VII SA/Wa 1329/11

WyrokWSA w Warszawie2011-10-05

Skład orzekający: Agnieszka Wilczewska-Rzepecka, Włodzimierz Kowalczyk, Paweł Groński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę domu spokojnej starości, niezgodna z funkcją wiodącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może zostać stwierdzona nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Starosty zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę nie jest dotknięta rażącym naruszeniem prawa, ponieważ spór dotyczy interpretacji pojęcia funkcji uzupełniającej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Rażące naruszenie prawa wymaga jednoznacznej i oczywistej sprzeczności z prawem, której w tej sprawie nie stwierdzono.
Stan faktyczny
K. B. i R. B. złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę domu spokojnej starości na działkach położonych przy ul. [...] w miejscowości [...], wskazując na niezgodność inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił stwierdzenia nieważności tej decyzji, co zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę K. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2011 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...].

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka, , Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, Sędzia WSA Paweł Groński (spr.), Protokolant ref. staż. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2011 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2011 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala. Decyzją z dnia [...] marca 2011 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: GINB) działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. (dalej kpa), po rozpatrzeniu odwołania K. B. i R. B. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2010 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia, na wniosek K. B. i R. B., nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej E. G. i M. G. pozwolenia na budowę "[...]" oraz dwóch zjazdów publicznych z drogi gminnej na działkach nr ewid. [...],położonych przy ul. [...] w miejscowości [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że w dniu 8 kwietnia 2010 r. do Wojewody [...] wpłynął wniosek K. B. oraz R. B. o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...]. Wnioskodawcy zwrócili uwagę przede wszystkim na niezgodność zatwierdzonej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...]. Wskazali, że inwestycja prowadzona jest na terenie objętym jednostką strukturalną o funkcji rolniczo-mieszkaniowej, wyodrębnionym częściowo jako teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej istniejącej i projektowanej, częściowo jako teren upraw polowych, łąk i pastwisk oraz jako teren układu komunikacyjnego. W ocenie wnioskodawców przepisy obowiązującego planu przewidują zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, czyli budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi. Tymczasem inwestycja zatwierdzona decyzją, której dotyczy wniosek polega na budowie budynku zamieszkania zbiorowego, który należy odróżnić od budynku mieszkalnego. Decyzją z dnia [...] października 2010 r., znak: [...], Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...]. Rozpatrując odwołanie od powyższej decyzji GINB uznał, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] nie narusza w sposób rażący przepisów art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 (dalej: Prawo budowlane), zgodnie z którym pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto: 1. złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; 2. złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane), oraz art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, określającego sposób sprawdzania rozwiązań projektowych. GINB nie zgodził się z twierdzeniem wnioskodawców o niezgodności inwestycji z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazał, że planowana inwestycja zrealizowana jest na terenie objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Uchwała nr [...] Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] - Dziennik Urzędowy Województwa [...] z dnia [...] maja 2002 r., Nr [...], poz. [...] ze zm.). Zgodnie z przepisami tej Uchwały obszar oznaczony symbolem [...], na którym położone są działki inwestycyjne, to teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z przewagą zabudowy projektowanej na projektowanych i istniejących działkach budowlanych (funkcja wiodąca). Ustalenia planu dopuszczają ponadto m.in. realizację drobnych, nieuciążliwych funkcji usługowych i administracyjnych (funkcja uzupełniająca). Organ podniósł, że z analizy zapisów ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynika, że na działkach inwestycyjnych dopuszcza się realizację zabudowy związanej z drobną, nieuciążliwą funkcją usługową i administracyjną. Niemniej zapisy planu nie określają szczegółowego znaczenia tej funkcji, nie wprowadzają również warunku, na podstawie którego funkcja uzupełniająca musi być ściśle powiązana z funkcją podstawową jednostki. Z całą pewnością nie można także, w sposób jednoznaczny zdefiniować pojęcia "drobna, nieuciążliwa funkcja usługowa". W rezultacie nie można twierdzić o rażącym naruszenia prawa poprzez niezgodność inwestycji z ustaleniami planu. Organ przyznał, że dom spokojnej starości jest zaliczany do kategorii budynków zamieszkania zbiorowego, tym niemniej wymóg zabudowy jednorodzinnej został ustanowiony w obowiązującym miejscowym planie wyłącznie w odniesieniu do zabudowy wiodącej. Tymczasem przedmiotowa inwestycja ma charakter zabudowy o funkcji uzupełniającej w rozumieniu przepisu § 5 ust. 1 pkt 2 ww. Uchwały Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. nr [...], zgodnie z którym, przez funkcję uzupełniającą należy rozumieć inne funkcje i formy zagospodarowania, które wzbogacają lub uzupełniają funkcję wiodącą. W rezultacie wymóg zabudowy jednorodzinnej nie znajduje do niej zastosowania. GINB podkreślił, że nawet gdyby przyjęto odmienne założenie uchybienie w tej kwestii nie miałoby znamion rażącego naruszenia prawa ze względu na brak jednoznaczności zarówno samego uchybienia, jak również przepisów miejscowego planu. Ponadto, w ocenie organu o rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wówczas, gdy stwierdzone naruszenie, przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy, ma znacznie większą wagę, aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Jak podkreślił GINB naruszenie prawa kwalifikuje się także jako rażące, mając na uwadze skutki społeczno-gospodarcze naruszenia prawa, a także biorąc pod uwagę skutki tego naruszenia dla strony. W ocenie organu taka sytuacja nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie - mając na uwadze charakter spornego przedsięwzięcia (tj. dom spokojnej starości), nie sposób dopatrzeć się uciążliwości, które projektowany obiekt powodowałby dla otoczenia. Na marginesie GINB zauważył, że nawet ewentualne wykazanie pewnych uciążliwości nie mogłoby stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...], albowiem w ocenie organu nie miałyby one większej wagi, niż zasada trwałości decyzji administracyjnej, wyrażona w art. 16 Kpa. Ponadto z projektu budowlanego wynika, że parametry i cechy planowanego przedsięwzięcia odpowiadają warunkom określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, w szczególności co do minimalnej powierzchni działki (7399 m2), łącznej powierzchni zabudowy (15%), powierzchni biologicznie czynnej (76%), jak również wysokości projektowanych budynków (8,84 m - rysunek nr 7) i budowy dachu (dach symetryczny o spadkach połaci dachowych 30°, 45°). W ocenie organu inwestycja nie narusza także warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., obowiązujących w dniu wydania kwestionowanej decyzji z dnia 8 lipca 2009 r. (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 ze zm.)- W szczególności podkreślił, że z projektu zagospodarowania działki wynika, iż planowana inwestycja znajduje się w odległości 4,00 m od granicy z działką strony skarżącej tj. działką nr ewid. [...]. Decyzja ta nie narusza także innych przepisów prawa. Powyższa decyzja GINB z dnia [...] marca 2011 r., znak: [...] została zaskarżona przez K. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca ponownie wskazała na niezgodność zatwierdzonej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stwierdziła, że zgodnie z literalną wykładnią i rozumieniem zapisów planu funkcja uzupełniającą ma na celu uzupełnienie istniejącej zabudowy, a nie stanowienie samodzielnej części. W jej ocenie wątpliwości interpretacyjne mogą dotyczyć jedynie kwestii- czy funkcja uzupełniająca na konkretnej działce ma być realizowana w obrębie budynku o charakterze funkcji wiodącej, czy odrębnie od niego. Tym niemniej organ wydający pozwolenia na budowę nie może dowolnie uznawać, że na danej działce będzie realizowana tylko funkcja uzupełniająca, a na sąsiedniej wiodąca. Skarżąca zauważyła, że przyjęcie takiego założenia może prowadzić do sytuacji, w której wszyscy właściciele działek w tej jednostce planu zagospodarowania przestrzennego wystąpią o pozwolenie na budowę budynków nie będących zabudową mieszkaniową, w wyniku czego w ogóle nie będzie realizowana funkcja wiodąca, co czyni ustalenia planu bezprzedmiotowymi. W ocenie skarżącej podstawą rażącego naruszenia prawa przez Starostę Wodzisławskiego jest przyjęcie, że funkcja uzupełniająca ma rację bytu bez funkcji wiodącej, co jest sprzeczne z zapisami ww. planu. Takie stanowisko nie jest oparte na możliwej różnej interpretacji zapisów planu przestrzennego - jak twierdzą organy obu instancji - ale wprost wynika z jego treści. Ponadto wskazała , że w orzecznictwie można znaleźć stanowisko zgodnie, z którym nie można co do zasady wykluczyć możliwości rażącego naruszenia przepisu prawa materialnego, którego treść wymaga wykładni (wyrok z NSA z dnia 26 kwietnia 201 Or. sygn. akt II OSK 715/09). Gdyby zatem nawet przyjąć, że w sprawie chodzi wyłącznie o interpretację znaczenia pojęcia funkcji uzupełniającej, to nie można zaakceptować stanowiska organów, że interpretacja pojęcia "drobna, nieuciążliwa usługa" wyłącza możliwość stwierdzenia nieważności decyzji. Zdaniem skarżącej przedmiotowa inwestycja nie mieści się w ramach funkcji wiodącej - co potwierdzają organy - i w związku z tym nie może być również uzupełnieniem, bo funkcja wiodąca na działce nie jest realizowana. Pozostawienie w obrocie prawnym decyzji o pozwoleniu na budowę inwestycji stojącej w sprzeczności z funkcją wiodącą zabudowy terenu nie znajduje żadnego uzasadnienia i jest nie do zaakceptowania. Odnosząc się do kwestii skutków społeczno-gospodarczych decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności skarżąca stwierdziła, że "[...]" nawet przy najbardziej obiektywnym spojrzeniu nie jest nieuciążliwą usługą Według skarżącej świadczą o tym już same gabaryty budynku. Zwróciła także uwagę na uciążliwości związane z jego bieżącą działalnością w postaci dostaw, wzmożonego odbioru śmieci, odpadów, dużej ilością gości, dużego ruchu samochodów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Podkreślenia przy tym wymaga, iż zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. (dalej: ppsa) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględniając powyższe kryteria Sąd uznał, iż skarga podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Na wstępie należy stwierdzić, że stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego w postaci decyzji lub postanowienia może być wynikiem nadzwyczajnego postępowania administracyjnego polegającego na weryfikacji ostatecznej decyzji lub postanowienia, zachodzi wyłącznie w ściśle określonych przypadkach i stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji określonej w art. 16 kpa. Instytucja ta służy wzruszeniu i wyeliminowaniu z obrotu prawnego aktu dotkniętego kwalifikowanymi wadami prawnymi wymienionymi enumeratywnie w art. 156 § 1 kpa. Jedną z tych przesłanek określoną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa jest wydanie decyzji (lub postanowienia) z rażącym naruszeniem prawa. W rezultacie stwierdzenie nieważności pozostającego w obrocie ostatecznego postanowienia i tym samym naruszenie pewności obrotu prawnego powinno być uzasadnione przede wszystkim wagą naruszenia prawa, tzn. jego rażącym charakterem. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia w sytuacji, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty i nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności. Innymi słowy z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy pozostawienie takiego postanowienia ze względu na oczywiste i niepodlegające sporom interpretacyjnym naruszenia prawa materialnego lub procesowego nie jest w żadnej mierze możliwe do pogodzenia z obowiązującym porządkiem prawnym. Ponadto za rażące naruszenie prawa uznaje się takie naruszenie porządku prawnego, które wywołuje nieakceptowalne skutki społeczno-gospodarcze. Zaznaczenia wymaga, że postępowanie nieważnościowe ma charakter nadzwyczajny, wyjątkowy, w związku z czym do wyeliminowania z obrotu prawnego ostatecznej decyzji nie wystarczy stwierdzenie istnienia uchybień i wad w wydanym akcie administracyjnym. Wspomniane naruszenia przepisów prawa materialnego muszą zostać ocenione jako kwalifikowane, nie do pogodzenia z zasadą praworządności obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym. Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd doszedł do przekonania, że Wojewoda [...] prawidłowo odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej E. G. i M. G. pozwolenia na budowę "[...]" oraz dwóch zjazdów publicznych z drogi gminnej na działkach nr ewid. [...] położonych przy ul. [...] w miejscowości [...], albowiem weryfikowana w trybie nadzorczym decyzja nie jest dotknięta żadną kwalifikowaną wadą, o których mowa w art. 156 § 1 kpa. Z tych względów również zaskarżona decyzja GINB z dnia [...] marca 2011 r., znak: [...] została przez Sąd oceniona jako zgodna z prawem. Podstawowy zarzut skarżącej sprowadza się do twierdzenia, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...], a w konsekwencji rażąco narusza art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Z akt sprawy wynika, że sporna inwestycja zatwierdzona decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] zlokalizowana jest na terenie objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego określonymi w Uchwale Nr [...] Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...]. Zgodnie z przepisami tej Uchwały obszar oznaczony symbolem [...] jest terenem przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z przewagą zabudowy projektowanej na projektowanych i istniejących działkach budowlanych (funkcja wiodąca). Ustalenia planu dopuszczają ponadto w ramach funkcji uzupełniającej realizację: lokalnych dojazdów klasy D do terenów przyległych, zabudowy gospodarczej, zieleni izolacyjnej, rekreacyjnej i przydomowej, sadów i upraw ogrodowych, drobnych, nieuciążliwych funkcji usługowych i administracyjnych, a także nieuciążliwych urządzeń infrastruktury technicznej i komunalnej nie wymagających wydzielenia dla nich niezależnej nieruchomości i nie definiowanych jako teren. Przepisy planu nie zawierają przepisów określających szczegółowo, czym powinna się charakteryzować "funkcja uzupełniająca". Plan nie zawiera również przepisu wskazującego na możliwość realizacji na działce budowlanej inwestycji należącej do kategorii uzupełniającej jedynie w powiązaniu z funkcją podstawową. Nie ulega wątpliwości, że w świetle powołanych wyżej ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] inwestycja w postaci budowy "[...]" oraz dwóch zjazdów publicznych z drogi gminnej nie jest zgodna z funkcją podstawową przewidzianą dla terenu, na której zlokalizowana jest inwestycja. Przedsięwzięcie to nie polega bowiem na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, lecz domu spokojnej starości "[...]" zaprojektowanego dla 30 mieszkańców (10 pokoi dwuosobowych oraz 10 jednoosobowych) z kuchnią i salami jadalnymi, salą ćwiczeń oraz pomieszczeniami biurowymi i gospodarczymi (vide - część opisowa do projektu zagospodarowania działki, strona 4 projektu budowlanego). Stwierdzić również należy, że inwestycja ta ma charakter budynku zamieszkania zbiorowego w rozumieniu definicji zawartej w § 3 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 ze zm.)- Zgodnie bowiem z tą definicją jest to budynek przeznaczony do okresowego pobytu ludzi, w szczególności hotel, motel, pensjonat, dom wypoczynkowy, dom wycieczkowy, schronisko młodzieżowe, schronisko, internat, dom studencki, budynek koszarowy, budynek zakwaterowania na terenie zakładu karnego, aresztu śledczego, zakładu poprawczego, schroniska dla nieletnich, a także budynek do stałego pobytu ludzi, w szczególności dom dziecka, dom rencistów i dom zakonny. Powyższe jednak nie powoduje, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] jest dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Przede wszystkim w świetle akt sprawy nie można twierdzić o jednoznacznym i oczywistym naruszeniu art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Należy bowiem zauważyć, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy inwestycja objęta ww. decyzją Starosty [...] jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącymi tzw. "funkcji uzupełniającej". W zakresie tej funkcji dopuszczalna jest m. in. realizacja drobnych, nieuciążliwych funkcji usługowych i administracyjnych. Skoro Uchwała Nr [...] Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] nie zawiera definicji pojęcia "drobna, nieuciążliwa funkcja usługowa i administracyjna" to należy przyjąć, że zapisy planu podlegają zabiegom interpretacyjnym i ocenie organu stosującego prawo. Zdaniem Sądu nie można jednoznacznie stwierdzić, że sporna inwestycja nie ma charakteru zabudowy o funkcji uzupełniającej w rozumieniu przepisu § 5 ust. 1 pkt 2 ww. Uchwały Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. nr [...], zgodnie z którym, przez funkcję uzupełniającą należy rozumieć inne funkcje i formy zagospodarowania, które wzbogacają lub uzupełniają funkcję wiodącą. Inwestycja polegająca na budowie domu spokojnej starości "[...]" może bowiem wzbogacać lub uzupełniać funkcję wiodącą w postaci zabudowy mieszkaniowej, jednorodzinnej. Trudno jest w sposób bezsporny i nie budzący wątpliwości stwierdzić, że tego rodzaju inwestycja nie może uzupełniać zabudowy mieszkaniowej, tym bardziej, że jej celem jest również zamieszkiwanie osób, a nie 8 powstanie np. zakładu produkcyjnego lub obiektu związanego z hodowlą zwierząt. Przedsięwzięcie polegające na budowie domu spokojnej starości dla 30 mieszkańców może być zatem - zdaniem Sądu - uznane za inwestycję uzupełniającą zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, zakwalifikowaną do funkcji wiodącej. Ponadto, wbrew twierdzeniom skarżącej, z analizy ustaleń miejscowego planu nie wynika, że funkcja uzupełniająca musi współistnieć w ramach jednej działki budowlanej z funkcją wiodącą. Wprawdzie z literalnego brzmienia sformułowania "funkcja uzupełniająca", jak również zastosowania wykładni celowościowej wynika, że zabudowa należąca do tej kategorii nie może przeważać i musi mieć charakter uboczny, uzupełniający, o niewielkim zakresie w porównaniu z zabudową należącą do funkcji wiodącej. Tym niemniej z ustaleń planu nie można jednoznacznie wyprowadzić normy, która nakazywałaby realizację zabudowy uzupełniającej wyłącznie na działce, na której zrealizowana jest funkcja wiodąca. Tego rodzaju wnioskowanie, jakkolwiek dopuszczalne i mieszczące się w granicach interpretacji, to jednak nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Zgodzić się także należy ze stanowiskiem organu, że nawet przyjęcie interpretacji, zgodnie z którą sporna inwestycja nie ma charakteru zabudowy o funkcji uzupełniającej, nie może prowadzić do stwierdzenia, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r, Nr [...] rażąco narusza prawo. Jak bowiem wskazano na wstępie stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej jest dopuszczalne wyłącznie, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty i nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności. Tymczasem kwestia ewentualnej niezgodności inwestycji zatwierdzonej decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] z przepisami Uchwały Nr [...] Rady Gminy w [...] z dnia [...] marca 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] ma w istocie charakter sporu interpretacyjnego, który nie może stanowić podstawy do wyeliminowania decyzji ostatecznej z obrotu prawnego. Co więcej, ewentualne stwierdzenie tej niezgodności nie mogłoby zostać ocenione jako oczywiste, a co za tym idzie rażące, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Tego rodzaju uchybienia mogą być eliminowane w postępowaniu zwykłym, natomiast nie uzasadniają zastosowania środka o charakterze nadzwyczajnym będącym wyjątkiem od zasady trwałości decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 16 kpa, a która ma bardzo istotne znaczenie dla pewności obrotu prawnego. Jak zatem słusznie stwierdził GINB nawet gdyby stwierdzono uchybienie w zakresie zgodności spornej inwestycji z ustaleniami planu, to wada ta nie miałaby znamion rażącego naruszenia prawa ze względu na brak jednoznaczności zarówno samego uchybienia, jak i jego wagę. Reasumując Sąd nie podzielił argumentów skarżącej wskazujących, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] rażąco narusza prawo. Dodatkowo Sąd, działając z urzędu nie stwierdził, aby ww. decyzja była dotknięta inną wadą kwalifikowanych z katalogu określonego w art. 156 kpa, której wystąpienie uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji. Odnosząc się do argumentów skarżącej dotyczących negatywnych skutków społeczno-gospodarczych, jakie - w jej ocenie -wywołuje decyzja Starosty [...] z dnia [...] listopada 2009 r., Nr [...] Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie występują takie skutki, które uzasadniałyby stwierdzenie nieważności ww. decyzji. Uciążliwości wskazywane przez skarżącą polegające na dostawach zaopatrzenia, wzmożonym odbiorze śmieci, odpadach, dużej ilości gości i dużego ruchu samochodów stanowią w istocie konsekwencję zwykłego korzystania z nieruchomości sąsiedniej i administrowania budynku i pozostają bez wpływu na możliwości zagospodarowania działki skarżącej. W szczególności wskazane przez skarżącą uciążliwości nie powodują jakichkolwiek istotnych negatywnych skutków społecznych i materialnych, nie pogarszają sytuacji ekonomicznej skarżącej. Zaznaczenia wymaga, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla sąsiadów, co nie jest równoznaczne z negatywnymi skutkami dla tych osób. Co więcej, w ocenie Sądu daleko idące negatywne skutki zarówno w sferze społecznej, jak i ekonomicznej wiązałyby się z uznaniem wniosku skarżącej za zasadny i stwierdzenie nieważności decyzji objętej jej wnioskiem. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 w zw. z art. 132 ppsa, należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło