VII SA/Wa 582/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-25

Skład orzekający: Mariola Kowalska, Grzegorz Rudnicki, Włodzimierz Kowalczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, a doręczenie pisma nastąpiło osobie trzeciej (domownikowi)?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Doręczenie decyzji babci skarżącego, jako dorosłemu domownikowi, zostało uznane za skuteczne w trybie art. 43 k.p.a., a przeniesienie "ośrodka interesów życiowych" do innego miasta nie stanowiło wystarczającego uzasadnienia dla organu do ustalania nowego adresu strony. Brak powiadomienia organu o zmianie adresu, nawet po wydaniu ostatecznej decyzji, został uznany za niedbalstwo.
Stan faktyczny
Skarżący M O kwestionował postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty uchylającej decyzję o rejestracji jego samochodu. Skarżący twierdził, że nie otrzymał decyzji i postanowienia o wznowieniu postępowania w terminie, ponieważ jego babcia, która odebrała korespondencję pod jego starym adresem, zapomniała go poinformować. Podkreślał, że przeniósł ośrodek interesów życiowych do innego miasta i że organ powinien był ustalić jego nowy adres. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając doręczenie babci za skuteczne i brak winy skarżącego za nieuprawdopodobniony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Kowalska, , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi M O na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę Uzasadnienie. Starosta [...], jako podstawę wskazując art.151 §1 pkt 2, w związku z art.145 § 1 pkt 5, art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej" k.p.a.") oraz art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, po wznowieniu postępowania w sprawie rejestracji samochodu marki [...] nr rej. [...], nr [...] zarejestrowanego na M O, zam. [...], ul. [...], uchylił w całości decyzję ostateczną z [...] czerwca 2014 r. nr [...] o rejestracji samochodu marki [...] nr rej. [...], nr [...] i odmówiło rejestracji w/w pojazdu oraz orzekło o obowiązku zwrotu tablic rejestracyjnych [...] oraz dowodu rejestracyjnego serii [...] nr [...] - w terminie 14 dni od otrzymania decyzji. Uzasadniając ww. decyzję, Starosta podniósł, co następuje. Dnia [...] kwietnia 2014 r., na wniosek M O, pod numerem rejestracyjnym [...] zarejestrowany został samochód osobowy marki [...]. Po otrzymaniu potwierdzenia danych właściciela i pojazdu ze Starostwa Powiatowego w [...],[...] czerwca 2014 r. wydano dowód rejestracyjny pojazdu serii [...] nr [...] oraz decyzję o rejestracji. Dnia [...] maja 2015 r. Starosta [...] otrzymał decyzję Starosty [...] Filia w [...], znak [...], uchylającą własną decyzję o rejestracji samochodu [...] nr rej. [...] zarejestrowanego na J i G W oraz [...] Bank S.A., z uwagi na sprzeciw Prokuratora Okręgowego w [...] od decyzji Starosty [...] o rejestracji przedmiotowego pojazdu. Prokuratura zarzuciła, iż decyzja o rejestracji została wydana w oparciu o fałszywe dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Do sprzeciwu dołączono wyrok Sądu Rejonowego w [...] sygn. akt [...] z [...] lipca 2014 r. oraz wyciąg z zarządzenia wykonania wyroku wobec J C. Stwierdzono, że umowa kupna- sprzedaży pojazdu zawarta [...] marca 2007 r. w [...] pomiędzy M M, a J W (później C) została sfałszowana. W związku z powyższym, Starosta [...] wznowił postępowanie a następnie wydał decyzję o uchyleniu decyzji o rejestracji. Od decyzji Starosty [...] odwołał się Prokurator Okręgowy w [...] w zakresie punktu 2 decyzji mówiącego o unieważnieniu tablic rejestracyjnych [...], dowodu rejestracyjnego, znaków legalizacyjnych, karty pojazdu. Dnia [...] września 2015 r. Starosta [...] otrzymał decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] września 2015 r., uchylającą decyzję Starosty [...] jedynie w zakresie punktu 2, pozostała treść decyzji pozostała bez zmian. Wobec otrzymanej decyzji, Starosta [...] wznowił [...] października 2015 r. postępowanie w sprawie rejestracji pojazdu, jednocześnie informując stronę o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Jednak strona nie zgłosiła się w wyznaczonym terminie. Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, niezbędnym dokumentem do rejestracji pojazdu jest m.in. dowód jego własności. W myśl § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 22.07.2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1522 ze zm.) tym dokumentem jest m.in. umowa kupna-sprzedaży, zawierana pomiędzy sprzedającym i kupującym, która jest zobowiązaniem do przeniesienia własności rzeczy na kupującego. Pełną odpowiedzialność za przedkładane do rejestracji dokumenty, które muszą być prawdziwe, czyli sporządzone przez powołane do tego osoby i zgodne ze stanem faktycznym ponosi wnioskodawca. W przedmiotowej sprawie decyzja o rejestracji Starosty [...] została wydana na podstawie decyzji i potwierdzenia danych przez Starostę [...]. Z uwagi na fakt, iż Starosta [...] uchylił swoją decyzję, Starosta [...] orzekł, jak powyżej. W piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r. pełnomocnik M O, nie określając adresata, a jedynie organ pośredniczący – Starostę [...] - zawarł wniosek o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o prawidłowe doręczenie oraz odwołanie od ww. decyzji Starosty [...] z [...] listopada 2015 r. o uchyleniu w całości decyzji ostatecznej z [...] czerwca 2014 r. o nr [...] o rejestracji samochodu marki [...] o nr rej. [...] i nr [...] oraz o odmowie rejestracji wyżej wymienionego pojazdu i zażądaniu zwrotu tablic rejestracyjnych [...] oraz dowodu rejestracyjnego serii [...] nr [...]. Skarżący, jak wynika z ww. pisma, podnosił, że przesyłka zawierająca ww. decyzję, jak i przesyłka zawierająca postanowienie z [...] października 2015 r. o wznowieniu z urzędu postępowania zakończonego wydaniem decyzji ostatecznej z [...] czerwca 2014 r. o nr [...]. o rejestracji samochodu osobowego [...] nr identyfikacyjny [...] zarejestrowanego pod numerem [...] na M O trafiły do niego dopiero dnia [...] grudnia 2015 r., zaś M O "od pewnego czasu przeniósł swój ośrodek interesów życiowych do [...]. Nie mieszka więc siłą rzeczy w [...]". Pod adresem na jaki doręczono przesyłki tj. [...], ul. [...] mieszka J S, babcia M O, osoba w podeszłym wieku (ma obecnie około 84 lata). Odebrała ona oba wyżej opisane pisma, o czym zapomniała poinformować M O. O tym, że (dwukrotnie) odebrała korespondencję urzędową przeznaczoną dla skarżącego, poinformowała go dopiero [...] grudnia 2015 r., a więc po terminie do wniesienia odwołania. Dopiero wówczas zapoznał się M O z treścią orzeczeń. Wieczorem, tego samego dnia zgłosił się do kancelarii pełnomocnika i podpisał pełnomocnictwo. Wobec takiej postawy skarżącego, w ocenie jego pełnomocnika, należy uznać, że "przejawił wolę polemiki z rozstrzygnięciami organu uprawdopodobnionym jest, że pisma trafiły do jego rąk z datą właśnie [...].12.2015 r. Wobec powyższego wniosek o przywrócenie terminu uznać należy za uzasadniony". W ocenie pełnomocnika skarżącego, doręczyciel, który przekazał przesyłkę babci skarżącego, przeprowadził, jak to określa "doręczenie zastępcze" przewidziane w art. 43 k.p.a. Przepis ten zakłada dopuszczalność doręczenia pisma za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi adresata, ale tylko wtedy jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W ocenie pełnomocnika skarżącego, art 41 § 1 i 2 k.p.a. nie znajdują w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż nawet przy przyjęciu, iż skarżący byłby pouczony o obowiązku informowania organu o zmianie adresu, to podkreślić należy, że sankcja z art. 41 § 2 k.p.a. dotyka tylko osoby, które nie informują o zmianie adresu w trakcie postępowania. Wobec tego z momentem uprawomocnienia się poprzedniej decyzji o rejestracji pojazdu postępowanie uległo zakończeniu, a więc obowiązek informowania o zmianach adresu wygasł, co nakładało z kolei na organ obowiązek ustalenia adresu skarżącego. Odwołując się w cyt. piśmie od decyzji Starosty [...] z [...] listopada 2015 r. w przedmiocie uchylenia w całości decyzji ostatecznej z [...] czerwca 2014 r. pełnomocnik skarżącego wnosił o jej uchylenie, a także o uchylenie postanowienia z [...] października 2015 r. Podnosił, że faktem jest, że M O zarejestrował opisany powyżej samochód i nie wykluczał, że do wniosku miały być załączone: dowód rejestracyjny na nazwiska G i J W, umowa "kupna sprzedaży" i zaświadczenie o badaniu technicznych. W opinii skarżącego, ze streszczenia stanu faktycznego na jakim bazował organ wydający decyzję wynika, że poprzednimi właścicielami auta mieli być G W i J W. Organ uznał za celowe wznowienie postępowania opierając się na decyzji Starostwa [...], która z kolei oparta była na przyjęciu, że umowa pomiędzy M M a J W (później C) została sfałszowana. Tymczasem skarżący nie zawierał żadnej umowy z J W, a z J W. Z uzasadnienia decyzji nie wynika kim jest J W, ani kim jest M M. Organ w żaden sposób nie wskazywał jakiegokolwiek związku pomiędzy rzekomo fałszywą umową sygnowaną przez J W, a osobą J W. Organ nie wykazał nawet aby umowa ta miała dotyczyć samochodu skarżącego. Jeśli umowa ta miałaby mieć związek z samochodem skarżącego, to organ nie wykazał jej miejsca w chronologii wydarzeń i ilości "ogniw" sprzedaży jakie dzielą tę transakcję od transakcji jakiej stroną był mój Klient. Gdyby nawet skarżący nabył samochód od J W (a nie W) to nie można przyjąć, że bliżej nieokreślone uchybienia dokumentu poprzedniej chronologicznie umowy sprzedaży w jakikolwiek sposób wpływałyby na tytuł prawny do pojazdu. Organ podjął więc, zdaniem skarżącego, pochopną i nieuzasadnioną należycie decyzję bez jakiejkolwiek weryfikacji (a tym bardziej wykazania) jej wpływu na stan faktyczny i prawny M O. Zdaniem skarżącego, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, a konkretnie z jego § 2 ust. 4 pkt. 1 - 4 (w zw. z art. 72 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym) do wniosku o rejestrację pojazdu załączyć należy: dowód własności pojazdu, kartę pojazdu jeśli została wydana, dowód rejestracyjny, jeżeli pojazd był zarejestrowany, oraz tablice rejestracyjne jeśli był zarejestrowany. Skoro pojazd zostanie i tak zarejestrowany na nowego właściciela, to ratio legis oddania dowodu rejestracyjnego ma służyć co najwyżej temu, aby w obrocie prawnym nie pozostawały dwa dokumenty dotyczące pojazdu o tym samym numerze [...], co z kolei mogłoby umożliwiać na przykład hipotetycznie równoległą wielokrotną rejestrację tego samego pojazdu. Skoro skarżący spełnił wszelkie wymogi formalne bez zastrzeżeń organu, co do przejścia własności na skarżącego, to uznać należy, że niedopuszczalnym jest ingerowanie w decyzję pierwotną. Skarżący przywołał ponadto między innymi art. 169 k.c., "który w § 1 i § 2 zabezpiecza interesy osoba, która nabyła samochód nawet od osoby nieuprawnionej". Podkreślił, że wznowienie postępowania godzi w sferę praw nabytych skarżącego, a tym samym narusza jego prawa gwarantowane mu przez Konstytucję (a które wynikają z art. 2 i 64 ust. 2 ustawy zasadniczej). Skarżący podniósł ponadto, że art. 145 § 1 k.p.a., który organ powołał jako podstawę wznowienia postępowania wskazuje na konieczność wznowienia postępowania w przypadku, gdy "wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję". Podkreślił, że "z samej treści przepisu wynika, że okoliczności te muszą być dowodami istotnymi dla sprawy, a w świetle powyższego wywodu ewentualne uchybienia jakimi mógłby być dotknięty dowód rejestracyjny są bez znaczenia wobec pozostającego poza sporem przejścia własności samochodu na mojego Klienta". Skarżący wnosił ponadto w swoim piśmie z [...] grudnia 2015 r. o potraktowanie "na wypadek nieuwzględnienia powyżej opisanych wywodów wniosek o wznowienie postępowania jakie toczyło się przed Starostą [...] pod sygn. akt [...] na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 KPA. Strona w osobie mojego Klienta bez własnej przewiny, na skutek zaniechań osoby trzeciej nie mogła wziąć udziału w wyżej opisanym postępowaniu, gdyż nie miała pojęcia o tym, że postępowanie takie się toczy. Celem uprawdopodobnienia powyższej okoliczności podtrzymuję wniosek dowodowy zawarty we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania". Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej "SKO") znak [...], na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 1 i 2 ustawy z dnia [...] października 1994 roku o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 roku, poz. 1659) po zapoznaniu się z wnioskiem pełnomocnika M O o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji nr [...] z dnia [...] listopada 2015 roku, wydanej z upoważnienia Starosty [...] przez Inspektora w Wydziale Komunikacji, Starostwa Powiatowego w [...] w sprawie uchylenia w całości decyzji ostatecznej z dnia [...] czerwca 2014 roku nr [...] o rejestracji samochodu marki [...] , nr rej. [...], nr [...] oraz odmowie rejestracji ww. pojazdu i zażądania zwrotu tablic rejestracyjnych [...] i dowodu rejestracyjnego serii [...] w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od ww. decyzji. Uzasadniając swoje postanowienie, SKO wskazało, że organ pierwszej instancji pouczył M O, że od przedmiotowej decyzji służy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] za pośrednictwem Starosty [...] w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji. Jak jednak wynika z materiału dowodowego, M O otrzymał przedmiotową decyzję nr [...] z dnia [...] listopada 2015 roku w dniu [...] listopada 2015 roku (potwierdzenie odbioru decyzji przez Panią J S - dorosły domownik). W decyzji został prawidłowo pouczony o możliwości i sposobie wniesienia odwołania oraz o 14 dniowym terminie do jego wniesienia. Ostatnim zatem dniem do skutecznego wniesienia odwołania od zaskarżonej decyzji był dzień [...] listopada 2015 roku, czyli ostatni dzień 14 dniowego terminu. Z akt sprawy wynika, iż pełnomocnik M O - adwokat D J B - nadał w urzędzie pocztowym odwołanie od przedmiotowej decyzji skierowane do Starosty [...] w dniu [...] grudnia 2015 roku, czyli piętnastego dnia po upływie 14 dniowego terminu, przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. Data taka bowiem widnieje na kopercie: jest to pieczątka- datownik urzędu pocztowego "[...]". Tego samego dnia tj. [...] grudnia 2015 roku pełnomocnik M O, w treści złożonego pisma (data wpływu: [...] grudnia 2015 roku- pieczątka- datownik Starostwa Powiatowego w [...]- L.p.dz. [...]), adresowanego do Starosty [...], zwrócił się z prośbą o przywrócenie terminu. SKO podkreśliło, że zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Terminy w postępowaniu administracyjnym są terminami ustawowymi. Ich niedotrzymanie powoduje ujemne skutki procesowe, przede wszystkim w zakresie prawa do wniesienia odwołania, wskutek czego decyzja staje się ostateczna. Zgodnie z art. 58 k.p.a. istnieje możliwość przywrócenia takiego terminu, ale jedynie w razie uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Z treści tego przepisu jednoznacznie wynika, że uprawdopodobnienie braku winy powinno się odnosić wyłącznie do kwestii przyczyn niedotrzymania terminu (choroba, brak pouczenia o terminie odwołania itp.). Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie, terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu administracyjnym. Przywrócenie terminu nie jest bowiem dopuszczalne, jeżeli doszło do choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można więc mówić tylko wówczas, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kolejną przesłanką przywrócenia terminu jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin, np. wnieść odwołanie. Czynność procesową należy zatem dopełnić nie czekając na przywrócenie terminu. Art. 42 § 1 k.p.a. stanowi, iż pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony powyżej, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 42 § 3 k.p.a.). Zgodnie z art 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. SKO wskazało, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji organu I instancji wynika, że przedmiotowa decyzja została doręczona pełnoletniemu domownikowi - J S w dniu [...] listopada 2015 roku, która podjęła się oddania przesyłki adresatowi. Wobec powyższego, przy rozpatrywaniu prośby o przywrócenie terminu, SKO nie mogło brać pod uwagę wskazanego przez pełnomocnika M O stanowiska, iż przedmiotowego pisma nie doręczono, bowiem doręczenie nastąpiło pod adres, który nie był adresem Pana M O, bądź zostało przyjęte przez domownika bez zadeklarowania się, że pismo to przekaże. M O we wszystkich dokumentach (m. in. wniosek o rejestrację pojazdu z dnia [...] kwietnia 2014 roku, umowa kupna- sprzedaży z dnia [...] września 2013 roku czy upoważnienie z dnia [...] maja 2014 roku) posługiwał się adresem: [...], ul. [...], a – zdaniem SKO - nie ulega wątpliwości, iż osoba posługująca się określonym adresem winna mieć świadomość, że wszelka korespondencja będzie kierowana na ten adres i dołożyć wszelkich starań aby ona dotarła do adresata. W świetle powyższego SKO uznało, że doręczenie decyzji nr [...] z dnia [...] listopada 2015 roku było skuteczne w myśl art. 43 k.p.a. W ocenie SKO, uzasadnienie braku winy Skarżącego podane w złożonym wniosku nie zasługuje na uwzględnienie, stąd należy stwierdzić, iż M O nie uprawdopodobnił braku swojej winy w niedopełnieniu obowiązku. Ww. postanowienie SKO zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez pełnomocnika skarżącego pismem, datowanym na [...] lutego 2016 r. Skarżący zarzuca postanowieniu SKO naruszenie: 1) art. 43 k.p.a. polegające na błędnej jego wykładni jaka doprowadziła organ do błędnego nieuzasadnionego wniosku o niewzruszalności domniemania doręczenia w trybie art. 43 k.p.a., podczas gdy domniemanie takie jest wzruszalne; 2) art. 41 § 1 i 2 k.p.a. polegające na błędnym jego zastosowaniu poprzez przyjęcie, że obowiązek informowania o zmianie miejsca adresu obciążał skarżącego, podczas gdy postępowanie było przed jego wznowieniem prawomocnie zakończone, więc obowiązek informowania organu o zmianie adresu wygasł; 3) art. 58 k.p.a. polegające na jego niezastosowaniu, podczas gdy uprawdopodobniono, że niewniesienie pisma w terminie nie było zawinione przez skarżącego, 4) art. 7 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. polegające na ich niezastosowaniu poprzez nierozpoznanie wniosku dowodowego złożonego we wniosku (prośbie) o przywrócenie terminu w postaci wniosku o przesłuchanie babci M O, a także nie odniesieniu się do żadnego z wniosków dowodowych zawartych we wniosku. W skardze pełnomocnik skarżącego wykazuje jego interes prawny do wniesienia skargi i wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o "wstrzymanie wykonalności całości decyzji Starostwa Powiatowego w [...] o uchyleniu w całości decyzji ostatecznej o uchyleniu w całości decyzji ostatecznej z [...].6.2014 r. o nr [...] o rejestracji samochodu osobowego [...] . Wskazuję, że skutki wykonania przedmiotowej decyzji mogą doprowadzić do trudnych do odwrócenia skutków, w tym administracyjnych związanych z samochodem [...]" i o zasądzanie zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Skargę pełnomocnik skarżącego uzasadnia następująco. Przesyłka zawierająca decyzję Starosty [...] z [...] listopada 2015 r. o uchyleniu w całości decyzji ostatecznej z [...] czerwca 2014 r. o nr [...] o rejestracji samochodu osobowego [...] jak i przesyłka zawierająca postanowienie z [...] października 2015 r. o wznowieniu z urzędu postępowania trafiły do rąk skarżącego dopiero dnia [...] grudnia 2015 r., gdyż ten "od pewnego czasu przeniósł swój ośrodek interesów życiowych do [...]. Nie mieszka więc siłą rzeczy w [...]. Pod adresem na jaki doręczono przesyłki tj. [...] , ul. [...] mieszka J S, babcia (...)" skarżącego, w podeszłym wieku (ma obecnie około 84 lata). Odebrała ona oba wyżej opisane pisma, o czym zapomniała poinformować M O. O tym, że (dwukrotnie) odebrała korespondencję urzędową przeznaczoną dla mojego Klienta poinformowała go dopiero [...] grudnia 2015 r., a więc po terminie do wniesienia jakiegokolwiek zwyczajnego środka odwoławczego". Skarżący podnosi, że nie można doszukiwać się jakiejkolwiek jego winy w tym, że osoba trzecia nie poinformowała go o oczekującej korespondencji, której się nie spodziewał - nie mógł wiedzieć bowiem o wznowieniu prawomocnie zakończonego postępowania. Wieczorem, tego samego dnia zgłosił się do kancelarii i podpisał pełnomocnictwo. Doręczyciel, który przekazał przesyłkę, próbował – w ocenie skarżącego -przeprowadzić tzw. doręczenie zastępcze przewidziane w art. 43 k.p.a. Skarżący podkreślił, że jeśli na zwrotnym poświadczeniu odbioru nie będzie adnotacji, że jego babcia zapowiedziała że podejmie się oddania pisma, to nie można mówić o skutecznym doręczeniu zastępczym w ogóle. Jeśli zaś adnotacja taka się znalazła, a osoba odbierająca była jej świadoma, to uznać należy, że "domniemanie wzruszalne, iż adresat właściwy otrzymał pismo jakie wprowadza przepis, wobec faktu nieotrzymania tego pisma w terminie uległo przełamaniu". Z uzasadnienia postanowienia o odmowie przywrócenia terminu nie wynika, czy adnotacja taka na zwrotnym potwierdzeniu odbioru się znalazła. W ocenie skarżącego, art 41 § 1 i 2 k.p.a. nie znajdują w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż nawet przy przyjęciu, iż skarżąc byłby pouczony o obowiązku informowania organu o zmianie adresu (co nie zostało wbrew wnioskowi zweryfikowane przez organ), to podkreślić należy, że "sankcja z art. 41 § 2 KPA dotyka tylko osoby, które nie informują o zmianie adresu w trakcie postępowania. Wobec tego z momentem uprawomocnienia się poprzedniej decyzji o rejestracji pojazdu postępowanie uległo zakończeniu, a więc obowiązek informowania o zmianach adresu wygasł, co nakładało z kolei na organ obowiązek ustalenia adresu" skarżącego. W ocenie pełnomocnika pism w niniejszej sprawie nie można uznać za doręczone w ogóle, więc dyskusyjnym jest czy termin do wniesienia środka odwoławczego zaczął swój bieg. Skarżący wskazał ponadto, że art. 58 k.p.a. przewiduje jedynie wymóg uprawdopodobnienia braku zawinienia przy niedopełnieniu terminu. Tezy i twierdzenia wniosku o przywrócenia terminu wraz z wnioskami dowodowymi w nim zawartymi umożliwiały definitywne uprawdopodobnienie (a wręcz udowodnienie) braku winy skarżącego w zaistnieniu przedmiotowej sytuacji. Zmiana miejsca zamieszkania nie wymaga, w ocenie skarżącego, poinformowania wszystkich organów administracyjnych "które wydawały jakiekolwiek postanowienia co do osoby przeprowadzającej się w ciągu ostatnich 10 lat (a o których się już nawet nie pamięta), aby w razie niezainicjowanego przez stronę wznowienia postępowania nie narazić się na negatywne skutki". Wniosek o przywrócenie terminu - wraz z dopełnieniem czynności dla której terminowi uchybiono - były według skarżącego pierwszą szansą, aby przedstawić jego stanowisko w sprawie. Sam wniosek o przywrócenie terminu zawierał szereg wniosków dowodowych. Z uzasadnienia postanowień doręczonych na adres pełnomocnika skarżącego nie wynika, które wnioski dowodowe zostały rozpoznane, a które nie, w szczególności dotyczy to wniosku o przesłuchanie babci skarżącego. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie niniejszej odmówił wstrzymania wykonania decyzji Starosty z dnia [...] listopada 20115 r. znak [...]. W odpowiedzi na skargę, SKO wnosiło w piśmie z [...] marca 2016 r. o jej oddalenie. W ocenie SKO zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, a motywy i przesłanki jakimi kierował się skład orzekający, wydając zaskarżone postanowienie podane zostały w jego uzasadnieniu. Organ podtrzymał argumentację, zamieszczoną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z dyspozycją art. 145 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W wypadku, jeżeli takich uchybień nie stwierdzi, wówczas – na podstawie art. 151 p.p.s.a – sąd obligowany jest do oddalenia skargi. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, co do zasady, podziela argumentację SKO, podniesioną w odpowiedzi na skargę i w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Istotą rozstrzyganej sprawy jest ustalenie, czy skarżący, zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] listopada 2015 r., wydanej przez Inspektora Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w [...] znak [...] nastąpiło bez jego winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w oparciu o ustalony stan faktyczny sprawy, wyjaśnia przede wszystkim, że dokonane doręczenie przesyłki zawierającej ww. decyzję i postanowienie o wznowieniu postępowania babci skarżącego nie jest w żadnym wypadku doręczeniem zastępczym, jak twierdzi pełnomocnik skarżącego. Jest to doręczenie, dokonywane w trybie art. 43 k.p.a., pod nieobecność adresata, a nie doręczenie w trybie art. 44 § 1 – 4 k.p.a. (doręczenie zastępcze). W ocenie Sądu, skarżący nawet w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, powielając swoją argumentację z pism, kierowanych do organów, nie wykazał w żaden sposób, że w okresie od wydania decyzji z [...] listopada 2015 r. oraz postanowienia o wznowieniu postępowania z [...] października 2015 r. rzeczywiście formalnie zmienił adres zamieszkania. Dlatego też należy, w ocenie Sądu, rozważyć, czy organ administracyjny dysponował przesłankami, uzasadniającymi potrzebę ustalania innego adresy skarżącego, niż znany organom z prowadzonych uprzednio postanowień. Jak podkreśla w skardze pełnomocnik skarżącego, "od pewnego czasu przeniósł swój ośrodek interesów życiowych do [...]". Przeniesienie "ośrodka interesów życiowych" nie musi być równoznaczne ze zmianą formalną i rzeczywistą adresu zamieszkania; zresztą pełnomocnik skarżącego nie wskazuje nawet daty początkowej owego przeniesienia. Nie jest więc rzeczą wykluczoną, że "ośrodek interesów życiowych" skarżącego znajdował się w [...] także i w toku postępowania administracyjnego, zakończonego ww. decyzją i postanowieniem. Nie jest jednak obowiązkiem ani organu, ani tym bardziej Sądu poszukiwanie przesłanek dopuszczalności prośby o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. To na zainteresowanym spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybieniu terminowi nie zawinił. Nie stanowi natomiast takiego uprawdopodobnienia samo twierdzenie zainteresowanego, że pod adresem wskazywanym uprzednio nie przebywa i ma swój "ośrodek interesów życiowych" w [...]. Uprawdopodobnienie polega bowiem uwiarygodnieniu stosowną argumentacją staranności zainteresowanego w dbaniu o swoje interesy oraz faktu, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem; patrz komentarz do art. 58 k.p.a. w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wyd. 14, Warszawa 2016, B. Adamiak, Postępowanie administracyjne, s. 191–192). Skarżący – w ocenie Sądu – takich okoliczności w żaden sposób nie uwiarygodnił. W wyroku z 6 stycznia 1997 r., sygn. akt III SA 394/96, NSA podkreślił: "Zgodnie z treścią przepisu art. 58 § 1 KPA przywrócenie terminu oparte jest na uprawdopodobnieniu. Przepis ten nie wymaga udowodnienia istnienia faktu. Stąd też nie mogą mieć tu zastosowania zasady wynikające z art. 75 KPA dotyczące dowodu. KPA nie rozstrzyga kwestii, jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że pewien fakt jest uprawdopodobniony". NSA w wyroku z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/KA 1718/96 (Legalis) wyjaśnił, że: "Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku". Jest zaś, w ocenie Sądu, niedbalstwem niepowiadomienie organu przez skarżącego o nowym adresie, pod który należy doręczać ewentualne pisma w postępowaniu administracyjnym, nawet jeżeli wydana decyzja była ostateczną. Niedbalstwem w trosce o swe prawa jest bowiem niczym nieuzasadnione oczekiwanie, że w razie potrzeby organ powinien przypuszczać, że strona zmieniła adres i że powinien ustalić nowy adres we własnym zakresie. Za nietrafny uznać więc należy zarzut naruszenia przez SKO art. 41 § 1 i 2 k.p.a. Postanowieniem z dnia [...] października 2015 r. znak [...] Starosta [...] wznowił postępowanie zakończone wydaniem decyzji o rejestracji przedmiotowego pojazdu. Postanowienie to zostało doręczone skarżącemu na adres ul. [...],[...] – również w trybie art. 43 k.p.a.; odebrane zostało przez J S. Z twierdzeń pełnomocnika skarżącego nie wynika, że skarżący wymeldował się z dotychczasowego miejsca pobytu, zmienił adres lub miejsce zamieszkania, a jedynie, że "przeniósł ośrodek interesów życiowych do [...]". Ustawodawca nakazuje natomiast doręczać korespondencję od organów w mieszkaniu lub miejscu pracy, a nie w ośrodku interesów życiowych strony. Dlatego też organ, niemający wiedzy o jakiejkolwiek zmianie mieszkania lub adresu, prawidłowo zaadresował przesyłki z orzeczeniami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazuje ponadto na fakt, że pełnomocnik skarżącego nadał w urzędzie pocztowym odwołanie od przedmiotowej decyzji skierowane do Starosty [...] dopiero [...] grudnia 2015 roku, czyli piętnastego dnia po upływie terminu, przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a., i szóstego dnia od udzielenia mu pełnomocnictwa (3 grudnia 2015 r.). Data [...] grudnia 2015 roku widnieje na kopercie; jest to pieczątka - datownik urzędu pocztowego "[...]". Należy wskazać, że art. 58 § 1 k.p.a. reguluje następstwa prawne wystąpienia łącznie czterech przesłanek przywrócenia terminu, stanowiąc, iż w takich przypadkach należy przywrócić termin. Oznacza to obowiązek pozytywnego załatwienia podania przez właściwy organ wówczas, kiedy wszystkie te przesłanki zostaną przez zainteresowanego wykazane. Zarzut niezastosowania tego przepisu jest również dlatego nietrafny, że organ nie pominął w orzekaniu tego artykułu – oceniając właśnie negatywnie wystąpienie przesłanek w tym przepisie wskazanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał więc, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. było dokonane przez organ prawidłowo. Brak jest bowiem przesłanek do uznania, że dorosły domownik odbierający przesyłkę dla skarżącego nie podjął się oddania pism adresatowi. Skarżący nie wykazał (ani nawet nie próbował tego skutecznie uczynić) w sposób przekonywujący, że jego babka nie rozpoznaje znaczenia dokonywanych, prostych czynności lub z uwagi na chorobę, widoczną dla doręczyciela, nie jest w stanie w sposób widoczny podjąć się oddania przesyłki, co powinno w zasadzie poprzedzać jakiekolwiek osobowe wnioski dowodowe. Z tych też przyczyn, w ocenie Sądu, zarzuty skargi w zakresie naruszenia przywołanych w niej przepisów nie są uzasadnione, a brak winy skarżącego w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania nie został uprawdopodobniony, na co słusznie wskazywał organ. Nie została naruszona zasada prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i art. 78 § 1 k.p.a. Ten ostatni przepis nakazuje uwzględnienie żądania przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność istotna dla sprawy. W sprawie niniejszej, co Sąd ponownie wyjaśnia, obowiązkiem skarżącego było uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie braku winy w uchybieniu terminu. Zarzut polegający na wskazaniu, iż organ nie przeprowadził wnioskowanego postępowania dowodowego z zeznań babki skarżącego jest ponadto niezasadny i z tej przyczyny, że – jak wskazano powyżej – dla przywrócenia terminu do złożenia odwołania wystarczy samo uprawdopodobnienie braku zawinienia, nie jest zaś konieczne prowadzenie postępowania dowodowego w trybie określonym przepisami k.p.a. A tego skarżący, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w sposób przekonywujący nie dokonał. Stan faktyczny został w sposób wystarczający dla podjęcia określonego orzeczenia wyjaśniony przez SKO, zaś swym orzeczeniem organ nie naruszył ani zasady praworządności, ani też nie naruszył w sposób niedozwolony prawem słusznego interesu strony. Ponadto, skoro ww. decyzja i postanowienie trafiły – jak podkreśla pełnomocnik – do rąk skarżącego [...] grudnia 2015 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu (a także odwołanie od decyzji) wysłany został przez pełnomocnika dopiero [...] grudnia 2015 r., a więc po upływie aż 6 dni po jego otrzymaniu przez skarżącego i udzieleniu pełnomocnictwa adwokackiego, to w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie okoliczność taka nie świadczy o należytej staranności w dbaniu o interesy skarżącego, także przez samego skarżącego. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art.151 p.p.s.a. orzekł, jak w wyroku. Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło