VII SA/Wa 2085/22
WyrokWSA w Warszawie2023-01-18
Skład orzekający: Artur Kuś, Tomasz Janeczko, Anna Milicka-Stojek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wpisie nieruchomości do rejestru zabytków, mimo jej złego stanu technicznego i braku wartości artystycznych, jest uzasadniona ze względu na posiadane wartości historyczne i naukowe, a także czy ograniczenie prawa własności właściciela jest proporcjonalne?Ratio decidendi
Decyzja o wpisie nieruchomości do rejestru zabytków jest uzasadniona, jeśli obiekt posiada wartości historyczne, artystyczne lub naukowe, nawet jeśli jego stan techniczny jest zły. Ochrona dziedzictwa narodowego, będąca obowiązkiem państwa, może uzasadniać ograniczenie prawa własności, o ile nie narusza ono jego istoty. Właściwe organy ochrony zabytków, posiadając specjalistyczną wiedzę, są uprawnione do oceny wartości zabytkowych obiektu i nie są związane treścią opinii ekspertów, lecz oceniają je w kontekście całokształtu materiału dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Gminy [...] na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która utrzymała w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wpisie do rejestru zabytków oficyny mieszkalnej, tzw. Białego budynku. Gmina kwestionowała posiadanie przez budynek wartości zabytkowych, podnosząc zarzuty dotyczące błędnej oceny dowodów, niewłaściwego zastosowania przepisów oraz naruszenia prawa własności. Organy administracji uznały, że budynek posiada wartości historyczne i naukowe, uzasadniające jego wpis do rejestru, mimo złego stanu technicznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Gminy [...] na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Artur Kuś, Sędziowie sędzia WSA Tomasz Janeczko, asesor WSA Anna Milicka-Stojek (spr.), Protokolant ref. Maria Góraj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2023 r. sprawy ze skargi Gminy [...] na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 2 sierpnia 2022 r. znak: DOZ-OAiK.650.1199.2021.UB w przedmiocie wpisu do rejestru zabytków oddala skargę
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej jako "organ" lub "Minister") decyzją z 2 sierpnia 2022 r. znak: DOZ-OAiK.650.1199.2021.UB utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (dalej jako "Konserwator Zabytków") z 12 lipca 2021 r. nr 72/2021 wpisującą do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego oficynę mieszkalną, tzw. Biały budynek, wzniesioną na przestrzeni II poł. XIX w., przebudowaną w latach 30-tych XX w., znajdującą się przy ul. [...], stanowiącą własność Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w [...] (dalej jako "skarżąca"), z wyłączeniem współczesnej dobudówki, oznaczony na załączniku graficznym kolorem czerwonym.
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Konserwator Zabytków w dniu 8 kwietnia 2011 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w zakresie wpisu do rejestru zabytków "oficyny, wzniesionej w latach 1882-1883, położonej w Warszawie przy ul. [...] (dz. ew. nr [...])", w związku z wnioskiem Stowarzyszenia Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa [...] "ZOK" z 8 lutego 2006 r.
Następnie Konserwator Zabytków decyzją z 13 lipca 2012 r. nr 696/2012 odmówił wpisania ww. budynku do rejestru zabytków. Minister decyzją z 8 czerwca 2015 r. znak: DOZ-OAiK-6700/1069/12[UB-65/12], uchylił tę decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Konserwator Zabytków decyzją z 4 czerwca 2019 r. nr 499/2019 wpisał do rejestru zabytków nieruchomych zachodnie skrzydło ww. oficyny oraz odmówił wpisu pozostałej części budynku. Minister decyzją z 7 lutego 2020 r. znak: DOZ-OAiK.650.880.2019.UB, uchylił tę decyzję w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia wskazując, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia objęcia ochroną konserwatorską jedynie części obiektu, zaś ustalone wartości zabytkowe dotyczą całego budynku.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy przeprowadzono z udziałem stron oględziny budynku w dniu 30 czerwca 2020 r., a materiał dowodowy uzupełniono o stanowisko Narodowego Instytutu Dziedzictwa (dalej jako "NID") z 28 września 2020 r. uściślające, że analiza wartości zabytkowych budynku opisana w opinii NID z 14 marca 2014 r. dokonana została w odniesieniu do całości obiektu.
Konserwator Zabytków decyzją z 12 lipca 2021 r., działając na podstawie art. 89 pkt 2, art. 91 ust. 4 pkt 3 i pkt 4, art. 3 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2021 r. poz. 710), powoływanej dalej jako "u.o.z.", wpisał do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego oficynę mieszkalną, tzw. Biały budynek, znajdującą się przy ul. T. [...] w Warszawie, z wyłączeniem współczesnej dobudówki. W uzasadnieniu decyzji opisał przebieg postępowania oraz odniósł się do aktualnego stanu ochrony budynku wskazując, że obiekt figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków (karta ewidencyjna autorstwa J. G. wykonana w 2011 r. będąca w zasobie ewidencyjnym WUOZ w Warszawie) i jest na terenie wpisanego do rejestru zabytków nieruchomych układu urbanistycznego ulicy [...] (nr rejestru A-592, dec. z [1].07.1965 r.). Znajduje się na obszarze, dla którego nie został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Następnie przedstawił historię parceli i wzniesionego na niej budynku oraz szczegółowo opisał przedmiot postępowania, uwzględniając jego stan zachowania. Konserwator Zabytków omówił także ustalenia zawarte w materiale dowodowym. W dalszej kolejności określił wartości obiektu wskazując, że "w przeciwieństwie do niewielkich wartości artystycznych, budynek posiada jednoznaczne i czytelne wartości historyczne oraz naukowe", przy czym wartość historyczna wynika z "potwierdzonych źródłowo związków ze społecznością żydowską (własność Z. N., obiekt pomocniczy względem synagogi i [...] Gminy [...], w zakresie rozbudowy - dzieło wybitnego żydowskiego architekta E. S.)". Podkreślił także, że budynek ten "jako jeden z nielicznych obiektów na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej przetrwał zniszczenia drugiej wojny światowej" i po 1945 r. był "punktem rejestracyjnym dla osób narodowości żydowskiej ocalałych z zagłady". Dodatkowo wskazał, że obiekt jest "materialnym świadectwem przemian architektonicznych i urbanistycznych XIX-wiecznej Warszawy, elementem historycznego krajobrazu kulturowego miasta, dokumentem historii i tożsamości kulturowej społeczności Żydów warszawskich, zwłaszcza w kontekście doświadczeń II wojny światowej". Podkreślił też, że obiekt posiada walor autentyzmu, pomimo licznych przekształceń i przebudów. W odniesieniu do wartości naukowych budynku wskazano, że może on być przedmiotem badań historii [...], "przemian przestrzennych i budowlanych okolic placu [...], organizacji procesu budowlanego, wreszcie warunków finansowych, potrzeb bytowych i estetycznych charakterystycznych dla poszczególnych faz rozwoju stolicy na przestrzeni ponad 150 lat". Wyjaśnił, że ww. budynek jest "złożoną strukturą budowalną, której najstarsze części pochodzą z poł. XIX w." i wciąż możliwe są "badania historyczno-architektoniczne umożliwiające weryfikację ustaleń teoretycznych z zachowaną substancją budowlaną". W uzasadnieniu stwierdzono ponadto, że budynek jest "cennym przykładem przemian urbanistycznych i budowlanych jakim podlegały tereny rozparcelowane pod zabudowę na początku XIX w." Konserwator Zabytków wskazał, że tzw. Biały budynek "jest jednym z ostatnich reliktów dokumentujących historyczną zabudowę czynszową tej części ulicy [...] oraz poprzez swój plan, dawny kształt działki i podziały parcelacyjne sięgające schyłku XIX w." W dalszej kolejności odniósł się do argumentów i opinii przedstawionych przez skarżącą wyjaśniając, że interes ekonomiczny strony nie jest nadrzędny względem interesu społecznego, jakim jest "ochrona zabytku jako cennej pamiątki historii Warszawy i obecności w jej przestrzeni społeczności żydowskiej". Konserwator Zabytków ocenił także przedłożoną przez skarżącą opinię autorstwa prof. M. L. wskazując, że autorka "skupia się niemal wyłącznie na obecnym stanie zachowania budynku i jego formie architektonicznej", a zatem jej ocena wartości zabytkowych obiektu "opiera się na jego niedostatecznym rozpoznaniu". Następnie wskazał, że "organ nie kwestionuje niskich wartości użytkowych obiektu", niemniej jednak "konieczność przeprowadzenia remontu budynku nie może być kwestią przesadzającą o sposobie rozstrzygnięcia niniejszej sprawy". Wyjaśnił, że obiekt "wymaga generalnego remontu, jednak możliwe jest przeprowadzenie go w oparciu o pierwotne rozwiązania materiałowe, konstrukcyjne i dekoracyjne". Jednocześnie wskazał, że pomimo znikomej wartości artystycznej, w budynku zachowane są szczątkowo "elementy dekoracyjne i rozwiązania architektoniczne", które stanowią "czytelne ślady nawarstwień, a tym samym mają wartość dokumentalną, zarówno jako świadectwo historii budynku, jak też zachodzących przemian stylistycznych".
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie, natomiast w piśmie z 24 września 2021 r., stanowiącym uzupełnienie odwołania, zarzuciła tej decyzji naruszenie: art. 9 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i wpisanie budynku do rejestru zabytków, mimo niedostatecznego wykazania jego wartości historycznej i naukowej oraz mimo ustalenia, że budynek nie wykazuje żadnych wartości artystycznych; art. 31 ust. 3 i art. 21 ust. 1 i ust. 2 w zw. 64 ust. 3 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 78, poz. 483 ze zm.), powoływanej dalej jako "Konstytucja RP", oraz art. 9 ust. 1 u.o.z. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i dokonanie wpisu do rejestru zabytków budynku, który nie posiada cech zabytku, co stanowi nieproporcjonalne działanie organu konserwatorskiego ograniczające prawo własności, w tym uprawnienie do dysponowania nieruchomością przez skarżącą oraz wynikającą z prawa własności zasadę in dubio pro libertate; art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 735), powoływanej dalej jako "K.p.a.", przez dokonanie wybiórczego i niejasnego wartościowania dowodów zgromadzonych w postępowaniu, w tym nieuzasadnione przyjęcie, że dowody przedłożone przez stronę są mniej wartościowe niż dowody zgromadzone przez organ, co skutkowało niedokonaniem wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów; art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez przyjęcie w oparciu o opinię NID, że budynek posiada jednoznaczne i czytelne wartości naukowe, podczas gdy z opinii tej wynika, że wartość zabytkowa budynku jest w niewielkim stopniu definiowana poprzez wartość naukową, co skutkowało powstaniem sprzeczności pomiędzy istotnymi ustaleniami faktycznymi a materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów; art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niepełne uzasadnienie decyzji i niewskazanie dowodów, na podstawie których organ przyjął, że budynek stanowi dzieło architektury i budownictwa, co skutkowało niepełnym uzasadnieniem rozstrzygnięcia organu; art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez dokonanie błędnej oceny: opinii Żydowskiego Instytutu [...] z 29 sierpnia 2018 r. pt. "Opinia dotycząca wartości historycznej tzw. "Białego budynku" zlokalizowanego przy ul. [...]" autorstwa prof. dr hab. P. Ś., zgodnie z którą wartość historyczna budynku jest znikoma, stąd nie powinna ona stanowić przesłanki pozytywnej dla wpisania tego obiektu do rejestru zabytków; "Opinii dot. wartości zabytkowych budynku oficyny wielofunkcyjnej (tzw. [...]) ul. [...] z 23 stycznia 2018 r." autorstwa prof. nadzw. dr hab. M. L, Instytut Sztuki [...], zgodnie z którą budynek nie posiada żadnych cech wyróżniających się artystycznie, historycznie i naukowo, tym samym nie spełnia kryteriów legalnej definicji zabytku zawartej w art. 3 ust. 1 u.o.z., a w konsekwencji w pełni uzasadniona jest odmowa wpisu oficyny do rejestru zabytków; "Oceny archeologiczno-architektonicznej murów budynku posesji ul. [...] w W." autorstwa A. G., Warszawa 2011, zgodnie z którą istniejący obecnie obiekt posiada bardzo wątpliwe wartości architektoniczne, związane z faktem wielokrotnych i nie do końca komponowanych przebudów; "Opinii dotyczącej aspektów merytorycznych w odniesieniu do stanu zachowania oraz zasadności i zakresu wpisu do rejestru zabytków obiektu lub jego fragmentów w odniesieniu do tak zwanego "[...] " na obecnej posesji nr [...]" z 26 lutego 2012 r. autorstwa prof. nadz. dr hab. inż. arch. Z. M., zgodnie z którą budynek pozbawiony jest walorów zabytkowych za wyjątkiem napisów ambulatoryjnych wewnątrz budynku, a nadto jego stan techniczny bezpośrednio zagraża zdrowiu użytkowników (obecność grzybów i pleśni na elementach technicznych budynku) oraz bezpieczeństwu przechodniów (stan wypraw tynkarskich), a wnętrza budynku, ze względu na silne skażenie patogennymi rodzajami grzybów nie nadaje się do stałego przebywania w nim ludzi, co skutkowało błędnym ustaleniem, że budynek posiada walory zabytku i jako taki zasługuje na wpisanie go do rejestru zabytków, podczas gdy nie posiada on wartości artystycznych, historycznych ani naukowych w stopniu uzasadniającym objęcie go ochroną konserwatorską, a w konsekwencji jego zachowanie nie leży w interesie społecznym.
Minister decyzją z 2 sierpnia 2022 r. utrzymał w mocy decyzję z 12 lipca 2021 r. i wskazał, że z analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że wpisanie do rejestru zabytków oficyny mieszkalnej, tzw. [...], jest w pełni uzasadnione. Obiekt ten posiada przede wszystkim wartość historyczną i naukową, a w mniejszym stopniu wartość artystyczną (architektoniczną). Posiada samoistne wartości zabytkowe, tj. wartość historyczną jako relikt przedwojennej zabudowy ulicy T. i okolic placu Grzybowskiego, przy czym jego wartość podnosi także udokumentowany związek z żydowską społecznością Warszawy. Wymieniony budynek posiada też bezsprzecznie wysoką wartość naukową, będąc świadectwem rozwoju tkanki miejskiej na terenie [...] począwszy od połowy XIX w. oraz jako świadectwo działalności rodziny [...] i [...] Gminy [...] a także będąc materialnym dziedzictwem obrazującym istnienie i funkcjonowanie Żydowskiej Gminy [...]. Wartości te uzasadniają wpisanie obiektu indywidualnie do rejestru zabytków, jako dzieła architektury i budownictwa. Tym samym wpisany do rejestru zabytków, stanowi świadectwo epoki minionej, którego zachowanie i ochrona prawna jest konieczna, wobec posiadanych walorów historycznych i naukowych. Zdaniem Ministra, nie ulega wątpliwości, że Konserwator Zabytków słusznie objął ww. obiekt prawną ochroną konserwatorską, co jest uzasadnione przez konieczność zachowania wartości naukowych i historycznych, których utrzymanie leży w interesie społecznym, rozumianym szerzej niż jako interes właściciela obiektu. W przypadku niniejszego postępowania, istotniejszy jest interes społeczny, przejawiający się w zachowaniu dla przyszłych pokoleń obiektu będącego świadectwem funkcjonowania w Warszawie społeczności żydowskiej, niż słuszny interes strony, wynikający z prawa do dysponowania własnością. W odniesieniu do omawianego budynku, w kontekście jego stanu zachowania, wykazanego w dostarczonej przez skarżącą "Opinii dotyczącej aspektów merytorycznych w odniesieniu do stanu zachowania oraz zasadności i zakresu wpisu do rejestru zabytków obiektu i jego fragmentów w odniesieniu do tak zwanego [...]" na obecnej posesji nr [...]" z 26 lutego 2012 r., sporządzonej przez prof. nadzw. dr. hab. inż. arch. Z. M., Minister wyjaśnił, że nie neguje złego stanu zachowania obiektu. Z konserwatorskiego jednak punktu widzenia dopuszczalna jest w ramach prowadzonych prac konserwacyjnych wymiana niektórych elementów budynku (tj. tynków, części więźby dachowej), zniszczonych w następstwie ich zużycia i korozji biologicznej. Taka wymiana substancji nie obniża wartości zabytkowej budynku, szczególnie jeśli zachowana zostaje technika budowlana, w tym np. sposób obróbki i gatunek drewna. Z kolei w odniesieniu do uwag skarżącej dotyczących zagrożeń mikrobiologicznych występujących w obiekcie, wskazanych przez prof. nadzw. dr. hab. inż. arch. Z. M., organ zauważył, że w ekspertyzie pt. "Ocena korozji biologicznej i stopnia skażenia mikrobiologicznego budynku przy ul. [...], w oparciu o badania mikrobiologiczne, badania mikroskopowe i pomiary wilgotności" z 26 lipca 2010 r., sporządzonej przez mgr [...], na której oparł się prof. nadzw. dr. hab. inż. arch. [...], występowanie chorobotwórczych grzybów ujawniono w pomieszczeniach piwnic i na parterze, przy czym dwa gatunki grzybów chorobotwórczych: [...]., wyhodowano z osadów ze stołu bilardowego. Jednocześnie w ekspertyzie tej wskazano, że grzybem dominującym w budynku jest P. sp., którego nie wskazano w grupie grzybów "chorobotwórczych lub potencjalnie chorobotwórczych". Zdaniem Ministra, przedstawiony stan techniczny obiektu nie kwestionuje zachowania przez niego wartości zabytkowych, a jedynie wskazuje na konieczność przeprowadzenia remontu konserwatorskiego, nie świadczy o utracie przez budynek wartości zabytkowych oraz o jego zniszczeniu w stopniu uniemożliwiającym wpisanie do rejestru. Również pozostałe przedłożone przez skarżącą dowody, wykazujące brak podstaw do wpisania budynku do rejestru zabytków, zostały ocenione przez organ jako wykonane w sposób nierzetelny. W szczególności "Opinia dot. wartości zabytkowych budynku oficyny wielofunkcyjnej (tzw. [...]) ul. [...]", wykonana w 2018 r. przez prof. dr hab. M. L. W opinii tej pominięto całkowicie wartości historyczne i naukowe budynku, oceniając jedynie jego wartość jako przedmiotu badań "o architekturze warszawskiej z ostatniej dekady XIX w." Zignorowano natomiast zupełnie, że obiekt ten jest jednym z niewielu budynków w rejonie placu [...] ocalałych po II wojnie światowej, posiadającym poza ciągłością tradycji miejsca, również oryginalną substancję zabytkową, a co najistotniejsze będącym świadectwem funkcjonowania społeczności żydowskiej w [...]. Ocena wartości zabytkowych została dokonana przez autorkę na podstawie systematyki [...] ("Pojęcia i kryteria wartościowania zabytków", [...] 1966), a jej wynikiem było stwierdzenie, że nieruchomość nie posiada żadnych wartości artystycznych, historycznych i naukowych (posiada jedynie wartość emocjonalną). W odniesieniu do ww. metody organ wskazał, że stan wiedzy z zakresu zabytkoznawstwa i ochrony zabytków stale się rozwija i obejmuje coraz szersze zjawiska oraz konteksty ochrony dziedzictwa narodowego, zatem podjętą przez autorkę ocenę wartości zabytkowych należy uznać za wycinkową w stosunku do całości tego zagadnienia. Nie bierze ona pod uwagę np. rozleglejszej metodologii opracowanej przez [...] (por. "Kryteria oceny wartości zabytkowej obiektów architektury jako podstawa wpisu do rejestru zabytków", Ochrona Zabytków 2007, nr 1) lub zagadnień z zakresu ekonomiki kultury (por. Monika Murzyn-Kupisz "Spojrzenie na wartości obiektów zabytkowych z perspektywy ekonomiki kultury" w: "Wartościowanie w ochronie i konserwacji zabytków" praca pod red. Bogusława Szmygina, Warszaw-Lublin 2012). W tej sytuacji opinia prof. dr hab. M. L. jest wyrazem jej poglądów z perspektywy prowadzonej pracy naukowej, reprezentujących stanowisko jedynie w zakresie wyznaczonym dziedziną historii architektury, w której działa autorka opinii. Odnosząc się do zarzutów zawartych w uzupełnieniu odwołania z 24 września 2021 r., dotyczących m.in. interpretacji zapisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w których wskazano, że ochronie i opiece podlegają bez względu na stan zachowania "dzieła architektury i budownictwa", Minister wyjaśnił, że określenie "dzieło" należy odczytywać w rozumieniu "wytwór", "efekt czyjejś pracy", przy czym dopiero występowanie wartości historycznej, artystycznej lub naukowej uzasadniają wpis do rejestru zabytków. Ustawodawca nie użył zatem określenia "dzieło", jako wskazania obiektu o "ponadprzeciętnych wartościach estetycznych i artystycznych", jak wskazuje skarżąca w odwołaniu, lecz dopiero występowanie ww. wartości definiuje dany obiekt jako zabytek. Odpowiadając na zarzut dotyczący braku analizy pełnego materiału dowodowego i oparciu się wyłącznie na opinii przygotowanej przez NID, Minister wyjaśnił, że sam Konserwator Zabytków jest uprawniony do dokonania samodzielnej oceny i tym samym ustalenia, czy występują przesłanki uzasadniające wpisanie obiektu do rejestru zabytków. Organy ochrony zabytków są władne do dokonywania oceny zabytku pod względem posiadanych przez niego wartości artystycznych, historycznych lub naukowych. Dysponując bowiem wykształconą w zakresie historii sztuki i architektury kadrą pracowników, są w stanie obiektywnie ocenić - w oparciu o cały zebrany materiał dowodowy - czy dany obiekt posiada walory zabytkowe. Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego ograniczenia prawa własności, Minister wyjaśnił, że wydanie zaskarżonej decyzji wynika z utrwalonej praktyki organów ochrony zabytków, które działając zgodnie z dyspozycją przepisu art. 4 u.o.z., sprawują ochronę zabytków poprzez m.in. zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie (pkt 1), zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków (pkt 2) oraz udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytku (pkt 3). Natomiast Konstytucja RP przewiduje ograniczenie prawa własności w art. 21 i art. 64 ust. 3 mówiącym, że "własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności". Ograniczenie własności skarżącej, będące konsekwencją wpisania do rejestru zabytków wynika z przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a zatem jest prawnie dopuszczalne. Fakt wpisania do rejestru zabytków danej nieruchomości, powoduje dla właściciela ograniczenia w rozporządzaniu swoją własnością, w postaci konieczności m.in. uzgadniania planowanych prac z wojewódzkim konserwatorem zabytków, na podstawie art. 36 u.o.z., jednak nie wyklucza użytkowania ww. nieruchomości, nie wkracza także w zakres istoty prawa własności, prawa majątkowego, czy prawa do dziedziczenia. W ocenie Ministra, nie ulega wątpliwości, że omawiany obiekt odpowiada definicjom legalnym zabytku art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z., literalnie je wypełniając, a jako taki, podlega ochronie i opiece bez względu na stan zachowania, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c u.o.z. W toku postępowania w sprawie wpisania do rejestru zabytków, rozpatrywane były przesłanki, czy w zachowanej formie obiekt ten posiada wartości zabytkowe, co zostało dostatecznie udowodnione. Organy ochrony zabytków zobowiązane są natomiast strzec dziedzictwa narodowego, wypełniając tym samym konstytucyjny obowiązek zawarty w preambule oraz art. 5 Konstytucji RP. W przedmiotowej sprawie działają zgodnie z art. 4 u.o.z. Minister podzielił w konsekwencji stanowisko Konserwatora Zabytków, który uznał za zasadną i potrzebną ochronę oficyny mieszkalnej, tzw. [...]. Obiekt ten posiada bowiem wartości zabytkowe, a ich utrzymanie jest konieczne w dobrze pojętym interesie społecznym, zachowania dziedzictwa historycznego i kulturowego dla przyszłych pokoleń.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o uchylenie decyzji obu instancji, zarzucając organom naruszenie:
I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 9 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Konserwatora Zabytków w przedmiocie wpisu do rejestru zabytków tzw. [...], mimo niedostatecznego wykazania jego zabytkowego charakteru w wyniku nieprawidłowej oceny jego wartości historycznej i naukowej oraz mimo ustalenia, że budynek nie wykazuje żadnych wartości artystycznych, podczas gdy nie posiada on wartości artystycznych, historycznych ani naukowych w stopniu uzasadniającym objęcie go ochroną konserwatorską;
2. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie wybiórczego wartościowania dowodów zgromadzonych w toku postępowania poprzestając na lakonicznym wskazaniu, dlaczego dowody przedłożone przez skarżącą są nieodpowiednie dla niniejszej sprawy, a w tym nieuzasadnione przyjęcie, że dowody te są mniej wartościowe niż dowody zgromadzone przez organ, co skutkowało brakiem dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów;
3. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez brak uzasadnienia przyjęcia, że w świetle opinii NID budynek posiada wartości zabytkowe, podczas gdy ww. opinia nie wykazywała posiadania ponadprzeciętnych wartości zabytkowych, co skutkowało powstaniem sprzeczności pomiędzy istotnymi ustaleniami faktycznymi a materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów;
4. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niepełne uzasadnienie decyzji i niewskazanie dowodów, na podstawie których Minister przyjął, że budynek stanowi dzieło architektury i budownictwa, co skutkowało brakiem dostatecznego wykazania przesłanek, którymi kierował się on przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji;
5. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez dokonanie błędnej oceny następujących dowodów:
• Opinii Żydowskiego Instytutu Historycznego im. [...] z 29 sierpnia 2018 r. pt. Opinia dotycząca wartości historycznej tzw. "[...]" zlokalizowanego przy ul. [...], autorstwa prof. dr hab. [...], zgodnie z którą wartość historyczna budynku jest znikoma, stąd nie powinna ona stanowić przesłanki pozytywnej dla wpisania tego obiektu do rejestru zabytków;
• Opinii dot. wartości zabytkowych budynku oficyny wielofunkcyjnej (tzw. [...]) ul. [...] z dnia 23 stycznia 2018 r., autorstwa prof. nadzw. dr hab. M. L., Instytut Sztuki [...], zgodnie z którą budynek nie posiada żadnych cech wyróżniających się artystycznie, historycznie i naukowo, tym samym nie spełnia kryteriów legalnej definicji zabytku zawartej w art. 3 ust. 1 u.o.z., a w konsekwencji w pełni uzasadniona jest odmowa jego wpisu do rejestru zabytków;
• Oceny archeologiczno-architektonicznej murów budynku posesji ul. [...], autorstwa A. G., Warszawa 2011, zgodnie z którą istniejący obecnie obiekt posiada bardzo wątpliwe wartości architektoniczne, związane z faktem wielokrotnych i nie do końca komponowanych przebudów;
• Opinii dotyczącej aspektów merytorycznych w odniesieniu do stanu zachowania oraz zasadności i zakresu wpisu do rejestru zabytków obiektu lub jego fragmentów w odniesieniu do tak zwanego "[...]" na obecnej posesji nr [...] z 26 lutego 2012 r., autorstwa prof. nadz. dr hab. inż. arch. [...] , zgodnie z którą budynek pozbawiony jest walorów zabytkowych za wyjątkiem napisów ambulatoryjnych wewnątrz budynku, a nadto jego stan techniczny bezpośrednio zagraża zdrowiu użytkowników (obecność grzybów i pleśni na elementach technicznych Budynku) oraz bezpieczeństwu przechodniów (stan wypraw tynkarskich), a wnętrza budynku, ze względu na silne skażenie patogennymi rodzajami grzybów nie nadaje się do stałego przebywania w nim ludzi,
- co skutkowało błędnym ustaleniem, że budynek posiada walory zabytku i jako taki zasługuje na wpisanie go do rejestru zabytków, podczas gdy nie posiada on wartości artystycznych, historycznych ani naukowych w stopniu uzasadniającym objęcie go ochroną konserwatorską, a w konsekwencji jego zachowanie nie leży w interesie społecznym;
6. art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a. poprzez przedstawienie motywów oraz toku rozumowania Ministra w uzasadnieniu decyzji w sposób niespójny, nielogiczny i niewyczerpujący, wskazującym przy tym, że jeżeli budynek został wzniesiony w poprzednim wieku, to niejako "z automatu" posiada wartości historycznie uzasadniające wpisanie obiektu do rejestru zabytków, podczas gdy wiek obiektu nie stanowi wyłącznej przesłanki do uznania go za zabytek w świetle obowiązujących przepisów.
II. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 9 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z. poprzez uznanie, że budynek wykazuje wartości historyczne i naukowe i tym samym stanowi zabytek w rozumieniu art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z., co skutkowało wpisaniem go do rejestru zabytków, podczas gdy nie wykazuje on żadnych wartości artystycznych, historycznych i naukowych, w stopniu uzasadniającym objęcie go ochroną konserwatorską;
2. art. 9 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 3 pkt 1 i 2 u.o.z. w zw. z art. 31 ust. 3 i art. 21 ust. 1 i ust. 2 w zw. 64 ust. 3 Konstytucji RP poprzez uznanie budynku za zabytek i objęcie go ochroną konserwatorską w wyniku dokonania wpisu do rejestru zabytków, mimo braku spełnienia przez niego cech zabytku, co w konsekwencji stanowi nieproporcjonalne działanie ograniczające prawo własności, w tym uprawnienie do dysponowania nieruchomością przez skarżącą.
W uzasadnieniu skargi przywołano argumentację na poparcie powyższych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi wywiedzionej do Sądu jest decyzja z 2 sierpnia 2022 r., którą Minister utrzymał w mocy decyzję wpisującą do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego oficynę mieszkalną, tzw. Biały budynek, wzniesioną na przestrzeni II poł. XIX w., przebudowaną w latach 30-tych XX w., znajdującą się przy ul. T. [...] w W., stanowiącą własność skarżącej (z wyłączeniem współczesnej dobudówki).
Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 5 Konstytucji RP jednym z podstawowych obowiązków Rzeczypospolitej Polskiej jest ochrona dziedzictwa narodowego. Konkretyzację tego unormowania stanowi ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Ustawa ta obejmuje swym zakresem przedmiotowym zabytki, a więc m.in. nieruchomości ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 pkt 1 i pkt 2 u.o.z.).
Z przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wynika, że podstawową formą ochrony zabytków jest wpis do rejestru zabytków (art. 7 pkt 1 u.o.z.). Stosownie do art. 9 ust. 1 u.o.z. do rejestru wpisuje się zabytek nieruchomy na podstawie decyzji wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku nieruchomego lub użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy. W trybie określonym w ust. 1, do rejestru może być również wpisane otoczenie zabytku wpisanego do rejestru, a także nazwa geograficzna, historyczna lub tradycyjna tego zabytku (art. 9 ust. 2 u.o.z.).
W rozpoznawanej sprawie materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 9 ust. 1 u.o.z.
Zauważyć należy, że przepisy regulujące zagadnienie wpisu obiektu do rejestru zabytków nie wprowadzają szczegółowych przesłanek, którymi winien kierować się organ dokonując oceny celowości objęcia zabytku ochroną konserwatorską, a zatem decyzja tego organu ma charakter uznaniowy i opiera się na ocenie danego przedmiotu ochrony przez pryzmat ustawowej definicji zabytku, zgromadzonej w sprawie dokumentacji oraz wiedzy i doświadczenia wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz podległych mu pracowników wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków. Jako że jest to decyzja uznaniowa, to organ szczególnie jest związany zasadami ogólnymi normowanymi w rozdziale 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Powyższe oznacza, że organ ma w szczególności obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, przy uwzględnieniu słusznego interesu dysponenta obiektu wnioskowanego do wpisu do rejestru tak dalece, jak dalece nie koliduje on z interesem społecznym w postaci ochrony zabytków (art. 7 K.p.a.), zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz stworzenia im warunków do wypowiedzenia się, jeszcze przed wydaniem decyzji, co do zebranego materiału dowodowego (art. 10 § 1 K.p.a.), wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kieruje się przy załatwianiu sprawy (art. 11 K.p.a.).
Zgodnie z art. 77 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a zgodnie z art. 80 K.p.a., organ ten ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona, na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Swobodna ocena dowodów musi być zaś dokonywana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem określonych reguł tej oceny. Decyzja o wpisie danego obiektu do rejestru zabytków powinna być poprzedzona wnikliwą analizą zasadności takiego wpisu, przy uwzględnieniu konstytucyjnego zakazu naruszania istoty prawa własności oraz wynikać z niekwestionowanych wartości obiektu jako zabytku. Z uzasadnienia decyzji powinno wynikać, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją.
Zaznaczyć należy, że decyzje podejmowane w ramach uznania administracyjnego pozostają pod kontrolą sądu administracyjnego jak każde inne, ale zakres ich kontroli jest inaczej ukształtowany. Z tego względu kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania i czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz, C. H. Beck, Warszawa 2004, s. 494-495, wraz z powoływanym tam orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego). Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności.
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z poszanowaniem ww. kardynalnych zasad wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ ochrony konserwatorskiej wnikliwie w uzasadnieniu decyzji przedstawił nie tylko opis obiektu, ale też dokonał jego oceny, jako zabytku, przez pryzmat wartości zarówno historycznych, artystycznych, jak i naukowych.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest oficyna mieszkalna, tzw. [...], wzniesiona na przestrzeni II poł. XIX w., przebudowana w latach 30-tych XX w., znajdująca się przy ul. [...], stanowiąca własność skarżącej. Organ konserwatorski stwierdził, że przedmiotowy obiekt, mimo złego stanu technicznego, posiada wartości historyczne i naukowe uzasadniające konieczność jego wpisu do rejestru zabytków. Konserwator Zabytków przedstawił historię parceli i wzniesionego na niej budynku oraz szczegółowo opisał ten budynek, uwzględniając stan jego zachowania. Jak wynika z materiału dowodowego, przede wszystkim z opinii NID z 14 marca 2014 r., w przeciwieństwie do niewielkich wartości artystycznych, budynek posiada jednoznaczne i czytelne wartości historyczne oraz naukowe, przy czym wartość historyczna wynika z potwierdzonych źródłowo związków ze społecznością żydowską (własność Z. N., obiekt pomocniczy względem synagogi i [...] Gminy Starozakonnej, w zakresie rozbudowy - dzieło wybitnego żydowskiego architekta E. S. (S.)). Budynek ten "jako jeden z nielicznych obiektów na terenie dawnej dzielnicy żydowskiej przetrwał zniszczenia drugiej wojny światowej" i po 1945 r. był "punktem rejestracyjnym dla osób narodowości żydowskiej ocalałych z zagłady". Jest on "materialnym świadectwem przemian architektonicznych i urbanistycznych XIX-wiecznej Warszawy, elementem historycznego krajobrazu kulturowego miasta, dokumentem historii i tożsamości kulturowej społeczności Żydów warszawskich, zwłaszcza w kontekście doświadczeń II wojny światowej". Obiekt posiada walor autentyzmu, pomimo licznych przekształceń i przebudów. W odniesieniu do wartości naukowych budynku organy konserwatorskie słusznie zauważyły, że może on być przedmiotem badań historii Warszawy, "przemian przestrzennych i budowlanych okolic placu [...], organizacji procesu budowlanego, wreszcie warunków finansowych, potrzeb bytowych i estetycznych charakterystycznych dla poszczególnych faz rozwoju stolicy na przestrzeni ponad 150 lat". Budynek ten jest "złożoną strukturą budowalną, której najstarsze części pochodzą z poł. XIX w." i wciąż możliwe są "badania historyczno-architektoniczne umożliwiające weryfikację ustaleń teoretycznych z zachowaną substancją budowlaną". Jest on też "cennym przykładem przemian urbanistycznych i budowlanych jakim podlegały tereny rozparcelowane pod zabudowę na początku XIX w." [...] "jest jednym z ostatnich reliktów dokumentujących historyczną zabudowę czynszową tej części ulicy [...] oraz poprzez swój plan, dawny kształt działki i podziały parcelacyjne sięgające schyłku XIX w." Organy konserwatorskie podkreśliły również, że pomimo tego, że budynek w chwili obecnej jest w bardzo złym stanie technicznym (co wynika z opinii i ocen przedłożonych przez skarżącą), to nie ma to wpływu na ocenę jego wartości zabytkowej – historycznej i naukowej.
Stwierdzić należy, że znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja, w oparciu o którą organy obu instancji orzekły o wpisie zabytku do rejestru jest kompletna i wystarczająca do wydania decyzji o takiej treści. Organy przeprowadziły postępowanie w zgodzie z przepisami art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 84 § 1, art. 85 § 1 oraz art. 107 § 1 K.p.a., a zarzuty stawiane pod tym kątem są bezpodstawne. Konserwator Zabytków zebrał materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości, przeprowadził kilkukrotnie wizję (art. 85 § 1 K.p.a.), a następnie w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 K.p.a.) rozpatrzył tak zebrany materiał dowodowy, zaś wnioski, konkluzje oraz odniesienie do podstawy prawnej znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.), któremu również nie można zarzucić uchybień.
Podkreślić należy, że zarzuty skarżącej odnosiły się w znacznej mierze do niewłaściwej oceny sporządzonej na prośbę organu konserwatorskiego opinii NID z 14 marca 2014 r., która to zdaniem skarżącej wcale nie wykazywała posiadania ponadprzeciętnych wartości zabytkowych obiektu i zasadności ewentualnego wpisania do rejestru zabytków tzw. [...] budynku. Wbrew jednak twierdzeniom skarżącej, w opinii tej, choć potwierdzono, że budynek znajduje się w złym stanie technicznym, to podkreślono jednocześnie wprost, że posiada on w całości bardzo duże wartości historyczne ("jako obiektu intensywnie związanego z żydowską społecznością Warszawy, istotne tym bardziej w kontekście specyfiki miejsca i społeczności - tak dotkliwie doświadczonych w wyniku działań II wojny światowej, po których na terenie [...] pozostało już stosunkowo niewiele w pełni autentycznych pozostałości kultury materialnej"), częściowo naukowe oraz nieznaczne wartości artystyczne. Na koniec NID w opinii tej dodał, że przedmiotowy budynek jest "przykładem obiektu, którego wartość historyczna w skali miasta jest znacznie istotniejsza od niewielkich obecnie walorów architektonicznych".
Skarżąca z kolei przedstawiła Opinię Żydowskiego Instytutu Historycznego im. [...] z 29 sierpnia 2018 r. pt. Opinia dotycząca wartości historycznej tzw. [...]" zlokalizowanego przy ul. [...], autorstwa prof. dr hab. P. Ś. , zgodnie z którą wartość historyczna budynku jest znikoma; Opinię dot. wartości zabytkowych budynku oficyny wielofunkcyjnej (tzw. [...]) ul. [...] z dnia 23 stycznia 2018 r., autorstwa prof. nadzw. dr hab. M. L. , zgodnie z którą budynek nie posiada żadnych cech wyróżniających się artystycznie, historycznie i naukowo; Ocenę archeologiczno-architektoniczną murów budynku posesji ul. [...], autorstwa A. G., Warszawa 2011, zgodnie z którą istniejący obecnie obiekt posiada bardzo wątpliwe wartości architektoniczne, związane z faktem wielokrotnych i nie do końca komponowanych przebudów; Opinię dotyczącą aspektów merytorycznych w odniesieniu do stanu zachowania oraz zasadności i zakresu wpisu do rejestru zabytków obiektu lub jego fragmentów w odniesieniu do tak zwanego "[...]" na obecnej posesji nr [...] z 26 lutego 2012 r., autorstwa prof. nadz. dr hab. inż. arch. Z. M., zgodnie z którą budynek pozbawiony jest walorów zabytkowych za wyjątkiem napisów ambulatoryjnych wewnątrz budynku, a nadto jego stan techniczny bezpośrednio zagraża zdrowiu użytkowników oraz bezpieczeństwu przechodniów, a wnętrza budynku, ze względu na silne skażenie patogennymi rodzajami grzybów nie nadaje się do stałego przebywania w nim ludzi. Mając na uwadze powyższe opinie skarżąca podkreślała zarówno w toku postępowania, jak i w skardze, że Konserwator Zabytków, a w ślad za nim Minister, niezasadnie odmówiły tym opiniom przyznania mocy dowodowej, zaś swoje rozstrzygnięcia oparły na ww. opinii NID, która jest niewystarczająca do rozpoznania sprawy.
Odnosząc się do powyższych zarzutów skarżącej podnieść należy, że ocena czy obiekt powinien zostać wpisany do rejestru zabytków z uwagi na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową, pozostaje w kompetencji właściwych organów ochrony zabytków. Wojewódzki konserwator zabytków jest bowiem organem specjalistycznym, a zatrudnieni w urzędzie ochrony zabytków urzędnicy powinni posiadać specjalistyczną wiedzę i doświadczenie konserwatorskie. Co do zasady wiedza urzędników powinna pozwolić na określenie charakteru konkretnego obiektu. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1512/11, LEX nr 1413434) do rejestru zabytków może być wpisany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków konkretny obiekt bez potrzeby zasięgania specjalistycznej opinii, jeżeli jego charakter zabytkowy jest oczywisty. Jednym ze sposobów dokonania oceny czy obiekt powinien zostać wpisany do rejestru zabytków z uwagi na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową, jest wystąpienie do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o sporządzenie w tym zakresie opinii. Jest to środek dowodowy w rozumieniu art. 75 § 1 w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., zmierzający do ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 K.p.a.), podlegający ocenie organu (art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a.). Podkreślić należy, że Narodowy Instytut Dziedzictwa jest państwową instytucją kultury, działającą m.in. na podstawie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (§ 1 statutu NID z 30 stycznia 2020 r., stanowiącego załącznik do zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z tego dnia, wydanego na podstawie art. 13 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej - Dz.U. z 2018 r. poz. 1983 ze zm.). Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 3 tego statutu, zadaniem Instytutu jest m.in. wydawanie opinii i ekspertyz dotyczących działań przy zabytkach na rzecz organów administracji publicznej. W niniejszej sprawie Konserwator Zabytków i Minister widzieli potrzebę zasięgnięcia opinii NID, jednakże nie byli związani jej treścią.
Nie można się zgodzić ze skarżącą, że organy obu instancji poczyniły ustalenia zawarte w decyzjach wyłącznie na podstawie opinii NID. Wbrew powyższym twierdzeniom, zarówno uzasadnienie decyzji Konserwatora Zabytków, jak i decyzji Ministra, nie jest przywołaniem wprost ustaleń zawartych w opinii NID, co wynika z porównania treści opinii z wydanymi sprawie rozstrzygnięciami. Organy obu instancji dokonały własnych ustaleń odnoszących się do wartości zabytkowych omawianego obiektu i zawarły je w wydanych rozstrzygnięciach.
Zgodnie bowiem z art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Ocena dowodów zgodna z zasadą swobodnej oceny dowodów winna uwzględniać reguły prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego i nie może być oceną dowolną. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 listopada 2019 r. sygn. II OSK 3301/17 (LEX nr 2743481) "obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj. po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 K.p.a. szczególną moc dowodową. W końcu, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z zasadami logiki". Wyrażona w art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów pozwala organowi na dokonanie własnej oceny wartości poszczególnych dowodów. W niniejszej sprawie ta zasada nie została naruszona. W ocenie Sądu, organy nie przekroczyły granic uznania administracyjnego a ich argumentacja dotycząca wartości historycznej i naukowej przedmiotowego obiektu zasługuje w pełni na aprobatę.
Co więcej organy obu instancji odniosły się również do opinii przedłożonych przez skarżącą i oceniły ich wartość dowodową. Jak słusznie przy tym zauważyły, argumentacja zawarta w opinii z 23 stycznia 2018 r. sporządzonej przez prof. nadzw. dr hab. M. L. , pomija całkowicie wartości historyczne i naukowe budynku, oceniając jedynie jej wartość jako przedmiotu badań "o architekturze warszawskiej z ostatniej dekady XIX w." Autorka zignorowała natomiast, że omawiany obiekt jest jednym z niewielu budynków w rejonie placu [...] i ulicy [...] ocalałych po II wojnie światowej, posiadającym poza ciągłością tradycji miejsca również oryginalną substancję zabytkową, a co najistotniejsze będącym świadectwem funkcjonowania społeczności żydowskiej w Warszawie od około 150 lat. Jak zauważył dodatkowo Minister, ocena wartości zabytkowych została dokonana przez autorkę na podstawie systematyki [...] ("Pojęcia i kryteria wartościowania zabytków", Warszawa 1966), a jej wynikiem było stwierdzenie, że przedmiotowa nieruchomość nie posiada żadnych wartości artystycznych, historycznych i naukowych (posiada jedynie wartość emocjonalną). Stan wiedzy z zakresu zabytkoznawstwa i ochrony zabytków stale się jednak rozwija i obejmuje coraz szersze zjawiska oraz konteksty ochrony dziedzictwa narodowego, zatem podjętą przez autorkę ocenę wartości zabytkowych należy uznać za wycinkową w stosunku do całości tego zagadnienia. Nie bierze ona pod uwagę aktualnych i rozleglejszych metodologii. Co więcej, w opinii tej wskazano, że walory zabytkowe przedmiotowego budynku nie były dotychczas dostrzegane, bowiem nie został on wcześniej wpisany ani do rejestru zabytków, ani też do gminnej ewidencji zabytków. Powyższe ustalenia nie są jednak do końca zgodne z prawdą, bowiem z akt wynika, że budynek figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków (karta ewidencyjna autorstwa J. G. wykonana w 2011 r. znajduje się w zasobie ewidencyjnym WUOZ w Warszawie) oraz znajduje się na terenie wpisanego do rejestru zabytków nieruchomych układu urbanistycznego ulicy T. (nr rejestru A-592, dec. z [1].07.1965 r.). Na przedmiotowym terenie brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z kolei w "Wytycznych konserwatorskich dla rejonu Placu [...]" sporządzonych na zlecenie Urzędu m.st. Warszawy w 2010 r. (M. Wacławek, E. Kwiatuszyńska-Strzeleczak) w ramach postulatów konserwatorskich wskazano na potrzebę objęcia ochroną konserwatorską w ramach zapisów miejscowego planu formy architektonicznej kamienicy przy ul. T. [...], a w zakresie wytycznych konserwatorskich, m.in. bezwzględny zakaz zmian formy istniejących na działce budynków historycznych. Niemniej jednak, choć powyższe okoliczności podważają wartość dowodową omawianej opinii, to jednak nie miały wpływu na wynik sprawy, bowiem kwestie włączenia lub nie danego budynku do gminnej ewidencji zabytków oraz wojewódzkiej ewidencji zabytków nie mają wpływu na samą decyzję o wpisie obiektu do rejestru zabytków.
Nie można też uznać, że organ pominął pozostałe przedłożone w toku postępowania przez skarżącą opinie. Bezsporny jest bowiem fakt, podnoszony przez skarżącą, a wynikający z ekspertyz, że stan budynku jest aktualnie zły. Obiekt jest zawilgocony, zagrzybiony i zagraża życiu i zdrowiu przebywających w nim ludzi. Niemniej jednak, wpis do rejestru zabytków następuje nie z uwagi na opłacalność tego dokonania, a z uwagi na walory naukowe, historyczne lub artystyczne danego obiektu. Dlatego też przesłanki ekonomiczne (kwestie remontu) i duże potrzeby lokalowe społeczności żydowskiej (znacznie większe niż może zapewnić przedmiotowy budynek), które to podkreślał w swojej opinii Żydowski Instytut Historyczny, nie są brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wpisie zabytku z rejestru. Celem priorytetowym ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jest bowiem ochrona i zachowanie materialnego dziedzictwa kulturowego, konserwacja i rewaloryzacja zabytków. Także zły stan techniczny obiektu nie przesądza o braku wartości zabytkowej, gdyż w świetle art. 6 ust. 1 u.o.z., każda z form ochrony zabytków, o której mowa w art. 7 u.o.z., podlega ochronie bez względu na stan zachowania zabytku. Dlatego także wskazywane wyżej okoliczności nie są brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wpisie zabytku z rejestru lub nie. Wskazywanie zatem na brak uzasadnienia ekonomicznego dla remontu budynku (w jego miejscu skarżąca planowała bowiem postawić wysoki budynek mający zapewnić jej potrzeby lokalowe) jest argumentem nieprzekonującym. Natomiast odnosząc się do złego stanu technicznego budynku, organy słusznie wskazały, że remont "[...]" będzie wymagał znacznej ingerencji w oryginalna substancję budowlaną, jednakże wymiana tej części substancji nie odbierze mu autentyzmu oraz waloru świadka wydarzeń historycznych, a sam remont generalny jest możliwy do zrealizowania.
Podsumowując, Sąd podziela stanowisko organów orzekających w sprawie, że przedmiotowy budynek posiada walory historyczne, jak też naukowe, uzasadniające jego wpis do rejestru zabytków, na podstawie art. 9 ust. 1 u.o.z. Co więcej, sama skarżąca w toku postępowania administracyjnego w pismach z 10 listopada 2016 r., z 31 lipca 2018 r. i z 19 listopada 2018 r. wskazywała na jego wartości historyczne, wnosząc jednocześnie o wpisanie do rejestru zabytków części tego budynku, tj. części ściany frontowej, części ściany od strony boiska szkolnego i części ściany od ul. [...]. Skarżąca nie wniosła również odwołania od decyzji Konserwatora Zabytków (uchylonej przez Ministra na skutek odwołania innych stron postępowania) wpisującej do rejestru zabytków nieruchomych zachodnie skrzydło ww. oficyny. W tej sytuacji niezrozumiałe jest obecnie kwestionowanie przez skarżącą posiadania przez ww. budynek jakichkolwiek wartości (w tym historycznych), o których mowa w art. 3 pkt 1 u.o.z.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło