VII SA/Wa 2937/17

WyrokWSA w Warszawie2018-09-11

Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Joanna Gierak - Podsiadły, Tomasz Stawecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy samochód osobowy, wyprodukowany za granicą dla zagranicznego klienta, ale odnaleziony i użytkowany na terytorium Polski, może być uznany za zabytek o szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturowego Polski, uzasadniającej odmowę jego stałego wywozu za granicę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okoliczności związane z pochodzeniem samochodu (produkcja za granicą dla zagranicznego klienta) nie niweczą jego związku z polskim dziedzictwem kulturowym. Szczególna wartość zabytku dla dziedzictwa kulturowego może wynikać z jego związku z historią Polski, w tym z początkami motoryzacji na ziemiach polskich, użytkowania przez Polaków (w tym osoby zaangażowane w działalność patriotyczną), a także z faktu jego zachowania na terytorium Polski przez lata. Okoliczności te, a nie narodowość pierwszego właściciela, decydują o możliwości odmowy wydania pozwolenia na stały wywóz zabytku.
Stan faktyczny
Skarżący J. K. ubiegał się o jednorazowe pozwolenie na stały wywóz zabytkowego samochodu za granicę. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił wydania pozwolenia, uznając samochód za posiadający szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego Polski. Po wznowieniu postępowania, w związku z ujawnieniem nowego dowodu (tzw. "briefu" samochodu), Minister ponownie odmówił uchylenia pierwotnej decyzji. Skarżący zaskarżył decyzję Ministra, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów, naruszenie prawa własności i Konstytucji RP.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), , Sędzia WSA Joanna Gierak - Podsiadły, Sędzia WSA Tomasz Stawecki, Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zychora, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2018 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] października 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej we wznowionym postępowaniu oddala skargę I. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, po rozpatrzeniu wniosku J. K. (dalej również jako Skarżący, Wnioskodawca), działając na podstawie art. 51 ust. 14, art. ust. 1a i 2, art. 89 pkt 1 i art. 93 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 162, poz. 1568 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 2187 ze zm. - dalej jako u.o.z.) odmówił wydania Wnioskodawcy jednorazowego pozwolenia na stały wywóz za granicę zabytku tj. samochodu osobowego produkcji zakładów [...], model [...]" z [...] r., nr fabryczny [...]. W uzasadnieniu organ stwierdził, że przedmiotowy samochód posiada szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego. Wskazują na to okoliczności przytoczone w sporządzonych opiniach rzeczoznawców, tj.: a) szczególny związek przedmiotowego samochodu z historią motoryzacji w Polsce, na tle innych będących w kraju pojazdów, b) blisko stuprocentowa autentyczność samochodu (potwierdzona również przez dołączoną przez stronę opinię dr. inż. Jana Peszaka), co jest ewenementem wśród zabytków techniki, c) jednostkowy charakter pojazdu (brak takich modeli w polskich i europejskich kolekcjach i muzeach), d) wykorzystane w pojeździe unikatowe rozwiązania konstrukcyjne stosowane w pionierskim okresie rozwoju motoryzacji. II. Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2013 r., Skarżący ponownie wystąpił o wydanie jednorazowego pozwolenia na stały wywóz za granicę ww. zabytku. W dniu [...] marca 2014 r. do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynęło pismo pełnomocnika Skarżącego, w którym stwierdzono, że w ostatnim czasie ujawniono nowe okoliczności i dokumenty, które mogą wpłynąć na zmianę stanowiska Ministra wyrażonego w ww. decyzji. Powołano się na opinię K. K., wydaną w toku postępowania zakończonego decyzją odmowną, w której biegła przyjęła, iż "Historia tego auta, zarejestrowanego od nowości w [...] w roku 1912, jest znana prawie od nowości, a od roku 1920 posiada udokumentowaną historię rodzinną [...] (o pierwszym właścicielu, [...], brak danych i być może jest to postać fikcyjna)." Jako nową okoliczność Wnioskodawca wskazał fakt, iż uzyskania z Muzeum Marki [...] w [...] kopii tzw. "briefu" ww. samochodu, z którego wynika, iż został on wyprodukowany dla pana [...]. Zdaniem Wnioskodawcy implikuje to stwierdzenie, że auto wyprodukowane w [...] dla [...] klienta (przedstawiciela niemieckiej arystokracji) trudno uznać za polskie dobro narodowe, mimo, że zostało znalezione w Polsce przez obecnego właściciela i jest bardzo cenne. W związku z tak sformułowanym żądaniem, Minister postanowieniem z dnia [...] października 2014 r., nr [...] wznowił postępowanie zakończone decyzją ostateczną z dnia [...] kwietnia 2013 r., wskazując jako przesłankę wznowienia art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Po wznowieniu postępowania, Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, działając z upoważnienia Ministra, pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. wezwał Wnioskodawcę do: a) szczegółowego wyjaśnienia okoliczności uzyskania kopii "briefu" mającego dotyczyć przedmiotowego samochodu, a w szczególności o wskazanie w jakich okolicznościach i w jakim trybie została uzyskana ww. kopia, b) dostarczenia dokumentów świadczących o sposobie uzyskania ww. "briefu", c) dostarczenia dokumentów poświadczających zgodność ww. kopii z oryginałem, a także dokumentów świadczących, iż kopia ta odnosi się do będącego przedmiotem postępowania samochodu osobowego produkcji zakładów [...], model [...] z 1912 r., nr fabryczny [...]. Następnie Instytut wystąpił do rzeczoznawców Ministra o opinię dotyczącą przekazanych materiałów. Opinie takie zostały wydane w dniach [...] marca 2015 r. (przez Z.T.) oraz w dniu [...] lutego 2015 r. (przez K. K.). W piśmie z dnia [...] kwietnia 2015 r. Skarżący wniósł o pominięcie zawartych w ww. opiniach twierdzeń i wniosków jako sprzecznych z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o: a) dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, ewentualnie z dodatkowej opinii innego biegłego, ewentualnie z dodatkowej opinii biegłego, b) dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dotyczącego rekonstrukcji pojazdu. Uzasadniając swoje stanowisko Strona podkreśliła, że zarówno konstruktorzy, jak i bezpośredni wykonawcy oraz pierwotni właściciele byli narodowości niemieckiej, zatem przedmiotowy samochód nie stanowi "narodowego dobra kultury". III. Po zbadaniu sprawy we wznowionym postępowaniu, Minister decyzją z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 u.o.z. oraz art. 147, art. 149 § 2, art. 150 § 1 i art. 151 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej jako k.p.a.) odmówił uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia [...] kwietnia 2013 r., odmawiającej wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz za granicę wskazanego wcześniej zabytku. W uzasadnieniu podniesiono, iż zgodnie z art. 52 ust. 1 i 1a u.o.z. jednorazowe pozwolenie na stały wywóz zabytku za granicę wydaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Organ ten może odmówić wydania takiego pozwolenia w przypadku, gdy zabytek posiada szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego. Na podstawie dokumentu przedłożonego przez Stronę tj. "briefu" tego samochodu, możliwe stało się ustalenie jego pierwszego właściciela – H. K.[...] G., zarządca majątku [...], należącego do jego ojca [...] [...]. Nie był nim natomiast wspomniany w opiniach [...] [...] przedstawiciel handlowy marki [...]. Przedmiotowy "brief" jest zatem niewątpliwie w niniejszej sprawie nowym dowodem, istniejącym w dniu wydania decyzji z 2013 roku i nieznanym Ministrowi, a ponadto stwierdza okoliczność również nieznaną temu organowi, lecz istniejącą w dniu wydania tej decyzji. Wskazany powyżej fakt, jak i dowód go potwierdzający nie mają jednakże istotnego znaczenia dla sprawy wywozu samochodu za granicę na stałe. Kwestia narodowości pierwszego właściciela samochodu nie miała bowiem dla sprawy charakteru przesądzającego, a możliwość, iż był nim [...], wynikała już z opinii posiadanych przez organ przed wydaniem decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. Dla związku pojazdu z historią motoryzacji w Polsce istotne były raczej kwestie terytorialne. Pojazd został sprowadzony do Inowrocławia, następnie użytkowany był w [...] k. [...], a następnie w [...], gdzie przetrwał do czasu jego odnalezienia. IV. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył J. K.. Zarzucił decyzji Ministra naruszenie: 1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., art. 146 k.p.a. oraz art. 149 § 2 k.p.a. poprzez odmowę uchylenia decyzji dotychczasowej, pomimo istnienia podstawy określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., tj. pojawienia się nowego dowodu (brief), istniejącego w dniu wydania decyzji dotychczasowej, a nieznanego organowi, który to dowód miał istotne znaczenie dla sprawy, bo wskazywał na osobę pierwszego właściciela zabytku; poprzez brak przeprowadzenia postępowania co do rozstrzygnięcia istoty sprawy, pomimo że postępowanie wznowieniowe na etapie rozpoznawczym nie może być przez organ ograniczone wyłącznie do badania podstawy wznowienia; 2. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 52 ust. 1a u.o.z. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na arbitralnym przyjęciu przez organ, że kryterium terytorialne, a więc miejsce gdzie znajduje się zabytek ruchomy (pojazd mechaniczny) rozstrzyga o jego szczególnej wartości dla narodowego (polskiego) dziedzictwa kulturowego, pomimo że decyzja dotyczy pojazdu, który kilka razy zmieniał swoje położenie a obecnie znajduje się na terytorium [...], co jednakże nie może przesądzać o jego szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturowego, gdyż ta zależy od istnienia ścisłego związku zabytku z kulturą polską, a taki związek nie zachodzi tylko z tego powodu, że zabytek - stanowiący wytwór kultury innego państwa - znajduje się obecnie na terytorium [...], a w polskich zbiorach "brak jest innych takich modeli"; 3. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 8 ust. 2 w zw. z art. 2 i art. 21 ust. 1 i 2 oraz z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i wydanie decyzji o odmowie wywozu zabytku na stałe za granicę, który nie przedstawia szczególnej wartości dla narodowego (polskiego) dziedzictwa kulturowego, wskutek czego doszło do zmniejszenia wartości praw majątkowych właściciela zabytku bez zapewnienia mu prawa do odszkodowania, podczas gdy przepisy ustawy o ochronie zabytków powinny być stosowane w zgodzie z wykładnią prokonstytucyjną, tj. w taki sposób, który nie będzie naruszał istoty prawa własności i zapewni prawo do odszkodowania w przypadku władczej ingerencji państwa w zakres prawa własności zgodnie z art. 21 ust. 1 i 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP; 4. prawa materialnego (prawa unijnego), które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 36 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy przepis ten zabrania Państwom Członkowskim nakładania zakazów i ograniczeń wywozowych w stosunku do dóbr kultury innych niż narodowe; 5. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez nie wyjaśnienie w sposób dokładny i wnikliwy wszystkich okoliczności sprawy i pominięcie okoliczności, że zabytek zaprojektowany i wyprodukowany na terytorium obecnych [...] został sprowadzony w 1912 r. do miasta [...] (ziemie zaboru [...]), przez [...]przedsiębiorcę [...][...], a następnie sprzedany w 1914 r. na rzecz [...] [...] lub jego syna [...][...][...] - przedstawicieli pruskiej arystokracji; poprzez nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego oraz z dowodu z opinii biegłego na okoliczność przebiegu procesu rekonstrukcji pojazdu, o których przeprowadzenie wnosiła strona odwołująca, pomimo sprzeczności i niejasności występujących w poprzednich opiniach biegłych; poprzez nie uwzględnienie słusznego interesu obywatela przejawiającego się w poniesieniu przez stronę odwołującą się znacznych nakładów na odnowę i renowację zabytku oraz poprzez nie zebranie przez organ materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. V. Decyzją z dnia [...] października 2017 r., nr [...]], po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną. W uzasadnieniu organ zwrócił przede wszystkim uwagę, iż w sprawie zaistniały podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. z uwagi na odnalezienie briefu dokumentującego początkową historię samochodu. Jest to zatem nowa okoliczność, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Minister zauważył również, iż zgodnie z art. 52 ust. 1a u.o.z. możliwa jest odmowa wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz zabytku za granicę, w przypadku gdy zabytek posiada szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż samochód osobowy z uwagi na jego autentyczność, jednostkowy charakter, jak również unikatowe rozwiązania techniczne stosowane w pionierskim okresie rozwoju motoryzacji, niewątpliwie stanowi szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego i okoliczności te zostały wskazane jako przyczyna odmowy wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz przedmiotowego pojazdu za granicę w decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. Oceniając okoliczności przywoływane przez Stronę Minister stwierdził, iż nie mają one wpływu na treść rozstrzygnięcia. W postępowaniu poprzedzającym wydanie przedmiotowej decyzji, w specjalistycznych opiniach rzeczoznawców, a także opinii o wartości samochodu zabytkowego wskazywano na szczególny związek pojazdu z historią motoryzacji na ziemiach polskich. Wprawdzie wątpliwości budziła osoba pierwszego właściciela samochodu (w opinii dr inż. J. P. stwierdzono, że samochód ten został zamówiony przez przedstawiciela producenta w Inowrocławiu, o nazwisku [...], dla kupującego o nazwisku [...], natomiast w opinii dr K.G. jest wskazany jako prawdopodobny pierwszy właściciel pojazdu), to nie był sporny fakt nabycia w okresie dwudziestolecia międzywojennego przedmiotowego samochodu (w roku 1925 albo 1935) przez rodzinę [...] i odnalezienia tego samochodu w latach 90-tych XX wieku w [...]. Przedstawione przez Stronę nowe okoliczności stanowią niewątpliwie cenny materiał źródłowy, wnoszący wiele informacji do ustalenia historii zabytkowego pojazdu, jednakże pozostają bez wpływu na treść decyzji Ministra z dnia [...] kwietnia 2013 r., objętej wznowionym postępowaniem. Kwestia narodowości pierwszego właściciela samochodu dla oceny wartości zabytku dla dziedzictwa kulturowego, zgodnie z art. 52 ust. 1a u.o.z. nie ma istotnego znaczenia, skoro już w dacie wydania decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. okoliczność ta była znana organowi I instancji i nie miała istotnego znaczenia. Dla związku pojazdu z historią motoryzacji w Polsce istotne są kwestie terytorialne, a w szczególności fakt, iż pojazd został sprowadzony do [...], następnie użytkowany był w [...] k. [...] a potem w [...]. Nadto, jak wynika z "opinii uzupełniającej w sprawie oceny nowego dowodu w sprawie dotyczącej samochodu Marki [...][...], nr fabr. [...]" istotne znaczenie dla kultury polskiej ma także osoba jednego z jego właścicieli – J. (H.) G., zaangażowanego w działalność patriotyczną i społeczną na terenie [...]. Ujawnienie nazwiska pierwszych nabywców nie zmienia zatem stanowiska organu, co do zasadności odmowy wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz za granicę zabytku - samochodu osobowego. Stanowiska tego nie mogą również zmienić okoliczności przedstawione przez Stronę w piśmie z dnia [...] marca 2014 r. Wprawdzie z opinii K. K., wynika, iż ‚"Historia tego auta, zarejestrowanego od nowości w [...] w roku 1912, jest znana prawie od nowości, a od roku 1920 posiada udokumentowaną historię rodzinny zakopiańskich złotników (o pierwszym właścicielu, [...], brak danych i być może jest to postać fikcyjna)", to ujawnienie informacji z Muzeum Marki [...]w [...] tj. kopii tzw. "briefu" ww. samochodu, z którego wynika, iż został on wyprodukowany dla pana [...] [...] [...], nie zmienia faktu, iż stanowi on istotne dobro narodowe kultury polskiej z racji jego związku z początkiem historii motoryzacji na terenach polskich, a także z uwagi na osobę jednego z jego właścicieli – J. (H.) G.. Niezasadny okazał się zatem zarzut błędnej wykładni art. 52 ust. 1a u.o.z., jak i naruszenia art. 8 ust. 2 w zw. z art. 2 i art. 21 ust. 1 i 2 oraz z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, albowiem kwestia "terytorialności" zabytku była już przedmiotem rozważań w postępowaniu zakończonym decyzją Ministra z dnia [...] kwietnia 2013 r. o odmowie wydania zezwolenia. Z art. 52 ust. 1a u.o.z. wynika możliwość wydania decyzji odmawiającej wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz zabytku za granicę, w przypadku gdy zabytek posiada szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego. Treść powyższego przepisu, jak również pozostałych przepisów tej ustawy nie wprowadza kryterium własności jako elementu różnicującego zasady wydawania zezwoleń na wywóz zabytku za granicę. Regulacja ta nie narusza również art. 36 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Podkreślenia wymaga fakt, iż swobody traktatowe nie mają charakteru bezwzględnego, co oznacza dopuszczalność ich ograniczenia ze względu na potrzeby ochrony moralności, porządku, bezpieczeństwa i zdrowia publicznego, a także ochrony narodowych dóbr kultury o wartości artystycznej, historycznej lub archeologicznej, o czym stanowi art. 36 TFUE. Nadto, w ocenie Ministra nie zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego na okoliczność przebiegu procesu rekonstrukcji pojazdu, albowiem okoliczności te pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. VI. Skargę na powyższą decyzję wywiódł J. K., zaskarżając ją w całości. Rozstrzygnięciu Ministra zarzucił naruszenie: 1. prawa procesowego, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.: - art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 5, art. 146 oraz art. 149 § 2 k.p.a. poprzez odmowę uchylenia dotychczasowej decyzji i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania, pomimo istnienia podstawy określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. tj. ujawnienia nowego dowodu ("brief") mającego istotne znaczenie dla sprawy, gdyż wskazuje na osobę pierwszego właściciela zabytku; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego oraz dowodu z opinii biegłego na okoliczność przebiegu procesu rekonstrukcji pojazdu, o które wnosiła strona skarżąca, pomimo istniejących sprzeczności i niejasności wynikających z poprzednich opinii biegłych, 2. prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2 w zw. z art. 2 i art. 21 ust. 1 i 2 oraz z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez ich błędne niezastosowanie i wydanie decyzji o odmowie wywozu zabytku na stałe za granicę, który nie przedstawia wartości szczególnej dla dziedzictwa narodowego (polskiego), wskutek czego doszło do ograniczenia prawa własności właściciela zabytku bez zapewnienia mu prawa do odszkodowania, podczas gdy przepisy ustawy o ochronie zabytków powinny być stosowane zgodnie z wykładnią prokonstytucyjną. Strona Skarżąca wniosła o: 1. uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] listopada 2016 r., 2. zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając skargę wskazano, iż organ zdaje się nie dostrzegać znaczenia nowych okoliczności sprawy wskazanych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Bezspornym jest, że w postępowaniu ujawniony został nowy dowód (brief), mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Nowy dowód wskazujący na proweniencję zabytku i jego pierwszych właścicieli, został przez biegłego dr Z. T. uznany za "wartościowy materiał źródłowy", a ustalenie pierwszego właściciela zabytku w opinii biegłego ma istotne znaczenie dla oceny szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturowego Polski. Wobec tego nie sposób zgodzić się z arbitralnym poglądem organu o tym, że "okoliczność ta była znana organowi I instancji i nie miała istotnego znaczenia". Wobec braku argumentacji oraz jakichkolwiek odniesień w uzasadnieniu decyzji I instancji w kontekście przedstawionych nowych okoliczności, budzą uzasadnione wątpliwości twierdzenia Ministra, że organ posiadał taką wiedzę. Organ dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, kierując się dowolnością i rozumowaniem sprzecznym z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Biorąc pod uwagę narodowość pierwszego właściciela zabytku niezrozumiałym jest przyjęta wykładnia organu wydającego zaskarżoną decyzję, gdyż ww. samochód został zamówiony, aby sprostać szczególnym gustom konkretnego klienta. Niemiecki arystokrata na terenie Poznania ugruntował panowanie zaborcy i trudno uznać, żeby zamówienie, zakup i posiadanie ww. zabytku w jakikolwiek sposób pozytywnie wpłynęło na losy Polski, służąc prominentom państwa zaborczego. Strona nie zgodziła się z twierdzeniem organu o uznania za istotne dobro narodowe dla kultury polskiej ww. samochodu stanowiącego wytwór kultury innego państwa. W ocenie Ministra dla związku pojazdu z historią motoryzacji w Polsce istotne są kwestie terytorialne, w szczególności fakt, iż pojazd został sprowadzony do Inowrocławia, następnie użytkowany w [...] k. [...], a potem w [...]. Kryterium terytorialne przyjęte przez organ opiera się wyłącznie na położeniu zabytku ruchomego na obszarze kultury polskiej, zwłaszcza, że w początkowym okresie eksploatacji pojazd znajdował się formalnie na terytorium innego państwa. Bezzasadnym jest uznanie za dobro narodowe zabytku, przyjmując kryterium terytorialności rozumiane jako warunek pozostawania oraz użytkowania przez kilkanaście lat na obszarach będących w obecnych granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Wadliwość tego rozumowania Strona zobrazowała przykładem czołgu [...], które po 1 września 1939 r. były związane jako rzeczy ruchome z polskimi ziemiami. Nikt nie zastanawia się nawet aby potraktować je jako dobro narodowe. Trudno jest uznać samochód niemieckiego arystokraty za polskie dobro narodowe. Nie umniejszając nic z dorobku J. (H.) G. Skarżący wskazał, iż nie można uznać faktu użytkowania przez niego pojazdu za argument logiczny, bo w konsekwencji za dobro narodowe należy uznać auto każdej innej osoby, która zginęła z rąk okupanta niemieckiego lub sowieckiego. Taki sposób rozumowania prowadziłby do absurdu, a losy J. G. to typowy scenariusz zdarzeń, jakie miały miejsce po 1 września 1939 r. Przypisanie każdej rzeczy ruchomej, której właścicielem był Polak zabity przez okupanta, cechy dobra narodowego nie jest - zdaniem Strony - realizowane przez politykę ministerstwa i w żadnym wypadku takich działań nie podejmuje poza niniejszą decyzją. A contrario, rdzennie polski samochód obiektywnie uznany za dobro narodowe, którego właścicielem byłby zdrajca narodowy, nie kwalifikowałby się do uznania go za dobro narodowe Strona podniosła także, iż nie sposób uznać decyzji organu za uzasadnioną i wynikającą z dbałości o dobra kultury narodowej, gdyż w żaden sposób nie zmierza do wzbogacenia zbiorów dziedzictwa narodowego. W konsekwencji działań organu, przedmiotowy zabytek nadal pozostanie w prywatnych zbiorach Skarżącego, bez perspektyw prezentowania go szerokiemu gronu odbiorców. Minister nie podjął działań mających na celu pozyskanie ww. zabytku dla zbiorów narodowych. Odmowa wywozu ww. zabytku nie przybliża społeczeństwu wartości "polskości" tego samochodu. Działaniom Ministra można zarzucić brak konsekwencji, ponieważ poza odmową wywozu motywowaną ochroną dóbr narodowych, nie podejmuje żadnych działań zmierzających ku temu. Minister nie czyni zadość innym swoim obowiązkom, które powinny polegać na udostępnieniu samochodu szerszej rzeszy Polaków, a w szczególności udostępnienia tego niemieckiego Mercedesa podczas obchodów świąt narodowych, np. 11 listopada. Minister, pomimo treści decyzji, w żaden sposób nie realizuje tych celów i narodowy charakter samochodu pozostaje wyłącznie w aktach administracyjnych. Organ odmawiając udzielenia zezwolenia na wywóz zabytku poza granice Rzeczypospolitej Polskiej ingeruje w prawo własności Skarżącego. W konsekwencji Skarżący zostaje pozbawiony prawa do konstytucyjnego prawa rozporządzania rzeczą. Przytoczony przepis sankcjonuje daleko posuniętą ingerencję w prawo własności. W przypadku decyzji odmownej, właściciel nie ma możliwości wywozu przedmiotu własności za granicę. Jego uprawnienie do rozporządzania rzeczą jest zatem w poważnym stopniu ograniczone na skutek decyzji administracyjnej wydanej w oparciu o ww. blankietowy przepis. W ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie przewidziano żadnych mechanizmów kompensacyjnych, z których mógłby skorzystać właściciel zabytku. W szczególności, właścicielowi nie przysługuje roszczenie o wykup zabytku przez państwo w sytuacji wydania decyzji odmownej na jego wywóz. Właściciel zabytku wpisanego do wojewódzkiego rejestru zabytków, na mocy ustawy o zabytkach, jest zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z prowadzeniem prac konserwatorskich, kosztów zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie. Fundamentalną cechą prawa własności jest możliwość dysponowania nią. Ograniczenie prawa własności w takim zakresie faktycznie stanowi rodzaj wywłaszczenia. Ponieważ art. 52 ust. 1a u.o.z. nie rekompensuje uszczerbku prawa własności w żaden sposób, toteż jest sprzeczny z konstytucyjnym prawem, które gwarantuje odszkodowanie za jakiekolwiek ograniczenie prawa własności, a w szczególności kiedy to ograniczenie nakłada Minister w drodze decyzji deklarując, że kieruje się dbałością o zachowaniem dóbr dziedzictwa narodowego. Przy znacznym ograniczeniu prawa własności i nałożeniu obowiązków finansowych, brak w ustawie o zabytkach jakichkolwiek rozwiązań pozwalających właścicielowi na uzyskanie pomocy ze strony państwa. Między obowiązkami i ciężarami jakie ponosi właściciel a uprawnieniami zachodzi więc daleko idąca dysproporcja. Państwo w żaden sposób nie partycypuje w kosztach związanych z zachowaniem dóbr kultury pozostających w zbiorach prywatnych, choć interes publiczny będący podstawą ingerencji w sferę uprawnień właściciela przemawia za tym, by państwo współuczestniczyło w ponoszeniu tych kosztów. Zgodnie bowiem z art. 73 Konstytucji RP na państwie spoczywa obowiązek dbałości o zachowanie dóbr kultury. W związku z powyższym, przez wzgląd na szeroką interpretację zwrotu "dziedzictwa kulturowego", nieostre przesłanki pozwalające organowi administracji dowolnie stosować prawo oraz brak odpowiednich mechanizmów kompensacyjnych oraz z uwagi na wysokie miejsce prawa własności w hierarchii konstytucyjnych dóbr, należy uznać, że art. 52 ust. 1a u.o.z., jest niezgodny z Konstytucją RP. VII. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: VIII. Skarga jest niezasadna. W pierwszej kolejności Sąd zwraca uwagę, iż niniejsza sprawa toczy się w trybie wznowienia postępowania administracyjnego. Powyższe oznacza, iż weryfikacja decyzji wydanej we wcześniej prowadzonym postępowaniu, objętej aktualnie postępowaniem wznowieniowym, musi uwzględniać sformułowaną przez stronę podstawę wznowienia i jej ewentualny wpływ na wydane wcześniej rozstrzygnięcie, przy jednoczesnym poszanowaniu zasady trwałości decyzji administracyjnych, o której mowa w art. 16 § 1 k.p.a. W związku z powyższym wskazać należy, iż Minister prawidłowo przyjął, iż zarówno przedstawiony przez Skarżącego nowy dowód (brief samochodu) nieznany w dniu wydania decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r., jednakże w dniu tym niewątpliwie istniejący, jak również nowa okoliczność z niego wynikająca, nieznana uprzednio organowi orzekającemu w dacie [...] kwietnia 2013 r. jednakże istniejąca w tym dniu, stanowiła wystarczającą podstawę wznowienie postępowania i w związku z tym oceny wydanej wcześniej decyzji, przy uwzględnieniu powyższych okoliczności. Mając to na względzie należy zwróci uwagę, iż w myśl art. 51 ust. 1 pkt 14 u.o.z. jednorazowego pozwolenia na stały wywóz zabytku za granicę wymagają zabytki zaliczone m.in. do kategorii środków transportu, które mają więcej niż 50 lat i ich wartość jest wyższa niż 32.000 zł. W kontekście niekwestionowanych w sprawie ustaleń faktycznych nie ma wątpliwości, iż przedmiot niniejszej sprawy, a więc samochód osobowy produkcji zakładów [...][...][...][...], model [...] z 1912 r., nr fabryczny [...], spełnia te kryteria (zarówno jeżeli chodzi o wiek, jak i o aktualną wartość). Idąc dalej należy zauważyć, iż zabytek tego rodzaju, aby mógł zostać wywieziony z Polski za granicę na stałe, wymaga pozwolenia Ministra, co stanowi oczywisty przejaw kontroli organu ochrony zabytków nad polskim zasobem dóbr kultury. W kontekście tego należy zatem zauważyć, iż przepisy ustawy o ochronie zabytków w art. 52 ust. 1a przewidują upoważnienie dla Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do odmowy wydania jednorazowego pozwolenia na stały wywóz zabytku za granicę, w przypadku gdy zabytek taki posiada szczególną wartość dla dziedzictwa kulturowego. Na tle niniejszej sprawy należy zatem przeanalizować zarówno pojęcie szczególnej wartości zabytku dla dziedzictwa kulturowego, jak również wpływu odnalezionego "briefu" i okoliczności z niego wynikających na ocenę czy zabytek nadal spełnia kryterium szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturowego, o czym przesądził Minister już w decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. IX. W związku z powyższym Sąd zwraca uwagę, wykorzystując w tym celu definicję sformułowaną przez prof. Jan Pruszyńskiego w monografii "Dziedzictwo kultury Polski. Jego straty i ochrona prawna" (Kantor Wydawniczy Zakamycze, 2001, tom I i II), iż dziedzictwo kulturowe widzieć można jako zasób rzeczy materialnych ale i niematerialnych, z których wypływają wartości duchowe, historyczne, narodowe lub obyczajowe, które w określonych czasach uznawane są za wymagające ochrony. Owo dziedzictwo kultury narodowej podkreśla bowiem dobra, zasługi lub osiągnięcia konkretnego społeczeństwa i jego rozwoju, które są następnie wykorzystywane w celu przekazania ich kolejnym pokoleniom, ze względu na oczywiste wartości historyczne, patriotyczne, religijne, naukowe, artystyczne, mające znaczenie dla tożsamości i ciągłości rozwoju politycznego, społecznego i kulturalnego, dowodzenia prawd i upamiętniania wydarzeń historycznych, kultywowania poczucia piękna i wspólnoty cywilizacyjnej. W kontekście powyższego Sąd zwraca uwagę, iż o ile istotną okolicznością jest precyzyjne ustalenie (dotąd słabo znanych) początków zabytkowego samochodu z jakim mamy do czynienia w tej sprawie, która pozwala jeszcze pełniej poznać jego skomplikowaną historię, o tyle jednak ustalenie na tej podstawie, iż pojazd został oryginalnie wyprodukowany dla przedstawiciela niemieckiej arystokracji (a więc nie Polaka), nie niweczy jego związku z kulturą narodu polskiego i jego dziedzictwem. Podkreślenia wymaga bowiem, iż organ w sposób wystarczający uzasadnił związek tego akurat zabytku z historią Polski i jego wpływem na nią oraz kulturę narodu. Sąd podziela zatem stanowisko organu, iż zabytek jest istniejącym, świetnie zachowanym - m.in. dzięki olbrzymim staraniom Skarżącego, co Sąd pragnie w tym miejscu wyraźnie podkreślić - dziełem kultury ludzkiej stanowiącym świadectwo początków motoryzacji na ziemiach rdzennie polskich i to tak w ostatnich latach zaborów, jak - co szczególnie istotne - w czasach odradzającej się państwowości lat 20-tych i 30-tych XX wieku. Szczególny związek z polskim dziedzictwem kulturowym tego akurat zabytku mają także kwestie posiadania auta przez polaków, w tym spolonizowanego J. (H.) G., zaangażowanego w działalność patriotyczną i społeczną na terenie [...]. Nie bez znaczenia jest także ostateczne umiejscowienie zabytku w [...] (w rodzinie złotników) oraz fakt zachowania go w zasadzie w nienaruszonym stanie podczas zarówno mrocznych lat II Wojny Światowej jak i późniejszych czasów komunistycznych, w których takie dobra zabytkowe nie cieszyły się adekwatnym, do ich wartości niematerialnych, poważaniem. Pojazd ten dokumentuje zatem i jest "żywym" świadectwem w istocie początków państwowości Polski, widzianej w tym przypadku przez pryzmat istniejącej na tych ziemiach, pomimo rozbicia zaborowego, motoryzacji. Sąd wskazuje przy tym, iż rozumie rozgoryczenie Skarżącego wynikające z odmownej decyzji Ministra, jednakże podawane przez niego przykłady nie są w stanie podważyć zajętego stanowiska, a wręcz je dodatkowo wzmacniają. Podkreślenia wymaga bowiem fakt, iż nie można a priori - jak chce Skarżący - wykluczyć takiej oto sytuacji, w której dany przedmiot ruchomy, wytworzony przez inny naród, a więc także wskazywany w skardze czołg Wermachtu, powstały w okresie nazistowskich Niemiec, mógłby zostać uznany za zabytek mający szczególne znaczenie dla dziedzictwa kulturowego Polski (np. krzewiący ideę patriotyzmu). To bowiem okoliczności w jakich przedmiot ten się znalazł bądź znajduje powodują, iż nabywa on cech nadających mu szczególne znaczenie dla dziedzictwa kulturowego danego narodu. Inaczej należałoby bowiem patrzeć np. na czołg wroga zdobyty przez powstańców warszawskich i służący im dalej w walce zbrojnej, inaczej zaś na zniszczoną w trakcie działań wojennych jedną z wielu maszyn wroga. Nie ma wątpliwości, iż w pierwszym przypadku taki pojazd pancerny bez wątpienia mógłby zostać, właśnie poprzez okoliczności które go dotyczą i z nim się wiążą, uznany za mający szczególne znaczenie dla dziedzictwa kulturowego. Dziedzictwo to, w odniesieniu do narodu polskiego, niestety niemal zawsze wiąże się bowiem z olbrzymią ofiarą ludzką, składaną w różnego rodzaju zrywach niepodległościowych. Kolejnym przykładem wartym odnotowania jest chociażby postawa B. G., polskiego chłopa, który podczas insurekcji kościuszkowskiej, w bitwie pod [...] w dniu [...]kwietnia 1794 r. zdobył rosyjskie działo, gasząc jego lont czapką. Nie może być jakichkolwiek wątpliwości, iż gdyby tylko to rosyjskie działo zachowało się do czasów obecnych, niewątpliwie stałoby się symbolem narodowego męstwa i odwagi, godnym zachowania jako szczególne dziedzictwo narodowe (patriotyczne), bez względu na oczywisty fakt jego wytworzenia przez ówczesnego zaborcę. Przypomnieć także należy przykład powstańczego samochodu pancernego "[...]" zaimprowizowanego na podwoziu samochodu ciężarowego marki [...]model [...]. Wreszcie przypomnieć trzeba o pojeździe zamówionym na potrzeby Marszałka Józefa Piłsudskiego tj. [...] [...] [...][...]. Pojazd oczywiście nie był produkcji polskiej, jednakże nie można mieć wątpliwości, iż przez wzgląd na okoliczności w jakich był wykorzystywany i powody dla których został sprowadzony do kraju, nie może być uważany za nie mający szczególnego znaczenia dla dziedzictwa kulturowego naszego narodu, gdyż wyprodukowano go za granicą. Końcowo Sąd przywołuje także przykład wagonu z Compiègne (zniszczony w pod koniec II Wojny Światowej), w którym podpisano zarówno pierwszy oraz drugi rozejm w Lesie [...] (po I Wojnie Światowej jak i po podbiciu Francji przez nazistowskie Niemcy w 1940 roku). Nie może być wątpliwości, iż zabytek tego rodzaju, wyprodukowany w warsztatach Saint-Denis (Francja), z uwagi na okoliczności i zdarzenia historyczne które miał w nim miejsc, miałby szczególne znaczenie dla kultury zarówno Francji jak i Niemiec. Przedstawiając powyższe przykłady Sąd pragnie powiedzieć, iż to, że dany przedmiot został wyprodukowany przez inny naród, nawet w określonych czasach pozostający w otwartym konflikcie z narodem polskim, nie świadczy o tym, iż nie ma on jakiegokolwiek znaczenia dla dziedzictwa kulturowego Polski. To bowiem - co już podkreślano - okoliczności sprawiają, iż dany przedmiot (zabytek) nabiera szczególnego znaczenia dla wspomnianego dziedzictwa i w związku z tym wart jest zachowania. W związku z powyższym Sąd nie podziela zarzutów skargi. Nie można przyjąć, iż w działaniach Ministra doszło do wskazywanych przez Stronę naruszeń procesowych. Organ przeprowadził szerokie postępowanie dowodowe, ustalając zarówno przesłanki formalne kwalifikujące pojazd do uzyskania jednorazowej zgody na stały wywóz poza granice RP (wartość i wiek), jak również wyjaśniając przez wzgląd na jakie wartości uznaje, iż pojazd ma szczególne znaczenie dla dziedzictwa kulturowego Polski, co upoważnia do zastosowania art. 52 ust. 1a u.o.z. Sąd nie dostrzega przy tym w działaniu Ministra przekroczenia granic uznania administracyjnego ani też niedostrzeżenia "rozbieżności" w sporządzonych opiniach. Niezasadne są także uwagi Skarżącego na tle sformułowanego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego (prawa własności). Wskazana odmowa nie odbiera po pierwsze możliwości dysonowania swoją własnością przez J. K.. Po drugie, jest on wyłącznym dysponentem swojego mienia i to organ ochrony zabytków, chcąc ten zabytek przedstawiać szerszemu gronu, musi zabiegać o to u Skarżącego, a nie odwrotnie. To, iż Skarżący nie może bez zezwolenia organu wywieźć na stałe zabytku za granicę, choć niewątpliwie może komplikować jego plany życiowe, to jednak nie wpływa na przesłanki, z jakimi ustawodawca wiąże stosowanie art. 52 ust. 1a u.o.z. Z kolei kwestia ewentualnych roszczeń odszkodowawczych, o których wspomina Skarżący w ramach tego zarzutu, a które mają wynikać z ograniczenia prawa w swobodnym dysponowaniu swoim mieniem, wykracza poza zakres niniejszej sprawy. Okoliczność, iż w przepisach ustawy o ochronie zabytków brak jest bezpośredniej normy odszkodowawczej, nie ma wpływu na rozstrzygnięcie Ministra oraz nie przesądza ewentualnych roszczeń odszkodowawczych Skarżącego. Sąd wskazuje, na marginesie wywodów niniejszej sprawy, iż w aktach sprawy brak jest informacji co do wystąpienia przez Skarżącego z ewentualnymi roszczeniami odszkodowawczymi do Ministra. Kwestie te są rozstrzygane, co do zasady, przez sądy powszechne. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło