VII SA/Wa 253/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-25
Skład orzekający: Jolanta Augustyniak - Pęczkowska, Izabela Ostrowska, Monika Kramek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wysokość kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od którego odstąpiono, mimo istnienia rozbieżności w dokumentacji dotyczącej czasu przyjazdu holownika i momentu odstąpienia od holowania?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ pierwszej instancji nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a uzasadnienie było niedostateczne. Obciążenie właściciela kosztami związanymi z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu jest możliwe tylko wtedy, gdy organ ustali bez wątpliwości, że zdarzenie powodujące konieczność usunięcia pojazdu miało miejsce, jakie były okoliczności zastosowania przepisów, oraz że powstały koszty, do których uiszczenia właściciel jest obowiązany, przy czym konieczne jest ustalenie wysokości tych kosztów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta o ustaleniu kosztów w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu na kwotę 478 zł, mimo że od usunięcia odstąpiono. Skarżąca zarzuciła organom nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego, wskazując na rozbieżności czasowe w dokumentacji dotyczące zgłoszenia holowania, czasu przyjazdu holownika i momentu odstąpienia od holowania. Wniosła o sprawdzenie notatników służbowych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Augustyniak - Pęczkowska (spr.), , Sędzia WSA Izabela Ostrowska, Sędzia WSA Monika Kramek, Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2018 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] listopada 2017 r. znak: [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu uchyla zaskarżoną decyzję
Decyzją z [...] listopada 2017 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpatrzeniu odwołania Z. S. – utrzymało w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] września 2017 r. nr [...] w sprawie ustalenia kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu [...] o nr. rej. [...] na kwotę 478 zł.
SKO wskazało, iż zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej "p.r.d.") pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu, a także w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Z kolei art. 130a ust. 2a p.r.d. stanowi, iż od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania pojazdu ustaną przyczyny jego usunięcia. Jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany solidarnie właściciel oraz współwłaściciel pojazdu. Obowiązek ten rozszerza się również na użytkownika.
Następnie stwierdził - powołując się art. 130a ust. 2a p.r.d. - że od usunięcia pojazdu prawidłowo odstąpiono jednak, na podstawie art. 130a ust. 2a p.r.d., właściciel pojazdu jest obowiązany do pokrycia kosztów, związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu. Koszty te wystąpiły w związku z wezwaniem holownika. Odwołująca się - jako użytkownik pojazdu - winna zatem ponieść ww. koszty, które bezspornie zaistniały.
Organ dodał, że wysokość kosztów wynika z uchwały Rady [...] nr [...] (załącznik nr 2) w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu, a ich wysokość jest ustalana corocznie i nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu. Na 2014r. dla pojazdu o masie do 3,5 t. określono na 478 zł.
Według organu bezspornie powstały koszty związane z wydaniem przez Straż Miejską dyspozycji usunięcia przedmiotowego pojazdu. Dyspozycję wydano 17 stycznia 2014 r. o godzinie 10.24 i znajduje się w aktach sprawy organu I instancji. Holownik przyjął zgłoszenie 17 stycznia 2014 r. Notatka urzędowa i dyspozycja potwierdzają, że interwencja dotyczyła ww. pojazdu. Z dyspozycji wynika, że od holowania odstąpiono o 10.30 tj. 6 minut po wydaniu dyspozycji holowania, co koresponduje z zestawieniem - załącznikiem do Faktury Vat, gdzie koszt określono na 150,90 zł.
Wobec powyższego SKO uznało, iż organ I instancji przeprowadził postępowanie zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Nadto wskazano, że koszty te nie odnoszą się do wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych, ale stałej stawki.
Organ, za miarodajny uznał fakt popełnienia wykroczenia polegającego na parkowaniu wzdłuż podwójnej linii ciągłej w sposób zmuszający innych uczestników ruchu do przekraczania tej linii, fakt wydania dyspozycji. Z notatki urzędowej oraz z dyspozycji wynika, że samochód marki [...] o nr. rej. [...] był zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku B-36 i T-24. Dodał, że
gdyby strona nie popełniła wykroczenia, nie poniosłaby kosztów. Wyjaśnił, że dla zasadności obciążenia kosztami za usunięcie pojazdu nie ma znaczenia fakt, że pojazdu nie odholowano. Pomimo nieusunięcia pojazdu doszło do powstania kosztów związanych z jego usunięciem, gdyż holownik zadysponowano – co wynika z dokumentów i fotografii z której wynika - przyjazd holownika oraz podjęcie interwencji.
Skargę na powyższą decyzję złożyła Z. S. zarzucając wydanie decyzji bez analizy zgromadzonego materiału dowodowego oraz nieustalenie bezspornie faktu powstania kosztów, wskazując przy tym, że w aktach sygn. [...]:
1. na karcie 6 będącej zgłoszeniem holowania jako godzina odwołania interwencji widnieje 12:13 czyli holownik nie został odwołany jak w uzasadnieniu decyzji potwierdzającym godzinę wydania dyspozycji i godzinę odstąpienia od holowania pojazdu na 10:24 i 10:30;
2. raport drogowy O. Sp. z o.o. zamyka się w godzinie 10:22 więc nie może stanowić dowodu w sprawie;
3. dokumentacja fotograficzna nie ma daty i godziny wykonania zdjęcia, które zmanipulowano albo zrobiono w innym okresie ponieważ w tej sprawie holownik nie dojechał na miejsce, a został jedynie zadysponowany;
4. SKO powołuje się na fakt przyjazdu holownika oraz podjęcia interwencji odholowania, która nie miała miejsca ponieważ holownik nie przyjechał, a został jedynie zadysponowany podobnie jak w pkt.3,
Skarżąca wniosła o sprawdzenie wyciągów z notatników służbowych obecnych na miejscu zdarzenia potwierdzających fakt, iż holownik nie przyjechał.
Zdaniem strony, w świetle art. 130a ust. 2a p.r.d., organ miał obowiązek wyjaśnić w jakich okolicznościach doszło do wydania dyspozycji odholowania pojazdu, odstąpienia od tej dyspozycji oraz, czy jej odwołanie spowodowało koszty, którymi należy obciążyć właściciela pojazdu.
W ocenie skarżącej stan faktyczny został ustalony nieprawidłowo i nie zostały wyjaśnione wątpliwości dotyczące przebiegu zdarzenia m.in. dokładnego czasu prowadzenia kontroli oraz ustalenia, czy przyjazd pojazdu holowniczego po pojazd skarżącej w ogóle został odwołany.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej p.p.s.a, sąd uwzględnia skargę tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym.
Przedmiotem kontroli Sądu w tej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] września 2017 r. ustalająca koszty (478 złotych) powstałe w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia opisanego pojazdu skarżących, od której odstąpiono, z powodu zgłoszenia się Z. S..
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Organ drugiej instancji pominął fakt, że wbrew art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. organ I instancji nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz niedostatecznie uzasadnił motywy rozstrzygnięcia.
Po rozpatrzeniu niniejszej sprawy w powyższych aspektach Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zauważyć należy, iż zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 1 p.r.d. pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione, utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu.
Od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania pojazdu ustaną przyczyny jego usunięcia. Jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1-2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu (art. 130a ust. 2a p.r.d.).
Koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i (art. 130a ust. 10h p.r.d.).
Nie ma zatem podstaw aby przyjąć, że samo wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu uzasadniało wydanie decyzji, w zw. z art. 130a ust. 2a ustawy. Obowiązek taki powstaje bowiem dopiero wówczas, gdy wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu, następnie cofniętej, spowodowało określone czynności i związane z nimi koszty po stronie firmy holującej. Tylko w takim przypadku właściciela pojazdu można było obciążyć kwotą stałą ustaloną przez Radę [...] w załączniku nr [...] do uchwały nr [...] z [...] grudnia 2013 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2014 (Dz. Urz. Woj. [...] z 2013 r. poz. [...]). Nie można zatem automatycznie przyjmować, że skoro wydano dyspozycję, to choć została cofnięta, to wywołała koszty, jak uczyniły to organy.
W takim zakresie winno być zatem przeprowadzone postępowanie poprzedzające wydanie decyzji. Tymczasem z akt wynika, że 17 stycznia 2014 r. o godz. 10.24 wydano dyspozycję usunięcia ww. pojazdu z ulicy [...]. Sporządzono również notatkę urzędową. Przed przybyciem holownika odstąpiono od usunięcia pojazdu w związku ze zgłoszeniem się skarżącej. Z zapisów na dyspozycji usunięcia pojazdu i notatki urzędowej wynika, że odstąpienie nastąpiło o godz. 10:30. Strona wskazała należy, iż jaki upłynął od wydania dyspozycji usunięcia pojazdu (10.24) do odstąpienia od niej (10.30) wynosi 6 minut.
Z dokumentu pn. Raport drogowy (k. 9 - akt) wynika, że holownik R.O. przejechał dystans 2,3 km i wyruszył z ul. [...] o godz. 10.02 i do 10.11, tj. po 9 min. dojechał do ul. [...], pokonując dystans 1,6 km., po czym wyruszył z ul. [...] o godz. 10.14 i do 10.22, po 8 min., pozostając nadal na ul. [...], pokonał trasę 0,7 km.
Niemniej, z dyspozycji usunięcia pojazdu wynika, że została wydana o 10.24. Wydruk zlecenia holowania z systemu FM Solutions (k. 6-7) wskazuje, że przyjęto zgłoszenie holowania o 10.25 i wydano dyspozycję o 10.26. Zatem, czas jaki upłynął od wydania dyspozycji do usunięcia pojazdu o godz.10.24, przez przyjęcie zgłoszenia o godz. 10.25, do wydania dyspozycji w celu jego realizacji o godz.10.26 wyniósł 3 minuty.
Należy zwrócić również uwagę, iż z pierwszego z ww. dokumentów wynika, że o godz. 10.30 na miejsce zdarzenia przybył kierowca R.O. – w celu usunięcia pojazdu, po czym w tej samej godzinie odstąpiono od jego usunięcia. Natomiast organ I instancji wskazał, że odwołanie "... było spowodowane stawieniem się osoby kierującej przy pojeździe i odjechanie nim z miejsca zdarzenia (na co dowodem są m.in. zapisy na dyspozycji usunięcia pojazdu, zapisy w systemie GPS, raport drogowy oraz dokumentacja fotograficzna wykonana przez firmę holująca)", które organ II instancji przedwcześnie uznał za potwierdzające przyjazd holownika.
Rozbieżności czasowe pojawiające się w ww. dokumentacji zostały co prawda wyjaśnione w piśmie Prezydent [...] z 20 listopada 2017 r. Jednak w dalszym ciągu nie udzielono odpowiedzi na skierowaną do firmy holującej prośbę o weryfikację i przekazanie informacji, czy i jakie dokładnie, po otrzymaniu wezwania, zostały podjęte czynności zmierzające do usunięcia pojazdu skarżącej. Przy czym w ww. piśmie wskazano również na rozbieżność dotyczącą przejechanej przez holownik długości trasy wynikającą z FV za styczeń 2014 r. – 2 km. oraz z raportu drogowego – 1 km. (k. 16 akt).
Ponadto, z Raportu drogowego (poz. 3 – raportu, k. 9 – akt) wynika, że firma holująca realizowała zgłoszenie od godz. 10.14 do godz. 10.22 (również na ul. [...]) zatem przed zgłoszeniem zlecenia holowania o nr [...]. W dokumencie Zlecenie holowania – szczegóły rubryki pn."Miejsce włączenia przełącznika" i "Czas włączenia przełącznika" nie zostały wypełnione.
Z akt sprawy nie sposób zatem wywnioskować, o której godzinie holownik rzeczywiście wyjechał oraz o której godzinie odstąpiono od holowania. Nie jest dalej wiadome – jeżeli przyjąć, że do odwołania dyspozycji holowania doszło o godz. 10.30 - dlaczego holownik przyjechał na miejsce zdarzenia skoro pojazdu skarżącej już tam nie było. Nie jest też wiadome - jeżeli przyjąć, że holownik wyruszył o 10.14 (jak wskazano w Raporcie drogowym szczegółowym k. 9) - dlaczego w tym samym Raporcie godzina dojazdu wskazana jest na 10:22, skoro do wydania dyspozycji o odstąpieniu od usunięcia odstąpiono o 10.30, przy czym jak wskazuje wydruk anulowania zlecenia w systemie FM Solutions dokonano o godzinie 12.13.
W tym miejscu należy podkreślić, że podstawą prawidłowego zastosowania art. 130a ust. 2a p.r.d. jest ustalenie bez żadnych wątpliwości, z zachowanie podstawowych zasad postępowania administracyjnego że obciążenie kosztami, o których mowa w tym przepisie możliwe jest wówczas, gdy organ ustali bez żadnych wątpliwości, iż zdarzenie powodujące konieczność usunięcia pojazdu z drogi faktycznie miało miejsce, jakie były okoliczności zastosowania tego przepisu oraz, w razie powstania sytuacji, w której ustaną przyczyny usunięcia pojazdu, że powstały koszty, do których uiszczenia obowiązany jest właściciel pojazdu, przy czym koniecznym jest ustalenie (i wyjaśnienie) wysokości ww. kosztów.
W tej sprawie powyższe okoliczności nie zostały w sposób właściwy ustalone i rzetelnie wyjaśnione – co powoduje, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 130a ust. 2a p.r.d., – które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Tym samym SKO przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokona weryfikacji, z zachowaniem zasad wynikających z art. 7, 77 § 1, 80 i 75 k.p.a. nie tylko w jakich okolicznościach doszło do wydania dyspozycji odholowania pojazdu i odstąpienia od tej dyspozycji, w tym czy holownik wyjechał do pojazdu skarżącej, skoro dopiero od ich jednoznacznego ustalenia zależy nałożenie kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 2a p.r.d. od których to ustaleń będzie zależało rozstrzygnięcie.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 152 i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło