VII SA/Wa 2516/17
WyrokWSA w Warszawie2018-07-18
Skład orzekający: Tomasz Stawecki, Renata Nawrot, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę wydana z naruszeniem przepisów dotyczących prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz istnienia nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, pomimo upływu kilkunastu lat od jej wydania i braku negatywnych skutków społeczno-gospodarczych?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) była prawidłowa. Pomimo stwierdzenia naruszeń przepisów Prawa budowlanego przy wydawaniu pozwolenia na budowę, GINB zasadnie uznał, że nie miały one charakteru rażącego. Brak było oczywistości naruszenia, a skutki wydanej decyzji nie były niemożliwe do zaakceptowania w państwie prawnym, zwłaszcza w kontekście długotrwałego posiadania nieruchomości i toczącego się postępowania o zasiedzenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), który uchylił decyzję Wojewody stwierdzającą nieważność decyzji Wójta Gminy z 2002 r. o pozwoleniu na budowę. Wojewoda stwierdził nieważność decyzji Wójta z powodu naruszenia przepisów Prawa budowlanego, w szczególności braku prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz istnienia nakazu rozbiórki obiektu. GINB, rozpatrując odwołanie, odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wójta, uznając naruszenia za nie-rażące, biorąc pod uwagę upływ czasu i brak negatywnych skutków społeczno-gospodarczych. Skarżąca zarzuciła GINB błędne uznanie braku rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Stawecki (spr.), , Sędzia WSA Renata Nawrot, Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant st. sekr. sąd. Sylwia Rosińska- Czaykowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2018 r. sprawy ze skargi E. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2017 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
1. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej "GINB") decyzją z [...] sierpnia 2017 r., znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania H. S., uchylił zaskarżoną decyzję nr [...] Wojewody [...] z [...] czerwca 2016 r., znak: [...], a jednocześnie odmówił stwierdzenia nieważności decyzji nr [...] Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r.
Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
2. Wnioskiem z 17 października 2002 r. J. S., zwany dalej "inwestorem", wystąpił o udzielenie pozwolenia na modernizację i rozbudowę istniejącego budynku gospodarczego oraz infrastruktury technicznej i urządzeń budowlanych związanych z tym budynkiem, na działce nr ewid. [...] w miejscowości [...], gmina [...].
Decyzją nr [...] z [...] października 2002 r., znak: [...], Wójt Gminy [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę ww. przedsięwzięcia. Zgodnie z projektem budowlanym sporna inwestycja polegała na obmurowaniu istniejącego drewnianego budynku gospodarczego oraz na przykryciu budynku dachem o konstrukcji metalowo-drewnianej, krytym eternitem, z zachowaniem gabarytów budynku i jego miejsca usytuowania.
W dniu 21 maja 2015 r. do Wojewody [...] wpłynął wniosek Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] (dalej "PINB") o zbadanie, czy nie zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. Zdaniem PINB w momencie wydawania ww. decyzji w obrocie prawnym znajdowała się decyzja tego samego organu nr [...] z [...] grudnia 1999 r. nakazująca inwestorowi rozbiórkę ww. budynku gospodarczego w całości, a także decyzja wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego [...] z [...] czerwca 2002 r. utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Ponadto PINB ustalił, że właścicielem działki nr ewid. [...] w miejscowości [...] jest W. K. W związku z tym ww. decyzja Wójta Gminy [...] [...] mogła być wydana dla osoby nieposiadającej prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
3. Po rozpatrzeniu wniosku PINB, Wojewoda [...] decyzją nr [...] z [...] czerwca 2016 r. stwierdził z urzędu nieważność ostatecznej decyzji Wójta Gminy [...] nr [...] z [...] października 2002 r.
Wojewoda [...] wydał ww. rozstrzygnięcie na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 158 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23), zwanej dalej "k.p.a.".
Organ pierwszej instancji ustalił, że w dniu 21 października 2002 r. właścicielem działki o nr ewid. 122 był W. K. W konsekwencji inwestor w tym dniu nie dysponował prawem do działki nr ewid. [...] w miejscowości [...] na cele budowlane. Organ pierwszej instancji uznał zatem, że Wójt Gminy [...] wydając decyzję nr [...] rażąco naruszył art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm., wg stanu prawnego na 21 października 2002 r.), zwanej dalej "pr.bud.". Zgodnie bowiem ze wskazanym przepisem pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli była ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Brak prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wykluczał możliwość wydania przez organ decyzji o pozwoleniu na budowę.
Ponadto, na dzień wydania decyzji w obiegu prawnym funkcjonowała ostateczna decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z [...] czerwca 2002 r., znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję PINB nr [...] z [...] grudnia 1999 r., znak: [...], nakazująca rozbiórkę samowolnie wykonanego budynku gospodarczego na spornej nieruchomości. W konsekwencji, zgodnie z art. 35 ust. 5 pr.bud., właściwy organ powinien wydać decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, jeżeli na terenie, którego dotyczy projekt zagospodarowania działki lub terenu, znajduje się obiekt budowlany, w stosunku do którego orzeczono nakaz rozbiórki.
Reasumując, Wojewoda [...] stwierdził, że decyzja Wójta Gminy [...] nr [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 35 ust. 5 pr.bud., co obligowało Wojewodę [...] do stwierdzenia nieważności tej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
4. Pismem z 30 czerwca 2016 r. H. S. złożyła odwołanie od decyzji Wojewody [...]. Odwołująca oświadczyła, że wraz z mężem nabyła sporną nieruchomość 3 lipca 1975 r., jednak z uwagi na fakt, że umowa została zawarta w formie pisemnej, nie doszło do skutecznego przeniesienia własności nieruchomości. Obecnie, przed Sądem Rejonowym w [...] toczy się postępowanie o zasiedzenie. W ocenie odwołującej się, po stwierdzeniu zasiedzenia przez sąd, nie będzie podstaw do uznania, że decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę została wydana dla osoby nie dysponującej prawem na cele budowlane.
5. Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] sierpnia 2017 r. uchylił zaskarżoną decyzję nr [...] Wojewody [...] z [...] czerwca 2016 r. i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji nr [...] Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał ww. decyzję na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257).
W uzasadnieniu organ wskazał, że w aktach administracyjnych znajduje się nieprawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z [...] stycznia 2017 r., sygn. akt [...], stwierdzające że H. S. i J. S. na zasadach wspólności ustawowej małżeńskiej nabyli przez zasiedzenie z dniem 4 lipca 2005 r. własność nieruchomości położonej we [...] przy ul. [...], gm. [...], stanowiącej działki o nr [...] i [...], opisane na mapie stanowiącej integralną część ww. postanowienia. Okres zasiedzenia wynosił 30 lat.
Z ustaleń GINB wynika wszakże, iż inwestor nie wykazał prawa do dysponowania działką o nr ewid. [...] na cele budowlane. Tym samym został naruszony art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 pr.bud. W związku z powyższym organ stwierdził, że decyzja Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 5 pr.bud.
Organ nie uznał jednak wymienionego naruszenia za rażące. W ocenie GINB, powyższe naruszenia są wyraźne, rzucające się w oczy, a naruszone przepisy są jednoznaczne i niepowodujące wątpliwości interpretacyjnych. Obecnie, wskazane naruszenia prawa nie wywołują skutków społeczno-ekonomicznych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. Dodatkowo, stwierdzenie nieważności kontrolowanej decyzji po upływie blisko 15 lat od daty jej wydania pozostawałaby w opozycji do fundamentalnej zasady pewności obrotu, która powinna być tym silniej respektowana, im dłuższa jest w danej sferze życia perspektywa czasowa podejmowanych działań.
W ocenie GINB, decyzja Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 2, 33 ust. 2 pkt 2 i art. 35 ust. 5 pr.bud. Ponadto, GINB nie stwierdził rażącego naruszenia innych przepisów obowiązujących w dacie wydania kontrolowanej decyzji.
6. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, E. W. pismem z 10 października 2017 r. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości decyzji GINB z [...] sierpnia 2017 r. oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 156 § 1 pkt 2 i § 2 k.p.a. poprzez błędne stwierdzenie, że decyzja Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Pomimo że ww. decyzja Wójta Gminy [...] naruszała art. 32 ust. 4 pkt 2, art. 33 ust. 2 pkt 2 i art. 35 ust. 5 pr.bud., to jednak GINB uznał, że nie spowodowała ona skutków społeczno-ekonomicznych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. Zdaniem skarżącej GINB błędnie uznał, że stwierdzenie nieważności spornej decyzji po upływie blisko 15 lat od daty jej wydania pozostawałoby w opozycji do fundamentalnej zasady pewności obrotu.
Skarżąca wskazała, że decyzja udzielająca pozwolenia na budowę została wydana z pogwałceniem podstawowego i konstytucyjnie chronionego prawa własności (art. 21 ust. 1 i art. 64 Konstytucji), co samo w sobie świadczy o rażącym naruszeniu prawa i jest nie do zaakceptowania w "praworządnym państwie". Dodatkowo, w ocenie skarżącej decyzja Wójta Gminy [...] nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a., gdyż istnieje możliwość dokonania rozbiórki budynku wybudowanego i rozbudowanego samowolnie przez inwestora.
7. Odpowiadając w dniu 3 listopada 2017 r. na ww. skargę organ drugiej instancji podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ wskazał, że przesłanki, jakimi kierował się przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji zostały przedstawione w jej uzasadnieniu. Ustosunkowując się do zarzutów i wywodów zawartych w skardze organ stwierdził, że w świetle uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia pozostają one bez wpływu na treść wydanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
8. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 z późn. zm.) zadaniem Sądu jest dokonanie kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem jego zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.
W niniejszej sprawie, po przeprowadzeniu analizy zgromadzonego materiału oraz rozważeniu stanowisk stron i podniesionych przez nie argumentów, Sąd stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
9. Rozpatrując niniejszą sprawę trzeba przede wszystkim mieć na uwadze fakt, że zaskarżona decyzja została wydana w nadzwyczajnym trybie postępowania, tj. na podstawie wniosku skarżącej o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę. W tym nadzwyczajnym postępowaniu Sąd ma obowiązek stwierdzić nieważność kwestionowanej decyzji, jeśli ustali, że dany akt jest dotknięty którąkolwiek z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Natomiast w przypadku niestwierdzenia wskazanych szczególnych naruszeń prawa przez organ administracji, skarga podlega oddaleniu.
Należy przy tym podkreślić, że jeśli przesłanką nieważności ma być rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), to niezbędne jest wykazanie, że zostały spełnione łącznie trzy przesłanki: (1) oczywistość naruszenia prawa, (2) charakter przepisu, który został naruszony oraz (3) racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli niemożność zaakceptowania w praworządnym państwie skutków, które wywołuje kwestionowana decyzja. Dodatkowo, wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale muszą być jasno wskazane (por. np. "klasyczne" orzeczenia - wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1994 r., sygn. akt III ARN 13/94, OSN 1994, z. 3, poz. 36; a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lipca 1994 r., sygn. akt V SA 535/94, ONSA 1995, z. 2, poz. 91. Z najnowszych orzeczeń patrz np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1439/16).
Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wyszukanych metod wykładni prawa. Natomiast skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszająca prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Mogą to być wyłącznie takie gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia prawa, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.
Przedstawione cechy rażącego naruszenia prawa były w pewnym zakresie wskazywane w decyzjach organów obu instancji w rozpatrywanej sprawie. Jednak z uwagi uchylenie przez organ odwoławczy decyzji organu pierwszej instancji, a więc odmienną ocenę stanu faktycznego, należało przypomnieć powyższe. Dlatego także, między innymi, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego jest prawidłowa i nie ma podstawy prawnej dla uwzględnienia skargi.
10. Pierwsza kluczowa kwestia w rozpatrywanej sprawie dotyczyła tytułu do dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane.
W rozpatrywanej sprawie organ drugiej instancji przyjął, że przy wydaniu decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej J. S. jako inwestorowi pozwolenia na modernizację oraz rozbudowę istniejącego budynku gospodarczego, doszło faktycznie do naruszenia prawa przez organ administracji architektoniczno-budowlanej właściwy (w tamtym okresie) w zakresie wydawania pozwoleń na budowę. Zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 pr.bud. (tekst jedn. Dz. U z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm. - według stanu prawnego na 21 października 2002 r.) pozwolenie na budowę mogło być wydane wyłącznie temu, kto wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Dowód stwierdzający prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w myśl art. 33 ust. 2 pkt 2 pr.bud. inwestor powinien dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Tymczasem, w świetle zebranych w postępowaniu dokumentów nie można przesądzić, w jaki sposób inwestor udowodnił, że ma prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Brak choćby wzmianki w przedmiotowym pozwoleniu na budowę o sposobie udowodnienia tytułu do nieruchomości przysługującego inwestorowi należy uznać za naruszenie przepisów prawa materialnego.
Rozpatrując po kilkunastu latach ważność przedmiotowego pozwolenia na budowę można jednak założyć, że dokumentem przedstawionym Wójtowi Gminy [...] była umowa z 3 lipca 1975 r. zatytułowana "Umowa dobrowolna kupna–sprzedaży". W uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] stycznia 2017 r., sygn. akt [...], złożonego do akt sprawy przez uczestniczkę postępowania H. S. (k. 24-38 akt sądowych), wskazuje się, że w dniu 1 lutego 1975 r. H. S. (nazwisko rodowe K.) zawarła związek małżeński z J. S. (zmarły 2 października 2013 r.). Aby zapewnić młodemu małżeństwu miejsce zamieszkania M. i A. K. (sprzedawcy) oraz A. K. i H. S. (kupujący) zawarli w zwykłej formie pisemnej ww. "Umowę dobrowolną kupna–sprzedaży". W umowie tej przewidziano, że A. K. (ojciec uczestniczki postępowania) oraz H. S. nabywają na rzecz H. S. oraz jej męża – J. S. nieruchomość położoną we [...] przy ul. [...], gmina [...], stanowiącą działki nr ewid. [...] o powierzchni 0,0222 ha i [...] o powierzchni 0,0791 ha. Z mapy przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w 2015 r. wynika, że działka nr ewid. [...] stanowi obszar siedliska, które było zabudowane budynkiem mieszkalnym oraz dwoma budynkami gospodarczymi. Cały obszar siedliska, tj. działki nr ewid. [...], został objęty w posiadanie przez małżonków S., którzy władali nim jak właściciele i za takich byli uważani bezspornie przez inne osoby zamieszkujące w tej okolicy. Obszar siedliska był także zagospodarowany przez małżonków S. mieszkalnie oraz częściowo gospodarczo. Również obszar działki nr ewid. [...], przez którą odbywał się przejazd od drogi publicznej do innych działek, początkowo uznawany przez sprzedawców i ich rodzinę, a obecnie kwestionowany, został objęty przez małżonków S. w posiadanie razem z działką nr ewid. [...] w dniu 3 lipca 1975 r. i był przez nich użytkowany wraz z siedliskiem, jak przez właścicieli.
Powyższa umowa kupna–sprzedaży nieruchomości gruntowej nie stała się, jako obarczona wadą co do formy czynności prawnej, podstawą wpisu do ewidencji gruntów i budynków oraz do ksiąg wieczystych. Formalnie zatem w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie można było twierdzić, że inwestor: J. S., dysponował tytułem do działki nr ewid. [...] na cele budowlane. W przekonaniu inwestora, a zapewne również Wójta Gminy [...], inwestor posiadał jednak dokument mogący być dowodem w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a ściśle modernizację i rozbudowę istniejącego budynku gospodarczego na działce nr ewid. [...]. W związku z tym, GINB jako organ drugiej instancji zasadnie przyjął, że w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę w 2002 r. doszło do naruszenia prawa, ale nie było to naruszenie rażące. Organ administracji właściwy dla spraw architektoniczno-budowlanych wydał bowiem decyzję w oparciu o dokument, którego wadliwości najprawdopodobniej nie rozpoznał. Nie można więc postawić zarzutu, że w sprawie wystąpiła oczywistość naruszenia prawa, będąca jedną z koniecznych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
11. Oceniając decyzję Wojewody [...] stwierdzającą nieważność decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2002 r. zatwierdzającej projekt budowlany i wydającej pozwolenie na budowę, Główny inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził również, że w przypadku wskazanego pozwolenia na budowę doszło do naruszenia art. 35 ust. 5 pr.bud. Wskazano bowiem, że w dacie wydania decyzji Wójta Gminy [...] w obrocie prawnym pozostawała decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] z [...] czerwca 2002 r. utrzymująca w mocy decyzję PINB nr [...] z [...] grudnia 1999 r. nakazująca rozbiórkę samowolnie wykonanego budynku gospodarczego na spornej nieruchomości. W związku z tym, zgodnie z art. 35 ust. 5 pr.bud. organ architektoniczno-budowlany zobowiązany był do wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy w rozpatrywanej sprawie nie kwestionuje faktu, że wydanie pozwolenia na budowę stanowiło naruszenie art. 35 ust. 5 pr.bud.
Warto wszakże zauważyć, że wskazany art. 35 ust. 5 pr.bud. został wprowadzony do ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane dopiero w tekście jednolitym z dnia 10 listopada 2000 r. (Dz. U. Nr 106, poz. 1126). W tekście autentycznym ustawy prawo budowlane art. 35 obejmuje tylko ustępy 1-4, ale nie ust. 5. W sensie formalnym nie zmienia to faktu, że "nieznajomość prawa nie tłumaczy" i że Wójt Gminy [...] wydając decyzję niezgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami naruszył prawo. Fakt zmiany prawa mniej niż dwa lata wcześniej może jednak wskazywać, że naruszenie prawa przez organ administracji architektoniczno-budowlanej nie musi być uznane za oczywiste. Tym samym, podobnie jak w przypadku braku posiadania przez inwestora tytułu do nieruchomości, nie ma podstawy uznać, że naruszenie prawa przez organ administracji miało charakter rażącego naruszenia w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
12. Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę uznaje również za w pełni zasadne stanowisko przyjęte przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, według którego w sprawie nie zaistniała trzecia konieczna przesłanka stwierdzenia nieważności, tj. uznanie, że naruszenie prawa doprowadziło do powstania skutków, które w praworządnym państwie nie sposób zaakceptować.
Jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że inwestor i jego żona H. S. byli samoistnymi posiadaczami działki o nr ewid. [...] od roku 1975, a więc od ponad 25 lat przed wydaniem ww. decyzji Wójta Gminy [...] o pozwoleniu na budowę. Stanu tego nikt nie kwestionował ani w 2002 r., ani później, aż do 2015 r. W związku z tym, należy uznać skutki prawne tej decyzji za niepodważające konstytucyjnej zasady państwa prawnego. To prawda, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji GINB nie było jeszcze prawomocne powołane wyżej orzeczenie Sądu Rejonowego w [...] stwierdzające, że H. S. i J. S. nabyli przez zasiedzenie z dniem 4 lipca 2005 r. własność nieruchomości stanowiącej działki nr [...] i [...]. Nie można wszakże kwestionować faktu, że inwestor i jego rodzina co najmniej 30 lat używali przedmiotową nieruchomość zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, dbając również o możliwą modernizację budynków gospodarczych, znajdujących się na działce nr ewid. [...], a także infrastruktury technicznej i urządzeń budowlanych związanych z ww. budynkiem gospodarczym. Nie sposób zatem mówić, że modernizacja budynku gospodarczego wywoływała jakieś nieakceptowane skutki społeczne.
13. W przedstawionym stanie rzeczy nie sposób również uznać za przekonujący zarzut skarżącej, że odmowa stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę z 2002 r. narusza w sposób rażący prawo własności prywatnej chronione przez art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. Należy bowiem stwierdzić, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie rozstrzyga o własności gruntu, na którym realizowana jest budowa, a w rozpatrywanej sprawie: modernizacja istniejącego budynku gospodarczego. Kwestia własności była bowiem i jest przedmiotem rozstrzygnięć sądów powszechnych, przede wszystkim w postępowaniu o zasiedzenie. W tym zakresie ani organy architektoniczno-budowlane, ani organy nadzoru budowlanego nie zajmują stanowiska i na rozstrzygnięcie w tej kwestii nie wpływają.
Nie ma też wątpliwości, że w polskim systemie prawnym prawo własności nie jest prawem absolutnym, to znaczy chronionym bez względu istotne okoliczności prawne i społeczne. Zakwestionowanie przez skarżącą decyzji organu drugiej instancji odmawiającej stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę stanowiło być może reakcję na toczące się przed sądem powszechnym postępowanie w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości wykorzystywanej przez H. S. i jej rodzinę. W materiałach sprawy nie zostało wszakże wskazane w żaden sposób dlaczego skarżąca nie podważała decyzji Wójta Gminy [...] z 2002 r. przez kolejnych 13 lat. Jeśli bowiem uznawała, że tytuł do działki nr ewid. [...] przysługiwał jej, a nie H. S. (wraz z mężem), to brak działania skarżącej przez tak długi okres podważa wiarygodność jej zarzutu. Milczenie skarżącej może być przy tym spowodowane faktem jej nieświadomości o tym, że nieformalne zbycie nieruchomości przez wstępnych skarżącej na rzecz H. S. oraz jej ojca obarczone było wadą prawną, a przez to nie było skuteczne. Konsekwencje faktu korzystania przez uczestniczkę postępowania z przedmiotowej nieruchomości przez okres ponad 40 lat są jednak przedmiotem postępowania o zasiedzenie własności nieruchomości, toczącego się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i prowadzącego do wydania przez sądy orzeczeń, które mogą być przedmiotem odpowiednich środków zaskarżenia. W tym zakresie, rozstrzygnięcia w przedmiocie nieważności pozwolenia na budowę nie mają bezpośredniego znaczenia dla ustalenia prawa własności lub ewentualnie jego naruszenia.
14. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło