VII SA/Wa 2544/16

WyrokWSA w Warszawie2017-09-15

Skład orzekający: Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Krystyna Tomaszewska, Tomasz Stawecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Rzecznik Praw Pacjenta prawidłowo odmówił stwierdzenia naruszenia praw pacjenta, w tym prawa do świadczeń zdrowotnych, prawa do informacji o stanie zdrowia oraz prawa do informacji o odstąpieniu od leczenia, w sytuacji utrudnionego kontaktu z pacjentem i braku jego współpracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Rzecznik Praw Pacjenta prawidłowo odmówił stwierdzenia naruszenia praw pacjenta. Działania lekarzy były zgodne z prawem i aktualną wiedzą medyczną, uwzględniając trudności wynikające z braku współpracy pacjenta i jego matki. Odmowa przepisania konkretnego leku czy odwołanie wizyty domowej, przy jednoczesnym poinformowaniu o możliwościach kontynuacji leczenia, nie stanowi naruszenia praw pacjenta. Sąd podkreślił, że ocena zachowania lekarzy powinna uwzględniać obiektywne kryteria, a nie subiektywne odczucia pacjenta lub jego rodziny.
Stan faktyczny
Skarga dotyczyła rozstrzygnięcia Rzecznika Praw Pacjenta, który utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie o niestwierdzeniu naruszenia praw pacjenta. Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte na wniosek pełnomocnika pacjenta (jego matki), zarzucającego naruszenie praw do świadczeń zdrowotnych i informacji przez lekarza psychiatrę oraz lekarza POZ. Rzecznik, po analizie dokumentacji i wyjaśnień, nie stwierdził naruszenia praw pacjenta, wskazując na utrudniony kontakt z pacjentem i brak jego współpracy. Skarżący nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem, zarzucając m.in. fałszowanie dokumentacji medycznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, , Sędzia WSA Krystyna Tomaszewska, Sędzia WSA Tomasz Stawecki (spr.), , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2017 r. sprawy ze skargi J. S. na rozstrzygnięcie Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] sierpnia 2016 r. znak [...] w przedmiocie niestwierdzenia naruszenia praw pacjenta oddala skargę 1. Rzecznik Praw Pacjenta, zwany dalej również "Rzecznikiem" rozstrzygnięciem z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...], po rozpoznaniu wniosku pełnomocnika – matki pacjenta [...], zwanego dalej "skarżącym" o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie z dnia [...] czerwca 2016 r., znak: [...], w sprawie niestwierdzenia naruszenia praw pacjenta. Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. 2. Postępowanie wyjaśniające w rozpatrywanej sprawie zostało wszczęte na podstawie art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 186 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o prawach pacjenta". Postępowanie wszczęto w związku z wnioskiem pełnomocnika – matki skarżącego o stwierdzenie naruszeniu praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych oraz do informacji, o których odpowiednio mowa w art. 6 ust. 1, art. 8 oraz art. 9 ust. 1 i 2 oraz art. 10 ustawy o prawach pacjenta. Podmiotem, któremu zarzucono naruszenie praw pacjenta jest Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Przychodnię Rejonowo-Specjalistyczną "[...]" sp. z o.o. w [...], zwany dalej "przychodnią". Pełnomocnik pacjenta zwrócił się z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego dotyczącego działań lekarzy przychodni, tj. [...], lekarza psychiatry, zwanej dalej "lekarzem Poradni Zdrowia Psychicznego" lub "lekarzem PZP" oraz [...], lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, zwanej dalej "lekarzem POZ". W odniesieniu do postępowania lekarza PZP pełnomocnik podniósł m.in.: zarzut wielokrotnego utrudniania i uniemożliwiania wizyt domowych; odmowy przepisania leku [...]; niepoinformowania na piśmie lekarza POZ o przepisanym leku, diagnozie oraz czasie trwania terapii; a także zarzut popełnienia błędu w postaci braku reakcji na zgłaszane objawy (atak drgawkowy) w sposób przewidziany w dokumentacji leku (natychmiastowe odstawienie leku); niewprowadzenia do dokumentacji medycznej pacjenta informacji o zgłaszanych objawach; stawiania diagnozy o nerwicy "na odległość", bez kontaktu z pacjentem; odstąpienia od leczenia 3 dni przed planowaną wizytą domową oraz wprowadzania w błąd pacjenta. Natomiast w odniesieniu do postępowania lekarza POZ pełnomocnik skarżącego zgłosił zastrzeżenia dotyczące: wielokrotnej odmowy wypisania leku [...] zalecanego przez specjalistę; bezpodstawnego przerwania terapii agorafobii; wielokrotnej odmowy przepisania wszystkich leków stałych, w tym leku kardiologicznego [...]; przerwania 4-letniej terapii lekiem [...] (stosowanym ze względu na zespół jelita drażliwego); niezrealizowania świadczenia zdrowotnego w postaci wizyty domowej w dniu 24 października 2014 r. oraz niepoinformowania o tym fakcie pacjenta; nieuzasadnionego wpisu w dokumentacji medycznej o wizycie domowej w dniu 23 października 2014 r., gdyż nie miała ona miejsca; wystawienia skierowania do szpitala zamiast przepisania leku [...] i pozostawienia skierowania w recepcji bez poinformowania pacjenta. Mając powyższe na względzie, Rzecznik Praw Pacjenta wystąpił do przychodni o przekazanie wyjaśnień w sprawie. Jednocześnie organ zwrócił się do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej działającego przy [...] Izbie Lekarskiej oraz do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozważenie sprawy. W odpowiedzi na wniosek Rzecznika, przychodnia przyznała, że po wizycie matki pacjenta dokonano wpisów uzupełniających w dokumentacji medycznej pacjenta, jednakże w zakresie zaleceń oraz analizy wyników badań i diagnozy nie różnią się one od udzielonej porady medycznej. Wpisy dotyczyły szczegółowych okoliczności wizyt (niezwiązanych z samą procedurą i leczeniem pacjenta). Do Biura Rzecznika Praw Pacjenta przekazano również kopie postanowienia Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej działającego przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w [...] z dnia [...] lutego 2015 r. o odmowie wszczęcia postępowania oraz postanowienia Okręgowego Sądu Lekarskiego z dnia [...] sierpnia 2015 r. utrzymujące w mocy ww. postanowienie. 3. Po rozpatrzeniu sprawy Rzecznik Praw Pacjenta pismem z dnia 1 czerwca 2016 r. poinformował skarżącego, że nie znalazł podstaw do stwierdzenia naruszenia praw pacjenta w przypadku skarżącego. Organ wydał powyższe rozstrzygnięcie na podstawie art. 53 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta. Rzecznik Praw Pacjenta wyjaśnił, że stwierdzenie naruszenia prawa pacjenta jest możliwe tylko wówczas, gdy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy o prawach pacjenta oraz przepisów szczególnych, gwarantującego pacjentowi określoną ochronę. Rzecznik ustalił również, że pacjent (skarżący) nie opuszcza swojego miejsca zamieszkania od około 5 lat (stan na dzień 14 kwietnia 2014 r.). Do wizyty w przychodni nie doszło mimo konieczności uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej. Pacjent został zarejestrowany jako pacjent poradni zdrowia psychicznego w dniu 14 kwietnia 2014 r. i znajdował się pod opieką lekarza PZP. Do dokumentacji medycznej przychodni nie załączono dokumentacji z poprzedniego leczenia w zakresie zdrowia psychicznego. Pacjentowi proponowano hospitalizację w dniu 14 kwietnia 2014 r., jednakże nie wyraził zgody na proponowaną metodę leczenia, co potwierdził własnoręcznym wpisem w dokumentacji medycznej. W dniu 11 września 2014 r. w dokumentacji medycznej pacjenta lekarz PZP odnotowała, że zwróciła się o odwołanie wizyty domowej zaplanowanej na dzień 15 września 2014 r., zaznaczając, że poinformowała pacjenta o placówkach, w których pacjent może kontynuować leczenie. W toku postępowania dowodowego stwierdzono również, że pacjent nie współpracował przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Ponadto, mając na względzie treść nagrań przekazanych przez pełnomocnika skarżącej, Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że matka pacjenta próbowała prowadzić rozmowy na temat stanu pacjenta w czasie i miejscu nieprzeznaczonym do udzielania świadczeń zdrowotnych, w tym, przy okazji nieoficjalnej rozmowy. Zgłoszenie objawów niepokojących wraz z żądaniem podjęcia działania nastąpiło po pewnym czasie od zdarzenia. W chwili rozmowy lekarz nie miał możliwości zbadać pacjenta z uwagi na jego nieobecność. Podczas przedmiotowej rozmowy matka pacjenta uzyskała informację, że w analogicznej sytuacji powinna wezwać pogotowanie ratunkowe, jednakże w dalszym ciągu oczekiwała natychmiastowego udzielenia porady lekarskiej. W związku z rozmową nie wytworzono dokumentacji medycznej, jednak Rzecznik uznał, że przedmiotowa rozmowa nie miała charakteru udzielenia świadczenia zdrowotnego z uwagi na nieobecność pacjenta. Nie udowodniono również niepożądanego działania produktu leczniczego: pełnomocnik pacjenta nie udowodnił, że zdarzenie, na które się powołuje, rzeczywiście miało miejsce. Nie przekazano bowiem dokumentacji medycznej, ani innych dowodów wystąpienia opisanych objawów u pacjenta. Generalnie rzecz ujmując, analiza dokumentacji medycznej, w tym także stanowiska skarżącego, uzasadnia opinię, że proces leczenia pacjenta był utrudniony przez istotne ograniczenie kontaktu lekarzy z pacjentem. Rzecznik Praw Pacjenta nie dał wiary skarżącemu również w zakresie zarzutu nieinformowania o stanie zdrowia pacjenta. Brak osobistego kontaktu pacjenta z lekarzem uniemożliwił ocenę przekazanych informacji. Załączone nagrania rozmów (wykonane przez matkę skarżącego) sugerują, że pełnomocnik skarżącego nie przyjmował informacji dotyczących zasad organizacji i funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej, w tym konieczności skierowania pacjenta na leczenie szpitalne lub możliwości kontaktu z pogotowiem ratunkowym. Dokumentacja gromadzona w związku z leczeniem specjalistycznym (psychiatrycznym) oraz podstawową opieką zdrowotną wskazuje, że pacjentowi proponowano różne metody lecznicze i był on poddany diagnostyce, mimo braku kontaktu osobistego z lekarzem. Wszelkie informacje przekazywano jednak za pośrednictwem pełnomocnika pacjenta, t.j. jego matki. Odnosząc się do zarzutu odstąpienia od leczenia, Rzecznik Praw Pacjenta wskazał, że brak możliwości badania pacjenta, brak bezpośredniego kontaktu z nim i brak współpracy pacjenta z lekarzem są istotnymi przeszkodami w prowadzeniu leczenia. Wpisy w dokumentacji, a także twierdzenia skarżącego dowodzą, że lekarze przez kilka miesięcy próbowali nadać prawidłowe ramy leczeniu pacjenta. Niemożność dalszego leczenia doprowadziła do decyzji lekarza o odstąpieniu od leczenia. Badając z kolei zarzut naruszenia przepisów art. 8, art. 9 ust. 1 i 2 oraz art. 10 ustawy o prawach pacjenta, Rzecznik zauważył, że przy ocenie należytej staranności, co do zasady porównuje się zachowanie personelu medycznego z przyjętym abstrakcyjnym wzorcem zachowania lekarza, na który składają się obiektywne kryteria poziomu fachowości. Jeżeli zachowanie konkretnego lekarza jest zgodne ze standardami wyznaczonymi dla tzw. wzorca abstrakcyjnego, nie dochodzi do naruszenia zasad należytej staranności przy wykonywaniu zawodu. Organ stwierdził, że obie lekarki informowały matkę pacjenta o konieczności zawiadomienia w przypadku niepokojących objawów podmiotów leczniczych udzielających świadczeń zdrowotnych na wyższym poziomie specjalizacji (świadczenia szpitalne lub w stanach nagłych: pogotowie ratunkowe). W świetle powyższego, zarzuty skarżącego wobec lekarza POZ są bezpodstawne, gdyż w dokumentacji medycznej stwierdzono, że lekarz próbował wyjaśnić pełnomocnikowi skarżącego zasady kontynuacji leczenia. Rzecznik wskazał ponadto, że część zarzutów skarżącego pozostaje poza jego kompetencjami. Kontrola sposobów dokonywania wpisów w dokumentacji medycznej, w tym również ich częstotliwości, leży w kompetencji personelu odpowiedzialnego za dokumentację medyczną. Nie każdy kontakt z pacjentem lub osobą przez niego upoważnioną musi być odnotowany w dokumentacji medycznej. 4. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem pismem z dnia 22 czerwca pełnomocnik skarżącego wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Pełnomocnik skarżącego powtórzył wcześniejsze zarzuty i stanowisko w sprawie. W opinii pełnomocnika skarżącego rozstrzygnięcie Rzecznika zostało oparte na wyjaśnieniach złożonych przez przychodnię, a nie przedstawionych przez nią faktach. Dodatkowo zarzuciła przychodni fałszowanie dokumentacji medycznej. 5. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Rzecznik Praw Pacjenta pismem z dnia [...] sierpnia 2016 r. utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie z dnia [...] czerwca 2016 r. niestwierdzające naruszenia praw skarżącego jako pacjenta. Organ wydał powyższe rozstrzygnięcie na podstawie art. 53 ust. 3 ustawy o prawach pacjenta oraz art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), zwanej dalej "k.p.a.". Rzecznik Praw Pacjenta podkreślił, że prowadzone postępowanie dotyczyło zarzutów naruszenia następujących praw pacjenta: (1) do świadczeń zdrowotnych (art. 6 ust. 1 i art. 8 ustawy o prawach pacjenta); (2) do informacji o stanie zdrowia (art. 9 ust. 1 i 2 ustawy o prawach pacjenta) oraz (3) do odpowiednio wczesnej informacji o odstąpieniu od leczenia (art. 10 ustawy o prawach pacjenta). W zakresie każdego ze wskazanych praw leczenie w przychodni, zarówno przez lekarza POZ, jak i lekarza PZP było prawidłowe. Organ uzasadniając własne rozstrzygnięcie wskazał także, jakie standardy leczenia lub realizacji praw pacjenta są i powinny być przyjmowane w odniesieniu do każdego z trzech wskazanych wyżej praw pacjenta. Dlatego też, zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta, pozytywna ocena postępowania lekarzy wobec skarżącego uzasadnia stwierdzenie, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszania praw pacjenta. 6. Od ponownego rozstrzygnięcia Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] sierpnia 2016 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył skarżący działając przez swego pełnomocnika. Skarżący przedstawił w skardze wątpliwości związane z rozstrzygnięciem wydanym przez Rzecznika Praw Pacjenta. Do skargi załączono kopię wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym skarżący wskazał swoje zarzuty do rozstrzygnięcia Rzecznika z dnia [...] czerwca 2016 r. W skardze do Sądu skarżący podtrzymał wcześniej zgłaszane zarzuty wobec rozstrzygnięcia Rzecznika z dnia [...] sierpnia 2016 r. 7. Odpowiadając w dniu 25 października 2016 r. na ww. skargę Rzecznik podtrzymał swoje stanowisko w sprawie, w związku z czym wniósł o oddalenie skargi. Organ wskazał, że przesłanki, jakimi kierował się przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia wskazał w jego uzasadnieniu. Odnosząc się do zarzutu, że dokumentacja medyczna została całkowicie zmieniona Rzecznik wskazał, że jest władny sprawdzić jedynie, czy wpisy w dokumentacji medycznej są dokonywane w sposób zgodny z przepisami, a nie czy są zgodne z prawdą. Jednocześnie Rzecznik nie ma możliwości badania, czy dokumentacja została sfałszowana. W ocenie Rzecznika postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy i nie zostały naruszone przepisy prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 8. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 z późn. zm.) zadaniem Sądu jest dokonanie kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem jego zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. W związku z tym, Sąd ma obowiązek wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, jeśli stwierdzi, że niewątpliwie doszło w nim do naruszenia przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, albo przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Nakazuje to art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a.". Sąd ma też obowiązek stwierdzić nieważność decyzji lub postanowienia jeśli akt taki jest dotknięty którąkolwiek z wad określonych w art. 156 k.p.a. Natomiast w przypadku niestwierdzenia wskazanych naruszeń prawa przez organ administracji skarga podlega oddaleniu. Jednocześnie stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną. 9. W niniejszej sprawie Sąd stwierdza, że skarga jest niezasadna. Po wnikliwym zbadaniu dokumentacji zawartej w aktach administracyjnych złożonych w sprawie, Sąd potwierdza prawidłowość wykładni przepisów prawa dokonanej przez Rzecznika Praw Pacjenta i odnoszącej się do przedmiotu postępowania. Postępowanie prowadzone było w zakresie oceny zarzucanego podmiotowi leczniczemu naruszenia następujących praw pacjenta: (1) prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych przewidzianego w art. 6 ust. 1 oraz art. 8 ustawy o prawach pacjenta; (2) prawa pacjenta do informacji o jego stanie zdrowia, co konstytuuje art. 9 ust. 1 i 2 powoływanej ustawy o prawach pacjenta, a także (3) prawa pacjenta do odpowiednio wczesnej informacji o zamiarze odstąpienia przez lekarza prowadzącego od leczenia pacjenta, przy jednoczesnym obowiązku wskazania przez tego lekarza możliwości uzyskania świadczenia zdrowotnego u innego lekarza lub w innym podmiocie udzielającym świadczeń zdrowotnych. Takie prawo przewiduje art. 10 ustawy o prawach pacjenta, stosowany w związku z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 464 ze zm.). W ocenie Sądu należy podzielić stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, według którego w zakresie każdego z trzech wymienionych wyżej praw pacjenta nie doszło do naruszenia chronionych przez ustawę praw skarżącego. Sąd uznał również za wystarczające i przekonujące uzasadnienie rozstrzygnięcia Rzecznika Praw Pacjenta w odniesieniu do każdego z trzech praw podmiotowych skarżącego. Przedstawiona ocena prawna przyjęta przez Sąd wynika z następujących okoliczności. 10. W odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa skarżącego do świadczeń zdrowotnych należało uznać, że działanie obu lekarek, tj. lekarza POZ oraz lekarza PZP, było prowadzone prawidłowo. Niezasadny jest bowiem zarzut, że lekarz PZP utrudniał, a nawet uniemożliwiał wizyty domowe u skarżącego, skoro ze zgromadzonej dokumentacji medycznej wynika jednoznacznie, że w dniu 14 kwietnia 2014 r. w trakcie wizyty domowej u pacjenta, lekarz PZP zalecił pacjentowi hospitalizację w szpitalu specjalistycznym. Była to pierwsza wizyta u pacjenta, przy czym matka pacjenta nie przekazała lekarzowi PZP dokumentacji wcześniejszego leczenia. Pacjent nie wyraził jednak zgody na taką metodę leczenia, nie była ona więc kontynuowana. Niemożliwe okazało się zatem leczenie skarżącego w sposób oparty na specjalistycznej wiedzy lekarza PZP, a także uzasadniony potrzebami szerszej diagnostyki dostępnej w szpitalu, a nie w warunkach domowych. Zdaniem lekarza PZP dalsze konsultacje i badania powinny się odbywać w przychodni jako odpowiednio wyposażonej placówce medycznej. W późniejszych terminach do przychodni zgłaszała się jednak tylko matka pacjenta, bez samego zainteresowanego. W tym stanie rzeczy lekarz psychiatra nie miał obowiązku ustalania kolejnych wizyt domowych u pacjenta, tylko dlatego, że takie postępowanie terapeutyczne byłoby uznawane przez matkę pacjenta za dogodniejsze. Nie ma również podstawy prawnej, ani podstawy wynikającej z wiedzy medycznej, aby uznać, że odwołanie w dniu 12 września 2014 r. przez lekarza PZP wizyty domowej zaplanowanej na dzień 15 września 2014 r. stanowiło naruszenie prawa pacjenta. Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta interpretowanym zgodnie z art. 30 ust. 1 wymienionej ustawy lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek, o którym mowa w art. 30, to znaczy o ile z okoliczności sprawy nie wynika, że zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki. Nie mogąc współpracując z pacjentem w zwykły sposób, ale i uzasadniony wiedzą medyczną lekarza, a prawdopodobnie mając jeszcze długa listę innych pacjentów, lekarz miał prawo odstąpić od leczenia pacjenta. Nie występowały bowiem okoliczności, które uprawnienie takie wyłączałyby. Należy też wziąć pod uwagę fakt, że odwołując wizytę w dniu 12 września 2014 r. lekarz PZP poinformował pełnomocnika pacjenta o placówkach, w których pacjent może kontynuować leczenie. Lekarz nie ustalał przy tym konkretnych terminów, gdyż należy to do samego pacjenta. Jednocześnie w późniejszym terminie, już po powiadomieniu pacjenta o odstąpieniu przez lekarza PZP, lekarz POZ nie ustalał terminów dalszych wizyt, gdyż skarżący nie był już pacjentem przychodni. Dopuszczalność przedstawionego zachowania lekarzy, a także zasadność takiego działania ze strony lekarza PZP i lekarza POZ została potwierdzona przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej działającego przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w [...], który w dniu [...] lutego 2015 r. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie prawidłowości działania lekarza. Rozstrzygnięcie właściwego podmiotu odpowiedzialnego za kontrolę prawidłowego wykonywania obowiązków lekarza zostało również potwierdzone przez Okręgowy Sąd Lekarski postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2015 r., w którym utrzymano w mocy postanowienie Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Jeśli zatem dwie instytucje powołane w ramach samorządu lekarskiego, a więc samorządu osób wykonujących zawód zaufania publicznego, uznały za prawidłowe postępowanie lekarza PZP i lekarza POZ, to Rzecznik Praw Pacjenta nie miał dobrego uzasadnienia dla zakwestionowania rozstrzygnięć wydanych przez osoby dysponujące specjalistyczną wiedzą medyczną. 11. Taka sama zasada powinna być zastosowana wobec innych zarzutów podnoszonych przez skarżącego, a także jego pełnomocnika w osobie matki pacjenta. Za naruszenie praw pacjenta nie można bowiem uznać również odmowy przepisania pacjentowi określonego leku, nawet jeśli pacjent lub osoba bliska uważają, że właśnie taki lek powinien być zastosowany. To lekarz dysponuje wiedzą specjalistyczną i to on ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną oraz prawną za zastosowanie lub odmowę zastosowania określonych leków. Takiej decyzji lekarza nie może zmienić ani organ samorządu lekarskiego, ani Rzecznik Praw Pacjenta. 12. Odnosząc się do kwestii udzielenia świadczenia zdrowotnego zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, w pierwszej kolejności podkreślić należy, że o możliwości naruszenia prawa pacjenta nie może stanowić wyłącznie subiektywna ocena pacjenta bądź jego rodziny. Z ustaleń faktycznych poczynionych przez Rzecznika na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że udzielone pacjentowi świadczenia zdrowotne odpowiadały wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej - z zastrzeżeniem, iż było wykonywane w warunkach całkowitej bierności pacjenta, uniemożliwiającej prowadzenie planu leczenia. Z powyższych względów, Sąd stwierdza, że uznanie przez Rzecznika Praw Pacjenta, iż leczenie w przychodni było prowadzone w sposób prawidłowy, jest w pełni zasadne, zarówno w zakresie leczenia w przychodni, jak i leczenia w Poradni Zdrowia Psychicznego. 13. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez lekarza PZP, a zwłaszcza lekarza POZ prawa pacjenta do informacji o stanie zdrowia, Sąd uznał, że i w tym zakresie nie ma podstaw, aby stwierdzić niezgodność z prawem rozstrzygnięcia wydanego przez Rzecznika Praw Pacjenta. Nie jest możliwe ustalenie już po fakcie, jakie informacje zostały pacjentowi przekazane lub nieprzekazane. Skarżący nie udowodnił jednak swojego zarzutu, że doszło do sfałszowania dokumentacji medycznej odnoszącej się do jego osoby i prowadzonego leczenia. Gdyby taki dowód został przeprowadzony, postępowanie powinien podjąć prokurator na podstawie przepisów prawa karnego, a nie Rzecznik Praw Pacjenta. Dlatego należy uznać za właściwe postępowanie fakt, że Rzecznik oparł własne rozstrzygnięcie na dokumentacji medycznej, która stanowi środek dowodowy w ustalaniu stanu faktycznego. Z dokumentacji wynika, że obie lekarki (POZ i PZP) poinformowały matkę pacjenta o konieczności zawiadomienia podmiotów leczniczych udzielających świadczeń zdrowotnych na wyższym poziomie specjalizacji w przypadku wystąpienia niepokojących objawów u pacjenta. W dokumentacji medycznej znajdują się również wpisy, z których wynika, że obie lekarki przekazywały matce pacjenta informacje o stanie zdrowia jej syna. 14. Z kolei, w odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa do odpowiednio wczesnej informacji o odstąpieniu od leczenia, organ orzekający zasadnie stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki (art. 30 powołanej wyżej ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Jeśli takie szczególne okoliczności nie występują odwołanie wizyty lekarskiej jest dopuszczalne, jeśli lekarz prawidłowo poinformuje pacjenta o możliwości kontynuacji leczenia w innych placówkach lub u innych lekarzy. W rozpatrywanej sprawie, lekarz PZP pismem z dnia 10 września 2014 r., doręczonym w dniu 12 września 2014 r.) odstąpił od leczenia pacjenta (skarżącego). Ww. pismo zawierało informację o innych podmiotach leczniczych, w których pacjent może uzyskać leczenie. Organ uznał, że odstąpienie lekarza PZP od leczenia pacjenta było przeprowadzone w sposób prawidłowy. Przyczyną odstąpienia od leczenia była skarga pacjenta na lekarza PZP. Proces leczenia prowadzony przez lekarza psychiatrę charakteryzuje się wyjątkowością, opiera się głównie na zaufaniu pacjenta do lekarza. Złożona przez pacjenta skarga dowodzi utraty takiego zaufania. Nie powinno też mieć miejsca negowanie przez pacjenta diagnoz i sposobów leczenia stosowanych przez lekarza, co – jak wynika z akt sprawy - miało miejsce w rozpatrywanej sprawie. Natomiast, lekarz POZ odstąpił od leczenia z uwagi na brak możliwości osobistego zbadania pacjenta, tj. brak możliwości przeprowadzenia wizyty domowej. Mając na uwadze fakt, że lekarz ma obowiązek prowadzić leczenie po badaniu pacjenta, a w tym przypadku lekarz uznał, że same wyniki badań analitycznych oraz wywiad przeprowadzany z matką nie są wystarczające, powód odstąpienia od leczenia – w ocenie Rzecznika Praw Pacjenta – był zasadny. Odstąpienie od leczenia miało miejsce w dniu 4 listopada 2014 r. Tego dnia matka pacjenta przyszła do przychodni nie przyprowadzając pacjenta. Z wpisu w dokumentacji medycznej wynika, że została ona poinformowana o powodach, dla których leczenie nie może być kontynuowane przez lekarza prowadzącego. Podczas wizyty wydano skierowanie dla pacjenta do szpitala psychiatrycznego wraz z zapewnieniem transportu. Zostało zatem udzielone świadczenie zdrowotne. Tym samym zapewniono potencjalną możliwość kontynuacji leczenia pacjenta. Odmowa kontynuacji leczenia w ten sposób przez pacjenta uzasadniała zmianę lekarza prowadzącego. W ocenie Sądu, przyjęta przez Rzecznika Praw Pacjenta kwalifikacja powyższych zdarzeń jako nie naruszających prawa pacjenta była prawidłowa. 15. Oceniając powyższe zdarzenia i analizując zarzuty podniesione w skardze Sąd zdaje sobie sprawę z dramatyzmu całego konfliktu między skarżącym, niewątpliwie cierpiącym na poważną chorobę (choroby), a lekarzami zapewne obciążonymi ponad zwykłą miarę obowiązkami wobec innych pacjentów oraz obowiązków administracyjnych, w tym w zakresie prowadzenia dokumentacji medycznej. Napięcie takie jest przedmiotem wiedzy powszechnej. Niezmiernie trudno jest wyważyć racje obu stron, a jeszcze trudniej przekonać jedną stronę o racjach drugiej strony. Zawsze jest pewna "sfera cienia", sfera, w której zachowania każdego uczestnika podlegają rozbieżnym interpretacjom i ocenom. Będąc świadom powyższej trudności ważenia interesów i ważenia wartości prawnie – w tym konstytucyjnie - chronionych, Sąd uznał wszak, że działania lekarzy stykających się z matką pacjenta, tj. osobą, która nie respektuje zaleceń lekarzy i – choćby działając w dobrej wierze w interesie chorego syna - kwestionuje ich wiedzą żądając innych leków i innych sposobów terapii niż wskazane przez lekarza jako optymalne, nie może być uznane za naruszenie praw pacjenta. W sytuacji wskazanego napięcia między dwiema stronami, wykazanie naruszenia praw określonej osoby wymagałoby wykazania znacznie poważniejszych, żeby nie powiedzieć rażących, niezgodności działań lekarzy z wiążącymi ich przepisami prawa, zasadami etyki lekarskiej i standardami postępowania zawodowego. 16. Rzecznik wskazał dodatkowo, że wbrew zarzutom skarżącego przedmiotowe postępowanie nie dotyczyło naruszenia prawa pacjenta do dostępu do dokumentacji medycznej. Prawo takie jest przewidziane art. 23 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta, a pośrednio także w innych przepisach, tj. w art. 1 pkt 2 ww. ustawy oraz art. 24-28 powoływanej ustawy. W rozpatrywanej sprawie dokumentacja medyczna stwierdzono, że prowadzona przez Zakład Podstawowej Opieki Zdrowotnej została przepisana (w aktach postępowania administracyjnego znajdują się dwie wersje dokumentacji). Mimo że wpisy w dokumentacji medycznej nie odbiegają sensem od pierwotnej wersji (przepisana dokumentacja zawiera uzupełnienia o dane z wywiadu z matką oraz opisy jej zachowania), to jednak prawidłowa procedura powinna wyglądać odmiennie. Wpis z dokumentacji medycznej nie może być usunięty nawet jeśli wymaga uzupełnienia. Lekarz jednostki podstawowej opieki zdrowotnej powinien pozostawić treść wpisu w dokumentacji medycznej w pierwotnej wersji i ewentualnie uzupełnić go, umieszczając przy uzupełnieniu adnotację o dacie rozszerzenia. Wskazana nieprawidłowość nie może wszakże być uznawana za naruszenie prawa pacjenta. Ustawa nie przewiduje bowiem prawa pacjenta do kontroli stanu i sposobu prowadzenia dokumentacji medycznej. W tym zakresie podmioty lecznicze ponoszą odpowiedzialność w innym trybie i przed innymi organami. 17. Biorąc pod uwagę przedstawioną analizę przepisów prawa mających zastosowanie w rozpatrywanej sprawie oraz istotne okoliczności faktyczne w sprawie, Sąd podzielił stanowisko organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja o odmowie stwierdzenia naruszenia praw pacjenta jest prawidłowa, a skarga niezasadna. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło