VII SA/Wa 2357/18
WyrokWSA w Warszawie2019-04-25
Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Monika Kramek, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Rzecznik Praw Pacjenta prawidłowo stwierdził brak naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych i dokumentacji medycznej, opierając się na opinii biegłych i dokumentacji medycznej, pomimo zarzutów pacjentki o nienależyte udzielenie świadczeń i nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Rzecznik Praw Pacjenta prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, który nie dawał podstaw do stwierdzenia naruszenia praw pacjenta. Rzecznik słusznie podkreślił brak kompetencji do oceny procesu diagnostyczno-leczniczego i oparł się na opinii biegłych oraz zapisach w dokumentacji medycznej, które potwierdzały prawidłowość udzielonych świadczeń i prowadzenia dokumentacji.Stan faktyczny
Pacjentka R. C. zarzuciła personelowi Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w W. nienależyte udzielenie świadczeń zdrowotnych oraz nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej podczas jej hospitalizacji w dniach 18-19 października 2015 r. Rzecznik Praw Pacjenta, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i analizie opinii biegłych, stwierdził brak naruszenia praw pacjentki. Pacjentka wniosła skargę na decyzję Rzecznika, podnosząc m.in. przedwczesność wydania orzeczenia z uwagi na toczące się inne postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Cieśla (spr.), Sędziowie sędzia WSA Monika Kramek, asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Protokolant spec. Agnieszka Wrzodak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi R. C. na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] lipca 2018 r. znak: [...] w przedmiocie niestwierdzenia naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych i dokumentacji medycznej oddala skargę
Zaskarżonym rozstrzygnięciem z dnia [...] lipca 2019 r., znak: [...], Rzecznik Praw Pacjenta ("Rzecznik"), działając na podstawie art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2017 r., poz. 1318) oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej "k.p.a."), po ponownym rozpatrzeniu sprawy - utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie z dnia 23 sierpnia 2016 r., stwierdzające brak naruszenia prawa pacjenta – R. C. ("skarżąca") do świadczeń zdrowotnych i dokumentacji medycznej, o których mowa w art. 6 ust. 1, art. 8 oraz art. 24 ust. 1 ww. ustawy o prawach pacjenta, przez podmiot leczniczy Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w W..
W uzasadnieniu organ podał, że wszczął postępowanie na podstawie wniosku R. C. z dnia 22 listopada 2015 r., oraz pisma z dnia 7 grudnia 2015 r., w którym zarzuciła personelowi Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w W. nienależyte udzielenie jej świadczeń zdrowotnych oraz nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medyczną, w związku z jej hospitalizacją na Oddziale Ginekologii Septycznej i Operacyjnej w dniach: 18-19 października 2015 r., z powodu obfitego krwawienia z dróg rodnych.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca zarzuciła ordynatorowi oddziału ginekologii i położnictwa - brak nadzoru nad podległym personelem (brak znajomości jej przypadku); poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej i narażenie jej na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia przez lekarzy: B. M. i J. M. (stwierdzenie w karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego, że została wypisana jako wyleczona z poprawą); niewykonanie przez położne zaleceń lekarskich (pobranie zbyt małej ilości krwi); brak reakcji lekarzy na powyższe; brak oceny poziomu cukru; zastosowanie niewłaściwej diety dla osób z anemią; brak reakcji na znaczną jej niedowagę oraz zgłaszane bóle brzucha.
W toku postępowania wyjaśniającego Rzecznik Praw Pacjenta wystąpił do Prokuratury Rejonowej dla W. o informację na temat prowadzonego przez Prokuraturę postepowania związanego z hospitalizacją skarżącej w dniach 18-19 października 2015 r.
Prokuratura przesłała Rzecznikowi, uzyskaną opinię biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo - Lekarskiej [...] Uniwersytetu Medycznego w [...] z dnia 5 kwietnia 2016 r.
Organ stwierdził, że przedmiotowe postępowanie miało na celu ustalenie, czy doszło do naruszenia prawa pacjenta R. C. do świadczeń zdrowotnych oraz dokumentacji medycznej podczas pobytu w dniach 18-19 października 2015 r. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w W..
Wskazał, że prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych zostało uregulowane w art. 8 ustawy o prawach pacjenta, zgodnie z którym pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Podobne regulacje zawiera ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
Stosownie do art. 11 § 1 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2018 r., poz. 123 z póżn, zm.), pielęgniarka i położna wykonują zawód z należytą starannością, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, poszanowaniem praw pacjenta, dbałością o jego bezpieczeństwo, wykorzystując wskazania aktualnej wiedzy medycznej oraz pośrednictwo systemów teleinformatycznych lub systemów łączności.
Świadczenia gwarantowane z zakresu leczenia szpitalnego są udzielane zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, z wykorzystaniem metod diagnostyczno-terapeutycznych innych niż stosowane w medycynie niekonwencjonalnej, ludowej lub orientalnej.
W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta analiza materiału dowodowego nie wykazała, aby doszło do naruszenia prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych.
Pacjentka zgłosiła się do Szpitala z powodu krwawienia z dróg rodnych. W znieczuleniu ogólnym, wykonano zabieg wyłyżeczkowania macicy. Jednocześnie, po uzyskaniu wyników badań laboratoryjnych i informacji od pacjentki (niska hemoglobina), przetoczono 3 jednostki krwi. Zdaniem Rzecznika ocena skutków zastosowanego leczenia jest niemożliwa, gdyż skarżąca (niezadowolona z opieki i procesu diagnostyczno-leczniczego) przed wykonaniem badań kontrolnych opuściła Szpital na własne żądanie.
Z relacji pacjentki wynikało, że została przyjęta z silnym krwawieniem z macicy. Lekarz dyżurny nie zlecił badań dodatkowych typu morfologia od razu, tylko na godz. 6 rano w następnym dniu. Była nieprawdopodobnie blada i słaba, momentami nie wiedziała gdzie i kim jest. Zabieg wyłyżeczkowania nie został przeprowadzony od razu tylko w następnym dniu o godz. 11, co naraziło ją na dalszą utratę zdrowia. Transfuzja także odbyła się dopiero w poniedziałek. W badaniach rannych miała poziom hemoglobiny 6,9 g%. Dostała w nocy migotania przedsionków, krwawieniem nikt się nie interesował, mogła się wykrwawić na śmierć. Sama musiała sobie zahamować krwawienie, bo nit się nią nie zainteresował. Następnego dnia rano nie nawodniono jej, ani nie podano glukozy, mimo iż jest cukrzykiem. Lekarze pojawili się dopiero o godz. 9, a "zainteresowali się" o godz. 10. Ponadto nie zwrócono uwagi na jej zbyt niski wskaźnik BMI.
Z wyjaśnień Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w W., wynikało natomiast, że pacjentka została przyjęta do Szpitala przez doświadczonego lekarza, który podczas badania przy przyjęciu ok. godz. 14 stwierdził ślad ciemnej krwi ze skrzepami. Obfitego krwawienia z dróg rodnych nie stwierdził. Przy przyjęciu R. C. zostały zlecone badania dodatkowe. (...) Pacjentka nie zgłaszała nasilenia się krwawienia podczas pobytu w Szpitalu. (....) Zlecono kontrolę ilości wykorzystanych wkładek celem oceny nasilenia krwawienia z dróg rodnych. Obserwowane krwawienie określono jako śladowe. Nie było wskazań do wcześniejszego wykonania zleconych badań.
Kontakt słowny z pacjentką przez cały okres pobytu był utrudniony. Nie wiązało to się jednak ze złym stanem zdrowia, lecz wynikało z braku logicznej spójności jej wypowiedzi. Powoływane migotania przedsionków nie miały miejsca, były urojeniem. Podczas pobytu w Szpitalu nie wystąpił stan zagrożenia zdrowia i życia. Podczas wizyty lekarskiej wieczornej pacjentka R. C. zgłosiła chęć opuszczenia Oddziału. Została poinformowana, że istnieją wskazania medyczne do pozostania w Szpitalu celem obserwacji i wykonania kontrolnej morfologii w godzinach porannych dnia następnego, ze względu na transfuzję krwi - stwierdzono wcześniej znaczną anemię. Pacjentka podtrzymywała swoją decyzję w dniu 19 października 2015 r.
Szpital wyjaśnił również, że niezgodność protokołu znieczulenia z opisem zabiegu operacyjnego wynikała z niewłaściwego wpisu znieczulającego lekarza anestezjologa przez operatora opisującego zabieg w systemie "Interclinic". Sam zabieg odbył się bez jakichkolwiek powikłań. Po sprostowaniu wydano pacjentce poprawioną dokumentację medyczną.
W opinii biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo - Lekarskiej [...] Uniwersytetu Medycznego z dnia 5 kwietnia 2018 r. - stwierdzono, iż biegli nie dopatrują się w działaniach lekarzy "(...) jakichkolwiek nieprawidłowości lub zaniechań/zaniedbań, które byłyby niezgodne z ówczesną wiedzą medyczną i skutkowały negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia ww. pacjentki. (...). W dniu 18 października 2015 r. R. C., lat [...], została przyjęta do Oddziału Ginekologiczno-Położniczego z powodu krwawienia z dróg rodnych (zdaniem pokrzywdzonej zagrażającego jej życiu, ostrego). Należy tu zauważyć, że stwierdzana w badaniach laboratoryjnych mikrocytoza (występowanie we krwi krążącej mikrocytów, tzn. małych krwinek czerwonych, o średnicy mniejszej od średnich wartości uznawanych za normę, a więc mniejszej lub równej 6 mikrometrów) przemawia za przewlekłym charakterem utraty krwi, a nie ostrym; podobnie jak dobra adaptacja chorej do małego stężenia hemoglobiny (stężenie Hb równe 6,9 g%). (...) Podobnie badanie fizykalne przez lekarza ginekologa nie przemawiało za zagrażającym życiu krwotokiem z dróg rodnych. Dlatego też, lekarz dyżurny nie zdecydował się na pilny zabieg abrazji (wyłyżeczkowania jamy i kanału szyjki macicy), lecz planowy w dniu następnym, co było decyzją w pełni uzasadnioną i prawidłową. Biorąc pod uwagę stopień niedokrwistości, zdecydowano o przetoczeniu pacjentce koncentratu krwinek czerwonych (KKCz) dopiero po przeprowadzonym zabiegu.
W ocenie biegłych, można było rozważyć przetoczenie KKCz przed ww. zabiegiem, ale odmiennego postępowania lekarzy nie można traktować w chwili obecnej jako błędu medycznego. Biorąc z kolei pod uwagę zastrzeżenia chorej co do niewykonania badania stężenia glukozy w surowicy, mimo rzekomo współistniejącej cukrzycy, należy zauważyć, że chora nie podała w wywiadzie lekarskim, ani pielęgniarskim, że jest chora na cukrzycę.
Zatajenie przez chorą informacji o rzekomym schorzeniu nie może oczywiście obciążać personelu medycznego. (...) Zarzut chorej, że z powodu niedożywienia z BMI o wartości 16,7 kg/m2 nie została skierowana do ośrodka specjalistycznego celem leczenia żywieniowego uważamy za bezzasadny, podobnie jak zarzut co do braku specjalistycznego żywienia w trakcie hospitalizacji na oddziale ginekologii, zwłaszcza w kontekście ewentualnego zatajenia cukrzycy. (...)
(...), bezzasadny jest zarzut dotyczący nieadekwatnego leczenia. U chorej rozpoznano mięśniakowatość macicy. W trakcie hospitalizacji zadecydowano o przeprowadzeniu abrazji, która a priori jest zabiegiem zdecydowanie mniej obciążającym niż operacyjne usunięcie macicy (histerektomia), a często skutecznym. (...)
Za całkowicie bezzasadny uważamy również zarzut o niedopełnienie obowiązków przez lekarza dyżurnego poprzez niewykonanie obchodu o konkretnej godzinie (...). W naszej ocenie brak zatem jakichkolwiek podstaw do oskarżania personelu medycznego o działanie na szkodę chorej. (...)."
Zdaniem Rzecznika, odmienne relacje personelu medycznego oraz pacjentki (w zakresie zgłaszanych przez nią objawów) uniemożliwiają ustalenie rzeczywistego stanu jej zdrowia, inaczej niż na podstawie zapisów w dokumentacji medycznej. Te z kolei potwierdzają wyjaśnienia podmiotu leczniczego. Organ zwrócił też uwagę na krótki czas pobytu pacjentki w Szpitalu.
Biegli ze [...] Uniwersytetu Medycznego, w opinii z dnia 5 kwietnia 2018 r., nie dopatrzyli się jakichkolwiek nieprawidłowości, które byłyby niezgodne z ówczesną wiedzą medyczną i skutkowały negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia pacjentki.
Rzecznik Praw Pacjenta podkreślił, iż w katalogu swoich kompetencji nie posiada uprawnień, pozwalających na ocenę zastosowanego u pacjenta procesu diagnostyczno-leczniczego. Dlatego uwzględnił uzyskaną przez Prokuraturę Rejonową W. ekspertyzę biegłych i uznał ją za w pełni prawidłową.
Zdaniem Rzecznika, brak było podstaw do uznania, że podczas hospitalizacji skarżącej w dniach 18-19 października 2015 r., w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w W. zostało naruszone jej prawo do świadczeń zdrowotnych, a także do dokumentacji medycznej, o którym mowa w art. 6 ust. 1 i art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Prawo pacjenta do dokumentacji medycznej zostało uregulowane w art. 23 - 30a ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy, podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest obowiązany prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną.
Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził, że nie jest w stanie ocenić, czy zawarte w dokumentacji medycznej zapisy odzwierciedlają stan faktyczny. Natomiast do dnia wydania rozstrzygnięcia zapisy w wytworzonej dokumentacji medycznej nie zostały podważone. Tym samym organ nie mógł ich kwestionować.
Powołując się na orzecznictwo podniósł, że dokumentacja medyczna prawidłowo prowadzona, traktowana jest jako dowód w sprawie.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] lipca 2018 r., wniosła R. C.. W skardze podniosła, że zaskarżone orzeczenie wydane zostało przedwcześnie, gdyż toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze oraz cywilne. Skarżąca wyraziła swoje niezadowolenie z opieki i procesu diagnostyczno-leczniczego podczas pobytu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w W. i wskazała, że ostatecznie doszło u niej do usunięcia macicy.
W odpowiedzi na skargę Rzecznik Praw Pacjenta wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), przed sądami administracyjnymi rozpatrywane są sprawy z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz inne sprawy, do których przepisy p.p.s.a. stosuje się z mocy ustaw szczególnych.
Zakres tych spraw wymienia art. 3 § 2 i 3 ustawy p.p.s.a., który określa akty prawne poddane kontroli w postępowaniu przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje głownie orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne oraz postanowienia, ale także na inne akty lub czynności z zakresu administracji publicznej, dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
Stosownie do art. 51 pkt 1-4 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2017 r., poz. 1318) Rzecznik po zapoznaniu się ze skierowanym do niego wnioskiem może: podjąć sprawę, poprzestać na wskazaniu wnioskodawcy przysługujących mu lub pacjentowi środków prawnych, przekazać sprawę według właściwości, nie podjąć sprawy, zawiadamiając o tym wnioskodawcę i pacjenta, którego sprawa dotyczy.
W przypadku podjęcia sprawy (art. 51 pkt 1 ww. ustawy ), Rzecznik prowadzi postępowanie wyjaśniające korzystając z posiadanych kompetencji (uprawniających do samodzielnego prowadzenia sprawy, ewentualnie do żądania wyjaśnień/informacji od różnego rodzaju podmiotów, przedłożenia akt, czy zlecenia sporządzenia opinii/ekspertyzy).
Następnie, na mocy art. 53 ww. ustawy, Rzecznik może stwierdzić lub nie, naruszenie praw pacjenta, skierować wystąpienie do organu, który to spowodował lub do organu nadrzędnego z wnioskiem o zastosowanie środków przewidzianych w przepisach prawa.
W przypadku, o którym mowa w art. 53 ust. 1 pkt 1 (braku stwierdzenia naruszenia praw pacjenta), zastosowanie mają przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy został w przedmiotowej sprawie zebrany i oceniony w sposób prawidłowy, jako nie dający podstaw do stwierdzenia naruszenia praw pacjenta – R. C..
Słusznie Rzecznik Praw Pacjenta podkreślił, że nie ma kompetencji pozwalających na ocenę zastosowanego u pacjenta procesu diagnostyczno-leczniczego. Z tego powodu zobligowany był uwzględnić opinię wydaną przez specjalistów w danej dziedzinie wiedzy medycznej.
Organ poddał analizie zarówno twierdzenia skarżącej jak i wyjaśnienia podmiotu leczniczego, a zwłaszcza uzyskaną opinię wydaną w dniu 5 kwietnia 2016 r., przez biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo - Lekarskiej [...] Uniwersytetu Medycznego z siedzibą w K..
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że wbrew stanowisku skarżącej świadczenie zdrowotne udzielane jej zostało zgodnie z aktualnym stanem wiedzy i adekwatnie do ówczesnego stanu zdrowia.
W okolicznościach sprawy, uwzględniając krótki pobyt pacjentki w szpitalu, Rzecznik Praw Pacjenta nie miał podstaw do kwestionowania zastosowanego procesu leczniczego. Należy podkreślić, że biegli nie dopatrzyli się jakichkolwiek nieprawidłowości, które byłyby niezgodne z wiedzą medyczną i skutkowały negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia pacjentki.
Powyższe dowody potwierdzają stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, że w sprawie nie doszło do uchybień, które uzasadniałyby twierdzenie o naruszeniu praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, a także do dokumentacji medycznej.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest obowiązany prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną.
Zarzut skarżącej, co do fałszowania dokumentacji medycznej (poświadczana nieprawdy) słusznie uznano za nieuzasadniony.
Odmienne relacje personelu medycznego oraz skarżącej w zakresie zgłaszanych przez nią objawów powodują, że należało uwzględnić zapisy dokumentacji medycznej. Zapisy w dokumentacji medycznej potwierdzają wyjaśnienia podmiotu leczniczego.
Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie Rzecznik Praw Pacjenta przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sposób prawidłowy, a na jego podstawie zasadnie stwierdził, że nie doszło do naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych i dokumentacji medycznej, o czym to poinformował skarżącą.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło