VII SA/Wa 2951/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-08
Skład orzekający: Agnieszka Wilczewska - Rzepecka, Tadeusz Nowak, Tomasz Stawecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pobieranie przez placówkę medyczną opłat za udostępnienie kopii dokumentacji medycznej poświadczonej za zgodność z oryginałem, jako za odpis, uzasadnia uznanie takiej praktyki za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów, a także czy pobieranie opłat za udostępnienie dokumentacji medycznej w momencie składania wniosku, a nie w momencie odbioru dokumentów, stanowi naruszenie tych praw?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pobieranie opłat za kopie dokumentacji medycznej poświadczone za zgodność z oryginałem, jako za odpis, nie narusza zbiorowych praw pacjentów, ponieważ taka praktyka jest racjonalna i może być uzasadniona odpowiedzialnością prawną placówki oraz interesem pacjenta. Ponadto, pobieranie opłat w momencie składania wniosku o udostępnienie dokumentacji, a nie w momencie jej odbioru, nie stanowi naruszenia praw pacjentów, gdyż nie wynika to jednoznacznie z przepisów prawa i może być przedmiotem umowy między stronami.Stan faktyczny
Rzecznik Praw Pacjenta uznał praktykę spółki medycznej za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów w zakresie pobierania opłat za udostępnianie dokumentacji medycznej. Spółka pobierała wyższe opłaty za kopie dokumentacji poświadczone za zgodność z oryginałem, traktując je jako odpisy, oraz pobierała opłaty w momencie składania wniosku o udostępnienie dokumentacji. Skarżący nie zgodzili się z decyzją Rzecznika, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Rzecznika Praw Pacjenta i zasądził od Rzecznika na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka, , Sędzia WSA Tadeusz Nowak, Sędzia WSA Tomasz Stawecki (spr.), Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2017 r. sprawy ze skargi "M." K. T., O. T. spółka cywilna na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] października 2016 r. znak: [...] w przedmiocie uznania praktyk za naruszające zbiorowe prawa pacjenta I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Rzecznika Praw Pacjenta na rzecz "M." K. T., O. T. spółka cywilna solidarnie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Rzecznik Praw Pacjenta decyzją nr [...] z dnia [...] października 2016 r. uznał praktykę spółki "[...]" w postaci pobierania określonych opłat związanych z udostępnianiem pacjentom dokumentacji medycznej, za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów.
Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
K. T. oraz O. T., zwane dalej "skarżącymi", prowadzą działalność gospodarczą (leczniczą) pod nazwą: "[...]" (adres: ul. [...], [...]-[...] W.), zarejestrowaną m.in. w rejestrze podmiotów leczniczych, prowadzonym przez Wojewodę [...] pod numerem księgi: [...] (stan na 12 października 2016 r.).
Wymieniona spółka cywilna prowadziła przychodnię lekarską, zwaną dalej "przychodnią", której jedną z jednostek organizacyjnych był "[...]" (adres: ul. [...], [...]-[...] S.), zwany dalej: "ośrodkiem". Z dniem 31 lipca 2016 r. jednostka ta zakończyła działalność, co wynika z ww. księgi rejestrowej. Z tym samym dniem 31 lipca 2016 r. przychodnia zakończyła również działalność w jednostce organizacyjnej pn. "[...]" (adres: ul. [...], [...]-[...] P.).
W związku z planami zamknięcia ośrodka w S. przychodnia wywiesiła w tym ośrodku dokument zatytułowany "Informacja dla Pacjentów", o następującej treści:
"Decyzją Wójta oraz Rady Gminy [...] [...] K. T., O.T. s.c. będzie sprawować opiekę medyczną nad pacjentami na terenie gminy [...] do 31.07.2016 r. W związku z powyższym osoby, które są zainteresowane otrzymaniem kopii lub wyciągu dokumentacji medycznej proszone są o zgłaszanie się do rejestracji w celu wypełnienia wniosku o wydanie wyżej wymienionych dokumentów. Koszt jednej strony kserokopii – 0,8 zł. Koszt jednej strony wyciągu (kopia za zgodność potwierdzona za zgodność z oryginałem) – 8 zł (płatne przy składaniu wniosku)."
W związku z pozyskanymi przez Rzecznika Praw Pacjenta informacjami uznanymi za uprawdopodabniające naruszenie zbiorowych praw pacjentów, postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. organ wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów przez przychodnię.
Następnie, Rzecznik Praw Pacjenta decyzją z dnia [...] października 2016 r., działając na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 1, art. 64 ust. 1 - 4, art. 65 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2016 r., poz. 186 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o prawach pacjenta" oraz art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", postanowił, co następuje:
1) uznał praktyki stosowane przez K. T. oraz O. T., prowadzące przychodnię medyczną pod nazwą: "[...]" w W., polegające na udostępnianiu kopii dokumentacji medycznej pacjentom przy jednoczesnym pobieraniu kwot przekraczających maksymalną wysokość opłaty, o której mowa w art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta, za naruszające zbiorowe prawa pacjentów do dokumentacji medycznej, tj. prawa, o którym mowa w art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1 w związku z art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta i nakazał zaniechanie takich praktyk. Decyzji w tym zakresie organ nadał rygor natychmiastowej wykonalności;
2) uznał praktyki stosowane przez przychodnię polegające na pobieraniu od pacjentów opłat za udostępnienie dokumentacji medycznej przy składaniu przez nich wniosków o udostępnienie dokumentacji, a nie po faktycznym wydaniu kopii dokumentacji, za naruszające zbiorowe prawa pacjentów do dokumentacji medycznej, tj. prawa o którym mowa w art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1 oraz art. 28 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta. Organ stwierdził przy tym zaniechanie stosowania tej praktyki od dnia 1 sierpnia 2016 r.;
3) zobowiązał przychodnię do:
a) usunięcia skutków naruszenia zbiorowych praw pacjentów poprzez zwrot różnicy pomiędzy opłatą za udostępnienie kopii dokumentacji medycznej potwierdzonej za zgodność z oryginałem a kopią tej dokumentacji wszystkim pacjentom, którzy uiścili tę opłatę w wysokości wyższej niż maksymalna określona w art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta, w nieprzekraczalnym terminie trzydziestu dni, licząc od dnia otrzymania decyzji;
b) złożenia Rzecznikowi Praw Pacjenta informacji o stopniu realizacji działań niezbędnych do zaniechania stosowania praktyk, które naruszały zbiorowe prawa pacjentów oraz działań niezbędnych do usunięcia skutków naruszenia tych praw w nieprzekraczalnym terminie trzydziestu dni, licząc od dnia otrzymania powołanej decyzji.
W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta doszło do stosowania w przychodni praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w myśl przepisu art. 28 ust. 1 ustawy za udostępnianie dokumentacji medycznej w sposób określony w art. 27 pkt 2 i 5 ustawy podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych może pobierać opłatę. Za jedną stronę kopii dokumentacji medycznej jej maksymalna wysokość nie może jednak przekroczyć 0,0002 przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, począwszy od pierwszego dnia następnego miesiąca po ogłoszeniu przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy). W przypadku jednej strony wyciągu lub odpisu dokumentacji medycznej kwota ta nie może przekroczyć 0,002 ww. przeciętnego wynagrodzenia.
W związku z ustaleniem przez organ wielkości przeciętnego wynagrodzenia (niekwestionowanej w sprawie) maksymalna wysokość opłat za jedną stronę kopii dokumentacji medycznej nie powinna przekroczyć:
w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 28 lutego 2016 r. kwoty 0,77 zł;
w okresie od 1 marca 2016 r. do 31 maja 2016 r. kwoty 0,81 zł;
w okresie od 1 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. kwoty 0,84 zł;
w okresie od 1 września 2016 r. do 31 listopada 2016 r. kwoty 0,80 zł.
Rzecznik podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie nie znajduje uzasadnienia praktyka poświadczania (potwierdzania) kopii dokumentów medycznych za zgodność z oryginałem. W ocenie Ministerstwa Zdrowia, jak również w kontekście ustawy o prawach pacjenta takie udostępnienie należy traktować jako kopię dokumentacji medycznej.
We wcześniejszych pismach z dnia 10 sierpnia 2016 r. oraz z dnia 3 października 2016 r. przychodnia przedstawiła argumenty przemawiające za innym niż ww. rozumienie pojęć: wyciąg oraz kopia. Zdaniem przychodni, do rozróżnienia postaci udostępnianych dokumentów Rzecznik Praw Pacjenta powinien zastosować przepisy ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 101 ze zm.). Jednakże w opinii organu argument ten jest chybiony, gdyż nie można w drodze analogii i na podstawie wykładni orzeczenia Sądu Najwyższego stosować do pojęć odpis i kopia zawartych w aktach prawa administracyjnego, znaczeń, jakie przewidują przepisy regulujące postępowanie cywilne. Dokumentacja medyczna nie może być utożsamiana z dokumentacją postępowania cywilnego, w tym z orzeczeniami sądów powszechnych.
Organ wyjaśnił przy tym, że za wyciąg nie można uważać kopii oryginalnego dokumentu potwierdzonej jako zgodna z oryginałem, taka kopia nie jest również odpisem dokumentacji medycznej. Ustawodawca uregulował maksymalną opłatę za udostępnienie wyciągu i odpisu dokumentacji medycznej w wysokości wyższej niż za kopie tej dokumentacji, chcąc wynagrodzić podmiotom udzielającym świadczeń zdrowotnych dodatkowe czynności. Nie wystarczy jednak dla sporządzenia odpisu skopiować tę dokumentację przy użyciu kserografu i taką kopie opatrzyć pieczątką "za zgodność z oryginałem" lub pieczątką "odpis" z podpisem osoby upoważnionej. Jeżeli dokumentacja obejmuje odręczne zapisy należy je przepisać używając tej samej techniki, co twórca tego dokumentu.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem Rzecznika Praw Pacjenta skarżące w piśmie z dnia 24 listopada 2016 r. złożyły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] października 2016 r., wnosząc o jej uchylenie w całości.
Przedmiotowej decyzji skarżące zarzuciły naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
1. naruszenie art. 59 ust.1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta poprzez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że:
a) przychodnia stosowała praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów do dokumentacji medycznej, polegającą na pobieraniu za udostępnienie kopii dokumentacji medycznej pacjentom, kwoty przekraczającej maksymalną wysokość opłaty, o której mowa w art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta,
b) pobór od pacjentów opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej w momencie składania przez nich wniosków o jej udostępnienie, a nie w chwili odbioru odpowiednich dokumentów, stanowił praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów do dokumentacji medycznej,
2. równoczesne naruszenie art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem, iż za udostępnienie kopii dokumentacji medycznej przychodnia pobierała opłatę przekraczającą maksymalną wysokość opłaty, o której mowa w tym przepisie,
3. naruszenie art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem, że nie miał on zastosowania, w sytuacji ustalenia opłaty za udostępnienie pacjentom kserokopii dokumentacji medycznej poświadczonej za zgodność z oryginałem, sprawdzonej pod względem merytorycznym i formalnym.
W uzasadnieniu strona wskazała, że przez wprowadzenie do art. 28 ust. 4 ustawy o prawach pacjenta terminów: odpis, wyciąg, kopia, ustawodawca wyodrębnił zakres znaczeniowy każdego z nich, przeciwstawiając go pozostałym. Oznacza to, że odpis nie jest wyciągiem ani kopią itd. Nie oznacza to jednak, że odpis może być wykonany tylko poprzez wierne odtworzenie oryginału poprzez jego przepisanie. Dla przychodni sporządzenie odpisu było o wiele bardziej pracochłonne niż sporządzenie kopii i na tym właśnie polegała różnica między obydwoma dokumentami, a nie na technice wiernego odwzorowania oryginałów. Poświadczenie za zgodność z oryginałem dokumentu, który miał być wydany pacjentowi jako odpis poprzedzone było zawsze badaniem oryginału, czy nie zawiera drobnych wad tzw. "literówek" lub ewentualnie innych błędów. W przypadku wydania pacjentowi kopii dokumentacji medycznej taka procedura nie była wdrażana. Wiąże się to z faktem, iż dokumenty te posiadają niejednakową moc dowodową. W przypadku posłużenia się kopią można spotkać się z zarzutem, iż nie jest zgodna z oryginałem. W dzisiejszych czasach szeroki i łatwy dostęp do technik poligraficznych umożliwia sporządzenie wielu kopii w szybki sposób. Kopia w zasadzie jest odzwierciedleniem, tj. fotograficznym odbiciem oryginału, jednak może się zdarzyć, że nie jest identyczna z oryginałem.
Lekarz, który dokona poświadczenia za zgodność z oryginałem kopii wydanej pacjentowi dokumentacji medycznej, ponosi odpowiedzialność za ewentualne poświadczenie nieprawdy. W przypadku wydania pacjentowi kopii dokumentacji medycznej (bez takiego poświadczenia), odpowiedzialność za jej wiarygodność ma mniejszą wagę, co wynika właśnie z łatwości, z jaką kopię można dalej powielić, a także zmienić tak, by nie była zgodna z oryginałem. Właśnie te różnice między kopią dokumentacji medycznej a kopią poświadczoną za zgodność z oryginałem uzasadniają uznanie tej drugiej za odpis i pobieranie za jej wydanie opłaty według wyższej stawki.
Ponadto skarżące stwierdziły, że nawet gdyby zgodzić się z zarzutem, że informując pacjentów o płatności za dokumentację medyczną przy składaniu wniosku, naruszyły prawo, to absolutnie nie było to naruszenie kwalifikujące je jako praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów. Przede wszystkim z konstrukcji art. 59 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta wynika, że praktyka naruszająca zbiorowe prawa pacjentów ma miejsce wówczas, gdy podejmowane działania lub zaniechania są: bezprawne, zorganizowane oraz podejmowane w celu pozbawienia pacjentów ich praw lub ograniczenia tych praw.
Użycie przez ustawodawcę określenia "w celu" wskazuje na wyraźną motywację i wolę lekarza pozbawienia pacjentów ich praw lub ograniczenia tych praw. Praktyka naruszająca zbiorowe prawa pacjenta może być stosowana tylko świadomie, z nastawieniem na osiągnięcie określonego celu. Zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez skarżące w toku postępowania: "Zapis w ‘Informacji dla Pacjentów’, że opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej są uiszczane przez pacjentów w chwili składania wniosku, został zamieszczony przez przychodnię wobec przejawów niefrasobliwości ze strony osób, które po zamówieniu kserokopii dokumentacji medycznej nie zjawiały się po jej odbiór."
Skarżące wyjaśniały również, że praktyka pokazała, że zapis ten nie miał faktycznego zastosowania, ponieważ pacjenci, dotychczas dokonujący płatności przy odbiorze dokumentacji, a nie przy składaniu wniosku o jej wydanie, po prostu nie zaakceptowali tej zmiany. Motywem działania skarżących nie było zatem pozbawienie pacjentów ich praw. Zapis ze wskazaniem momentu płatności za dokumentację medyczną skarżące zamieściły w "Informacji dla Pacjentów" w nadziei, że przyczyni się on do większej dyscypliny w związku z jej odbiorem i zaoszczędzi pracownikom ośrodka niepotrzebnej pracy, a także nakłoni do przemyślenia przez pacjentów ilości zamówionych odbitek.
Ponadto skarżące wskazały, że ich działanie nie było też bezprawne. Żadnemu z pacjentów nie odmówiono wydania ich dokumentacji medycznej w wybranej formie, a na pobrane opłaty zezwalał przepis art. 28 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta. Natomiast pobranie tej opłaty w momencie złożenia wniosku, a nie wydania dokumentacji, w żaden sposób nie ograniczyło pacjentom dostępu do niej.
W odpowiedzi na skargę z dnia 14 grudnia 2016 r. Rzecznik Praw Pacjenta wniósł o jej oddalenie, jako w całości bezzasadnej. W uzasadnieniu organ wskazał argumenty, które zawarł w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na wstępie Sąd orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 133 ze zm.) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), kontrola sądu administracyjnego polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy.
Jednocześnie stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W niniejszej sprawie, po przeprowadzeniu analizy zgromadzonego materiału oraz rozważeniu stanowisk stron i podniesionych przez nie argumentów, Sąd stwierdza, że decyzja Rzecznika Praw Pacjenta została wydana z naruszeniem prawa i z tego względu powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego.
Zdaniem Sądu wadliwość decyzji Rzecznika Praw Pacjenta polega na dokonaniu niewłaściwej wykładni przepisów prawa w odniesieniu do trzech kwestii. Po pierwsze, organ uznał, że naruszenie zbiorowych praw pacjentów polegało na stosowaniu opłat za wydawanie kopii w wysokości wyższej niż przewidziana w art. 28 ust. 4 pkt 2 ustawy o prawach pacjenta. Tymczasem organ ustalił, że w przychodni w okresie od dnia 1 stycznia do dnia 30 kwietnia 2016 r. pobierano opłaty w wysokości 0,50 zł za jedną stronę kopii dokumentacji medycznej, podczas gdy maksymalna wysokość opłat mogła wynosić 0,77 zł , a od dnia 1 marca 2016 r. – 0,81 zł. Z kolei w okresie od dnia 1 maja do dnia 31 lipca 2016 r. pobierano opłatę w wysokości 0,80 zł, podczas gdy zgodnie z precyzyjnymi obliczeniami dokonanymi przez organ pobierana opłata nie mogła przekraczać w kolejnych miesiącach wysokości: 0,81 zł, 0,84 zł oraz 0,80 zł. W związku z powyższym Sąd stwierdza, że w przedmiotowym okresie skarżące prowadzące przychodnię nie przekroczyły dopuszczalnej wysokości opłat za wydawanie kopii dokumentacji medycznej. Zarzut Rzecznika Praw Pacjenta naruszenia zbiorowych praw pacjenta w tym zakresie należy uznać za bezzasadny.
Drugi i jak się wydaje kluczowy zarzut Rzecznika Praw Pacjenta podnoszony wobec skarżących dotyczył różnicy między odpisem a wyciągiem z dokumentacji medycznej pacjenta, a w szczególności uznania przez skarżące kopii poświadczonej przez lekarza za zgodność z oryginałem za odpis w rozumieniu art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta i pobierania wyższej opłaty z tytułu takiego udostępnienia dokumentacji medycznej.
Zdaniem organu, przyjęte przez skarżące rozumienie pojęć wyciąg lub odpis nie znajduje oparcia we właściwych przepisach, a przez to nie uzasadnia stosowania przez skarżące wyższej opłaty, tzn. wynoszącej maksymalnie 0,002 kwoty przeciętnego wynagrodzenia ustalanej przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za jedną stronę wydawanego dokumentu. W szczególności organ uznał, że praktyka poświadczania wydawanych dokumentów przez lekarza pracującego w przychodni za zgodne z oryginałem stanowi narzucenie pacjentom bezprawnego wymogu w celu pobierania opłat w wyższej wysokości.
W opinii Sądu powyższy zarzut co najmniej z dwóch powodów nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim organ zwraca uwagę, że ustawa o prawach pacjenta nie zawiera definicji legalnych wskazanych pojęć, a zatem wskazane jest odwołanie się do słownikowych znaczeń wyrazów wyciąg, odpis i kopia. Z tego względu kopię dokumentacji medycznej polegającą na technicznym odwzorowaniu oryginału (wykonaniu kopii ksero) i uzupełnieniu jej o potwierdzenie zgodności należy uznawać nadal za kopię, a nie za odpis lub wyciąg z dokumentacji medycznej. Organ powyższą interpretację wsparł stanowiskiem Ministra Zdrowia zajętym w piśmie z dnia 17 maja 2013 r. Podobne stanowisko znalazło swoje odzwierciedlenie w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 listopada 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 1861/15.
Zdaniem Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta nawet poparte autorytetami Ministra Zdrowia oraz sądu administracyjnego, nie jest jednak przekonujące. Rzecznik Praw Pacjenta nie wskazał bowiem, czy powołane pismo Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2013 r. było udostępniane wszystkim podmiotom prowadzącym placówki medyczne, czy też pozostawało postacią tzw. prawa powielaczowego, znanego tylko części podmiotów właściwych lub zainteresowanych sprawą. Samo pismo nie ma bowiem charakteru prawa powszechnie obowiązującego i nie musiało być przez skarżące uznane za wiążące.
Sąd nie jest również przekonany przez argument wcześniejszego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w podobnej sprawie. Sąd nie badał stanu faktycznego, na podstawie którego został wydany wyrok w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 1861/15 i nie rozstrzyga też, czy orzeczenie to zapadło w pełni analogicznym stanie faktycznym. Wskazane orzeczenie nie jest wszakże dla Sądu wiążące formalnie, nie ma też podstaw do przyjęcia, iż tworzyło ono utrwaloną linię orzeczniczą sądów administracyjnych, której wartość perswazyjna byłaby dla Sądu silniejsza.
Przeciwnie, Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę uznaje praktykę traktowania odpisów (przepisanych fragmentów) lub nawet kopii kserograficznych, ale poświadczonych za zgodność przez lekarza, za racjonalną. Czynność przychodni w tym zakresie nie ogranicza się bowiem do działania o charakterze technicznym (wykonania kopii ksero), ale polega jednak na sprawdzeniu przez lekarza prawidłowości istniejącej dokumentacji medycznej przed wydaniem odpowiednich wyciągów lub odpisów pacjentowi. Rozwiązanie takie zdaniem Sądu może być uzasadnione zarówno przez odpowiedzialność prawną przychodni wiążącą się z takim dokumentem, jak i przez słuszny interes pacjenta otrzymującego dokumenty, którymi dalej będzie się posługiwał i na których będzie polegał, wydane po takiej weryfikacji. Pacjent oraz inny lekarz sięgający do takiej formy odpisu nie naraża się też na ryzyko łatwego zmodyfikowania czystej kopii dokumentacji.
Dopuszczalność przyjęcia formuły odpisu poświadczonego za zgodność wynika też zdaniem Sądu z niedookreślenia przez przepisy prawa znaczenia pojęć wyciąg, odpis i kopia. Powołane wyżej pismo Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2013 r. prezentuje wykładnię tych pojęć dokonaną poprzez odwołanie się do znaczeń ustalonych na podstawie definicji słownikowych. Zdaniem Sądu rozumowanie takie jest niepoprawne. Słowniki języka polskiego (języka naturalnego lub języka potocznego) mogą być przydatne w procesie wykładni w odniesieniu do terminów lub wyrażeń, co do których można przyjąć domniemanie, iż zostały one użyte w znaczeniu potocznym. Nie powinno się natomiast ustalać na podstawie słowników języka powszechnego znaczenia terminów i wyrażeń, co do których istnieją podstawy uznania, że należą do języka prawnego, a więc odrębnego rejestru języka etnicznego (vide: J. Wróblewski, Sądowe stosowanie prawa, wyd. 2 zmienione, Warszawa 1988, str. 130 i nast.; M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, wydanie 5., Warszawa 2010, str. 280-281). W tym kontekście argumentacja skarżących, które uzasadniały różnice między kopią dokumentacji a odpisem dokumentacji medycznej z poświadczeniem "za zgodność z oryginałem" przez odwołanie się do rozwiązań przyjętych w przepisach kodeksu postępowania cywilnego należy uznać za bardziej trafną niż przyjętą przez Ministra Zdrowia i przez rzecznika Praw Pacjenta.
Należy przy tym dodać, że w omawianym zakresie charakteru odpisów dokumentacji medycznej stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta byłoby uzasadnione, gdyby wykazał on, że skarżące odmawiały lub choćby utrudniały pacjentom wydawanie kopii dokumentacji łączącej się z niższą opłatą płaconą przez pacjenta i wymuszały przez to pobieranie odpisów obciążonych wyższą opłatą. W takim przypadku działanie skarżących nosiłoby znamiona wyraźnego działania na szkodę pacjentów lub działania w celu pozbawienia ich przysługujących im praw. Rzecznik Praw Pacjenta nie stwierdził jednak takiej praktyki. Zarzut postawiony w tym zakresie przez organ nie zasługuje zatem na uznanie za zasadny.
Również trzeci zarzut Rzecznika Praw Pacjenta skierowany pod adresem skarżących jest zdaniem Sądu nieuzasadniony. Organ zarzucił bowiem skarżącym, że przychodnia przewidywała pobieranie opłat za wydanie kopii, odpisów lub wyciągów z dokumentacji medycznej w momencie składania wniosku, a nie w momencie wydania pacjentowi wnioskowanych dokumentów i właśnie w ten sposób naruszyła zbiorowe prawa pacjentów.
Stanowisko organu w tym zakresie trudno wszakże uznać za przekonujące. Przede wszystkim, każda decyzja Rzecznika Praw Pacjenta o takim charakterze jak decyzja będąca przedmiotem skargi w niniejszym postępowaniu, musi stwierdzać naruszenie praw pacjenta, co musi polegać na rzeczywistych działaniach podmiotu prawa, a nie na przyjętych przezeń założeniach lub nawet regulacjach. Organ stwierdził w toku postępowania, że w znacznej liczbie przypadków wnioski o wydanie dokumentów były przyjmowane bez egzekwowania opłaty. Pacjenci nie respektowali reguły ustalonej przez przychodnię. Mogło to też wynikać z bardziej prozaicznych powodów, np. z faktu braku ustalenia liczby stron dokumentacji w momencie składania wniosku o jej udostępnienie. W rezultacie pacjenci ponosili opłatę za kopie lub odpisy w momencie odbioru tych dokumentów. Z tego względu praktyce takiej trudno zarzucić naruszenie zasady odpłatności dokonywanej po świadczeniu usługi, a nie przed nią. Trudno też jej przypisać cechę bezprawności.
Na marginesie powyższego Sąd stwierdza, że sam zakaz pobierania opłat przez zakład opieki medycznej za udostępnienie dokumentacji medycznej w chwili składania wniosku, a nie dopiero po udostępnieniu takich dokumentów pacjentowi, nie wynika jednoznacznie z przepisów prawa. To prawda, że art. 28 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta wskazuje dopuszczalność pobierania opłat "za udostępnianie dokumentacji medycznej". Przyimka "za" nie powinno się w sposób konieczny interpretować w kategoriach chronologicznych, jako przesądzającego o tym, że opłata należna jest dopiero w chwili udostępnienia dokumentacji. Zdaniem Sądu przyimek "za" wskazuje jedynie wzajemność obu świadczeń: usługi udostępniania dokumentów ze strony placówki medycznej oraz wynagrodzenia za udostępnienie dokumentacji, do zapłacenia którego zobowiązany jest pacjent. Obowiązek zapłaty takiego wynagrodzenia ma wszakże charakter zobowiązania umownego, a zatem podlega co do zasady woli stron. W tym zakresie Sąd nie znajduje przepisu bezwzględnie wiążącego (ius cogens), który zabraniałby umówienia się o wniesienie opłaty przed faktycznym wydaniem dokumentów.
Przedstawione stanowisko znajduje swoje uzasadnienie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 listopada 2005 r., sygn. akt K 22/05. Trybunał stwierdził w tym orzeczeniu, że udostępnianie dokumentacji medycznej jest swego rodzaju usługą, którą pacjent otrzymuje od zakładu opieki zdrowotnej. Usługa ta polega na konkretnej czynności technicznej: sporządzeniu odpisu, wyciągu lub kopii oryginalnej dokumentacji medycznej przechowywanej przez zakład opieki zdrowotnej. Dlatego też zdaniem sądu konstytucyjnego opłata za udostępnienie dokumentacji medycznej ma cechy ceny za usługę. W tej sytuacji umowne regulowanie terminu dokonywania zapłaty za udostępnienie dokumentacji nie wydaje się szczególnym działaniem przeciw prawom pacjenta, zwłaszcza że wskazywana przez skarżące praktyka zamawiania kopii dokumentacji i nie odbierania ich jest bardzo prawdopodobna.
W związku z tym, w sytuacji braku jednoznacznego zakazu umawiania się o dokonywanie opłat w chwili składania wniosków o udostępnianie dokumentacji medycznej, nie powinno się takiej praktyki uznawać za działanie bezprawne, czyli za naruszenie zbiorowych praw pacjenta.
W świetle powyższych ustaleń Sądu dotyczących zarówno stanu faktycznego działań podejmowanych przez skarżące, jak i stanu prawnego odnoszącego się do udostępniania dokumentacji medycznej, decyzję Rzecznika Praw Pacjenta należy uznać za wydaną niezgodnie z prawem. Zdaniem Sądu organ przy wydaniu zaskarżonej decyzji naruszył zarówno przepisy prawa materialnego, w szczególności art. 28 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy o prawach pacjenta, poprzez uznanie działań podejmowanych w przychodni prowadzonej przez skarżące za niezgodne z prawem. Naruszone zostały także przepisy postępowania, w tym art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w zakresie ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zastosowania przepisów prawa wobec skarżących (błędy procesu subsumpcji), a także art. 8 k.p.a. przez prowadzenie postępowania, w sposób który podważa zaufanie obywatela do organów władzy publicznej. Podobnych błędów w ocenie praktyk prowadzonych przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych Rzecznik Praw Pacjenta powinien unikać.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a. i lit. c. powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło