VII SA/Wa 496/25
WyrokWSA w Warszawie2025-10-29
Skład orzekający: WSA Paweł Groński, WSA Mirosław Montowski, WSA Iwona Ścieszka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, który twierdzi, że planowana inwestycja budowlana oddziałuje na jego nieruchomość, ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli oddziaływanie to nie powoduje ograniczeń w zabudowie jego działki wynikających z przepisów odrębnych?Ratio decidendi
Przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje właścicielowi sąsiedniej nieruchomości tylko wtedy, gdy planowana inwestycja powoduje ograniczenia w zabudowie jego działki, wynikające z przepisów odrębnych, zgodnie z definicją obszaru oddziaływania obiektu zawartą w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Samo subiektywne odczucie oddziaływania lub potencjalne uciążliwości (np. hałas, immisje) nie są wystarczające do uznania takiej osoby za stronę postępowania.Stan faktyczny
Skarżący A. B. wniósł o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę, twierdząc, że nie brał w nim udziału z własnej winy i że inwestycja oddziałuje na jego sąsiednią nieruchomość. Wojewoda Mazowiecki utrzymał w mocy decyzję odmawiającą uchylenia pozwolenia na budowę, uznając, że skarżący nie ma przymiotu strony, ponieważ inwestycja nie powoduje ograniczeń w zabudowie jego działki wynikających z przepisów prawa. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnoprawnych, w tym błędną wykładnię pojęcia obszaru oddziaływania obiektu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Paweł Groński (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Mirosław Montowski sędzia WSA Iwona Ścieszka po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 października 2025 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 13 grudnia 2024 r. nr 1673/OPO/2024 w przedmiocie uchylenia ostatecznej decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia 13 grudnia 2024 r. Wojewoda Mazowiecki, po rozpatrzeniu odwołania A. B. od decyzji Starosty L. z dnia [...] października 2024 r., znak: [...] , odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Starosty L. nr [...] z dnia [...] maja 2024 r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej [...] na terenie działki nr ew. [...] , położonej w obrębie [...] w L. , gmina L. , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podał, że w piśmie z dnia 20 lipca 2024 r. A. B. jako podstawę wznowienia wskazał art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.), tj. strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Kluczową zatem kwestią w rozpatrzeniu sprawy jest ustalenie, czy wnioskującemu przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją.
Organ podniósł, że zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Jednocześnie ustawodawca w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego zawarł definicję legalną pojęcia "obszar oddziaływania obiektu" stanowiąc, że przez obszar ten należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.
W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Wyznaczenie takiego obszaru winno nastąpić z uwzględnieniem funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć wnioskodawcy.
W ocenie Wojewody Mazowieckiego w przedmiotowej sprawie organ I instancji słusznie odmówił uchylenia decyzji nr 512/2024 z dnia 7 maja 2024 r. Skarżący wywodził swój interes prawny z tego, że planowane zamierzenie budowlane oddziałuje na należącą do niego nieruchomość - działkę o nr ew. [...] położoną w m. L. , która sąsiaduje bezpośrednio z działką inwestycyjną o nr ew. [...] .
W ocenie Wojewody, projektowana inwestycja nie powoduje jednak jakichkolwiek ograniczeń - które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa - w zakresie możliwości zabudowy działki skarżącego. W szczególności ograniczenia takie nie wynikają z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim odpowiadać powinny budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r., poz. 122 5 - dalej rozporządzenie w sprawie warunków technicznych), tj. z § 12 dotyczącego odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną. Zachowano wymagane odległości, gdyż inwestycję usytuowano w odległości większej niż wymagana - ponad 7 m od granicy z działką o nr ew. [...] i w odległości 13,8 m od budynku znajdującego się na tejże działce, § 13 (dotyczącego przesłaniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz § 57 (dotyczącego nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) § 60 ust. 1 (dotyczącego m.in. nasłonecznienia pokoi mieszkalnych). W ocenie Wojewody, z dokumentacji projektowej w żaden sposób nie wynika, aby ww. przepisy zostały naruszone. Projektant zapewnił, iż projektowane budynki nie przesłaniają istniejących i projektowanych w przyszłości budynków na działkach sąsiednich, miejsca postojowe zostały zaprojektowane w odległości ponad 22 m od granicy działki skarżącego i w odległości 28 m od budynku znajdującego się na niej, co uznaje się za prawidłowe, w związku z tym, iż inwestycja zlokalizowana została na terenie zabudowy jednorodzinnej, odległości miejsc gromadzenia odpadów stałych - nie określało się. Oprócz powyższego organ odwoławczy stwierdził, że realizacja spornej inwestycji nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (przepis § 271 i inne ww. rozporządzenia) bowiem budynek skarżącego znajduje się w odległości większej niż 8 m od przedmiotowej inwestycji, ponadto wszystkie elementy budynków nie rozprzestrzeniają ognia, budynki zaprojektowano z elementów budowlanych posiadających klasę odporności ogniowej równą lub większą niż wymagana, ściany zewnętrzne mają wymaganą odporność ogniową a ściany między lokalami posiadają
ściany ppoż REI60. Realizacja inwestycji nie wpłynie również na klimat akustyczny, gdyż dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, tereny zabudowy związanej ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży oraz tereny domów opieki społecznej (kat. 2) dopuszczalne wartości równoważnego poziomu dźwięku od instalacji i pozostałych obiektów i źródeł hałasu wynoszą: 50 dB (8 godz. pory dnia), 40 dB (1 godz. pory nocy), a przedmiotowa inwestycja nie będzie ich przekraczała. Inwestycja nie wpłynie także negatywnie na zanieczyszczenie środowiska terenów sąsiednich.
Organy administracji nie dopatrzyły się również innych ograniczeń dla działki skarżącego, które mogły ewentualnie zaistnieć.
Jak wskazał organ, potwierdzenie powyższego znajduje się w projekcie budowlanym, zatwierdzonym przez organy administracji i oświadczeniach projektanta i sprawdzającego o wykonaniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami wiedzy technicznej. Projektanci inwestycji, legitymujący się niezbędnymi w zakresie projektowania uprawnieniami budowlanymi, ponoszą pełną odpowiedzialność za sporządzenie projektu budowlanego zgodnie z przepisami. Zaznaczono, iż projektanci i sprawdzający przedłożyli oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Zatwierdzony projekt budowlany wykonany został przez osoby legitymujące się niezbędnymi w zakresie projektowania uprawnieniami budowlanymi. Organ administracji architektoniczno-budowlanej, nie ma podstaw do kwestionowania oceny rozwiązań przyjętych w projekcie, dokonanej przez specjalistę w danej dziedzinie.
W ocenie Wojewody Mazowieckiego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje, aby A. B. posiadał indywidualny interes prawny w przedmiotowym postępowaniu. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość, nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć.
W ocenie organu, w sprawie mamy do czynienia z interesem faktycznym jest bowiem wnioskodawca jest zainteresowany rozstrzygnięciem postępowania, jednak
nie może wykazać, iż projektowana inwestycja powoduje jakiekolwiek ograniczenia w zabudowie jego nieruchomości, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
W odniesieniu do zarzutów podniesionych w odwołaniu Wojewoda wskazał, że kwestie dotyczące m.in. zalewania sąsiednich działek przez realizację przedmiotowej inwestycji, stoją w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi przez projektanta odpowiedzialnego za sporządzenie projektu budowlanego. Jak wykazano w projekcie budowlanym, wody opadowe zostaną odprowadzone do gruntu na teren biologicznie czynny, teren ukształtowano w taki sposób, aby uniemożliwić spływ wód opadowych na działki sąsiednie oraz na drogę - ul. K. . Stanowiska postojowe wykonano z "ekokratki" co również ma umożliwić spływanie wód opadowych na teren własny Inwestora. Dodatkowo inwestor przewidział do realizacji (wg odrębnego opracowania) ogrodzenie o wysokości ponad 20 cm ponad poziom terenu w celu zatrzymania wód opadowych na działce. Takie zapewnienia projektanta nie budzą zastrzeżeń organu, zatem uznał za niczym nie poparte zarzuty dotyczące naruszenia § 29 warunków technicznych. Wytwarzanie hałasu, zwiększenie zanieczyszczenia powietrza, śmiecenie czy nieprzyjemny zapach należą do tzw. immisji pośrednich. Przekroczenie dopuszczalnych granic immisji może uzasadniać powstanie po stronie osób poszkodowanych odpowiednich roszczeń o charakterze cywilnoprawnym.
Zdaniem Wojewody, organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, zebrał i rozpatrzył przedstawiony mu materiał dowodowy. Zarzuty podniesione we wniosku, bez poparcia odpowiednim materiałem dowodowym, nie dają podstaw do zakwestionowania ustaleń dokonanych przez projektanta.
Podkreślono także, iż organy administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję w sprawie pozwolenia na budowę, czy też określając krąg stron postępowania, nie mogą uzależniać swoich rozstrzygnięć od zdarzeń przyszłych i niepewnych. Zbadanie inwestycji pod kątem prawidłowości jej wykonania należy natomiast do kompetencji organów nadzoru budowlanego i nie jest rozważane w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na tę decyzję Wojewody Mazowieckiego wniósł A. B. podnosząc zarzut naruszenia:
Procedury administracyjnej poprzez brak całościowego i kompleksowego rozpatrzenia wszelkich istotnych okoliczności sprawy podniesionych w toku
postępowania wznowieniowego, w szczególności odnoszących się do szeregu błędów, które wykazano w stosunku do dokumentacji inwestora, która to dokumentacja stanowiła podstawę postępowania o zatwierdzenie projektu budowalnego i udzielenia pozwolenia na budowę objętego decyzją Starosty L. nr [...] z dnia [...] maja 2024 r. Skutkowało to uznaniem przez organ II Instancji, iż skarżący nie może zostać uznany za stronę postępowania, gdyż nieruchomość, której jest właścicielem, nie jest w obszarze oddziaływania obiektu (w rozumieniu art. 3 punkt 20 Prawa Budowlanego) a z dokumentacji projektowej inwestycji nadto wynika, że oddziaływanie projektowanej inwestycji mieści się w granicy nieruchomości na której ma powstać (są spełnione warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie). Zarzucił, że ze względu na podnoszone w toku postępowania zarzuty, przedwczesne jest przesądzanie o braku przymiotu strony do czasu wyjaśnienia błędów w dokumentacji, których uzupełnienie może skutkować uznaniem o oddziaływaniu inwestycji na jego nieruchomość, a w konsekwencji o tym, iż powinien być stroną postępowania. Tym samym samo pozwolenie na budowę zostało wydane na wadliwej podstawie prawnej naruszającej art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego, gdzie wymagany dokument dysponowania nieruchomością na cele budowlane inwestora zwierał nieprawdziwe, błędne dane.
art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji Wojewody, które skupia się na powtórzeniu twierdzeń projektanta dotyczących rozwiązań technicznych, zamiast przeprowadzenia przez organ II instancji własnej analizy przesłanek do uznania za stronę postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Zarzucił również brak własnych ustaleń organu w zakresie obszaru oddziaływania obiektu, wynikającego z art. 3 punkt 20 Prawa budowlanego, a także zaniechanie samodzielnej oceny wpływu inwestycji na jego nieruchomość w kontekście ograniczeń wynikających z przepisów prawa. W szczególności intensywnej immisji dwutlenku węgla i innych towarzyszących szkodliwych substancji z planowanych 8 kotłowni z niewiadomymi zabezpieczeniami ochrony środowiska i braku zastosowania rozwiązań spełniających wymagania najlepszej dostępnej techniki, (art. 204 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska). Niezależnie bowiem od tego, czy użytkowana instalacja oddziałuje już negatywnie na środowisko czy też dopiero może negatywnie oddziaływać, podmiot
korzystający ze środowiska zobowiązany jest zawsze wykorzystywać najlepsze środki zapobiegające negatywnemu oddziaływaniu na środowisko.
Także braku rozwiązania odprowadzenia wód opadowych z dachu w sposób niepowodujący uciążliwości dla terenów sąsiednich, powodujących naruszania stosunków wodno-gruntowych zlewiskami wody opadowej z czterech dachów ewidentnie narusza rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto w projekcie jest brak informacji o bilansie wód opadowych, co narusza prawa do bezpiecznego sąsiedztwa, a brak tego bilansu powinien skutkować odmową wydania pozwolenia na budowę.
Prawa budowlanego poprzez bezzasadne przyjęcie, iż w toku postępowania objętego pozwoleniem na budowę nie przysługiwał skarżącemu status strony, w konsekwencji w toku postępowania wznowieniowego brak było podstaw do uchylenia tej decyzji z uwagi na brak jego udziału w tym postępowaniu. W toku postępowania wznowieniowego organy obu instancji nieprawidłowo oceniły, że skarżącemu przysługuje jedynie interes faktyczny
Prawa budowlanego w szczególności art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 punkt 20 w związku z art. 35 ust. 1 punkt 1 lit. a poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym zawężeniu pojęcia obszaru oddziaływania obiektu wyłącznie do powtórzenia twierdzeń projektanta. Organy nie poczyniły własnej analizy w zakresie ustalenia obszaru oddziaływania obiektu, a także pominęły ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości na której jest prowadzona inwestycja, które wynikają z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Plan ten nie dopuszcza budowy szeregowej wielorodzinnej w miejscu prowadzonej inwestycji na działce o powierzchni, którą dysponuje inwestor. W konsekwencji oznacza to naruszenie praw właścicieli sąsiednich nieruchomości do zamieszkiwania w okolicy wolnej od budynków wielorodzinnych, które nie są przewidziane w miejscowym planie, a także narusza zasadę równości stron w zakresie możliwości zabudowy nieruchomości o danej powierzchni.
W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że organ II instancji nie mógł wtoku postępowania odwoławczego badać jedynie dokumentacji projektowej, co do której skarżący zgłosił szereg zarzutów, a winien rozpatrzyć zarzuty oraz ponownie dokonać analizy całości sprawy, w której udzielono pozwolenia na budowę. Rolą
organu administracji publicznej jest właśnie weryfikacja rozwiązań przedstawionych przez prywatnych ekspertów, a w przypadku istnienia zarzutów co do rzetelności takich dokumentów organ winien je rozpoznać. Przedłożona dokumentacja projektowa nie zawiera wymaganych prawem opinii innych projektantów branżowych - co narusza wprost art. 20 ust. 1 pkt 1a Prawa budowlanego, czemu Wojewoda Mazowiecki nie nadał żadnej wagi.
Organ administracji analizując obszar oddziaływania oznaczonej inwestycji w aspekcie interesu prawnego właścicieli nieruchomości pobliskich lub sąsiadujących bezpośrednio z terenem inwestycji nie może ograniczać się tylko do ustalenia takiego oddziaływania obiektu, które stanowi naruszenie określonych norm. To czy wykonanie określonych robót naruszy interes właściciela sąsiedniej nieruchomości, w tym także z uwagi na warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie jest przedmiotem postępowania administracyjnego, w którym podlega to wyjaśnieniu i rozstrzygnięciu, a więc nie można z góry zakładać, że właściciel sąsiedniej nieruchomości nie jest stroną, albowiem planowane roboty budowlane nie naruszają przepisów odrębnych.
Podniósł również, że swój mój interes prawny wywodzi także z faktu, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla miasta L. przewiduje, iż w mojej okolicy nie może powstać inwestycja, która stanowi zabudowę szeregową. Powstanie takiej inwestycji nie tylko narusza miejscowy plan, co stanowi o naruszeniu przepisów w zakresie zagospodarowania przestrzennego, a w konsekwencji Prawa budowlanego, ale także w konsekwencji przesądza o naruszeniu prawa własności nieruchomości, w tym prawa do utrzymywania wartości nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy A. B. , jako właścicielowi działki nr [...] , w L. , która sąsiaduje z działką inwestycyjną o nr ew. [...] , dla której w dniu [...] maja 2024 r., znak: [...] , Starosta L. wydał decyzję zatwierdzającą projekt
budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej B1, B2, B3 i B4, przysługiwał przymiot strony w tym postępowaniu.
Co istotne, w toku postępowania zwykłego organ architektoniczno - budowlany nie uznał skarżącego za stronę postępowania, zaś kwestia ta była rozstrzygana - we wznowionym na wniosek skarżącego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., postępowaniu. W świetle tego przepisu, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
Wspomnieć należy, że przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania organ administracji ocenia dopuszczalność wszczęcia postępowania nadzwyczajnego jedynie pod kątem formalnym, a zatem bada czy decyzja jest ostateczna, czy wnioskodawca powołał jedną z przesłanek z art. 145 § 1 k.p.a. oraz czy zachowany został termin do złożenia podania o wznowienie postępowania (art. 148 k.p.a.). W przypadku ziszczenia się tych przesłanek, organ wznawia postanowieniem postępowanie i przeprowadza dalsze czynności w zakresie podstaw wznowienia (art. 149 § 2 k.p.a.). To dopiero na tym etapie organ bada, czy podmiot wnoszący podanie istotnie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, a w razie pozytywnego ustalenia powyższej okoliczności w dalszej kolejności bada, czy treść decyzji wydanej w trybie wznowienia postępowania odpowiadać będzie w swej treści decyzji ostatecznej. Skoro skarżący powołał się na przesłankę wznowieniową i wniósł podanie w przepisanym prawem terminie, zasadnie organ wznowił postępowanie i przeprowadził je przede wszystkim pod kątem, czy skarżący wykazał, że faktycznie bezzasadnie pominięto go jako stronę, w postępowaniu zakończonym wskazaną decyzją z dnia [...] maja 2024 r., znak: [...] .
Jak prawidłowo wyjaśnił Wojewoda, w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę przymiot strony podlega ocenie w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Jest to przepis szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a, stanowiącym, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są:
inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Wyjaśnienie pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu" znajduje się w art. 3 pkt 20 ww. ustawy stanowiąc, że przez ten obszar należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.
Brzmienie powoływanego przepisu w obecnym kształcie wprowadzono ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471), która weszła w życie z dniem 19 września 2020 r. Do czasu nowelizacji, art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane stanowił, że przez obszar oddziaływania obiektu należało rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Był zatem kategorią szerszą. Ustawodawca postanowił jednak zawęzić krąg stron postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. W obecnym brzmieniu powołanego przepisu, który ma zastosowanie w niniejszej sprawie, oddziaływanie planowanego do budowy obiektu skutkować będzie ograniczeniem możliwości budowy na działce sąsiedniej innych obiektów budowlanych, a nie ze względu na to, że obiekt wprowadzi jakiekolwiek uciążliwości.
Wyjaśnienie tej kwestii było konieczne, ponieważ we wniesionej skardze, skarżący powoływał się szeroko na orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące generalnie przymiotu stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jednakże odnosiło się ono do poprzedniego stanu prawnego, które utraciło swoją aktualność. Skoro wolą ustawodawcy było zawężenie kręgu stron postępowania o pozwolenie na budowę, czemu wyraz dał w znowelizowanym przepisie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, to aktualnie przyjmuje się, że w związku z realizacją inwestycji musi rzeczywiście wystąpić prawne ograniczenie . w możliwości zabudowy innej nieruchomości, a nie tylko możliwość jakiegokolwiek oddziaływania danego obiektu. Chodzi nie o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość, ale o oddziaływanie w sposób ograniczający jej zabudowę. Stroną postępowania będzie zatem taki podmiot, w stosunku do którego wykazane zostanie, że planowana zabudowa rzeczywiście ogranicza możliwość zabudowy jego działki (por. np. wyroki NSA: z dnia 5 grudnia 2023 r., II OSK 2282/23 i z dnia 17 kwietnia 2024 r., II OSK 481/24). Sama
okoliczność, że dany podmiot jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości nie jest zatem wystarczająca do przyjęcia, że przysługuje mu automatycznie status strony. Jak wskazuje się w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych, przymiotu strony postępowania administracyjnego w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie daje jakiekolwiek oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie, lecz jedynie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, czyli powodujące ograniczenia w zagospodarowaniu otoczenia wynikające z odrębnych przepisów. Takich ograniczeń nie można upatrywać tylko w potencjalnym wzroście obciążeń czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu (por. wyrok NSA z 14 czerwca 2023 r., II OSK 2013/20). Przy ustaleniu obszaru oddziaływania obiektu nie chodzi o jakiekolwiek ograniczenia w możliwości korzystania z nieruchomości, o jakich mowa w art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Przymiotu strony postępowania nie kreuje subiektywne przekonanie o niedopuszczalnym oddziaływaniu inwestycji na otoczenie, lecz wyłącznie oddziaływanie w sposób określony w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Ograniczenie to nie może być natomiast następstwem wzrostu obciążeń, czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu budowlanego, gdyż fakt tzw. "immisji pośrednich" z jednej nieruchomości na inną może rodzić określone roszczenia cywilnoprawne, lecz nie daje praw strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ww. ustawy (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2025 r., sygn. II OSK 60/24). Dlatego też podnoszone w skardze okoliczności immisji dwutlenku węgla z planowanych 8 kotłowni, czy też odprowadzenia wód opadowych, w świetle ustaleń organów, nie stanowią ograniczenia w zabudowie działki sąsiedniej, czyli nie mogą stanowić podstawy do przyznania skarżącemu statusu strony w powoływanym postępowaniu o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Organy prawidłowo oceniły kwestię, czy działka skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania planowych do budowy obiektów i czy ich realizacja spowodowuje powstanie dotychczas nieistniejących ograniczeń w zabudowie. Chodzi przy tym wyłącznie o takie ograniczenia, których źródłem jest wyraźny przepis odrębny. Jak słusznie wskazały organy, dla rozstrzygnięcia tej kwestii koniecznym było sięgnięcie przede wszystkim do przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Wbrew zarzutom skarżącego organ trafnie poczynił ustalenia w
sprawie oceniając zakres oddziaływania planowej inwestycji na działkę skarżącego pod kątem potencjalnych ograniczeń w jej zabudowie, wynikających przede wszystkim z warunków technicznych. I tak, jak prawidłowo ustalono, nie ogranicza ona możliwości zabudowy działki skarżącego ponieważ zachowane zostały wymagane odległości - ponad 7 m od granicy z działką o nr ew. 105 i w odległości 13,8 m od budynku znajdującego się na tejże działce, § 13 (dotyczącego przesłaniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz § 57 (dotyczącego nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) i § 60 ust. 1 (dotyczącego m.in. nasłonecznienia pokoi mieszkalnych). Miejsca postojowe zostały zaprojektowane w odległości ponad 22 m od granicy działki skarżącego i w odległości 28 m od budynku znajdującego się na niej. Z racji tego, że budynek skarżącego znajduje się w odległości większej niż 8 m od planowanej inwestycji, ponadto wszystkie elementy budynków nie rozprzestrzeniają ognia, budynki zaprojektowano z elementów budowlanych posiadających klasę odporności ogniowej równą lub większą niż wymagana, ściany zewnętrzne mają wymaganą odporność ogniową a ściany między lokalami posiadają ściany ppoż REI60, organ miał podstawy do stwierdzenia, że realizacja spornej inwestycji nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (przepis § 271 i inne ww. rozporządzenia). Organ na podstawie znajdujących się w sprawie dokumentów (zwłaszcza projektu budowlanego) miał ponadto podstawy do stwierdzenia, że realizacja inwestycji nie wpłynie również na klimat akustyczny oraz nie wpłynie negatywnie na zanieczyszczenie środowiska terenów sąsiednich.
Skoro organy, z poszanowaniem przepisów k.p.a., przeanalizowały zakres inwestycji i jej potencjalny wpływ, na powstanie dotychczas nieistniejących ograniczeń w zabudowie działki stanowiącej własność skarżącego i takich nie stwierdziły, za prawidłowe uznać należy stanowisko Wojewody, że działka skarżącego nie znajduje się obszarze oddziaływania inwestycji, w znaczeniu jakie temu pojęciu nadane zostało w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Tym samym niewadliwe jest stanowisko, że skarżący w odniesieniu do postępowania zakończonego wskazaną na wstępie decyzją ostateczną nie posiada przymiotu strony postępowania.
Brak u skarżącego przymiotu strony postępowania powodował, że organy nadzoru nie miały podstaw do dalej idącej weryfikacji ostatecznej decyzji Starosty
L. nr [...] z dnia [...] maja 2024 r. i oceny jej pod kątem istnienia innych wad. Również Sąd, będąc ograniczony granicami sprawy, nie mógł ocenić legalności tej decyzji wobec zarzutów stawianych przez stronę. Sprawowana w niniejszej sprawie kontrola ograniczała się jedynie do tego, czy organy zasadnie uznały, że skarżący nie przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym wskazanym powyżej pozwoleniem na budowę.
Zupełnie na marginesie jedynie wskazać należy, że skoro skarżący twierdzi, że inwestycja powstała z naruszeniem miejscowego planu zagospodarowania terenu nie jest pozbawiony jakiejkolwiek możliwości działania. Może np. złożyć stosowne zawiadomienie do organu nadzoru budowlanego, który będzie mógł z urzędu wszcząć postępowanie w tym zakresie lub też złożyć stosowne zawiadomienie do właściwej prokuratury.
Podsumowując stwierdzić należy, że wbrew zarzutom skarżącego organy nie naruszyły ani przepisów postępowania, ani też przepisów Prawa budowlanego odmawiając uznania skarżącego za stronę w postępowaniu zakończonym ostatecznej decyzji Starosty L. nr [...] z dnia [...] maja 2024 r. Prawidłowo przeanalizowały dokumentację budowlaną i na jej podstawie orzekły, że brak jest podstaw do uznania skarżącego za stronę powoływanego postępowania. Skarżący zaś nie przedstawił żadnych innych dokumentów, które wskazywałyby na wadliwość rozstrzygnięcia i wskazywałyby, że realizacja tej inwestycji faktycznie wpłynie na ograniczenie możliwości zabudowy działki, której jest właścicielem. Zaskarżona decyzja jest w sposób prawidłowy uzasadniona, prawidłowo przedstawia stan sprawy oraz wskazuje argumenty faktyczne i prawne przemawiające za odmową żądania uwzględnienia wniosku skarżącego. Nie narusza zatem powołanych w skardze przepisów k.p.a.
Skoro Sąd nie dostrzegł w zaskarżonej decyzji naruszenia przepisów ani prawa procesowego ani materialnego, zatem skarga na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podlegała oddaleniu.
-----------------------
sygn. akt VII SA/Wa 496/25
#
sygn. akt VII SA/Wa 496/25
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło