour soins intimes, produits à pulvériser pour soins intimes, lingettes pour soins intimes, mousses pour soins intimes, déodorants pour soins intimes, crèmes pour soins intimes" /kosmetyki w szczególności do higieny intymnej i pielęgnacji intymnej, zwłaszcza lotiony myjące do pielęgnacji intymnej, spraye do pielęgnacji intymnej, chusteczki do pielęgnacji intymnej, pianki do pielęgnacji intymnej, dezodoranty do pielęgnacji intymnej, kremy do pielęgnacji intymnej",
25: "Vêtements, en particulier sous-vêtements, notamment sous-vêtements jetables, plus particulièrement culottes jetables en papier pour l'hygiène féminine, sous-vêtements jetables, en particulier culottes jetables en matières textiles pour l'hygiène féminine" /odzież, w szczególności bielizna, zwłaszcza bielizna jednorazowa, w szczególności jednorazowe majtki z papieru dla higieny intymnej dla kobiet, bielizna jednorazowa, w szczególności jednorazowe majtki z tekstylne dla higieny intymnej dla kobiet)"
był art. 132 ust 2 pkt 2 pwp.
Przedmiotowe oznaczenie jest podobne w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 pwp, (w zakresie klas 03 i 25) do:
- znaku słowno-graficznego [...], zarejestrowanego pod numerem [...], na rzecz F. S.A., Szwajcaria, wyznaczonego na Polskę dnia 18 stycznia 1996 r., przeznaczonego do oznaczania następujących towarów w klasie 03: "Produits de parfumerie; crèmes, laits, lotions, émulsions et masques de beauté pour les soins du visage et du corps; cosmétiques; déodorant corporel; savons; produits de maquillage; produits pour la chevelure." /artykuły perfumeryjne, kremy, mleczka, lotiony, emulsje i maski upiększające do pielęgnacji twarzy i ciała, kosmetyki, dezodoranty osobiste, mydła, produkty do makijażu, produkty do włosów/,
- znaku słownego [...], zarejestrowanego pod numerem [...], na rzecz I., Grecja, z pierwszeństwem od dnia 11 lutego 2008 r., przeznaczonego do oznaczania następujących towarów w klasie 03: "kosmetyki",
- znaku słownego [...], zarejestrowanego pod numerem [...], na rzecz O., Niemcy, z pierwszeństwem od dnia 23 listopada 2009 r., przeznaczonego m.in. do oznaczania następujących towarów w klasie 25: "Odzież; obuwie; płaszcze kąpielowe; pantofle domowe".
Urząd Patentowy ponownie rozpoznając sprawę wyniku yoonego przez spółkę wniosku, zauważył, że zarówno towary w klasie 3 jak i 25 są towarami bardzo podobnymi a nawet identycznymi. W klasie 03 znak przedmiotowy przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów "kosmetyki w szczególności do higieny intymnej i pielęgnacji intymnej, zwłaszcza lotiony myjące do pielęgnacji intymnej, spraye do pielęgnacji intymnej, chusteczki do pielęgnacji intymnej, pianki do pielęgnacji intymnej, dezodoranty do pielęgnacji intymnej, kremy do pielęgnacji intymnej", natomiast znak wcześniejszy o numerze [...] wymienia artykuły perfumeryjne, kremy, mleczka, lotiony, emulsje i maski upiększające do pielęgnacji twarzy i ciała, kosmetyki, dezodoranty osobiste, mydła, produkty do makijażu, produkty do włosów, także znak wcześniejszy o numerze [...] wskazuje w wykazie ogólnie "kosmetyki". Wszystkie towary znaku przedmiotowego są kosmetykami, do oznaczania, których przeznaczone są oba znaki wcześniejsze, pomimo więc uszczegółowienia kosmetyków używając uściślenia w szczególności do higieny intymnej i pielęgnacji intymnej, itd. w przedmiotowej sprawie zachodzi identyczność w zakresie towarów z klasy 03.
W klasie 25 znak przedmiotowy przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów "odzież, w szczególności bielizna, zwłaszcza bielizna jednorazowa, w szczególności jednorazowe majtki z papieru dla higieny intymnej dla kobiet, bielizna jednorazowa, w szczególności jednorazowe majtki z tekstylne dla higieny intymnej dla kobiet. Użycie w wykazie określenia odzież, w szczególności bielizna, zwłaszcza bielizna jednorazowa.., w ocenie organu wskazuje jednoznacznie, że wskazana bielizna należy do szerszej kategorii odzieży. Znak wcześniejszy przeciwstawiony w tym zakresie o numerze [...] również przeznaczony jest do oznaczania "odzież; obuwie; płaszcze kąpielowe; pantofle domowe", dlatego porównywane towary należy uznać za identyczne.
Organ podkreślił, że w analizowanym przypadku istnieje duże podobieństwo miedzy towarami, zatem istnieje duże ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.
Argument, że towary oznaczane znakiem "[...]" są sprzedawane tylko i wyłącznie w drogeriach Rossmann, nie przesądza o wyeliminowaniu ryzyka pomyłki, albowiem porównywane towary są identyczne, podobne lub tego samego rodzaju. Organ uznał, iż mimo doprecyzowania są także kierowane do tej samej grupy odbiorców, mimo że uprawniony wskazuje na ograniczenie ich dystrybucji do sprzedaży we własnych drogeriach. Tym niemniej drogerie uprawnionego nie są dedykowane jakiejś specjalnej grupie odbiorców - potencjalnie każda osoba może odwiedzić ten sklep, celem zakupu różnorakich artykułów.
Co do zasady, znak towarowy umożliwia wprowadzanie towarów do obrotu w sposób nieograniczony na całym terytorium, na które zostało udzielone prawo ochronne na znak towarowym. W przypadku znaków unijnych będzie to obszar Unii Europejskiej. Wskazanie, że sprzedaż odbywa się tylko we własnych drogeriach nie oznacza automatycznego wyłączenie ochrony znaku towarowego, jeśli będzie on dystrybuowany w innych kanałach sprzedaży. Takie ograniczenie może mieć znaczenie dopiero przy ocenie bezprawności naruszenia w przypadku postępowania cywilnego o naruszenie prawa na znaku towarowym. Natomiast w postępowaniu zgłoszeniowym - procedurze toczącej na podstawie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej obowiązujących w dacie wyznaczenia znaku [...] na Polskę, znaki bada się in abstracto, w postaci zarejestrowanej i dla wszystkich towarów objętych wykazem, oraz z zakresem ich obowiązywania w stosunku do całego kraju i całego potencjalnego kręgu odbiorców. Ograniczenia wykazu znaku towarowego w zakresie kanałów dystrybucji towarów wyłącza stwierdzenie identyczności towarów, ale nie wyklucza stwierdzenia ich podobieństwa, jeśli oferta dotyczy tych samych produktów. Należy mieć także na uwadze możliwość przeniesienia prawa ochronnego na znak towarowy - w takim przypadku może się też zmienić sposób dystrybucji towarów opatrzonych danym znakiem towarowym, nawet jeżeli ta zmiana dotyczyłaby tylko wprowadzania towarów do obrotu w innych sieciach sprzedaży niż dotychczas.
Urząd zaznaczył, że zgodnie z orzecznictwem warunki sprzedaży nie mogą decydować o ostatecznej decyzji, ponieważ okoliczności te mogą zmieniać się w trakcie istnienia ochrony (wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 15 marca 2007 r. C- 171/06). Dodatkowo przeciętny nabywca danych towarów, który robi zakupy w różnych punktach sprzedaży, widząc podobne oznaczenia będzie mógł skojarzyć towary, przez co mógłby zostać wprowadzony w błąd. Fakt umieszczania na opakowaniach dodatkowego logo Rossmanna nie może być argumentem skutkującym uznaniem ochrony w danej sprawie, ponieważ znaki analizowane są jako całość w takiej postaci, w jakiej zostały zgłoszone do ochrony, a przedmiotowa rejestracja międzynarodowa jest znakiem wyłącznie słownym. Tym samym, w ocenie Urzędu Patentowego w odniesieniu do jednorodzajowych towarów zawartych w wykazach porównywanych znaków towarowych w zakresie klasy 03 i 25, o takim samym przeznaczeniu i kierowanych do tego samego kręgu odbiorców, można stwierdzić bardzo wysokie podobieństwo towarów.
Analizując podobieństwo oznaczeń Urząd wyjaśnił, że znak przedmiotowy jest wyłącznie słowny, jego warstwa słowna składa się z jednego słowa "[...]". Dwa ze znaków wcześniejszych są również wyłącznie słowne i jednoczłonowe, są to [...] ([...]) i [...][...]).
Porównując znak [...] oraz [...] stwierdził, że oba składają się z identycznej ilości liter (siedem), tworzących identyczną ilość sylab (trzy), identyczne są dwie pierwsze litery tworzące człon początkowy "fa" oraz cztery ostatnie litery tworzące zakończenie "elle". Różnica pomiędzy znakami dotyczy zaledwie jednej - trzeciej w kolejności - litery, w znaku przedmiotowym jest to litera "c", natomiast w znaku wcześniejszym jest to litera "m". Analizując oznaczenia jako całość organ uznał, że jedna litera różniąca porównywane oznaczenia jest zbyt małą różnicą, aby wyeliminować możliwość wprowadzenia nabywcy w błąd. Organ podkreślił, że dla nabywcy decydujące znaczenie przy wyborze towaru mają zbieżne elementy oznaczeń, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia jakiego poszukuje. Dodatkowo w odbiorze wzrokowym elementu słownego w znaku, najistotniejsze znaczenie dla nabywcy mają w kolejności początek i koniec. Przy pobieżnym spojrzeniu różnica wewnątrz może zostać niezauważona, brak szczególnej, wykraczającej poza sam napis, odróżniającej formy graficznej, do takiej pomyłki może się przyczynić. Znaki wizualnie i fonetycznie są podobne.
Porównując znak [...] oraz [...] organ stwierdził, że oba składają się z identycznej ilości liter (siedem), tworzących identyczną ilość sylab (trzy), identycznych jest sześć pierwszych liter tworzących człon początkowy "[...]". Różnica pomiędzy znakami dotyczy zaledwie jednej - ostatniej w kolejności litery, w znaku przedmiotowym jest to litera "e", natomiast w znaku wcześniejszym jest to litera "a" Znaki są bardzo podobne wizualnie i fonetycznie, odmienna ostatnia litera sugeruje odmianę danego słowa.
Ostatni ze znaków wcześniejszych ([...]) jest słowno-graficzny o jednoczłonowej warstwie słownej [...], przy czym jego grafika polega na umieszczeniu niewielkiego elementu dekoracyjnego ponad słowem oraz nieco fantazyjnym zapisie słowa [...] (odstępy pomiędzy literami są większe niż w normalnym zapisie). W ocenie Urzędu grafika ma w tym znaku charakter drugoplanowy, a ze względu na proporcje w znaku - elementem dominującym jest słowo [...]. Warstwa słowna porównywanych znaków składa się z identycznej ilości liter (siedem), tworzących identyczną ilość sylab (trzy), identycznych jest sześć pierwszych liter tworzących człon początkowy "[...]". Różnica pomiędzy znakami dotyczy zaledwie jednej - ostatniej w kolejności litery, w znaku przedmiotowym jest to litera "e", natomiast w znaku wcześniejszym jest to litera "a", odmienna ostatnia litera sugeruje odmianę danego słowa.
Organ podniósł, że przy ocenie podobieństwa pomiędzy znakami należy wziąć pod uwagę, że "...podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd" (wyrok NSA z dnia 08 lutego 2009 r. II GSK 654/08). Dodatkowo orzecznictwo wypracowało pogląd, zgodnie z którym istnieje współzależność między podobieństwem towarów i usług oznaczanych porównywanymi znakami oraz podobieństwem samych oznaczeń. Niewielkie podobieństwo tych towarów lub usług może bowiem zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie. Podobne stanowisko jest prezentowane w polskim piśmiennictwie, zgodnie z którym: "Im bardziej podobne są towary (jeżeli wcześniej stwierdzono ich podobieństwo), tym większa możliwość uznania znaków za podobne do siebie". (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Warszawa 1997 r., s. 97).
Tak więc w przedmiotowej sprawie pewne różnice pomiędzy znakami mogą być zrekompensowane przez identyczność w zakresie towarów.
Odnośnie argumentu o posiadaniu zgody, udzielonej przez I., Grecja uprawnionego do znaku towarowego [...] o numerze [...], na rejestrację i używanie w Polsce przedmiotowego znaku towarowego, Urząd stanął na stanowisku, iż dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie może on być decydujący, istotnym było rozważenie czy tzw. "list zgody" może być wiążący. Jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14.03.2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2314/06) "w ustawie Prawo własności przemysłowej brak jest przepisu dotyczącego wpływu zgody uprawnionego z wcześniejszego prawa na rejestrację znaku zgłoszonego później /.../", "/.../Polska, jako państwo członkowskie może zezwolić, aby wyrażenie zgody (tzw. list zgody) umożliwiało rejestrację znaku; w takim przypadku powinna wskazać okoliczności, w których po wyrażeniu zgody nie będzie można odmówić rejestracji znaku późniejszego". Trafność powyższych ustaleń potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 20.12.2007 r. (sygn. akt II GSK 279/07) oddalił skargę kasacyjną od w/w wyroku WSA, akcentując jednocześnie, że "zgoda taka nie ma w powyższym zakresie skuteczności prawnej w polskim prawie".
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie D., B. Niemcy, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej i zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie:
-art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a w zw. z art. 252 p.w.p., w stopniu mającym wpływ na ostateczny wynik postępowania, polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy poprzez:
a) brak wnikliwego rozpoznania istoty sprawy, tj. brak wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a także brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności nieprawidłowo przeprowadzonej analizy podobieństwa porównywanych znaków towarowych,
b) brak pogłębionej analizy towarów, skutkujące uznaniem ich za identyczne, jako okoliczności mającej wpływ na ocenę ryzyka konfuzji,
c) nieustalenie percepcji przeciętnego konsumenta do którego kierowane są towary i całkowite pominięcie charakteru tych towarów jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd,
d) niedokonanie właściwej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd poprzez nieuwzględnienie w tej ocenie charakteru towarów, ich przeznaczenia, kręgu odbiorców oraz okoliczności, w jakich są one wprowadzane do obrotu,
e) niedokonanie kompleksowej oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych poprzez pominięcie w tej ocenie analizy porównywanych znaków w warstwie fonetycznej oraz znaczeniowej,
f) niedokonanie całościowej oceny podobieństwa oznaczeń wskutek niedokonania faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które determinują ryzyko pomyłki,
g) art. 107 § 3 kpa , w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, poprzez niewyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzj,
oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy (będące skutkiem wadliwie ustalonego stanu faktycznego), poprzez błędne przyjęcie, że stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami jest tego rodzaju, że stwarza to ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców.
W uzasadnieniu skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła wskazane zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie skargi oraz w całości podtrzymał swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Zgodnie z art. 252 p.w.p. do postępowania przed Urzędem Patentowym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba, że ustawa stanowi inaczej. Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Działając w oparciu o zasadę oficjalności musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma, bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia
Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99).
Taki stan rzeczy zachodzi w rozpoznawanej sprawie a podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę.
Należy podkreślić, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863).
. Jak stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Art. 132 ust. 2 pkt 2 posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu.
Powyższy przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru.
Art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. ma zastosowanie, gdy spełnione zostaną trzy przesłanki-podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów.
W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy porównywane znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10).
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług), zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów.
A zatem Urząd Patentowy RP w toku postępowania zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń.
W rozpoznawanej sprawie Urząd Patentowy uznał towary w kasie 25 za identyczne. Sąd podzielił stanowisko skarżącej, że stanowisko organu opiera się w zasadzie na podstawie użycia identycznych sformułowań odzież/odzież, bez uwzględnienia charakteru porównywanych towarów, ich przeznaczenia, sposobu działania, a także, warunków zbytu. Skarżąca, w toku postępowania administracyjnego konsekwentnie, podnosiła, iż towary w klasie 25 do oznaczania których jest przeznaczony sporny znak towarowy to "odzież, w szczególności bielizna, zwłaszcza bielizna jednorazowa, w szczególności jednorazowe majtki z papieru dla kobiecej higieny intymnej, bielizna jednorazowego użytku, w szczególności jednorazowe majtki tekstylne dla kobiecej higieny". W ocenie Sądu w składzie orzekającym uszczegółowienie towarów dla oznaczania których jest przeznaczony znak towarowy ma znaczenie w sytuacji gdy są to towary o odmiennym przeznaczeniu i sposobie użytkowania w odniesieniu do takich towarów jak szeroko pojmowana odzież.
W tej sytuacji Sąd uznał, że organ nie dokonał pogłębionej analizy właściwego kręgu odbiorców, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Tym bardziej, iż dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna a poziom uwagi przeciętnego konsumenta może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług (wyrok w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 6, oraz ww. w pkt 42 wyrok w sprawie Fifties , pkt 28, wyroki ETS z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97 Lloyd/Klijsen, z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane całościowo, na podstawie sposobu w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega przedmiotowe towary. Nie chodzi bowiem o jakiekolwiek podobieństwo znaków a jedynie o takie które mogłoby wprowadzić w błąd odbiorców towarów tymi znakami oznaczonych.
W orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter - bezpośredni albo niebezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem, a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć usługę pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi ona od uprawnionego do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem usług, do oznaczania których przeznaczone są znaki, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż usługi oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami oraz towarami lub usługami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków.
Omawiana przesłanka nie jest prostą wypadkową podobieństwa znaków i towarów, lecz wypadkową wielu różnych czynników, takich, które są istotne w danej sprawie i mogą mieć pozytywny bądź negatywny wpływ na zachowanie podstawowej funkcji znaku towarowego, t.j. zagwarantowanie odbiorcom wskazania pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tym znakiem. Potwierdzeniem tej tezy jest stanowisko wynikające z wyroku TSUE z 22 września 2011 r., C-482/09, w którym Trybunał uznał, że w rozstrzyganej sprawie istnieją okoliczności, które sprawiają, że używanie dwóch identycznych znaków towarowych do oznaczania identycznych towarów nie wpływa negatywnie na podstawową funkcję znaku towarowego, jaką jest zagwarantowanie konsumentom wskazania pochodzenia towarów lub usług.
Odnosząc się do kwestii podobieństwa lub identyczności oznaczeń, Urząd Patentowy winien dokonać szczegółowej oceny porównawczej znaków na trzech płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej kierując się, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa, następującymi kryteriami oceny- kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywania przeciwstawionych znaków, w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd na w/w płaszczyznach (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.).
Pominięcie kompleksowego badania podobieństwa znaków choćby na jednej z płaszczyzn, prowadzi do niepełnej oceny podobieństwa znaków. Jest to istotna kwestia, gdyż znaki towarowe należy porównywać na trzech w/w płaszczyznach, a ponadto należy wskazać, iż nie ma tutaj żadnego wyłączenia się tych sfer oddziaływania, przeciwnie każda z nich łączy się z drugą. Do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Jednakże zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo przeciwnie neutralizowana (Ryszard Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydanie II zmienione i rozszerzone, Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997, str. 91).
W rozpoznawanej sprawie Urząd pominął ocenę podobieństwa w płaszczyźnie znaczeniowej kolidujących ze sobą oznaczeń.
Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądów uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie prawidłowości procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Ma ono objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania w sprawie danego przepisu prawnego oraz umożliwić ocenę prawidłowości wydanej decyzji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał dokładnej analizy faktów i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kpa, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Dokonując oceny ryzyka wprowadzenia w błąd Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie pamiętać o tym, że zawsze musi być ono oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności. Ogólna i całościowa analiza ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy uwzględnić w danej sprawie. Dokonując tej oceny organ zobowiązany będzie wziąć pod uwagę, iż podobieństwo znaków należy oceniać z uwzględnieniem zasad przyjętych zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów, w tym orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji orzeczenia.
Rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 i w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy..
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło