VII SA/Wa 1549/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-29
Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Agnieszka Jędrzejewska – Jaroszewicz, Grzegorz Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) z dnia 2009 r. odmawiającej nakazania rozbiórki urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej, jest zgodna z prawem, w szczególności czy PINB rażąco naruszył prawo, wydając decyzję odmawiającą nakazania rozbiórki?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja GINB nie narusza prawa. Organy administracji prawidłowo oceniły, że decyzja PINB z 2009 r. nie była dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa, ponieważ wykonana przebudowa wieży kościoła w celu montażu stacji bazowej telefonii komórkowej, mimo braku pozwolenia na budowę, była zgodna z przepisami prawa w zakresie oddziaływania na środowisko i nie wymagała pozwolenia na budowę w trybie art. 50 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Skarga Stowarzyszenia nie była zasadna.Stan faktyczny
Stowarzyszenie wniosło skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB) odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) z 2009 r. PINB odmówił wówczas nakazania rozbiórki urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej umieszczonej w wieży kościoła. Stowarzyszenie zarzuciło organom naruszenie przepisów k.p.a., Prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 153 p.p.s.a., kwestionując m.in. sposób oceny oddziaływania na środowisko i zgodność inwestycji z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska – Jaroszewicz, Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Protokolant ref. staż. Agnieszka Dzięcioł, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2018 r. sprawy ze skargi [...] Stowarzyszenia [...] "[...]" z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Uzasadnienie.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. znak [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: “GINB"), na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania Ogólnopolskiego Stowarzyszenia [...] "[...]" z siedzibą w [...] (dalej: "Stowarzyszenie") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: "[...]WINB") z dnia [...] kwietnia 2017 r., znak: [...]- utrzymał w mocy ww. decyzję [...]WINB.
Uzasadniając orzeczenie, GINB wyjaśnił, że [...]WINB ww. decyzją odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] (dalej: "PINB") z dnia [...] listopada 2009 r., znak: [...] odmawiającej nakazania rozbiórki urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej umieszczonej w wieży kościoła pw. W.N.M.P. w [...] przy ul. [...].
Pismem z dnia [...] kwietnia 2017 r. Stowarzyszenie wniosło odwołanie od ww. decyzji [...]WINB. Rozpoznając odwołanie, GINB wyjaśnił charakter postępowania nieważnościowego z art. 156 § 1 k.p.a. i jego przedmiot. Stwierdził też, że organ administracji publicznej orzekający w tym nadzwyczajnym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., nie rozstrzyga zaś o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym.
Organ II instancji stwierdził też, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą oraz, że wywołuje skutki społeczno - gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa.
Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.
GINB wskazał też, że przedmiotem postępowania jest ocena zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., decyzji PINB z dnia [...].11.2009 r., znak: [...] odmawiającej nakazania rozbiórki urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej umieszczonej w wieży kościoła pw. W.N.M.P. w [...] przy ul. [...]. Stowarzyszenie wystąpiło bowiem z wnioskiem o wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji PINB, wskazując, iż jest ona dotknięta wadą wymienioną w art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.
[...]WINB postanowieniem z dnia [...] grudnia 2014 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w tej sprawie oraz dopuścił Stowarzyszenie do udziału w postępowaniu administracyjnym, a następnie decyzją z dnia [...] marca 2015 r. odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji PINB. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją GINB z dnia [...] kwietnia 2015 r.
W wyniku rozpoznania skargi Stowarzyszenia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 22 stycznia 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, uchylił decyzję GINB oraz poprzedzającą ją decyzję [...]WINB. Organy dokonując ponownej oceny zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego musiały więc mieć na uwadze art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który stanowi: "ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie".
Dla oceny, czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa jest stan prawny z dnia wydania tej decyzji. Na taką ocenę nie może mieć wpływu ani późniejsza zmiana prawa, ani zmiana interpretacji tego prawa.
GINB przytoczył obszerne fragmenty uzasadnienia ww. wyroku WSA w Warszawie i uznał, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. z 2004 r. Nr 257, poz. 2573, ze zm.) rozpatrywana stacja nie zalicza się do przedsięwzięć dla których jest wymagane lub może być wymagane sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko.
Zapisy ww. rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji PINB z dnia [...].11.2009 r. uwzględniały jedynie równoważną moc promieniowania izotropowego na kierunku głównej wiązki promieniowania z wyłączeniem radiolinii, stąd dla przedmiotowej stacji bazowej jedynym źródłem energii elektromagnetycznej, wypromieniowanej do otoczenia i mogącej stwarzać potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi są anteny sektorowe. W każdym z trzech azymutów ustawiono dwie anteny sektorowe na wysokości 23, 00 m n.p.t., których zsumowano maksymalną moc wyjściową na sektor. Dla anten sektorowych A, B, C, G, wypadkowa równoważna moc promieniowania izotropowego (EIRP) zawiera się w przedziale 2000 - 5000W.
§ 2 ust. 1 pkt. 7 cyt. rozporządzenia stanowił zaś, że sporządzenia raportu wymagają m.in. instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwości od 0, 03 MHz do 300 000 MHz jeżeli EIRP wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż 2000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 100 m od środka elektrycznego na kierunku głównej wiązki promieniowania anteny, zaś sporządzenia raportu mogą wymagać, gdy EIRP wynosi nie mniej niż 2000, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości 150 m od ww. środka. W związku z tym zbadano występowanie miejsc dostępnych dla ludności w odległości do 150 m od środka elektrycznego anten na kierunku głównej wiązki promieniowania (dla minimalnych maksymalnych pochyleń wiązek). Azymuty 75°, 180°, 285° - zarówno dla minimalnych pochyleń wiązek 0° jak i maksymalnych pochyleń wiązek (60 dla azymutów 75° i 285° oraz 7° dla azymutu 1800) brak jest występowania miejsc dostępnych dla ludności w odległości do 150 m od środka elektrycznego anten na kierunku głównej wiązki promieniowania.
Przedmiotowe roboty budowlane polegające na przebudowie wieży kościoła Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. W.N.M.P. w [...] wymagały uzyskania pozwolenia na budowę, a wobec jego braku zaistniały podstawy do prowadzenia postępowania w trybie art. 51 Prawa budowlanego, którego celem jest doprowadzenie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Skoro jednak wykonane roboty budowlane są zgodne z prawem, nie zachodzą przesłanki do wydania nakazu ich rozbiórki, a kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja nie jest dotknięta żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. a w szczególności wadą, o której mowa w pkt. 2 tego przepisu tj. rażącym naruszeniem prawa, w związku z art. 51 ust. 1 pkt. 1 Prawa budowlanego.
GINB uznał też, że w związku z dodatkowym postępowaniem, wywołanym ww. wyrokiem WSA w Warszawie, należy uznać, że wykonana samowolnie przebudowa jest zgodna z przepisami prawa.
Przedmiotowa decyzja została wydana przez właściwy organ, na podstawie właściwego przepisu prawa, nie dotyczy sprawy już uprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, została skierowana do właściwych stron postępowania, była wykonalna w dniu jej wydania oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Decyzja ta nie jest też obarczona wadą rażącego naruszenia prawa.
Wprawdzie – daniem organu - Stowarzyszenie w odwołaniu zarzuca decyzji rażące naruszenie prawa w związku z art. 7, 8, 9, 77 § 1, 107 § 3 k.p.a., art. 153 p.p.s.a. oraz art. 50 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale powołuje się na wyroki sądów, które zapadły w innym stanie faktycznym a więc i prawnym, niż ma to miejsce w niniejszej sprawie.
GINB uznał więc zarzuty Stowarzyszenia ujęte w odwołaniu za bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Z tą decyzją nie zgodziło się skarżące Stowarzyszenie, które pismem datowanym na 19 czerwca 2017 r. wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zarzucając jej "naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 kpa w związku z:
1. Art. 153 p.p.s.a. w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 poprzez nie dokonanie jego analizy albowiem z decyzji nie wiadomo ile wynosi łączna moc EIRP 2 anten na danym sektorze.
2. Art. 6, 7, 8, 9 kpa poprzez sporządzenie decyzji w sposób bardzo prymitywny albowiem ze stanowiska organu wynika, iż inwestycja wymagająca pozwolenia na budowę nie musi zostać doprowadzona do stanu zgodności z przepisami w tym z art. 35 ust 1 pkt. 1 ustawy prawo budowlane tylko dlatego, że inwestor złamał prawo.
3. Art. 50 ust 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 90 ustawy prawo budowlane poprzez przyjęcie, iż sprawca przestępstwa o którym mowa w art. 90 w/w ustawy nie musi posiadać decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, bez której nie otrzymałby decyzji o pozwoleniu na budowę.
4. Art. 7,8, 107 § 1, 107 § 3 kpa w związku z art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez sporządzenie decyzji w sposób nie możliwy do odkodowania z uwagi na
a) Nie podanie mocy EIRP ilości wszystkich anten objętych decyzją.
b) Nie wskazanie jak organ rozumie pojęcie miejsc dostępnych dla ludności.
c) Nie wskazanie, jaka na danym terenie może być dopuszczalna maksymalna wysokość zabudowy z jednoczesnym udowodnieniem, iż osie głównych wiązek promieniowania wystąpią na wysokościach nie możliwych do zabudowy.
d) Wskazanie, iż inwestycja nie wprowadzi ograniczeń w zagospodarowaniu terenu bez dokonania w tym zakresie jakiejkolwiek analizy.
e) Nie ustalenie maksymalnych tiltów anten".
Stowarzyszenie wniosło o uchylenie obu decyzji oraz zwrot kosztów.
Autor skargi, prezes zarządu Stowarzyszenia, Z. G., wyjaśnił na wstępie, że jest "Sawantem (geniuszem) o jednym z najwyższych IQ na świecie i pomimo tego ocena tak prymitywnej decyzji sporządzonej w sposób urągającym jakimkolwiek standardowej jest niemożliwa. Jak polemizować z decyzją, która sporządziły osoby nieznające podstaw prawa budowlanego".
Autor skargi, podkreślając jednakże "coraz wyższy poziom WSA w Warszawie" wyjaśnił, że "przełożę uzasadnienie skargi na logikę, która dla osoby z moim zespołem jest na poziomie niedostępnym dla większości ludzi. Zapoznając się z decyzją osoba nieposiadająca wiedzy w tym zakresie może mieć wrażenie, iż obowiązujący system prawny traktuje w sposób uprzywilejowany sprawce przestępstwa o którym mowa w art. 90 ustawy prawo budowlane albowiem jeden z najważniejszych wymogów w procesie uzyskiwania pozwolenia na budowę, o którym mowa w art. 35 ust 1 pkt. 1 w/w ustawy został zniesiony. W istocie nie wiadomo z jakimi przepisami prawa, w tym ustawy prawo budowlane jest zgodna inwestycja tym bardziej, że NSA nie podziela poglądu organu jakoby to w trybie art. 51 ustawy prawo budowlane faktycznie zniesiono jeden z najważniejszych wymogów, o którym mowa w art. 50 ust 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym".
Skarżący przywołał też wyrok NSA z dnia 22 października 2014 r., sygn. akt II OSK 956/13, odnosząc go do fragmentu uzasadnienia dotyczącego kwestii badania oceny zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania terenu, a w przypadku jego braku z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, tj. naruszenia art. 50 ust. 1 oraz 50 ust. 2 pkt. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Skarżące Stowarzyszenie wniosło, "aby WSA spróbował ustalić czy sposób logicznej interpretacji przepisów ustawy prawo budowlane i innych dokonany przez oba organy a polegający na przyjęciu, że inwestycja została doprowadzona do stanu zgodności z bliżej niewskazanymi przepisami zasługuje na aprobatę" i zasugerowało, że "WSA winien jednoznacznie wypowiedzieć się co do stanowiska organu, iż art. 50 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 35 ust 1 pkt. 1 ustawy prawo budowlane w odniesieniu do inwestycji zrealizowanych bez decyzji o pozwolenia na budowę nie ma zastosowania i tym samym sprawca przestępstwa jest uprzywilejowany".
Zdaniem Stowarzyszenia zaskarżona decyzja jest sporządzona w takich sposób, że "jej odkodowanie jest niemożliwe, a ponadto świadczy o tym, że sporządziły ja osoby niemające jakiegokolwiek pojęcia w tym zakresie tym bardziej, iż naruszono powagę rzeczy osądzonej. Z decyzji nie wynika czy moce EIRP anten na danym sektorze się zsumowały, ile ona wynosi, jak organ rozumie pojęcie miejsc dostępnych dla ludności, czy uwzględniono maksymalne tilty anten".
Stowarzyszenie podzieliło pogląd, wyrażony przez NSA w wyroku z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 708/15 w zakresie konieczności uwzględniania maksymalnych parametrów instalacji, tego, że środek elektryczny anteny to miejsce będące środkiem układu współrzędnych, względem którego wyznaczono charakterystykę promieniowania anteny, a odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego to odcinek prostej, którą wyznacza się w osi głównej wiązki promieniowania anteny, czyli wiązki zawierającej kierunek maksymalnego promieniowania. Ponadto, koniecznym jest przy wyznaczaniu odległości miejsc dostępnych dla ludności uwzględnienie zarówno kierunku (azymutu) głównej wiązki promieniowania anteny, jak i jej pochylenia (tilt), zaś kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia zatem maksymalnego możliwego emitowania takiego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania, ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. Istotnym jest, czy mamy do czynienia z inwestycją, która dotyczy różnych grup anten o różnej mocy – gdyż powinna być uwzględniona kumulacja pól elektromagnetycznych tak aby można w ogóle dokonać jakiejkolwiek kwalifikacji przedmiotowej inwestycji w odniesieniu do § 2 ust. 1 pkt. 7 i § 3 ust. 1 pkt. 8 ww. rozporządzenia.
Skarżące Stowarzyszenie wyjaśniło też, że "zestawiając powyższy wyrok z prymitywną decyzją niestety nie mogę podjąć polemiki albowiem nie zawiera ona logicznego uzasadnienia" i powołało się na wyrok NSA "w trybie nadzwyczajnym" z dnia 21 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2538/14.
Wobec powyższego, Stowarzyszenie wniosło również "aby organ odniósł się do zarzutów skargi a szczególnie wyjaśnił w odpowiedzi czy EIRP anten na danym sektorze się sumuje czy też nie i ile wynosi".
W odpowiedzi na skargę GINB podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja GINB nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, natomiast skarga Stowarzyszenia nie jest zasadna.
Na wstępie wyjaśnić należy, że tut. Sąd - rozpoznając sprawę ze skargi Stowarzyszenia - związany jest oceną prawną, dokonaną przez WSA w Warszawie w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, zgodnie z art. 153 p.p.s.a. Wiążące dla Sądu są również zawarte w tym wyroku wskazania co do dalszego postępowania,
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że w związku z tym, że w wyżej powołanym wyroku zostały przesądzone istotne dla sprawy okoliczności (o których mowa poniżej), to:
1. Nie można uznać za zasadny zarzutu Stowarzyszenia, odnośnie naruszenia przez organ art. 50 ust 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jak wiążąco przesądził już w ww. wyroku WSA w Warszawie – a z poglądem tym Sąd orzekający w pełni się zgadza – zgodnie z art. 50 ust 2 pkt. 1 tej ustawy nie wymagają wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego roboty budowlane polegające na remoncie, montażu lub przebudowie, jeżeli nie powodują zmiany sposobu zagospodarowania terenu i użytkowania obiektu budowlanego oraz nie zmieniają jego formy architektonicznej, a także nie są zaliczone do przedsięwzięć wymagających przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, w rozumieniu przepisów o ochronie środowiska.
Powielenie tego zarzutu przez Stowarzyszenie w kolejnej skardze (pomimo prawomocnego wyroku WSA w Warszawie, zawierającego ocenę prawną w zakresie tegoż zarzutu) świadczy o nieuwzględnieniu przez skarżącego powszechnie obowiązującej treści dyspozycji art. 153 p.p.s.a. Powiązanie zaś naruszenia art. 50 ust. 1 ww. ustawy z art. 90 Pr. bud. jest błędne. Art. 90 Pr. bud. zawiera sankcję karną – a więc wymykającą się spod kognicji zarówno organów administracji publicznej, jak i sądu administracyjnego – za wykonywanie robót budowlanych w wypadkach określonych przez art. 48, 49b, 50 ust. 1 pkt. 1 lub art. 50 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. Do czasu uzyskania prawomocnego wyroku sądu karnego skazującego sprawcę zarzucanego czynu zabronionego, jest on osobą niewinną i nikt nie może takiej osoby określać, jako "sprawcy przestępstwa". Zwłaszcza, że WSA w Warszawie w ww. wyroku sygn. akt VII SA/Wa 1152/15 ocenił wiążąco, że przedmiotowa inwestycja nie wymagała decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
2. Bezzasadny był również zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 ze zm., dalej: "rozporządzenie RM").
Zgodnie z § 4 rozporządzenia RM, parametry tego samego rodzaju, charakteryzujące skalę przedsięwzięcia i odnoszące się do przedsięwzięć tego samego rodzaju położonych na terenie jednego zakładu lub obiektu, istniejących i planowanych, sumuje się. Jak wskazał natomiast WSA w Warszawie w ww. wyroku, obowiązkiem organu II instancji było "wyjaśnienie czy w sprawie winien mieć zastosowanie § 4 cytowanego rozporządzenia Rady Ministrów". Sąd uznał bowiem, że takie wyjaśnienie było "konieczne dla oceny oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko pod kątem jego ewentualnego, potencjalnego oddziaływania, o którym stanowi § 1 pkt. 2 cytowanego rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2004 r. odnośnie przedsięwzięć, dla których obowiązek sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko może być wymagany. Pozwoli to także ustalić, w jakim zakresie niezbędne byłoby ewentualne sumowanie mocy poszczególnych anten, w celu zbadania możliwości wystąpienia zjawiska kumulowania się promieniowania, a przez to rzeczywistej wartości promieniowania anten. Zjawisko kumulacji może prowadzić do innej kwalifikacji szkodliwego promieniowania, co w konsekwencji skutkować może koniecznością zaliczenia danego przedsięwzięcia do katalogu przedsięwzięć potencjalnie oddziałujących na środowisko (...)".
Organ I instancji wypełnił ww. zalecenia co do dalszego postępowania, po uchyleniu decyzji przez Sąd. Prawidłowo organ ustalił, że przepisy rozporządzenia RM w dniu 25 listopada 2009 r. (a więc w dacie wydania decyzji przez PINB) uwzględniały jedynie równoważną moc promieniowania izotropowego na kierunku głównej wiązki promieniowania z wyłączeniem radiolinii i dlatego też dla przedmiotowej stacji bazowej jedynym źródłem energii elektromagnetycznej, wypromieniowanej do otoczenia i mogącej stwarzać potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi, są anteny sektorowe. Organ ustalił też, że "w każdym z trzech azymutów ustawiono dwie anteny sektorowe na wysokości 23, 00 m n.p.t., których zsumowano maksymalną moc wyjściową na sektor. Dla anten sektorowych A, B, C, G, H, I wypadkowa równoważna moc promieniowania izotropowego (EIRP) zawiera się w przedziale 2000 - 5000W".
Jak wynika z powyższego, [...]WINB po pierwsze prawidłowo uwzględnił treść przepisu obowiązującego w dniu orzekania przez PINB, po drugie dokonał także ustalenia przedziału EIRP, sumując maksymalną moc wyjściową na sektor.
Przyjmując za podstawę ustalenia stanu prawnego treść § 2 ust. 1 pkt. 7 lit. a) i b) rozporządzenia RM w brzmieniu nadanym mu rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia z dnia 21 sierpnia 2007 r. (Dz.U. Nr 158, poz. 1105) organ I instancji prawidłowo przyjął, że na dzień orzekania przez PINB, sporządzenia raportu wymagały instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwości od 0, 03 MHz do 300 000 MHz - jeżeli EIRP wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosił nie mniej niż 2000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdowały się w odległości nie większej niż 100 m od środka elektrycznego na kierunku głównej wiązki promieniowania anteny. Sporządzenie raportu mogłoby być również wymagane, gdyby EIRP wynosił nie mniej niż 5 000 W (wprawdzie błędnie organ określił tą wartość na 2000 W), a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości 150 m od ww. środka.
Jak wynika z decyzji organów obu instancji, [...]WINB zbadał występowanie miejsc dostępnych dla ludności w odległości do 150 m od środka elektrycznego anten na kierunku głównej wiązki promieniowania (dla minimalnych i maksymalnych pochyleń wiązek). Ustalił, że przy azymutach "75°, 180°, 285° - zarówno dla minimalnych pochyleń wiązek 0° jak i maksymalnych pochyleń wiązek (6° dla azymutów 75° i 285° oraz 7° dla azymutu 180°) brak jest występowania miejsc dostępnych dla ludności w odległości do 150 m od środka elektrycznego anten na kierunku głównej wiązki promieniowania".
Jak wynika z tego – wbrew zarzutom skargi – organ uwzględnił minimalne i maksymalne tilty anten, czyli kąty pochylenia.
Odnośnie zarzutu skarżącego, że organ nie wyjaśnił, "jak rozumie pojęcie miejsc dostępnych dla ludności" Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że organ nie miał takiego obowiązku.
Pojęcie miejsc dostępnych dla ludności nie budzi wątpliwości interpretacyjnych i prawnych; zostało też dostatecznie wyjaśnione w orzecznictwie. Jak wyjaśnił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 maja 2014 r. (sygn. akt II OSK 2907/12) "przez "miejsca dostępne dla ludzi", którym prawodawca posłużył się w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (aktualnie - w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko), należy rozumieć miejsca dostępne dla ludzi przy stanie zagospodarowania terenu istniejącym w dniu kwalifikowania przedsięwzięcia emitującego promieniowanie elektromagnetyczne, w przestrzeni od 0, 3 m do 2 m nad powierzchnią ziemi albo nad innymi powierzchniami, na których w normalnych warunkach mogą przebywać ludzie".
3. Nie został – wbrew twierdzeniom skarżącego – naruszony również art. 6, 7, 8 i 9 k.p.a. Organa obu instancji działały w ramach, nakazanych im wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, zgodnie z art. 153 p.p.s.a. i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że dokonały ustaleń, które została wskazane w ww. wyroku.
Należy w tym miejscu przypomnieć, że przedmiotem orzekania organów obu instancji, a następnie sądu administracyjnego, jest kwestia nieważności decyzji PINB z dnia [...] listopada 2009 r., a więc to, czy w sprawie zaistniała kwalifikowana przesłanka nieważnościowa z art. 156 § 1 k.p.a., w tym jego pkt. 2. Uwzględniając poprawnie wskazaną przez WSA w Warszawie w ww. wyroku kwalifikację prawną prowadzenia postępowania w trybie art. 51 Prawa budowlanego i wydania w oparciu o ten przepis stosownych rozstrzygnięć, obowiązkiem [...]WINB, a następnie GINB było więc zbadanie, czy decyzja PINB odmawiająca nakazania rozbiórki przedmiotowego obiektu nie naruszała rażąco tego przepisu. To naruszenie mogłoby polegać na zaniechaniu orzeczenia nakazującego rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego (art. 51 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud. w zw. z ust. 7 tego artykułu) albo nakładającego obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania (art. 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. w zw. z ust. 7 tego artykułu).
Skoro – co przesądził WSA w Warszawie w swym wyroku – roboty budowlane wykonane zostały samowolnie, to (zgodnie ze wskazaniami tego Sądu) należało ustalić w pierwszej kolejności, czy istniała potrzeba nakazania przez PINB inwestorowi wykonania oznaczonych czynności lub robót budowlanych w celu osiągnięcia zgodności z prawem już wykonanych robót. Innymi słowy, organ badający kwestię ważności decyzji PINB powinien był ustalić, na czym owo naruszenie prawa polegało. W tym zakresie WSA w Warszawie w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, wyraźnie wskazał, że roboty budowlane wykonane zostały samowolnie, bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę i zalecił organom ustalenie, czy można uznać prawidłowość odmowy nakazania rozbiórki w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud. poprzez wskazanie, że wykonana samowolnie przebudowa jest zgodna z przepisami prawa.
Organa obu instancji prawidłowo więc odniosły się w decyzjach do przywołanych przez WSA w Warszawie przepisów rozporządzenia RM, zaś [...]WINB po przeprowadzeniu postępowania w zakresie ustaleń odległości, określonych w hipotezie § 2 ust. 1 pkt. 7 lit. a) i b) rozporządzenia RM uznał, że poza brakiem pozwolenia na budowę, wykonane roboty budowlane prawa nie naruszają. W konsekwencji, prawidłowo organ ten uznał, że PINB nie miał obowiązku nakazania inwestorowi wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
Brak było więc podstaw, dla których organa obu instancji miałyby uznać, że decyzja PINB narusza prawo (w tym w szczególności art. 6, 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 50 i 51 ust. 1 pkt. 1 i 2 Pr. bud.) w sposób rażący, a stypizowany w art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.
Orzeczenia [...]WINB i GINB nie naruszają więc ani zasady prawdy obiektywnej, ani zasady praworządności. Wprawdzie skarżący nie podał jednostki redakcyjnej § 8 k.p.a., tym niemniej – w ocenie tut. Sądu – obie decyzje nie podważają też zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej; organ nie naruszył zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Organa obu instancji nie odstąpiły od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym.
Ograniczenie uzasadnienia skargi do cytatów z różnych orzeczeń NSA, nieodnoszących się jednak do ww. zasad ogólnych i brak jakiegokolwiek przedstawienia własnego stanowiska (oprócz ogólnego zarzutu) w tym zakresie przez skarżącego skazuje Sąd meriti na domyślanie się, co Stowarzyszenie miało na myśli. Procesowym zaś obowiązkiem strony jest wskazanie, chociażby w sposób nader ogólny, na czym – w jej ocenie – polega naruszenie prawa w skarżonym przypadku (tak komentarz do art. 57 p.p.s.a. w: R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wyd. 5, Warszawa 2017). Art. 57 p.p.s.a. nie wymaga bowiem przedstawienia w treści skargi "kompleksowego i wyczerpującego wywodu prawnego wskazującego na konkretne normy prawne, które zostały takim działaniem lub zaniechaniem organu naruszone" (ibidem), samo jednak wskazanie numeru artykułu i ustawy, w której przepis został zamieszczony nie wskazuje na to, na czym zarzucane naruszenie polega.
Tym niemniej, analiza akt sprawy (a w szczególności uzasadnień decyzji) pozwala na uznanie, że organa obu instancji uwzględniając wskazania WSA w Warszawie z wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15 nie mogły naruszyć ww. zasad ogólnych.
Wyjaśnić też należy, że art. 35 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud. nie mógł zostać przez organa naruszony – wbrew stanowisku skarżącego, nader ubogiemu w argumentację – gdyż przepis ten nie ma zastosowania w sprawie, której przedmiotem jest badanie ważności decyzji PINB o odmowie nakazania rozbiórki. Art. 35 (w całości) Pr. bud. ma zastosowanie wyłącznie w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzenie projektu budowlanego – przed wydaniem decyzji. Wynika to wprost z treści tego artykułu. Przepisu, którego organ nie stosuje, nie może jednocześnie naruszyć.
Wprawdzie w postępowaniu, toczącym się na podstawie art. 48 i n. Pr. bud. organ może badać kwestie, o których stanowi art. 35 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud., ale nie na podstawie tego artykułu, a art. 49 ust. 1 Pr. bud. Tym niemniej, jak to wiążąco wyjaśnił WSA w Warszawie w ww. wyroku, postępowanie w tej sprawie toczyć się powinno zgodnie z art. 50 i 51 Pr. bud. (określających przedmiot badania, jaki ma dokonać organ), a nie art. 48 i n. tej ustawy.
Brak jakiegokolwiek uzasadnienia nie pozwala stwierdzić, w czym skarżący upatruje naruszenie art. 9 k.p.a. Nie wiadomo, czemu Stowarzyszenie zarzuca organom nienależyte i niewyczerpujące informowanie stron o bliżej niesprecyzowanych okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków – zwłaszcza tych, będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
Zgodnie z ww. art. 9 zd. 2 k.p.a. organa administracji obu instancji czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Skarżący (pomijając już powołany w skardze fakt ponadprzeciętnych zdolności intelektualnych prezesa organu tegoż Stowarzyszenia) nie wyjaśnił, czym organa miałyby tej zasadzie uchybić – analiza zaś akt nie pozwala na uznanie takiego zarzutu za zasadny.
4. Nie został naruszony art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., ani art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do skutecznego środka odwoławczego). Zaskarżona decyzja (i decyzja ją poprzedzająca) posiadają wszelkie elementy, wymagane § 1 art. 107 k.p.a. Zawierają: oznaczenie organu administracji publicznej; datę wydania; oznaczenie strony lub stron; powołanie podstawy prawnej; rozstrzygnięcie; uzasadnienie faktyczne i prawne; w wypadku decyzji [...]WINB również pouczenie o odwołaniu; podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji; w wypadku decyzji GINB pouczenie o dopuszczalności skargi i innych elementach związanych ze skargą.
Uzasadnienie faktyczne decyzji zawiera bez wątpienia wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione w kontekście ocen prawnych i wskazań WSA w Warszawie z ww. wyroku, dowodów, na których się oparł, zaś uzasadnienie prawne zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107 § 3 k.p.a.).
Skarżącemu w toku postępowania nie odmówiono prawa do skutecznego środka odwoławczego (art. 13 EKPCz) – czego dowodem jest rozpoznanie odwołania Stowarzyszenia przez GINB, a skargi na decyzję GINB – przez tut. Sąd. Nie należy natomiast pod pojęciem "skuteczności" środka odwoławczego rozumieć wyłącznie pozytywnego dla odwołującego się rozstrzygnięcia; zwłaszcza w sytuacji, gdy odwołanie nie jest zasadne. Przez skuteczny środek odwoławczy rozumieć natomiast należy taki środek, który przenosi ocenę stanu faktycznego i prawnego (a w konsekwencji ocenę prawidłowości decyzji organu I instancji) do organu nadrzędnego. I takie środki odwoławcze skarżący wykorzystał.
W decyzjach podana została – wbrew twierdzeniom skarżącego - moc EIRP ilości wszystkich anten poprzez wskazanie: "W każdym z trzech azymutów ustawiono dwie anteny sektorowe na wysokości 23, 00 m n.p.t., których zsumowano maksymalną moc wyjściową na sektor. Dla anten sektorowych A, B, C, G, wypadkowa równoważna moc promieniowania izotropowego (EIRP) zawiera się w przedziale 2000 - 5000W" (decyzja GINB) i "W każdym z trzech azymutów ustawiono dwie anteny sektorowe na wysokości 23, 00 m n.p.t., których zsumowano maksymalną moc wyjściową na sektor. Dla anten sektorowych A, B, C, G, H, I wypadkowa równoważna moc promieniowania izotropowego (EIRP) zawiera się w przedziale 2000 - 5000W" (decyzja LWINB).
Organa ustaliły tez tilty anten: "Azymuty 75°, 180°, 285° - zarówno dla minimalnych pochyleń wiązek 0° jak i maksymalnych pochyleń wiązek (6° dla azymutów 75° i 285° oraz 7° dla azymutu 180°)".
Odnośnie sposobu pojmowania przez organ pojęcia miejsc dostępnych dla ludności, tut. Sąd zajął już stanowisko w poprzedzającej części uzasadnienia. Tym niemniej, w kontekście rozważań Sądu w tym zakresie należy wyjaśnić, że badanie dostępności ludzi do określonych miejsc dotyczy tego czasu, w którym badanie się odbywa, a nie bliżej nieokreślonej przyszłości. W tym więc zakresie nie ma znaczenia fakt "jaka na danym terenie może być dopuszczalna maksymalna wysokość zabudowy z jednoczesnym udowodnieniem, iż osie głównych wiązek promieniowania wystąpią na wysokościach nie możliwych do zabudowy". Ewentualna kolizja przyszłej zabudowy z możliwym promieniowaniem anten będzie bowiem brana pod uwagę dopiero w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę takich budynków, jako element przemawiający za dopuszczalnością (lub jej brakiem) decyzji pozytywnej.
Brak "wskazania, iż inwestycja nie wprowadzi ograniczeń w zagospodarowaniu terenu bez dokonania w tym zakresie jakiejkolwiek analizy" jest zarzutem niezasadnym. Nie wiadomo, jaki teren i jakie oddziaływanie ma na myśli skarżący. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przypomina, że WSA w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, wiążąco przesądził, że w omawianym wypadku nie mamy do czynienia z budową, ale przebudową, polegającą na montażu przedmiotowej stacji bazowej telefonii komórkowej. Zmianie ulega więc nie usytuowanie lub parametry budynku, ale sposób użytkowania jego części.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia jednak, że związku z charakterem dokonanej przebudowy (zamontowaniem urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej w wieży kościelnej) mogło co do zasady mieć w tym wypadku zastosowanie rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1422, dalej: "rozporządzenie"), gdyż dotyczy ono warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i związane z nimi urządzenia, ich usytuowanie na działce budowlanej oraz zagospodarowanie działek przeznaczonych pod zabudowę, zapewniające spełnienie wymagań art. 5 i 6 Pr. bud. (§ 1 cyt. rozporządzenia). Zgodnie z § 2 ust. 2 cyt. rozporządzenia, przy przebudowie budynków o powierzchni użytkowej nieprzekraczającej 1000 m2, wymagania, o których mowa w § 1, mogą być spełnione w sposób inny niż określony w rozporządzeniu, stosownie do wskazań ekspertyzy technicznej właściwej jednostki badawczo-rozwojowej albo rzeczoznawcy budowlanego oraz do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, uzgodnionych z właściwym komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej lub państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym, odpowiednio do przedmiotu tej ekspertyzy.
W wypadku takiej przebudowy, jak dokonana w sprawie niniejszej, zastosowania nie ma § 12 i 13 rozporządzenia, gdyż te roboty budowlane nie spowodowały ani zmiany odległości, ani istniejącego nasłonecznienia. Z tych względów zastosowania nie ma również § 14 rozporządzenia. Urządzenia nie generują hałasu (brak wentylacji – pkt. 1.10 opisu technicznego z Dokumentacji techniczno formalnej, znajdującej się w aktach), a więc nie ma zastosowania § 96 rozporządzenia. Zgodnie z Projektem mocowania elementów stacji bazowej (w aktach sprawy), mocowanie to nie narusza konstrukcji ani elementów wykończenia budynku (pkt. 3), a więc § 203 pkt. 1 – 4 rozporządzenia nie zostały naruszone. Wymóg § 207 rozporządzenia zapewnia istniejąca instalacja odgromowa, uziemienie technologiczne i ochrona przepięciowa (pkt. 1.8 opisu technicznego z Dokumentacji techniczno formalnej, znajdującej się w aktach). Pozostałe wymogi rozporządzenia nie dotyczą takiej przebudowy, jaka dokonana została w sprawie niniejszej.
Choć więc organ I i II instancji nie odniosły się w uzasadnieniu swych decyzji do wymogów ww. rozporządzenia, to nie miało to żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Należy również podkreślić, że w aktach znajduje się sprawozdanie z badań pól elektromagnetycznych, sporządzone przez Laboratorium Badań Stanu Środowiska [...] sp. z o.o., posiadającego akredytację Polskiego Centrum Akredytacji nr [...], z dnia [...] września 2009 r., które jest niewątpliwie dowodem na okoliczności w nim stwierdzone. Jak wynika z tego sprawozdania, po przeprowadzeniu badań, opisanych w dokumencie, należało stwierdzić, że "w żadnym punkcie wokół obiektu oraz w miejscach przebywania ludności nie zostały przekroczone wartości dopuszczalne" poziomów pól elektromagnetycznych.
Jak ponadto wynika z dokumentacji projektowej ("Dokumentacja techniczno formalna Stacja bazowa [...]), znajdującej się w aktach sprawy, inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć, dla których wymagane jest sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko, zaś pola elektromagnetyczne o wartościach przekraczających ustalone w rozporządzeniu RM normy, nie wystąpią w miejscach dostępnych dla ludzi (pkt. 1.5 opisu technicznego).
5. Jak słusznie podkreślił to WSA w Warszawie w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1152/15, "zgodnie z przyjętym, jednolitym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zachodzą trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki. Przy korzystaniu z tej wywołującej najdalej idące konsekwencje instytucji wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale jasno wskazane (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2011 r. sygn. akt II OSK 878/10, LEX nr 992652 oraz z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1614/09, LEX nr 746680). Skoro inwestor zrealizował inwestycję bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę to odmowa nakazanie rozbiórki w oparciu o art. 51 ust 1 pkt. 1 Prawa budowlanego winna być poprzedzona postępowaniem wskazującym, iż wykonana samowolnie przebudowa jest zgodna z przepisami prawa".
Ta ocena prawna, którą tut. Sąd podziela w całości (i jest nią związany) nakazuje uznać, że zarówno [...]WINB, jak i GINB ponownie (na skutek ww. wyroku WSA w Warszawie) orzekając prawidłowo dokonały oceny legalności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] listopada 2009 r. z punktu widzenia zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. i uczyniły to poprawnie, utrzymując w mocy decyzję PINB, gdyż nie było podstaw prawnych do stwierdzenia jej nieważności.
Słusznie uznając, że ww. decyzja PINB nie narusza prawa w sposób rażący (art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 51 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud. oraz art. 50 ust.1 ustawy o planowaniu przestrzennym) organa I i II instancji odniosły się też do pozostałych przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., uznając, że decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości; nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną; nie została ona też skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania; w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożony karą i nie zawiera wady, powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Zgodnie z ogólna zasadą prawa administracyjnego, decyzje administracyjne powinny charakteryzować się trwałością (art. 16 k.p.a.). Zasada ta doznaje ograniczenia wyłącznie w wypadku, jeżeli orzeczenie administracyjne rzeczywiście (obiektywnie) dotknięte jest ww. kwalifikowanym błędem; wówczas usunięcie takich nieprawidłowości stanowi nadrzędny cel postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
Jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji jest wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa – art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. Tak w nauce, jak i w praktyce przyjmuje się, iż niezdefiniowane ustawowo pojecie rażącego naruszenia prawa, oznacza każde obiektywnie oczywiste naruszenie jednoznacznego (więc niewymagającego wykładni) przepisu, które równocześnie godzi w zasadę praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lutego 1995 r., II SA 1531/94, ONSA 1996, nr 1, poz. 37). Tym samym, dla stwierdzenia nieważności decyzji z uwagi na rażące naruszenia prawa niezbędne jest wykazanie, że kwestionowana decyzja została wydana wbrew jednoznacznemu brzmieniu przepisu, stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia w sprawie.
Należy podkreślić, że sama oczywistość naruszenia prawa nie przesądza jeszcze rażącym charakterze tego naruszenia. Jak wyjaśnił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1098/14 (CBOSA) "rażące naruszenie prawa ma miejsce wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Jako rażąco naruszającego prawo nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy. Rażące naruszenie prawa jest bowiem z reguły wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w wykładni prawa, którego treść jest jasna i nie wywołuje rozbieżności interpretacyjnych. O takim naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej.".
Dlatego też, wobec zarzutu skargi, należy stwierdzić, że dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kontrola decyzji organów obu instancji prowadzi do wniosku, że żadna z tych decyzji nie narusza dyspozycji art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji GINB, ale również – z natury rzeczy – decyzji ją poprzedzającej stwierdza więc z uwagi na poczynione rozważania, że w sprawie zawisłej przed Sądem nie ma podstaw, aby zakwestionować prawidłowość orzeczenia organów obu instancji.
Organa, dokonując oceny decyzji PINB w aspekcie pozostałych przesłanek nieważności, określonych w art. 156 § 1 k.p.a. słusznie uznały, że przedmiotowa decyzja została wydana przez właściwy organ, na podstawie właściwego przepisu prawa, nie dotyczy sprawy już uprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, została skierowana do właściwych stron postępowania, była wykonalna w dniu jej wydania oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca też uwagę reprezentantowi Stowarzyszenia, że organa administracji publicznej reprezentują Państwo - Rzeczpospolitą Polską. Nie do zaakceptowania jest więc lekceważące podejście do wydawanych przez te organa decyzji, wyrażane w skardze Stowarzyszenia. Skarżący ma oczywiste prawo nie godzić się z rozstrzygnięciem, ale nie powinien używać takich określeń, jak "prymitywna decyzja", czy też sugerować, że wyspecjalizowany organ nadzoru budowlanego nie zna podstaw prawa budowlanego. Takie, obraźliwe dla organu administracji publicznej, sformułowania godzą bowiem w rzeczy samej w powagę Państwa, które te organa reprezentują. Nie jest w tym zakresie jakimkolwiek usprawiedliwieniem przypisywanie sobie przez prezesa zarządu Stowarzyszenia geniuszu ("o jednym z najwyższych IQ na świecie"). Wręcz przeciwnie, osoba o tak wysokim poziomie inteligencji powinna panować nad wyrażaniem emocji, a kwestionując prawidłowość decyzji – podejmować logiczną i zgodną z prawem (oraz stanem faktycznym) polemikę merytoryczną. Polemika ta nie musi polegać na przytaczaniu całych fragmentów orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale może wyrażać się w przedstawieniu własnego, logicznego wywodu w sprawie.
W sprawie nie zachodzą więc przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a – c p.p.s.a, a tym bardziej stwierdzenia nieważności decyzji w trybie art. 145 § 1 pkt. 2 lub orzeczenia w sposób wynikający z art. 145 § 1 pkt. 3 p.p.s.a.
Z tej przyczyny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło