VII SA/Wa 799/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-05
Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Wojciech Sawczuk, Tomasz Stawecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego o stwierdzeniu braku naruszenia przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 przez przewoźnika lotniczego w związku z opóźnieniem lotu i odmową wypłaty odszkodowania jest prawidłowa, w szczególności czy organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował przepisy dotyczące nadzwyczajnych okoliczności?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz decyzję organu pierwszej instancji z uwagi na istotne braki w ustaleniach faktycznych, które uniemożliwiają prawidłową ocenę odpowiedzialności przewoźnika lotniczego. Organ nie wyjaśnił kluczowych okoliczności dotyczących przebiegu lotów i działań przewoźnika, w tym kwestii związanych z kartami rapid transfer i faktycznym czasem przylotu i wylotu. Dopóki stan faktyczny nie zostanie prawidłowo ustalony, nie można ocenić, czy przewoźnik był zwolniony z odpowiedzialności z powodu nadzwyczajnych okoliczności.Stan faktyczny
Skarżący pasażerowie złożyli skargi na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który stwierdził brak naruszenia przepisów rozporządzenia nr 261/2004 przez przewoźnika lotniczego w związku z opóźnieniem lotu i odmową wypłaty odszkodowania. Opóźnienie było spowodowane interwencją medyczną na pokładzie samolotu, co zdaniem organu stanowiło nadzwyczajną okoliczność. Skarżący zarzucili organowi niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego, w tym brak wyjaśnienia kwestii związanych z czasem przylotu i wylotu oraz brakiem kart rapid transfer.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę 1565 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Izabela Ostrowska, , Sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), Sędzia WSA Tomasz Stawecki, , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi K. G., T. M., A. M. oraz małoletnich A. M. i H. M. reprezentowanych przez K. G. i T. M. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] stycznia 2018 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia przepisów rozporządzenia przez przewoźnika lotniczego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rzecz skarżących K. G., T. M., A. M. oraz małoletnich A. M. i H. M. reprezentowanych przez K. G. i T. M. kwotę 1565 zł (tysiąc pięćset sześćdziesiąt pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
I.
Do Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie wpłynęły skargi K G-M, T M, A M, H M i A M (dalej jako Skarżący) zarzucające naruszenie przez [...] S.A. w [...] praw pasażerów wynikających z przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 (Dz. U. UE L z 2004 r., nr 46, s.1 - dalej jako rozporządzenie nr 261/2004).
Skargi dotyczyły lotu z dnia [...] września 2016 r. o oznaczeniu kodowym [...] na trasie [...] (lotnisko [...]) - [...] (lotnisko [...] ), stanowiącego pierwszy odcinek podróży Skarżących z [...] do [...].
W skargach podniesiono, iż przewoźnik w sposób nieuzasadniony opóźnił się w wykonaniu lotu, przez co docelowo Skarżący dotarli do [...] z dużym opóźnieniem, bowiem nie zdążyli na przesiadkowy lot z [...] do [...].
Podnieśli, iż nie otrzymali kart umożliwiających szybki transfer na lotnisku w celu przesiadki (tzw. rapid transfer).
II.
Po rozpatrzeniu skarg, Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (dalej jako Prezes ULC, decyzją z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...], stwierdził brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego [...] S.A. postanowień rozporządzenia.
Wskazał, iż pasażerowie mieli w dniu [...] września 2017 r. odbyć podróż lotem o oznaczeniu kodowym [...] na trasie [...] - [...] z planowaną godziną startu 22:15 czasu lokalnego, którego obsługującym przewoźnikiem był [...] S.A. Lot ten stanowił część podróży lotniczej do [...] .
Z wyjaśnień przewoźnika wynika, iż lot został opóźniony ponieważ lot bezpośrednio poprzedzający to połączenie (nr [...] z [...] do [...] ) musiał zostać opóźniony o 30 minut (planowa godzina wylotu 17:25, faktyczna godzina wylotu 17:55) z uwagi na konieczność wezwania lekarza do jednego z pasażerów, którego zachowanie i stan zdrowia wskazywały na niezdolność do odbycia lotu. Pasażer ten finalnie został dopuszczony do lotu, a lekarz opuścił pokład o godz. 17:50. Z powyższych przyczyn wylot rejsu [...] z [...] został opóźniony a przylot do [...] nastąpił z opóźnieniem wynoszącym 25 minut (planowa godzina przylotu 12:40, faktyczna godzina przylotu 13:05). W wyniku opóźnienia rejsu pasażerowie utracili połączenie rejsem [...] do [...] , którego planowy odlot miał nastąpić o godzinie 13:35.
Uzasadniając stanowisko Prezes ULC stwierdził, iż w związku z opóźnieniem lotu [...] i utratą połączenia [...] , pasażerom zaproponowano alternatywne połączenie [...] , z którego skorzystali. Mając na uwadze powyższe w sprawie nie doszło do naruszenia art. 8 rozporządzenia nr 261/2004.
Organ ustalił także, że pasażerom w trakcie oczekiwania na alternatywne połączenie do [...]zapewniono pomoc w postaci posiłków i napojów, a przewoźnik dysponuje informacjami traktującymi o prawach pasażerów. W związku z powyższym nie doszło do naruszenia art. 9 i art. 14 rozporządzenia. Z kolei w kwestii braku naruszenia art. 7 rozporządzenia Prezes ULC stwierdził, iż do opóźnienia lotu doszło w wyniku nadzwyczajnych okoliczności zwalniających przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty zryczałtowanego odszkodowania.
III.
Skarżący wystąpili z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zakwestionowali "nadzwyczajność" zdarzenia jakim jest interwencja medyczna na pokładzie, jak również wskazali, że przewoźnik powinien zakładać i konstruować swoją siatkę połączeń tak, aby dopuszczać pewien zapas czasu na ewentualne okoliczności operacyjne powodujące opóźniony wylot.
IV.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezes ULC, decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...] utrzymał swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie w mocy.
Jak wskazał, stan faktyczny ustalony w decyzji z dnia [...] lipca 2017 r. nie budzi wątpliwości.
Rozporządzenie nr 261/2004 w swojej treści nie przewiduje definicji pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności". Jednakże z orzecznictwa i judykatury wynika, że za nadzwyczajne należy uznać okoliczności odnoszące się do zdarzenia, które nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwala na skuteczne nad nim panowanie, ze względu na charakter lub źródło.
Za nadzwyczajne okoliczności z całą pewnością należy uznać nieplanowaną interwencję medyczną na pokładzie samolotu, która stanowi bezpośrednią przyczynę odwołania czy też znacznego opóźnienia lotu.
W konsekwencji jej przeprowadzenia rejs [...] przyleciał do [...] z 25-minutowym opóźnieniem. Opóźnienie tego lotu było bez wątpienia konsekwencją przeprowadzenia interwencji medycznej i stanowiło jej normalne następstwo. Z motywu 14 preambuły rozporządzenia wynika, iż "Podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków". Stan zdrowia pasażerów i ich reakcje stanowią okoliczności zewnętrzne w stosunku do przewoźnika lotniczego, bowiem przewoźnik lotniczy nie może ich, na etapie planowania lotów, przewidzieć, jak również nie może ich wystąpieniu w jakikolwiek sposób zapobiec.
Trudno na etapie planowania lotów, na kilka miesięcy wcześniej przewidzieć, którego dnia wystąpi konieczność przeprowadzenia interwencji lekarskiej. Podobnie jak w przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Odwołując się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt C-294/10 (Eglitis i Ratnieks vs Latvijas Republikas Ekonomikas ministrija) artykuł 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 powinien być interpretowany w ten sposób, że przewoźnik lotniczy, ponieważ jest zobowiązany do podjęcia wszelkich racjonalnych środków w celu uniknięcia nadzwyczajnych okoliczności, powinien rozsądnie na etapie planowania lotu uwzględnić ryzyko opóźnienia związanego z ewentualnym zaistnieniem takich okoliczności. Powinien w związku z tym przewidzieć określoną rezerwę czasu pozwalającą mu, w miarę możliwości, na wykonanie całego lotu po ustaniu nadzwyczajnych okoliczności. Z kolei rzeczony przepis nie może być interpretowany jako nakładający tytułem racjonalnych środków obowiązek planowania w sposób ogólny i jednolity, minimalnej rezerwy czasu mającej zastosowanie bez różnicy do wszystkich przewoźników lotniczych we wszystkich sytuacjach zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności. Ocena zdolności przewoźnika lotniczego do zapewnienia całego przewidzianego lotu w nowych warunkach wynikających z zaistnienia tych okoliczności powinna być dokonywana z troską o to, aby wymagany zakres rezerwy czasu nie skutkował doprowadzeniem przewoźnika lotniczego do dokonywania nadmiernych poświęceń z punktu widzenia możliwości jego przedsiębiorstwa w danym momencie. Co więcej przewoźnik lotniczy w ogólnych warunkach przewozu zawiera informacje o tym, iż osoby ze schorzeniami powinny mieć odpowiednie dokumenty medyczne do odbycia podróży, które przewoźnik musi najpierw zaakceptować. Wynika z tego to, iż pasażer nie zgłaszający potrzeby asysty z powodu niepełnosprawności bądź choroby i nie wypełniający odpowiednich dokumentów medycznych w przypadku schorzeń mogących mieć wypływ na przebieg lotu, jest traktowany jako pasażer zdrowy, mogący odbyć podróż lotniczą.
W przedmiotowej sprawie pasażer, którego dotyczyła interwencja medyczna nie był pasażerem niepełnosprawnym bądź przewlekle chorym na schorzenia, które wymagałyby uprzedniego zgłoszenia przewoźnikowi. Przewoźnik nie miał więc możliwości przewidzenia, że jego stan zdrowia będzie wymagał konsultacji lekarskiej.
Wobec powyższego Prezes ULC stwierdził, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia gdyż zaszła nadzwyczajna okoliczność, uzasadniająca opóźnienie przedmiotowego lotu. Ponawiając stanowisko przedstawione w decyzji I instancji, odmienne rozstrzygnięcie, choć uwzględniałoby interes faktyczny Skarżących, nie uwzględniałoby interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, nie można powiem prawa do punktualnego przewozu przedkładać nad prawo do bezpieczeństwa, życia lub zdrowia.
Organ nie stwierdził również naruszenia art. 8, art. 9 i art. 14 rozporządzenia.
IV.
Skarżący zakwestionowali w całości powyższą decyzję Prezesa ULC skargą wniesioną do tutejszego Sądu.
Rozstrzygnięciu temu zarzucili naruszenie:
1. art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej jako k.p.a.) poprzez niezebranie materiału dowodowego istotnego dla oceny stanu faktycznego będącego podstawą do wydania zaskarżonej decyzji,
2. art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu na okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy,
3. art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności poprzez nieuwzględnienie ewidentnych i wskazywanych przez Skarżących braków w zakresie materiału dowodowego, przy dokonaniu oceny, że udowodniona została okoliczność polegająca na istnieniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy opóźnionym wylotem z [...] (lot [...]), a opóźnionym przylotem do [...] (lot [...]),
4. naruszeniu art. 81a § 1 k.p.a. w związku z art. 81a § 2 pkt 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, wynikającej z rozporządzenia nr 261/2004 zasady rozkładu ciężaru dowodu wskazującej, że w przypadku powoływania się przez przewoźnika na nadzwyczajne okoliczności ciężar udowodnienia istnienia takich okoliczności obciąża przewoźnika,
5. nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie przysługujących Skarżącym uprawnień do odszkodowania w wysokości określonej w. art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 261/2004, poprzez wskazywanie, że nie doszło do naruszenia przez przewoźnika:
a) art. 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia [decyzja Prezesa ULC z dnia [...] stycznia 2018 r., strona 3, wersy 10 i 11 od dołu],
b) art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia [decyzja Prezesa ULC z dnia [...] lipca 2017r., strona 3, wers 1 od dołu].
Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej oraz o orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania.
Jej zdaniem w obu decyzjach brak jest jakiegokolwiek śladu dokonania następujących, kluczowych dla rozstrzygnięcia ustaleń:
1) o której godzinie nastąpił przylot samolotu do [...] [lot [...] na trasie [...] - [...] planowy wylot z [...] w dniu [...].09.2016 r. o godzinie 17:25 UTC - faktyczna godzina wylotu 17:55 UTC],
2) o której godzinie nastąpił wylot samolotu z [...] [lot [...] na trasie [...] - [...] , planowany wylot z [...] w dniu[...].09.2018 r. o godzinie 22:15 czasu lokalnego].
Organ nie zebrał zatem materiału dowodowego pozwalającego na:
a) stwierdzenie istnienia adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy opóźnionym (jak ustalono o 30 minut) wylotem z [...] , a opóźnionym (jak ustalono o 25 minut) przylotem do [...] ,
b) wykluczenie zaistnienia w wieloczłonowym łańcuchu zdarzeń (z których pierwsze to opóźniony wylot z [...] , a ostatnie to opóźniony przylot do [...] ) zdarzenia o charakterze nova causa interveniens, a więc zdarzenia które w łańcuch kauzalnym nie może być uznane za normalne następstwo opóźnionego wylotu z [...] .
W sprawie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można skutecznie wykazać, że miała miejsce okoliczność polegająca na istnieniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy opóźnionym wylotem z [...] , a opóźnionym przylotem do [...]
Materiał dowodowy nie pozwala również na ocenę, czy przywoływana przez przewoźnika okoliczność jaką było wezwanie lekarza do jednego z pasażerów, którego zachowanie i stan zdrowia wskazywały na niezdolność do odbycia lotu (w ocenie członków załogi przewoźnika, nie potwierdzonej następnie oceną lekarza wezwanego do pacjenta, gdyż jak wynika z oświadczenia przewoźnika pasażer ten został finalnie dopuszczony do lotu, spełnia kryteria "okoliczności nadzwyczajnej której nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków" w rozumieniu motywu 14 preambuły rozporządzenia, czy też kategorii "względy medyczne", w zakresie "pasażer poważnie niedomaga", w rozumieniu dokumentu - Przykładowa lista nadzwyczajnych okoliczności, która powstała w wyniku spotkania Krajowych Organów Wykonawczych z dnia 12 kwietnia 2013 r.
W ocenie Skarżących przewoźnik nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, że opóźnienie wylotu z [...] skutkowało zakłóceniem lotu (tu rozumianym jako opóźnienie przylotu do [...] ), a także nie wykazał jakie racjonalne środki podjął, żeby uniknąć zakłócenia lotu (tu opóźnienia przylotu do [...] ).
W ocenie Strony, 30 minutowe opóźnienie jest do nadrobienia w trakcie 9- godzinnego lotu z [...] do [...].
Z analizy zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej wynika, że w żadnym z ww. orzeczeń Prezes ULC nie zawarł stwierdzenia dotyczącego naruszenia bądź nienaruszenia art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia. Pomiędzy decyzjami (I i II instancją) zachodzi rozbieżność, bowiem w decyzji z dnia [...] stycznia 2018 r. organ stwierdza, że nie doszło do naruszenia art. 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia (strona 3, wersy 10 i 11 od dołu), zaś w decyzji z dnia [...] lipca 2017 r. przyjmuje, że na przewoźniku nie ciąży obowiązek wypłaty zryczałtowanego odszkodowania, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia (strona 3, wersy 1 i 2 od dołu).
W obu decyzjach organ w sentencji stwierdza brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego, podczas gdy z treści uzasadnienia każdego z ww. orzeczeń wynika, że kwestię naruszenia prawa przez przewoźnika organ rozpatrywał odnosząc ustalenia w zakresie stanu faktycznego do niewłaściwej normy odszkodowawczej. Skarżący nie wiedzą zatem, czy jest to tylko omyłka pisarska, czy też jest to świadomie działanie organu, który uznaje, że norma zawarta w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nie ma zastosowania w sprawie. W sprawie nie jest sporna ani długość całej trasy, ani też rozmiar opóźnienia.
Końcowo skarga wskazuje, iż ponieważ przewoźnik nie udowodnił w żaden sposób istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy opóźnionym wylotem z Warszawy, a opóźnionym przylotem do Warszawy, nie wykazał także, że podjął działania celem zwolnienia się od określonej w rozporządzeniu odpowiedzialności odszkodowawczej, to powstałe w niniejszej sprawie wątpliwości w ww. zakresach nie mogą być interpretowane na korzyść przewoźnika, gdyż stanowiłoby to naruszeniu art. 81a § 1 k.p.a. w zw. z art. 81a § 2 pkt 2 k.p.a.
V.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu i odnosząc się do sformułowanych w skardze zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
VI.
Skarga jest uzasadniona.
Nie może budzi wątpliwości to, iż głównym celem rozporządzenia nr 261/2004 jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony praw pasażerów, bowiem odmowy przyjęcia na pokład lub odwołania lotów czy ich duże opóźnienia powodują dla nich poważne problemy i niedogodności (vide motyw 1 i 2 preambuły). Rozporządzenie w równym stopniu dotyczy przy tym lotów regularnych jak i nieregularnych tzw. czarterów oraz uczestników wycieczek. Nadto, dla ustanowionej w nim odpowiedzialności nie ma znaczenia forma prawna korzystania z samolotów (vide motyw 5 i 7 preambuły), jak też czy lot jest regularny czy nieregularny. Rozporządzenie zawiera jednak przesłanki egzoneracyjne, zwalniające przewoźnika z odpowiedzialności (vide motyw 14 preambuły). Pomimo więc niewątpliwie wysokiej ochrony pasażerów, odpowiedzialność przewoźnika lotniczego nie jest nieograniczona.
W kontekście powyższego należy zauważyć, iż Prezes ULC uznał, że w ustalonych przez niego okolicznościach sprawy przepisy rozporządzenia statuujące odpowiedzialność finansową przewoźnika nie mają zastosowania, gdyż z uwagi na powody stwierdzonego opóźnienia, PLL LOT jest zwolniony z odpowiedzialności. Skoro bowiem we wcześniejszym locie zaistniała potrzeba pilnej interwencji lekarskiej względem jednego z pasażerów, to oczywiste jest, że wygenerowane przez ten fakt opóźnienie, które przełożyło się na punktualność kolejnych lotów, w całości usprawiedliwia przewoźnika.
W ocenie Sądu materiał dowody zgromadzony przez organ, a w konsekwencji poczynione na jego podstawie ustalenia, nie dają podstaw, na tym etapie sprawy, do tak jednoznacznych wniosków o braku odpowiedzialności przewoźnika lotniczego.
Przede wszystkim należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie analizie należało poddać okoliczności faktyczne wykonania 4 lotów z dnia [...] września 2016 r., o odpowiednim oznaczeniu kodowym: [...] ([...] -[...] ), [...] ([...] -[...] ), [...] ([...] -[...] ) oraz [...] ([...] -[...] ). Takie spojrzenie na problematykę występującą w niniejszej sprawie jest następstwem okoliczności odbywania przez Skarżących podróży powrotnej z [...] do [...] etapowo tj. z [...] do [...] , a następnie z [...] do [...] , a także powoływanej przez przewoźnika lotniczego przesłanki egzoneracyjnej, którą jest zdarzenie jakie miało miejsce w ramach przelotu z [...] do [...] ([...]), a więc lotu, który zmierzał z [...] do [...] , aby następnie zabrać Skarżących z powrotem do [...].
Z ustalonych okoliczności sprawy wiadomo na pewno, że wcześniejszy wylot samolotu nr [...] w dniu [...] września 2016 r. z [...] do [...] został opóźniony o 30 minut z uwagi na interwencję lekarza względem jednego z pasażerów. Planowo lot ten miał więc wylecieć z [...] o godz. 17:25 faktycznie zaś wystartował o 17:55. Brak jest jednak jakichkolwiek wiadomości, o której dotarł do portu przeznaczenia i jaka przerwa czasowa dzieliła lot powrotny nr [...].
Z kolei wiadome jest, że wspomniany już lot powrotny z [...] do [...] nr [...] (którym lecieli Skarżący) zaplanowany był na dzień [...] września 2016 r., godz. 22:15. Nie jest jednak wiadome, o której lot ten rzeczywiście wystartował z [...] , a jest to okoliczność niewątpliwie istotna dla oceny całokształtu sprawy. Wiadome jest, natomiast to, że planowy przylot tego lotu do [...] w dniu [...] września 2016 r., miał nastąpić o godz. 12:40, zaś Skarżący mieli następnie 55 minut na przesiadkę na lot z [...] do [...] nr [...], którego odlot zaplanowano na godz. 13:35 (vide rezerwacje). Przylot samolotu [...] nr [...] nastąpił o godz. 13:05 a więc z 25 minutowym opóźnieniem, jednak nadal pozostawało 30 minut (do 13:35) na przesiadkę na lot do [...].
W konsekwencji opóźnienia, rzeczywisty lot Skarżących z [...] do [...] odbył się lotem nr [...] , który wystartował o godz. 19:40 zaś wylądował w [...] ok. godz. 20:35. Tym samym Skarżący dotarli do końcowego portu przeznaczenia ze znacznym opóźnieniem, przekraczającym normę 4-godzinną.
Mając to na względzie Sąd zwraca uwagę na zupełny brak ustalenia i wyjaśnienia przez organ następujących, istotnych okoliczności sprawy:
1. o której godzinie rzeczywiście wylądował w [...] lot nr [...], który miał następnie zabrać Skarżących w podróż powrotną jako lot [...];
2. jak długi czas dzielił lądowanie w [...] od planowanej godziny lotu powrotnego;
3. czy wylot lotu [...] w dniu [...]września 2016 r. nastąpił o czasie;
4. czy Skarżący byli zapewniani przez personel pokładowy - jak twierdzą - że lot z [...] do [...] nr [...] będzie na nich oczekiwał, pomimo opóźnienia;
5. dlaczego, pomimo lądowania w [...] w dniu [...] września 2016 r. o godz. 13:05 i posiadania nadal 30 minutowego zapasu na przesiadkę, Skarżący nie dostali się na pokład samolotu do [...] nr [...] , który miał odlecieć o 13:35;
6. czy wskazany lot do [...] wystartował wcześniej, czy wszystkie miejsca zostały w nim sprzedane, tj. czy miejsca planowo zarezerwowane dla Skarżących zostały wobec ich niestawiennictwa wykorzystane przez przewoźnika, czy pozostały niezajęte;
7. czy, a jeżeli tak to dlaczego, część pasażerów lotu nr [...] otrzymała tzw. karty rapid transfer ułatwiające szybsze dostanie się do bramki właściwych lotów krajowych np. do [...] ;
8. dlaczego takich kart nie otrzymali Skarżący;
9. dlaczego przewoźnik lotniczy, pomimo tylko 25 minutowego opóźnienia w przylocie lotu [...] nie skomunikował go z lotem do [...] nr [...].
Ustalenie powyższych okoliczności jest kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwolą one ocenić działania przewoźnika, w szczególności pod kątem przesłanki egzoneracyjnej w postaci nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Sąd nie ma wątpliwości, iż nieuzasadniony brak umożliwienia Skarżącym łatwego dostania się na pokład lotu nr [...] do [...] , w szczególności poprzez brak ułatwień w szybkim transferze ze stanowiska przylotów międzynarodowych do stanowiska odlotów krajowych obciążać będzie przewoźnika lotniczego. Jest on bowiem zobowiązany do w miarę rozsądku elastycznego planowania lotów, a w przypadku zagrożenia ich odbycia, do wszelkiej pomocy pasażerom, którzy na planowany lot zamierzają się dostać i jest do tego realna szansa. Tym bardziej, iż w sprawie niniejszej loty przesiadkowe są obsługiwane przez tego samego przewoźnika.
W konsekwencji Sąd uznaje, iż Prezes ULC nie wyjaśniając powyższych okoliczności, ani nie wyjaśniając przyczyn takiego działania w uzasadnieniu obu decyzji, dopuścił się istotnego naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Istota sprawy pozostaje nadal nieustalona, np. co do wniosków strony o wydanie kart rapid transfer.
Sąd nie podziela natomiast sugestii skargi, co do tego że pasażer, do którego wezwano lekarza, powinien był zostać pozostawiony w [...] , zaś lot [...] powinien był wystartować bez niego na pokładzie. Kwestia nagłej choroby pasażera, który jej wcześniej nie zgłaszał, może być traktowana jako przesłanka uwalniająca od odpowiedzialności jako zdarzenie zewnętrzne, niezależne od przewoźnika. Wymaga jednak szczegółowych ustaleń, na co już zwrócono uwagę.
Nie zasługują na uwzględnienie również te wskazania skargi, w myśl których pilot powinien w istocie "nadrobić" w trakcie przelotu powstałe 30-minutowe opóźnienie. Zdaniem Sądu nie można kwestii szybkości i terminowości lotu przedkładać ponad jego bezpieczeństwo, a ta jest suwerenną decyzją pilota. Nie można wymagać, by "nadrabianie" opóźnienia odbywało się kosztem bezpieczeństwa.
W konsekwencji powyższego, nie można na podstawie ustaleń poczynionych przez organ prawidłowo ocenić działań przewoźnika, w szczególności zaś rzeczywistych powodów dla których lot z [...] się opóźnił, ewentualnie podjętych przez przewoźnika kroków zaradczych, jak i przyczyn nie dostania się na pokład lotu z [...] do [...] nr [...].
Bez znaczenia są zatem zarzuty skargi nr 4 i 5. Dopóki bowiem organ nie ustali prawidłowo stanu faktycznego sprawy i wszystkich jej istotnych okoliczności, dopóty niemożliwa będzie prawidłowa ocena działań przewoźnika lotniczego pod kątem naruszenia przepisów rozporządzenia.
Reasumując, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U, z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ja poprzedzającą, przyjmując iż zakres niezbędnych ustaleń faktycznych jest tak znaczny, że wymaga przeprowadzenia całej procedury od początku.
O należnym zwrocie kosztów postępowania w kwocie 1.565 złotych orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Na koszty te składa się 1.000 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi, 480 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika profesjonalnego oraz 85 zł tytułem uiszczonych opłat od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło