VI SA/Wa 999/07
WyrokWSA w Warszawie2007-10-04
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Magdalena Bosakirska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba przewlekła pełnomocnika, która uniemożliwiła mu złożenie odwołania w ostatnim dniu terminu, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nagłe pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika, nawet jeśli wynika z choroby przewlekłej, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli zostało uprawdopodobnione. Organ administracji nie może kwestionować medycznej treści zaświadczenia lekarskiego ani wymagać od strony przewidywania nagłych pogorszeń stanu zdrowia. Nadmiernie rygorystyczna interpretacja przepisów o przywróceniu terminu, prowadząca do ograniczenia ich stosowania, nie może być aprobowana.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia. Pełnomocnik strony wniósł odwołanie dzień po terminie, powołując się na nagłe pogorszenie stanu zdrowia (nadciśnienie tętnicze), co potwierdził lekarz. Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba przewlekła nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, a pełnomocnik mógł posłużyć się inną osobą lub złożyć odwołanie wcześniej. Strona wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi nieprawidłową interpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone postanowienie nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant J. C. po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2007 r. sprawy ze skargi UAB A. w M., L. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. stwierdza, że uchylone postanowienie nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz UAB A. w M., L. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2007r. nr (...) Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia (...) stycznia 2007r. (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Do wydania tego postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia (...) lutego 2006r. uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję I instancji z dnia (...) października 2004r. o nałożeniu kary na UAB A. w M., L. Wyrok ten uprawomocnił się. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po ponownym rozpoznaniu sprawy w II instancji, uchylił decyzję I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (...) Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego.
(...) Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia (...) stycznia 2007r. nr (...), po przeprowadzeniu uzupełniających dowodów, nałożył na UAB A. karę pieniężną w wysokości 6000,00 zł za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia. Decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi UAB A. - W. D. w dniu 5 stycznia 2007r. /dowód doręczenia w aktach sprawy/. Jest niesporne między stronami, że termin do wniesienia odwołania upływał 19 stycznia 2007r.
Dnia 20 stycznia 2007r. W. D., działając jako pełnomocnik strony, wniósł odwołanie od powyższej decyzji oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku tym wyjaśnił, że uchybił terminowi bez swojej winy, gdyż ze względu na kłopoty zdrowotne nie mógł w dniu 19 stycznia 2007r. dokonać edycji odwołań na pocztę. Podniósł, że swoich litewskich mocodawców reprezentuje samodzielnie i nie mógł posłużyć się substytutem. W uzupełnieniu tego wniosku dnia 30 stycznia 2007r. przesłał zaświadczenie lekarskie potwierdzające konsultację lekarską w dniu 18 stycznia 2007r. połączoną ze stwierdzeniem nadciśnienia tętniczego oraz z zaleceniami niewychodzenia z domu i powstrzymania się od pracy.
Postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2007r. nr (...) Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Jako podstawę prawną decyzji organ powołał art. 58 § 1 i art. 59 § 2 kpa. W uzasadnieniu wskazał, że przesłanki z art. 58 kpa nie zostały wyczerpane, a strona nie uprawdopodobniła braku winy, bowiem choroba, na którą się powołuje nie stanowi okoliczności, która usprawiedliwiałaby niedochowanie terminu. O braku winy można mówić tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku. W ocenie organu strona mogła wyręczyć się inną osobą, która mogła nadać odwołanie na poczcie w terminie nakazanym ustawą. Nadciśnienie tętnicze jest chorobą przewlekłą, nie nagłą, a przy ocenie winy w uchybieniu terminu lub jej braku należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających zabezpieczyć dotrzymanie terminu. Zalecenie lekarskie niewychodzenia z domu w okresie od 18 do 20 stycznia 2007r. nie wskazuje na niemożność podjęcia stosownych działań przed tymi dniami, a odwołanie mogło być złożone w każdym dniu 14 dniowego terminu.
Skargę na to postanowienie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona - UAB A.. Wnosiła o jego uchylenie i zasądzenie kosztów. Zarzuciła nieprawidłową interpretację przepisów i poczynienie nieuprawnionych ustaleń opartych na wiedzy specjalnej – medycznej, której Główny Inspektor Transportu Drogowego nie posiada. Obowiązkiem strony było tylko uprawdopodobnienie braku winy, a nie udowodnienie tego faktu. Stanowisko, że choroba pełnomocnika nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy jest wadliwe. W razie wątpliwości organ powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Uchybienie terminowi było nieznaczne /1 dzień/, intencja złożenia odwołania niewątpliwa, a przeszkodę stanowiła nagła choroba potwierdzona zaświadczeniem lekarskim. Dowolne jest twierdzenie organu, że pełnomocnik mógł sam zanieść odwołania na pocztę lub posłużyć się innymi osobami. Choroba, także w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania, stanowi przeszkodę do jego wniesienia. Termin 14 dniowy do wniesienia odwołania jest bardzo krótki dla strony będącej podmiotem zagranicznym. Organ sam też naruszał terminy załatwienia sprawy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 z 2002r. poz.1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. nr 153 z 2002r. poz. 1270/ dalej zwanej p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami.
W ocenie Sądu analizowana w ten sposób skarga UAB A. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego zostało wydane z naruszeniem prawa.
Na wstępie wskazać należy, że termin do wniesienia odwołania jest terminem procesowym, a czynność dokonana po jego upływie jest bezskuteczna. Instytucja przywrócenia terminu ma na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu /por. B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks Postępowania Administracyjnego. Komentarz" wyd. C.H. Beck, Warszawa 2003r. s. 322/. Art. 58 § 1 kpa wyraźnie stanowi, że "należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobniono, że uchybienie nastąpiło bez jego winy". Takie sformułowanie wskazuje, że intencją ustawodawcy było przywrócenie terminu zawsze, kiedy spełnione są przesłanki wymienione w ustawie, a jednocześnie, że przyjęto złagodzenie sposobu wykazania braku winy, bowiem wystarczające jest uprawdopodobnienie, nie zaś udowodnienie.
Zaświadczenie lekarskie potwierdzające chorobę pełnomocnika strony i wskazujące na niemożliwość opuszczania domu i wykonywania pracy w czasie dwóch ostatnich dni terminu do wniesienia odwołania, powinno być wnikliwie ocenione jako ewentualna przeszkoda do dokonania czynności procesowej. Organ może oceniać jakie skutki dla konkretnej sprawy wynikają z okoliczności wynikających z treści zaświadczenia, może rozważać rzetelność i wiarygodność zaświadczenia, ale nie należy do organu ocena powagi i rodzaju choroby ani kwestionowanie dyspozycji lekarskich zawartych w zaświadczeniu. Tymi informacjami organ jest związany, w tym znaczeniu, że może jedynie przyjąć je do wiadomości i ustalić, co z nich wynika dla ustalenia kwestii winy w uchybieniu terminu.
W sprawie niniejszej organ zaświadczenia nie zakwestionował, podjął natomiast polemikę z jego medyczną treścią i stanął na stanowisku, że choroba nadciśnieniowa, jako choroba przewlekła nie usprawiedliwiała niedochowania terminu, bowiem pełnomocnik powinien wykazać, że podjął działania mające na celu dochowanie terminu.
W ocenie Sądu takie stanowisko jest wadliwe, bowiem okoliczność, że pełnomocnik cierpi na chorobę przewlekłą nie nakłada na niego obowiązku stałego liczenia się z faktem, że stan jego może się nagle pogorszyć i uniemożliwić wykonanie czynności procesowej. Takie założenie w istocie uniemożliwiałoby pełnomocnikowi samodzielne pełnienie jego funkcji. W ocenie Sądu, jeżeli zostało uprawdopodobnione nagłe, nieprzewidziane pogorszenie stanu zdrowia uniemożliwiające osobiste działanie pełnomocnika, to fakt, iż tego nie przewidział wcześniej i nie zorganizował swej pracy z uwzględnieniem tej ewentualności nie stanowi o winie pełnomocnika. Ustanowiona w kpa możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest przewidziana właśnie dla takich nieprzewidzianych przeszkód w dochowaniu terminu, a okoliczność, że pełnomocnik przeszkód tych nie przewidział nie stanowi o jego winie.
W sprawie niniejszej termin do wniesienia odwołania upływał 19 stycznia 2007r. Pełnomocnik skarżącej /podmiotu zagranicznego, z siedzibą za granicą/ wniósł odwołanie dzień po upływie terminu tj. 20 stycznia 2007r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, w którym wskazał, że działa samodzielnie i nie mógł posłużyć się substytutem. Podniósł też i uprawdopodobnił, że zachorował nagle, a choroba ta wystąpiła w dwóch ostatnich dniach terminu /18 i 19 stycznia/. Wniosek o przywrócenie terminu złożył natychmiast po ustaniu przeszkody tj. już 20 stycznia 2007r. W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu pełnomocnik skarżącej wykonał wszystkie przewidziane przez kpa czynności niezbędne do skutecznego żądania przywrócenia terminu. Organ powinien jedynie rozważyć, czy wnioskodawca składając zaświadczenie o chorobie i związanych z nią wskazaniach medycznych uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu.
Jak wskazano wyżej, przy dokonywaniu ustaleń, co do winy pełnomocnika w uchybieniu terminu organ dopuścił się błędu polegającego na przyjęciu, że winą wnioskodawcy było nie zabezpieczenie się przed skutkami nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Nagłe zachorowanie jest zawsze okolicznością niezawinioną. Organ mógł i powinien rozważać jedynie fakt, czy uchybienie terminu spowodowane było tylko nagłą chorobą, czy również zaniedbaniami pełnomocnika w zorganizowaniu sobie pracy. Takich zaniedbań organ nie stwierdził, ani nawet nie próbował ich ustalić. W tym stanie rzeczy ustalenie, że uchybienie terminu było zawinione było nieuprawnione.
Wywody końcowej części uzasadnienia należy chyba rozumieć w ten sposób, że zdaniem organu winą pełnomocnika było odłożenie złożenia odwołania na ostatnie dni terminu. Organ wskazał, że pełnomocnik miał na złożenie odwołania 14 dni i choroba w czasie dwóch ostatnich dni terminu nie usprawiedliwia niedopełnienia czynności we wcześniejszym okresie terminu /przed chorobą/. Stanowisko takie jest całkowicie nieuprawnione. Ustanowienie terminu 14 dniowego do wniesienia odwołania uprawnia stronę do podjęcia czynności w każdym dniu tego terminu, a odłożenie tej czynności na ostatni dzień terminu jest jej uprawnieniem wynikającym z ustawy. Zatem okoliczność, że planowała dokonanie czynności "w ostatniej chwili" w żadnym razie nie stanowi jej winy, bowiem miała do tego ustawowe prawo.
Na zakończenie wskazać należy, że przepisy o terminach służą sprawnemu prowadzeniu postępowania i utrzymywaniu pewności w obrocie prawnym. Są to wartości istotne w postępowaniu administracyjnym. Jednak nie mniej istotną wartością jest zapewnienie stronie dwuinstancyjności postępowania, polegającej na merytorycznym rozpoznaniu sprawy przez organ II instancji. Obie te wartości muszą być chronione w sposób równorzędny. Nadmiernie rygorystyczna interpretacja przepisów o przywróceniu terminu, prowadząca do ograniczenia ich stosowania i nie może być aprobowana.
Z powyższych względów Sąd uznał, że przy ustaleniu spełnienia warunków do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania organ nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy i na skutek tego dopuścił się naruszenia art. 58 § 1 kpa, zatem doszło do naruszenia przepisów postępowania, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Zważywszy powyższe Sąd uchylił zaskarżone postanowienie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ, biorąc pod uwagę powyższe rozważania oceni raz jeszcze, czy została uprawdopodobniona okoliczność braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W tym stanie rzeczy działając na podstawie art. 145 § 1 p.1 lit.c p.p.s.a Sąd orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygając o wstrzymaniu wykonania uchylonego postanowienia Sąd oparł się na przepisie art. 152 p.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. i zasądził kwotę 100,00 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło