VII SA/Wa 1114/10
WyrokWSA w Warszawie2010-09-15
Skład orzekający: Jolanta Augustyniak – Pęczkowska, Bogusław Cieśla, Jarosław Stopczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana na działkę o nieaktualnym numerze ewidencyjnym, która uległa podziałowi, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że błędne wskazanie nieaktualnego numeru ewidencyjnego działki w decyzji o pozwoleniu na budowę, w sytuacji gdy nieruchomość pozostaje w tych samych granicach i jest własnością tych samych osób, nie stanowi rażącego naruszenia prawa pozwalającego na stwierdzenie nieważności decyzji. Podobnie, zachowanie przepisów dotyczących odległości od granic sąsiednich działek oraz prawidłowe wzniesienie ogrodzenia, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie uzasadnia stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę z 1997 r., zarzucając m.in. wydanie jej na nieistniejącą działkę o błędnym numerze ewidencyjnym oraz naruszenie przepisów Prawa budowlanego dotyczących odległości od granic i wzniesienia ogrodzenia. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że wskazana wada nie jest rażącym naruszeniem prawa. Skarżący zaskarżył decyzję GINB do WSA, podtrzymując swoje zarzuty.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Augustyniak – Pęczkowska, , Sędzia WSA Bogusław Cieśla, Sędzia WSA Jarosław Stopczyński (spr.), Protokolant Marika Krawczyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2010 r. sprawy ze skargi L.J.A. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2010 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala
Decyzją z dnia [...] marca 2010r. ([...]) Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2010r. nr [...], którą odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 1997r. ([...]) wydanej w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę budynku usługowo-mieszkalnego – pozwolenie na II etap, część usługowa (gabinety lekarskie) oraz ogrodzenie od strony ulicy na działce położonej w [...] przy ul. [...] oznaczonej numerem [...].
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podkreślił, że stwierdzenie nieważności decyzji może nastąpić w postępowaniu nadzwyczajnym. W jego toku organ nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej decyzją lecz orzeka jako organ kasacyjny. Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma bowiem na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy. Ocena organu nadzoru sprowadza się bowiem do tego, czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu zwykłym stanowi podstawę zapadłego w nim rozstrzygnięcia.
Z akt sprawy niniejszej wynika, że projekt zagospodarowania terenu stanowiący załącznik do decyzji, której dotyczy wniosek o stwierdzenie nieważności nie zawiera w swojej treści numerów ewidencyjnych działek a lokalizacji dokonać można na podstawie numerów porządkowych nieruchomości.
Wskazano jednocześnie, że decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] czerwca 1995r. ([...]) został zatwierdzony projekt podziału działki w numerze ewidencyjnym [...] i [...].
Biorąc to pod uwagę stwierdzono, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...]lutego 1997r. (której dotyczył wniosek o stwierdzenie nieważności) zatwierdzała w istocie pozwolenie na budowę na działce o numerze [...], która uległa likwidacji w wyniku podziału. Faktycznie jednak projektowany budynek usytuowano na działce o nr. [...].
Zdaniem organu odwoławczego wada ww. decyzji dotycząca pomyłki w numerze działki w sytuacji w której prawidłowo określono usytuowanie nieruchomości nie może stanowić podstawy do stwierdzenia jej nieważności.
Podkreślono również, że zgodnie z obowiązującym w dniu wydania przedmiotowej decyzji przepisem §12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 1995r. nr 10 poz. 46 wg stanu na dzień 18 lutego 1997r.) odległość zabudowy od granicy z działkami sąsiednimi powinna wynosić co najmniej:
- dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi – 4m.
- dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą bez otworów – 3m.
Z analizy akt sprawy wynika, że ściana części mieszkalnej projektowanego budynku z otworami okiennymi i drzwiowymi została usytuowana w odległości 4,5 m. od granicy z działką budowlaną o nr [...]. Z kolei znajdujący się w powyższej ścianie wykusz usytuowany jest w odległości 4m. od granicy ww. działki.
Wprawdzie na projekcie zagospodarowania terenu omawianej inwestycji nie określono odległości części usługowej budynku od granicy z działką nr [...], jednakże jest ona większa niż odległość części mieszkalnej co oznacza, że wynosi ponad 4,5m.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odwołał się również do treści aktu notarialnego z dnia [...] października 1995r. nr rep. [...], z którego wynika, że działka o nr [...] została wydzielona w celach komunikacyjnych.
Powyższe wskazuje, że ww. działka nie jest działką budowlaną w stosunku do której mają zastosowanie przepisy §12 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994r. Jednocześnie dodano, że objęta kwestionowanym pozwoleniem część usługowa omawianego budynku została usytuowana w odległości ok. 4m. od granicy z działką o nr [...] (o czym świadczy odczyt ze skali mapy).
Wyjaśniono również, że w dniu wydania weryfikowanej decyzji nie było przepisów określających minimalną odległość schodów od granicy z działkami sąsiednimi. Jednocześnie wskazano, że spory wynikające z braku możliwości korzystania z działki o nr [...] przez skarżącego mogą być przedmiotem oceny w prowadzonym w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego postępowaniu przed sądem powszechnym.
Odnosząc się do zarzutu wzniesienia ogrodzenia w sposób naruszający plan miejscowy podkreślono, że organ właściwy do stwierdzenia nieważności ocenia prawidłowość rozstrzygnięcia według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji (tj. w przedmiotowym przypadku na dzień 18 lutego 1997r.) co oznacza, że nie jest możliwe badanie w postępowaniu nieważnościowym zgodności decyzji z przepisami, które zostały uchwalone po dniu jej wydania.
Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że weryfikowana decyzja nie wypełnia żadnej z przesłanek wymienionych w art. 156§1 kpa.
Decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego zaskarżył w całości L.A. zarzucając jej:
1/ rażące naruszenie art. 156§1 pkt 2 kpa, oraz
2/ art. 35 i art. 5 Prawa budowlanego.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o:
I. uchylenie zaskarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] wydanej w I instancji oraz o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 1997r. nr [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie o
II. uchylenie decyzji wydanych w obu instancjach i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi jej autor wyraził pogląd, iż decyzja z dnia [...] lutego 1997r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę na działce [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa bowiem działka o tym numerze w chwili wydania decyzji nie istniała. Następnie przytoczył treść art. 35 ust. 1 i 5 ust. 1 Prawa budowlanego (w wersji obowiązującej w dniu wydania kwestionowanej decyzji) podkreślając, że wg art. 5 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich obejmuje w szczególności zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
Podział działki nr [...] na działki nr [...] i [...] dokonany został w celu zapewnienia dostępu do drogi publicznej dla działki nr [...] a cel tego podziału nie został wzięty pod uwagę w decyzji której dotyczył wniosek o stwierdzenie nieważności.
Zdaniem skarżącego naruszenie ww. przepisów polegało również na usytuowaniu budynku na działce nr [...] bez zachowania minimalnych odległości od działek sąsiednich.
Dodatkowo podkreślono, iż obecne działania właścicieli działek o numerach [...] i [...] polegające na bezprawnym wzniesieniu ogrodzenia w miejscu dotychczasowego dojazdu do działki nr [...] uniemożliwia prawidłowe korzystanie z tej działki. Spowodowało także znaczne obniżenie jej wartości co należy ocenić jako naruszające prawo i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja jak i decyzja wydana przez organ I instancji nie zostały wydane z naruszeniem prawa o którym mowa w art. 156§1 kpa.
Przede wszystkim pamiętać należy, że obie ww. decyzje zapadły w postępowaniu nieważnościowym, którego dotyczą odmienne reguły niż postępowania zwykłego. Organ bada w omawianym trybie czy kontrolowana decyzja objęta jest jedną z kwalifikowanych wad wymienionych enumeratywnie w art. 156§1 pkt 1-7 kpa. Należy jednak pamiętać o tym, że przepis ten jest wyjątkiem od ogólnej zasady stabilności aktu administracyjnego wyrażonej w art. 16§1 kpa ponieważ wprost wskazuje, iż stwierdzenie nieważności ostatecznych decyzji administracyjnych może nastąpić tylko w ściśle określonych przypadkach.
W przypadku zasadnego uznania przez organ nadzoru, że w sprawie nie zachodzą przesłanki o jakich mowa w art. 156§1 kpa nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji.
W ocenie Sądu z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej, albowiem Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego trafnie wykazał, że decyzja wydana przez Prezydenta Miasta [...] w dniu [...] lutego 1997r. nie naruszała prawa w sposób rażący jak i nie spełniała innych przesłanek pozwalających na stwierdzenie jej nieważności.
Podstawę prawną spornej decyzji (z dnia [...] lutego 1997r.) stanowił art. 35 ust. 1-6 Prawa budowlanego w wersji obowiązującej w dniu jej podjęcia (Dz.U. Nr 106 z 2000r. poz. 1126 – tekst jednolity).
Stanowił on m.in., że właściwy organ może badać zgodność projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami w tym techniczno-budowlanymi i obowiązującymi Polskimi Normami w zakresie określonym w art. 5 (art. 35 ust. 2 Prawa budowlanego).
Z kolei ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich obejmowała m.in. zapewnienie dojazdu (dojścia) do drogi publicznej (art. 5 ust 2 Prawa budowlanego).
W związku z powyższym rodzi się pytanie, czy wydanie decyzji z dnia [...] lutego 1997r. dotyczącej działki nr [...], która w sensie geodezyjnym wówczas nie istniała było rażącym naruszeniem prawa zwłaszcza jeśli się zważy, iż:
1/ decyzja z dnia [...] czerwca 1995r. ([...]) wydana przez Urząd Rejonowy w [...] mocą której dokonano podziału działki o numerze [...] na dwie o numerach [...] i [...] wskazywała w uzasadnieniu, że podziału dokonano w celu prawidłowego korzystania z działki [...] (działki skarżącego);
2/ w akcie notarialnym z dnia [...] października 1995r. Rep. [...], którym dokonano sprzedaży działek nr [...] i [...] zawarto zapis, że działka o nr [...] winna stanowić całość gospodarczą z działką nr [...].
Na tak postawione pytanie organy obu instancji udzielają odpowiedzi przeczącej z czym w ocenie Sądu należy się zgodzić.
Zarówno bowiem decyzja z dnia [...] czerwca 1995r. jak i akt notarialny o których wyżej mowa nie ustanawiają dla skarżącego czy jakiegokolwiek innego (w przyszłości) właściciela działki o nr [...] służebności przechodu czy przejazdu przez działkę nr [...].
Zapisy zawarte tak w umowie z dnia [...] czerwca 1995r. jak i w akcie notarialnym z dnia [...] października 1995r. mają charakter postulatywny i nie przesądzają o powstaniu jakiegokolwiek uprawnienia do działki nr [...] po stronie kogokolwiek. Właścicielem tej działki podobnie jak i działki o nr [...] jest ten sam podmiot (małż. Z.).
Jego prawo własności może doznać ograniczeń w formie prawem przewidzianej jednak nie stanowią takiego ograniczenia sformułowania typu:
- "działka nr [...] winna stanowić całość gospodarczą z działką nr [...]", zwłaszcza że inne osoby są ich właścicielami;
- "podział działki nr [...] został wykonany w celu wydzielenia terenu niezbędnego do prawidłowego korzystania z budynku na działce nr [...]".
Niezależnie od tego, że pozwolenie na budowę dotyczyło działki nr [...], która wcześniej uległa podziałowi na działki nr [...] i [...] zauważyć należy, że cały czas chodziło o tą samą nieruchomość tj. nieruchomość pozostającą w tych samych granicach i będącą własnością tych samych osób. Wskazanie więc nieprawidłowego (nieaktualnego) numeru geodezyjnego działki nie może być uznane za rażące naruszenie prawa.
Podobnie jest w przypadku odległości ścian budynku znajdującego się na działce nr [...] od granic z działką nr [...]. Także i one zostały zachowane co trafnie podkreśla organ odwoławczy.
Jeśli chodzi natomiast o wzniesienie ogrodzenia to właściciel nieruchomości jest ograniczony w tym względzie tylko przepisami dotyczącymi ich wysokości oraz umiejscowienia. Ponieważ nieruchomość małż. Z. została ogrodzona w czasie aktualnie obowiązujących przepisów Prawa budowlanego przeto nie sposób uznać, że przepisy te zostały naruszone. Chodzi tu o art. 29 ust. 1 pkt 23 oraz art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego.
Pierwszy z nich stanowi, że budowa ogrodzeń nie wymaga pozwolenia na budowę.
Drugi z kolei wskazuje, iż zgłoszenia właściwemu organowi wymaga budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych, oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m.
W kwestii interpretacji pojęcia "rażące naruszenie prawa" wielokrotnie wypowiadała się zarówno judykatura jak i nauka prawa.
Analiza ich dorobku pozwala na stwierdzenie, iż zachodzi ono wówczas gdy treść rozstrzygnięcia pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owo rozstrzygnięcie nie może być akceptowane jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
Rażące naruszenie prawa jest z reguły wyrazem oczywistego błędu w interpretacji prawa i ma miejsce jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznego rozstrzygnięcia organu administracji.
O rażącym naruszeniu prawa można więc mówić wtedy, gdy spełnione są trzy przesłanki:
1/ naruszenie prawa musi mieć charakter oczywisty;
2/ charakter przepisu, który został naruszony pozwala na uznanie oczywistości naruszenia;
3/ muszą za tym przemawiać racje ekonomiczne i gospodarcze, które wywołuje rozstrzygnięcie.
W ocenie tak organów jak i Sądu decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lutego 1997r. powyższych przesłanek nie wypełniała, stąd zarówno zaskarżone rozstrzygnięcie jak i rozstrzygnięcie które je poprzedzało uznać należy za prawidłowe.
Podstawą wyroku jest art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło