VII SA/Wa 2589/16

WyrokWSA w Warszawie2018-01-31

Skład orzekający: Paweł Groński, Marta Kołtun – Kulik, Włodzimierz Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę może zostać utrzymana w mocy, jeśli skarżący podnoszą zarzuty dotyczące wadliwego odprowadzania wód opadowych i wpływu inwestycji na sąsiednie działki, mimo że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności dotyczy wad kwalifikowanych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, odmawiająca stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, nie narusza prawa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter nadzwyczajny i służy eliminacji aktów dotkniętych wadami kwalifikowanymi, w tym rażącym naruszeniem prawa. Sąd uznał, że podnoszone przez skarżących zarzuty dotyczące wadliwego odprowadzania wód opadowych i wpływu inwestycji na sąsiednie działki, choć istotne, nie stanowiły rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 k.p.a., a zatem nie uzasadniały stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która utrzymała w mocy decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego. Skarżące podnosiły zarzuty dotyczące wadliwego odprowadzania wód opadowych do istniejącej kanalizacji deszczowej, która ich zdaniem była niesprawna i powodowała zalewanie ich działek, a także zatwierdzenia projektu skarpy nasypu w bliskiej odległości od ich działek. GINB odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie naruszała rażąco przepisów prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Paweł Groński (spr.), , Sędzia WSA Marta Kołtun – Kulik, Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, Protokolant spec. Eliza Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi B.M., M. M. i E. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2016 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Decyzją z dnia [...] września 2016 r., znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: GINB), działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania E. S., M. M. i B. M. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2016 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Usługowo-Handlowemu [...] Sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynku handlowego wraz z doziemnymi instalacjami: elektryczną, kanalizacji deszczowej i sanitarnej, doziemną instalacją GPWC, parkingami, pylonem reklamowym oraz zagospodarowaniem terenu i trzema dojściami pieszymi, na działkach nr ewid. [...], [...], [...], obręb [...] położonych przy ul. [...] w B. (przeniesionej decyzją Prezydenta Miasta [...] dnia [...] listopada 2014 r., znak: [...], na rzecz S. R.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu ww. decyzji GINB zwrócił uwagę na charakter i specyfikę nadzwyczajnego trybu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oraz zacytował treść art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity - Dz. U z 2013 r., poz. 1409 ze zm., według stanu na dzień 11 sierpnia 2014 r.), które regulują zakres obowiązków, których wykonanie umożliwia wydanie inwestorowi pozwolenia na budowę. Następnie podał, że inwestor - P.P.U.H. [...] Sp. z o.o. - do wniosku o pozwolenie na budowę dołączył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną (tj. działkami nr ewid. [...], [...], [...]) na cele budowlane. Jednocześnie wskazał, że działki inwestycyjne położone są na obszarze objętym zakresem obowiązywania uchwały Rady Miejskiej [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części osiedla [...] w B.(w rejonie ulic [...] i [...]) (Dz. Urz. Woj. [...]. z [...] lipca 2012 r., poz. [...]), a w konsekwencji inwestor nie był zobligowany do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Z tych względów uznał, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...] nie narusza w sposób rażący art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego. Przechodząc do oceny zgodności zatwierdzonego projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, organ zwrócił uwagę, że działka nr ewid. [...] leży na terenie oznaczonym w miejscowym planie symbolami 8.6MN, U oraz 2.4 U. Działka nr ewid. [...] stanowi teren oznaczony w miejscowym planie symbolem 3KD-L, zaś działka nr ewid. [...] - teren oznaczony w miejscowym planie symbolem 7KD-D (ul. [...]). Teren oznaczony symbolem 8.6MN,U przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i usługową wraz z obiektami i urządzeniami towarzyszącymi oraz zielenią urządzoną (§ 42 ust. 1 miejscowego planu). Teren oznaczony symbolem 2.4U przeznaczony jest pod zabudowę usługową wraz z obiektami i urządzeniami towarzyszącymi oraz zielenią urządzoną (§ 36 ust. 1 miejscowego planu). Teren oznaczony symbolem 7KD-D (ul. [...]), stanowi drogę dojazdową o szerokości w liniach rozgraniczających od 8 m do 14 m, z jezdnią 1 x 2 pasy ruchu (§ 24 ust. 1 pkt 7 miejscowego planu), zaś teren oznaczony symbolem 3KD-L (ul. [...]) stanowi drogę lokalną o szerokości w liniach rozgraniczających od 17,0 do 24,0 m z jezdnią 1 x 2 pasy ruchu (§ 24 ust. 1 pkt 3 miejscowego planu). GINB wyjaśnił także, co należy rozumieć pod pojęciem "zabudowy usługowej", wskazując, że zgodnie z § 2 pkt 21 ww. uchwały przez usługi należy rozumieć zaspokajanie potrzeb ludności, w tym funkcje z zakresu użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego oraz wytwórczości drobnej tj. wytwarzanie produktów jednostkowych na zamówienie klienta detalicznego. Podkreślił, że w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z późn. zm.) zawarta jest definicja budynków użyteczności publicznej, do których – stosownie do § 3 pkt 6 - zalicza się m.in. budynki przeznaczone na potrzeby handlu. Stwierdził również, że dla poszczególnych terenów ww. uchwała wskazuje wprost jakiego rodzaju usługi są zabronione. Zgodnie z § 42 ust. 2 pkt 2 ww. planu miejscowego na terenie oznaczonym symbolem 8.6.MN,U zakazuje się lokalizacji warsztatów mechanicznych o ilości stanowisk powyżej 2, usług pogrzebowych oraz stacji paliw. Stosownie zaś do treści § 36 ust. 3 ww. planu miejscowego na terenie oznaczonym symbolem 2.4.U zakazuje się lokalizacji warsztatów mechaniki pojazdowej, mechanicznych, stolarskich, ślusarskich kamieniarskich, myjni samochodowych, lakierni, usług pogrzebowych. Podsumowując GINB przyjął, że na terenach, na których znajdują się działki inwestycyjne, przepisy miejscowego planu dopuszczają zabudowę usługową, nie wprowadzając przy tym zakazu sytuowania sklepów wielkopowierzchniowych, a w konsekwencji kontrolowana decyzja nie narusza rażąco przepisów miejscowego planu dotyczących przeznaczenia terenu. Jednocześnie w ocenie GINB sporna inwestycja nie narusza w sposób rażący pozostałych wymogów miejscowego planu, w tym dotyczących wysokości obiektów budowlanych, ilości miejsc postojowych, powierzchni zabudowy dla terenu 2.4U, powierzchni biologicznie czynnej dla terenu 2.4U, wysokości budynku na terenie 2.4.U, geometrii dachu. Odnosząc się do kwestii lokalizacji nośnika reklamowego GINB wskazał, że zgodnie z § 5 ust. 4 pkt 1 lit. a) ww. uchwały, na terenie objętym sporną inwestycją można lokalizować wolnostojące nośniki reklamy na formacie średnim. Stosownie zaś do § 2 ust. 1 pkt 10 lit. b) nośnik reklamowy na formacie średnim to nośnik o powierzchni ekspozycyjnej od 3 m2 do 9 m2 włącznie. Z projektu budowlanego wynika, że projektowany pylon reklamowy, o konstrukcji stalowej z fundamentem żelbetowym, jest wolnostojącym nośnikiem reklamowym o powierzchni ekspozycji 2,25 m2, a więc mniejszej niż dopuszczalna dla formatu średniego. GINB dokonał także oceny zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Powołał się przy tym na § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i wskazał, że sporny budynek zlokalizowany jest w odległości 11,14 m od granicy z działką nr ewid. [...], ponad 18 m od granicy z działką nr ewid. [...], ponad 19 m od granicy z działką nr ewid. [...], ponad 17 m od granicy z działką nr ewid. [...], ponad 18 m od granicy z działkami nr ewid, [...], [...] i [...], oraz w odległości ponad 15 m od granicy z działką nr ewid. [...]. W rezultacie decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...] nie narusza w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., a ponadto nie narusza rażąco § 13 (dotyczącego przesłaniania), § 19 (dotyczącego odległości miejsc postojowych od granicy działki budowlanej) oraz § 23 (odległość miejsc gromadzenia odpadów stałych od granicy działki oraz od okien i drzwi budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi) tego rozporządzenia. GINB odniósł się także do zarzutu dotyczącego rażącego naruszenia § 29 ww. rozporządzenia (zgodnie z którym dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione), wyjaśniając w pierwszej kolejności, że przyłącze do kanalizacji deszczowej nie jest objęte projektem budowlanym zatwierdzonym kontrolowaną decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...]. Ponadto, w projekcie budowlanym zawarto informację, że nadmiar niewykorzystanych wód w ilości nieprzekraczającej 51/s z dachu oraz z powierzchni utwardzonych zostanie odprowadzona projektowanym przyłączem (wg odrębnego opracowania) do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej na terenie inwestycji. Ponadto na części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu wskazano, że przyłącze kanalizacji deszczowej jest projektowane "wg. odrębnego opracowania". W związku z powyższym GINB uznał, że nie może podlegać ocenie zarówno zarzut dotyczący podłączenia kanalizacji deszczowej spornej inwestycji do istniejącej wadliwej sieci, jak również zarzut wskazujący na niezgodność wymiarów kanalizacji deszczowej z już istniejącym kolektorem. Wyjaśnił, że kontroli podlega wyłącznie decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. Nr [...] oraz zatwierdzony nią projekt budowlany, który nie obejmuje przyłącza kanalizacji deszczowej. Dodał, że sporna inwestycja nie będzie miała wpływu na drożność przepływu wody w ciekach, a wody opadowe z dachów i nawierzchni utwardzanych będą odprowadzane poprzez separator lamelowy z osadnikiem do projektowanego zbiornika retencyjnego z pompą do podlewania zieleni. Przytoczył także inne fragmenty opisu technicznego ze str. 105 projektu dotyczące odprowadzania wody. Powołując się na opis zawarty w projekcie GINB zwrócił uwagę, że teren biologicznie czynny wraz ze skarpami ukształtowano tak, aby uniemożliwić spływ wód opadowych poza granice terenu inwestycji, a utwardzenie terenu wokół budynku wraz z parkingiem zaprojektowano jako płaski z niewielkimi spadkami do kratek wpustów deszczowych zapobiegając zalewaniu działek sąsiednich. GINB na marginesie zasadniczych argumentów wyjaśnił, że znajdująca się w aktach sprawy ekspertyza sporządzona w sierpniu 2015 r. przez mgr. inż. Z. L. nie może mieć wpływu na kontrolę w trybie nieważnościowym decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...], albowiem nie istniała w dacie wydania tej decyzji. Odnosząc się do zarzutu błędnych rozwiązań projektowych GINB wyjaśnił, że ocenie pod względem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi, może podlegać wyłącznie projekt zagospodarowania działki lub terenu. Organy administracji architektoniczno-budowlanej nie posiadają natomiast uprawnienia do badania zgodności projektu architektoniczno-budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi. To bowiem na projektancie spoczywa odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne, zaś badanie projektu przez organ ogranicza się do sprawdzenia go w granicach określonych w art. 35 prawa budowlanego. Nawiązując do tego problemu GINB wskazał, że projekt budowlany został sporządzony i sprawdzony przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane, legitymujące się w dacie sporządzenia projektu zaświadczeniami o wpisie na listę właściwej izby samorządu zawodowego, które złożyły oświadczenie, o opracowaniu przedmiotowego projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej, wymagane na podstawie art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego. Powyższa decyzja GINB z dnia [...] września 2016 r., znak: [...] została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez M. M., B. M. i E. S.. Skarżące wskazały, że organ architektoniczno-budowlany, w dacie wydawania kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę, dysponował doskonałą wiedzą oraz dokumentacją o stanie technicznym kanalizacji deszczowej, do której miała zostać podłączona kanalizacja nowej inwestycji. Wskazały, że kanalizacja deszczowa funkcjonowała oraz nadal funkcjonuje niezgodnie z zasadami wiedzy technicznej, a powodem tego jest likwidacja odwadniającego rowu otwartego i zastąpienie go rurociągiem o średnicy 250 mm, co znacznie zmniejszyło przepustowość urządzenia i przy występowaniu opadów atmosferycznych dochodzi do zalewania działek skarżących. Podniosły argument, że organ w dacie wydawania kontrolowanej decyzji posiadał wiedzę o zasypaniu rowu przez W.T., bez pozwolenia wodnoprawnego, które było wymagane w roku 1999, a pomimo tego i posiadania całej dokumentacji wydał pozwolenie podłączenia tak dużego obiektu, jakim jest "[...]" do wadliwie działającej kanalizacji deszczowej. Wskazały na pismo kierowane przez Wydział Ochrony Środowiska do Wydziału Architektury z dnia [...] grudnia 2002r, [...] oraz pismo Prezesa Zarządu Wodociągów [...] Sp. z o.o. z dnia [...] lipca 2002r, znak: [...] informujące, że kanalizacja deszczowa nie spełnia wymogów technicznych i musi być przebudowana. Zwróciły również uwagę, że organ posiadał dokumentację w postaci decyzji z dnia [...] marca 2011 r., znak: [...] oraz decyzji z dnia [...] listopada 2011 r., znak: [...], które nakazywały wszystkim właścicielom działek przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia wodnego. Dodatkowo w roku 2010 została sporządzona ekspertyza biegłego Z. D., która potwierdza fakt działania wadliwej kanalizacji deszczowej, na podstawie której organ wydał decyzję o odtworzeniu zasypanego rowu. Zauważyły również, że inwestor po przeprowadzeniu inwentaryzacji stwierdził, iż został zmniejszony przekrój rur i nie pokrywa się on z kanalizacyjną w posiadanym przez inwestora podkładzie geodezyjnym. Skarżące nie zgodziły się z twierdzeniem GINB, zgodnie z którym organ nie posiadał wiedzy w postaci dokumentów o niesprawnie działającej kanalizacji deszczowej przed wydaniem decyzji z dnia [...] października 2015r, [...], gdyż odpowiednia dokumentacja istniała już w roku 2010. Zwróciły uwagę, że podłączenie nowego obiektu do wadliwej kanalizacji deszczowej spowodowało jeszcze większe uciążliwości w postaci zdwojonego wybijania pod ciśnieniem wody ze studzienki, czego wynikiem jest zalewanie posesji i domu w większym rozmiarze. Dodatkowo organ zatwierdził projekt usypania wysokiej skarpy ze spadkiem w kierunku działki skarżących, co powoduje dodatkowe zalewanie działek sąsiednich. Skarżące zauważyły, że nawet orzekający w I instancji Wojewoda [...] w decyzji z dnia [...] maja 2016r. stwierdził, że w badanej sprawie doszło do uchybienia § 29 warunków technicznych w związku z zaprojektowaniem skarp nasypu w bliskiej odległości od działek. GINB w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Kontrolując zaskarżoną decyzję GINB z dnia [...] września 2016 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego, należy zwrócić uwagę na dwa podstawowe problemy. Po pierwsze istotny jest charakter postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji i jego specyfika, a po drugie należy mieć na uwadze, że podstawowy problem podnoszony przez skarżące sprowadza się do niedozwolonego odprowadzania wód opadowych na działki należące do skarżących i ich zalewanie. Innymi słowy istota problemu sprowadza się do oceny wystąpienia wady kwalifikowanej, o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a., w kontekście negatywnego wpływu inwestycji zrealizowanej na podstawie zatwierdzonego projektu budowlanego na sąsiednie działki. Nawiązując do pierwszej kwestii należy przypomnieć, że stwierdzenie nieważności jest nadzwyczajnym środkiem weryfikacji decyzji administracyjnej będącym wyjątkiem od zasady trwałości decyzji. Służy on wzruszeniu i wyeliminowaniu z obrotu prawnego aktu dotkniętego wadami prawnymi wymienionymi enumeratywnie w art. 156 § 1 k.p.a. Jedną z tych przesłanek jest wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Stwierdzenie nieważności pozostającej w obrocie decyzji i tym samym naruszenie pewności obrotu prawnego powinno być uzasadnione przede wszystkim wagą naruszenia prawa, tzn. jego rażącym charakterem. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia w sytuacji, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty i nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności. Innymi słowy pod pojęciem rażącego naruszenia prawa należy rozumieć sytuację, gdy decyzja administracyjna ze względu na naruszenia prawa materialnego lub procesowego nie jest możliwa do pogodzenia z porządkiem prawnym. Trzeba podkreślić, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest niewątpliwie instytucją szczególną, prowadzącą do podważenia zasady trwałości decyzji administracyjnych. Ustalenie, czy doszło do rażącego naruszenia prawa z oczywistych względów ma charakter ocenny, wymaga zbadania, czy powołane przez stronę naruszenie prawa było "rażące" (oczywiste, jednoznaczne, widoczne "na pierwszy rzut oka"). Nie chodzi tu więc o jakiekolwiek naruszenie prawa, np. w zakresie jego wykładni, lecz o naruszenie oczywiste, niedwuznaczne, nie budzące wątpliwości. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia istotne są skutki które to naruszenie wywołuje, jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa" (wyrok NSA z 2 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 2226/10, Lex nr 824448). W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym o tym, czy naruszenie prawa jest naruszeniem "rażącym" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decyduje: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu który został naruszony oraz racje ekonomiczne i gospodarcze, czyli skutki które wywołuje ta decyzja, a które są nie do pogodzenia z zasadą praworządności. Ponadto należy podkreślić, na co słusznie zwrócił uwagę GINB w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że przedmiotem postępowania, w trybie stwierdzenia nieważności, nie jest ponowne rozpoznanie sprawy co do istoty (w tym przypadku zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę), czyli niejako zastąpienie organu, który wydał decyzję i ponowne rozpatrzenie sprawy, lecz ocena, czy weryfikowana decyzja jest dotknięta wadą kwalifikowaną z art. 156 § 1 k.p.a. biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejące w dacie jej wydania. Dlatego nawet określone braki dowodowe, których nie uzupełnił organ wydający weryfikowaną decyzję, nie podlegają co do zasady uzupełnieniu przez organ rozpatrujący sprawę ewentualnej nieważności. W takim przypadku ocena sprowadza się do ustalenia, czy wydanie decyzji pomimo wspomnianych braków stanowi oczywiste i rażące naruszenie prawa. Analogicznie, w odniesieniu do ewentualnych braków lub nieścisłości w zatwierdzonym projekcie budowlanym, organ weryfikujący w trybie nadzorczym decyzję zezwalającą na inwestycję nie dokonuje ponownie zatwierdzenia projektu. Jego rola sprowadza się do ustalenia, czy projekt ten zawiera oczywiste sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa i ocena, czy powoduje to nieważność decyzji i konieczność jej eliminacji z obrotu prawnego. Jak już wyżej wspomniano, nie wystarczy przy tym ustalenie istnienia jakiejkolwiek sprzeczności, lecz konieczne jest bezsprzeczne i bezdyskusyjne stwierdzenie istnienia oczywistych wad prawnych projektu, nieakceptowalnych z punktu widzenia zasady praworządności. Należy wreszcie zauważyć, że w postępowaniu nieważnościowym nie jest możliwe badanie legalności decyzji o pozwoleniu na budowę przez pryzmat ewentualnych negatywnych skutków, jakie wywołało jej wykonanie. Inaczej rzecz ujmując: czym innym jest legalność samej decyzji administracyjnej (w tym przypadku również zgodność z prawem zatwierdzonego projektu budowlanego), a czym innym negatywne skutki spowodowane jej wadliwym wykonaniem, bądź innymi działania inwestora albo osób trzecich, które spowodowały negatywne konsekwencje dla właścicieli działek sąsiednich. Nie należy do wyjątkowych sytuacja, gdy sam projekt budowlany i decyzja zezwalająca na budowę są prawidłowe, natomiast negatywne skutki spowodowane zostały wadliwym w sensie technicznym lub wprost niezgodnym z prawem wykonaniem prawa do budowy na etapie realizacji inwestycji. Nie można wreszcie wykluczyć sytuacji, gdy niekorzystne oddziaływanie na działki sąsiednie może mieć szeroko pojęty związek z zatwierdzoną inwestycją, gdyż dotyczy tej samej działki budowlanej, jednakże jego źródłem nie jest decyzja o pozwoleniu na budowę, lecz inne działania np. związane z niedozwoloną zmianą stosunków wodnych. Nie oznacza to, że tego typu przypadki nie mogą być przedmiotem postępowania administracyjnego. Wręcz przeciwnie - powinny one być podstawą wszczęcia i przeprowadzenia skutecznego postępowania przez powołane do tego organy np. właściwych inspektorów nadzoru budowlanego (chociażby w trybie art. 50 i 51 Prawa budowlanego). Niemniej jednak, sprawy te toczą się w odrębnych trybach i nie stanowią o nieważności samej decyzji o pozwoleniu na budowę. Przenosząc powyższe uwagi o charakterze ogólnym na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że z analizy projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...] nie wynika, że inwestor przewidział rozwiązania pozostające w sprzeczności z warunkami techniczno-budowlanymi, w tym § 29 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury zawierającego zakaz odprowadzania wód opadowych na działki sąsiednie. Z opisu technicznego projektu budowlanego znajdującego się na stronie 37, wynika, że nadmiar niewykorzystanych wód w ilości nieprzekraczającej 51/s z dachu oraz z powierzchni utwardzonych zostanie odprowadzona projektowanym przyłączem (wg odrębnego opracowania) do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej na terenie inwestycji. W projekcie wskazano również wprost, że sporna inwestycja nie będzie miała wpływu na drożność przepływu wody w ciekach, a wody opadowe z dachów i nawierzchni utwardzanych będą odprowadzane poprzez separator lamelowy z osadnikiem do projektowanego zbiornika retencyjnego z pompą do podlewania zieleni. Ponadto wskazano, że odprowadzenie wód opadowych z terenu (parkingi, komunikacja, chodniki) zrealizowane będzie poprzez system wypustów deszczowych wykonanych na studzienkach inspekcyjnych, całkowita ilość wody deszczowej kierowana będzie na separator lamelowy, zaś wody będą prowadzone do projektowanego betonowego szczelnego zbiornika retencyjnego służącego do magazynowania wód opadowych. Według opisu technicznego zatwierdzonego projektu budowlanego (strona 105) wody miały zostać wykorzystane dla potrzeb własnych tj. do podlewania zieleni, a ich nadmiar (w ilości nieprzekraczającej 51/s) miał być odprowadzony projektowanym przyłączem kanalizacji deszczowej (wg odrębnego opracowania) do istniejącego kanału deszczowego znajdującego się na działce inwestora. Ponadto inwestor przewidział, że teren biologicznie czynny wraz ze skarpami ma być tak ukształtowany, aby uniemożliwić spływ wód opadowych poza granice terenu inwestycji. Dodatkowo utwardzenie terenu wokół budynku wraz z parkingiem zaprojektowano jako płaski z niewielkimi spadkami do kratek wpustów deszczowych zapobiegając zalewaniu działek sąsiednich" (opis techniczny na stronie 37). Biorąc pod uwagę powyższe nie można twierdzić, że zatwierdzenie projektu budowlanego zawierającego przedstawione rozwiązania techniczne nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, a decyzja narusza wprost i w sposób oczywisty obowiązujące przepisy prawa, w tym § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nie może również ujść uwadze, że w sprawie zalewania działek skarżących prowadzone było postępowanie na gruncie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r. poz. 469), w którym wydano m. in. decyzje z dnia [...] marca 2011 r., znak: [...] oraz [...] listopada 2011 r., znak: [...], nakazujące wszystkim właścicielom działek przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia wodnego. W aktach znajduje się również decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2015 r., znak: [...] nakazującą właścicielom poszczególnych działek wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na działkach o nr geod. [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w B., poprzez przebudowę rurociągu, a jednocześnie zobowiązującą [...] S.A. z siedzibą w K. do wykonania odwodnienia skarpy nasypu na ww. działce, poprzez wykonanie rowu odpływowego, umocnionego płytami betonowymi typu krata na włókninie filtracyjnej, zgodnie z załącznikiem do decyzji. Jak wskazano wyżej postępowanie w sprawie niedopuszczalnej zmiany stosunków wodnych, prowadzone na podstawie odrębnych przepisów i inne organy nie ma bezpośredniego wpływu na ocenę legalności decyzji o pozwoleniu na budowę. Konkluzji tej nie zmienia fakt, że organ dysponował dokumentacją dotyczącą wadliwie funkcjonującej kanalizacji deszczowej. Należy bowiem podkreślić, że przedmiotem decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr[...] nie była istniejąca kanalizacja deszczowa i jej ewentualna wadliwość. Konkludując, w świetle powyższego należy przyjąć, że GINB w sposób prawidłowy ocenił, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...] nie jest dotknięta wadą nieważności, w tym wadą rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Biorąc pod uwagę treść art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Sąd dokonał także kontroli zaskarżonej decyzji w kontekście problemów nieporuszanych wprost w skardze, choć związanych m. in. z problemem zalewnia sąsiednich działek. Zdaniem Sądu rozważenia wymagało m. in., czy brak kompleksowego opracowania w projekcie budowlanym kwestii przyłącza do sieci wodociągowej spornej inwestycji nie stanowi naruszenie art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 3 i art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego stanowiących o konieczności przedstawienia projektu kompletnego i odnoszącego się do całego zamierzenia inwestycyjnego. Ma to znaczenie przy uwzględnieniu, że Prezydent Miasta [...] dysponował odpowiednią dokumentacją wskazującą na wadliwe działanie sieci kanalizacyjnej i konieczność jej przebudowy. Analizując tą kwestię Sąd doszedł do przekonania, że przyłącze wodno-kanalizacyjne mogło być przedmiotem odrębnego opracowania, gdyż zatwierdzony projekt budowlany dotyczył obiektu w postaci budynku handlowego wraz z doziemnymi instalacjami: elektryczną, kanalizacji deszczowej i sanitarnej, doziemną instalacją GPWC, parkingami i pylonem reklamowym, zaś samo przyłącze może – co do zasady - zostać zrealizowane w odrębnym postępowaniu. W konsekwencji nie można twierdzić również o rażącym naruszeniu wymienionych przepisów Prawa budowlanego. Nie oznacza to jednak, że w toku postępowania zwykłego wspomniany problem, podobnie jak inne kwestie związane chociażby z rzeczywistym, zinwentaryzowanym stanem działki objętej wnioskiem inwestycyjnym, nie powinny być przedmiotem oceny Prezydenta Miasta [...]. Ewentualne wątpliwości w tym zakresie organ administracji architektoniczno-budowlanej powinien wyjaśniać w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, w tym żądając przedstawienia od inwestora dodatkowej dokumentacji. Dlatego ponownie podkreślić należy, że brak wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., w tym wady rażącego naruszenia prawa, nie oznacza, że w innym trybie decyzja ta nie zostałaby uznana za zawierające wady "zwykłe", które mogłyby powodować konieczność jej uchylenia (a nie stwierdzenia jej nieważności). W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że w sprawie spornej inwestycji skarżące zainicjowały także postępowanie w trybie wznowienia postępowania administracyjnego. Postępowanie to zostało zawieszone postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...] do czasu ostatecznego zakończenia postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...]. Nie można zatem wykluczyć, choć nie jest przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, że w toku wznowionego postępowania ewentualne wady zwykłe dotyczące przebiegu procesu inwestycyjnego, przy uwzględnieniu argumentacji skarżących, które wcześniej zostały pozbawione udziału w tym procesie bez własnej winy, wpłyną na byt prawny decyzji o pozwoleniu na budowę. Biorąc to wszystko pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło