VII SA/Wa 1347/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-20
Skład orzekający: Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Grzegorz Antas, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy późniejsza zmiana stanowiska strony w sprawie, spowodowana lekturą artykułu prasowego dotyczącego orzecznictwa NSA w podobnej sprawie, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli pierwotnie strona świadomie zrezygnowała z jego złożenia?Ratio decidendi
Późniejsza zmiana stanowiska strony w sprawie, spowodowana lekturą artykułu prasowego dotyczącego orzecznictwa NSA w podobnej sprawie, nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli pierwotnie strona świadomie zrezygnowała z jego złożenia. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne tylko w przypadku, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony, co oznacza, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie musiała być obiektywna i niezależna od woli strony.Stan faktyczny
Prezydent skierował E. W. na egzamin teoretyczny i praktyczny w celu sprawdzenia kwalifikacji do kierowania pojazdami. E. W. złożyła odwołanie od tej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówiło przywrócenia terminu. E. W. wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na artykuł prasowy opisujący orzeczenie NSA dotyczące niekonstytucyjności przepisu. WSA uchylił postanowienie SKO, wskazując na konieczność zastosowania art. 59 § 2 k.p.a. SKO ponownie odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że lektura artykułu nie stanowi przyczyny uchybienia terminu bez winy. E. W. wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (spr.), , Sędzia WSA Grzegorz Antas, Sędzia WSA Wojciech Sawczuk, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 listopada 2019 r. sprawy ze skargi E. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Prezydent [...] decyzją z [...] czerwca 2014 r., na podstawie art. 139 pkt 3, art. 99 ust.1 pkt 1 ustawy z 5 stycznia 2011 r. - o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2011 r. Nr 30, poz.151 ze zm.), art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U, z 2012 r. poz.1137) oraz art. 104 k.p.a. - na wniosek Komendanta Stołecznego Policji - skierował E. W. na egzamin teoretyczny i praktyczny w celu sprawdzenia kwalifikacji do kierowania pojazdami w zakresie uprawnień kategorii "B".
Odwołanie od w dniu 29 sierpnia 2014 r. złożyła E. G.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] sierpnia 2016 r. (uprzednio decyzja) z [...] grudnia 2015 r. [...] (zmienionym postanowieniem z [...] lutego 2016 r.), na podstawie art. 134 k.p.a. - stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i na mocy art. 59 § 2 k.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wnioskodawczyni wyjaśniła , że nie złożyła odwołania, gdyż wydawało jej się to wówczas bezzasadne. Dopiero po lekturze artykułu D. F. "Jest szansa, by nie zdawać ponownie prawa jazdy" w Rzeczpospolitej zmieniła zdanie. W artykule opisano bowiem orzeczenie NSA w podobnej sprawie (sygn. akt: I OSK 134/13), w którym Sąd wskazał na oczywistą niekonstytucyjność § 8 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 25 kwietnia 2012 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz.U. z 2012 r., poz. 488). W tej sytuacji strona uznała, że spełnione są przesłanki z art. 58 k.p.a.
WSA w Warszawie wyrokiem z 29 grudnia 2016 r. w sprawie sygn. akt VII SA/Wa 467/16 uchylił to postanowienie, wskazując, że wobec wystąpienia strony o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, organ powinien zastosować art. 59 § 2 k.p.a. W przypadku uznania, że strona nie uprawdopodobniła uchybienia terminu, wydać w trybie art. 59 k.p.a. postanowienie o odmowie jego przywrócenia. Dopiero niezaskarżenie postanowienia lub orzeczenie sądowe, zapadłe po wniesieniu skargi na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu, upoważniałoby SKO do zastosowania art. 134 k.p.a.
SKO ponownie rozpoznając sprawę postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r. [...], na mocy art. 1 i art. 2 ustawy z 24 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r. poz. 570 z p. zm.) i art. 127 § 3 w zw. z art. 17 pkt 1 i art. 144 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, na podstawie art. 59 k.p.a. w zw. z art. 58 k.p.a. - odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Organ zaznaczył, że zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; złożonym w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; wraz z wnioskiem dopełni czynności, dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania); strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Odwołująca wniosła o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem. Należało więc ocenić, czy podane okoliczności uprawdopodobniają brak winy i czy wniosek złożono w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Według organu, strona nie wykazała przyczyny uchybienia terminu, bo to że przeczytała ww. artykuł nie stanowi takiej przyczyny. Wcześniej była przekonana, że odwołanie, na złożenie którego termin upłynął 7 sierpnia 2014 r. byłoby bezzasadne.
Skoro strona z własnej woli zrezygnowała z odwołania, to zmiana tej woli z racji późniejszych przemyśleń nie wypełnia wszystkich przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Przywrócenie terminu może mieć bowiem miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne jedynie w przypadku obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia staranności udaremniły dokonanie czynności w terminie (wyrok WSA w Poznaniu z 9.05.2018 r. II SA/Po 1212/17). Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się m.in. obłożną chorobę, uniemożliwiającą osobiste podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Strona nie może zatem zasłaniać się nieznajomością prawa tylko dlatego, że nie wiedziała o jego istnieniu.
Organ wskazał, że w wyroku z 29 grudnia 2016 r. Sąd stwierdził, że w wyroku z 19 sierpnia 2014 r. sygn. akt I OSK 134/13 przywoływanym przez skarżącą, NSA nie orzekał o niekonstytucyjności § 8 ust. 6 ww. rozporządzenia, ale przytaczał taki pogląd strony, jako jeden z zarzutów skargi kasacyjnej.
Skargę na powyższe postanowienie złożyła E. W., wnosząc m.in. o jego uchylenie i zarzucając naruszenie art. 134 kpa i art. 59 § 2 kpa poprzez niewłaściwe ich zastosowanie.
Wskazała, że SKO nie uznało zapoznania się z ww. artykułem (Rzeczpospolita z 26 sierpnia 2014 r.) jako okoliczności pozwalającej uznać, że do uchybienia doszło bez winy skarżącej.
Zdaniem skarżącej zmiana linii orzecznictwa NSA powinna być uznana uzasadniającą przywrócenie terminu. Obywatele mogą i powinni bowiem móc działać w zaufaniu do orzeczeń wydawanych w podobnych sprawach. Tym bardziej w sytuacji, kiedy wcześniejsze orzeczenia NSA układały się w konsekwentną linię orzeczniczą, a szczególnie wówczas, kiedy dochodzi do stwierdzenia niekonstytucyjnego charakteru przepisu nakładającego sankcję. O zmianie linii strona dowiedziała z ww. artykułu opisującego orzeczenie NSA wydane w podobnej sprawie, gdzie Sąd wskazał na niekonstytucyjność § 8 pkt 6 ww. rozporządzenia, który wykracza poza upoważnienie ustawowe. Przedstawiony w artykule stan faktyczny jest podobny do sytuacji skarżącej. "Brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia" nie może być rozumiany, jak 50 lat temu, tj. w odniesieniu do powodzi czy trzęsienia ziemi. Skarżąca podkreśliła, że od publikacji artykułu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu upłynęło 3 dni.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz.1302 ze zm. dalej p.p.s.a.).
W świetle powyższych kryteriów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario, przywrócenie to może mieć miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło ono w wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por.m.in. wyroki NSA: z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 66/06; z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1459/09; z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 277/13).
Nadto wskazuje się, że brak winy wnioskodawca winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania. Niewątpliwie uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji. Jednocześnie w orzecznictwie zaznacza się, że uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba że przyczyna ta jest powszechnie znana (por. wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 22/09).
Takich okoliczności – wbrew argumentacji przedstawionej w skardze – skarżąca nie wykazała. Z ustaleń organu, potwierdzonych również przez stronę, wynika bowiem jednoznacznie, że skarżąca świadomie zrezygnowała ze złożenia odwołania uznając je za pozbawione powodzenia. Późniejsza zmiana stanowiska w związku z konkluzjami autorki artykułu prasowego odnośnie motywów przedstawionych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt: I OSK 134/13 nie może zatem stanowić przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy.
Należało zatem podzielić stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Sąd zauważa ponadto, że organ zastosował się do oceny prawnej zawartej w wyroku WSA z 29 grudnia 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 467/16 stosownie do art. 153 p.p.s.a.
Niezależnie już tylko na marginesie Sąd podkreśla, że w wyroku, na który powołuje się skarżąca Naczelny Sąd Administracyjny wskazał wprost, że organy nie mogły naruszyć przepisów rozporządzenia, bowiem nie miały one zastosowania w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny również w postępowaniu ze skargi na decyzję o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji nie mógł odnosić się do konstytucyjności § 8 ust. 6 rozporządzenia, bowiem pozostawało to poza podmiotem sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. - skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło