VII SA/Wa 794/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-13
Skład orzekający: Artur Kuś, Mirosław Montowski, Andrzej Siwek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest wadliwe z powodu nieczytelnych podpisów członków składu orzekającego, mimo wskazania ich imion i nazwisk w komparycji postanowienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest prawidłowe, nawet jeśli podpisy członków składu orzekającego są nieczytelne, pod warunkiem, że ich imiona, nazwiska i stanowiska są wskazane w komparycji postanowienia. Brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności postanowienia z powodu wadliwości formalnej podpisów, jeśli nie uprawdopodobniono, że podpisała je osoba nieuprawniona.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w W., które stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta ustalającej koszty związane z usuwaniem i przechowywaniem pojazdu. Skarżąca podnosiła argumenty merytoryczne dotyczące decyzji Prezydenta oraz zarzucała postanowieniu SKO wadliwość formalną w zakresie podpisów członków składu orzekającego. SKO wniosło o odrzucenie lub oddalenie skargi, wskazując na uchybienie terminu do jej wniesienia przez skarżącą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Kuś Sędziowie: WSA Mirosław Montowski (spr.) WSA Andrzej Siwek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 listopada 2019 r. ze skargi J. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] stycznia 2019 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., działając na podstawie art. 127 w zw. z art. 17 pkt 1, art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.. poz. 2096, zwanej dalej "k.p.a.") oraz art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Panią J. K. od decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr ej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania na kwotę 12 048,70 zł oraz zobowiązującej do zapłaty ww. kosztów J. K., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Prezydenta [...].
Do wydania zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. (dalej także: "SKO w W."), doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] Prezydent [...] orzekł o ustaleniu wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr ej. [...] powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania na kwotę 12 048,70 zł oraz zobowiązujących do zapłaty ww. kosztów J. K.
Zobowiązana wniosła odwołanie od przedmiotowej decyzji Prezydenta [...].
SKO w W. dostrzegło, że strona uchybiła terminowi do wniesienia tego środka zaskarżenia, albowiem zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Pouczenia tej treści zawarte było w zaskarżonej decyzji. Tymczasem, ze zwrotnego potwierdzenia odbioru ww. decyzji wynika, że została ona doręczona J. K. w dniu 29 listopada 2018 r. Odwołanie zaś zostało wysłane za pośrednictwem poczty w dniu 17 grudnia 2018 r. (data stempla pocztowego).
Organ uznał więc, że strona wniosła odwołanie po upływie 18 dni od dnia otrzymania decyzji. Strona nie złożyła też wniosku o przywrócenie terminu, wobec czego nie zachodzi przesłanka ewentualnego zastosowania art. 58 k.p.a., zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis ten uzależnia uruchomienie postępowania o przywrócenie terminu od wniosku strony odwołującej się. Wobec braku takiego wniosku, SKO w W. uznało się zobowiązanie do stwierdzenia uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2018 r. bez merytorycznego rozpoznania sprawy.
Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła J. K. ("skarżąca"), podnosząc argumenty dotyczące braku podstaw do usunięcia należącego do niej pojazdu z drogi i powstałych w wyniku tego kosztów, którymi została obciążona. Wskazuje również na podeszły wiek i chorobę, a także brak środków umożliwiających uregulowanie powstałych należności.
Natomiast pełnomocnik skarżącej zarzuca ww. postanowieniu SKO w W. naruszenie art. 124 § 1 k.p.a., poprzez niezłożenie podpisów z podaniem imion i nazwisk oraz stanowisk służbowych osób upoważnionych do wydania postanowienia, co w jego ocenie stanowi o nieważności postanowienia z mocy art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a.
Autor skargi podnosi, że zaskarżone orzeczenie (k. 3) po części zawierającej pouczenie dla strony co do możliwości ubiegania się o przyznanie prawa pomocy, zawiera trzy niezidentyfikowane "parafki", bez podania imion, nazwisk oraz stanowisk służbowych osób, które złożyły swoje podpisy. Z części wstępnej postanowienia wynika, że postanowienie powinno zostać wydane w składzie trzyosobowym, tj. w osobach 1. P. N. - przewodniczącego; 2. A. R.-K. - członka: 3. J. J. - członka (sprawozdawcy). Zdaniem pełnomocnika skarżącej, nie ma jednak żadnego sposobu aby zweryfikować czy faktycznie wymienione osoby podpisały się pod postanowieniem, jak też który z podpisów należy do konkretnej osoby ze składu orzekającego.
W ocenie strony skarżącej do zachowania wymogów z art. 107 § 1 pkt 8 czy 124 k.p.a., nie wystarcza samo wymienienie w komparycji decyzji lub postanowienia osób wchodzących w skład organu rozpoznającego sprawę, ale orzeczenie powinno zawierać podpisy osób ze wskazaniem ich imion, nazwisk oraz stanowisk służbowych, tak aby można było w przyszłości zweryfikować, kto faktycznie podpisał się pod orzeczeniem. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji braku pieczątek służbowych oraz w przypadku tzw. podpisów "nieczytelnych" lub "parafek", jak w zaistniałej sytuacji. W ocenie skarżącej, nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, kto faktycznie podpisał się pod dokumentem, a przez co złożył oświadczenie w imieniu reprezentowanego organu.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, w skardze wniesiono o stwierdzenie nieważności zaskarżonego postanowienia w całości.
W odpowiedzi na skargę i zarzuty zawarte w pismach z dnia 15 kwietnia 2019r. i z dnia 20 sierpnia 2019 r., SKO w W. wniosło o odrzucenie skargi, ewentualnie jej oddalenie. Organ wskazuje, że skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie została złożona z uchybieniem terminu. Zaskarżone postanowienie zostało doręczone skarżącej w dniu 18 lutego 2019 r., zawierając właściwe pouczenie o terminie i sposobie wniesienia skargi, natomiast skarga została wniesiona bezpośrednio do Sądu, a jej przekazanie do organu odbyło się już po upływie 30-dniowego terminu przewidzianego prawem. Zdaniem SKO także wniosek ustanowionego z urzędu pełnomocnika skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać odrzucony.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących kwalifikowanej wadliwości zaskarżonego postanowienia, SKO w W. nie zgadza się z próbą unieważnienia ostatecznego postanowienia li tylko dlatego, że pełnomocnik ma wątpliwości w zakresie podpisów złożonych na wydanym postanowieniu. Organ wskazuje, że kwestionowane postanowienie zostało wydane w przepisanej do tego formie, przez trzyosobowy skład Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. Dokonując wykładni całego postanowienia, nie zaś jego wycinkowego fragmentu, co czyni pełnomocnik, organ zauważa, iż wydane w sprawie postanowienie wskazuje na pierwszej stronie imiona i nazwiska osób, które je wydały. Wszystkie wskazane imiennie osoby są członkami SKO w W. Zgodnie z art 4 ust. 2 ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych, w skład kolegium wchodzą: prezes, wiceprezes i pozostali członkowie. Członkostwo nie opiera się na zależności, stąd nie ma dodatkowych określeń funkcji jakie dany członek pełni. W kwestionowanym postanowieniu dane personalne każdego z członków znajdują się za numerami 1, 2 lub 3. Pod postanowieniem w części, gdzie znajdują się podpisy każdy z członków złożył swój podpis odpowiednio przy numerze, do którego został przypisany. Postanowienie w swej treści stanowi jedną całość, jasną i przejrzystą odpowiadającą prawu. Próba odczytywania postanowienia wycinkowo i to w dodatku w sposób, jaki to czyni pełnomocnik, jest wadliwa i chybiona.
W ocenie Kolegium zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, stąd organ w całości podtrzymuje argumentację zawartą uzasadnieniu kwestionowanego postanowienia, wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2019 r. odrzucił wniosek pełnomocnika skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uznając, iż jest on niedopuszczalny z uwagi na to, że skarżąca nie uchybiła terminowi do złożenia skargi. Tak bowiem, zgodnie z art. 53 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, termin do wniesienia skargi uważa się za zachowany także wtedy, gdy przed jego upływem strona wniosła skargę wprost do sądu administracyjnego, co też miało miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowane postanowienie SKO w W. nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kontroli Sądu poddane zostało postanowienie SKO w W. z dnia [...] stycznia 2019 r., którym ww. organ stwierdził uchybienie przez skarżącą terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr ej. [...], powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania na kwotę 12 048,70 zł oraz zobowiązującej do zapłaty ww. kosztów J. K.
W sprawie nie jest kwestionowana okoliczność, że ww. decyzja organu pierwszej instancji została doręczona do rąk skarżącej w dniu 29 listopada 2018 r. Wobec powyższego czternastodniowy termin na wniesienie odwołania, określony w art. 129 § 2 k.p.a., upływał w dniu 13 grudnia 2018 r. Z akt sprawy wynika, że skarżąca nadała odwołanie w placówce pocztowej w dniu 17 grudnia 2018 r. (data stempla pocztowego na kopercie), wobec czego środek zaskarżenia wniesiony został z uchybieniem terminu wynikającego z art. 129 § 2 k.p.a.
Wymaga podkreślenia, że w decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2018 r., stosownie do treści art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a., zamieszczone zostało pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. Skarżąca nie złożyła wniosku o przywrócenie rzeczonego terminu do złożenia środka zaskarżenia.
W tych okolicznościach, zdaniem Sądu nie budzi żadnych wątpliwości prawidłowość wydania przez SKO w W. zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z dyspozycją art. 134 k.p.a., w przedmiotowym przypadku organ odwoławczy zobowiązany był bowiem stwierdzić w drodze ostatecznego postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Pełnomocnik skarżącej podnosi natomiast zarzut wadliwości ww. postanowienia organu drugiej instancji, którą upatruje w brakach formalnych, przejawiających się w jego ocenie w niewłaściwym podpisaniu orzeczenia przez osoby biorące udział w wydaniu tego rozstrzygnięcia.
Tutejszy Sąd w pełni podziela jednak w tym względzie argumentację organu zamieszczoną w odpowiedzi na skargę, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 124 § 1 k.p.a. postanowienie powinno zawierać m.in. podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do jego wydania lub, jeżeli postanowienie wydane zostało w formie dokumentu elektronicznego, powinno być opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Jednocześnie przepis art. 18 ust. 1 ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych przewiduje, że kolegium orzeka w składzie trzyosobowym, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Składowi orzekającemu przewodniczy prezes lub etatowy członek kolegium. Z kolei art. 17 ust. 5 cyt. ustawy stanowi, że orzeczenia kolegium podpisują wszyscy członkowie składu nie wyłączając przegłosowanego.
Rozstrzygnięcie kolegium odwoławczego jako organu kolegialnego stanowi wyraz woli członków składu orzekającego, którzy tworząc całość są nie tylko upoważnieni, ale i zobowiązani do jego podpisania (por. wyrok WSA w Warszawie sygn. I SA/Wa 1235/04, Lex 192956). Decyzja lub postanowienie SKO powinno być więc podpisane przez osoby, które stanowiły skład orzekający w rozpoznawanej sprawie. W orzecznictwie sądów administracyjnych istnieje utrwalony pogląd, że podpis pod decyzją lub postanowieniem może być nieczytelny, jeżeli jest on uzupełniony imienną pieczątką składającego podpis, z podaniem imienia, nazwiska i stanowiska służbowego osoby składającej podpis (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 lutego 2007 r., VI SA/Wa 2105/06 LEX nr 312059; wyrok WSA w Warszawie z 25 marca 2009 r., VI SA/Wa 2589/08, LEX nr 1062397). Jednocześnie przyjmuje się, że podpisanie decyzji/postanowienia własnoręcznie bez imiennej pieczątki wskazującej na stanowisko służbowe osoby podpisującej oraz na jej upoważnienie, nie może jeszcze samo w sobie dyskwalifikować tego aktu jako wydanego przez uprawniony organ administracji (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2010 r. sygn. II OSK 1242/08; wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1945/10).
Należy podkreślić, że imiona i nazwiska oraz stanowiska służbowe osób podpisanych pod kontrolowanym postanowieniem SKO w W. zostały jednoznacznie wskazane w petitum rozstrzygnięcia wydanego przez ten organ kolegialny. Zarzut podpisania ww. orzeczenia przez osobę nieuprawnioną byłby natomiast uzasadniony nie wówczas, gdy podpis jest nieczytelny i nie można go przypisać określonej osobie, ale wówczas, gdyby zostało co najmniej uprawdopodobnione, że podpis złożyła osoba niewskazana w petitum decyzji (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2010 r., II OSK 661/09, LEX nr 706938).
W rozpoznawanej sprawie słusznie zauważa organ drugiej instancji, że w części wstępnej skarżonego rozstrzygnięcia pod kolejnymi numerami (1-3) wskazano imiona i nazwiska oraz stanowiska służbowe członków składu orzekającego. Wbrew zarzutom skarżącej, brak jest przy tym jakichkolwiek przesłanek poddających w wątpliwość fakt, że podpisy złożone pod tym orzeczeniem odpowiednio pod nr 1, 2 i 3 należą do innych osób, niż wskazane w powołanej komparycji postanowienia SKO w W.
W ocenie tutejszego Sądu, w rozpatrywanej sprawie w żadnym razie nie zostało uprawdopodobnione przez skarżącą, że kwestionowane postanowienie SKO w W. z dnia [...] stycznia 2019 r. zostało podpisane przez osobę nieuprawnioną lub nie będącą członkiem składu orzekającego. Sąd stwierdza, że w petitum kontrolowanego postanowienia został wskazany skład Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. orzekający w sprawie, zaś pod tym orzeczeniem znajdują się własnoręczne podpisy ww. osób i brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw podważających tę okoliczność.
Sąd pragnie również nadmienić, że z punktu widzenia oceny prawidłowości rozstrzygnięcia SKO w W. nie mogą mieć żadnego znaczenia argumenty merytoryczne podnoszone przez skarżącą względem decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2018r. w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...] o nr ej. [...]. Jak już bowiem wyjaśniono wcześniej, kontroli Sądu poddane zostało wyłącznie procesowe rozstrzygnięcie organu drugiej instancji, stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji Prezydenta [...].
Sąd nie dopatrzył się zatem naruszenia przez SKO w W. przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 124 § 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tym bardziej kwalifikowanej wadliwości skarżonego postanowienia, wskazanej w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a., powodującej jego nieważność z mocy prawa.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło