VII SA/Wa 672/06

WyrokWSA w Warszawie2006-07-11

Skład orzekający: Jolanta Zdanowicz, Halina Kuśmirek, Elżbieta Zielińska-Śpiewak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny może orzekać o zwrocie nienależnie pobranych składek na ubezpieczenie zdrowotne?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie orzeka o istocie sprawy, a jedynie kontroluje działalność organów administracji pod względem zgodności z przepisami prawa. Ustawa nie przewiduje, aby sąd administracyjny orzekał o zwrocie pobranych świadczeń. Orzeczenie uchylające zaskarżoną decyzję może zapaść tylko wtedy, gdy przy jej wydawaniu nastąpiło naruszenie prawa w takim stopniu, że mogło mieć wpływ na wynik postępowania. W przedmiotowej sprawie Sąd nie stwierdził takiego naruszenia prawa przez organ administracji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji w przedmiocie ustalenia okresu podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skarżący domagał się uchylenia decyzji i nakazania zwrotu nienależnie pobranej kwoty składek, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Sąd oddalił skargę, uznając, że nie stwierdził naruszenia prawa przez organ administracji.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Zdanowicz (spr.), , Sędzia NSA Halina Kuśmirek, Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant Aleksandra Młyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lipca 2006 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2006 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia okresu podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu skargę oddala. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2006 r., po rozpatrzeniu odwołania zainteresowanego, utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2005 r. w przedmiocie uznania zainteresowanego za osobę podlegającą dobrowolnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach od 13.03.2000 r. do 28.02.2003 r. i od 15.05.2003 r. do 30.09.2003 r., tj. w okresach obowiązywania umów o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym, co oznacza, iż zainteresowany obowiązany był w tych okresach do odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne w należytej wysokości. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy powołując art. 8 i art. 8a ust. 2 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym i art. 9 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, wskazał, że zainteresowany zawierając umowy dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego składał oświadczenie o niepodleganiu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z żadnych tytułów, zaś osoba podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego (żona zainteresowanego) po zgłoszeniu w kasie chorych stawała się członkiem kasy chorych i uzyskiwała wraz z członkami rodziny prawo do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego. Zdaniem organu, warunkiem nabycia tego prawa było dokonanie zgłoszenia do ubezpieczenia i podanie w nim danych dotyczących członka rodziny, osoby objętej ubezpieczeniem. Wobec tego, że żona zainteresowanego, jako podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w tym trybie, nie zgłosiła członków swojej rodziny, to zainteresowany nigdy nie uzyskał statusu ubezpieczonego z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia jego żony. W ocenie organu odwoławczego zgłoszenie Kasie Chorych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jedynie pobierającej rentę żony zainteresowanego nie było równoznaczne ze zgłoszeniem członków jej rodziny, bowiem to osoba ubezpieczona powinna stosownym drukiem zgłosić swemu płatnikowi informację o spełnieniu warunków do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym imiennie wymienionych członków swojej rodziny. Dokumenty wskazują, iż pierwszego zgłoszenia zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego dokonała jego żona od dnia 15.10.2003 r., co oznacza, że gdyby nie istniejąca umowa dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, zainteresowany nie miałby formalnego tytułu do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Skargę sądową na powyższą decyzję złożył zainteresowany H. S., domagając się jej uchylenia i orzeczenia co do istoty sprawy przez nakazanie zwrotu nienależnie pobranej kwoty 6.836,14 zł Skarżący zarzucił rażące naruszenie przepisów art. 8a ust. 1 w związku z art. 7 pkt 21 oraz art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Zdaniem skarżącego, jego uprawnienie do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego powstało z chwilą zgłoszenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jego małżonki podlegającej ubezpieczeniu zdrowotnemu z powodu posiadania prawa do renty inwalidzkiej. Okoliczność, że skarżący zawierając umowy dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego składał oświadczenie o niepodleganiu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu dla zasadności roszczenia o zwrot nienależnie pobranych składek, pozostaje bez znaczenia. Nadto prawo do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego przysługujące mężowi rencistki nie jest w żadne sposób uwarunkowane pozostawieniem na utrzymaniu przez osobę podlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zdaniem skarżącego prawo do przedmiotowych świadczeń posiadał on z mocy samego prawa, z powodu pozostawania w związku małżeńskim z osobą pobierającą rentę. Dlatego też wszystkie kwoty pieniężne uiszczone tytułem składek na ubezpieczenie zdrowotne były kwotami nienależnie uiszczonymi na rzecz Skarbu Państwa, a obecne żądanie nakazania ich zwrotu jest w pełni uzasadnione. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z zapisem art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z przepisami prawa materialnego oraz pod względem zgodności z przepisami postępowania administracyjnego, nie orzekając o istocie sprawy. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest do zbadania, czy organ administracji orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja została wydana w trybie odwoławczym zwykłym, a więc organ administracji obowiązany był wydać, wskazany w art. 138 kpa, rodzaj rozstrzygnięcia po ponownym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy rozstrzygniętej decyzją organu I instancji. Organ odwoławczy po ponownym rozpatrzeniu sprawy i wyjaśnieniu zasad ubezpieczenia wynikających z następujących po sobie ustaw ubezpieczenia zdrowotnego, podzielił stanowisko organu I instancji uznające skarżącego za osobę podlegającą dobrowolnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach obowiązywania umów z Narodowym Funduszem Zdrowia o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym i stwierdzające, że w tych okresach skarżący obowiązany był do odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne w należytej wysokości. W skardze sądowej zainteresowany zawarł wniosek o uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez nakazanie Skarbu Państwa zwrotu kwoty 6.836,14 zł tytułem nienależnie pobranych składek. Wyjaśnić więc jeszcze raz należy skarżącemu to co już wyżej wskazano, a mianowicie sąd administracyjny nie orzeka o istocie sprawy, a jedynie kontroluje działalność organów administracji pod względem zgodności z przepisami prawa. Ustawa nie przewiduje, aby sąd administracyjny orzekał o zwrocie pobranych świadczeń, natomiast orzeczenie uchylające zaskarżoną decyzję może zapaść tylko wtedy, jeżeli przy jej wydawaniu nastąpiło naruszenie prawa w takim stopniu, że mogło mieć wpływ na wynik postępowania. W przedmiotowej sprawie Sąd nie stwierdził takiego naruszenia prawa przez organ administracji. Podkreślenia wymaga fakt zawierania przez skarżącego dwukrotnie umów dobrowolnych o ubezpieczenie zdrowotne. Jak wynika z akt administracyjnych żona skarżącego, która uzyskała rentę decyzją Zakład Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 września 1993 r., przez co objęta została ubezpieczeniem zdrowotnym obowiązkowym i uzyskała prawo do świadczeń po zgłoszeniu Kasie Chorych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pierwszego zgłoszenia swego męża do ubezpieczenia zdrowotnego dokonała w dniu 15 października 2003 r. W okresie wcześniejszym, bo w marcu 2000 r. a potem w dniu 15 maja 2003 r., w imieniu męża zgłosiła go do ubezpieczenia dobrowolnego zdrowotnego, z którego – w ramach umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia – skarżący opłacał składki. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organu, iż w myśl art. 8a ust. 2 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. 28/97, poz. 153) warunkiem nabycia prawa do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego było dokonanie zgłoszenia w trybie art. 16 ust. 1, 3 i 11 tej ustawy, a w zgłoszeniu kierowanym do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych powinny znaleźć się dane członka rodziny objętego ubezpieczeniem. Chociaż żona skarżącego od 1993 r. podlegała temu ubezpieczeniu i świadczenia te przysługiwały z tego tytułu członkom jej rodziny, to nie zgłosiła swojej rodziny do ubezpieczenia. Stosownie do treści art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. 45, poz. 391), która objęła swoim działaniem ubezpieczonych z ustawy z dnia 6 lutego 1997 r., osoba podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego miała obowiązek zgłosić do Narodowego Funduszu Zdrowia członków rodziny, o których mowa w art. 7 ust. 2, a którzy po zgłoszeniu uzyskiwaliby prawo do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego. Zaniedbanie tego obowiązku przez ubezpieczoną (brak formalnego zgłoszenia) skutkowało brakiem ubezpieczenia skarżącego z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia jego żony. Jak wskazał organ, zgłoszenie Kasie Chorych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jedynie pobierającej rentę żony, nie było równoznaczne ze zgłoszeniem imiennym członków jej rodziny a uzyskanie prawa do świadczeń nie następowało automatycznie. Gdyby więc nie istniały dobrowolne ubezpieczenia skarżącego, nie miałby on formalnego tytułu do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Za chybiony należy więc uznać zarzut o rażącym naruszeniu art. 8a ust. 1 w zw. z art. 7 pkt 21 i art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r., jak również twierdzenia o braku znaczenia oświadczeń składanych przy zawieraniu umowy o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne. Rozważania dotyczące świadczenia nienależnego i nakazania jego zwrotu pozostają poza zakresem działania sądu administracyjnego. Mając powyższe na uwadze i nie znajdując podstaw do stwierdzenia naruszenia prawa przez organ administracji, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270) oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło