VII SA/Wa 1805/18

WyrokWSA w Warszawie2019-02-27

Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Monika Kramek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali w budynku wielorodzinnym, zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową, którzy nie byli stronami pierwotnego postępowania o pozwolenie na budowę, mogą być uznani za strony postępowania wznowionego, jeśli wykażą swój indywidualny interes prawny związany z oddziaływaniem planowanej inwestycji na ich lokale?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciele lokali w budynku wielorodzinnym, zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową, mogą być stronami postępowania wznowionego dotyczącego pozwolenia na budowę, jeśli wykażą swój indywidualny interes prawny, który nie wynika jedynie z faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, ale z realnego wpływu inwestycji na ich lokale. W przypadku braku takiego wykazania, organy prawidłowo odmówiły uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która utrzymała w mocy decyzję Wojewody odmawiającą uchylenia decyzji zatwierdzającej pozwolenie na budowę. Wniosek o wznowienie postępowania złożyli M. R., K. G. i Z. G., powołując się na pozbawienie udziału w pierwotnym postępowaniu. Organy uznały, że wnioskodawcy nie wykazali swojego indywidualnego interesu prawnego, a ich lokale nie znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, co skutkowało odmową uchylenia decyzji. Skarżąca Spółdzielnia zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. i Prawa budowlanego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Spółdzielni Mieszkaniowej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Ostrowska (spr.) Sędziowie: WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz WSA Monika Kramek Protokolant starszy sekretarz sądowy Artur Dobrowolski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej " [...]" w [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2018 r., znak [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) po ponownym rozpatrzeniu odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt [...] , od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji - utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Postępowanie w niniejszej sprawie miało następujący przebieg: Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...], Wojewoda [...] odmówił uchylenia, we wznowionym na wniosek M. R., K. G. i Z. G. postępowaniu, decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] (zatwierdzającej projekt budowlany udzielającej W. L. pozwolenia na budowę trzech segmentów mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z wewnętrzną instalacją gazu, murami oporowymi i drogą na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...]), utrzymanej w mocy decyzją Wojewody [...] z [...] kwietnia 2012r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" - umorzył postępowanie odwoławcze od ww. decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt [...] , po rozpoznaniu skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", uchylił ww. decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2016 r. W uzasadnieniu wyroku z [...] grudnia 2017 r., sygn. akt [...] , WSA w Warszawie wskazał, że "nie budzi wątpliwości, że na przesłankę wznowienia postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może powołać się tylko osoba, mająca status strony w postępowaniu, w którym została pozbawiona prawa do czynnego udziału. Po wznowieniu postępowania właściwy organ ponownie przeprowadza postępowanie w sprawie wznowionej, co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty tej sprawy (art. 149 § 2 k.p.a.). Oznacza to, że stronami postępowania toczącego się po wznowieniu są te same strony, które miały taki status w postępowaniu zakończonym decyzją, której dotyczy wznowienie a więc te, które posiadały interes prawny w tej sprawie (por. np. wyrok NSA z 2 lutego 2017 r,. II OSK 1241/15, lex nr 2291037). Ustalenie stron postępowania następuje w oparciu o przesłanki obiektywne (materialnoprawne). Błędne jest zatem stanowisko organu przyjęte w zaskarżonej decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego, że decyzję organu I instancji wydaną po wznowieniu postępowania na podstawie art. 151 § 1 k.p.a. (o odmowie uchylenia decyzji lub uchyleniu decyzji) mogą zaskarżyć wyłącznie osoby inicjujące postępowanie wznowieniowe w tej sprawie. One tylko mają status strony w postępowaniu toczącym się po wznowieniu. Z akt sprawy (decyzji Wojewody [...] z [...] kwietnia 2012 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu W. L. pozwolenia na budowę) wynika niewątpliwie, że skarżąca była stroną tego pierwotnego postępowania, wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji z [...] listopada 2011 r. wydanej w tym postępowaniu, a także wniosła odwołanie od "pierwszej" decyzji wydanej w trybie wznowienia, następnie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. na decyzję Wojewody z [...] września 2015 r. o uchyleniu decyzji organu I instancji i umorzeniu postępowania (którą Sąd oddalił). A zatem Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" -strona postępowania, które zostało wznowione ma również prawa strony w postępowaniu toczącym się po wznowieniu. W konsekwencji jest legitymowana do wniesienia odwołania od decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej, podjętej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a." Rozpoznając ponownie sprawę organ stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie, wniosek o wznowienie postępowania (wniesiony z zachowaniem terminu określonego w art. 148 k.p.a.) w sprawie zakończonej decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., wnioskodawcy – M.R., K. G. i Z.G., oparli na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu). Tym samym w niniejszej sprawie zostały spełnione wymogi formalne warunkujące dopuszczalność wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. Powołując się na art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 ust. 20 Prawa budowlanego wskazał, że M. R. wywodzi swój interes prawny w kwestionowaniu kontrolowanego pozwolenia budowlanego z faktu bycia współwłaścicielką lokalu mieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...] (KW [...]), z którym związany jest udział w nieruchomości wspólnej, którą stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokalu w wysokości [...] Natomiast K. G. i Z. G. swój interes prawny w kwestionowaniu kontrolowanego pozwolenia budowlanego wywodzą z faktu bycia właścicielami lokalu niemieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...] (KW nr [...]), z którym związany jest udział w nieruchomości wspólnej, którą stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokalu w wysokości [...] Dalej powołując się na art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1222 ze zm.) i art. 18 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2018 r., poz. 716) organ stwierdził, że na gruncie omawianej sprawy zarząd nieruchomością wspólną sprawuje Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]". Wynika to bezsprzecznie z brzmienia przywołanych wyżej unormowań ustawowych. Tym samym, w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej uprawnienia związane z zarządem nieruchomością wspólną są wykonywane przez Spółdzielnię, nie zaś przez poszczególnych współwłaścicieli. Tak więc prawa do samodzielnego udziału (tj. obok spółdzielni) w postępowaniu administracyjnym dana osoba nie może wywodzić jedynie z faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej. Nieruchomość wspólna pozostaje bowiem w wyłącznym zarządzie spółdzielni mieszkaniowej już z mocy samego prawa, w zakresie czynności dotyczących nieruchomości wspólnej. Wobec powyższego, zdaniem GINB, warunkiem uznania podmiotu, uprawnionego do nieruchomości wspólnej z tytułu posiadania prawa odrębnej własności danego lokalu, za stronę postępowania jest wykazanie, że planowana inwestycja będzie wpływać na ten konkretny lokal oraz godzić w uprawnienia dotyczące korzystania z niego. Podmiot ten musi, więc wykazać posiadanie swego indywidualnego interesu prawnego, którego nie wywodzi się jednak z samego faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, lecz z faktu, iż jego lokal znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, o którym mowa art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Innymi słowy, że dane przedsięwzięcie dotyczy również lokalu stanowiącego jego odrębną własność. W ocenie organu skoro sporne zamierzenie inwestycyjne obejmuje budowę trzech segmentów mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z wewnętrzną instalacją gazu, murami oporowymi i drogą na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], a z projektu zagospodarowania terenu wynika, że ściany projektowanych segmentów mieszkalnych o wysokości w kalenicy 11 m znajdują się w odległości ok. 14,5 m od budynku przy ul. [...], zaś M. R., K. G. i Z. G. nie wykazali własnego indywidualnego interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012r., to lokal mieszkalny nr [...] oraz lokal niemieszkalny nr [...] położone przy ul. [...] w [...] należące do wnioskodawców, nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji polegającej na budowie trzech segmentów mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z wewnętrzną instalacją gazu, murami oporowymi i drogą na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...]. Organ wyjaśnił, że brak jest obowiązujących przepisów prawa, które wprowadzałby ograniczenia w możliwości korzystania z lokali należących do M. R., K. G. i Z. G.. W szczególności mając na uwadze ww. usytuowanie i wymiary inwestycji interes prawny skarżących nie może wynikać z § 13 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.) (odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli: 1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m, b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m; 2) zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60), czy też § 57 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. (oświetlenie i nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi). Decyzja Wojewody [...], nie kształtuje sfery praw i obowiązków M. R., K. G. i Z. G., nie są więc oni stronami postępowania dotyczącego powyższego rozstrzygnięcia. Wskazał również, że źródłem interesu prawnego nie mogą być immisje pośrednie (hałas, wibracje w następstwie ruchu pojazdów powodujące zagrożenie posadowienia budynku), na które powołuje się M. R., które co więcej, nie zostały przez wnioskodawczynię w jakikolwiek sposób uwiarygodnione. Ponadto jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 18 stycznia 2011 r., sygn. akt [...] , nie jest tak, że obszar oddziaływania to teren, w którym da się odczuć skutki, uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem jakiegoś obiektu. Takie rozumienie odwołuje się do oddziaływania faktycznego, którego nie można utożsamić z oddziaływaniem polegającym na wprowadzeniu ograniczeń prawnych. Nie stanowi, w ocenie organu odwoławczego, wykazania interesu prawnego powoływanie się przez M. R. w piśmie z dnia [...] lipca 2016 r. "na brak uregulowania, w projekcie, warunków prawidłowej gospodarki wodnej, szczególnie określenia sposobu odbioru wód opadowych z terenu działki spornej inwestycji. Okoliczności powyższe wskazują na realne zagrożenie osunięcia skarpy, zagrożenie posadowienia budynku i osłabienie jego murów, a tym samym na stan zagrożenia mienia i zdrowia jego mieszkańców". Organ wyjaśnił, że na str. 5 projektu budowlanego wskazano, że wody opadowe będą odprowadzane do bezodpływowych zbiorników na wody deszczowe i takie rozwiązanie zostało uwzględnione na projekcie zagospodarowania terenu. O posiadaniu przez M.R. interesu prawnego w kwestionowaniu spornego pozwolenia na budowę nie świadczy również powoływanie się na obniżenie komfortu mieszkania i obniżenie wartości nieruchomości (mieszkania). Konkludując organ stwierdził, że skoro inwestycja nie wprowadza ograniczeń w możliwości korzystania z należącego do M. R. lokalu mieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...], oraz w możliwości korzystania z należącego do K.G. i Z. G. niemieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...], to te lokale nie znajdują się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji. W konsekwencji w analizowanym przypadku nie została spełniona przesłanka wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zatem słusznie Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...], odmówił uchylenia, po wznowieniu postępowania na wniosek M. R., K.G. i Z.G., decyzji Wojewody [...]. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w [...], zarzucając jej naruszenie: - art. 7, 8, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające niezebraniu i nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, lecz przyjęcie z góry, iż lokale wnioskodawców nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, podczas gdy wszechstronna analiza sprawy, prowadzi do wniosku, iż przeprowadzenie drogi do przedmiotowej inwestycji - działki (na której ma stanąć zabudowa rodzinna), w bardzo bliskiej - około 10 centymetrowej odległości od okien wnioskodawców, zagrożenie nadmiernym hałasem, zagrożenie osunięciu skarpy, osłabienie murów nieruchomości w których znajdują się lokale wnioskodawców, niewątpliwie oddziałuje tak na sferę prawną, jak również faktyczną wnioskodawców - ich nieruchomości; - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, poprzez błędne jego zastosowanie i przyjęcie, że wnioskodawcy nie są stronami postępowania, podczas gdy z przyczyn oczywistych ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, gdyż wobec drogi biegnącej tuż obok ich działek, a w zasadzie okien, sposób użytkowania przez nich swych nieruchomości staje się, wobec prowadzenia inwestycji ograniczony. Co więcej istnieje realne zagrożenie osunięcia skarpy, co za tym idzie osłabienia murów nieruchomości, w której znajdują się lokale wnioskodawców. Zarzuty te zostały szczegółowo uzasadnione w obszernej skardze. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jego oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami prawa procesowego obowiązującymi w dacie jego wydania. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi wywiedzionej do tutejszego Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2018r., utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2016r., o odmawiającą uchylenia, we wznowionym na wniosek M. R., K. G. i Z. G. postępowaniu, decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012r. utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r., zatwierdzającej projekt budowlany udzielającej W. L. pozwolenia na budowę trzech segmentów mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z wewnętrzną instalacją gazu, murami oporowymi i drogą na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...]. Na wstępie należy wyjaśnić, że celem wznowionego postępowania jest ustalenie, czy postępowanie zwykłe było dotknięte określonymi wadami i usunięcie ewentualnych wadliwości zakończonego postępowania zwykłego, ustalenie, czy i w jakim zakresie wadliwość postępowania zwykłego wpłynęła na byt prawny decyzji ostatecznej wydanej w postępowaniu zwykłym oraz w razie stwierdzenia określonej wadliwości decyzji dotychczasowej doprowadzenie do jej uchylenia i wydania nowej decyzji rozstrzygającej o istocie sprawy albo stwierdzenie, że decyzja dotychczasowa wydana została z określonym naruszeniem prawa (art. 151 § 1 pkt 1 i 2 oraz § 2 k.p.a.). Decyzje wydane po wznowieniu postępowania dotyczą zatem w końcowym rezultacie bytu prawnego decyzji ostatecznych wydanych w postępowaniu zwykłym. Należy wskazać, że właściwy organ po wznowieniu postępowania bada w pierwszej kolejności, czy rzeczywiście w sprawie wystąpiła przyczyna wznowienia postępowania wskazana w postanowieniu o wznowieniu postępowania. Wskazuje na to zdanie pierwsze art. 149 § 2 k.p.a. ("postanowienie o wznowieniu stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia"). Dalszy tok postępowania i treść wydanego rozstrzygnięcia zależne są od wyniku postępowania co do przyczyn wznowienia. W przypadku stwierdzenia, że podana przez stronę we wniosku przyczyna wznowienia, w rzeczywistości nie wystąpiła, organ powinien wydać decyzję o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Taka decyzja ma charakter decyzji procesowej, bowiem nie dochodzi w tym przypadku do merytorycznego rozstrzygnięcia, a zatem w podstawie prawnej decyzji, nie powinny znaleźć się przepisy prawa materialnego, jak również w uzasadnieniu decyzji nie powinny być rozpatrywane kwestie materialnoprawne objęte rozstrzygnięciem zawartym w decyzji ostatecznej, skoro decyzja ta nie została wyeliminowana z obrotu prawnego i korzysta z ochrony wynikającej z zasady trwałości. Do merytorycznej oceny sprawy w trybie wznowienia organ ma więc obowiązek przystąpić po jednoznacznym ustaleniu, że wystąpiła podstawa wznowienia. Dopiero bowiem w sytuacji stwierdzenia jej wystąpienia, organ przystępuje do dalszej, już merytorycznego oceny i bada wpływ zaistniałej podstawy wznowienia na rozstrzygnięcie sprawy. Wskazać w końcu należy, iż art. 151 reguluje możliwe sposoby rozstrzygnięcia w postępowaniu wznowieniowym. Przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. ma zastosowanie w przypadku, gdy w toku postępowania (po wznowieniu) ustalono, że przesłanka wznowienia (w związku z którą uruchomiono to postępowanie) nie wystąpiła, a tym samym nie było podstaw do ponownej merytorycznej oceny sprawy zakończonej decyzją ostateczną (a to – w granicach stwierdzonej podstawy wznowienia i w celu usunięcia stwierdzonej nieprawidłowości). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że prawidłowo wznowiono postępowanie przyjmując, iż zachowano termin miesięczny uregulowany w art. 148 § 2 k.p.a. oraz, że badanie przesłanki wznowienia określonej we wniosku może mieć miejsce tylko w toku postępowania, po jego wznowieniu, zaś ustalenia poczynione przez organy uzasadniały zastosowanie w I instancji przepisu art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Odnośnie oceny organów dotyczącej wystąpienia w sprawie podstawy wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (a więc: pozbawienia strony udziału w postępowaniu bez jej winy), Sąd zauważa, iż ważnym w tym zakresie było wyjaśnienie, czy M. R., K. G. i Z. G. winni być stroną postępowania zakończonego decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę z dnia [...] kwietnia 2012r. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości, iż w postępowaniu zakończonym tą decyzją wnioskodawcy nie brali udziału, a organ uznał, że wyłączną stroną tego postępowania jest inwestor. Dokonanie ustaleń we wskazanym zakresie wymagało uwzględnienia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który to stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a., wprowadzając ograniczenia podmiotowe przez wskazanie podmiotów uprawnionych do bycia stroną w postępowaniach w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę (także, zgodnie z dominującym orzecznictwem, prowadzonych w trybach nadzwyczajnych), uzależniając dodatkowo ich status od tego, czy ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, zdefiniowanym w art. 3 pkt 20 ww. ustawy budowlanej. I tak, w myśl ww. przepisów, postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę dotyczy interesu prawnego właściciela sąsiedniej nieruchomości, jeżeli jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, który ma być wybudowany. Zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Przepisy odrębne, które należy uwzględnić przy ustalaniu obszaru oddziaływania planowanej inwestycji to przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, na których to skoncentrowały się organy orzekające w niniejszej sprawie, ale też przepisy dotyczące na przykład ochrony środowiska (m. in. dotyczące ochrony przed hałasem), a także przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego. Na tle tych przepisów prawa w orzecznictwie podkreśla się, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu powinno nastąpić na potrzeby każdej konkretnej sprawy przy wzięciu pod uwagę funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanego zamierzenia. W tym też kontekście organy przeprowadziły postępowanie i wyjaśniły, że wnioskodawcy nie mają interesu prawnego w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Niewątpliwie M. R. wywodzi swój interes prawny z przysługującego jej prawa współwłasności lokalu mieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...] (KW nr [...]), z którym związany jest udział w nieruchomości wspólnej, , zaś K. G. i Z. G. swój interes prawny w kwestionowaniu kontrolowanego pozwolenia budowlanego wywodzą z faktu bycia właścicielami lokalu niemieszkalnego nr [...] położonego w budynku przy ul. [...] (KW nr [...]), z którym związany jest udział w nieruchomości wspólnej. Zgodnie z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych ( Dz.U. z 2013 r., poz. 1222 ze zm.), zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26 (ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Przepis ten uznaje się za wadliwy, gdyż spółdzielnia mieszkaniowa jest uprawniona i zobowiązana do sprawowania zarządu nieruchomością wspólną z mocy prawa i nie ma potrzeby w tym zakresie zawierania odrębnych umów (uchwała SN z 26 listopada 2008 r., sygn. akt III CZP 100/08, OSNC 2009, nr 10, poz. 140). Przepisów ustawy o własności lokali, o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a tej ustawy, które stosuje się odpowiednio. Z powyższych regulacji wynika, że właściciele lokali spółdzielczych (stosując odpowiednio art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali), mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego, określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. Większość właścicieli lokali stosownie do art. 241 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali. Jednak dokumentacja zgromadzona przez organy okoliczności takiej nie potwierdza. Należy więc przyjąć, wobec braku odmiennych ustaleń, iż zarząd nieruchomością wspólną wykonywany jest przez spółdzielnię z mocy prawa i w tym zakresie zarząd ten reprezentuje członków na zewnątrz również w postepowaniu administracyjnym. Kwestia ta została odmiennie uregulowana w zakresie ingerencji prawnej w stosunku do części wspólnej budynku jeśli członek spółdzielni wykaże swój własny indywidualny interes prawny uzasadniający jego udział w danym postępowaniu administracyjnym. Przy czym podkreślić należy, iż kwestie sporne pomiędzy członkami spółdzielni a spółdzielnią lub jej organami, również w zakresie kwestionowania uchwał Walnego Zgromadzenia Członków należą do wyłącznej kompetencji sądu powszechnego i nie podlegają kontroli w toku postępowania administracyjnego ani sądowoadministracyjnego. W konsekwencji, w warunkach niniejszej sprawy, legitymacja poszczególnych współwłaścicieli części wspólnych uzależniona była od wykazania przez nich swojego indywidualnego, własnego interesu prawnego, a czego jak trafnie przyjęły organy, wnioskodawcy nie dowiedli. Potwierdza to także okoliczność, że ani M. R. ani K. G. i Z. G. nie wnieśli odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2016r. ani nie wywiedli skargi do tutejszego Sądu w ramach własnego interesu prawnego. Skargę wniosła natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w [...], nie wykazując jaki interes prawny przyświeca jej w skarżeniu decyzji GINB z dnia [...] maja 2018r., skoro była stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę zakończonego decyzją z [...] kwietnia 2012r. Słusznie organ podkreślił, że z projektu zagospodarowania terenu wynika, że ściany projektowanych segmentów mieszkalnych o wysokości w kalenicy 11 m znajdują się w odległości ok. 14,5 m od budynku przy ul. [...], zaś lokal mieszkalny nr [...] oraz lokal niemieszkalny nr [...] położone przy ul. [...] w [...] należące do wnioskodawców, nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji polegającej na budowie trzech segmentów mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z wewnętrzną instalacją gazu, murami oporowymi i drogą na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...]. Interesu prawnego wnioskodawców nie można także poszukiwać w § 13 ust. 1 czy też § 57 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.) Decyzja Wojewody [...] z [...] kwietnia 2012r., nie kształtuje sfery praw i obowiązków M. R., K. G. i Z. G., co w konsekwencji musi prowadzić do uznania braku przymiotu strony. Należy także podkreślić, że wbrew zarzutom skargi, wnioskodawcy , którzy co zostało już podkreślone, nie biorą aktywnego udziału w postępowaniu wywołanym ich wnioskiem i skoncentrowanym jedynie na badaniu ich przymiotu strony, nie wskazują ani na ograniczenia w sposobie zagospodarowania ich lokali ani w możliwości korzystania z nich. Zgodnie z przepisem art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w przypadku stwierdzenia braku podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. organ odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej. Należy bowiem mieć na uwadze, że postępowanie toczące się na skutek wniosku o wznowienie jest postępowaniem odrębnym i nie stanowi prostej kontynuacji postępowania zakończonego decyzją ostateczną. Zdaniem Sądu, nie można zarzucić organom naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazanych w skardze, które mogłoby uzasadniać odmienne rozstrzygnięcie sprawy. Dokonano prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. Z tych wszystkich względów, Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U 2018r., poz.1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło