VII SA/Wa 1784/24
WyrokWSA w Warszawie2025-10-17
Skład orzekający: Mirosław Montowski, Tomasz Janeczko, Marcin Maszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ograniczająca możliwość realizacji funkcji usługowych na nieruchomości, narusza prawo własności właściciela nieruchomości w sposób nieproporcjonalny i wykraczający poza władztwo planistyczne gminy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał w sposób przekonujący, iż ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące ograniczenia funkcji usługowych wykraczają poza władztwo planistyczne gminy i nadmiernie ograniczają jego prawo własności. Ograniczenia te mieszczą się w dopuszczalnych prawnie granicach, uwzględniając charakter terenu, jego historyczne uwarunkowania oraz brak sprzeciwu właścicieli w poprzednich latach.Stan faktyczny
Skarżący, właściciel nieruchomości, zaskarżył uchwałę rady miasta w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie prawa własności poprzez nadmierne ograniczenie możliwości realizacji funkcji usługowych. Skarżący powoływał się na wcześniejsze, mniej restrykcyjne plany. Organ obrony podniósł, że obowiązujący plan jest zgodny ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a ograniczenia są uzasadnione charakterem terenu i jego historią. Sąd rozpoznał sprawę, badając legitymację skargową i zasadność zarzutów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Mirosław Montowski, Sędziowie: sędzia WSA Tomasz Janeczko, asesor WSA Marcin Maszczyński (spr.), , Protokolant: ref. Tomasz Bilewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2025 r. sprawy ze skargi Towarzystwa [...] w W. na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 20 października 2011 r. nr XXVI/504/2011 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu "Żoliborza Dziennikarskiego" oddala skargę
Pismem z dnia 17 czerwca 2024 r. T. (dalej: "skarżący"), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na uchwałę nr [...] Rady [...]z dnia [...]października 2011 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu " [...]" (Dz.Urz.Woj. [...]. z 2011 r., Nr [...], poz. [...]), dalej: "m.p.z.p." lub "Plan", w części dotyczącej nieruchomości - działki ew. nr [...] obr. [...], położonych w Dzielnicy [...]w [...].
Skarżący, zarzucił ww. uchwale naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 4 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 i 9 ustawy z dnia 27 marca 2003 r.
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (w wersji obowiązującej na datę uchwalenia planu, dalej: "u.p.z.p.") w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP polegającym na ich niezastosowaniu i bezpodstawnym ograniczeniu korzystania z prawa własności przez skarżącego.
Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności § 37 pkt 2 lit. b) Planu w zakresie ograniczającym powierzchnię realizacji funkcji usługowych oraz o zasądzenie od organu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając skargę skarżący wyjaśnił, że budynek znajdujący się na działce
o nr ew. [...] jest własnością skarżącego i został nabyty w celu rozwijania możliwości świadczenia usług edukacyjnych.
Odnosząc się do historycznych uwarunkowań tego obszaru skarżący wskazał, że działki, których dotyczy skarga znajdowały się na obszarze określonym jako MU32 Miejscowego Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego m W., zatwierdzonego przez Radę m.st. Warszaw w dniu 28 września 1992 r. Strefa MU zgodnie z Planem Ogólnym preferowała utrzymanie i lokalizowanie: mieszkalnictwa wraz z urządzeniami obsługi lokalnej; funkcji usługowych z zakresu administracji państwowej, organizacji politycznych i społecznych, finansów, ubezpieczeń, kultury, nauki i szkolnictwa, zdrowia i opieki społecznej, sportu, turystyki i wypoczynku, handlu, gastronomii o znaczeniu dzielnicowym i okołomiejskim oraz stołecznym (II i III stopnia).
Z powyższych ustaleń bezsprzecznie wynikało, w ocenie skarżącego,
że preferowana były funkcje mieszane, bez ograniczenia powierzchni użytkowej budynków na potrzeby prowadzenia działalności usługowej.
Natomiast zgodnie z ustaleniami Planu, organ uchwałodawczy - działając jako prawodawca lokalny - wkroczył we własnościowe uprawniania właścicieli działek oraz znajdujących na tym obszarze budynków - ograniczając możliwość korzystania ze swojej własności.
Skarżący podał dalej, że zmiana jaka nastąpiła pomiędzy ustaleniami Planu Ogólnego oraz m.p.z.p. dotycząca ograniczenia możliwości przeznaczenia budynków do prowadzenia działalności usługowej, stanowi nadmierną ingerencję w prawo własności. Prowadzenie działał edukacyjnej, jaką jest niepubliczna szkoła podstawowa, nie jest działalnością uciążliwą w rozumieniu Planu, jest natomiast działalnością pożądaną, gdyż system edukacji niepublicznej stanowi uzupełnienie publicznego systemu oświaty.
Skarżący wskazał również, że budynek [...] jest położony naprzeciwko publicznej szkoły podstawowej znajdującej się na terenie oznaczonym jako UOsp - teren oświaty publicznej - szkoła podstawowa.
Ustalenia Planu, które w drastyczny oraz całkowicie nieuzasadniony sposób ograniczają prawa właścicielskie (w sytuacji, w której w poprzednim stanie prawnym takie ograniczenia nie występowały), w ocenie skarżącego, są sprzeczne
z konstytucyjną ochroną prawa własności i nie mogą być uzasadnione polityką planistyczną miasta.
Na marginesie wskazano, że zgodnie z rysunkiem nr 2 - rysunkiem nr 14 do uchwały Rady [...] nr [...]z dnia [...] października 2010 r.
w sprawie uchwalenia zmian Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. [...] teren, na którym znajdują się działki skarżącego, pomimo położenia ich w obszarze M.1.30, oznaczone są jako budynki biurowe "biur", analogicznie jak szkoła podstawowa oznaczona jest jako "szk" pomimo jaj położenia w strefie M.1.30 Dlatego też w ocenie skarżącego - w wyniku uchwalenia m.p.z.p., które w sposób rażący ograniczyło możliwość korzystania z prawa własności - koniecznym jest stwierdzenie nieważności zaskarżonego aktu w podanym zakresie.
W odpowiedzi z dnia 16 lipca 2024 r. na skargę, Rada m. [...] (dalej: "Rada" lub "organ"), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o: odrzucenie skargi, ewentualnie o jej oddalenie.
Uzasadniając swoje stanowisko Rada podniosła, iż działka ewidencyjna nr [...]z obrębu [...]znajduje się na terenie objętym uchwalonym Planem, w obszarze MN4 - zabudowa mieszkaniowa z przewagą budownictwa jednorodzinnego. Dodatkowo obszar ten znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej układu urbanistycznego "[...]" wpisanego do rejestru zabytków pod nr rej. [...].
Jak podała dalej Rada, miejscowy plan ogólny zagospodarowania przestrzennego m. [...] przyjęty uchwałą Nr [...] Rady m. [...]z dnia [...] września 1992 r., na który powołuje się skarżący, obowiązywał do dnia 31 grudnia 2003 r. Zatem założenie przez skarżącego, że plan ten stanowi kierunek opracowania przyszłego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zdaniem organu, jest błędne. Błędny ma być dalej cały wywód podkreślający niezgodność Planu z tym dokumentem polityki przestrzennej, a tym samym wskazujący na naruszenie prawa.
Rada wskazała, że w dniu przystąpienia do sporządzania m.p.z.p. terenu [...] [...], tj. w dniu 25 listopada 2005 r. stan prawny w zakresie planowania przestrzennego regulowały przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r.
o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2023 r. poz. 977
z późn.zm.) oraz ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. z 2018 r. poz. 1817, dalej: "ustawa o ustroju m.st. Warszawy").
Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
w ówczesnym czasie, rolę nadrzędną w stosunku do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pełniło studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, które określało politykę przestrzenną na terenie gmin. Studium to pełniło również rolę ustaleń więżących w stosunku do uchwalanych na jego podstawie planów i wymagana była zgodność opracowywanych planów z tą polityką przestrzenną. Natomiast zgodnie z ustawą o ustroju m.st. Warszawy rolę studium do czasu sporządzenia tego dokumentu dla [...] pełnił dotychczasowy plan zagospodarowania m. [...]z określeniem ustaleń więżących przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Plan ten został przyjęty Uchwałą Nr [...] Rady m. [...] z dnia [...] lipca |2001 r. (ustalenia więżące)
Według tego planu działka skarżącego położona była w strefie MU - strefa mieszkaniowo-usługowa, z przewagą funkcji mieszkaniowej z usługami o znaczeniu lokalnym oraz usług ponadlokalnych w formie uzupełnień. Pomimo ogólnych zapisów odnośnie do przeznaczenia terenu dla odróżnienia od strefy MU plan ten ustalał także strefę UM - usługowo-mieszkaniową, z przewagą usług ponadlokalnych. Przedmiotowy teren nie należał do tej strefy.
Wspomniana powyżej uchwała Rady o przystąpieniu do sporządzenia Planu
w analizie zasadności przystąpienia do sporządzenia tego planu powoływała się na ustalenia więżące i wskazywała planowany na obszarze [...] rozwój funkcji mieszkaniowej, tzn. plan miejscowy miał być opracowywany zgodnie
z tym kierunkiem. W trakcie prac nad Planem zostało opracowane i przyjęte przez Radę uchwałą Nr [...]Rady m. [...]z dnia [...]października 2006 r. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. [...] (dalej: "Studium"). Od tej daty to Studium stanowiło ustalenia więżące dla przyszłego planu dla tego terenu i z tym dokumentem badana była zgodność przyszłego planu.
Organ podał dalej, że zgodnie ze Studium działka skarżącego położona była
w strefie M2.12., a nie jak wskazał skarżący Ml.30. Oznaczenie M2.12 oznacza, że są to tereny o przewadze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (i kategorii wysokości zabudowy 12 m), dla których Studium ustala priorytet dla lokalizowania funkcji mieszkaniowej i niezbędnych inwestycji celu publicznego z zakresu infrastruktury społecznej, terenów ogólnodostępnej zieleni urządzonej i sportu powszechnego oraz usług podstawowych, według standardów określonych w rozdz. XIII tekstu Studium. Jednocześnie Studium dopuszcza lokalizowanie funkcji usługowej, z zaleceniem by udział tej funkcji kształtował się do 40% powierzchni zabudowy na terenie. Udział procentowy tej funkcji na danym obszarze miał określić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w zależności od uwarunkowań i analiz stanu istniejącego zagospodarowania danego terenu (Rozdz. XII cz. B Wytyczne dotyczące zasad określania w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego kierunków zmian w strukturze przestrzennej i przeznaczeniu terenów). W świetle powyższego, zdaniem Rady, ustalenia Planu są zgodne ze Studium. Odnosząc się do kwestii rysunków Studium nr 2 i 14, to organ podał, że oznaczenia na tych rysunkach wskazywane przez skarżącego odnosić się mają do podkładu topograficznego mapy na podstawie której sporządzany był dokument - nie są to ustalenia Studium.
Rada podała przy tym, że w toku procedury w odniesieniu do działki nr [...]
z obrębu [...] na etapie wnoszenia wniosków i wyłożenia projektu Planu do publicznego wglądu nie wniesiono ani wniosków ani uwag. Jednocześnie organ zarzucił, że przez ponad 12 lat ustalone przeznaczenie nieruchomości, będących przedmiotem skargi, nie było przez właścicieli kwestionowane. W ocenie organu oznacza to, że przeznaczenie terenu przewidziane w Planie dla nieruchomości skarżącego nie naruszało jego prawa własności w sposób nieproporcjonalny. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że w 2018 r. skarżący nabył jedną z działek. Jeśli nowy właściciel działki chciałby zmienić przeznaczenie terenu, tak by na jego nieruchomości możliwe było wprowadzenie dodatkowego przeznaczenia, które nie występowało wcześniej na tym terenie, to właściwym trybem wydaje się wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nie kwestionowanie ustaleń, które z powodzeniem funkcjonowały przez ponad 12 lat. Rada wskazała, że jako organ planistyczny nie może bowiem antycypować, że właściciele nieruchomości
za kilkanaście lat będą chcieli zacząć wykorzystywać swoją nieruchomość w sposób odmienny od dotychczasowego i zostawiać możliwie szeroki zakres przeznaczenia dla ich nieruchomości, także w sytuacji, gdy sami właściciele nie wykazują w tym zakresie całkowicie żadnej inicjatywy w postaci wniosków czy uwag. Przeczyłoby to normie wynikającej z art. 15 ust 2 pkt 1 u.p.z.p., zgodnie, z którą to organ kreuje politykę przestrzenną gminy i to organ ma obowiązek określania przeznaczenia poszczególnych terenów. Jak podał przy tym organ, prawo własności, w określonych przypadkach, może podlegać ograniczeniom.
W toku rozprawy przed Sądem w dniu 17 października 2025 r. profesjonalny pełnomocnik skarżącego podał nr księgi wieczystej nieruchomości, której dotyczy skarga, a na podstawie tego numeru, Sąd ustalił, że skarżący jest właścicielem działki ew. nr [...]obr. [...], położonych w Dzielnicy [...] w [...] na terenie objętym spornym Planem. Ponadto pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że upatruje naruszenia interesu prawnego, a także naruszenie prawa przez kwestionowany zapis Planu, w zbyt daleko idącej i nieproporcjonalnej ingerencji tegoż przepisu w wynikające z Konstytucji i przysługujące skarżącemu prawo własności do nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa
i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 5 i 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935,
dalej: "p.p.s.a."), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (pkt 5) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej (pkt 6). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga
w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, wydając wyrok na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.).
Kontrola sądowa prawidłowości aktu prawa miejscowego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi być każdorazowo poprzedzona badaniem tzw. legitymacji skargowej podmiotu domagającego się od sądu administracyjnego stwierdzenia nieważności takiego aktu lub jego części.
Zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2024 r. poz. 609, dalej: "u.s.g.") każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Jak wynika z tego przepisu, warunkiem zaskarżenia do sądu administracyjnego uchwały rady gminy w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest to, że musi ona naruszać interes prawny lub uprawnienie osoby wnoszącej skargę. Dlatego też, zaskarżeniu w trybie art. 101
ust. 1 tej ustawy podlega uchwała organu gminy nie tylko niezgodna z prawem,
ale i jednocześnie godząca w sferę prawną podmiotu, który wnosi skargę - wywołująca dla niego negatywne konsekwencje prawne np. zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego. Składający skargę musi wykazać naruszenie własnego aktualnego i realnego interesu prawnego, polegające na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą
a własną, indywidualną i prawnie chronioną sytuacją (zob. wyrok WSA w Warszawie
z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 419/21).
W przypadku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - co do zasady - podmiotami legitymowanymi do jego zaskarżenia na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. są właściciele nieruchomości położonych na terenie objętym planem. Zgodnie z art. 6 ust. 1 u.p.z.p. ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują bowiem, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Ponadto, stosownie do treści art. 6 ust. 2 pkt 2 tej ustawy każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Przyjmowane więc w planie miejscowym ustalenia co do przeznaczenia i warunków zabudowy konkretnych nieruchomości oraz sposobu zagospodarowania określonego terenu pozostają w bezpośrednim związku
z uprawnieniami i obowiązkami właścicieli nieruchomości, chronionymi przepisem
art. 140 Kodeksu cywilnego, ale też art. 1 ust. 2 pkt 7 i art. 6 ust. 2 u.p.z.p. Ustalenia planu miejscowego dotyczące sposobu zagospodarowania i zabudowy nieruchomości sąsiednich mogą więc potencjalnie naruszać interes prawny właściciela nieruchomości, jeżeli będą miały wpływ na wykonywanie przez niego prawa własności (zob. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2019 r. II OSK 1423/17).
Ciężar wykazania naruszenia interesu prawnego spoczywa na podmiocie wnoszącym skargę (zob. wyrok NSA z dnia 14 marca 2002 r. sygn. akt II SA 2503/01). Wymóg zaistnienia naruszenia interesu prawnego (uprawnienia) nakłada na skarżącego obowiązek wykazania, że istnieje określony związek pomiędzy jego indywidualną, prawnie gwarantowaną sytuacją, a zaskarżoną uchwałą, skutkujący ograniczeniem lub pozbawieniem danego podmiotu konkretnych uprawnień lub nałożeniem konkretnych obowiązków (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia
29 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Kr 560/09, CBOSA i tam przywołane orzecznictwo sądów administracyjnych). Skarżący musi zatem wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia (zob. wyrok NSA z dnia 4 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1563/04, wyrok NSA z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1127/05, CBOSA). Musi to być zatem interes przekładający się na stwierdzenie, że poprzez określoną regulację w uchwale nastąpi konkretne oddziaływanie na sytuację prawną skarżącego (nie faktyczną) poprzez uszczuplenie jego praw (pogorszenie jego sytuacji prawnej) lub wygenerowanie obowiązków (uciążliwości). Przy czym oddziaływanie to musi być rzeczywiste, a nie potencjalne, mogące wystąpić w przyszłości. Dopiero naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi. Sąd zatem najpierw bada legitymację skargową, a dopiero później, gdy stwierdzi, że ta legitymacja skarżącemu przysługuje, może przejść do oceny, czy wraz
z naruszeniem tego interesu prawnego naruszony został obiektywny porządek prawny (zob. postanowienie NSA z dnia 1 lipca 2021 r. sygn. akt II OSK 1105/21).
W tym miejscu Sąd wskazuje, wobec wniosku organu o odrzucenie skargi,
że profesjonalny pełnomocnik skarżącego, wykazał przed tutejszym Sądem na rozprawie w dniu 17 października 2025 r., że skarżący jest właścicielem działki nr ewid. [...] obr. [...] położonej w [...]. Dlatego też wniosek organu o odrzucenie skargi Sąd uznał za niezasadny.
Jednocześnie, w ocenie tutejszego Sądu, skarżący wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że – jako właściciel działki ewidencyjnej nr [...] położonej na terenie ujętym w przedmiotowym planie miejscowym – przysługuje mu interes prawny do wniesienia skargi z uwagi na rzeczywiste oddziaływanie uchwały na prawo skarżącego. Ustalenia wymaga zatem, czy powyższa uchwała naruszyła interes prawny skarżącego i czy naruszenie to, jeżeli miało miejsce, jest uprawnione obowiązującymi przepisami prawa.
Wskazać zatem należy, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który zaliczany jest do aktów prawa miejscowego (art. 14 ust. 8 u.p.z.p.), określają granice korzystania z nieruchomości i wraz z innymi przepisami prawa kształtują wykonywanie sposobu prawa własności nieruchomości (art. 6 ust. 1 tej ustawy). Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy, ustalając przeznaczenie danego terenu w określonym zakresie, może bowiem prowadzić do ograniczeń prawa własności (art. 21 Konstytucji RP) na objętym planem obszarze.
W ramach przysługującego gminie władztwa planistycznego, dopuszczalne jest daleko idące ograniczenie prawa własności nieruchomości, aż do wprowadzenia zakazów zabudowy włącznie (art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p.). W ramach kształtowania polityki przestrzennej ingerencja w sferę prawa własności musi pozostawać w racjonalnej
i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się w akcie prawa miejscowego określone ograniczenia. Władztwo planistyczne podlega ograniczeniom, choćby wynikającym z art. 6 ust. 2 u.p.z.p., zgodnie z którym każdy posiada prawo
- w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego - do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny oraz ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób. Ponadto
w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. wskazane zostały wartości, które powinny być uwzględnione przez gminę przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Są to m.in. (pkt 1) wymagania ładu przestrzennego, prawo własności (pkt 9), potrzeby interesu publicznego (pkt 7). Zgodnie zaś z art. 1 ust. 3 u.p.z.p., ustalając przeznaczenie terenu lub określając potencjalny sposób zagospodarowania
i korzystania z terenu, organ waży interes publiczny i interesy prywatne, w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag, zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne. Przekroczenie bowiem przez organ uprawnień planistycznych przez niezgodne z zasadą proporcjonalności i równości ograniczenie prawa własności nieruchomości, stanowi naruszenie zasad sporządzania planu w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p.
Mając na uwadze powyższe wskazania, Sąd nie uznał podniesionych
w skardze zarzutów za zasadne.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż skarżący w treści swojej skargi, podnosi, że zaskarżony Plan koliduje z ustaleniami Planu Ogólnego. Tymczasem Rada twierdzi, że wiążące były dla niej ustalenia Studium. W tym sporze należy przyznać rację organowi. Zgodzić się bowiem należy, że w poprzednim stanie prawnym rolę nadrzędną w stosunku do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pełniło studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, które określało politykę przestrzenną na terenie gmin. Studium to pełniło również rolę ustaleń więżących w stosunku do uchwalanych na jego podstawie planów i wymagana była zgodność opracowywanych planów z tą polityką przestrzenną. Natomiast zgodnie z ustawą o ustroju m.st. Warszawy rolę studium do czasu sporządzenia tego dokumentu dla Warszawy pełnił dotychczasowy plan zagospodarowania m. [...] z określeniem ustaleń więżących przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (uchwała Rady Nr [...]z dnia [...] lipca 2001 r. w sprawie przyjęcia planu zagospodarowania terenu m. [...] i zatwierdzenia ustaleń wiążących gminy [...] przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego) - w szczególności § 2 ust. 2 tej uchwały.
Według tego planu działka skarżącego położona była w strefie MU - strefa mieszkaniowo-usługowa, z przewagą funkcji mieszkaniowej z usługami
o znaczeniu lokalnym oraz usług ponadlokalnych w formie uzupełnień. Uchwała powoływała się na ustalenia więżące i wskazywała planowany na obszarze [...] [...]rozwój funkcji mieszkaniowej, tzn. plan miejscowy miał być opracowywany zgodnie z tym kierunkiem. W trakcie prac nad Planem zostało opracowane i przyjęte przez Radę Studium (uchwała Nr [...] Rady
z dnia [...] października 2006 r.) Od tej daty to Studium stanowiło ustalenia więżące dla przyszłego planu dla tego terenu i z tym dokumentem badana była zgodność przyszłego planu.
Dokonana przez Sąd analiza zapisów Studium potwierdziła twierdzenia organu, że działka skarżącego położona była w strefie M2.12., a nie jak wskazał skarżący Ml.30. Oznaczenie M2.12 oznacza, że są to tereny o przewadze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (i kategorii wysokości zabudowy 12 m), dla których Studium ustalało priorytet dla lokalizowania funkcji mieszkaniowej
i niezbędnych inwestycji celu publicznego z zakresu infrastruktury społecznej, terenów ogólnodostępnej zieleni urządzonej i sportu powszechnego oraz usług podstawowych, według standardów określonych w rozdz. XIII tekstu Studium. Jednocześnie Studium dopuszczało lokalizowanie funkcji usługowej,
z zaleceniem by udział tej funkcji kształtował się do 40% powierzchni zabudowy na terenie. Udział procentowy tej funkcji na danym obszarze miał określić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w zależności od uwarunkowań i analiz stanu istniejącego zagospodarowania danego terenu (Rozdz. XII cz. B Wytyczne dotyczące zasad określania w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego kierunków zmian w strukturze przestrzennej i przeznaczeniu terenów).
W ocenie Sądu rację ma Rada, która twierdzi, że ustalenia Planu
(w szczególności negowanego przez skarżącego § 37 pkt 2 lit. "b"), zgodnie z którym dopuszcza się zachowanie i realizację funkcji usługowych do 30% powierzchni całkowitej budynku, typu biurowego, handlowego, ochrony zdrowia; wyklucza się lokalizację usług uciążliwych, są zgodne z ww. ustaleniami Studium.
Dokonując natomiast oceny opisanego w skardze (trzeba dodać, że w sposób bardzo lakoniczny) naruszenia przez § 37 pkt 2 lit. "b") Planu interesu prawnego skarżącego, którego to naruszenia interesu prawnego, a także naruszenia
prawa przez kwestionowany zapis Planu, upatruje on w zbyt daleko idącej
i nieproporcjonalnej ingerencji tegoż przepisu w wynikające z Konstytucji
i przysługujące skarżącemu prawo własności do nieruchomości, zdaniem Sądu, skarżący nie wyjaśnił (poza przytoczeniem ogólnych zasad konstytucyjnych),
z jakiego przepisu ten interes wywodzi. Ponadto pełnomocnik skarżącego w toku rozprawy zasłaniał się tajemnicą reprezentowanego przez siebie T.,
a do tego nie przedstawił nawet informacji z ewidencji gruntów i budynków, wskazującej na rodzaj i przeznaczenie tego budynku, znajdującego się na działce
nr [...]objętej kwestionowanymi ustaleniami Planu. Sąd dostrzega bowiem,
że treść § 37 pkt 2 lit. "b") Planu budzi wątpliwości interpretacyjne, tj. czy przepis ten dotyczy wyłącznie budynku typu "biurowego, handlowego, ochrony zdrowia", czy też wszystkich budynków znajdujących się na terenie objętym ustaleniami Planu. Brak istotnego z punktu widzenia oceny legalności dokonanych w Planie ograniczeń dokumentu wyklucza de facto możliwość oceny przez Sąd, czy przepis ten odnośnie działki skarżącego, w ogóle miał zastosowanie.
W związku z powyższym Sąd stanął na stanowisku, że skarżący nie wykazał wystarczająco, iż doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia, do czego – co wskazano wyżej – był zobowiązany. Jak już wcześniej wspomniano, w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. podlega uchwała organu gminy nie tylko niezgodna z prawem, ale i jednocześnie godząca w sferę prawną podmiotu, który wnosi skargę - wywołująca dla niego negatywne konsekwencje prawne np. zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego. Składający skargę musi wykazać naruszenie własnego aktualnego
i realnego interesu prawnego, polegające na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie chronioną sytuacją. Zdaniem Sądu skarżący tym wymogom nie sprostał.
Sąd w składzie rozpoznającym skargę podziela przy tym stanowisko przedstawione przez organ, iż działka skarżącego nr [...] położona jest w strefie M2.12., tj. na terenach dla których Studium (a następnie Plan) ustalala priorytet dla lokalizowania funkcji mieszkaniowej i niezbędnych inwestycji celu publicznego. Poza sporem przy tym pozostawało to, że szkoła niepubliczna (prywatna) jaką prowadzi/zamierza prowadzić skarżący nie mieści się w katalogu celów publicznych określonych w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Wprawdzie Studium, a następnie Plan dopuszcza lokalizowanie funkcji usługowej (a za taką należy uznać działalność skarżącego), jednak
z ograniczeniami powierzchni takich usług. W ocenie Sądu takie ograniczenia są zasadne, po pierwsze - ze względu na charakter tego terenu (mieszkaniowy),
po drugie – na jego historyczne uwarunkowania.
Sąd zgodził się przy tym z twierdzeniami Rady, że z uwagi na to, że w toku procedury w odniesieniu do działki nr [...] z obrębu [...] na etapie wnoszenia wniosków i wyłożenia projektu Planu do publicznego wglądu nie wniesiono ani wniosków ani uwag, a jednocześnie przez ponad kilkanaście lat ustalone przeznaczenie nieruchomości, będących przedmiotem skargi, nie było przez właścicieli kwestionowane, stanowić może argument ku temu, że przeznaczenie terenu przewidziane w Planie dla nieruchomości skarżącego nie naruszało jego prawa własności w sposób nieproporcjonalny. Oceny tej nie zmieniała okoliczność,
że w 2018 r. skarżący nabył jedną z działek.
Dlatego też Sąd uznał, że zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1
w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 i 9 u.p.z.p. w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, polegającym na ich niezastosowaniu i bezpodstawnym ograniczeniu korzystania z prawa własności przez skarżącego, jest niezasadny, bowiem skarżący nie wykazał w przekonywujący sposób, że ustalenia § 37 pkt 2 lit. "b") Planu wykraczają poza władztwo planistyczne i w sposób nadmierny ograniczają prawo własności skarżącego. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z wyrażanym w orzecznictwie stanowiskiem (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2008 r., II OSK 1498/07, z dnia 9 września 2008 r., II OSK 135/08), prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, przepisy art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 1 Protokołu nr 1, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja RP, stanowiąc w art. 64 ust. 3, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Z kolei stosownie do art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym z prawa własności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne
w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ingerencja w sferę prawa własności, pozostawać musi w racjonalnej
i odpowiedniej proporcji do wskazanych wyżej celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na możliwość wprowadzenia ograniczeń wykonywania prawa własności wskazuje też art. 140 Kodeksu cywilnego.
Zdaniem Sądu, nie można żądać ochrony prawnej własności ponad to,
co przewiduje art. 64 Konstytucji RP i w ślad za nim art. 140 Kodeku cywilnego oraz art. 6 u.p.z.p. Przepisy te wprowadzają ograniczenie własności w ramach dopuszczalnych prawnie granic przewidzianych w art. 64 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczenia wprowadzone w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, mieszczą się w przyznanych ustawowo ramach, nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały.
Na marginesie Sąd wskazuje, że o ile rację ma Rada, która twierdzi, że jeśli nowy właściciel działki (skarżący) chciałby zmienić przeznaczenie terenu, tak by na jego nieruchomości możliwe było wprowadzenie dodatkowego przeznaczenia, które nie występowało wcześniej na tym terenie, to może złożyć wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to jednak Sąd podkreśla,
że jest to jedynie uprawnienie a nie obowiązek skarżącego. Ponadto powyższa kwestia pozostaje poza zakresem orzekania przez tutejszy Sąd
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono
o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło