VII SA/Wa 1985/23
WyrokWSA w Warszawie2024-11-08
Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Paweł Konicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o ustaleniu warunków zabudowy, mimo zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym kwestii dostępu do drogi publicznej, analizy urbanistycznej oraz prawidłowości oznaczenia granic obszaru analizowanego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 9, 10, 11, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, brak należytego informowania stron, wadliwe uzasadnienie decyzji oraz nieprawidłowe rozpatrzenie zarzutów dotyczących m.in. dostępu do drogi publicznej i analizy urbanistycznej. W konsekwencji, utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji było niezasadne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg A. S. i A. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Warszawie, która utrzymała w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 6 budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Skarżące zarzuciły SKO naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym dotyczące analizy urbanistycznej, dostępu do drogi publicznej, oznaczenia obszaru analizowanego oraz wadliwe uzasadnienie decyzji. SKO utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że naruszenia przepisów postępowania nie miały wpływu na wynik sprawy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska asesor WSA Paweł Konicki protokolant sekretarz sądowy Grażyna Dmitruk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2024 r. sprawy ze skarg A. S. i A. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2023 r. znak: KOC/1846/Ar/23 w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz skarżącej A. S. kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) oraz na rzecz skarżącej A. P. kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie.
1. Zaskarżoną decyzją z 13 czerwca 2023 r., znak KOC 1846/Ar/23 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie (dalej: "SKO") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 59 ust. 1, art. 61 ust. 1 i art. 60 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: "u.p.z.p.") po rozpatrzeniu odwołań A. P. i A. P., A. B. P. i S. P., G. S. oraz A. S. od decyzji Zarządu Dzielnicy [...] (dalej: "organ I instancji") z [...] lutego 2023 r. nr [...] – utrzymało w mocy tą decyzję
W uzasadnieniu decyzji SKO wyjaśniło, że ww. decyzją Zarządu Dzielnicy [...] ustalone zostały na wniosek N. sp. z o.o. (dalej: "Spółka") warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 6 budynków mieszkalnych jednorodzinnych (2 segmenty po 3 budynki) w zabudowie szeregowej oraz 6 szamb szczelnych do 10 m sześć, na dz. ew. nr [...], [...], [...], [...] z obrębu [...], położonych w rejonie przy ul. [...] na terenie Dzielnicy [...] w W. Od. ww. decyzji odwołania wniosły osoby fizyczne, wskazane powyżej.
SKO opisało zarzuty, podniesione w odwołaniach i w wyjątkowo zdawkowym uzasadnieniu swej decyzji stwierdziło, co następuje.
Strony odwołujące się zapoznały się z aktami sprawy 19 stycznia 2023 r., a po tym terminie nie wpłynęły żadne nowe dowody w sprawie. Zatem, jakkolwiek organ I instancji naruszył art. art. 9 i 10 § 1 k.p.a., to zdaniem SKO naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż strony miały możliwość od dnia doręczenia ww. postanowienia do dnia wydania decyzji wypowiedzieć się co do całego materiału dowodowego, który w tym terminie nie uległ poszerzeniu (uzupełnieniu). Ponadto zasadny był zarzut naruszenia art. 43 k.p.a., jednakże fakt ten nie miał również wpływu na wynik sprawy - strony miały możliwość uprzedniego, przed wadliwym doręczeniem zawiadomienia o zakończeniu postępowania, zapoznania się z całością akt sprawy, które w ww. terminie nie uległy uzupełnieniu.
W odniesieniu do zarzutów odwołujących się, a dotyczących parametrów przedmiotowej inwestycji przyjętych w analizie urbanistycznej i w zaskarżonej decyzji, to zdaniem SKO ich wartości zostały ustalone prawidłowo; uzasadnienie odstępstw, m.in. co do § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zostało prawidłowo umotywowane. Możliwe było też odstąpienie od wyznaczenia linii zabudowy, skoro teren inwestycji nie znajduje się bezpośrednio przy drodze publicznej ul. [...].
Co do zapewnienia dojazdu do przedmiotowej inwestycji, to zdaniem SKO jest on możliwy przez działki nr ewid. [...] i [...], w których wnioskodawca ma udziały. Tym samym, dokonany podział quoad usum (akt notarialny z 1994 r.) doznaje zmiany, przez nabycie udziałów w ww. działkach przez Spółkę, zgodnie z podanymi w ewidencji gruntów numerami ksiąg wieczystych dla ww. działek. Zatem Spółka posiada prawny dostęp od działek objętych wnioskiem do drogi publicznej przez ww. działki. Jak twierdzi organ I instancji, istniejący na ww. dojeździe budynek jest nielegalny. Ponadto faktyczny dostęp jest zapewniony również dla pojazdów, a warunki techniczne drogi dojazdowej (po ww. działkach) zostaną ustalone na etapie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Tym samym dostęp do inwestycji jest zapewniony zgodnie z art. 2 pkt 14 w związku z art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p.
2. Z tą decyzją nie zgodziła się A.P., wnosząc pismem datowanym na 19 lipca 2023 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak również A. S., wnosząc skargę do tut. Sądu, datowaną na 4 sierpnia 2023 r.
3. Skarżąca A.P. zarzuciła decyzji SKO:
1. Naruszenie przepisów postępowania (mające istotny wpływ na wynik sprawy):
1) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy,
2) tj. naruszenie art. 7, 76 § 113, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie,
3) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego wbrew ciążącemu na organie II instancji na mocy art. 77 § 1 k.p.a. obowiązkowi w tym zakresie i w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz sporządzenie uzasadnienia niezgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 §3 k.p.a.,
4) naruszenie art. 8 i 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji,
5) naruszenie art. 9 i 11 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...].02.2023 r. nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 6 budynków mieszkalnych jednorodzinnych (dwa segmenty po 3 budynki) w zabudowie szeregowej oraz 6 szamb szczelnych do 10 m3 na dz. ew. [...], [...], [...], [...] z obrębu [...], położonych w rejonie przy ul. [...] na terenie Dzielnicy [...] na wniosek N. sp. z o.o.,
2. Naruszenie przepisu prawa materialnego:
1) naruszenie przepisu art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez błędne przyjęcie łącznego spełnienia warunków określonych w pkt. l)-6) przedmiotowego przepisu.
2) Błędne oznaczenie obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
3) Błędne wyznaczenie granic obszaru analizowanego poprzez błędne oznaczenie frontu działki poprzez wyznaczenie go niezgodnie z definicją zawartą w art. 61 ust. 5a ustawy o planowaniu przestrzennym.
4) Przeprowadzenie analizy urbanistycznej w nieprawidłowy sposób.
5) Niewyznaczenia linii zabudowy a zarazem wskazania, że zostały wyznaczone.
6) Niedokonanie pełnej i właściwej analizy stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji.
7) Przyjęcie zbyt wysokiego wskaźnika zabudowy".
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji SKO oraz poprzedzającej ją decyzji Zarządu Dzielnicy [...] i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadniając skargę wskazała, że organ II instancji potwierdził prowadzenie postępowania przez organ I instancji z naruszeniem art. 9, 10 § 1 oraz 43 k.p.a. przyjmując zarazem błędnie, że powyższe naruszenia nie miały wpływu na wynik sprawy, gdyż po tej dacie nie znalazły się w aktach żadne dowody a więc strony miały możliwość wypowiedzenia się. Wbrew twierdzeniom SKO, po 19 stycznia 2023 r. do akt załączono szereg dowodów i dokumentów z datą ich wygenerowania po 19 stycznia 2023 r. np. informacje z rejestru gruntów z 27 stycznia 2023 r. czy też dowody błędnego doręczenia korespondencji.
Organ II instancji w ogóle pominął wadliwość zawiadomienia z 30 stycznia 2023 r., które zawierało wyłącznie informację o prawie do zapoznania się z aktami, a nie zawarto informacji o możliwości wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Tak więc do dnia dzisiejszego skarżąca nie otrzymała żadnego pouczenia o możliwości wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Oba organy tj. I i II instancji naruszyły art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., wskutek niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Skarżąca od początku wskazywała na naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. poprzez błędne przyjęcie łącznego spełnienia warunków określonych w pkt. 1-6 tego przepisu. Wskazywała też na błędne oznaczenie obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Podnosiła także błędne wyznaczenie granic obszaru analizowanego poprzez błędne oznaczenie frontu działki poprzez wyznaczenie go niezgodnie z definicją zawartą w art. 61 ust. 5a u.p.z.p. Skarżąca zwracała również uwagę na przeprowadzenie analizy urbanistycznej w nieprawidłowy sposób, niewyznaczenia linii zabudowy, a zarazem wskazania, że zostały wyznaczone, niedokonanie pełnej i właściwej analizy stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji i przyjęcie zbyt wysokiego wskaźnika zabudowy.
Organ I Instancji błędnie przyjął spełnienia warunku dostępu do drogi publicznej, a organ II instancji błędnie je powielił bez przeprowadzenia wymaganego przepisami postępowania wyjaśniającego. SKO wskazało, że dostęp do drogi publicznej następuje poprzez działki nr ewid. [...] i [...], w których wnioskodawca ma udziały zgodnie z podanymi w ewidencji gruntów numerami ksiąg wieczystych. Powyższe jest sprzeczne z załączoną po 19 stycznia 2023 r. informacją z rejestru gruntów z 27 stycznia 2023 r. dla działki nr ewid. [...] gdzie Spółka nie figuruje. Organ II instancji przyjął błędne założenie, że nabycie udziałów w działce nr ewid. [...]zmienia cywilnoprawny sposób jej wykorzystania ustalony w 1994 r. Wbrew twierdzeniom organu II instancji, nabywający prawa w przedmiotowej działce ma obowiązek wykorzystywać ją zgodnie z jej przeznaczeniem, a zmiana sposobu jej wykorzystywania wbrew woli pozostałych współwłaścicieli stanowi czynności przekraczające zwykły zarząd i przewidziane w przepisach zgodne współkorzystanie z przedmiotu współwłasności.
Organ II instancji przyjął błędnie, że fakt, że inwestor nie ma faktycznego dostępu do drogi publicznej poprzez działkę nr ewid. [...], gdyż jest ona zabudowana budynkiem, nie ma znaczenia, gdyż w ocenie organu I instancji budynek jest nielegalny. Skarżąca zakwestionowała uprawnienie Zarządu Dzielnicy [...] do rozstrzygania, czy dany budynek jest zbudowany legalnie czy też nielegalnie. W aktach sprawy nie znajdują się żadne dowody na wyjaśnienia ww. kwestii, dowody ustalenia nielegalności tego budynku, wystąpień do właścicieli działki nr ewid. [...] w zakresie daty wybudowania i legalności położonego na niej budynku. Organ I i II instancji do dnia dzisiejszego nawet nie powiadomił organów nadzoru budowlanego o samowoli budowlanej na działce nr ewid. [...]. Nawet gdyby budynek był postawiony nielegalnie, to istnieje procedura jego legalizacji, przewidziany przez ustawę Prawo budowlane. Na etapie orzekania przez organ I lub II instancji powinny one przyjąć wyłącznie, że nie istnieje fizyczny dostęp do drogi publicznej poprzez działkę nr ewid. [...].
Organ I i II instancji w zakresie dostępu do drogi publicznej przeprowadził wyłącznie częściowe postępowanie dowodowe i ustalił wyłącznie część faktów niezbędnych do rozpatrzenia wniosku o warunki zabudowy. Organ nie ustalił treści obciążeń w księgach wieczystych działek nr ewid. [...], [...]i [...], nie ustalił poprawnie charakteru działki nr ewid. [...], przyjmując ją, jako niezabudowaną, gdy z dokumentów i ksiąg wieczystych oraz stanu faktycznego wynika, że jest zabudowana co uniemożliwia dostęp poprzez nią do drogi publicznej, nie ustalił sposobu korzystania i ograniczeń z korzystania z działki nr ewid. [...] co uniemożliwia dostęp poprzez nią do drogi publicznej.
4. Skarżąca A. S. zarzuciła w swej skardze:
"1. Naruszenie przepisów postępowania (mające istotny wpływ na wynik sprawy):
1) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy,
2) tj. naruszenie art. 7,76 § 113, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie,
3) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego wbrew ciążącemu na organie II instancji na mocy art. 77 § 1 k.p.a. obowiązkowi w tym zakresie i w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz sporządzenie uzasadnienia niezgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a.,
4) naruszenie art. 8 i 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji,
5) naruszenie art. 9 i 11 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...].02.2023 r. nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 6 budynków mieszkalnych jednorodzinnych (dwa segmenty po 3 budynki) w zabudowie szeregowej oraz 6 szamb szczelnych do 10 m3 na dz. ew. [...], [...], [...], [...] z obrębu [...], położonych w rejonie przy ul. [...] na terenie Dzielnicy [...]na wniosek N. sp. z o.o.
2. Naruszenie przepisu prawa materialnego:
1) naruszenie przepisu art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez błędne przyjęcie łącznego spełnienia warunków określonych w pkt. 1)-6) przedmiotowego przepisu.
2. Błędne oznaczenie obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
3) Błędne wyznaczenie granic obszaru analizowanego poprzez błędne oznaczenie frontu działki poprzez wyznaczenie go niezgodnie z definicją zawartą w art. 61 ust. 5a ustawy o planowaniu przestrzennym.
4) Przeprowadzenie analizy urbanistycznej w nieprawidłowy sposób.
5) Niewyznaczenia linii zabudowy a zarazem wskazania, że zostały wyznaczone.
6) Niedokonanie pełnej i właściwej analizy stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji.
7) Przyjęcie zbyt wysokiego wskaźnika zabudowy.
8) Błędne określenie geometrii dachu.
9) Naruszenie § 3 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy".
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji SKO oraz poprzedzającej ją decyzji Zarządu Dzielnicy [...] i zasądzenie kosztów postępowania.
Uzasadnienie skargi jest bardziej rozbudowane, ale co do zasady zbieżne z uzasadnieniem skargi A.P. Skarżąca podkreśliła ponadto, że w przedmiotowej sprawie organ z urzędu nie dokonał z urzędu pełnej i prawidłowej analiz stanu faktycznego i prawnego działek objętych wnioskiem i działek sąsiednich znajdujących się w najbliższym otoczeniu terenu inwestycji i mających znaczenie do ustalenia dopuszczalności wydania decyzji o warunkach zabudowy. Organ oparł się jedynie i w niepełny sposób na danych zawartych w ewidencji gruntów prowadzonej przez [...] nie sprawdzając stanów prawnych w księgach wieczystych. ani stanów faktycznych zagospodarowania i korzystania z przedmiotowych działek pomimo zwracania uwagi przez strony postępowania o problemach z dostępem do drogi publicznej z planowanej inwestycji jak również problemach z poprowadzeniem niezbędnej infrastruktury technicznej.
Co więcej organ w decyzji Nr [...] z [...] lutego 2023 r. o warunkach zabudowy sam zaprzecza zgromadzonym przez siebie dowodom. W uzasadnieniu stwierdza na stronie 5, że strony wnosiły zastrzeżenia co do dostępu do drogi publicznej. Dalej jednak wskazuje, że obsługa komunikacyjna planowanej inwestycji odbywać się będzie z drogi publicznej ul. [...] za pośrednictwem działki nr ewid. [...]i [...] z obr. [...] o użytkach RV i RVI, w których właściciel terenu inwestycji posiada udziały (wypis z rejestru gruntów, akt notarialny w aktach sprawy). Dodatkowo wskazując, że zgodnie z rejestrem gruntów działka [...] nie jest zabudowana, zatem posadowiony tam budynek gospodarczy należy uznać za nielegalny - brak w archiwum wydziału pozwolenia na budowę lub zgłoszenia dotyczącego budynku.
Ze zgromadzonych dowodów w aktach sprawy oraz zgłaszanych zastrzeżenia wynika jednak inny stan faktyczny, mający istotny wpływ na przedmiotową decyzję. Z zawartej w aktach informacji z rejestru gruntów (data generowania raportu: 30.01.2023 r.) wynika, że działka nr [...] w pozycji opisy użytków ma wpisane: Grunty rolne zabudowane z oznaczeniem Br-RVI dla powierzchni 0,0224 ha oraz grunty orne z oznaczeniem RVI dla powierzchni 0,0328 ha. Na mapach stanowiących załączniki do Decyzji Nr [...] z dnia [...] 02.2023 r. o warunkach zabudowy też jest wskazana część działki z istniejącym budynkiem gospodarczym z oznaczeniem Br-RVI. Tak więc nieprawdą jest, aby cała działka nr [...] była działką orną niezabudowaną. Co więcej nieprawdziwe jest sformułowanie, że działka zgodnie z rejestrem gruntów jest niezabudowana a, posadowiony tam budynek jest nielegalny. Organ nie podjął w zakresie wyjaśnienia charakteru działki [...] wymaganych czynności z urzędu mogących wyjaśnić stan faktyczny i prawny.
Wbrew uzasadnieniu, w aktach sprawy nie znajduje się żaden dokument urzędowy czy też chociażby notatka służbowa o dokonaniu sprawdzenia legalności ww. budynku. Organ nie występował do właściciela terenu z żądaniem wyjaśnienia stanu prawnego i faktycznego przedmiotowego budynku. Nie występował również do PINB z zapytaniem o prowadzenie ewentualnych postępowań wyjaśniających lub legalizacyjnych w odniesieniu do przedmiotowego obiektu. Organ nie ustalił nawet, kiedy budynek został wzniesiony i czy według ówczesnych przepisów jest on legalny. Samo sformułowanie, że skoro organ nie odnalazł we własnym zakresie pozwoleń i zgłoszeń w odniesieniu do tego budynku nie oznacza, że jest on nielegalny. Nie wiadomo również, w jaki sposób organ poszukiwał pozwoleń lub zgłoszeń w szczególności, że przedmiotowy nr ewid. działki [...] wynika z historycznym podziałów i scaleń nieruchomości, a zgłoszenie mogło dotyczyć zupełnie inaczej określonej nieruchomości w nieznanym okresie w przeszłości, kiedy nie wiadomo czy niezbędne było uzyskanie zgłoszenia lub pozwolenia.
Organ pomimo posiadania Informacji z rejestru gruntów, w której znajduje się wpisany nr księgi wieczystej prowadzonej dla działki nr [...] ([...]) nie uzyskał nawet bezpłatnego wglądu w przedmiotową księgę wieczystą gdzie w dziale I-O wprost jest zapisany sposób korzystania (B - grunty rolne zabudowane).
Dostęp do drogi publicznej wskazany w decyzji organu I Instancji fizycznie jest niemożliwy z uwagi na istniejący tam budynek.
Powyższe zaniechania organu stanowią naruszenie art. 7 k.p.a. i wskazują, że organ nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego i nie ustalił należycie stanu faktycznego niezbędnego do rozpatrzenia wniosku. Organ nie dopełnił obowiązku prowadzenia postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania.
Pomimo kierowania przez strony uwag i pism w zakresie wątpliwości co do złożonego wniosku oraz konieczności uwzględnienia problemów z dostępem nie tylko przyszłej inwestycji, ale i już funkcjonujących współwłaścicieli do drogi publicznej oraz istniejących zasad korzystania z dojazdu do działek organ pominął te wątpliwości i jedynie lakonicznie odniósł się w decyzji co do podnoszonych w trakcie postępowania uwag czym nie wypełnił obowiązku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
Organ przy rozpatrywaniu wniosku pomimo uwag stron postępowania pominął w ogóle zapisy o służebnościach zawartych w księgach wieczystych dotyczących działek nr ewid. [...], [...], [...], [...], [...] i [...]nie rozpatrując ich w ogóle i nie wypowiadając się co do ich znaczenia dla wydania przedmiotowej decyzji, której wykonanie stoi w sprzeczności z możliwościami wykonywania istniejących służebności na ww. działkach.
Organ II instancji naruszył art. 8 i 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji oraz naruszył art. 9 i 11 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z [...] stycznia 2023 r. nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 6 budynków mieszkalnych jednorodzinnych (dwa segmenty po 3 budynki) w zabudowie szeregowej oraz 6 szamb szczelnych do 10 m3 na dz. ew. [...], [...], [...], [...] z obrębu [...], położonych w rejonie przy ul. [...] w Dzielnicy [...] na wniosek N. sp. z o.o.
Organ II instancji odniósł się wyłącznie jednym zdaniem do tego, że przyjęte w analizie urbanistycznej i w zaskarżonej decyzji wartości były ustalone prawidłowo oraz odstępstwa zostały umotywowane prawidłowo. Kwestię zarzutów do w zakresie przeznaczenia działki [...] stwierdził również arbitralnie bez uzasadnienia, że ustalone przeznaczenie ww. działki uległo automatycznej zmianie poprzez pojawienie się nowego współwłaściciela, nie prowadząc w tym zakresie żadnego postępowania wyjaśniającego ani analiz prawnych.
Sporządzone uzasadnienie decyzji SKO jest wyjątkowo lakoniczne i zawiera się na jednej stronie A4, przy wyjątkowo dużej czcionce i odstępach między wierszami. Organ II instancji w ogóle nie odniósł się do większości zarzutów skarżącej, ani nie przeanalizował odmiennego oznaczenia działek na dwóch integralnych załącznikach do decyzji. W ogóle nie odniósł się do zarzutów naruszenia uprawnień służebności zapisanych w księgach wieczystych w przypadku realizacji wniosku inwestora.
Organ I Instancji błędnie przyjął spełnienia warunku dostępu do drogi publicznej, a organ II instancji błędnie je powielił bez przeprowadzenia wymaganego przepisami postępowania wyjaśniającego. Organ II instancji wskazał, że dostęp do drogi publicznej następuje poprzez działki [...] i [...] w których wnioskodawca ma udziały zgodnie z podanymi w ewidencji gruntów nr ewid. numerami ksiąg wieczystych dla w. działek Powyższe jest sprzeczne z załączoną po 19 stycznia 2023 r. Informacją z rejestru gruntów z dnia 27 stycznia 2023 r. dla działki [...], gdzie N. sp. z o.o. nie figuruje.
Organ II instancji przyjął błędne założenie, że nabycie udziałów w działce nr ewid. [...]zmianie jej cywilnoprawny sposób wykorzystania i ustalony sposób jej korzystania w 1994 r. Wbrew twierdzeniom organu II instancji, nabywający prawa w przedmiotowej działce ma obowiązek wykorzystywać ją jedynie zgodnie z jej przeznaczeniem a zmiana sposobu jej wykorzystywania wbrew woli pozostałych współwłaścicieli stanowi czynności przekraczające zwykły zarząd i przewidziane w przepisach zgodne współkorzystanie z przedmiotu współwłasności.
Organ I i II instancji nie tylko bezpodstawnie uznał nielegalnr wybudowanie budynku na działce, mającej służyć za dostęp do drogi publicznej, ale i w zakresie dostępu do drogi publicznej przeprowadził wyłącznie częściowe postępowanie dowodowe i ustalił wyłącznie część faktów niezbędnych do rozpatrzenia wniosku o warunki zabudowy. Organ nie ustalił treści obciążeń w księgach wieczystych działek [...],[...]i [...], nie ustalił poprawnie charakteru działki [...] przyjmując ją, jako niezabudowaną, gdy z dokumentów i ksiąg wieczystych oraz stanu faktycznego wynika, że jest zabudowana co uniemożliwia dostęp poprzez nią do drogi publicznej, nie ustalił sposobu korzystania i ograniczeń z korzystania z działki [...]co uniemożliwia dostęp poprzez nią do drogi publicznej.
Skarżąca zarzuciła błędne oznaczenie obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Organ błędnie wyznaczył granic obszaru analizowanego poprzez błędne oznaczenie frontu działki poprzez wyznaczenie go niezgodnie z definicją zawartą w art. 61 ust. 5a u.p.z.p. oraz przeprowadził analizę urbanistyczną w nieprawidłowy sposób. W efekcie rozszerzył obszar analizowany obejmując jedyną w okolicy inwestycję z intensywną zabudową jednorodzinną, w postaci zabudowy szeregowej niewystępującej w najbliższej okolicy terenu inwestycji.
W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół terenu, o którym mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 a, na kopii mapy zasadniczej lub mapy ewidencyjnej dołączonej do wniosku o ustalenie warunków zabudowy obszar analizowany w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu terenu, jednak nie mniejszej niż 50 metrów i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w ust. 1. Ustawodawca zaznaczył jednak, że przez front terenu należy rozumieć tę część granicy działki budowlanej, która przylega do drogi publicznej lub wewnętrznej, z której odbywa się główny wjazd na działkę. Organ ustalając szerokość frontu działki przyjął granice określone literami BC przyjmując, że BC wynosi 72 m. Zarazem w decyzji zawarto, że granice i ich oznaczenie zawarto w Załączniku nr 1 i 2. Jednocześnie inaczej określono punkty B i C w Załączniku nr 1 i inaczej w załączniku nr 2. Z uwagi na układ działki mają one również różne odległości od siebie.
Jednocześnie, jako oznaczenie frontu działki, organ przyjął cały teren działki pomiędzy punktami B-C, a nie wyłącznie tę część granicy działki budowlanej, która przylega do drogi wewnętrznej. Zgodnie z wnioskiem Inwestora i załączoną koncepcją zamierzenia inwestycyjnego wprost zaznaczono, że wjazd główny na działkę będzie miał miejsce poprzez działkę [...] i tylko niewielkim elementem przez działkę [...].
W efekcie organ określił obszar analizowany zgodnie z treścią nieobowiązującego już § 3 rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 26 sierpnia 2003 r.
W przypadku prawidłowego zastosowania w art. 61 ust. 5a u.p.z.p. przyjęty do analizy front terenu powinien mieć minimalną wielkość 50 m, co w efekcie zmniejszyłoby obszar analizowany i wyłączyło z niego działkę z zabudową jednorodzinną w zabudowie szeregowej przy ul. [...]. Zabieg powiększenia frontu działki o całą działkę nr ewid. [...]skutkuje wyznaczeniem granic obszaru analizowanego w szerokości 216 m i uwzględnienie częściowego zachodzenia ww. obszaru na działkę nr ewid. [...] gdzie istnieje jedyna zabudowa szeregowa o dużej intensywności w okolicy. Powyższe wyznaczenie obszaru analizowanego o promieniu 216 m oprócz niewłaściwego wyliczenia w celu powiększenia obszaru stanowi naruszenie ładu przestrzennego. Tak szerokie wyznaczenie obszaru analizowanego spotkało się z reakcją ustawodawcy, który uchwaloną ustawą z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw wprowadził maksymalny obszar analizowany w granicach 200 m. W przypadku stosowania ww. ustawy niedopuszczalne byłoby ustalenie warunków zabudowy z dopuszczeniem zabudowy szeregowej w skarżonej decyzji.
Błędnie wyznaczono szerokości elewacji frontowej dla każdego z budynków; nie od strony rzeczywistego frontu inwestycji i planowanego dojazdu do drogi publicznej (front działek [...] i [...]) oznaczone A-D lecz od strony terenu inwestycji BC stanowiącego elewację tylną budynków. Powyższe wynika zapewne z odmiennego oznaczenia literami A-B-C-D wniosku a odmiennego oznaczenia załącznika graficznego nr 1 do decyzji o warunkach zabudowy. W efekcie całość zapisów decyzji i oznaczeń frontu inwestycji B-C jest błędny i sprzeczny z załącznikiem graficznym nr 1 do decyzji.
Błędne (nieprecyzyjne) oznaczenie wymogów w kwestii kierunku głównej kalenicy i wysokości górnej kalenicy jest kolejnym efektem poważnego błędu w skarżonej decyzji odmiennego oznaczenia granic elewacji frontowej w załączniku graficznym nr 1 - AD i w samej decyzji B-C. W efekcie zawarte warunki zabudowy są sprzeczne w wewnętrznych zapisach a decyzja wymaga jej uchylenia.
Nie wyznaczono linii zabudowy, przy wskazaniu, że zostały wyznaczone. W decyzji Nr [...] o warunkach zabudowy ustalono, że nie wyznacza się nieprzekraczalnych linii zabudowy gdyż teren nie leży bezpośrednio przy pasie drogowym a zarazem ustalono, że nieprzekraczalne linie zabudowy przedstawia załącznik graficzny nr 1 i 2 do decyzji. Powyższe jest oczywistą sprzecznością.
Organ nie podjął analizy, czy w otoczeniu inwestycji istnieje i jak się kształtuje zabudowa w głębi działek (na mapach zidentyfikować można taką przykładowo na działce nr ewid. [...], [...], [...], [...]) i czy wobec tego koncepcja zabudowy proponowana przez wnioskodawcę jest możliwa do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań urbanistyki i czy nie naruszała zastanego ładu przestrzennego.
Organ pominął ustalenie stanu faktycznego, sposobu korzystania oraz ustalił niepełny stan prawny działek nr ewid. [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Nie przeprowadził dowodów z ksiąg wieczystych tych działek oraz nie wystąpił w pełnym zakresie do innych organów, stron postępowania i osób trzecich.
Organ II Instancji w ogóle nie odniósł się do złożonych dowodów:
"1. Wydruku elektroniczne z księgi wieczystej nr [...] dla wykazania że działka jest oznaczona, jako zabudowana oraz obciążona służebnościami wskazanymi w niniejszym Odwołaniu,
2. Wydruku elektronicznego z księgi wieczystej nr [...] dla wykazania, że działka jest obciążona służebnościami wskazanymi w niniejszym Odwołaniu,
3. Wydruku elektronicznego z księgi wieczystej nr [...] dla wykazania, że działka jest obciążona służebnościami wskazanymi w niniejszym Odwołaniu,
4. Aktu notarialnego rep. A nr [...] na wykazania ustalonego sposobu korzystania z działki [...] niezgodnego z wskazanymi w warunkach zabudowy".
Przyjęto zbyt wysoki wskaźnik zabudowy. Dla wyznaczenia niektórych parametrów nowej zabudowy istotne jest obliczenie średniego wskaźnika dla całego obszaru analizowanego, czyli wszystkich działek znajdujących się w tym obszarze, a dla niektórych istotne są parametry zabudowy działek najbliższych. W myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia, co do zasady, wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni terenu inwestycji wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego (wszystkich działek). Dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy (ust. 2). Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że z samej analizy urbanistycznej winny wynikać szczegółowe powody i uzasadnienie dla odstąpienia od wartości średniej. Merytoryczne uzasadnienie odstępstwa od reguł nawiązywać powinno do zastanego porządku przestrzennego w okolicy planowanej nowej zabudowy. Sam fakt, że w obszarze analizowanym występują działki o większej powierzchni zabudowy niż średnia, takim uzasadnieniem nie jest. W orzecznictwie jednoznacznie dopuszcza się określanie wskaźnika powierzchni nowej zabudowy w ramach tzw. widełek. Tak samo dopuszczalne bywają przypadki, w ramach których określony parametr nieco odbiega od średniego parametru, ale co do zasady powiela wartości występujące na danym terenie, mieszcząc się w ich ramach (nie przekraczając wartości minimalnej, ani maksymalnej z obszaru analizowanego).
Odstępstwa, jako wyjątek od zasady, powinno być umotywowane, jeżeli bowiem normy prawne dopuszczają określone odstępstwa od sztywnych reguł, to każdorazowo wymagają uzasadnienia. W niniejszej sprawie w analizie ograniczono się do stwierdzenia, że przyjęcie wskaźnika 0,28 nie zaburzy zastanego ładu przestrzennego. Średni wskaźnik wskazany w analizie określono na 0,18 i taki wskaźnik powinien zostać przyjęty w decyzji z uwagi, że nieruchomości w najbliższym sąsiedztwie nie przekraczają tego wskaźnika.
Błędnie określono geometrię dachu. W analizie urbanistycznej zawarto wskazanie, że na 66 analizowanych budynków 65 posiada dachy spadziste, a 1 dach płaski (budynek na działce [...], położony częściowo poza granica obszaru analizowanego). Wbrew twierdzeniom organu I instancji, nie występują dachy płaskie, lecz jeden dach płaski, a geometria dachu spadzista jest cechą charakterystyczną zabudowy w analizowanym obszarze, tak więc powinna być wskazana w warunkach zabudowy.
Załącznik nr 1 do zaskarżonej decyzji stanowi zgodnie z opisem na dokumencie: załącznik graficzny nr 1 w skali 1:1000, a załącznik nr 2 Analiza urbanistyczna oraz drugi załącznik nr 2 Wynik analizy - część graficzna. W załączniku nr 1 (Załącznik graficzny nr 1) wskazano linie rozgraniczające teren planowanej inwestycji A-B-C-D-A z wskazaniem, że linia A-D obejmuje działki [...] i [...] a linia B-C działki [...] i [...]. W załączniku nr 2 (Wynik analizy część graficzna) wskazano linie rozgraniczające teren planowanej inwestycji A-B-C-D-A z wskazaniem, że linia A-D obejmuje działki [...] i [...] a linia B-C działki [...]i [...]. Zarazem w samej decyzji wskazano, że linie rozgraniczające teren inwestycji A-B-C-D-A oznaczono na mapie stanowiącej Załącznik graficzny nr 1 i 2. Decyzja i analiza urbanistyczna oraz załączniki graficzne 1 i 2 odnoszą się w kilku miejscach do frontu działki oznaczonego na ww. załącznika B-C, gdy na załączniku nr 1 oznaczony jest on A-D.
W załączniku nr 2 analizie urbanistycznej zawarto, że wyznaczono granice obszaru analizowanego w odległości 216 m. Jednocześnie, jako oznaczenie frontu działki organ przyjął cały teren działki pomiędzy punktami B-C Załącznika nr 2 będące odmiennie oznaczone niż w załączniku nr 1, gdzie oznaczone są AD. Odległość w metrach odcinków przeciwstawnych A- D i B-C jest zarazem inna.
W efekcie decyzja narusza § 3 ust. 1 rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy:
W części graficznej decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy, sporządzanej na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, stosuje się nazewnictwo i oznaczenia uniemożliwiające ich jednoznaczne powiązanie z tekstem decyzji.
5. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało swoje stanowisko i wniosło o jej oddalenie.
6. Postanowieniem z 6 września 2024 r., wydanym w tej sprawie, WSA w Warszawie połączył na podstawie art. 111 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2024 r., poz.935, zwanej dalej "p.p.s.a.") do wspólnego rozpoznania o orzeczenia sprawy zawisłe z obu ww. skarg.
7. Pismem procesowym datowanym na 4 listopada 2024 r. pełnomocnik Spółki przedstawił swoje stanowisko prawne, wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Z brzmienia zaś art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Obie skargi były zasadne, zaś decyzja SKO naruszała prawo w sposób opisany poniżej.
Na wstępie wyjaśnić należy, że przepisy regulujące postępowanie przed organami władzy publicznej są tak skonstruowane, aby zapewniać stronom postępowania ochronę ich praw procesowych. Obowiązki w tym zakresie dotyczą w równej mierze organu I instancji, jak i organu odwoławczego – i to niezależnie od jego hierarchicznego usytuowania wśród organów administracji publicznej. Organ II instancji, związany art. 15 k.p.a., nie dokonuje li tylko kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej, ale rozpoznaje całą sprawę ab initio – tak jakby był organem I instancji.
Organy administracji publicznej są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego i czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 k.p.a.). Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.), a w sytuacji, gdy od tej zasady odstępują – mają obowiązek utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczyny odstąpienia (art. 10 § 3 k.p.a.).
Co więcej, organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy (art. 11 k.p.a.). Ten obowiązek skorelowany jest z art. 107 § 3 k.p.a., zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), oceniając na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.)..
Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP i art. 6 k.p.a. podstawowym obowiązkiem organów rozstrzygających sprawę jest działanie zgodnie z prawem. Takim prawem jest obowiązek stania na straży praworządności i podejmowania z urzędu lub na wniosek stron wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Dlatego też naruszenie opisanych powyżej przepisów procesowych powoduje, że organ nie działa zgodnie z prawem.
Wydana w sprawie i zaskarżona do tut. Sądu decyzja SKO narusza wszelkie ww. zasady procesowe. Jej uzasadnienie stanowić może przykład lekceważącego podejścia tego organu nie tylko do spoczywających na nim obowiązków związanych z wykonywaniem władzy publicznej, ale przede wszystkim lekceważenia stron postępowania, które mają prawo poznać zarówno motywację organu ponownie ich sprawę rozpoznającego, jak i stanowisko odnośnie podnoszonych wobec decyzji pierwszoinstancyjnej zarzutów.
Rację mają skarżące, że zaskarżona decyzja SKO w żaden sposób nie buduje zaufania obywateli do władzy publicznej, wbrew art. 8 § 1 k.p.a.
Po pierwsze, wprawdzie SKO odnosi się w uzasadnieniu do niektórych zarzutów, podnoszonych w odwołaniu, ale czyni to w sposób nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawa. Stwierdzenie SKO, że wprawdzie organ I instancji naruszył art. 9 i 10 § 1 k.p.a., ale to naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż strony miały możliwość od dnia doręczenia ww. postanowienia do dnia wydania decyzji wypowiedzieć się co do całego materiału dowodowego, który w tym terminie nie uległ poszerzeniu (uzupełnieniu) jest procesowo nie do zaakceptowania. Nie bardzo też wiadomo, o jakim "postanowieniu" pisze SKO. Natomiast stwierdzenie, że po doręczeniu decyzji strony mogły skorzystać z przysługujących im praw procesowych (o których nota bene nie były, wbrew prawu, powiadomione przez organ I instancji) jest sprzeczne z istotą zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Ta istota obejmuje bowiem prawa strony w danej instancji ("w każdym stadium postępowania" – art. 10 § 1 k.p.a.), a nie po wydaniu decyzji pierwszoinstancyjnej, gdy organ nie może już prawnie zareagować na potencjalnie słuszne wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań stron. Jak wynika z decyzji SKO, nie było istotne dla tego organu, czy strony rzeczywiście mogły lub zamierzały podjąć jakieś skuteczne czynności w ramach art. 10 § 1 k.p.a., ale to, że materiał dowodowy nie uległ zmianie (czemu przeczą jednak w skardze obie skarżące).
Uznając za zasadny zarzut odwołań co do naruszenia art. 43 k.p.a. SKO mylnie stwierdza, że "fakt ten nie miał również wpływu na wynik sprawy - z ww. powodu: strony miały możliwość uprzedniego (przed wadliwym doręczeniem zawiadomienia o zakończeniu postępowania) zapoznania się z całością akt sprawy, które w ww. terminie nie uległy uzupełnieniu". Zawiadomienie o zakończeniu postępowania jest dla strony sygnałem, że zostanie niebawem wydana decyzja w jej sprawie i sygnałem, że postępowanie w pierwszej instancji się kończy. Jest to ostatni moment, w którym strona może zrealizować swoje uprawnienia procesowe wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jeżeli więc zarówno zawiadomienie takie nie zostaje poprawnie doręczone (z naruszeniem art. 43 k.p.a., co samo SKO przyznaje i co wynika z akt sprawy), jak i strona nie jest powiadomiona w trybie art. 10 k.p.a. o swych prawach, to takie działanie organu jest wprost sprzeczne zarówno z art. 7 Konstytucji RP, jak i art. 6 w zw. z art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a.
Należy przy tym wyjaśnić, że SKO nie ma takich kompetencji, jak sąd administracyjny, w zakresie oceny wpływu stwierdzanych uchybień procesowych organu I instancji na treść rozstrzygnięcia. O ile bowiem sądy administracyjne działać mogą na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a., upoważniającego je do oceny wpływu naruszeń prawa materialnego lub procesowego na treść decyzji, o tyle ustawa Kodeks postępowania administracyjnego nie daje organom administracyjnym takiej możliwości.
Stwierdzenie przez organ II instancji naruszenie przez organ pierwszoinstancyjny przepisów prawa musi prowadzić do uchylenia decyzji tergo organu i rozstrzygnięcia na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. lub – w szczególnych wypadkach – art. 138 § 2 k.p.a.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji SKO w ogóle nie wynika, czemu ten organ stwierdza, że "jeśli chodzi o parametry przedmiotowej inwestycji przyjęte w analizie tzw. urbanistycznej i w zaskarżonej decyzji, ich wartości zostały ustalone prawidłowo; uzasadnienie odstępstw, m.in. co do § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (...) w sprawie, zostało prawidłowo umotywowane". SKO nie przedstawia bowiem w tym zakresie żadnych własnych wywodów, które by takie stanowisko uzasadniały. Brak jest odniesienia SKO do ustalonych przez ten organ faktów, a następnie jakiejkolwiek subsumpcji prawnej. Ograniczenie podnoszonych przez skarżące w postępowaniu odstępstw od wymagań nowej zabudowy do "uzasadnienia odstępstw m.in. § 5" świadczy o pominięciu przez organ istoty tejże sprawy w postępowaniu odwoławczych przez brak odniesienia do wszystkich argumentów stron.
Zupełnie niezrozumiałe jest stanowisko SKO, że "możliwe było też odstąpienie od wyznaczenia linii zabudowy, skoro teren inwestycji (ww. działki) nie znajduje się bezpośrednio przy drodze publicznej (ul. [...])". Jak podnosiły strony, organ I instancji z jednej strony tak stwierdził, ale z drugiej strony stwierdził jednak o wyznaczeniu tejże linii. SKO w tym zakresie nie przeprowadziło żadnych własnych rozważań, np. przez odniesienie się do istniejącej analizy urbanistycznej.
Całkowicie błędne – i nieuzasadnione w żaden sposób odwołaniem się do istniejących w sprawie dowodów – było uznanie przez SKO, że nieruchomość inwestycyjna ma zarówno prawny, jak i faktyczny dostęp do drogi publicznej. W ocenie organu I instancji, obsługa komunikacyjna planowanej inwestycji odbywać się będzie z drogi publicznej ul. [...] za pośrednictwem dz. nr ewid. [...] i [...] z obr. [...] o użytkach RV i RVI, w których właściciel terenu inwestycji posiada udziały, zaś zgodnie z rejestrem gruntów działka nr ewid. [...] nie jest zabudowana, zatem posadowiony tam budynek gospodarczy należy uznać za nielegalny. O ile fakt udziału inwestora we współwłasności działki nr ewid. [...] mógłby świadczyć o istnieniu prawa do korzystania z niej również w celu przejazdu i przechodu (z uwagami, o których poniżej), o tyle stojący na niej budynek – co powinno być dla każdego, w tym i organu dość oczywiste – faktycznie dostęp do drogi publicznej uniemożliwia. Nie ma tu znaczenia, czy obiekt budowlany uniemożliwiający przejazd, powstał legalnie, czy nie. Po prostu, jego istnienie pozbawia możliwości faktycznego dostępu do drogi publicznej. Co zaś słusznie podkreślały skarżące, organ planistyczny i SKO nie są władne do ustalania legalności obiektów budowlanych, zastępując w tym organa nadzoru budowlanego.
Skarżące podnosiły też w odwołaniach, że na działce ewid. nr [...](mającej stanowić wraz z działką ewid. nr [...] dostęp do drogi publicznej) są wybudowane 2 szamba i mogą w związku z tym przejeżdżać tamtędy jedynie pojazdy lekkie (zgodnie z aktem notarialnym z 18 kwietnia 1994 r. Rep. A nr [...] stanowiącym umowę komasacji i wymiany gruntów), a ponadto działka ewid. nr [...] może być wykorzystywana do przechodu i przejazdu lekkich pojazdów przez właścicieli nowoutworzonych działek nr ewid. [...], [...], [...] i [...]). SKO w żaden sposób do tych okoliczności się nie odniosło.
Odnosząc się natomiast do ww. prawnego dostępu do drogi publicznej, to słusznie zauważają skarżące, że oprócz enigmatycznego przywołania podziału quoad usum działki nr ewid. [...] SKO nie dokonało jakiejkolwiek analizy stanu własności tej działki, który wynikać może wyłącznie z wpisu w dziale II księgi wieczystej dla tej nieruchomości (o ile takowa istnieje, czego organ tez nie ustalił), a nie np. z katastru.
Stąd też stwierdzenie SKO, że "dostęp do inwestycji jest zapewniony zgodnie z art. 2 pkt 14 w związku z art. 61 ust. 1 pkt 2 upzp" w żaden sposób nie zostało przez ten organ uzasadnione ani w zakresie dostępu prawnego, ani faktycznego.
Po drugie, SKO wprawdzie opisuje inne zarzuty odwołujących się, ale w żaden sposób się do nich nie odnosi. Te zarzuty to przede wszystkim naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. przez błędne przyjęcie łącznego spełnienia warunków określonych w pkt. 1-6 tego przepisu, błędne oznaczenie obszaru analizowanego, a w konsekwencji nieprawidłowe przeprowadzenie analizy funkcji, błędne wyznaczenie granic obszaru analizowanego, przeprowadzenie analizy urbanistycznej w niewłaściwy sposób, niewyznaczenie linii zabudowy, niedokonanie pełnej i właściwej analizy stanu faktycznego, przyjęcie zbyt wysokiego wskaźnika zabudowy. Analizując zarzuty w odwołaniach (i ich uzasadnienie) należy dojść do przekonania, że wskazywane w tych pismach procesowych błędy co do ustalanych parametrów zamierzenia budowlanego wymagały szczegółowego odniesienia się SKO przed wydaniem drugoinstancyjnej decyzji – co jednak nie nastąpiło.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że zaskarżona decyzja wydana został z naruszeniem art. 7 Konstytucji RP i art. 6 k.p.a., art. 7, 77 § w zw. z art. 80 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a.
SKO naruszyło też art. 15 k.p.a. przez całkowite pominięcie istoty dwuinstancyjnego postępowania, ograniczając się do zdawkowych twierdzeń o słuszności wybranych motywów decyzji organu I instancji. W konsekwencji, SKO naruszyło również przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż brak poprawnego, ponownego i merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy nie dawał temu organowi żadnych uzasadnionych podstaw do utrzymania w mocy decyzji organu I instancji z uwagi na jej niepotwierdzoną poprawność.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyłącznie decyzję SKO, gdyż stoi na stanowisku, że możliwe jest w tej sprawie poprawne wydanie decyzji w postępowaniu odwoławczym- co rzecz jasna wymaga co do zasady należytego ustosunkowania się do zarzutów, podnoszonych przez strony zarówno w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, jak i w odwołaniach. Jeżeli SKO dojdzie do przekonania, że materiał dowodowy nie jest kompletny, ma wówczas możliwość skorzystania z art. 136 § 1 k.p.a. i jego uzupełnienia we własnym zakresie. W ramach takiego uzupełnienia dowodów może we własnym zakresie przeprowadzić również stosowną analizę urbanistyczną. Należyta ocena poprawnie zebranego materiału dowodowego, dokonana swobodnie, a nie dowolnie pozwoli SKO na wydanie decyzji, o której mowa w art. 138 § 1 pkt 1 lub pkt 2 k.p.a. W ostateczności, jeżeli wykazane byłyby przesłanki ustawowe, SKO może również orzec na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
SKO, ponownie rozpoznając odwołania, przeprowadzi więc w sposób należyty własne postępowanie merytoryczne, a wydane w wyniku należytej subsumpcji prawnej rozstrzygnięcie uzasadni w sposób zgodny (i wymagany) z prawem, odnosząc się do wszystkich zarzutów skarżących i złożonych przez nich dowodów w postępowaniu administracyjnym - z uwzględnieniem powyższej oceny prawnej tut. Sądu (art. 153 p.p.s.a.).
Z powyższych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając na rzecz każdej skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło