VII SA/Wa 475/09
WyrokWSA w Warszawie2009-06-10
Skład orzekający: Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Bożena Więch-Baranowska, Jolanta Zdanowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest zobowiązany do ustanowienia służebności gruntowej na rzecz strony postępowania w ramach wydawania pozwolenia na budowę, gdy strona domaga się takiego ustanowienia w celu dojazdu do swojej nieruchomości?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie jest zobowiązany do ustanowienia służebności gruntowej w ramach postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Służebność gruntowa może być ustanowiona jedynie przez umowę notarialną lub orzeczenie sądu powszechnego. Zgoda na doraźne korzystanie z nieruchomości nie stanowi ograniczonego prawa rzeczowego i nie wpływa na możliwość wydania pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Skarżący A. B., właściciel sąsiedniej nieruchomości rolnej, zaskarżył decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na rozbudowę i nadbudowę stacji obsługi samochodów. Głównym zarzutem skarżącego było pominięcie przez organy kwestii ustanowienia służebności gruntowej na rzecz skarżącego w celu dojazdu maszynami rolniczymi do jego nieruchomości. Skarżący powoływał się na wcześniejsze zobowiązania organów i wskazywał na zbyt wąski dojazd do drogi publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, , Sędzia WSA Bożena Więch-Baranowska, Sędzia WSA Jolanta Zdanowicz (spr.), Protokolant Piotr Bibrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty P. z dnia [...] stycznia 2009 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia dla Powiatu P. na rozbudowę i nadbudowę stacji obsługi samochodów "[...]" dla potrzeb Centrum Kształcenia Praktycznego a także udzielającą pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania istniejących budynków tej stacji dla potrzeb Centrum Kształcenia , zlokalizowanych na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] w P. przy ul. [...].
W uzasadnieniu organ odwoławczy podkreślając, że decyzja I instancji wydana została zgodnie z obowiązującymi przepisami, bowiem do projektu dołączono stosowne uzgodnienia, decyzję lokalizacyjną i decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, wskazał, że w przedmiocie zapewnienia zainteresowanemu drogi celem przejazdu maszynami rolniczymi do nieruchomości przy ul. [...] Zarząd Miasta w 1993 r. pozytywnie odniósł się do podania T. B., co nie oznacza aby dotyczyło to jego następców. Nadto działka nr [...] została przekazana notarialnie w 2007 r. w drodze darowizny na rzecz Powiatu P. z zapisem, że działki objęte tym aktem wolne są od obciążeń i praw osób trzecich, a zatem zgoda na doraźne korzystanie z tej nieruchomości przez T. B. wyrażona w uchwale Rady Miasta, nie stanowi ograniczonego prawa rzeczowego, które miałoby wpływ na aktualnie wydawane decyzje. Jak podkreślił dalej organ, zainteresowany ma w sposób właściwy zapewniony dostęp do drogi publicznej od ul. [...].
Skargę sądową na powyższą decyzję wniósł A. B. domagając się uchylenia obu decyzji.
Skarżący zarzucił, że decyzje nie odnoszą się do jego argumentacji zawartej w odwołaniu, naruszają przepisy art. 6, 7, 8 i 77 kpa, a także w sposób pobieżny i niewyczerpujący odnoszą się do materiału dowodowego. Skarżący podkreślił, że Burmistrz Miasta i Starosta zobowiązali się zagwarantować mu służebność gruntową na nieruchomości Starostwa (protokół Rady Miejskiej z 25 stycznia 2007 r.), a dojazd z
drogi publicznej, na który powołuje się organ, ma szerokość 2,90 m co uniemożliwia przejazd zmechanizowanym sprzętem rolniczym. Skarżący zarzucił stanowisku organu sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, zaś odsyłanie do sądu powszechnego w sprawie korzystania z nieruchomości może być nieskuteczne, jeżeli zostaną zrealizowane plany inwestora.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Kontrolą sądową objęta jest decyzja wydana w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, rozbudowę i nadbudowę stacji obsługi samochodów "[...]" oraz pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania istniejących już budynków tej stacji dla potrzeb Centrum Kształcenia Praktycznego w P. Skarżący jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości i prowadzi działalność rolniczą. Z tego też powodu interesuje go sprawa służebności gruntowej na nieruchomości Powiatu celem dojazdu maszynami rolniczymi do własnej nieruchomości. Skarżący powołuje się w tej kwestii na zobowiązanie Starosty P., który w piśmie z dnia 12 marca 2007 r. stwierdził możliwość korzystania z tego dojazdu do własnego siedliska na zasadach dotychczasowych tj. takich jakie dotyczyły jego ojca T., zgodnie ze stanowiskiem Zarządu Miasta P. z 1993 r.
Analiza treści odwołania i skargi pozwala stwierdzić, iż przyczyną zaskarżenia decyzji o pozwoleniu na budowę jest okoliczność, że decyzja ta pomija kwestię służebności gruntowej dla skarżącego, wobec czego skarżący zarzuca organowi zaniechanie ustanowienia na jego rzecz służebności gruntowej i brak obiektywizmu przy ocenie materiału sprawy. Stanowiska tego nie sposób podzielić. Wyjaśnić tu należy skarżącemu, że stanowisko Zarządu Miasta z 1993 r. pozytywnie opiniujące podanie ojca skarżącego w sprawie udostępnienia mu drogi do przejazdu, nie było ustanowieniem służebności gruntowej tak jak i nie jest służebnością gruntową zgoda na doraźne korzystanie z tej nieruchomości w celach przejazdu przez samego skarżącego, wynikająca z pisma Starosty z dnia 10 stycznia 2007 r. skierowanego do Burmistrza Miasta P. Jak słusznie wskazał organ odwoławczy służebność gruntowa może być ustanowiona jedynie przez umowę notarialną bądź rozstrzygnięciem sądu powszechnego. Chybiony jest więc zarzut skargi, że służebność gruntową powinien był ustanowić w ramach swoich kompetencji organ administracji publicznej. Podnoszona
przez skarżącego okoliczność zgody, wyrażonej w uchwale Rady Miasta, na doraźne korzystanie przez skarżącego z nieruchomości nr [...], nie stanowi ograniczonego prawa rzeczowego, które mogłoby mieć wpływ na aktualnie wydawane decyzje i nie było przeszkodą w wydaniu pozwolenia na przedmiotową inwestycję. Wbrew zarzutom skargi nie można przyjąć, że organy odniosły się pobieżnie do przepisów prawa budowlanego i oparły na niewyczerpującym materiale sprawy, skoro stosownie do przepisów prawa budowlanego inwestor przedłożył projekt budowlany, decyzje ostateczne o ustaleniu lokalizacji celu publicznego i o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane a także opinie co do wymagań higienicznych i zdrowotnych oraz zgodności z przepisami bhp i ochrony przeciwpożarowej. Przedłożenie wymaganej dokumentacji uprawniało organ budowlany do wydania decyzji w przedmiocie pozwolenia. Subiektywne odczucie skarżącego o naruszeniu przepisów proceduralnych i rażącym naruszeniu zaufania obywatela poprzez pominięcie w decyzji o pozwoleniu, sprawy dojazdu skarżącego przez przedmiotową nieruchomość do swojego gospodarstwa, przy braku służebności gruntowej, nie stanowi podstawy do skutecznego domagania się uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę. Nie znajdują też oparcia w materiale dowodowym zarzuty o niewskazaniu pełnej nazwy podmiotu, na rzecz którego wydano pozwolenie i jego reprezentacji, zaś zarzut niedoręczenia właścicielowi sąsiedniej nieruchomości decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie znajduje oparcia w przepisach.
W tym miejscu podkreślić należy, że organ odwoławczy rozpatrując odwołanie skarżącego nie ustalił w ogóle kręgu stron postępowania, co jest pierwszą rzeczą na którą należy zwrócić uwagę i która w tej sprawie mogła mieć istotne znaczenie, skoro decyzję I instancji skarżący, tak jak wiele innych osób, otrzymał tylko do wiadomości.
Mając powyższe na uwadze, wobec nietrafności zarzutów odnośnie przedmiotowej decyzji, skargę jako bezzasadną należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło