VII SA/Wa 239/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-05

Skład orzekający: Tomasz Janeczko, Marta Kołtun – Kulik, Tomasz Stawecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zatwierdzająca plan realizacyjny i udzielająca pozwolenia na budowę linii energetycznej, wydana w 1981 r. z naruszeniem prawa (brak uzyskania zgody współwłaścicieli nieruchomości), może zostać uznana za nieważną po upływie ponad 36 lat, pomimo rażącego naruszenia prawa, ze względu na skutki społeczno-gospodarcze i zasadę pewności obrotu prawnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego za prawidłową. Stwierdzono, że choć decyzja z 1981 r. została wydana z naruszeniem prawa (brak zgody właścicieli na dysponowanie nieruchomością), to naruszenie to nie miało charakteru rażącego w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ze względu na upływ czasu (ponad 36 lat) oraz konieczność ochrony interesu społecznego związanego z funkcjonowaniem linii energetycznej, która służy szerokiej grupie odbiorców. Ochrona pewności obrotu prawnego i uniknięcie nieakceptowalnych skutków społeczno-gospodarczych przemawiają przeciwko stwierdzeniu nieważności.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji z 1981 r. zatwierdzającej budowę linii energetycznej, argumentując, że jego działki zostały objęte inwestycją bez zgody właścicieli, co stanowiło naruszenie art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 1974 r. Wojewoda stwierdził naruszenie prawa, ale odmówił stwierdzenia nieważności z uwagi na upływ czasu. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) uchylił decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że naruszenie nie było rażące ze względu na skutki społeczno-gospodarcze i długi okres od wydania decyzji. Skarżący złożył skargę do WSA, która została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Janeczko, , Sędzia WSA Marta Kołtun – Kulik, Sędzia WSA Tomasz Stawecki (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zychora, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2019 r. sprawy ze skargi A.B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2018 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę 1. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB") decyzją z [...] grudnia 2018 r., znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania A.B. (dalej: "skarżący") uchylił decyzję Wojewody [...] nr [...] z [...] marca 2018 r. (znak: [...]) i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [...] grudnia 1981 r. Zaskarżona decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. 2. Wojewódzka Dyrekcja [...] decyzją z [...] grudnia 1981 r., znak: [...], zatwierdziła plan realizacyjny i udzieliła Zakładowi [...] "[...]" pozwolenia na budowę linii [...] [...] kV oraz stacji transformatorowej we wsi B. [..], [...] w gminie K. Zakresem ww. decyzji objęte były m.in. działki nr ewid. [...] i [...] położone we wsi B., należące obecnie do skarżącego. Pismem z [...] czerwca 2017 r. (doprecyzowanym w dniu [...] lipca 2017 r.) skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Wojewódzkiej Dyrekcji [...]. W uzasadnieniu wskazano, że rozstrzygnięcie to zostało wydane z naruszeniem prawa oraz ogranicza prawo zagospodarowania terenu i stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia. Zdaniem skarżącego przy wydawaniu przedmiotowej decyzji właściciele nieruchomości przez które miała przebiegać linia energetyczna oraz właściciele nieruchomości, na których miała być usytuowana stacja transformatorowa nie zostali uznani za strony, co oznaczało naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 28 k.p.a. 3. Po rozpatrzeniu sprawy, Wojewoda [...] decyzją nr [...] z [...] marca 2018 r. stwierdził, że decyzja Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [...] grudnia 1981 r. została wydana z naruszeniem prawa, lecz odmówił stwierdzenia jej nieważności z uwagi na znaczny upływ czasu. Organ pierwszej instancji wydał powyższe rozstrzygnięcie na podstawie art. 158 § 2 w zw. z art. 156 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23; dalej: "k.p.a.") w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229 ze zm., tj. według stanu prawnego na dzień wydania decyzji) pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością, z zastrzeżeniem art. 29a. Jak wynika z projektu budowlanego zatwierdzonego ww. decyzją Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [..] grudnia 1981 r., przedmiotowe przedsięwzięcie inwestycyjne objęło m.in. działki nr ewid. [...] i [...], których współwłaścicielem jest skarżący. Z tego zatem powodu przed uzyskaniem pozwolenia na budowę ww. inwestycji inwestor powinien uzyskać zgody wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, przez które miała przebiegać linia energetyczna. Tymczasem, do akt sprawy nie dołączono dokumentu, z którego wynikałoby, że inwestor takie zgody posiadał. Organ wojewódzki stwierdził więc, że inwestor nie uzyskał prawa do dysponowania działkami o nr ewid. [...] i [...] na cele budowlane. W związku z powyższym organ pierwszej instancji stwierdził, że decyzja Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z dnia [...] grudnia 1981 r. jest dotknięta wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., bowiem została wydana z rażącym naruszeniem art. 29 ust. 5 ww. ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Zgodnie jednak z art. 156 § 2 k.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także, gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. W myśl art. 158 § 2 k.p.a. jeżeli nie można stwierdzić nieważności decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a., organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji. Art. 156 § 2 k.p.a. nie ma wszakże zastosowania do przypadku nieważności, której przesłanką było rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Należy jednak wskazać, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, orzekł, że art. 156 § 2 k.p.a. jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy jednocześnie od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. W orzecznictwie przyjmuje się zatem, że uchylenie domniemania konstytucyjności ocenianego unormowania następuje już z chwilą ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny. Zarówno organy stosujące przepisy uznane za niekonstytucyjne, jak i sądy kontrolujące ich działalność, powinny brać pod uwagę z urzędu powyższą zasadę prawa. 4. Pismem z [...] marca 2018 r. skarżący złożył odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, wnosząc o jej uchylenie w części, w której organ odmawia stwierdzenia nieważności decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy. Skarżący wskazał, że organ wojewódzki błędnie zinterpretował i zastosował przepisy procedury administracyjnej oraz naruszył prawo skarżącego do ochrony własności wynikające z art. 64 Konstytucji RP. 5. Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] grudnia 2018 r. uchylił decyzję Wojewody [...] z [...] marca 2018 r. i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [...] grudnia 1981 r. w części dotyczącej działek nr ewid. [...] i [...]. Organ drugiej instancji wydał ww. rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096). Organ wyjaśnił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego oraz ustaleń poczynionych przez GINB, nie wynika, aby inwestor dysponował zgodą właściciela działek nr ewid. [...] oraz [...] na realizację spornej inwestycji na ww. działkach. Tym samym ww. decyzja Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [...] grudnia 1981 r. w części dotyczącej działek nr ewid. [...] i [...] została wydana z naruszeniem art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 1974 r. Jednakże ocenie należy poddać kwestię skutków społeczno-gospodarczych wywołanych przez ww. naruszenie. O rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy wywołuje ono skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Oceniając skutki wskazanego wyżej naruszenia nie można pominąć kwestii, że od dnia wydania kontrolowanej decyzji upłynęło ponad 36 lat. Zdaniem GINB stwierdzenie nieważności rozstrzygnięcia po upływie ponad 36 lat jego funkcjonowania w obrocie prawnym i nie kwestionowania przez żadną ze stron postępowania, pozostawałoby w opozycji do fundamentalnej zasady pewności obrotu, która powinna być tym silniej respektowana, im dłuższa jest w danej sferze życia perspektywa czasowa podejmowanych działań. Podważenie takiej decyzji naruszałoby elementarne poczucie sprawiedliwości. Powyższe stanowisko znalazło odzwierciedlenie także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 (Dz. U. z 2015 r., poz. 702). GINB wyjaśnił przy tym, że inwestycja zatwierdzona ww. decyzją Wojewódzkiej Dyrekcji z [...] grudnia 1981 r. polegała na budowie linii [...] [...] kV oraz stacji transformatorowej we wsi B. w gminie K. W ocenie GINB inwestycje tego typu korzystają z pewnego uprzywilejowania z uwagi na ich charakter, służą bowiem realizacji interesów i zabezpieczeniu potrzeb – takich jak dostęp do elektryczności – szerszej grupy podmiotów, takiej jak np. osiedle bądź cała miejscowość. Jest to jednocześnie system zależny od ciągłości funkcjonowania jego elementów i każde jego ewentualne przerwanie – poprzez demontaż jednego z elementów - pozbawia funkcjonalności całą sieć, a wszystkich jej odbiorców – dostępu do dobra publicznego w rodzaju np. elektryczności. To skutkowałoby natomiast trudnymi do zaakceptowania skutkami społeczno-gospodarczymi, większymi niż te związane z naruszeniem własności skarżącego. Mając na uwadze powyższe, w ocenie GINB, naruszenie art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 1974 r. nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w państwie prawa. Tym samym w analizowanej sprawie nie został spełniony jeden z podstawowych elementów warunkujący uznanie ww. naruszenia prawa za rażące w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ponadto, organ odwoławczy nie stwierdził, aby kwestionowana decyzja Wojewódzkiej Dyrekcji [...] [...] grudnia 1981 r. w części dotyczącej działek nr ewid. [...] i [...], rażąco naruszała inne przepisy prawa obowiązujące w dacie jej wydania. Odnosząc się do rozstrzygnięcia zawartego w decyzji Wojewody [...] z [...] marca 2018 r. GINB wyjaśnił, że wspomniany powyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r. nie wyeliminował art. 156 § 2 k.p.a., ani też nie rozszerzył jego stosowania do wszystkich przypadków określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Oznacza to, że Wojewoda [...] nie powinien stosować art. 158 § 2 k.p.a., tj. orzec o wydaniu decyzji z naruszeniem prawa, lecz odmówić stwierdzenia jej nieważności z uwagi na znaczny upływ czasu. Przepis art. 158 § 2 k.p.a. odnosi się nadal wyłącznie do przypadków wymienionych w art. 156 § 2 k.p.a. Tym samym w ocenie GINB ww. decyzja Wojewody [...] została wydana bez podstawy prawnej. Stosownie do treści art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Z uwagi na fakt, że ww. decyzja Wojewody [...] została wydana bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), a tym samym rażąco narusza prawo w rozumieniu art. 139 k.p.a. w analizowanym przypadku zakaz reformationis in peius nie ma zastosowania. Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego braku udziału poprzednika prawnego skarżącego w postępowaniu zakończonym wydaniem ww. decyzji Wojewódzkiej Dyrekcji [...] z [...] grudnia 1981 r. może być podstawą do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), a nie do stwierdzenia nieważności decyzji. 6. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący pismem z [...] stycznia 2019 r. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzył argumentację zawartą we wniosku o stwierdzenie nieważności kontrolowanej decyzji oraz w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. 7. Odpowiadając w dniu [...] stycznia 2019 r. na ww. skargę organ drugiej instancji podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ stwierdził, że przesłanki, którymi kierował się przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji zostały wskazane w jej uzasadnieniu, a zarzuty podniesione przez skarżących pozostają bez wpływu na treść wydanego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. 8. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.) zadanie Sądu jest ściśle określone: Sąd ma dokonać kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. W związku z tym, Sąd ma obowiązek wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, jeśli stwierdzi, że niewątpliwie doszło w nim do naruszenia przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, lub doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, albo przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Nakazuje to art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a.". Sąd ma też obowiązek stwierdzić nieważność decyzji lub postanowienia jeśli akt taki jest dotknięty którąkolwiek z wad określonych w art. 156 k.p.a. Natomiast w przypadku niestwierdzenia wskazanych postaci naruszenia prawa przez organ administracji, skarga podlega oddaleniu. Jednocześnie stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną. 9. Rozpatrując niniejszą sprawę trzeba bezwzględnie mieć na uwadze fakt, że zaskarżona decyzja została wydana w nadzwyczajnym trybie postępowania, tj. na podstawie wniosku skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewódzkiej Dyrekcji [...] [...] grudnia 1981 r. W takim przypadku rozstrzygnięcie Sądu może przybrać kilka postaci. Po pierwsze, jeśli organ stwierdził nieważność kwestionowanej decyzji, ale nie wykazał, że kwestionowany (oryginalny) akt był dotknięty którąkolwiek z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a., wówczas Sąd ma obowiązek uchylić zaskarżoną decyzję i ewentualnie decyzję organu pierwszej instancji. Po drugie, jeśli organ odmówi stwierdzenia nieważności decyzji, mimo istnienia przesłanek takiego rozstrzygnięcia, wówczas Sąd ma obowiązek również uchylić zaskarżoną decyzję i ewentualnie decyzję organu pierwszej instancji. Natomiast, trzecim rozwiązaniem powinno być oddalenie skargi, jeśli Sąd ustali, że zaskarżona decyzja prawidłowo rozstrzygnęła o wystąpieniu lub braku przesłanek do stwierdzenia nieważności oryginalnego, tj. kwestionowanego aktu. Należy przy tym podkreślić, że jeśli przesłanką nieważności ma być rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), to niezbędne jest wykazanie, że zostały spełnione łącznie trzy przesłanki: (1) oczywistość naruszenia prawa, (2) charakter przepisu, który został naruszony oraz (3) racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli niemożność zaakceptowania w praworządnym państwie skutków, które wywołuje kwestionowana decyzja. Dodatkowo, wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale muszą być jasno wskazane (por. np. "klasyczne" orzeczenia - wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, OSN 1994, z. 3, poz. 36; a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, z. 2, poz. 91. Z najnowszych orzeczeń patrz np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1439/16). Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Przedstawione cechy rażącego naruszenia prawa były rozważane w decyzjach organów obu instancji w rozpatrywanej sprawie. Odmienne wszakże były ostateczne wnioski obu organów. Organ pierwszej instancji uznał, że naruszenie przepisu wymagającego zgody właściciela nieruchomości na dysponowaniu jego nieruchomością dla celów budowlanych ma charakter oczywisty, a więc było rażącym naruszeniem prawa, które powinno skutkować stwierdzeniem nieważności. Organ nie orzekł jednak o takiej konsekwencji naruszenia prawa powołując się na wyjątek przewidziany w art. 156 § 2 w zw. z art. 158 § 2 k.p.a. Natomiast organ drugiej instancji uznał, że w sprawie miało miejsce naruszenie prawa, ale nie może być ono uznane za przesłankę nieważności, gdyż ze względu na skutki prawne spowodowane przez kwestionowaną decyzję z 1981 r. naruszenia tego nie można uznawać za rażące. W niniejszej sprawie, po przeprowadzeniu analizy zgromadzonego materiału oraz rozważeniu stanowisk stron i podniesionych przez nie argumentów oraz po uwzględnieniu wskazanych wyżej zasad orzekania przez sądy administracyjne, Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest prawidłowa i nie ma podstawy prawnej dla uwzględnienia skargi. Sąd oddalił skargę, chociaż starał się zrozumieć skarżącego i sytuację faktyczną, w jakiej skarżący się znalazł. Informacje, które skarżący podał na rozprawie są naprawdę istotne, zarówno co do położenia przedmiotowej linii energetycznej, jak i w odniesieniu do historii postępowania administracyjnego w sprawie. Mimo tego, Sąd nie miał podstaw, aby zakwestionować zaskarżoną decyzję. Była ona zgodna z prawem i dlatego powinna pozostać w obrocie prawnym. Sąd podziela opinię przyjmowaną od wielu lat w orzecznictwie sądów administracyjnych, że stwierdzenie nieważności jest nie tylko wyjątkiem od zasady trwałości decyzji administracyjnej, ale jest wyjątkiem takim, który stanowi ultima ratio, to znaczy jest rozwiązaniem, po które można sięgnąć dopiero wówczas, gdy nic innego nie można już zrobić. Stwierdzenie nieważności jako szczególny wyjątek może być orzeczone tylko wtedy, gdy spełnione trzy warunki, o których wspomniano powyżej. Jeśli jednak którakolwiek z przesłanek orzeczenia nieważności (oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu prawnego, który został naruszony oraz niemożność zaakceptowania skutków kwestionowanego aktu) nie została spełniona, organ powinien odmówić stwierdzenia nieważności. Taką decyzję, odnoszącą się oczywiście jedynie do działek nr ewid. [..,.] i [...], podjął organ drugiej instancji. Organ uznał bowiem, że mimo naruszenia praw ówczesnych właścicieli wymienionych działek skutki prawne i faktyczne decyzji z 1981 r. pozwalającej na budowę linii energetycznej powinny być co do zasady uznane za dopuszczalne w państwie prawa. Linia energetyczna służy bowiem znaczącym liczebnie zbiorowością i dopuszczenie do zakłócenie jej faktycznego funkcjonowania byłoby zdecydowanie niewskazane. Jak wskazał organ drugiej instancji, uchylając decyzję organu pierwszej instancji argumentem za odmową stwierdzenia nieważności decyzji z 1981 r. jest nie tyle znaczący upływ czasu od dnia wydania pozwolenia na budowę (około 36 lat), ale właśnie proces oceny przez organ odwoławczy różnorodnych i nierzadko przeciwstawnych interesów społecznych i indywidualnych wiążących się z budową i funkcjonowaniem linii energetycznej. Organ odwoławczy (organ drugiej instancji) rozważył wskazane interesy społeczne i doszedł do wniosku, że należy przyjąć takie rozwiązanie, które nie wywołuje, ani tym bardziej nie potęguje, ryzyka zakłóceń przedmiotowej linii energetycznej. Jeśli bowiem określony akt administracji, zwłaszcza decyzja administracyjna, jest uznany za nieważny, wówczas konsekwencją takiego rozstrzygnięcia może być nakaz rozbiórki albo unicestwienie określonego obiektu budowlanego. Tego zaś z pewnością nie powinno się robić w stosunku do linii energetycznej. Sąd zdaje sobie sprawę z faktu, że przedstawione rozumowanie ma w istotnym zakresie charakter oceny i interpretacyjny. W przypadku pozwolenia na budowę linii energetycznej taka swoboda uznania pozostawiona organowi administracji jest jednak nieunikniona. Odnosząc się już bezpośrednio do rozpatrywanej sprawy należy jeszcze raz podkreślić, że zdaniem Sądu odmowa stwierdzenia nieważności decyzji z 1981 r. jest zasadna z podanych wyżej powodów. Skarżący przedstawia w skardze dodatkowe racje mające na celu podważenie zapadłych w sprawie rozstrzygnięć, ale z różnych powodów nie mogą być one uznane za uzasadnienie dla uchylenia zaskarżonej decyzji. Jeśli bowiem argumentem przeciwko kwestionowanej decyzji z 1981 r. miał być fakt, że w oryginalnym postępowaniu pominięto podmioty będące stronami, to Sąd zobowiązany jest wyjaśnić, że ten argument nie może być uznany za trafny. Odmówienie osobie uprawnionej do udziału w postępowaniu przymiotu strony tego postępowania, albo nie dopuszczenie jej do takiego udziału w inny sposób, może być przesłanką wznowienia postępowania zgodnie z art. 145 § 1 k.p.a., ale nie przesłanką stwierdzenia nieważności. Do wznowienia jednak może dojść jedynie w stosunkowo krótkim czasie od dnia, w którym strona dowiedziała się o zaistnieniu okoliczności uzasadniających wznowienie postępowania. Tymczasem, poprzedni właściciele działek nr ewid. [...] i [...] nie składali wniosków o wznowienie postępowania zakończonego pozwoleniem na budowę linii energetycznej. Z takim wnioskiem o wznowienie nie wystąpił również skarżący, mimo że już w 2002 r. nabył wskazane nieruchomości. Skarżący prowadził co prawda inne postępowania, w tym w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu oraz ewentualnych odszkodowań za bezumowne korzystanie z jego nieruchomości. Postępowania takie oparte były lub są na innych podstawach prawnych niż postępowanie w przedmiocie nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę nie może oceniać rozstrzygnięć wydanych w innych postępowaniach ani też stwierdzić nieważności pozwolenia na budowę ze względu na okoliczności ustalone w takich postępowaniach. 10. Argumentem na rzecz stwierdzenia nieważności nie może być również sugerowane przez skarżącego zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Taka okoliczność również nie może być uznana za przesłankę nieważności decyzji z 1981 r. Należy jednak wyjaśnić, że w przepisach prawa budowlanego przewidziane są odrębne tryby postępowania w takich wypadkach. Dla przykładu art. 66 ust. 1 pkt 1 i 2 pr.bud. przewidują, że jeśli określony obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku, wówczas właściwy organ nadzoru budowlanego nakazuje w drodze decyzji usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Okoliczność taka nie ma wszakże wpływu na ważność decyzji, na podstawie których powstał określony obiekt. 11. Biorąc pod uwagę przedstawioną analizę przepisów prawa znajdujących zastosowanie w rozpatrywanej sprawie, zasady rozumowania prawniczego i okoliczności faktyczne istotne w sprawie, Sąd w pełni podzielił stanowisko organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga niezasadna. W związku z tym, nie ma potrzeby, aby uchylić decyzji organu pierwszej instancji, gdyż uczynił to już organ drugiej instancji. Organ odwoławczy zakwestionował ją z innych powodów niż wskazywane w skardze, uznał bowiem, że decyzja organu pierwszej instancji była nieprawidłowo uzasadniona, tj. nie powołuje się na istotne okoliczności sprawy. Mając na względzie przedstawione fakty oraz oceny prawne, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i z tego powodu oddalił skargę. 12. Mając na względzie powyższe ustalenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło