VII SA/Wa 213/16

WyrokWSA w Warszawie2017-02-14

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Grzegorz Rudnicki, Maria Tarnowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, której nieruchomość sąsiaduje z terenem inwestycji budowlanej, ale której prawo własności nie jest bezpośrednio ograniczone przepisami odrębnymi w związku z realizacją tej inwestycji, posiada interes prawny uzasadniający jej status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje inwestorowi oraz właścicielom, użytkownikom wieczystym lub zarządcom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, przy czym obszar ten jest definiowany przez przepisy odrębne wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Ewentualne naruszenia prawa własności wynikające z sąsiedztwa, takie jak przejazd ciężkiego sprzętu po nieruchomości, stanowią jedynie interes faktyczny, a nie prawny, i mogą być dochodzone na drodze cywilnej, a nie administracyjnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o odmowie uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę kanalizacji sanitarnej. Skarżący, właściciel sąsiedniej nieruchomości, domagał się wznowienia postępowania i uchylenia decyzji, twierdząc, że inwestycja narusza jego prawo własności poprzez potencjalne przejazdy po jego gruncie i hałas. Organy administracji obu instancji uznały, że skarżący nie posiada przymiotu strony, ponieważ jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego, a podnoszone przez niego kwestie stanowią jedynie interes faktyczny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla ( spr.), , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, Sędzia WSA Maria Tarnowska, Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2017 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej oddala skargę Wojewoda [...] zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j., Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania [...] od decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2015 r., utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] o odmowie uchylenia własnej decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia Gminie [...] pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej z przewodami tłocznymi i pompowniami na działkach ewidencyjnych o numerach: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...][...] , [...][...][...],[...],[...] , [...],[...],[...],[...],[...],[...] – obręb nr [...] , [...],[...],[...]– obręb nr [...], gmina [...]". W uzasadnieniu swej decyzji Wojewoda [...] wskazał, że [...] wnioskiem z dnia 7 września 2015 r. wystąpił do Starostwa Powiatowego w [...] o wznowienie postępowania zakończonego wydaniem przez Starostę [...] wskazanej decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., gdyż – jak wskazał wnioskodawca – "bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu", co w jego ocenie spowodowało naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Starosta [...] postanowieniem z dnia [...] września 2015 r. wznowił postępowanie administracyjne w sprawie własnej decyzji ostatecznej nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. W następstwie wznowionego postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] października 2015 r. Starostwa [...] na podstawie art. 151 § 1 pkt. 1 oraz art. 145 § 1 pkt. 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) w zw. z art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. 2013, poz. 1409 z późn. zm.) odmówił uchylenia ww. decyzji własnej. Uzasadniając swe rozstrzygnięcie organ I instancji stwierdził że w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są tylko osoby wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jak wskazał organ, interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę ma podmiot, który ma tytuł prawny do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. W ocenie organu, położenie nieruchomości [...] w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu. Jak stwierdził organ, znajdowanie się w sferze oddziaływania obiektu, w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, powinno być traktowane jako położenie nieruchomości w takim otoczeniu planowanego obiektu, gdy wskutek realizacji planowanego obiektu, z przepisów odrębnych wynikać będą ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości. Tylko normy prawa materialnego, np. przepisy techniczno-budowlane, przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego, czy też przepisy z zakresu ochrony środowiska, świadczą o interesie prawnym dającym osobie mającej tytuł prawny do nieruchomości przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Bez znaczenia jest czy zachodzi bezpośrednie sąsiedztwo z nieruchomościami, na których realizowana jest inwestycja, gdyż obszar oddziaływania obiektu może obejmować również tereny dalej położone. Istotne jest natomiast, aby oddziaływanie było powiązane z przepisami odrębnymi. Przy czym nie chodzi o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych innych osób, a nie ich interesów faktycznych. Po przeanalizowaniu sprawy organ I instancji doszedł do przekonania, że oddziaływanie przedmiotowej inwestycji ogranicza się do nieruchomości wskazanych we wniosku o pozwolenie na budowę. Nie znalazł żadnych przepisów z których wynikałyby ograniczenia w gospodarowaniu nieruchomością będącą własnością [...]. Od decyzji Starosty [...] odwołanie wniósł [...] , zarzucając temu rozstrzygnięciu, że narusza: 1. art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny poprzez ograniczenie prawa własności nieruchomości nr ew. [...] oraz [...]obręb [...] będących własnością skarżącego, bowiem prowadzenia robót budowlanych na ww. nieruchomościach, będzie ingerencją w prawo własności; 2. art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 1994 r. Prawo budowlane w zw. z art. 144 k.c., poprzez utrzymanie w mocy decyzji o pozwoleniu na budowę, która narusza uzasadniony interes prawny skarżącego, poprzez prowadzenie prac budowlanych na nieruchomościach będących jego własnością; 3. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, bowiem przedsięwzięcie narusza prawo własności skarżącego; 4. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, z uwagi na niezagwarantowanie skarżącemu przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz materiałów. Uzasadniając powyższe zarzuty, skarżący zakwestionował ocenę organu, zgodnie z którą oddziaływanie inwestycji ogranicza się tylko do nieruchomości wskazanych we wniosku o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Zdaniem skarżącego bezpośrednie sąsiedztwo z terenem, na którym ma być realizowana inwestycja, jest wystarczające do przyjęcia, że będzie ona oddziaływać także na nieruchomości sąsiednie. Zastosowania ciężkiego sprzętu, spowoduje wzrost hałasu w trakcie inwestycji oraz podczas późniejszej konserwacji instalacji. Z uwagi na fakt, iż ulica [...] , na której inwestycja ma być realizowana, jest drogą o nieutwardzonej powierzchni, prowadzenie robót w okresie jesiennym spowoduje jej nieprzejezdność, a ruch samochodowy będzie odbywał się po nieruchomościach stanowiących jego własność. Prace budowlane w praktyce będą realizowane na nieruchomościach do których przysługuje mu prawo własności. Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda [...] wskazał w uzasadnieniu swej decyzji z dnia 9 grudnia 2015 r., podstawę wznowienia wynikającą z przepisu art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Zarówno w sprawie o pozwolenie na budowę prowadzoną w zwykłym trybie, jak i w trybach nadzwyczajnych, krąg podmiotów uznanych za stronę powinien być identycznie ustalany na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, będącego normą szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a. Za strony postępowania ustawa uznaje inwestora, właścicieli, użytkowników wieczystych oraz zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Tak określony krąg pomiotów wiąże się z ochroną prawa własności, jaką gwarantuje art. 140 k.c., umożliwiający korzystanie z rzeczy przez właściciela z włączeniem innych osób, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa oraz w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Organ zacytował następnie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, zawierający definicję legalną "obszaru oddziaływania obiektu", w myśl którego jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Analizując z kolei art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego wskazał, że osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne inwestora jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny (wynikający z cytowanego art. 140 k.c.) i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to z ich uzasadnionym interesem koliduje. Interes prawny jest przesłanką materialnoprawną udziału w postępowaniu, a stwierdzenie jego braku powoduje, że podmiotowi nie przysługuje przymiot strony postępowania. Jeśli dany podmiot jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, będzie to stanowiło jedynie interes faktyczny, a nie prawny. Wojewoda [...]wskazał, że organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie. Zasadnie wznowił postępowanie, albowiem w świetle wniosku [...], organ nie był w stanie bez wykonania dalszych czynności ustalić, czy jest on stroną postępowania. Organ odwoławczy za prawidłową uznał również poczynioną w toku tego postępowania merytoryczną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów oraz dokonaną przez Starostę [...] weryfikację twierdzeń wnoszącego podanie. Po ponownym zweryfikowaniu katalogu stron postępowania, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, Wojewoda [...] podzielił ustalenia organu I instancji, iż [...] nie jest stroną przedmiotowego postępowania, a inwestycja nie będzie realizowana bezpośrednio na nieruchomościach wnioskującego (tj. na działkach nr ew. [...],[...]i [...]obręb [...] ), tylko na nieruchomościach sąsiednich (tj. na działkach nr ew. [...],[...]obręb [...]), stanowiących własność inwestora. Skarżący bezpodstawnie łączy kwestię swego uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie pozwolenia na budowę ze sprawą ewentualnego bezprawnego ruchu samochodów, który może odbywać się po jego działce. Jak wskazał Wojewoda [...], kwestia ewentualnego naruszania prawa własności wnioskodawcy nie jest przedmiotem wydanej decyzji i może być on rozwiązany przez działanie faktyczne (ogrodzenie nieruchomości) lub rozstrzygnięte przed sądami powszechnymi w ramach powództwa cywilnego. Odnosząc się z kolei do zarzutów związanych z poziomem hałasu, Wojewoda [...]wskazał, że ułożenie w ziemi rur kanalizacyjnych, co jest przedmiotem inwestycji, nie będzie generowała długotrwałego, uciążliwego dla sąsiadów hałasu. Wszelkie zaś ewentualne, niezgodne z prawem czyny, których mógłby się dopuszczać wykonawca robót, nie są przedmiotem postępowania administracyjnego, a ewentualne spory na tym tle także mogą być rozwiązane przed sądami powszechnymi. Organ odwoławczy nie doszukał się w decyzji Starosty [...]naruszenia jakichkolwiek przepisów postępowania, w tym w zakresie odmowy przyznania skarżącemu przymiotu strony. W toku postępowania odwoławczego, Wojewoda postanowieniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. na podstawie art. 123 w zw. z art. 136 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego, wezwał Starostę [...] do uzupełnienia materiału dowodowego i przesłania w terminie 3 dni dokumentów w postaci wypisu z rejestru gruntów dotyczących działek stanowiących własność skarżącego. [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2015 r., utrzymującą w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2015 r. o odmowie uchylenia własnej decyzji Nr [...] z dnia [...]czerwca 2014 r. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz decyzji organu w I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. [...] zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. naruszenie art. 136 w zw. z art. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 15 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, z uwagi na wydanie przez Wojewodę [...] decyzji przed uzyskaniem uzupełnienia materiału dowodowego od Starosty [...] , o co wnosił Wojewoda postanowieniem nr [...]z dnia [...] grudnia 2015 r. oraz podjęcie rozstrzygnięcia z naruszeniem zasady dwuinstancyjności; 2. naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 144 Kodeksu cywilnego, poprzez utrzymanie w mocy decyzji o pozwoleniu na budowę, która narusza jego uzasadniony interes prawny; 3. naruszenie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, poprzez błędne uznanie, iż nie przysługuje mu przymiot strony, mimo że skarżący wskazywał na okoliczność, iż jego nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący wskazał, że decyzja Wojewody [...] została wydana w dniu [...] grudnia 2015 r., zaś Starosta [...] dopiero w dwa dni po jej wydaniu, pismem z dnia 11 grudnia 2015 r., przesłał wypis z rejestru gruntów, którego organ II instancji zażądał. Okoliczność ta powoduje, że decyzja organu odwoławczego została wydana przedwcześnie, tj. zanim uzyskał on materiał dowodowy, o który sam zawnioskował. W przekonaniu skarżącego wydanie decyzji przez organ II instancji nastąpiło z naruszeniem norm prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż podjęcie przez organ odwoławczy działań w oparciu o art. 136 k.p.a. "nosiło znamiona działań proforma". Pomimo uznania przez Wojewodę [...] , iż brak jest w materiale dowodowym wypisu z rejestru gruntów, nie przeszkodziło to wydać ostatecznego rozstrzygnięcia. Nadto wadliwość wydanej decyzji przejawia się w ograniczeniu prawa własności nieruchomości będących własnością skarżącego poprzez bezprawny ruch samochodowy po nich. Korzystanie z jego prywatnej nieruchomości przez uczestników ruchu drogowego stanowi bezpośrednie następstwo realizowanej inwestycji. Droga, na której prowadzona ma być inwestycja, w miejscu sąsiadującym z jego nieruchomością jest znacznie węższa, co w powiązaniu z jesienno-zimowym terminem prowadzenia robót doprowadzi do jej nieprzejezdności. W konsekwencji realizacja inwestycji zdaniem skarżącego spowoduje, że ruch odbywać się będzie po jego działce, co z kolei naruszać będzie jego prawa wynikające z art. 140 k.c. Tym samym w ocenie skarżącego budowa kanalizacji oddziałuje negatywnie na jego nieruchomości. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko prezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Odnosząc się do zarzutu przedwczesności rozstrzygnięcia, związanego z naruszeniem art. 136 k.p.a., organ odwoławczy wskazał, że przedmiotowy wypis z rejestru otrzymał faksem w dniu 7 grudnia 2015 r., a jedynie jej papierowa wersja przekazana została przy piśmie z dn. 11 rudnia 2015 r., już po wydaniu ostatecznej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Rzeczą Sądu, w niniejszym postępowaniu, było dokonanie kontroli zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji pod względem prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Badając legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Odnosząc się do samej skargi, stwierdzić należy, że zarzuty w niej zawarte nie przemawiają za ich uwzględnieniem i uchyleniem zaskarżonej decyzji, ani też decyzji ją poprzedzającej W zakresie pierwszego z zarzutów podnoszonych przez [...], sformułowanego jako naruszenie art. 136 k.p.a. w zw. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 15 k.p.a., należy wskazać, że organy obydwu instancji oceniały sprawę z perspektywy całokształtu materiału dowodowego, który zgromadzony został w sposób pełny, prawidłowy i zawierał wszystkie informacje niezbędne dla rozstrzygnięcia. Okoliczności związane z kwestiami własnościowymi nieruchomości były wiadome zarówno organom, jak i skarżącemu, miały charakter bezsporny, a skarżący w toku postępowania w żaden sposób nie podważał (ani obecnie nie podważa) ich prawidłowości. Należy zauważyć, że Starosta [...] w uzasadnieniu swej decyzji wskazał komu przysługuje prawo własności do działek o nr ew. [...],[...] i [...] w obrębie [...] , jak i działek z nimi sąsiadujących, na których prowadzona jest inwestycja. Wiedzę tę Starosta [...] posiadał z urzędu, na podstawie prowadzonego przez ten organ rejestru gruntów, w aktach zabrakło jednak dokumentu w postaci wypisu z tego rejestru. Tego dokumentu Wojewoda [...] zażądał od organu I instancji postanowieniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. Dla prawidłowości rozstrzygnięcia nie ma znaczenia, kiedy do organu II instancji wpłynęła odpowiedź ze Starostwa [...] , skoro niezbędne informacje organ odwoławczy uzyskał we właściwy sposób wcześniej, przed wydaniem decyzji. Brak jest podstaw, aby uznać, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nastąpiło z naruszeniem przepisów o postępowaniu dowodowym, bez odpowiednio i wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia dwuinstancyjności postępowania, wynikającej z art. 15 k.p.a., albowiem organ odwoławczy przeanalizował ponownie całokształt okoliczności związanych z niniejszą sprawą, dokonał własnej ich oceny i analizy prawnej, a następnie wydał autonomiczną decyzję, o treści zgodnej z wymogami z art. 138 k.p.a. Należy podzielić stanowisko wyrażone przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, co do oceny rodzaju interesu, na jaki powołuje się skarżący. Należy przypomnieć, że definicja zawarta w 28 ust. 2 Prawa budowlanego ma charakter normy szczególnej w stosunku do przepisów k.p.a. i w sposób zamknięty określa krąg podmiotów, którym w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę należy przyznać przymiot strony. Będą nimi zatem: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicję tę należy uzupełnić o definicję obszaru oddziaływania obiektu z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, przez który należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Jednocześnie, w myśl powoływanego przez skarżącego art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, przy budowie inwestycji musi zostać zapewnione poszanowanie, uzasadnionych interesów osób trzecich, ale tych, które występują w obszarze oddziaływania obiektu, zgodnie z powyższą definicją. Tym samym przymiot strony postępowania, w sprawie pozwolenia na budowę mają tylko te osoby, które będąc właścicielami (użytkownikami wieczystymi, zarządcami) nieruchomości, posiadają szczególnie rozumiany interes prawny. Interes ten wynikać musi z norm prawa materialnego, wprowadzających związane z budowanym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu znajdującego się w jego obszarze oddziaływania. Skarżący swój interes prawny próbuje wykazać, powołując się na art. 144 k.c., w myśl którego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, a także art. 140 k.c., zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy, jak również w tych samych granicach rozporządzać rzeczą. Argumentacja skarżącego koncentruje się na tym, że realizacja kanalizacji na terenie przyległej drogi, może spowodować naruszenia jego prawa własności, gdyż w trakcie prowadzonych prac może dochodzić do przejazdów samochodów po jego gruncie. Tego rodzaju ewentualność rodzi po stronie skarżącego tylko interes faktyczny. Brak jest podstaw aby uznać, że miał on interes prawny związany z przedmiotową decyzją o pozwoleniu na budowę. W ocenie Sądu zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy prawidłowo ustaliły, które nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Projekt budowlany nie przewiduje prowadzenia budowy jakichkolwiek obiektów na nieruchomościach skarżącego, ani też nie przewiduje wykorzystywania jego nieruchomości w toku prowadzonych prac. Sam ich zakres, na gruntach sąsiadujących z nieruchomościami skarżącego ograniczający się do ułożenia rur kanalizacji, nie determinuje konieczności ich zajęcia lub używania przez wykonawcę robót. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie sposób uznać, by ewentualne naruszenia wpisane zostały w prowadzoną inwestycję, stanowiąc jej bezpośrednią, oczywistą i niepowstrzymalną konsekwencję. Nawet jeśli doszłoby do wykorzystania gruntów skarżącego w ten sposób, to ma on, jak słusznie wskazał organ odwoławczy, pełen zakres możliwości, zarówno faktycznych (w postaci np. ogrodzenia nieruchomości), jak i prawnych (w postaci ewentualnego powództwa cywilnego o zaniechanie naruszeń oraz odszkodowanie), by przysługujące mu uprawnienia własnościowe przed ich naruszeniem ochronić. Kwestia ta znajduje się poza obszarem regulacji prawa administracyjnego, nie jest także przedmiotem sprawy o pozwolenie na budowę. W żaden sposób nie wynika to z treści kwestionowanej decyzji, nie jest nią uzasadniony ani też w sposób bezpośredni i wyłączny spowodowany. Podnoszone okoliczności związane z nieutwardzonym charakterem drogi oraz jej zwężeniem w pobliżu gruntów skarżącego – gdyby podzielić tę argumentację– skutkowałoby tym, że [...] powinien być stroną wszelkich postępowań administracyjnych w przedmiocie inwestycji budowlanych, dla wykonania których niezbędne byłoby przejeżdżanie po tym odcinku ulicy Polnej. W świetle powyższego organy obu instancji należycie określiły krąg osób mających przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, nie zaliczając do niego skarżącego. Zasadnie zatem Starosta [...] odmówił [...] uchylenia swej decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej z przewodami tłocznymi i pompowniami na wskazanych w decyzji działkach. Organ nie naruszył przepisów art. 5 ust. 1 pkt 9 oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, powoływanych przez skarżącego. Z tego też względu należało uznać, że podniesione w skardze zarzuty nie miały oparcia w przepisach prawa, a zatem nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Nadto Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016, poz. 718, z późn. zm.), skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło