VII SA/Wa 758/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-25
Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Joanna Gierak-Podsiadły, Marta Kołtun-Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego prawidłowo uchylił decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, uznając A.K. za stronę postępowania?Ratio decidendi
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) wadliwie uchylił decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. GINB błędnie uznał A.K. za stronę postępowania, opierając się na hipotetycznych, przyszłych ograniczeniach w zagospodarowaniu jego nieruchomości, zamiast na konkretnym, aktualnym i obiektywnie sprawdzalnym interesie prawnym wynikającym z przepisów prawa materialnego. Wojewoda prawidłowo umorzył postępowanie, ponieważ A.K. nie wykazał swojego interesu prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B.G. i J.G. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która uchyliła decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę. GINB uznał, że A.K., który złożył odwołanie od decyzji Wojewody, jest stroną postępowania, ponieważ jego nieruchomości graniczą z nieruchomością inwestycyjną, a planowany budynek usługowy może ograniczać możliwość zagospodarowania tych nieruchomości ze względu na przepisy przeciwpożarowe. Skarżący B.G. i J.G. nie zgodzili się z ustaleniami GINB dotyczącymi odległości budynku od ich nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję GINB, umorzył postępowanie odwoławcze przed GINB i zasądził od GINB na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, Sekretarz sądowy Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi B.G. i J.G. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2017 r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. umarza postępowanie odwoławcze przed Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego z odwołania A.K.; III. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących B.G. i J.G. solidarnie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2017 r., znak[...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB"), na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania A.K. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., znak:[...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji - uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Uzasadniając decyzję, GINB wyjaśnił, że kontrolowaną decyzją Wojewoda [...] umorzył wszczęte na wniosek A.K. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., Nr[...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej J.G. i J.G. pozwolenia na budowę budynku usługowego, na działkach nr ew. [...] oraz [...], przy ul. [...] w W.
Od ww. decyzji odwołanie do GINB złożył A.K. Po rozpatrzeniu odwołania oraz przeanalizowaniu akt sprawy GINB stwierdził, że stroną (art. 28 k.p.a.) jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego.
Istnienie interesu prawnego badane jest w oparciu o stan faktyczny i prawny na dzień złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności i orzekania przez organ nadzorczy. W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (dalej: "Pr. bud.") który, jako przepis szczególny względem przywołanego wyżej art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do następujących osób: inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Organ wyjaśnił też, co należy rozumieć, jako obszar oddziaływania obiektu budowlanego, zgodnie z art. 3 pkt 20 Pr. bud. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia.
GINB wskazał, że koniecznymi cechami interesu prawnego jest bowiem to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego; zaś od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny.
W sprawie o pozwolenie na budowę (prowadzone w zwykłym trybie, jak i trybach nadzwyczajnych) krąg podmiotów uznanych za stronę powinien być identycznie ustalony na podstawie art. 28 ust. 2 Pr. bud., będącego normą szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a.
Analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje, że A.K. nie brał udział w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej ww. decyzji organu stopnia podstawowego. Odwołujący się wywodzi swój interes prawny z tytułu przysługującego mu prawa współwłasności działek położonych w W. nr ewid. [...] (Kw nr[...], prowadzona przez Sąd Rejonowy w W., [...] Wydział Ksiąg Wieczystych) oraz nr ewid. [...](Kw nr[...], prowadzona przez Sąd Rejonowy w W., [...]Wydział Ksiąg Wieczystych). Powyższe działki graniczą bezpośrednio z nieruchomością inwestycyjną.
Z projektu zagospodarowania terenu wynika, że projektowany budynek usługowy usytuowany jest w odległości 4 m od granicy działki skarżącego o nr ew. [...]i w odległości 3,4 m od granicy działki skarżącego o nr ewid.[...].
W ocenie GINB, z uwagi na treść § 271 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 1422), odległość między zewnętrznymi ścianami budynków niebędącymi ścianami oddzielenia przeciwpożarowego, a mającymi na powierzchni większej niż 65% klasę odporności ogniowej (E), dla budynków kategorii ZL zagrożenia pożarowego ludzi nie powinna być mniejsza niż 8 m.
Analiza projektu budowlanego wskazuje, iż usytuowanie planowanego budynku może ograniczać możliwość zagospodarowania działek nr ew. [...] i[...]. "Osoby uprawnione do powyższych nieruchomości, chcąc zrealizować na niej pewne kategorie przedsięwzięć (budowa budynku w odległości 3 m od granicy z działką inwestycyjną), aby zachować 8 metrową odległość od budynku (tj. odległość przewidzianą w przywołanym wyżej § 271 ust. 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.) mogłyby mieć obowiązek odsunięcia projektowanego obiektu od granicy z działką o numerze ew. [...]na odległość większą, aniżeli 3,00 m dopuszczalne na mocy przepisu § 12 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Na możliwość wystąpienia ograniczenia w zagospodarowaniu działki mającego swoją podstawę w § 271 ust. 1 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., wskazuje orzecznictwo sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24 września 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 130/13, wskazał, że ograniczenia w zagospodarowaniu działki mogą wynikać z warunków technicznych dotyczących usytuowania budynków z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe. Przepisy przeciwpożarowe wprowadzają bowiem konieczność posadowienia budynku w odległości 4 m bądź 3 m od granicy tak, aby między budynkami była zachowana odległość 8 m. Przepisy przeciwpożarowe wymuszają także zwiększenie o 50% wskazanej odległości 8 m w przypadku, gdyby zewnętrzna ściana budynku od strony zakwestionowanego budynku była ścianą rozprzestrzeniającą ogień.
Tym samym fakt realizacji przedmiotowej inwestycji może ograniczać możliwość zagospodarowania działki o numerze ew. [...] i [...] stanowiącej współwłasność Pana A.K.".
Wobec powyższego, w ocenie GINB, organ wojewódzki umarzając postępowanie nieważnościowe z uwagi na brak przymiotu strony wnioskodawcy uchybił art. 105 § 1 k.p.a. i art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, stąd też zasadne jest wydanie decyzji kasatoryjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy może uchylić zaskarżone rozstrzygnięcie w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie to zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
GINB, mimo ustaleń odnośnie legitymacji materialno-prawnej skarżącego do kwestionowania decyzji o pozwoleniu na budowę w postępowaniu nieważnościowym, uznał, że nie jest uprawniony do wydania decyzji merytorycznej, gdyż doprowadziłoby to do postępowania merytorycznego zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. po raz pierwszy, co stanowiłoby naruszenie zasady dwuinstancyjności.
Organ wyjaśnił tez, że jego decyzja została wydana na skutek odwołania A.K. i ma charakter wyłącznie formalny; rozstrzyga o przymiocie strony, Ale nie stanowi oceny podstaw stwierdzenia nieważności decyzji starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr[...].
GINB wskazał też, że "rzeczą organu wojewódzkiego, przy ponownym rozpoznaniu przedmiotowej sprawy, będzie uwzględnienie faktu, że działki skarżącego (nr ew. [...] i [...]) znajdują się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji".
Z tą decyzją nie zgodzili się skarżący, B.G. i J.G., którzy pismem datowanym na [...] marca 2017 r. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę nazwaną "odwołanie". Zaskarżonej decyzji (bez wskazania, czy zaskarżają ja w części, czy w całości), skarżący zarzucili "przede wszystkim błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, że budynek usługowy usytuowany jest w odległości 4 m od granicy działki skarżącego o nr ew. [...] i w odległości 3,4 m od granicy działki skarżącego o nr ewid.[...]".
W ocenie skarżących było to ustalenie "całkowicie nieprawdziwe, gdyż "w rzeczywistości budynek usługowy jest usytuowany w odległości 4,5 m od granicy działki o nr ew. [...] i w odległości 5 m od granicy działki o nr ew. [...] (w załączeniu - mapa poinwentaryzacyjna)" – a tym samym nie został naruszony § 271 ust 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dn. 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 1422).
Budynek posiada klasę odporności pożarowej D, i należy uznać, że działki o nr ew. [...] oraz [...] nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu usługowego zlokalizowanego na działce [...] w rozumieniu art. 3 pkt 20 Pr. bud.
Do skargi skarżący dołączyli kopię mapy poinwentaryzacyjnej budynku usługowego na działce nr [...] i [...] oraz opisu pożarowego z projektu budowlanego.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami i powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja naruszała prawo w sposób opisany poniżej, zaś postepowanie odwoławcze było (z poniżej wymienionych przyczyn podmiotowych) bezprzedmiotowe, czego organ II instancji nie dostrzegł.
Na wstępie należy wyjaśnić, że GINB zawarł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowe rozważania teoretyczne odnośnie przymiotu strony, interesu prawnego oraz obszaru oddziaływania obiektu budowlanego (art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Pr. bud., art. 3 pkt. 20 Pr. bud.). Nieprawidłowo natomiast dokonał subsumpcji stanu faktycznego i wadliwie wyciągnął wnioski ze stanu rzeczy, jaki został ustalony przez organ I instancji.
Powodem, dla którego organ II instancji uchylił decyzję pierwszoinstancyjną, było ustalenie organu odwoławczego, że A.K. powinien był zostać uznany za stronę postępowania przed Wojewodą [...] w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., Nr[...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej J.G. i J.G. pozwolenia na budowę.
Jak słusznie zauważył GINB, decydującym dla pozytywnej oceny przesłanki podmiotowej (a więc przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym) jest wykazanie interesu prawnego. Interes prawny musi być zaś indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie powinno wynikać z okoliczności faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego.
Z utrwalonego już orzecznictwa sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że obowiązek wykazania tego interesu prawnego spoczywa na podmiocie domagającym się działania organu; brak staranności podmiotu w tym zakresie powoduje, że organ nie może uznać takiej osoby za stronę postępowania. To nie organ ma poszukiwać za osobę, uważającą się za stronę, jej ewentualnego interesu prawnego i nie organ ma taki interes ustalać.
Oczywiście, w sytuacji, gdy z powodu nieporadności prawnej strony organ dostrzeże konieczność wyjaśnienia jej istotnych dla sprawy okoliczności prawnych (mających wpływ na ustalenie praw będących przedmiotem postępowania), wówczas – w trybie art. 9 k.p.a.- obowiązkiem organu jest udzielenie podmiotowi niezbędnej pomocy. Pomoc ta nie polega jednak na zastąpieniu strony w czynnościach, do których to nie organ, a właśnie strona (lub ubiegający się o przymiot strony) jest zobowiązana.
Tymczasem, z wniosku skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., Nr [...] wynika wprost, że A.K. wskazuje, jako swój interes prawny, po pierwsze fakt, że jego nieruchomości znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości inwestycyjnej, a po drugie, że inwestor nie ma prawa dysponowania jedną z nieruchomości na cele budowlane. Skarżący określił więc swój interes prawny; odmiennie od tego, jak ujął go GINB i taki interes powinien podlegać ocenie tego organu.
Fakt sąsiedztwa (nawet bezpośredniego) nieruchomości podmiotu domagającego się stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego z nieruchomością, na której ma być wybudowany obiekt budowlany, sam w sobie nie przesądza jeszcze o tym, że podmiotowi takiemu przysługuje przymiot strony. Brak jest bowiem wykazania interesu prawnego - a więc wskazania tej normy prawa materialnego (wyjątkowo także i procesowego), która zostaje naruszona; w sprawie zawisłej przed tut. Sądem skarżący zaś w żaden sposób nie wykazał, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego, określonego w kwestionowanym pozwoleniu na budowę, obejmuje jego nieruchomości.
Organ II instancji, bez wzywania skarżącego do wykazania na czym ma polegać owo oddziaływanie, dokonał własnego ustalenia, że gdyby skarżący chciał "zrealizować (...) pewne kategorie przedsięwzięć (budowa budynku w odległości 3 m od granicy z działką inwestycyjną)" i "aby zachować 8 metrową odległość od budynku" to wówczas mógłby mieć "obowiązek odsunięcia projektowanego obiektu od granicy z działką o numerze ew.[...] na odległość większą, aniżeli 3,00 m dopuszczalne na mocy przepisu § 12 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.", co wynika z § 271 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Należy więc przypomnieć, że interes prawny musi być konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a nie przyszły i warunkowy. Ani skarżący nie twierdził, że zamierza cokolwiek budować na swoich nieruchomościach, ani nie wskazywał, co ewentualnie chciałby wybudować, ani wreszcie nie wynika to w żaden sposób z akt sprawy. To wyłącznie zdaniem organu i wyłącznie czysto hipotetyczna i ewentualna, przyszła budowa w odległości dozwolonej § 12 ww. rozporządzenia mogłaby doznać ograniczeń, wynikających ze stosownych przepisów ppoż. w zakresie sytuowania budynków względem siebie. W takim jednak wypadku interes prawny skarżącego, ustalony i opisany przez GINB, nie jest aktualny, jest hipotetyczny i nie jest w żaden sposób sprawdzalny. Ponadto, jego istnienie w żaden sposób nie wynika z ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, które muszą być przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego.
Słusznie wskazał GINB, że intencją ustawodawcy było zawężenie kręgu podmiotów postępowania w sprawach o pozwolenie na budowę (a więc również w postępowaniu nadzwyczajnym) i dlatego nadał hipotezie art. 28 ust. 2 Pr. bud. określoną treść. Niedopuszczalne jest więc takie działanie organu administracji publicznej, które dowolnie poszerza tą hipotezę, w wyniku błędnej interpretacji art. 3 p. 20 Pr. bud. Zgodnie z tym artykułem, ograniczenia w zagospodarowaniu terenu w otoczeniu obiektu budowlanego muszą istnieć w dacie wyznaczania obszaru oddziaływania obiektu budowlanego. GINB natomiast (ustalając we własnym zakresie już nie tylko interes prawny skarżącego, ale i sam obszar oddziaływania obiektu budowlanego) wskazuje na ewentualne ograniczenia, jakie mogą wystąpić w wypadku ewentualnej budowy przez skarżącego.
Podobnie - jak w zakresie interesu prawnego - organ wadliwie uznaje, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego może być ustalony w oparciu o wnioskowanie przyszłe i niepewne, opierające się na hipotezach, a nie na okolicznościach wynikających ze stanu faktycznego, ustalonego na podstawie akt sprawy.
W orzecznictwie i literaturze słusznie wskazuje się na to, że subiektywne przekonanie podmiotu o oddziaływaniu obiektu budowlanego na jego nieruchomości nie stanowi usprawiedliwionej przyczyny prawnej do uznania tegoż podmiotu za stronę. W sprawie niniejszej natomiast zamiast subiektywnego przekonania podmiotu mamy do czynienia z subiektywnym przekonaniem organu II instancji; niepoddającym się poprawnej kontroli, gdyż niewynikającym ze stanu rzeczy ustalonego na podstawie akt sprawy.
Skoro obiekt budowlany ujęty w pozwoleniu na budowę, znajduje się w prawem przewidzianych odległościach od granicy z nieruchomościami skarżącego, to – zwłaszcza w postępowaniu, którego wynik może stanowić odstępstwo od zasady niewzruszalności decyzji (art. 16 k.p.a.) - należy w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z należytą starannością, ale również i ostrożnością badać wpływ obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt. 20 Pr. bud. i ustalany na tej podstawie ewentualny interes prawny podmiotu domagającego się stwierdzenia nieważności decyzji; zwłaszcza w sytuacji, gdy podmiot ten nie brał udziału w postepowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją.
Ponadto, w ocenie tut. Sądu, wbrew stwierdzeniu GINB (s. 3 uzasadnienia), z załączonego do akt projektu zagospodarowania terenu wcale nie wynika, jaka jest odległość projektowanego budynku usługowego od nieruchomości A.K. o nr ewid. [...] i[...]. Ustalenie przez organ II instancji, że odległość ta wynosi odpowiednio 4 m i 3, 4 m nie poddaje się więc kontroli, bowiem GINB nie powołuje się na żaden inny dokument, z którego powyższe odległości mogłyby wynikać, nie prowadził również pomiarów na gruncie.
W takiej więc sytuacji, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie sposób uznać, aby A.K., który nie brał udziału w postepowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, wykazał swój interes prawny, niezbędny do skutecznego zainicjowania i prowadzenia postepowania o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej J.G. i J.G. pozwolenia na budowę budynku usługowego, na działkach nr ew. [...] oraz[...], przy ul. [...] w W.
Organ odwoławczy może uchylić decyzję organu I instancji wyłącznie wówczas, gdy jest ona nieprawidłowa, a jej braków nie może konwalidować organ II instancji. Orzekając w trybie art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić decyzję i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji tylko wówczas, gdy została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma znaczenie dla jej ostatecznego rozstrzygnięcia. Wprawdzie GINB wyraźnie wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że treścią jego orzeczenia nie jest meritum sprawy (a więc żądanie stwierdzenia nieważności), ale uchylił decyzję prawidłową co do zasady.
W sytuacji, gdy organ I instancji ustalił w postępowaniu wyjaśniającym (prawidłowo, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie), że A.K. nie ma przymiotu strony w postepowaniu nieważnościowym, to w konsekwencji – również prawidłowo – umorzył postępowanie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
Obowiązek ustalenia prawdy obiektywnej i legalnego działania dotyczy wszystkich organów administracji publicznej, niezależnie od tego, w której instancji orzekają. Organa te mają obowiązek należytego ustalania stanu rzeczy i wykazania (w sposób poddający się kontroli) tego stanu w uzasadnieniu faktycznym decyzji.
Podobnie, ustalając przymiot strony w rozstrzygnięciu kończącym postepowanie w danej instancji, jest obowiązkiem organu II instancji wykazanie w oparciu o materiał dowodowy, znajdujący się w aktach, czemu dokonuje odmiennego ustalenia od ustalenia pierwszoinstancyjnego. Organ nie może dowolnie ustalać interesu prawnego strony, ale właśnie na podstawie znajdujących się w aktach dokumentów powinien orzec, czy strona taki interes wykazała i dlaczego.
Dlatego też za prawidłowe uznać należy orzeczenie Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., znak:[...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd uznał w konsekwencji zaskarżoną decyzję GINB za naruszającą art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 6, 7, 77, 107 § 3 k.p.a. i art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt. 20 Pr. bud. oraz art. 105 § 1 k.p.a.
Skoro postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się albo z urzędu, albo na wniosek strony (art. 157 § 2 k.p.a.), to należy uznać, że do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji uprawniona jest wyłącznie strona postępowania pierwszoinstancyjnego.
Wniesienie odwołania przez podmiot, któremu organ I instancji odmówił legitymacji czynnej, a organ odwoławczy (po przeprowadzeniu własnego postepowania wyjaśniającego i analizie sprawy) przyznał status strony, ale uczynił to wadliwie powoduje, że postępowanie przed organem II instancji staje się bezprzedmiotowe z uwagi na przesłanki podmiotowe.
Dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c p.p.s.a., stwierdzając podstawy do umorzenia postepowania odwoławczego, umorzył to postępowanie na podstawie art. 145 §3 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżących zwrot wpisu sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło