VII SA/Wa 1847/16

WyrokWSA w Warszawie2017-06-21

Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Karolina Kisielewicz, Bożena Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Głównego Inspektora Sanitarnego o wycofaniu z obrotu wyrobów o nazwie "[...]" i podobnych, stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, jest zgodna z prawem, w szczególności z przepisami ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Kodeksu postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Skarga została oddalona, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja Głównego Inspektora Sanitarnego o wycofaniu z obrotu wyrobów o nazwie "[...]" i podobnych, stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, jest zgodna z prawem. Sąd stwierdził, że obecność substancji psychoaktywnych w wyrobach, nawet bez ustalenia ich stężenia, jest wystarczająca do uznania ich za bezpośrednio zagrażające życiu i zdrowiu, a organ prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i uzasadnił swoją decyzję.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Ł. Ż. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o wycofaniu z obrotu wyrobu "[...]" i podobnych, ze względu na ich potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia. Wcześniejszy wyrok WSA uchylił poprzednią decyzję z powodu braku analizy wyników badań zabezpieczonych substancji. Organ po ponownym rozpatrzeniu sprawy, uwzględniając zalecenia sądu, przeprowadził dodatkowe badania i utrzymał w mocy decyzję o wycofaniu produktów z obrotu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA i ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosława Kowalska, Sędziowie asesor WSA Karolina Kisielewicz (spr.), sędzia WSA Bożena Marciniak, Protokolant ref. staż. Agata Abramowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi Ł. Ż. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] czerwca 2016 r. znak: [...] w przedmiocie wycofania wyrobu z obrotu oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez Ł. Ż. decyzją z [...] czerwca 2016 r. (nr [...]) Główny Inspektor Sanitarny, po rozpoznaniu wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] października 2010 r. (nr [...]) o wycofaniu z obrotu na terenie całego kraju wyrobu o nazwie "[...]" oraz wszystkich podobnych wyrobów i nakazaniu zaprzestania działalności m. in. obiektów prowadzących obrót tymi wyrobami. Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że Główny Inspektor Sanitarny w związku ze zgłaszanymi przez oddziały toksykologiczne szpitali przypadkami nagłych zachorowań (zatruć) młodych ludzi w wyniku używania różnych preparatów i substancji nazywanych potocznie dopalaczami, decyzją z [...] października 2010 r., działając na podstawie art. 27 ust. 1 i ust. 2, art. 31 a ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r., nr 212, poz. 1263 ze zm.) : 1) wycofał z obrotu na terenie całego kraju wyrób o nazwie "[...]", określony jako przeznaczony do celów kolekcjonerskich oraz wszystkie podobne wyroby, mogące powodować bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia ludzi (pkt 1 decyzji), 2) nakazał zaprzestanie działalności obiektów służących produkcji, obrotowi hurtowemu lub detalicznemu tymi wyrobami (pkt 2 decyzji). Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. W trakcie przeprowadzonych w dniu [...] października 2010 r. w sklepach należących do skarżącego (w [...], [...] i [...]) kontroli sanitarnych, organ stwierdził, że znajdują się tam produkty o działaniu psychoaktywnym. W związku z tym powiatowy inspektor sanitarny zabezpieczył te środki celem badań oraz nakazał zaprzestanie działalności sklepów. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Główny Inspektor Sanitarny decyzją z [...] sierpnia 2011r. (nr [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ podkreślił, że produkty kolekcjonerskie, które sprzedawał skarżący były opatrzone znakami ostrzegawczymi, że ich spożycie jest groźne dla zdrowia ludzkiego, a zatem było jasne, że wprowadzanie ich do obrotu jako produktów kolekcjonerskich o jednoznacznym dla sprzedawcy i nabywcy przeznaczeniu wypełniało dyspozycję art. 27 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Ł. Ż. na tę decyzję, wyrokiem z 6 marca 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 2417/11 uchylił zaskarżoną decyzję. W ocenie Sądu, o ile Główny Inspektor Sanitarny mógł w sposób przyspieszony i zdecydowany ingerować w sferę prowadzonej działalności gospodarczej, polegającej na obrocie substancjami, co do których zachodziło wysokie prawdopodobieństwo szkodliwości dla życia i zdrowia ludzkiego, to jednak w zaskarżonej decyzji był zobowiązany odnieść się do wyników badań substancji zawartych w kilkudziesięciu produktach, które znajdowały się w sklepach skarżącego i zostały zabezpieczone i ocenić ich wpływ na życie i zdrowie ludzkie. Tymczasem organ odwoławczy nie odniósł się do wyników badań - nie wyjaśnił, jakie substancje znajdowały się w poszczególnych środkach, nie dokonał ich analizy i ich wpływu na życie i zdrowie ludzkie w przypadku ich zażycia. Co więcej, z akt sprawy wynika, że badaniom poddano jedynie próbki środków zabezpieczonych w sklepie skarżącego w [...]. Próbki środków zabezpieczone w pozostałych dwóch sklepach skarżącego (w [...] i w [...]) nie zostały przebadane, z uwagi na brak środków finansowych na ten cel (pismo Narodowego Instytutu Leków z [...] maja 2011 r. ). Z tego powodu Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja zawiera wady prawne określone w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. i zobowiązał organ do uzupełnienia materiału dowodowego o badania laboratoryjne pozostałych zabezpieczonych próbek i dokonania oceny ich wpływu na życie i zdrowie ludzkie. Główny Inspektor Sanitarny ponownie orzekając w tej sprawie, decyzją z [...] czerwca 2016 r. utrzymał w mocy własną decyzję z [...] października 2010 r. Realizując wytyczne Sądu organ odwoławczy zlecił w 2012 r. badanie pozostałych środków zabezpieczonych w sklepach skarżącego a następnie przeanalizował wyniki badań próbek pobranych w sklepie skarżącego w [...] w 2010 r. oraz "nowych" badań. Organ podał, że w zatrzymanych środkach wykryto obecność substancji psychoaktywnych. W oparciu o opracowanie Narodowego Instytutu Leków (w którym powołano się na literaturę światową), opinię Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, które na zlecenie organu inspekcji sanitarnej bada m. in. sporne produkty oraz informacje dostępne w internecie, dokonał charakterystyki każdej z tych substancji i opisał ich działanie. Na tej podstawie stwierdził, że produkty te mają działanie psychoaktywne, podobne do narkotyków. Organ zwrócił uwagę, że o szkodliwości tych substancji dla życia i zdrowia ludzi świadczy to, że obecnie, na skutek zmian legislacyjnych wprowadzonych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii oraz w ustawie o Pastwoej Inspekcji Sanitarnej zmienił się status dopalaczy. Ich wprowadzanie do obrotu jest zakazane ustawowo. Ł. Ż. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. przez niedostateczne ustalenie okoliczności faktycznych sprawy, wadliwe uzasadnienie decyzji i w konsekwencji nieuzasadnione zastosowanie art. 27 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej przez przyjęcie, że zatrzymane środki powodowały stan zagrożenia życia i zdrowia człowieka. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organ odwoławczy nie wykonał prawidłowo zaleceń Sądu zawartych w wyroku z 6 marca 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 2417/11, ponieważ nie ustalił jednoznacznie jakie substancje i w jakich ilościach znajdowały się w zatrzymanych produktach, ale skupił się na analizie poszczególnych substancji, a nie produktów jako takich. Tymczasem stwierdzenie, że dany produkt naruszania wymagania higieniczne i zdrowotne nie jest możliwe bez ustalenia pełnego jego składu. Nie jest wystarczające ustalenie, że dany produkt zawiera substancję o działaniu psychoaktywnym (bez podania chociażby przybliżonego stężenia danej substancji) w oparciu o niefachowe badania, dokumenty w języku obcym oraz informacje ze stron internetowych. Zdaniem skarżącego nie było ponadto dopuszczalne przebadanie po jednej próbki każdego z zatrzymanych produktów, ponieważ ich skład nie zawsze jest identyczny. Według strony, przeprowadzone w 2012 r. badania próbek zatrzymanych środków, nie są wiarygodne, ponieważ nie zostały poprzedzone badaniem biegłego, na okoliczność, czy po okresie dwóch lat od pobrania próbek do badań, nie nastąpiła zmiana ich składu ze względu np. na warunki w jakich były przechowywane. Ł. Ż. dodał, że z protokołów badań próbek z 2012 r. wynika, że: - w części produktów ([...], [...], [...] [...], [...]), stwierdzono obecność waliny, która nie został poddana badaniom, - decyzja dotyczy pięciu produktów, w których składzie nie stwierdzono obecności środków psychoaktywnych, - w niektórych środkach stwierdzono obecność kofeiny, która jest {"szeroko dostępna" w obrocie. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i o zasądzenie kosztów postępowania. Główny Inspektor Sanitarny w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zaskarżona przez Ł. Ż. decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego nie narusza prawa, co oznacza, że skarga jest nieuzasadniona. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji nieprawidłowe przyjęcie, że wszystkie środki (wyroby) zatrzymane w jego sklepach i poddane badaniom przez organ nadzoru sanitarnego, stanowią tzw. dopalacze, a więc zawierają w sobie substancje psychoaktywne i że są to substancje niebezpieczne dla życia lub zdrowia ludzkiego. Należy przypomnieć, że zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 27 ust. 1 i 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Zgodnie z tym przepisem w razie stwierdzenia naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych, państwowy inspektor sanitarny nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie w ustalonym terminie stwierdzonych nieprawidłowości (ust.1). Jeżeli naruszenie wymagań, o których mowa w ust. 1, spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, państwowy inspektor sanitarny nakazuje unieruchomienie zakładu pracy lub jego części, zamknięcie obiektu użyteczności publicznej, wycofanie z obrotu środka spożywczego, przedmiotu użytku lub innego wyrobu mogącego mieć wpływ na zdrowie ludzi. Ma rację skarżący zarzucając, że w uzasadnieniu decyzji zostały wymienione środki ([...], [...], [...], [...]), co do których nie ustalono, że zawierają substancje psychoaktywne. W sentencji decyzji, zgodnie z art. 27 ust. 1 i 2 ustawy, określono bowiem że wycofuje się z obrotu na terenie całego kraju wyrób o nazwie [...] określony jako przeznaczony dla celów kolekcjonerskich oraz wszelkie podobne wyroby, stanowiące bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi. W uzasadnieniu tej decyzji określono te środki, powołując się na ustalenia (wyniki badań i opinie o tych środkach), że zawierają one substancje psychoaktywne, co oznacza, ze są to środki bezpośrednio zagrażające zdrowiu lub życiu człowieka. Wśród wymienionych w uzasadnieniu decyzji wyrobów znalazły się i takie ([...], [...], [...], [...]), co do których nie stwierdzono jednoznacznie że stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Ustalenia organów poczynione w odniesieniu do tych środków zawierają stwierdzenie, że są to flawonidy (składniki pochodzenia roślinnego). Nie oceniono natomiast tych środków z punktu widzenia bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia człowieka. Ma więc rację skarżący, że bezzasadnie zakwalifikowano te środki jako objęte decyzją o wycofaniu z obrotu. To uchybienie organu nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ w świetle wspomnianego art. 27 ust. 1 i ust. 2 ustawy i sentencji tej decyzji, zakresem określonego w tej decyzji zakazu wprowadzania do obrotu są objęte wyłącznie te środki, co do których udowodniono, że stanowią bezpośrednio zagrożenie życia i zdrowia. Prowadzi to do wniosku, że poza zakresem decyzji znalazły się cztery wcześniej wspomniane, wymienione w uzasadnieniu decyzji wyroby, sprzedawane w sklepie skarżącego. Zarzut skarżącego, że zaliczenie w decyzji objętych nią wyrobów do wyrobów stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka bez ustalenia stężenia występujących w nich środków, mających oddziaływanie psychoaktywne, jest nieuzasadniony. Bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia człowieka stwarza bowiem sama obecność w tych wyrobach środków mających działanie psychoaktywne, nie zaś ich stężenie w tych wyrobach. Efekty działania tych środków na organizm człowieka nie zależą bowiem wyłącznie od ich stężenia w sprzedawanych produktach, lecz zażytej dawki tego wyrobu. Sąd zauważa, że w produktach zawierających walinę stwierdzono także obecność substancji psychoaktywnych ([...] [...], [...], [...]), które powodują psychozy, stany niepokoju, omamy, przyśpieszenie czynności serca, wahania ciśnienia krwi, zawroty głowy, zaburzenia percepcji itp. To ustalenie organów jest wystarczające do przyjęcia, że środki te mają działanie psychoaktywne, podobne do środka "[...]" a więc oddziaływają m.in. na centralny układ nerwowy, a w konsekwencji stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Należy dodać, że z zaskarżonej decyzji wynika, że [...] zawiera w składzie m. in. [...] i [...] a więc substancje odurzające, które wywołują bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. W związku z tym nie jest uzasadniony zarzut skargi, że w środku o nazwie [...] organ nie stwierdził obecności substancji psychoaktywnych. Według Sądu, nie ma również podstaw do przyjęcia, że środki w których stwierdzono obecność kofeiny ([...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]) nie mogą być uznane za dopalacze z tego tylko powodu, że jest to substancja "szeroko dostępna". W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, dlaczego przedawkowanie kofeiny jest niebezpieczne dla życia i zdrowia. Ponadto w środkach tych obok kofeiny także inne substancje (art. [...], [...], [...]) o działaniu psychoaktywnym. Nie można wreszcie podzielić zarzutów skargi co do tego, że badania próbek nie są wiarygodne, ponieważ zostały przeprowadzone po dwóch latach od chwili ich pobrania a także że badaniu poddano pojedyncze próbki określonego środka. Byłyby one uzasadnione wyłącznie przy przyjęciu założenia, że po pierwsze: z upływem czasu w tych produktach pojawiły się albo uaktywniły środki, które nie występowały w chwili pobrania próbek, po drugie: że wyrób tego samego rodzaju może zawierać tak znacząco zróżnicowaną zawartość, że jedna próbka może wykazać obecność substancji psychoaktywnych, druga natomiast wskazywać że ta substancja jest w nim nieobecna. Zdaniem Sądu nie ma podstaw do zakwestionowania ustaleń i ocen co do tego, że sporne środki zawierają substancje psychoaktywne, dokonanych na zlecenie organu sanitarnego przez Narodowy Instytut Leków. Jest to bowiem jednostka wyspecjalizowana w badaniu tego typu substancji, dysponująca odpowiednim zapleczem do badań. Organ w sposób wyczerpujący odniósł się do tych badań i na tej podstawie ustalił skład chemiczny spornych wytworów, skutki ich spożycia i ich wpływ na życie i zdrowie ludzi. W uzasadnieniu decyzji posłużył się również "Kartami charakterystyk substancji zidentyfikowanych w dopalaczach" sporządzonymi przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji oraz raportem Instytutu Medycyny Wsi im. W. [...] w [...] na temat tzw. dopalaczy. Wbrew stanowisku skarżącego, dopuszczalne było powołanie przez organ w uzasadnieniu decyzji literatury zagranicznej oraz przywołanie konkretnych stron internetowych zawierających informacje o poszczególnych substancjach zawartych w spornych produktach. W związku z tym nie można przypisać organowi zarzutu naruszenia przepisów dotyczących postępowania dowodowego i nienależytego ustalenia okoliczności sprawy. Z tych samych powodów nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 27 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Sąd nie uwzględnił wreszcie zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w rozpoznawanej sprawie brak jest jasnego, wyczerpującego uzasadnienia faktycznego, wyjaśniającego, z jakich przyczyn organ administracji uznał, że sporne wyroby stanowią tzw. dopalacze. Zdaniem Sądu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy dostatecznie i przekonująco wyjaśnił z jakich powodów przyjął, że zatrzymane wyroby są wyrobami podobnymi do "[...]" a więc oddziaływującymi m.in. na centralny układ nerwowy, zawierającymi substancje psychoaktywne wywołujące nadmierne pobudzenie. Fakt, że skarżący nie zgadza się z tą oceną nie uzasadnia jeszcze, że organ dopuścił się naruszenia powołanego przepisu. Mając to wszystko na uwadze należy stwierdzić, że Państwowy Inspektor Sanitarny prawidłowo utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] października 2010 r. o wycofaniu z obrotu na terenie całego kraju wyrobu o nazwie "[...]" oraz wszystkich podobnych wyrobów i nakazaniu zaprzestania działalności m. in. obiektów prowadzących obrót tymi wyrobami. Dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło