VII SA/Wa 77/14

WyrokWSA w Warszawie2014-05-29

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Mirosława Kowalska, Maria Tarnowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektonicznej ma obowiązek ingerować w merytoryczną zawartość projektu budowlanego i oceniać jego rozwiązania techniczne, kwestionowane przez stronę trzecią, czy też jego rola ogranicza się do sprawdzenia zgodności projektu z przepisami prawa i kompletności dokumentacji?
Ratio decidendi
Organ administracji architektonicznej nie jest zobowiązany do ingerowania w merytoryczną zawartość projektu budowlanego ani do oceny jego rozwiązań technicznych, jeśli projektant oświadczył, że spełniają one wymogi bezpieczeństwa. Rola organu ogranicza się do sprawdzenia kompletności dokumentacji i zgodności projektu z przepisami prawa, w tym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy oraz przepisami technicznobudowlanymi. Pojęcie "uciążliwości" w ogólnym sformułowaniu nie podlega prawnej ochronie.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa "Ś." zaskarżyła decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę zespołu zabudowy mieszkaniowej. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego, w szczególności brak ustalenia wpływu inwestycji na sąsiednie budynki i środowisko, niekompletność projektu oraz niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że projekt spełnia wymogi prawa i nie narusza interesów osób trzecich w rozumieniu przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Mirosława Kowalska (spr.), Sędzia WSA Maria Tarnowska, Protokolant spec. Katarzyna Ławnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2014 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Ś." w W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala Decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. Prezydent [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę inwestorowi R. Sp. z o.o. E. Sp. komandytowa z siedzibą w W. dla inwestycji polegającej na budowie zespołu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z usługami, garażem podziemnym oraz infrastrukturą techniczną przy ul. T. róg ul. K., na działce ew. nr [...] powstałej po scaleniu działek [...] i [...]) oraz części działek ew. nr [...] i [...] z obrębu [...] w W.. Odwołanie od tej decyzji w dniu [...] lipca 2013 r. (data stempla urzędu pocztowego) złożyła Spółdzielnia Budowlano – Mieszkaniowa "Ś." w W.. Wskazała, że zaskarżona decyzja została wydana bez dokładnego wyjaśnienia i ustalenia wpływu planowanej inwestycji na sąsiednie budynki, w tym w szczególności należący do skarżącej budynek przy ul. T. oraz na środowisko. Zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy Prawo budowlane oraz przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz art. 7, art. 9, art. 77 § 1, art. 84 k.p.a. Spółdzielnia stwierdziła, że organ pierwszej instancji wydał zalecenia co do przeprowadzenia robót geologicznych, ale inwestor wykonał pięć odwiertów zamiast siedmiu. Wskazała, że projekt budowlany nie jest kompletny, ponieważ nie zawiera koniecznych rozwiązań budowlanych, zwłaszcza dotyczących zabezpieczenia skarpy wiślanej przed osuwaniem i odwodnienia. Z dokumentacji wynika, że zakłada się przesunięcie skarpy, nie ma jednak żadnej analizy, jak to przesunięcie wpłynie na stabilność budynków przy ul. T. , znajdujących się na tej skarpie powyżej planowanej inwestycji. Przyjęty projekt nie przewiduje ponadto budowy żadnych zabezpieczeń przeciwko osuwaniu się skarpy. W ocenie odwołującej również nie zostały spełnione minimalne normy naświetlenia pomieszczeń, określone w ww. rozporządzeniu sprawie warunków technicznych. Odwołująca się Spółdzielnia przedłożyła ekspertyzę dotyczącą wpływu projektowanej inwestycji na stateczność jej budynku, sporządzoną przez rzeczoznawcę budowlanego w specjalności konstrukcyjno-inżynieryjnej. Wojewoda [...] decyzją nr [...] z dnia [...] października 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji . Organ stwierdził, że wniosek o pozwolenie na budowę wraz z dokumentacją projektową czyni zadość wymogom określonym w przepisach prawa. W szczególności inwestor wypełnił wszystkie obowiązki nałożone przepisem art. 32 pkt 1 i 2 i art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, złożył prawidłowo wypełnione oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a projekt zagospodarowania działki został sporządzony zgodnie z art. 34 Prawa budowlanego, spełniając wymagania § 8 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r., poz. 462) i jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi. Projekt budowlany został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane oraz posiadał informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Projekt budowlany jest zgodny z decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2008 r., nr [...], przeniesioną decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...], oraz z decyzją Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...]. Organ stwierdził, że zarzuty wskazane w odwołaniu nie znajdują potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Z oświadczeń projektantów legitymujących się stosownymi uprawnieniami budowlanymi wynika, iż realizacja przedmiotowej inwestycji nie narusza interesów osób trzecich. Zarzut dotyczący nasłonecznienia jest całkowicie chybiony, albowiem z dokumentacji zebranej przez organ pierwszej instancji, jak i z dodatkowych wyjaśnień przedstawionych na etapie postępowania odwoławczego przy pismach inwestora, stanowiących odpowiedź na zarzuty odwołania, wynika jednoznacznie, że decyzja Prezydenta [...] spełnia wymogi określone w przepisie § 13 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury, dotyczące przesłaniania, jak i § 60 tego rozporządzenia, dotyczący nasłonecznienia pomieszczeń. Co więcej, projekt budowlany zawiera szczegółową analizę zacieniania, jak i przesłaniania pomieszczeń w budynku odwołującego. Zachowane zostały wymogi ww. rozporządzenia. Odnosząc się do zarzutów dotyczących wpływu projektowanej inwestycji na stabilność budynku odwołującego i stabilność całej skarpy wiślanej organ podkreślił, że projekt robót geologiczno-inżynierskich, określający warunki geologiczno-inżynierskie na potrzeby posadowienia budynku objętego wnioskiem inwestora, został zatwierdzony decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...]. Podobnie dokumentacja robót geologiczno-inżynierskich została zatwierdzona decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] i spełnia wymagania określone w przepisach § 2, § 18 i § 20 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 grudnia 2011 r. w sprawie dokumentacji hydrologicznej i dokumentacji geologiczno-inżynierskiej (Dz. U. z 2011 r., Nr 291, poz. 1714). W świetle ww. wskazań organ administracji architektonicznej nie jest właściwy do oceny przedmiotowej dokumentacji, przy czym zarzuty odwołującego w kwestii wykonania niewystarczającej ilości – pięciu odwiertów zamiast siedmiu – są całkowicie bezpodstawne, albowiem z dokumentacji wynika, że wykonano ich ponad siedem. Organ podniósł, iż dokumentacja projektowa zakłada szereg rozwiązań technicznych, mających na celu wyeliminowanie ryzyka negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie, a przyjęte przez projektantów rozwiązania techniczne, zgodnie z oświadczeniami projektantów, w wystarczający sposób zabezpieczają teren inwestycji i nieruchomości sąsiednie przed negatywnym oddziaływaniem inwestycji. Dokumentacja projektowa jest kompletna i odpowiada przepisom prawa, zaś w świetle wykonanych na zlecenie inwestora ekspertyz trudno przyjąć, że kwestionowane przez odwołującego rozwiązania konstrukcyjne są niewłaściwe bądź niepełne. Wojewoda [...] podkreślił, że jego rolą jest jedynie zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę (bądź decyzja o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych) nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych, innych osób. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy – właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydowali będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego. W tym zakresie organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2005 r., sygn. akt: II OSK 672/05. Jednocześnie, zgodnie z art. 35 ust. 2 pkt 4 Prawa budowlanego, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ nie zgodził się także z zarzutem naruszenia prawa procesowego, wskazując, że odwołujący miał zapewniony dostęp do akt na każdym etapie postępowania. Skargę na tę decyzję złożyła w dniu 4 grudnia 2013 r. (data stempla urzędu pocztowego) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Spółdzielnia Budowlano – Mieszkaniowa "Ś." w W.. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie przepisów: prawa materialnego - art. 5 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez błędną interpretację i błędne ich zastosowanie, tj. zaniechanie ustalenia oddziaływania projektowanej inwestycji na otoczenie, w tym budynki skarżącej oraz naruszenie przepisów proceduralnych - art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez błędne ich zastosowanie, tj. zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów, zebrania całego materiału dowodowego oraz dokonania jego oceny zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Skarżąca wskazała, że organy były obowiązane dokładnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy, czego wymaga art. 7 k.p.a., zebrać cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), ocenić go zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), zaś wynik poczynionych ustaleń przedstawić w uzasadnieniu decyzji, wskazując jednocześnie podstawę prawną decyzji z przytoczeniem przepisów praw (art. 107 § 3 k.p.a.), jednak zaniechały dokonania tych czynności w zakresie oddziaływania projektowanej inwestycji na otoczenie, w tym budynki skarżącej. Zebrany w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym materiał procesowy – w ocenie skarżącej – nie jest pełny, nie został prawidłowo zebrany i nie jest wystarczający do ustalenia wymaganej przez prawo podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji. Skarżąca stwierdziła, cyt.: "Wbrew zasadom postępowania administracyjnego, organ II instancji stwierdził wprost w uzasadnieniu skarżonej decyzji, że ,,(...) nie jest właściwy do oceny przedmiotowej dokumentacji (...)", zapewne z powodu braku wiedzy niezbędnej do dokonania analizy i oceny dokumentacji projektowej i innej złożonej w przedmiotowym postępowaniu. Brak niezbędnej wiedzy organu nie zwalnia go jednak z obowiązku dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Tymczasem organ II instancji będąc w posiadaniu dokumentacji inwestora i skarżącego, która zawiera sprzeczne ustalenia, nie podjął żadnych czynności zmierzających do ich wyjaśnienia, i tym samym do wyjaśnienia uciążliwości projektowanej inwestycji dla otoczenia. Z przyczyn znanych tylko organowi II instancji, organ ten dał wiarę dokumentacji złożonej przez inwestora, odmawiając analizy i oceny dowodu w postaci "Ekspertyzy technicznej dotyczącej wpływu projektowanej inwestycji na stateczność budynku mieszkalnego przy ul. T. w W.", a przede wszystkim oceny zasadności wniosków zawartych w tym dokumencie". Skarżąca wskazała, że teren inwestycji położony jest pomiędzy W. (terenem cennym przyrodniczo) a obszarem Specjalnej Ochrony Ptaków NATURA 2000, w zasięgu zagrożenia powodziowego, gdzie obowiązuje nakaz wprowadzania rozwiązań technicznych i przestrzennych minimalizujących skutki zalewu lub podtopienia przy realizacji nowych inwestycji. Przyjęte w tym zakresie przez inwestora rozwiązania projektowe bez uwzględnienia wprowadzenia rozwiązań technicznych zabezpieczających przed zalewaniem budynków skarżącej, w tym budynku mieszkalnego wielorodzinnego ośmiokondygnacyjnego przy ul. T., w postaci drenażu opaskowego wokół budynku bezpośrednio sąsiadującego z projektowaną inwestycją skutkować będzie zalewaniem m.in. piwnic i to nie tylko w przypadku powodzi, ale przy opadach w ogóle, ale przede wszystkim stwarza realne zagrożenie dla konstrukcji fundamentów tego budynku. Inwestor, a co za tym idzie zapewne organy pierwszej i drugiej instancji, bezpodstawnie przyjęli, iż wokół budynku skarżącej, bezpośrednio sąsiadującego z projektowaną inwestycją, taki drenaż został wykonany. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył ,co następuje. Rzeczą Sądu, w niniejszym postępowaniu, było stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), dokonanie kontroli zaskarżonego i poprzedzającego go aktu pod względem zgodności z prawem - prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji odpowiadają przepisom prawa. Sąd podziela szczegółową argumentację organu, zgodnie z którą dokumentacja złożona przez inwestora spełnia wymogi ustawy Prawo budowlane i w tych warunkach zobowiązuje organ do udzielenia pozwolenia na budowę. Zarzuty skargi nie mogą odnieść żądanego przez skarżącą Spółdzielnię skutku w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji. Nie jest uzasadniona teza skargi, zgodnie z którą organ drugiej instancji będąc w posiadaniu projektu złożonego przez inwestora i ekspertyzy złożonej przez Spółdzielnię powinien podając czynności zmierzające do wyjaśnienia cyt. "uciążliwości projektowanej inwestycji". Ogólnie sformułowane pojecie "uciążliwości" nie podlega prawnej ochronie. Realizacja każdej inwestycji wiąże się z uciążliwościami dla sąsiadów czy też podmiotów trzecich, np. gdy wiąże się z ograniczeniami w ruchu drogowym. Wbrew zarzutom skargi, organ nie miał podstaw do kontrolowania rozwiązań technicznych przewidzianych przez projektanta inwestycji, ocenionych przez niego jako spełniających wymogi bezpieczeństwa, a kwestionowanych co do ich trafności przez Spółdzielnie w oparciu o przedłożoną ekspertyzę. Nie jest uzasadniony zarzut Spółdzielni, że zapewne z powodu braku wiedzy niezbędnej do dokonania analizy i oceny dokumentacji projektowej i innej złożonej w przedmiotowym postępowaniu organ nie przeprowadził właściwego postępowania dowodowego. W sprawie o pozwolenia na budowę organ nie był zobowiązany do prowadzenia postępowania dowodowego, w zakresie wymaganym przez z Spółdzielnię. Teza o tym, że konieczne jest, w związku z dopuszczeniem do realizacji inwestycji zatwierdzonej niniejszym projektem budowlanym, zaprojektowanie i wykonanie drenażu wokół budynków pozostających w zasobach Spółdzielni nie mogła być analizowana przez organ ani być podstawą egzekwowania takiego obowiązku od inwestora. To projektant odpowiada za prawidłowość projektu, organ administracji architektonicznej ma za zadanie dokonanie w świetle art. 35 ustawy Prawo budowlane badanie kompletności tej dokumentacji. Jak podkreśla się w orzecznictwie, właściwy organ administracji nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie podlega jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2012 r w sprawie o sygnaturze akt II OSK 345/11LEX nr 1219136). Ocena dokumentów niezbędnych do wydania decyzji pozwolenia na budowę jest ściśle limitowana przepisami ustawy Prawo budowlane. W świetle przepisu art. 35 tej ustawy dopuszczalne jest jedynie sprawdzenie zgodności projektu budowlanego (projektu zagospodarowania działki i projektu architektoniczno-budowlanego) z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, zgodności projektu zagospodarowania działki z przepisami w tym techniczno budowlanymi, kompletności projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, sprawdzenie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia w przypadku takiego obowiązku. Z tego obowiązku organ w pełni wywiązał się, a jego wskazania odpowiadają stanowi sprawy i przepisom prawa. Kierując się powyższą argumentacją Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji w trybie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. 2012 r., poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło