VII SA/Wa 1514/17
PostanowienieWSA w Warszawie2017-12-13
Skład orzekający: Ewa Machlejd
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona powołuje się na niezrozumienie wezwania sądu i niedostarczenie wymaganej liczby odpisów skargi?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nie zasługuje na uwzględnienie, gdy strona powołuje się na niezrozumienie wezwania sądu lub niedostarczenie wymaganej liczby odpisów skargi, ponieważ takie okoliczności nie stanowią braku winy w uchybieniu terminu. Brak winy wymaga oceny według obiektywnego miernika staranności, a pomyłka, nieuwaga czy zaniedbanie nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Sąd odrzucił skargę z powodu nieuzupełnienia braków formalnych, w tym nieprzesłania wymaganej liczby odpisów skargi i nieustosunkowania się do kwestii podpisu. Skarżący złożyli wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków, argumentując, że nie zrozumieli wezwania sądu i działali bez swojej winy. Sąd uznał, że wniosek został złożony w terminie, ale odmówił przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Machlejd po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku E. K., J. K. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi E. K., J. K. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2017 r. znak: [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania nieważnościowego postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Pismem z dnia 6 czerwca 2017 r. J. K. i E. K. (dalej jako "skarżący") wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2017 r. znak: [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania nieważnościowego.
Postanowieniem z dnia 3 października 2017 r. Sąd odrzucił skargę skarżących. Pomimo prawidłowych pouczeń dotyczących wymogów formalnych skargi strona skarżąca nie zastosowała się do nich, co skutkowało powyższym. E. K. i J. K. w wyznaczonym przez Sąd terminie nie przesłali wymaganej ilości odpisów skargi z dnia 6 czerwca 2017 r. oraz nie ustosunkowali się co do kwestii podpisu pod skargą. Powyższe postanowienie zostało skarżącym doręczone w dniu 9 października 2017 r.
Pismem z dnia 16 października 2017 r. strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu w/w wniosku skarżący wskazali, że w związku z otrzymaniem odpisu postanowienia z dnia 3 października 2017 r. spełniają oni wezwania wydane zarządzeniem Sądu z dnia 13 lipca 2017 r., dołączając 4 odpisy skargi oraz określili, że na skardze znajduje się podpis każdego skarżącego – tzn. zarówno E. K. jak też J. K. Skarżący podnieśli, iż w ich ocenie dopełnili wszelkich starań do wykonania wezwania sądu, jednakże nie zrozumieli go w sposób prawidłowy. Dopiero po otrzymaniu odpisu postanowienia E. K. i J. K. zdali sobie sprawę z uchybień, wobec czego wystosowali do sądu wniosek o przywrócenie terminu. Skarżący byli przekonani, że zapewnili wystarczającą ilość egzemplarzy skargi. W związku z powyższym uważają, że niedopełnienie wymogów formalnych nastąpiło bez ich winy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a."), czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym, z kolei § 2 stanowi, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Natomiast art. 87 p.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, jednocześnie w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Wraz z wnioskiem strona winna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Ustawodawca nie określił, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co oznacza, że ocena wystąpienia przesłanki braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (zob. M. Jagielska [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, Warszawa 2017, s. 481; art. 86 Nb 4). Oznacza to, że okoliczności przemawiające za uznaniem braku winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy i niezależny od wnioskodawcy. Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza przyjęcie, że okoliczność na którą powołuje się wnioskodawca, miała charakter niezawiniony, przy czym to na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania (uprawdopodobnienia), że uchybienie terminu nastąpiło nie z jego winy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10).
Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy w pierwszej kolejności stwierdzić trzeba, iż Sąd uznał ów wniosek o przywrócenie terminu za wniesiony we wskazanym siedmiodniowym terminie. Na podstawie pisma skarżących Sąd doszedł do przekonania, że siedmiodniowy termin o którym mowa art. 87 p.p.s.a. należy liczyć od momentu doręczenia skarżącym odpisu postanowienia z dnia 3 października 2017 r. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że wskazane orzeczenie skarżący odebrali w dniu 9 października 2017 r., zatem termin do wniesienia wniosku upływał w dniu 16 października 2017 r.
Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W niniejszej sprawie stwierdzić trzeba, iż skarżący nie uprawdopodobnili okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Za takie nie mogą być uznane okoliczności wskazane przez nich we wniosku. Zdaniem Sądu, przesłanie dwóch odpisów skargi, zamiast czterech nie stanowi okoliczności wyłączającej brak winy w uchybieniu terminu. Nie stanowi o nim również powoływanie się na niezrozumienie treści wezwania. Braki te wynikają z zaniedbania strony skarżącej i nie stanowią usprawiedliwionej przesłanki do przywrócenia terminu. Pouczenie skierowane do strony zawierało wyraźną informację o konieczności nadesłania czterech odpisów skargi oraz o ustosunkowaniu co do podpisu pod skargą. Ponadto wezwanie to było sprecyzowane jasno i czytelnie, a pouczenie o skutkach nieuzupełnienia braku skargi nie pozostawiało żadnych wątpliwości. To że skarżący nadesłali jedynie dwa odpisy z uwagi na przekonanie, że "każdy otrzymał po 2 skargi dla każdego" nie ma wyjątkowego charakteru i nie jest niezależne od skarżących. Należy zaznaczyć, że tego typu nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy uzasadniającego przywrócenie uchybionego terminu. Pomyłka, nieuwaga, czy zaniedbanie nie są okolicznościami wyjątkowymi, którym nie sposób zapobiec lub którym nie sposób przeciwdziałać, a tylko takie uzasadniają przywrócenie terminu. Dodatkowo należy wskazać, że skarżący nie podjęli żadnej próby ustalenia czy do Sądu została nadesłana wystarczająca ilość odpisów.
Ponadto z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że skarżący zrozumiał wezwanie Sądu w zakresie samej konieczności złożenia odpisów. Czyni to wątpliwym argument o braku zrozumienia wezwania w zakresie liczby odpisów, czy też ustosunkowania się do podpisu pod skargą. Wezwanie do usunięcia braków skargi jest wezwaniem o stosunkowo nieskomplikowanej treści, a do jego zrozumienia wystarczy umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem. Zatem w ocenie Sądu uchybienie w postaci nienadesłania wystarczającej ilości odpisów skargi było wynikiem niedopatrzenia czy też zaniedbania, które jednak nie może stanowić usprawiedliwionej przyczyny przywrócenia terminu w niniejszej sprawie. Wobec powyższego nie można przyjąć, że okoliczności wskazane we wniosku usprawiedliwiają brak staranności skarżących w wykonaniu wezwania sądowego.
W konsekwencji, złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nie zasługiwał na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło