VII SA/Wa 1622/18
WyrokWSA w Warszawie2019-02-19
Skład orzekający: Joanna Gierak-Podsiadły, Monika Kramek, Tomasz Stawecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja wojewody zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę jest prawidłowa, jeśli organ nie wyjaśnił w pełni zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz nie ocenił prawidłowo wymogów dotyczących liczby kondygnacji i nasłonecznienia sąsiednich nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja wojewody została wydana przedwcześnie i bez wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, gdyż organ nie dokonał pełnej analizy zgodności projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w szczególności w zakresie liczby kondygnacji i wysokości budynku, oraz nie wyjaśnił w sposób wystarczający kwestii dotyczących nasłonecznienia i przesłaniania sąsiednich nieruchomości. W związku z tym decyzję uchylono i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ odwoławczy.Stan faktyczny
Inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z lokalem usługowym i garażem podziemnym. Starosta zatwierdził projekt i wydał pozwolenie na budowę, które zostało utrzymane w mocy przez wojewodę. Skarżący, właściciele sąsiedniej działki, zarzucili, że inwestycja narusza przepisy dotyczące odległości i nasłonecznienia, ograniczając ich możliwość zagospodarowania nieruchomości. Wojewoda uznał, że projekt jest zgodny z prawem, a skarga została wniesiona przeciwko tej decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję wojewody i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ odwoławczy; zasądził od wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 1014 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek, sędzia WSA Tomasz Stawecki, Protokolant st. ref. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2019 r. sprawy ze skargi B L i P L na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżących B L i P L solidarnie kwotę 1014 zł (tysiąc czternaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi B L i P L ("skarżący") jest decyzja Wojewody [...] ("Wojewoda") z [...] maja 2018 r., nr [...], znak: [...], wydana w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, w następującym stanie sprawy:
Pismem z [...] grudnia 2017 r. [...] sp. z o.o. [...] sp. k. z siedzibą w [...] ("inwestor") złożyła wniosek o wydanie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z lokalem usługowym i garażem podziemnym na działkach nr ewid. [...] obręb [...] w [...] przy ul. [...].
Po wszczęciu postępowania z ww. wniosku, Starosta [...] postanowieniem z [...] grudnia 1017 r. nr [...], na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (obecnie: Dz. U. z 2018 r., poz. 1202; "Prawo budowlane"), nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia nieprawidłowości stwierdzonych w przedłożonej dokumentacji, m.in. w zakresie doprowadzenia projektu budowlanego do zgodności z wnioskiem, części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu o odległości tarasu od granicy działki nr ew. [...]; projektu budowlanego i jego zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w kontekście wysokości budynku i linii zabudowy. Inwestor uzupełnił wniosek pismem z [...] stycznia 2018 r.
Następnie, Starosta [...] ("Starosta") decyzją z [...] lutego 2018 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę ww. budynku.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli skarżący, właściciele sąsiedniej działki o nr ew. [...], podnosząc, że projektowana inwestycja w sposób istotny ogranicza możliwość zagospodarowania ich nieruchomości, uniemożliwia im bowiem usytuowanie budynku w odległości 4 m od granicy działki ze ścianą z oknami pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w kondygnacji parteru (przyziemia); dla tych pomieszczeń nie będą spełnione warunki określone w § 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Decyzją z [...] maja 2018 r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty z [...] lutego 2018 r.
W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa.
Inwestor złożył prawidłowo wypełnione oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a projekt budowlany został sporządzony zgodnie z art. 34 Prawa budowlanego; spełnia wymagania § 8 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 27 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego i jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi. Projekt budowlany został sporządzony przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane, posiada informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wymagane opinie, uzgodnienia oraz warunki geotechniczne posadowienia projektowanego obiektu i warunki gruntowo-wodne. Działka inwestycyjna posiada dostęp do drogi publicznej, a przedmiotowa inwestycja nie jest zaliczana do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko, nie stworzy również zagrożenia dla działek sąsiednich.
Wojewoda stwierdził więc, że udzielone pozwolenie na budowę jest zgodne z wymogami Prawa budowlanego. Dostrzegł też, że z art. 35 ust. 4 tej ustawy wynika, że w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Rozwijając tę ocenę organ odwoławczy podał, że na podstawie art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego organ właściwy sprawdza m.in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wojewoda stwierdził w tym kontekście, że teren, na którym planowana jest inwestycja, objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z obszaru [...]– część 1, zatwierdzonym uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. Teren ten został oznaczony w ww. planie symbolem [...]– teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i usługowej. Planowana inwestycja jest zgodna z wytycznymi planu miejscowego – dotyczy budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z lokalem usługowym i garażem podziemnym; wielkość powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki wynosi 0,599 – dopuszczalny max. 0.6; zaprojektowano dach płaski o kącie nachylenia 2° i 5° – wymagany dach o spadku do 45°; wysokość budynku również zgodna – plan dopuszcza III kondygnacje naziemne oraz max. 12,5 m wysokości i tyle ma projektowany budynek; kolorystyka w barwach pastelowych i szarościach; dachy ciemne.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Wojewoda wskazał natomiast na to, że w aktach administracyjnych znajduje się opracowana przez architektów, bardzo szczegółowa analiza zacienienia i analiza przesłaniania. Jak wynika z ww. analiz, projektowana zabudowa spełnia wymogi oświetlenia i nasłonecznienia, tzw. linijki słońca, zawarte w § 13 i § 57 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm., "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych"), określone dla budynku projektowanego i istniejącej zabudowy w sąsiedztwie. Zauważył przy tym, że obowiązkiem organów administracji architektoniczno-budowlanej jest nie tylko zbadanie, czy osoby uprawnione uczestniczyły w przygotowaniu projektu, ale także czy rzeczywiście dołączone rysunki mogą posłużyć dla oceny oświetlenia i nasłonecznienia sąsiednich, istniejących budynków ze szczególnym uwzględnieniem przepisów dotyczących "przesłaniania i zacieniania" określonych w § 13, § 57 i § 60 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Podał, że z analizy dołączonych do akt sprawy rysunków przedstawiających "analizę przesłaniania" wynika, że nowoprojektowany budynek nie przekracza warunków określonych w ww. rozporządzeniu.
Zgodnie z § 60 ust. 1, pokoje mieszkalne powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 7:00-17:00. W mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia (§ 60 ust. 2 Rozporządzenia). W § 60 ust. 2 przedstawiono uwarunkowania obiektywne, niepozwalające na uzyskanie nasłonecznienia wszystkich pokojów w mieszkaniach. Z tego powodu ust. 2 wymaga zapewnienia bezwzględnie nasłonecznienia tylko jednego pokoju w mieszkaniu, a w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie czasu insolacji do 1,5 godziny, a nadto całkowicie zwalnia z obowiązku nasłonecznienia pokoju w mieszkaniach jednopokojowych w takiej zabudowie. W aktach sprawy znajduje się obszerna analiza nasłonecznienia zarówno na dzień 21 marca, jak również 21 września oraz dokładna analiza nasłonecznienia otoczenia, tzn. budynków znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie. Z analizy tej wynika, że planowana inwestycja jest zgodna z wytycznymi dotyczący dostępu do światła zawartymi w Rozporządzeniu.
Wojewoda dodał, przywołując stanowisko sądów administracyjnych, że nie można zaaprobować stanowiska, że w celu niejako "rezerwacji" możliwości realizacji przyszłej inwestycji w najbardziej odpowiednim miejscu na nieruchomości, niedopuszczalne jest blokowanie zamierzenia inwestycyjnego właściciela działki sąsiedniej, w sytuacji, gdy zamierzenie to jest zgodne z przepisami Prawa budowlanego. Wojewoda podkreślił też, że wyważenie interesów prawnych właścicieli działek sąsiednich oznacza uwzględnienie istniejącej zabudowy oraz możliwości zabudowy działek w przyszłości. Równocześnie jednak zasada ochrony interesów osób trzecich podlega ograniczeniom wynikającym z ustaw, w tym m.in. z Prawa budowlanego. Nie można bowiem dopuścić do sytuacji, w której uprawnienia właściciela nieruchomości sąsiedniej całkowicie ograniczają uprawnienia inwestora. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich w Prawie budowlanym nie może oznaczać w praktyce konieczności wyrażenia zgody na budowę przez właścicieli sąsiednich działek – zasady postępowania administracyjnego nakazują bowiem równe traktowanie stron, co wiąże się z możliwością prawidłowego korzystania z nieruchomości zarówno przez inwestorów, jak i właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Wojewoda uznał więc, że zamierzona inwestycja nie wpłynie negatywnie na środowisko, jak też nie wprowadzi ograniczeń w swobodnym korzystaniu z nieruchomości sąsiednich. Inwestycja nie stwarza również zagrożenia dla działek sąsiednich i nie zostaną naruszone interesy osób trzecich. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie organu odwoławczego, nie występuje prawne ograniczenia w sposobie zagospodarowania nieruchomości sąsiedniej należącej do skarżących, ale tylko (wskazywana przez nich) uciążliwość. Planowa inwestycja jest zgodna z prawem, a ewentualne niedogodności, czy też uciążliwości, stanowią podstawę do roszczeń cywilnoprawnych, jednak z uwagi na cywilnoprawny charakter przedmiotu sporu brak organy administracji architektoniczno-budowlanej nie mogą w tym zakresie ingerować. Organ odwoławczy podkreślił też, że jako organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest upoważniony do wyznaczania i korygowania ani też do zmiany proponowanych w projekcie budowlanym rozwiązań, jeżeli są one zgodne z wytycznymi zawartymi w Prawie budowlanym oraz w ww. rozporządzeniu, a taka sytuacja ma miejsce w omawianej sprawie. Inwestor samodzielnie dokonuje wyboru najbardziej korzystnych rozwiązań lokalizacyjnych i następnie techniczno-wykonawczych inwestycji.
W skardze na decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2018 r., skarżący B L i P L wnieśli o jej uchylenie i stwierdzenie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili naruszenie art. 34 ust. 3 pkt 5 Prawa budowlanego poprzez brak w projekcie budowlanym informacji o ujemnym oddziaływaniu na działkę odwołujących o numerze [...], mimo że projektowany obiekt oddziałuje na nią w ten sposób, ponieważ jego wysokość wynosząca 11,5 m przy usytuowaniu w odległości 401 cm od granicy działki powoduje naruszenie § 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dotyczącego przesłaniania. Skarżący wywiedli dalej w jak w odwołaniu, a mianowicie, że usytuowanie tak wysokiej ściany w odległości 4 m od granicy z działką nr [...] w sposób istotny ogranicza możliwość zagospodarowania działki skarżących, ponieważ uniemożliwia im usytuowanie budynku w odległości 4 m ze ścianą z oknami pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w kondygnacji parteru (przyziemia).
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że organ odwoławczy nie odniósł się w sposób merytoryczny i poparty konkretnymi przepisami prawa do meritum sprawy. Zdaniem skarżących, przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych precyzyjnie i jednoznacznie zabezpieczają interes strony (sąsiada), który mógłby zostać naruszony w wyniku realizacji przedmiotowej inwestycji, jednocześnie nie ograniczając prawa do zagospodarowania działki inwestora.
W ocenie skarżących, projektowana inwestycja powoduje ujemne oddziaływanie na działkę nr [...], ponieważ przedmiotowy budynek o wysokości 11-11,5 usytuowany jest w odległości 401 cm od granicy z ich nieruchomością. Mimo że takie usytuowanie nie jest sprzeczne z § 12 ww. rozporządzenia, to narusza ono § 13 tego rozporządzenia oraz art. 5 ust 1 pkt 9 Prawa budowlanego i uniemożliwia skarżącym realizację zarówno pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w kondygnacji parteru, jak też realizacji budynku wyższego niż 8,5 m, ponieważ wtedy ich budynek mógłby przesłaniać pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi w obiekcie zlokalizowanym na działce nr [...].
Ponadto podali, że zaprojektowana wysokość budynku w sposób znaczący obniża wartość ich działki, zmuszając ich do odsuwania się o minimum 6,5 m z projektowaną zabudową od granicy z działką o nr ew. [...], żeby uniknąć przesłaniania, co oznacza, że inwestycja narusza ich prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej wyrażone w art. 4 Prawa budowlanego oraz prawo do zagospodarowania terenu wyrażone w art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Skarżący dodali też, że ich skarga nie ma na celu ograniczenia lub uniemożliwienia zagospodarowania działki inwestora. Skarżący wskazują, że możliwa jest realizacja budynku o wysokości projektowanej przez inwestora bez naruszania uzasadnionych interesów osób trzecich, ale wymaga to odsunięcia najwyższej kondygnacji od granicy z działką skarżących na odległość, która nie spowoduje ograniczenia zainwestowania działki w związku z warunkami przesłaniania, wynikającymi z § 13 rozporządzenia. W praktyce oznacza to odsunięcie budynku o ok. 2-2,5 m i wówczas możliwe będzie usytuowanie na działce skarżących budynku w odległości 4 m od granicy z działką inwestora z oknami pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w kondygnacji parteru i wysokości identycznej z wysokością projektowanego budynku inwestora bez naruszenia warunku przesłaniania zarówno budynku skarżących, jak też budynku inwestora. Takie rozwiązanie stanowiłoby, zdaniem skarżących, o równym traktowaniu stron postępowania.
Na rozprawie, 19 lutego 2019 r., skarżący ponownie podkreślił, że projektowana inwestycja zniweczy jego plany zabudowy działki nr [...], które są na etapie przygotowywania dokumentacji projektowej, a ponadto projekt budowlany inwestora jest niezgodny z planem miejscowym w zakresie liczby kondygnacji.
Z kolei inwestor podniósł, że przedmiotowy budynek jest trzykondygnacyjny, a kondygnacja z pomieszczeniami technicznymi i antresolą nie jest do tych kondygnacji zaliczana.
Wojewoda [...] – w odpowiedzi na skargę – wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko, przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Sąd uznał bowiem, że zaskarżona decyzja nie została poprzedzona wyczerpująco przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym, w efekcie – co najmniej przedwcześnie decyzją tą uznano, że projektowana inwestycja jest m.in. w pełni zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Rozwijając tę ocenę Sąd przede wszystkim zauważa, że kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2018 r. nr [...]utrzymującą w mocy decyzję Starosty [...] z [...] lutego 2018 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] sp. z o.o. [...] sp. k. w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z lokalem usługowym i garażem podziemnym wraz z budową instalacji gazowej, deszczowej i zbiornika retencyjnego w formie studni szczelnej, na dz. nr ew. [...] obręb [...] w [...] przy ul. [...]. Organy obu instancji orzekając w sprawie przyjęły, że stan faktyczny wypełnia dyspozycję art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, w myśl którego w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Stąd też organy orzekające w sprawie zgodnie uznały, że rozpatrywany wniosek o pozwolenie na budowę należy załatwić pozytywnie, a projekt budowlany (uzupełniony w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji) nadaje się do zatwierdzenia.
Sąd, mając na względzie akta sprawy, nie podziela tak dokonanej oceny. Zdaniem Sądu, na podstawie treści uzasadnienia ww. decyzji nie sposób przede wszystkim wywieść, na jakiej podstawie przyjęto, że przedstawiony do zatwierdzenia projekt budowlany jest w pełni zgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. (Dz. Urz. Woj. [...]. z [...] r., poz. [...]).
Sąd zauważa przy tym, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, w tym art. 28, art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 i 4. Stosownie do tych przepisów obowiązkiem organu w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest ocena, czy przedstawiony projekt budowlany inwestycji odpowiada wymaganiom określonym w art. 32 ust. 4 oraz art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Ten ostatni przepis reguluje w sposób dokładny i jednoznaczny obowiązki organu w fazie wyjaśniającej prowadzonego postępowania z wniosku o pozwolenie na budowę. Wynika z niego, że organ obowiązany jest dokonać szeregu czynności sprawdzających, mających na celu zweryfikowanie projektu budowlanego (w dopuszczalnych ramach, wynikających z tego przepisu). Dodać należy, że dokonana w tym zakresie analiza winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji tego organu, w innym przypadku zasadny jest zarzut kierowany pod adresem organu architektoniczno-budowlanego niewywiązania się z ustawowych obowiązków. W ocenie Sądu, taki też zarzut należy postawić obu organom orzekającym w niniejszej sprawie, albowiem decyzja Starosty pozbawiona jest jakiegokolwiek uzasadnienia, natomiast uzasadnienie decyzji Wojewody choć dość obszerne, to nie odnosi się w pełni do kwestii istotnych, a mających znaczenie wobec treści art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego.
Sąd zauważa przy tym, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Niespornym jest, że projektowana inwestycja znajduje się na obszarze objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że teren ten w ww. planie oznaczony jest symbolem [...], a stosownie do § 28 tego planu, jest to teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i usług nieuciążliwych (przeznaczenie podstawowe). Dla tego terenu w ww. przepisie planu uregulowano m.in. parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu. Organ odwoławczy choć wskazał na te ustalenia i stwierdził ich zachowanie w przedłożonym projekcie, to jednak nie dokonał w tej kwestii pełnej analizy, a wskazuje na to krótkie stwierdzenie tego organu o zgodności projektowanej inwestycji z ustaleniami planu w zakresie dotyczącym wysokości i ilości kondygnacji (zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji).
Zgodnie z § 28 pkt 5 lit. m) ww. planu miejscowego, z uwzględnieniem ustaleń lit. j) i l) ustala się maksymalną wysokość zabudowy do III kondygnacji nadziemnych i nie więcej niż 12,5 m dla budynków mieszkalnych oraz nie więcej niż 4,5 m dla garaży, budynków usługowych lub budynków gospodarczych na pozostałym terenie [...]. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewoda podał, że inwestycja zachowuje te "wysokości." Tymczasem analiza rys. projektu budowlanego wskazuje na to, że w projektowanym budynku przewidziano III kondygnacje mieszkalne oraz poziom techniczny (v. rys. przekrój A-A, nr rys. P.1; rys. przekrój B-B, nr rys. P.2); przy czym na poziomie ostatnim - technicznym przewidziano pomieszczenia o wysokości tych pomieszczeń przekraczającej 2 m (w tym przejście techniczne i kotłownię). Sąd dostrzega jednocześnie, że ww. plan miejscowy nie zawiera definicji pojęcia kondygnacja nadziemna, ale definicję tę zawiera rozporządzenie w sprawie warunków technicznych. Zgodnie z § 3 pkt 16 tego rozporządzenia (w brzmieniu obowiązującym w dacie złożenia wniosku o pozwolenie na budowę w niniejszej sprawie, wobec brzmienia § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 14 listopada 2017 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2017 r., poz. 2285), przez kondygnację należy rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia. Zgodnie z § 3 pkt 18 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych za kondygnację nadziemną należy rozumieć kondygnację niebędącą kondygnacją podziemną. W konsekwencji, zdaniem Sądu, ocena organu o zgodności projektowanej inwestycji z planem miejscowym nie mogła sprowadzać się do krótkiego, zbyt lakonicznego, sfomułowania wskazującego na prawidłowość w tym zakresie; winna obejmować wyjaśnienie tego zagadnienie z odniesieniem się do konkretnych rys. projektu i powyżej przytoczonej definicji kondygnacji, w brzmieniu przywołanego rozporządzenia (znajdującego zastosowanie w sprawie), która wyłącza wprawdzie z kondygnacji poziom z pomieszczeniem przeznaczonym na kotłownię ale tylko w formie nadbudówki ponad dachem. Należało więc zbadać, czy zwany w projekcie "poziom techniczny" stanowi kondygnację nadziemną (przestrzeń na urządzenia o wysokości w świetle większej niż 2 m) stosownie do ww. regulacji prawnej, czy też "nadbudówkę ponad dachem", która nie jest kondygnacją. Podobne zastrzeżenia należy, zdaniem Sądu, sformułować także w kontekście wysokości projektowanego budynku, albowiem z projektu budowlanego wynika, że "całkowita" wysokość tego obiektu ma wynosić 12,90 m, a plan miejscowy przewiduje maksymalną wysokość 12,50 m. Sąd dostrzega przy tym, że już w postanowieniu organu I instancji wydanym na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego nałożono obowiązek na inwestora doprowadzenia projektu budowlanego do zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie wysokości obiektu, niemniej uznano (bez wskazania powodów takiej oceny), że pisemne wyjaśnienie inwestora, w istocie jego zapewnienie o zgodności projektu w tym zakresie z planem miejscowym, "usuwa" wskazaną nieprawidłowość. Zdaniem Sądu, sprawa wymagała w ww. kwestiach dokładniejszej analizy, a tego w obu instancjach zabrakło, co czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Odnośnie zarzutu skargi sformułowanego w kontekście § 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych z tej przyczyny, że projektowana inwestycji uniemożliwi/ograniczy zabudowę sąsiedniej działki należącej do skarżących, albowiem spowoduje, że ich inwestycja (będąca w fazie projektu) nie będzie spełniała warunków określonych w ww. przepisach, Sąd stwierdza, że tak postawiony zarzut nie mógł wywołać zamierzonego skutku. Projektowana inwestycja musi wprawdzie spełniać wymogi oświetlenia i nasłonecznienia tzw. "linijki słońca" zawarte w § 13 i 57 ww. rozporządzenia, ale określone dla budynku projektowanego i istniejącej zabudowy w sąsiedztwie; dlatego też nie można odnosić wskazanego unormowania do zabudowy jeszcze nieistniejącej. Natomiast, inną rzeczą jest, czy załączone do projektu w niniejszej sprawie przez projektanta rysunki/analizy, mogą posłużyć dla oceny oświetlenia i nasłonecznienia sąsiednich, istniejących budynków, dokonania w efekcie stosownych obliczeń, które ewentualnie twierdzenia inwestora (o zgodności inwestycji z ww. przepisami) pozwolą aprobować lub zakwestionować (por. wyrok WSA w Gdańsku z 21 września 2016 r., sygn. akt II SA/Gd 334/16). Na to też wskazał Wojewoda w niniejszej sprawie, powołując się na rysunki "przesłaniania" załączone do projektu, ale nie wyjaśnił ich przydatności w sprawie. Wskazał tylko, że przedłożona analiza jest obszerna, dokładna, i wynika z niej, że planowana inwestycja jest zgodna z wytycznymi dotyczącymi dostępu do światła zawartymi w ww. rozporządzenia. Biorąc pod uwagę "formę" tej analizy i brzmienie ww. § 13 wymagającego wyznaczenie ramion kąta 60º, ocena ta także budzi wątpliwości Sądu; może wymagać dodatkowych wyjaśnień projektanta, a sprawę w tej kwestii także należało uznać za niewyjaśnioną.
Z tej też przyczyny Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem sprawa w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego nie została należycie wyjaśniona; jednocześnie Sąd zaznacza, że nie przesądza o wyniku sprawy, ale uznaje za konieczne uzupełnienie postępowania; stwierdza przy tym, że dla prawidłowego zakończenia postępowania wystarczającym było uchylenie tylko decyzji zaskarżonej, i powrót sprawy do etapu postępowania odwoławczego (zakres ewentualnych "uzupełnień" nie wykracza bowiem poza kompetencje organu II instancji).
Dlatego też, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło