VII SA/Wa 206/16
WyrokWSA w Warszawie2017-01-25
Skład orzekający: Mariola Kowalska, Joanna Gierak-Podsiadły, Włodzimierz Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana na podstawie oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością, może zostać uznana za nieważną, jeśli oświadczenie to nie zostało weryfikowane przez organ, a zgody współwłaścicieli na adaptację części wspólnych nieruchomości budziły wątpliwości co do ich zakresu i ważności?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy wadliwie nie zweryfikował oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, mimo istnienia wątpliwości co do zgód współwłaścicieli na adaptację części wspólnych. Brak takiej weryfikacji, w kontekście art. 199 k.c. i art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego, mógł stanowić rażące naruszenie prawa, uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.Stan faktyczny
Skarżący M. N. i P. N. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji z 2004 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na zabudowę balkonu oraz adaptację poddasza na cele mieszkalne. Twierdzili, że decyzja została wydana na podstawie fałszywego oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością, ponieważ poddasze stanowiło część wspólną, a zgoda wszystkich współwłaścicieli nie została uzyskana. Organy administracji odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że oświadczenie inwestorów było wystarczające, a wątpliwości co do prawa do dysponowania nieruchomością nie były podstawą do stwierdzenia nieważności. WSA uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mariola Kowalska, Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, Protokolant referent Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi M. N. i P. N. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. N. i P. N. kwotę 603,20 zł (sześćset trzy złote i dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi M. N. i P. N. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r., znak: [...].
Decyzją tą organ, po rozpatrzeniu odwołania M. N. i P. N. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...], znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej G. G. i E. G. pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne (powiększenie istniejącego mieszkania nr [...]) w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. P. w S. (zmienionej decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] października 2004 r, znak: [...]), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, że pismem z dnia 28 lipca 2014 r. M. N. i P. N. wnieśli do Wojewody [...] o wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...], bowiem decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa własności i na podstawie fałszywego oświadczenia oprawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożonego przez G. G. i E. G.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], odmówił stwierdzenia, na wniosek M. N. i P. N., nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej G. G. i E. G. pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne (powiększenie istniejącego mieszkania nr [...]) w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. P. w S., zmienionej decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] października 2004 r., znak: [...].
Odwołanie od powyższej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], wnieśli w terminie M. N. i P. N..
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] listopada 2015 r., znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania M. N. i P. N. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r., znak: [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Stwierdzenie nieważności decyzji, będące jednym z trybów godzących w zasadę trwałości decyzji administracyjnej, jest instytucją szczególną, stąd też zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności decyzji musi być oczywiste. Do stwierdzenia nieważności decyzji może dojść wyłącznie w przypadku stwierdzenia istnienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie nieważnościowe jest postępowaniem administracyjnym ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania. Organ nie orzeka zatem co do istoty sprawy rozstrzygniętej w badanej decyzji, lecz jako organ kasacyjny w oparciu o zebrany materiał dowodowy.
Zgodnie z dyspozycją art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm., wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym oraz złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Natomiast stosownie do art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego, powyższe dokumenty należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.
Organ odwoławczy podał, że inwestorzy – G. G. i E. G. - wraz z wnioskiem dnia 7 listopada 2003 r. (uzupełnionym pismem z dnia 22 grudnia 2003 r.) o wydanie pozwolenia na budowę złożyli oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością (działka nr ew. [...], obr. [...] w S.) oraz dołączyli decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...], znak: [...], ustalającą, na wniosek G. G. i E. G., warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na zabudowie balkonu i adaptacji poddasza na cele mieszkalne (powiększenie mieszkania istniejącego) w budynku mieszkalnym położonym przy ul. P. w S.
Mając na uwadze powyższe Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że w analizowanym przypadku nie uchybiono rażąco wymaganiom ustanowionym ww. art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego.
Odnosząc się do zarzutów skarżących wyjaśnił, że przepisy Prawa budowlanego nie nakładają na inwestora obowiązku udowodnienia, ani nawet uprawdopodobnienia zgodności treści złożonego przez siebie oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym. Innymi słowy, fakt złożenia takiego oświadczenia stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że inwestorowi przysługuje tytuł prawny uprawniający go do realizacji inwestycji na danej nieruchomości. Samo zaś oświadczenie nie musi być poparte stosowną dokumentacją - inwestor nie ma obowiązku jej przedłożenia, zaś organ, jeśli złożone oświadczenie nie budzi wątpliwości, nie ma obowiązku jej pozyskania, celem weryfikacji oświadczenia.
Wprawdzie oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest środkiem dowodowym, który może podlegać badaniu przez organ administracji publicznej, co do zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, tym niemniej organ odwoławczy wskazał, że orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje na prawo organu do oceny, czy przedłożone w postępowaniu administracyjnym dokumenty i twierdzenia inwestora faktycznie uprawniają go do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wyłącznie w przypadku powzięcia - na etapie postępowania zwykłego - wątpliwości co do tego prawa (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt IIOSK 577/06; wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt II OSK 1618/07).
W ocenie organu odwoławczego skoro nie było wątpliwości co do prawdziwości złożonego oświadczenia organ nie miał obowiązku jego weryfikacji. Jeżeli zaś nie było obowiązku weryfikacji oświadczenia, nie można zarzucić organowi (zwłaszcza w trybie nieważnościowym), że weryfikacji takiej nie przeprowadził. Zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w analizowanym przypadku takich uzasadnionych wątpliwości nie było. W treści oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wprost wskazano kto je złożył (G. G. i Ed. G.), jakiej nieruchomości dotyczy (działka nr ew. [...], obr. [...] w S.), jaki jest tytuł prawny do nieruchomości (współużytkowanie wieczyste) oraz z jakich dokumentów wynika to prawo (zgoda z dnia 18 sierpnia 2003 r. oraz z dnia 2 października 2003 r.). Ponadto ww. oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane zostało opatrzone własnoręcznymi podpisami G. Ga. i E. G. Organ odwoławczy podał, że ewentualna niezgodność oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane ze stanem rzeczywistym może stanowić ewentualną przesłankę do wznowienia postępowania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., zgodnie z którym: "W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję". W żadnym jednak wypadku nie może skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodnie bowiem z orzecznictwem sądowo - administracyjnym przesłanka do wznowienia postępowania nie może być badana w postępowaniu nieważnościowym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 maja 2005 r. sygn. akt VII SA/Wa 826/04).
Ponadto, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że rozwiązania projektowe spornej inwestycji nie naruszają rażąco ustaleń decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W szczególności wskazał, że parametry projektowanego obiektu nie naruszają w sposób rażący ustaleń zabudowy co do rodzaju zabudowy, jej lokalizacji, formy zabudowy – należało zachować zasadniczo istniejącą geometrię dachu, doświetlenie pomieszczeń wykonać w formie lukarn lub okien połaciowych (projektowane - geometria dachu bez zmian, doświetlenie pomieszczeń - lukarny) oraz wysokości zabudowy - 7,5 m (projektowana - bez zmian).
Ponadto analiza projektu budowlanego wykazała, że badana decyzja nie narusza rażąco warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm., wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji). W szczególności zauważył, że rozwiązania dotyczące projektowanej przebudowy części strychu na pomieszczenie mieszkalne w budynku mieszkalnym wielorodzinnym nie są elementami projektu zagospodarowania terenu, lecz projektu architektoniczno-budowlanego.
Jak podkreśla się w judykaturze, wyłączną odpowiedzialność za zgodność projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami prawa i zasadami wiedzy technicznej ponosi projektant. Wynika to z treści przepisów art. 20 ust. 1-4 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 208/12). Stosownie do art. 34 Prawa budowlanego projekt budowlany składa się z projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego. Organ nie jest uprawniony do badania zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi oraz innymi przepisami prawa, poza przepisami określającymi wymogi ochrony środowiska. W zakresie, w jakim poprawność tego projektu zależy od wiedzy technicznej, jego kontrola przez organ administracji architektoniczno-budowlanej w żadnym wypadku nie jest dopuszczalna (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 22/12). Powyższe potwierdza także treść przepisu art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, który stanowi jednoznacznie, że nie można odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli są spełnione wymogi określone w art. 32 ust. 4 i ust. 1 Prawa budowlanego.
Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy podał, że w aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe projektantów – H. G. i W. L. - oraz sprawdzających: J. M. i B. B. Ponadto w aktach sprawy znajdują się zaświadczenia potwierdzające przynależność projektantów do izb samorządów zawodowych (inżynierów i architektów).
W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego analiza kontrolowanej decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] prowadzi do stwierdzenia, że nie jest ona obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem przepisów obowiązujących w dniu jej wydania, w tym przepisów ustawy Prawo budowlane oraz aktów wykonawczych. Ponadto decyzja nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną; nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.
Uzupełniająco organ odwoławczy wskazał, że w toku przedmiotowego postępowania nieważnościowego kontroli poddana jest wyłącznie ww. decyzja o pozwoleniu na budowę, jak również zatwierdzony nią projekt budowlany, zaś sama kontrola przeprowadzona jest pod względem legalności rozstrzygnięcia, tj. zgodności z przepisami obowiązującymi w dacie jego wydania. Kwestie natomiast faktycznej realizacji inwestycji i jej zgodności z zatwierdzonym projektem budowlanym pozostają w kompetencjach organów nadzoru budowlanego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r., znak: [...], skarżący: M. N. i P. N. nie zgodzili się z oceną organu.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] została wydana na podstawie fałszywego oświadczenia oraz narusza prawo własności. Wskazali, że podstawą wydania decyzji z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] było oświadczenie inwestorów o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z dnia [...] grudnia 2003 r. (składane pod rygorem odpowiedzialności karnej - art. 233 Kodeksu karnego), w którym G. i E. G. oświadczyli, że są właścicielami części poddasza, co zdaniem skarżących nie jest zgodne z prawdą, ponieważ poddasze w budynku przy ulicy P. w S. było i nadal stanowi część wspólną (księga wieczysta [...]). Ponadto wskazali, że właścicielka mieszkania nr [...] – W. M., nie wyraziła pisemnej zgody na adaptację części wspólnych na mieszkanie, co narusza art. 199 Kodeksu cywilnego. Skarżący podnieśli także, że decyzja zezwalająca na zabudowę części wspólnych jest niezgodna z wolą właścicieli. Właściciele, którzy wrazili zgodę na tę inwestycję precyzyjnie określili, że "wyrażają zgodę na zajęcie ¼ części strychu". Wskazali, że G. przedstawili projekt zabudowy 27,30 m2 powierzchni strychu, natomiast podczas budowy zajęli samowolnie większą jego powierzchnię.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2015 r. znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...], znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej G. G. i E. G. pozwolenia na roboty budowlane polegające na zabudowie balkonu oraz przebudowie poddasza na cele mieszkalne (powiększenie istniejącego mieszkania nr [...]) w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. P. w S. (zmienionej decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] października 2004 r, znak: [...]4).
Jak z powyższego wynika zaskarżona decyzja została wydana w trybie nadzwyczajnym, jakim jest postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
Zdaniem Sądu, o ile organ II instancji orzekając w tej sprawie prawidłowo wskazał na przedmiot postępowania, zakreślając tym samym jego granice (i zaznaczając w efekcie, że sprawa dotyczy wyłącznie oceny legalności kwestionowanej decyzji w kontekście przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a.), o tyle nie dokonał w toku tego postępowania prawidłowych ustaleń. Co istotne, niepełne, jak również - częściowo błędne rozważania organu II instancji dotyczyły kwestii istotnych dla wnioskodawców. Nadto, okoliczności, które nie zostały należycie przez wskazany organ rozważone, mogą mieć znaczenie dla oceny badanej decyzji w kontekście przesłanki rażącego naruszenia prawa.
Rozwijając powyższe, zważyć trzeba, że skarżący konsekwentnie w sprawie podnosili w istocie dwie okoliczności, przy czym - obie wiążą się z prawem inwestorów do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wskazywali bowiem na to, że inwestorzy nie uzyskali zgody wszystkich współwłaścicieli budynku na adaptację części poddasza na cele mieszkalne oraz, że zgoda na adaptację strychu dotyczyła tylko ¼ powierzchni strychu, a projekt budowlany wskazuje na zajęcie większej jego powierzchni, czy też – sporządzenie go w sposób uniemożliwiający ocenę sprawy w tym kontekście.
Zważyć przy tym ponownie należy, że kwestionowane pozwolenie na budowę z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] dotyczy zabudowy balkonu oraz przebudowy poddasza na cele mieszkalne z zamiarem powiększenia istniejącego mieszkania nr [...], w budynku mieszkalnym na nieruchomości przy ul. P. w S. Do wniosku o wydanie ww. pozwolenia na budowę (z dnia [...] listopada 2003 r.), inwestorzy: G. i E. G. (wykonując wezwanie organu z dnia [...] listopada 2003 r.), załączyli oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (z dnia [...] grudnia 2003 r.), złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej. W oświadczeniu tym wskazali na prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (tj. działką o nr ew. [...]) wynikające z aktu notarialnego Rep. [...] i zgód: z dnia 18 sierpnia 2003 r. oraz z dnia 2 października 2003 r. załączonych do projektu budowlanego. GINB w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo w tej kwestii wskazał, że przepisy obowiązujące w dacie wydania badanej decyzji wymagały od inwestora jedynie przedłożenia ww. oświadczenia - na urzędowym formularzu i pod rygorem odpowiedzialności karnej. Prawidłowo także podniósł, że organ architektoniczno-budowlany obowiązany był sprawdzić, czy takie oświadczenie złożono; nie miał natomiast obowiązku weryfikacji jego treści. Prawidłowo też przyjął, że weryfikacja ww. oświadczenia winna mieć jednak miejsce w postępowaniu zwykłym wówczas, gdy złożone oświadczenie budziło wątpliwości/było kwestionowane. Wadliwie jednak uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy oświadczenie złożone przez inwestorów nie wymagało sprawdzenia. Wprawdzie nie było ono kwestionowane przez inne strony postępowania, ale z uwagi na wymienione w nim dokumenty (tj. zgody współwłaścicieli nieruchomości, następnie załączone do projektu budowlanego) oraz ich treść, wymagało weryfikacji, której to nie przeprowadzono.
Sąd podnosząc powyższe zauważa, iż budynek, w którym zaprojektowano roboty budowlane składa się z czterech lokali mieszkalnych i nieużytkowanego poddasza (stanowiącego część wspólną). Inwestorzy uzyskali zgody pisemne na adaptację ¼ części strychu na cele mieszkalne od E. K. (właścicielki lokalu nr [...]) oraz Ł. i E. S. (właścicieli lokalu nr [...]). Nie uzyskali natomiast pisemnej zgody właścicielki lokalu nr [...] w budynku przy ul. P. w S., a mimo to na taką zgodę w ww. oświadczeniu się powołali uznając, iż wystarczające w tej kwestii jest ich oświadczenie o przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej z ww. osobą (przebywającą za granicą) odnośnie adaptacji części strychu. Tak ww. zgody, jak i oświadczenie dotyczące wyrażenia zgody podczas rozmowy telefonicznej włączono do projektu budowlanego, a biorąc pod uwagę daty tych dokumentów stwierdzić trzeba, że to one miały stanowić o tytule inwestorów do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (daty widniejące na tych dokumentach wskazano bowiem w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane). W ocenie Sądu, powyższa kwestia nie została należycie oceniona, bo skoro zgody i oświadczenie (dotyczące przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z właścicielką lokalu nr 2) złożono wraz z projektem, to oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wymagało weryfikacji, albowiem z ww. dokumentów wynika, że inwestorzy nie mieli pisemnej, nie budzącej żadnych wątpliwości co do zakresu, zgody właścicielki lokalu nr 2 na przeprowadzenie projektowanych prac i na adaptację części strychu na cele mieszkalne. Zważyć przy tym trzeba, że zgodnie z art. 199 Kodeksu cywilnego, do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Dodać też należy, że inwestycja polegająca na przeprowadzeniu robót budowlanych obejmujących części wspólne nieruchomości należy do kategorii czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu i wymaga udzielenia zgody na wykonanie tych robót przez wszystkich współwłaścicieli. Zgodę taką może zastąpić ewentualnie orzeczenie sądu wydane w trybie art. 199 k.c. Zgoda taka jednak nie może pochodzić od niektórych tylko współwłaścicieli, co wynika wyraźnie z dyspozycji art. 199 k.c.
W efekcie, zdaniem Sądu, brak weryfikacji oświadczenia wymaganego art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego należało w sprawie ocenić w kontekście przesłanki rażącego naruszenia prawa. W tym też kontekście Sąd dopatrzył się wadliwości w działaniu GINB, a tym samym naruszenia przez ten organ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z ww. art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego i art. 156 § 1 pkt 2 Kodeku. Zdaniem Sądu, badając sprawę we wskazanej materii, należałoby ustalić, czy właścicielka lokalu nr [...] faktycznie wyraziła zgodę na wykonanie robót obejmujących adaptację ¼ części strychu i w zależności od poczynionych ustaleń ocenić, czy doszło do kwalifikowanego naruszenia prawa.
Nadto, dokonując gradacji ewentualnego naruszenia, należałoby także wyjaśnić (bo tego również, pomimo podnoszonych zarzutów, przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie uczyniono), czy projekt budowlany zatwierdzony weryfikowaną decyzją dotyczy adaptacji wyłącznie ¼ części poddasza na cele mieszkalne. Tylko w tym zakresie inwestorzy posiadać bowiem mogli prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Z opisu technicznego projektu budowlanego wynika, że projekt dotyczy adaptacji poddasza stanowiącego ¼ całości strychu, ale na powyższe powinny wskazywać także parametry obiektu wskazane w projekcie i część rysunkowa projektu. Przy czym, o ile należy zgodzić się z GINB, że organ architektoniczno-budowlany nie miał kompetencji do weryfikacji rozwiązań dotyczących projektowanej przebudowy części strychu, o tyle nie sposób przyjąć, aby mógł zaakceptować inwestycję dotyczącą tej części strychu, co do której inwestorzy nie posiadali prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zdaniem Sądu, sprawa również i w tej materii wymaga dokładnej analizy i ustaleń, a w końcu – oceny w kontekście art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Brak rozważań organu w tej kwestii uzasadniał także wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia jako przedwcześnie utrzymującego w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności kwestionowanego pozwolenia na budowę.
Z tych przyczyn, nie przesądzając końcowego wyniku postępowania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 i art. 205 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło