VII SA/Wa 749/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-28
Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Bogusław Cieśla, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać uznana za nieważną z powodu naruszenia przepisów Prawa wodnego, jeśli naruszenie to było przedmiotem odrębnego postępowania, a projekt budowlany nie przewidywał bezpośredniego odprowadzania wód na działki sąsiednie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie przepisów Prawa wodnego, które było przedmiotem odrębnego postępowania administracyjnego, nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ architektoniczno-budowlany nie jest właściwy do rozstrzygania kwestii naruszenia stosunków wodnych, a projekt budowlany nie przewidywał bezpośredniego odprowadzania wód na działki sąsiednie. Ponadto, zarzuty dotyczące pozbawienia przymiotu strony w postępowaniu zwyczajnym stanowią podstawę do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, zarzucając m.in. naruszenie przepisów Prawa wodnego w związku z makroniwelacją terenu i zmianą stosunków wodnych, a także pozbawienie jej przymiotu strony w postępowaniu zwyczajnym. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając, że zarzucane wady nie mają charakteru kwalifikowanego. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , Sędzia WSA Bogusław Cieśla, Sędzia WSA Iwona Szymanowicz- Nowak, Protokolant st. referent Grażyna Dmitruk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2019 r. sprawy ze skargi ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Uzasadnienie.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., znak [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB"), na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania M. K., od decyzji Wojewody [...] z [...] kwietnia 2018 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r., Nr [...], w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Uzasadniając decyzję, GINB wyjaśnił, że ww. decyzją z [...] kwietnia 2018 r. Wojewoda [...] odmówił, po wszczęciu postępowania na wniosek M. K., stwierdzenia nieważności decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A, G. i M. G pozwolenia na budowę budynku usługowego, przebudowę zjazdu indywidualnego na publiczny, budowę zewnętrznej instalacji elektrycznej i kanalizacyjnej na działce nr ewid. [...] obręb ewid. nr [...] [...], położonej przy ul. [...] w J. (1). Od powyższej decyzji odwołała się M. K.
Odnosząc się do odwołania GINB na wstępie uzasadnienia wyjaśnił charakter i przesłanki postępowania nadzwyczajnego o stwierdzenie nieważności decyzji. Wskazał też, że istotą tego postępowania jest ustalenie, czy decyzja podlegająca ocenie jest zgodna z prawem i nie zawiera wad powodujących jej nieważność, a więc czy przeprowadzone postępowanie i dowody w nim zgromadzone dawały podstawę do wydania takiego rozstrzygnięcia. Podkreślił też organ, że przedmiotem postępowania nieważnościowego jest wyłącznie weryfikacja decyzji Starosty J. [...] września 2014 r., Nr [...], pod kątem przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a.
Zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (dalej: "Pr. bud.", według stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stosownie zaś do treści art. 33 ust. 2 pkt. 2 Pr. bud., inwestor powinien dołączyć powyższy dokument do wniosku o pozwolenie na budowę.
Jakkolwiek w sentencji kontrolowanej decyzji wymieniona jest jedynie działka nr ewid. [...], to z projektu zagospodarowania terenu zatwierdzonego ww. decyzją o pozwoleniu na budowę wynika, że inwestycja obejmuje również działkę nr ewid. [...]. Projekt budowlany przewiduje przebudowę zjazdu z ul. [...] (działka nr ewid. [...]) na działkę nr ewid. [...] i stanowi integralną część decyzji o pozwoleniu na budowę. To projekt budowlany przesądza o zakresie inwestycji. Przystępując do wykonania robót budowlanych wykonawca kieruje się treścią projektu budowlanego, zaś decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę jest potwierdzeniem tego, że organ wyraża zgodę na realizację danej inwestycji.
Analiza akt sprawy wykazała, że inwestorzy A. G. i M. G. wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę złożyli oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami inwestycyjnymi (tj. działkami nr ewid. [...] i [...]) na cele budowlane. Należało zatem stwierdzić, że w analizowanym przypadku nie doszło do rażącego naruszenia przepisów art. 32 ust. 4 pkt. 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt. 2 Pr. bud.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że inwestorzy G. uzyskali decyzję Burmistrza Miasta J. (1) z [...] lutego 2009 r., znak: [...], o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla zamierzenia inwestycyjnego obejmującego budowę na terenie działki nr ewid. [...] położonej w J. (1) przy ul. [...] budynku usługowego (usługi medyczne) w zabudowie wolnostojącej oraz przebudowę zjazdu indywidualnego z ulicy [...] na zjazd publiczny. Tym samym nie doszło do rażącego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt. 1 oraz art. 33 ust. 2 pkt. 3 Pr. bud..
Analiza akt sprawy nie wykazała, aby sporna inwestycja naruszała w sposób rażący ustalenia ww. decyzji Burmistrza Miasta J. (1) z [...] lutego 2009 r., o ustaleniu warunków zabudowy. Z całą pewnością nie można zarzucić rażącego naruszenia wymogów co do ilości kondygnacji (wymagane - maksymalnie 3 kondygnacje nadziemne, projektowane - 3 kondygnacje nadziemne, zob. proj. bud. rys. przekrój A-A, nr rys. A3.1, str. 86), co do nieprzekraczalnej linii zabudowy, co do wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy (wymagany - od 10% do 20%; projektowany - 19,91% zob. proj. bud. zagospodarowanie działki rys. nr ZA01), co do szerokości elewacji frontowej (wymagana - 12 m z tolerancją 20%; projektowana - 11,58 m zob. proj. bud. zagospodarowanie działki rys. nr ZA01), co do geometrii dachu (wymagany - dach stromy wielopołaciowy o symetrycznych spadkach połaci dachowych o nachyleniu głównych połaci dachowych od 20° do 40°; projektowany - dach wielopołaciowy, symetryczny o nachyleniu głównych połaci dachowych 20°, zob. proj. bud. rys rzut dachu, rys nr A2.5, str. 82), co do wysokości planowanego budynku (wymagana - od 9 do 12 m w kalenicy; projektowana - 11,76 m w kalenicy, zob. proj. bud. rys. przekrój A-A, nr rys. A3.1, str. 86). Wobec powyższego, kontrolowana decyzja nie naruszała rażąco art. 35 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud..
Analiza projektu zagospodarowania terenu wykazała, że projektowany budynek usługowy został usytuowany w odległości 4,05 m od granicy działki nr ewid. [...] (należącej do skarżącej), w odległości 5,67 m od granicy z działką nr ewid. [...] w odległości ok. 8,0 m od granicy z działką nr ewid. [...] oraz w odległości 9,19 m od granicy z działką nr ewid. [...] (zob. proj. bud. zagospodarowanie działki rys. nr ZA01). W związku z powyższym, kwestionowana decyzja Starosty J. z [...] września 2014 r., nie została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Zgodnie z § 19 ust. 2 pkt. 2 ww. rozporządzenia, odległość wydzielonych miejsc postojowych lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż 6 m - w przypadku 5-60 stanowisk włącznie. Analiza projektu zagospodarowania terenu wykazała, że sześć projektowanych miejsc postojowych (w tym 1 miejsce postojowe dla osób niepełnosprawnych) zaplanowano w odległości 1,13 m od granicy działki nr ewid. [...]. Tym samym w ocenie GINB, kontrolowana decyzja została wprawdzie wydana z naruszeniem § 19 ust. 2 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, ale naruszenie to nie ma charakteru rażącego w rozumieniu art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. z uwagi na to, że skutki analizowanego uchybienia nie mogą być uznane niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Naruszenie nie wpływa też negatywnie na sposób zagospodarowania działki nr ewid. [...]. Z załącznika graficznego nr 1 do ww. decyzji Burmistrza Miasta J. (1) z [...] lutego 2009 r. o ustaleniu warunków zabudowy (obrazującego przebieg nieprzekraczalnej linii zabudowy) wynika, że część działki nr ewid. [...], przylegająca do części działki inwestycyjnej nr ewid. [...], na której zaprojektowano miejsca postojowe, znajduje się poza nieprzekraczalną linią zabudowy, wyznaczoną równolegle od skraju jezdni ul. [...].
Z analizy załącznika graficznego nr 1 do ww. decyzji Burmistrza Miasta J. (1) z [...] lutego 2009 r., projektu zagospodarowania terenu oraz wydruku z Systemu Informacji Przestrzennej Powiatu J. ze strony internetowej wynika, że część działki nr ewid. [...], która znajduje się naprzeciwko projektowanych na działce nr ewid. [...] miejsc postojowych, według ewidencji gruntów oznaczona jest symbolem "W" oraz "Pslll". Stosownie do § 68 ust 1 pkt. 1 lit d i g rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1034) grunty rolne dzielą się: na użytki rolne, do których zalicza się pastwiska trwałe, oznaczone symbolem - PS; grunty pod rowami, oznaczone symbolem - W. Skoro zatem między częścią działki inwestycyjnej nr ewid. [...], na której zaprojektowano sporne miejsca postojowe oraz przylegającej do niej częścią działki nr ewid. [...] znajduje się rów (część działki oznaczona symbolem W) o szerokości ok. 4,0 m. nie sposób uznać, że powyższe naruszenie § 19 ust. 2 pkt. 2 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, wpływa negatywnie na sposób zagospodarowania działki nr ewid. [...], a zatem wywołuje skutki społeczno gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie prawa.
Tym samym ww. decyzja Starosty J. nie naruszała rażąco art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. w zw. z § 19 ust. 2 pkt. 2 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Decyzja Starosty J. z [...] września 2014 r. nie naruszała też rażąco pozostałych przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a w szczególności § 13 (dotyczącego przesłaniania budynków) oraz § 60 (dotyczącego nasłonecznienia pomieszczeń) ww. rozporządzenia.
Stosownie do treści § 78 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 2 marca 1999 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (tekst jednolity Dz. U. Nr 43, poz. 430, według stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji), zjazd publiczny powinien mieć szerokość nie mniejszą niż 5,0 m, w tym jezdnię o szerokości nie mniejszej niż 3,5 m i nie większą niż szerokość jezdni na drodze, nawierzchnię twardą w granicach pasa drogowego, przecięcie krawędzi nawierzchni zjazdu i drogi wyokrąglone łukiem kołowym o promieniu nie mniejszym niż 5 m, pochylenie podłużne zjazdu w obrębie korony drogi dostosowane do jej ukształtowania, na długości nie mniejszej niż 7,0 m od krawędzi korony drogi pochylenie podłużne zjazdu nie większe niż 5%, a na dalszym odcinku - nie większe niż 12%.
Jak wynika z projektu budowlanego zaprojektowany zjazd publiczny z ul. [...] ma szerokość 5 m, w tym jezdnię o szerokości 5 m, twardą nawierzchnię (kostka betonowa wibroprasowana), przecięcie krawędzi nawierzchni zjazdu i drogi wyokrąglone łukiem o promieniu 5 m, pochylenie podłużne na odcinku 7 m od krawędzi korony drogi wynoszące 2%.
Wobec powyższego, inwestycja nie naruszała w sposób rażący ww. art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. w zw. z § 78 ww. rozporządzenia z 2 marca 1999 r.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że projekt spornej inwestycji został sporządzony na nieaktualnej mapie do celów projektowych, na której nie uwzględniono efektów przeprowadzonej makroniwelacji terenu, GINB wyjaśnił, że projekt zagospodarowania terenu został sporządzony na mapie do celów projektowych przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego [...] września 2011 r. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, żeby "aktualność" mapy do celów projektowych była kwestionowana w postępowaniu zakończonym ww. decyzją Starosty J. z [...] września 2014 r., przez którąkolwiek ze stron postępowania, czy też by powyższa kwestia budziła uzasadnione wątpliwości organu stopnia powiatowego.
Załączony przez skarżącą do odwołania "szkic pomiaru rzędnych terenu" nie może stanowić, w ocenie GINB, wiarygodnego dowodu w szczególności, że jest to jedynie kopia, a ponadto nie zawiera żadnych pieczęci urzędowych.
Zarzut skarżącej dotyczący zalewania należącej do niej działki nr ewid. [...], co jest efektem przeprowadzonych robót makroniwelacyjnych stanowiących bezpośrednie przygotowanie do budowy bez odpowiedniego pozwolenia na ich rozpoczęcie i kontynuację i związanej z tym zmiany stosunków wodnych nie może odnieść zamierzonego skutku. Projekt budowlany zatwierdzony ww. decyzją Starosty J. z [...] września 2014 r., o pozwoleniu na budowę nie przewiduje żadnych robót makroniwelacyjnych. W projekcie budowlanym wskazano, że "w stadium projektowania działka jest niezabudowana i nieurządzona. Na przedmiotowej działce nie znajdują się inne obiekty budowlane. Ukształtowanie działki można przyjąć za teren plaski z delikatnym spadkiem w kierunku północnym, gdzie różnica poziomów pomiędzy granica północna w odniesieniu do południowej wynosi ok. 0,2m-0,3m." (zob. proj. bud. opis techniczny do projektu zagospodarowania terenu, pkt. 2.1. istniejąca zabudowa i ukształtowanie działki).
Jak wskazuje sama skarżąca w odwołaniu od ww. decyzji Wojewody [...] z [...] kwietnia 2018 r., znak: [...] roboty makroniwelacyjne były przeprowadzone w latach 2008 - 2013, a więc przed wydaniem ww. decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r. Przedmiotem zaś tego postępowania jest wyłącznie kontrola ww. decyzji Starosty J. oraz zatwierdzonego nią projektu budowlanego. Roboty budowlane nieobjęte powyższym pozwoleniem, nie mogą podlegać ocenie w ramach tego postępowania.
Zarzut skarżącej dotyczący braku zawarcia w projekcie budowlanym niezbędnego opracowania dotyczącego odprowadzania wód opadowych nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Zgodnie z treścią projektu budowlanego, odprowadzanie wód opadowych ma następować do "sieci kanalizacji deszczowej ogólnospławnej na warunkach wydanych przez MPGK w J. (1). Spadki powierzchni utwardzonych kształtować w kierunku działki inwestora nr ew. [...]. Nie dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na treny działek sąsiednich (...) Wody opadowe z powierzchni dachu są odprowadzone do projektowanej kanalizacji deszczowej. Wody opadowe z terenu działki są wchłanianie przez grunt na terenie działki inwestora poprzez zastosowanie odpowiednich spadków i ukształtowania terenu. Projektuje się plac manewrowy z miejscami postojowymi ukształtowanymi i wyłożonymi płytami MEBA 8. Rozwiązanie to powoduje wchłanianie wody opadowej bezpośrednio w glebę." (proj. bud., opis techniczny do projektu zagospodarowania terenu pkt. 3.8 Odprowadzanie wód opadowych z dachu i powierzchni utwardzonych, str. 22 verte; opis techniczny do projektu architektoniczno - budowlanego pkt. 10.5 wody opadowe str. 60 verte).
Kontroli organów administracji architektoniczno - budowlanej podlega jedynie zgodność projektu zagospodarowania terenu z przepisami prawa, w tym techniczno-budowlanymi, nie podlega natomiast projekt architektoniczno-budowlany, gdyż w tym zakresie odpowiedzialność za prawidłowość przyjętych rozwiązań i dokonanych obliczeń ponosi projektant. Organ właściwy w sprawie pozwolenia na budowę nie posiada zatem kompetencji do weryfikacji przyjętych w projekcie rozwiązań technicznych, w tym służących odprowadzaniu wód opadowych. Rozwiązanie to projektant powinien przyjąć w formie i rodzaju odpowiednim do charakteru obiektu i wiedzy technicznej. Jeżeli rozwiązanie to okaże się nieskuteczne i powodujące szkodę na działkach sąsiednich istnieje podstawa do interwencji przez właściwy organ, brak jest jednak podstaw do negowania i weryfikowania przyjętych rozwiązań w tym zakresie na etapie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a tym bardziej w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, którego przedmiotem jest ocena czy decyzja o pozwoleniu na budowę nie jest obarczona wadami kwalifikowanymi z art. 156 § 1 k.p.a.
Projekt budowlany został sporządzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane, a projektanci złożyli oświadczenia, stosownie do art. 20 ust. 4 Pr. bud., o zgodności projektu z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Powyższe oświadczenia stanowi dowód sporządzenia projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej.
Bezzasadne były też zarzuty dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Fakt, że strona nie zgadza się z przyjętym przez organy sposobem rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza, iż rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o wadliwie ustalony stan faktyczny.
Odnośnie zarzutu skarżącej, że Wojewoda [...] w treści decyzji zbyt lakonicznie potraktował kwestię oceny przymiotu strony, GINB wyjaśnił, że posiadanie przez M. K. przymiotu strony nie budziła wątpliwości, a decyzja Wojewody [...] z [...] kwietnia 2018 r., zapadła z przyczyn merytorycznych, po wszczęciu postępowania na wniosek M. K.
Okoliczność braku udziału skarżącej w postępowaniu zakończonym ww. decyzją Starosty J. z [...] września 2014 r., może stanowić podstawę do wznowienia ww. postępowania z art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Zgodnie z orzecznictwem, za niedopuszczalne uznaje się badanie przesłanki wznowieniowej w postępowaniu nieważnościowym. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie można powoływać się na podstawy wznowienia postępowania. Nie jest też dopuszczalne przyjęcie, że którakolwiek z podstaw wznowienia postępowania mogłaby zarazem stanowić jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji.
Kontrolowana decyzja nie była obarczona wadą z art. 156 § 1 pkt. 7 k.p.a. Przesłanka nieważnościowa wskazana w art. 156 § 1 pkt. 7 k.p.a. odsyła do przypadków nieważności wynikających z przepisów szczególnych. Art. 156 § 1 pkt. 7 k.p.a. może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji jedynie wtedy, gdy przepis prawa materialnego wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność. W analizowanej sprawie nie wystąpiła przesłanka nieważności z art. 156 § 1 pkt. 7 k.p.a.
W ocenie organu nie stwierdzono więc, aby kontrolowana decyzja Starosty J. z [...] września 2014 r. rażąco naruszała przepisy prawa obowiązujące w dacie jej wydania. Ponadto nie stwierdzono, aby wydano ją z naruszeniem przepisów o właściwości lub bez podstawy prawnej. Nie dotyczy ona spraw rozstrzygniętych wcześniej innymi decyzjami ostatecznymi, jak również nie skierowano jej do osób niebędących stroną sprawie. Decyzja ta nie była niewykonalna w dniu jej wydania, zaś jej wykonanie nie wywołuje czynu zagrożonego karą. Oprócz powyższego nie jest ona dotknięta wadą powodującą nieważność rozstrzygnięcia z mocy prawa.
Z taką decyzją nie zgodziła się skarżąca, która pismem z [...] marca 2019 r. wniosła na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wskazując na podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji zarzuty, skarżąca stwierdziła, że GINB postąpił wadliwie, przez "całkowite pomijanie obiektywnie przedstawionych zarzutów, z ewidentnym dążeniem do wykazania ich nieważności. Tak więc można domniemać, że istotą działania GINB było właśnie potwierdzenie słuszności kwestionowanej decyzji, a nie zauważenie jej rażących wad powodujących nieważność z mocy prawa zgodnie z art. 156 § 1 pkt. 7".
GINB dysponował całą zgromadzoną w sprawie dokumentacją, a jednocześnie kilkakrotnie przedłużał postępowanie z powodu "skomplikowanej sytuacji prawnej" co spowodowało, ze czas trwania wydłużono do przeszło sześciu miesięcy.
W decyzji brak jest odniesienia do "istotnych wniesionych w zażaleniu uwag jak m.in. np. problemu naruszenia stosunków wodnych na działce [...] ze szkodą [...], jako przepisów odrębnych, oraz niewłaściwe określenie stron postępowania w decyzji o pozwoleniu na budowę, poprzez błędne ustalenie obszaru oddziaływania obiektu, ale przede wszystkim istotne wady sporządzonego, i zatwierdzonego projektu budowlanego".
W sprawie pozwolenia na budowę organ architektoniczny - budowlany ma obowiązek sprawdzenia dokumentacji projektowej, w tym projektu zagospodarowania terenu i oceny ewentualnych oddziaływań planowanej inwestycji na działki sąsiednie. Tym samym uznać należy że pojęcie uzasadnionych interesów osób będących właścicielami działek sąsiednich powinno być interpretowane w sposób obiektywny tj. zgodnie z regulującymi proces inwestycyjny przepisami w tym techniczno - budowlanymi, ale też przepisami odrębnymi, jak Prawo wodne, Prawo budowlane, a ponadto uregulowaniami prawa cywilnego, w głównej mierze tzw. prawa sąsiedzkiego. Istotnym zaś elementem prawa sąsiedzkiego jest zapewnienie mechanizmów ochrony prawa własności zagrożonego następstwami wykonywania prawa własności przez właściciela innej (sąsiedniej) nieruchomości.
Skarżąca wyjaśniła też, ze "skoro wielokrotnie stawiany był zarzut podwyższenia terenu zainwestowanego, w stosunku do działki będącej moja własnością tj. [...], a przez to zakłócenia stosunków wodnych, to oznacza, że zostały wykazane ewentualne następstwa stanowiące uciążliwości przedmiotowej inwestycji. Na obecnym etapie postępowania zadaniem GiNB winno być merytoryczne badanie kwestionowanej decyzji pod kątem wystąpienia wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a.. Tymczasem GINB nie dokonuje prawidłowej analizy konkretnych zarzutów zamieszczonych w zażaleniu. Otóż stosownie do treści art. 34 ust 3 pkt. 5 Pr. bud. projekt budowlany powinien zawierać informację o obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt. 20 Prawo budowlane, przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu. Dokonując wykładni obszaru oddziaływania obiektu należy najpierw wskazać, że obszar oddziaływania obiektu dotyczy zarówno terenu niezagospodarowanego jak i zagospodarowanego. Przy interpretacji powyższego przepisu należy uwzględnić przepisy odrębne, które stanowią integralną część definicji o obszarze oddziaływania.
Przepisy odrębne, nie ograniczają się tylko do warunków techniczno- budowlanych obiektu budowlanego, w tym zwłaszcza przepisów określających w sposób szczegółowy wymogi dla odległości w zabudowie i zagospodarowaniu terenu. Do takich przepisów zalicza się również Prawo wodne Jeżeli z przepisów tych wynikają ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości, to należy uznać, że nieruchomości te znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji a ich właściciele mają przymiot strony postępowania.
W zatwierdzonym projekcie budowlanym, dla realizacji którego została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, Starosta J. całkowicie zbagatelizował fakt, że w prawidłowo wydanej decyzji należy rozważyć naruszenie tych właśnie przepisów odrębnych o jakich mowa w ustawie Prawo wodne. Podobnie postąpiły organy w obu instancjach w tej sprawie.
W analizowanym projekcie jest zaplanowane sześć miejsc postojowych w tym jedno dla osoby niepełnosprawnej, w odległości 1,13 od granicy z działka [...]. W oparciu o analizę przedawnionych, nieaktualnych map, załącznika graficznego do warunków zabudowy wydanych w 2009 r., GINB wyprowadza mylny wniosek, że pomiędzy działką inwestycyjną, a działką [...] znajduje się rów (część działki oznaczona symbolem W), co powoduje brak szkodliwości i negatywnego wpływu na zagospodarowanie działki [...]. Jak wyjaśniła skarżąca, ów ""rów" był dawnym ściekiem komunalnym do rzeki [...] i od około dwudziestu lat jest zastąpiony kolektorami znajdującymi się w ziemi pod działkami. Prawidłowa analiza dokumentacji, w której znajdują się informacje na ten temat, również pozwala na zapoznanie się z powyższym zagadnieniem, czego również GINB nie uczynił".
Rolą GINB nie jest usprawiedliwianie zaniechań projektanta i organu który decyzje o pozwoleniu na budowę wydał, ale prawidłowa i zgodna z przepisami analiza prawidłowości wykonanego projektu, a w szczególności zagospodarowania terenu.
Jak wyjaśniła skarżąca, w latach 2008-2013 właściciele działek [...] i [...] dokonywali makroniwelacji terenu poprzez nawożenie gruzu, ziemi i odpadów komunalnych. Działania powyższe jako prace przygotowawcze do planowanej inwestycji są objęte - zgodnie z art. 41 pkt. 3 Prawo budowlane – obowiązkiem uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. W innym przypadku są traktowane jako samowola budowlana. Stan taki spowodował zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla działki skarżącej nr ewid. [...].
Skarżąca przedstawiła również stan innych postępowań administracyjnych i to, że wobec zarzutów skarżącej o wyniesieniu sąsiedniej działki ponad poziom jej nieruchomości o około dwa metry wraz z przekroczeniem granic na długości ok. 30 m Urząd Miasta powołał biegłą T. P., która w swojej opinii wykonanej w 2013 r. powstałą na działce skarżącej szkodę określiła następująco: "wody opadowe i roztopowe spływają po skarpach, których wcześniej nie było w tym miejscu na dz. nr ewid. [...] i unoszą grunt i inne części nasypu do podnóża skarpy. Część wód, które wsiąknęły w nasyp pojawia się na skarpie w postaci wysięków. Zwiększa to zawilgocenie terenu u podnóża tych skarp, a także na pobliskim terenie, ponieważ odpływ powierzchniowy z terenu przy granicy z dz. nr ewid. [...] jest ograniczony przez spadki podłużne. W nasypie oprócz gruntu znajduje się gruz i być może inne odpady niewiadomego pochodzenia, więc spływające po skarpie wody mogą być zanieczyszczone". Opinia ta została ponownie uzupełniona i potwierdzona w 2016 r.
W kwestionowanej zaś decyzji tej nie ma żadnego odniesienia, ani wzmianki o podwyższaniu terenu działki [...]. Sporządzony przez inwestorów i zatwierdzony przez Starostwo projekt budowlany został więc opracowany na nieaktualnej do celów projektowych mapie z roku 2011, która w żaden sposób nie pokazywała faktycznego stanu wysokościowego na działkach, a więc efektów prowadzonej makroniwelacji.
Zadaniem GINB było dokonanie wnikliwej analizy przekazanych do wglądu map wraz ze zdjęciami jednoznacznie wskazującymi na dokonane przekształcenie w warstwie wysokościowej terenu działki [...]. Tymczasem GINB nie tylko zbagatelizował powyższą argumentację zwracającą uwagę na rażące naruszenie art. 34 ust 3 Pr. bud. GINB dysponował pełną dokumentacją, a można również zwrócić się do stosownych organów o jej ewentualne udostępnienie, ale tego nie uczynił, pomimo, że opinia biegłej, jak również wcześniejsze skargi sąsiadów, właścicieli działek, jednoznacznie wskazują na samowolne działania inwestorów w kwestii podwyższania terenu.
Planowana inwestycja na etapie prac makroniwelacyjnych wprowadziła utrudnienia w dotychczasowym korzystaniu z terenu działki skarżącej, gdyż wskutek podniesienia terenu na działce inwestycyjnej doszło do zakłócenia stosunków wodnych i nadmiernego zawilgocenia tej działki, zalegania wód opadowych, ale tez naruszenia własności poprzez przekroczenie granicy nieruchomości, co potwierdza ekspertyza biegłej, a więc został naruszony art.29 Prawa wodnego. Organ odwoławczy, jakim jest GINB fakt ten jednak zbagatelizował odnosząc się jedynie do prawidłowości wynikających z przepisów technicznych, a takie nie zostały w opinii organu naruszone. W sprawie powyższej istotny jest stan faktyczny i prawny istniejący w czasie prowadzenia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
Działka skarżącej sąsiaduje z terenem pod sporna inwestycję. Zarówno usytuowanie, jak i duży rozmiar planowanej budowy nakazuje potraktowanie jej, jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Już sama "możliwość oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość może świadczyć o interesie prawnym w rozumieniu art. 28 kpc".
Przy ocenie czy dana osoba jest strona postępowania nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tej osoby, ale jedynie to, czy interes taki oznaczonej osobie przysługuje. Zdaniem skarżącej, przy "prawidłowej interpretacji art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W sprawach pozwolenia na budowę należy zawsze przyjąć, że jeśli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki, czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym właściciel tejże działki ma status strony i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone stosownymi przepisami, oraz aktami wykonawczymi.
Nie można przez negatywne oddziaływanie rozumieć tylko konkretnych norm, prawa materialnego np. przepisów techniczno - budowlanych, które dają podstawę do wywodzenia własnego interesu prawnego. Na organie administracji ciąży obowiązek określenia kręgu stron postępowania, a nie lakoniczne ( ponownie) stwierdzenie, że " przymiot bycia strona w ty postępowaniu nie budzi wątpliwości":, a jednocześnie brak właściwej weryfikacji słusznie przedstawianych argumentów, które również mają kluczowe zastosowanie w spornej sprawie.
Projekt budowlany nie ma też rozwiązań zapobiegających szkodom, powstałym w związku z podwyższeniem terenu na działce nr ewid. [...] i nie zawiera niezbędnego opracowania odprowadzenia wód opadowych z powierzchni utwardzonych, co biegła podkreśliła w swojej opinii.
Skarpa nasypu przy granicy dz. nr ewid. [...] i [...], nie jest graficznie zaznaczona na mapie, chociaż rzędne terenu na tej mapie potwierdzają, że taka skarpa jest, projektant budynku nigdzie nie wspomina o niej. Skarpa ta w chwili obecnej ma wysokość ok 1,4 m przy granicy z działką [...], a powstały nasyp znajduje się na działce [...] na odcinku ok. 30 m, czyli również narusza granice działki.
W każdym postępowaniu decyzyjnym obowiązuje zasada nienaruszalności i ochrony prawa własności, regulowane przez przepisy z zakresu prawa cywilnego.
GINB odniósł się głównie do analizy projektu zagospodarowania terenu w aspekcie odległości projektowanej zabudowy od granicy działki skarżącej, ale pominął kwestię odprowadzenia wód powierzchniowych uregulowaną w rozdziale 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych ( § 28, § 29). Wskazane unormowanie koresponduje z art. 29 Prawa wodnego (wg. stanu na dzień orzekania), ale tez z art. 144 k.c., który nakazuje właścicielom nieruchomości powstrzymanie się od działań zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Wymienione przepisy stosowane łącznie z unormowaniem art. 5 Pr. bud. w zakresie ochrony osób trzecich stanowią dodatkową podstawę do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji. Dlatego tez do organów administracji należało wnikliwe merytoryczne rozpoznanie sprawy, a nie utrzymanie w mocy decyzji obarczonej wadami kwalifikowanymi.
Powoływanie się na fakt, że projekt budowlany spornej inwestycji został sporządzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane, a projektanci złożyli oświadczenia stosowne do art. 20 ust 4 Pr. bud., o zgodności projektu z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej w świetle przedstawionych argumentów jest wadliwy. Na wady wskazała bowiem inż. T. P. - uprawniona do kierowania robotami budowlanymi w specjalności wodno-melioracyjnej. Zarówno co do odprowadzenia wód opadowych z powierzchni utwardzonych wokół budynku, jak i ewidentnego nieuwzględnienia skarpy nasypu przy granicy dz. nr ewid. [...] i [...]. Fakt ten jednoznacznie i bezspornie wskazuje na wykonanie projektu i zagospodarowaniu terenu na nieaktualnej do celów projektowych mapie, ale tez na nieujawnieniu powyższego., co stanowi o obarczeniu kontrolowanej decyzji wadą z art. 156 § 1 pkt. 7 k.p.a., a także iż została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Skarżąca odniosła się też do budowy zjazdu, podkreślając, że na tym odcinku ul. [...] dochodzi do licznych groźnych kolizji. Również w tym zakresie dokonano tylko powierzchownej weryfikacji z uwzględnieniem parametrów technicznych, "ale bez tzw. wyobraźni i logicznego przewidywania".
Skarżąca podkreśliła, że w takiej sprawie niezbędne było przeprowadzenie stosownych oględzin w terenie, które "ujawniłyby nieprawidłowości wadliwej decyzji o pozwoleniu na budowę i zagospodarowaniu terenu. Jednocześnie można precyzyjnie sprawdzić, czy dokonane prace makroniwelacyjne spowodowały faktyczne zmiany w ukształtowaniu terenu działki".
Dodatkowo wskazała na swe argumenty, dotyczące "ujawnienia naruszenia przepisów techniczno-budowlanych dotyczących np. wysokości budynku mierzonej od wyższych rzędnych terenu".
Dlatego, zdaniem skarżącej, decyzja wydana została z naruszeniem art. 156 § 1 pkt.7 k.p.a., gdyż zawierała "wadę powodująca jej nieważność z mocy prawa przez pryzmat art. 7 art. 7b, art. 8, oraz art. 8 § 1 kpa z uwzględnieniem art. 77 kpa, w celu prawidłowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, które mają istotny wpływ na wynik sprawy". Naruszony też został art. 28 ust. 2, art. 3 ust. 20 oraz art. 34 ust. 3 pkt. 1 Pr. bud. i art. 29 ustawy Prawo wodne.
W odpowiedzi na skargę GINB podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja była prawidłowa, a skarga niezasadna.
Na wstępie należy wyjaśnić, że GINB prawidłowo wyjaśnił w uzasadnieniu swej decyzji nadzwyczajny charakter postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji. Poprawnie też wskazał organ odwoławczy, że nie stanowi przedmiotu sprawy niewżnościowej ponowne analizowanie zasadności wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę i zatwierdzenie projektu budowlanego, ale to, czy ostateczna decyzja organu administracji architektoniczno budowlanej, wydana w postępowaniu zwyczajnym w tym zakresie, jest obarczona którąkolwiek wadliwością, określoną enumeratywnie w art. 156 § 1 pkt. 1 – 7 k.p.a.
Jak wynika ze skargi oraz pism skarżącej w postępowaniu nadzwyczajnym, dopatruje się ona nieważności decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r., Nr [...], w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę w tym, że po pierwsze nie była błędnie uznana za stronę postępowania zwykłego, po drugie, że wydane pozwolenie na budowę i zatwierdzenie projektu budowlanego naruszało art. 29 obowiązującej w dacie orzekania ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t. jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1121, dalej "pr. wod."), a po trzecie, że organ architektoniczno budowlany wadliwie zatwierdził projekt budowlany, pomimo, że projekt zagospodarowania terenu nie uwzględniał uprzedniego wyniesienia gruntu działki inwestycyjnej przez inwestora, bez wymaganego pozwolenia.
1. Zarzucane przez skarżącą pozbawienie jej przymiotu strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę jest przesłanką ewentualnego wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a.), a nie przesłanką nieważności decyzji. Skarżąca ma wiedzę w tym zakresie, gdyż przed Starostą J. m i Wojewodą [...] toczyła się sprawa z jej wniosku z dnia 25 września 2015 r. o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty J. z [...] września 2014 r., Nr [...] – właśnie na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 i pkt. 5 k.p.a.
Dlatego też w sprawie niniejszej, w której badane są przesłanki z art. 156 §1 pkt. 1 – 7 k.p.a. (a nie z art. 145 § 1 k.p.a.), zarzuty dotyczące w konsekwencji pozbawienia skarżącej przymiotu strony w postępowaniu zwykłym (z powodu zarzucanego nieprawidłowego określenia obszaru oddziaływania inwestycji) nie są objęte badaniem organu. Oba tryby postępowania nadzwyczajnego (wznowieniowy i nieważnościowy) są konkurencyjne wobec siebie. Oznacza to, że przesłanki będące podstawą wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną (a więc wymienione w art. 145 § 1 pkt. 1- 8 k.p.a.) nie mogą być jednocześnie przesłankami stwierdzenia nieważności takiej decyzji (a więc wymienionymi w art. 156 § 1 pkt. 1 – 7 k.p.a.). Innymi słowy, wskazywane przez skarżącą okoliczności, które – jej zdaniem – nakazywały organom w postępowaniu zwyczajnym uznać ją za stronę postępowania uzasadniają ewentualnie wznowienie postępowania (co organ uczynił), ale nie mogą stanowić przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji.
W tym więc zakresie GINB słusznie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił (zgodnie z art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a.), że kwestia ewentualnego wadliwego ustalenia stron postępowania zwyczajnego nie jest przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji w takim postępowaniu wydanej.
2. Odnosząc się do zarzutu skarżącej rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.) przez decyzję o pozwoleniu na budowę przez naruszenia art. 29 pr. wod. należy wyjaśnić, że organ wydający pozwolenie na budowę i zatwierdzający projekt budowlany mógłby dopuścić się naruszenia art. 5 ust. 1 pkt. 9 Pr. bud. w zw. z art. 29 ust. 3 pr. wod. tylko wówczas, gdyby z projektu budowlanego wprost wynikało, że inwestor zaprojektował odprowadzanie wody na grunty sąsiednie, ze szkodą dla ich właściciela (właścicieli).
Natomiast z projektu budowlanego przedmiotowej inwestycji wprost wynika – na co zwrócił uwagę GINB w uzasadnieniu swej decyzji – że odprowadzanie wód opadowych ma następować do "sieci kanalizacji deszczowej ogólnospławnej na warunkach wydanych przez MPGK w J. (1). Spadki powierzchni utwardzonych kształtować w kierunku działki inwestora nr ew. [...]. Nie dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na treny działek sąsiednich (...) Wody opadowe z powierzchni dachu są odprowadzone do projektowanej kanalizacji deszczowej. Wody opadowe z terenu działki są wchłanianie przez grunt na terenie działki inwestora poprzez zastosowanie odpowiednich spadków i ukształtowania terenu. Projektuje się plac manewrowy z miejscami postojowymi ukształtowanymi i wyłożonymi płytami MEBA 8. Rozwiązanie to powoduje wchłanianie wody opadowej bezpośrednio w glebę." (opis techniczny do projektu zagospodarowania terenu pkt. 3.8 Odprowadzanie wód opadowych z dachu i powierzchni utwardzonych, str. 22 verte; opis techniczny do projektu architektoniczno - budowlanego pkt. 10.5 wody opadowe str. 60 verte)".
Organ architektoniczno budowlany nie miał więc w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę żadnych powodów, aby uznać, że projekt w tym zakresie narusza prawo.
Co więcej, kwestie wodno prawne dotyczące jakiegokolwiek gospodarowania wodami (w tym niedopuszczalnego zakłócenia stosunków wodnych) regulowane są przez przepisy, stanowiące lex specialis wobec ustawy Prawo budowlane.
Kwestie, związane ze zmianą stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich, jak również odprowadzanie wody na grunty sąsiednie podlegały w dniu wydawania pozwolenia na budowę regulacji, zawartej w dyspozycji art. 29 ust. 1 pkt. 1 i 2 pr. wod. Art. 29 ust. 3 ustawy regulował w sposób szczególny skutki naruszenia stosunków wodnych na gruncie w sposób opisany powyżej. Zgodnie z powołanymi przepisami, zmiany stanu wody na gruncie spowodowane przez właściciela gruntu, a szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie upoważniały wójta, burmistrza lub prezydenta do miasta do nakazania w drodze decyzji właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Oznacza to, że opisane wyżej naruszenie stosunków wodnych i sposób postępowania związany z ich naruszeniem poddany został kognicji organu samorządu terytorialnego, a nie organu architektoniczno budowlanemu.
Z reguły, w sprawach z zakresu stosunków wodnych, często wymagających fachowych wiadomości specjalistycznych, podstawę rozstrzygania stanowi ocena ustaleń opinii biegłego. Dlatego też – o czym wie skarżąca – sprawa byłą przedmiotem stosownego postępowania wszczętego [...] stycznia 2012 r. przez Burmistrza Miasta J. (1) - w sprawie naruszenia stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...], ze szkodą dla działek sąsiednich o nr [...] i [...]. W toku tego postępowania sporządzona została przywoływana przez skarżącą opinia inż. T. P., powołanej przez organ w charakterze biegłego. Decyzją z kwietnia 2014 r., wydaną na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne Burmistrz Miasta odmówił nałożenia na właścicieli działek nr [...] i [...] obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją z lipca 2014 r. przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Wyrokiem z 10 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1175/14, WSA w Rzeszowie uchylił obie ww. decyzje z uwagi na "nieprawidłową ocenę dowodu w postaci opinii biegłego. Naruszenie przepisów o postępowaniu wyjaśniającym mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem odmowa przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w zakresie działki należącej do strony skarżącej, w tym stanie rzeczy, nie odpowiada zebranemu materiałowi dowodowemu". Sąd zawarł we wskazaniach co do dalszego sposobu postępowania konstatację, że "organy obu instancji na podstawie art. 153 p.p.s.a. obowiązane będą uwzględnić dokonaną przez Sąd ocenę ich działań. Powinno to się przełożyć na odpowiadającą wymogom postępowania wyjaśniającego ocenę kluczowego dla rozstrzygnięcia dowodu, jakim jest niewątpliwie znajdująca się w aktach opinia biegłego oraz złożone do tej opinii wyjaśnienia".
Nota bene, sama skarżąca twierdziła w postępowaniu administracyjnym, że fakt zalewania jej nieruchomości wodami opadowymi spowodowany jest "makroniwelacją terenu", dokonaną przez inwestora w latach 2008 – 2013, a więc przed udzieleniem pozwolenia na budowę. Takiego właśnie wywyższenia terenu i jego negatywnych skutków w postaci zalewania nieruchomości skarżącej wodami opadowymi dotyczyło postępowanie o naruszenie stosunków wodnych i sporządzona opinia biegłej.
Jak wynika z powyższego, kwestia potencjalnego naruszenia przez inwestora na szkodę skarżącej art. 29 ust. 3 pr. wod. – ale nie przez projektowaną budowę, ale dokonane wywyższenie terenu działki inwestycyjnej przed uzyskaniem pozwolenia na budowę - była przedmiotem odrębnego postępowania, właściwego dla tego typu spraw, prowadzonego przez właściwy rzeczowo organ. Należy w związku z tym wyjaśnić, że w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę organy administracji architektoniczno-budowlanej nie mogą ani samodzielnie ustalać, czy nastąpiło naruszenie przez inwestora stosunków wodnych, ani nie mogą żądać od inwestora wykonania obowiązków nałożonych decyzją wydaną na podstawie art. 29 ust. 3 pr. wod., gdyż nie należy to do ich kompetencji (por. np. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Bk 344/17, CBOSA).
Organa administracji architektoniczno budowlanej, orzekające w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę, nie miały więc nie tylko żadnych podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem (art. 35 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud.) i kompletności (art. 33 ust. 2 pkt. 1 i art. 35 ust. 1 pkt. 3 Pr. bud.) projektu budowlanego w zakresie skutków negatywnych oddziaływania budowy i potencjalnego braku pozwolenia wodno prawnego, o którym mowa w art. 122 ust. 1 pkt. 1 – 13 i art. 122 ust. 2 pkt. 2 pr. wod. – gdyż przedmiotowa inwestycja w jej projektowanym kształcie ani nie powodowała skierowania wód opadowych na działkę skarżącej, ani nie wymagała uzyskania takiego pozwolenia lub zgłoszenia w trybie art. 123a ust. 1 pkt. 1 – 8 tej ustawy.
3. Jak ponadto słusznie wyjaśnił GINB, podnoszone przez skarżącą kwestie związane z wyniesieniem gruntu działki inwestycyjnej ponad pierwotny poziom, nie miały w tej sprawie znaczenia. Przedmiotem bowiem udzielonego pozwolenia na budowę, jak również zatwierdzonego projektu budowlanego, nie były żadne roboty budowlane, polegające na podwyższeniu poziomu gruntu (lub, jak to określa skarżąca, "makroniwelacji terenu") przez "nawiezienie gruzu, ziemi i odpadów komunalnych".
W takim więc zakresie organa w postępowaniu zwyczajnym nie udzielały pozwolenia na roboty budowlane, których wykonanie zarzuca inwestorowi skarżąca. Jak ponadto wynika z akt sprawy, sama skarżąca ( w odwołaniu od decyzji Wojewody [...] z [...] kwietnia 2018 r.) wskazywała, że owe "roboty makroniwelacyjne" zostały wykonane w latach 2008 - 2013, a więc przed wydaniem kwestionowanej co do jej ważności decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r.
Sprawdzenie projektu budowlanego (a w zasadzie projektu zagospodarowania terenu), którego dokonuje organ w postępowaniu o pozwolenie na budowę i zatwierdzenie projektu budowlanego nie dotyczy ustaleń, które z projektu nie wynikają i nie są nim objęte.
Powyższa ocena prawna odnosi się również do zarzucanej przez skarżącą nieaktualności mapy, na której naniesiony został projekt zagospodarowania terenu. Organ architektoniczno budowlany, sprawdzając projekt zagospodarowania terenu, ustala, czy został sporządzony na mapie do celów projektowych przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Jak wynika z akt sprawy, projekt zagospodarowania terenu, stanowiący część projektu budowlanego, sporządzony został na mapie przyjętej do tego zasobu z [...] września 2011 r.
Słusznie też zwrócił uwagę GINB, że z akt sprawy nie wynikało, aby zgodność tej mapy, wykorzystanej do celów projektowych była w jakikolwiek sposób kwestionowana w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Nie istnieją też przesłanki do tego, aby uznać, że powinna ona wzbudzić wątpliwości organu administracji budowlanej.
Skoro organ orzekający w postępowaniu nadzwyczajnym o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę rozstrzyga sprawę w oparciu o stan prawny istniejący w dniu wydania kwestionowanej decyzji i o istniejące w tej dacie stan faktyczny, to przedstawienie przez skarżącą w postępowaniu odwoławczym od decyzji Wojewody [...] odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Starosty J. z [...] września 2014 r., Nr [...], w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę szkicu pomiaru rzędnych terenu, jako dowodu na okoliczność wadliwości mapy projektowej nie ma znaczenia w tym postępowaniu.
Taki "szkic" mógłby ewentualnie wykazywać nową okoliczność faktyczną, istniejącą w dniu wydawania pozwolenia na budowę, ale wówczas stanowiłby potencjalną – podlegającą ocenie organu – okoliczność wznowienia postępowania z art. 145 §1 pkt. 5 k.p.a. Jak już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśniał powyżej, przesłanka wznowieniowa nie jest jednak przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji.
4. Dokonana przez tut. Sąd ocena prawna i analiza akt sprawy, na podstawie których Sąd orzekał, nie pozwala na stwierdzenie, jakoby GINB naruszył art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. Postępowanie w sprawie, przeprowadzone przez organa obu instancji, uwzględniało zarówno zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), jak i należytego gromadzenia i swobodnej oceny zebranych dowodów (art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a.). Organa obu instancji wyjaśniły w treści swych decyzji zarówno przesłanki rozstrzygnięcia, jak i dokonały prawidłowej subsumpcji prawnej w odniesieniu do ustalonego stanu faktycznego (art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a.).
Takie postępowanie buduje zaufanie obywateli do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.), a zarazem pozwalało organowi I instancji na merytoryczne załatwienie sprawy w rozumieniu art. 104 § 1 i § 2 k.p.a.).
Oceniając zaskarżoną decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że nie narusza ona ani prawa materialnego, ani procesowego w sposób, który – zgodnie z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a oraz c p.p.s.a. – nakazywałby jej uchylenie. Nie narusza ona też prawa w sposób rażący, nakazujący Sądowi stwierdzenie jej nieważności.
W związku z tym, że niezależnie od sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzona była sprawa o wznowienie postępowania, zakończonego kwestionowaną decyzją Starosty J. z [...] września 2014 r., Nr [...], w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, której podstawą był zarówno art. 145 § 1 pkt. 4, jak i pkt. 5 k.p.a., tut. Sąd uznał, że nie występują przesłanki z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. b p.p.s.a.
Zarówno organ I, jak i II instancji słusznie – i na podstawie prawidłowej wykładni prawa – uznały, że decyzja Starosty J. zezwalająca na budowę i zatwierdzająca projekt budowlany nie była obarczona żadną wadą, wymienioną w art. 156 § 1 pkt. 1 – 7 k.p.a. Dlatego też organ I instancji poprawnie załatwił sprawę w rozumieniu art. 104 § 1 i § 2 k.p.a., odmawiając stwierdzenia nieważności ww. decyzji, zaś GINB prawidłowo utrzymał w mocy to orzeczenia na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a.
5. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło