VII SA/Wa 80/21
WyrokWSA w Warszawie2021-05-28
Skład orzekający: Andrzej Siwek, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Elżbieta Granatowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji nakazującej rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części budynku została wydana z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja organu nadzoru budowlanego nie jest obarczona rażącym naruszeniem prawa, gdyż postępowanie nieważnościowe służy wyłącznie kontroli ciężkich wad decyzji, a nie ponownemu badaniu merytorycznemu sprawy. Ustalony stan faktyczny i zastosowanie prawa materialnego były prawidłowe, a skarżąca nie wykazała istnienia rażących wad decyzji.Stan faktyczny
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującej rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części budynku rekreacyjnego. Rozbudowa dotyczyła budynku gospodarczego przylegającego do budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce, wykonana bez pozwolenia na budowę. Skarżąca kwestionowała prawidłowość ustaleń dotyczących daty powstania rozbudowy oraz zarzucała naruszenia proceduralne i materialnoprawne.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Siwek, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (spr.), Asesor WSA Elżbieta Granatowska, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 maja 2021 r. sprawy ze skargi H. D. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2020 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) decyzją z [...] listopada 2020 r. [...], na mocy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - po rozpatrzeniu odwołania H. D. – utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2020 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji PINB dla Powiatu [...] (PINB) z [...] sierpnia 2018 r. nr [...] nakazującej rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części budynku przy ul. [...] w [...] (dz. nr [...]) położonego w granicy z działką nr [...] przy ul [...].
Po przedstawieniu zasad postępowania nieważnościowego organ wskazał, że podczas kontroli 21 lutego 2018 r. PINB ustalił, że na ww. działce pomiędzy budynkiem letniskowym i budynkiem mieszkalnym na dz. nr [...] znajduje się m.in. budynek gospodarczy (1,68 m x 8,60 m x 2,05 m), który przylega do budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce i z tej strony nie ma ściany. Dach pokryty papą oparto na słupach drewnianych i wysunięto na ścianę ww. budynku mieszkalnego.
Pełnomocnik właścicielki – H. D. (KW Nr [...]) oświadczył, że budynek powstał ok. 1998 r. Inwestorka nie występowała o pozwolenie na budowę i nie zgłaszała robót (pismo UG z 15 marca 2018 r.).
GINB zaznaczył, że charakter inwestycji i sposób jej wykonania wskazuje, że prawidłowo decyzją objęto rozbudowę budynku letniskowego a nie budynek gospodarczy.
Organ podkreślił, że wykonywanie robót budowlanych – co do zasady - wymaga pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1) z wyjątkami określonymi w art. 29-31. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 zgłoszenia wymaga m.in. budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego, tj. wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej, rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy do 35 m2. Wymiary tego budynku (8,60 m x 4,50 m x 1,68 m) wskazują, że jego rozbudowa wymagała pozwolenia na budowę.
GINB zaznaczył, że ustawa nie definiuje pojęcia rozbudowy. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że rozbudowa to zmiana charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego innych niż określone w art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego (wyrok NSA z 15 czerwca 2016 r., sygn. II OSK 2484/14). Związana jest zatem ze zmianą charakterystycznych parametrów: kubatury, powierzchni zabudowy, długości, szerokości bądź liczby kondygnacji, która nie prowadzi do powstania nowego obiektu, lecz do modyfikacji obiektu istniejącego (wyrok NSA z 18 maja 2018 r., sygn. II GSK 1318/16). Stanowi jeden z rodzajów budowy i wymaga pozwolenia na budowę, którego brak uzasadnia uruchomienie trybu z art. 48 ust. 1-4 Prawa budowlanego (wyrok NSA z 19 czerwca 2019 r. sygn. II OSK 2070/17). Nakaz rozbiórki jest jednak nakładany dopiero wówczas, gdy nie ma możliwości legalizacji.
Dalej podniósł, że art. 103 cyt. ustawy dotyczy budowy zakończonej przed 1 stycznia 1995 r. Wówczas budynek podlega legalizacji w trybie ustawy z 24 października 1974 r. Późniejsza rozbudowa nie ma wpływu na zakończenie budowy.
Organ wskazał, że podstawę badanej decyzji stanowił art. 48 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Dalej przytoczył art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego i wskazał, że obowiązek nakazu rozbiórki nie jest bezwzględny, gdyż organ ma obowiązek zbadać, czy obiekt jest zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz czy nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem.
Przepis § 272 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w spawie warunków technicznym jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm.) stanowi, że budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5. Tym samym położenie spornej rozbudowy, jak i jej konstrukcja uniemożliwia wykonanie ściany oddzielania przeciwpożarowego, a więc jej legalizację.
GINB dodał, że zgodnie z § 12 ust. ww. rozporządzenia budynek na działce budowlanej należy sytuować od granicy w odległości nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy (pkt 1) i 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien i drzwi w stronę tej granicy (pkt 2). Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli plan miejscowy przewiduje taką możliwość (ust. 2).
Uchwała Rady Gminy [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2005 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy [...] (Dz. Urz. Woj. [...] Nr [...] poz. [...]) dla opisanej działki (pismo UG z 27 lutego 2018 r.), nie przewiduje możliwości sytuowania budynku bezpośrednio przy granicy. PINB nie naruszył zatem art. 48 ust 1 pkt 1 cyt. ustawy, a w konsekwencji badana decyzja nie narusza rażąco prawa.
Następie GINB wyjaśnił pojęcie rażącego naruszenia prawa.
Co do zarzutu błędnego ustalenia daty powstania rozbudowy GINB podkreślił, że do protokołu z oględzin z 21 lutego 2018 r. pełnomocnik skarżącej – W. D. oświadczył, że "budynek gospodarczy powstał ok. 1998 r." Ponadto, 12 lipca 2018 r. w siedzibie PINB skarżąca zapoznała się z aktami i nie wniosła żadnych uwag, co potwierdziła podpisem na notatce służbowej. Dlatego zmiana stanowiska po dwóch latach nie może być uwzględniona, zwłaszcza że w postępowaniu nieważnościowym nie ma możliwości poszerzenia materiału dowodowego. Dlatego nie można przesłuchać świadków w celu zebrania nowych dowodów.
Zdaniem GINB, decyzja z [...] sierpnia 2018 r. nie jest obarczona żadną z wad, o których mowa w art. 156 § 1 kpa.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów organ stwierdził, że strona w istocie domaga się merytorycznej oceny postępowania zwykłego. Jednak celem postępowania nieważnościowego nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz weryfikacja decyzji pod kątem wad z art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Zasadnicze zarzuty dotyczyły wadliwego ustalenia stanu faktycznego i naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Organ wyjaśnił, powołując się na orzecznictwo, że przesłanka rażącego naruszenia prawa może się odnosić do obu tych naruszeń, niemniej rażące naruszenie prawa procesowego dotyczy tylko przypadków, gdy albo nie przeprowadzono w ogóle postępowania wyjaśniającego, albo przekroczono zasady postępowania dowodowego. Ta forma naruszenia nie może być więc odnoszona do oceny materiału dowodowego, która ma charakter interpretacyjny, skoro z rażącego naruszenia prawa należy wyłączyć sytuacje, gdy ustalenie wady decyzji nie jest możliwe przez proste zestawienie stanu faktycznego i przepisu prawa procesowego.
Skargę na ww. decyzję złożyła H. D. zarzucają naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu wojewódzkiego, pomimo że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa;
- art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji bez odniesienia się do zarzutów uzasadniających stwierdzenie nieważności zawartych w we wniosku o stwierdzenie nieważności i piśmie z 15 października 2019 r.;
- art. 75 § 1 k.p.a., art. 76 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. oraz art. 81 k.p.a. poprzez pominięcie dowodów wskazanych we wniosku i piśmie z 15 października 2019;
- art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na odmowie stwierdzenia nieważności decyzji rażąco naruszającej prawo wobec: niezastosowania ustawy z 1974 r.; wydania nakazu rozbiórki, w sytuacji gdy w świetle dokumentów załączonych do pisma z 15 października 2019 r. niedostatecznie wyjaśniono, czy rozbudowa nastąpiła bez pozwolenia na budowę.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi przedstawiła obszerną argumentację na poparcie ww. zarzutów podkreślając, że wejście w życie ustawy Prawo budowlane z 1994 r. oraz uchylenie ustawy z 1974 r. zmieniło obowiązki inwestora w zakresie legalizacji samowoli. Zdaniem strony, naruszenie procedury w postepowaniu zwyczajnym nie tylko skutkowało ustaleniem niezgodnego z rzeczywistością stanu faktycznego, ale i błędnym zastosowaniem prawa materialnego. Nie przeanalizowano bowiem stanowiska merytorycznego strony, poprzestając na powtórzeniu argumentacji PINB, a wniosek zawiera szczegółowe uzasadnienie żądania strony, a więc organ zobowiązany był, zgodnie z art. 7. k.p.a. merytorycznie odnieść się do postawionych zarzutów, nawet jeśli uznałby je za błędne.
Strona wskazała też na naruszenie art. 103 ust. 2 Prawo budowlane w sytuacji gdy rozstrzygnięcie powinno nastąpić w oparciu o ustawę Prawo budowlane z 1974 r. Ponadto, w toku postępowania podnosiła, że zachodzi duże prawdopodobieństwo, że rozbudowa mogła nie stanowić samowoli budowlanej, z uwagi na dokumenty załączone do pisma z 15 października 2019 r.
Według skarżącej PINB nie przeprowadził w ogóle postępowania w celu ustalenia daty rozbudowy. Oświadczenia pełnomocnika nie można traktować jako dowodu. Pełnomocnik nie może być przesłuchiwany za stronę co do okoliczności faktycznych i składać oświadczeń zastępujących zeznania świadków bądź strony. Wobec powyższego ustalenie, że rozbudowa nastąpiła w 1998 r. nastąpiło dowolnie, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego. Zastosowanie niewłaściwej ustawy należy traktować jako rażące naruszenia prawa.
Organy pominęły pisemne oświadczenie H. D. załączone do wniosku stwierdzające, że rozbudowa nastąpiła w 1992 r., wnioski dowodowe zawarte w wniosku i wnioski o przeprowadzenie dowodów z dokumentów załączonych do pisma z 15 października 2019 r. Z pisma Wójta Gminy [...] z 30 września 2019 r. wynika, że dokumentacja dotycząca pozwoleń na budowę budynków letniskowych, jednorodzinnych i gospodarczych wzniesionych w latach 1992 - 1998 jest przechowywana w archiwum Urzędu, które posiada tylko szczątkowe sprawy, a rejestry są niekompletne. Oznacza to, że niedostatecznie wyjaśniono, czy rozbudowa była samowolna. Organ ten ustalił, że dla rozbudowy wymagane było pozwolenie na budowę. Niekompletność gminnego archiwum nie oznacza, że pozwoleń nie wydano. Mogło nie być też zarchiwizowane. Istnieje zatem możliwość przeprowadzenia dowodu z dokumentu z akt sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm. - dalej p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Zgodnie zaś z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w powyższych granicach, przede wszystkim podkreślić należy, że postępowanie w tej sprawie toczyło się w trybie nadzwyczajnym, w którym obowiązują odmienne zasady niż w postepowaniu zwykłym. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji odnosi się bowiem do wad tkwiących w samej decyzji i godzących w elementy stosunku prawnego: podmiotowe, w jego przedmiot lub też w podstawę prawną. Nie są to zatem – co do zasady – wady o charakterze proceduralnym, gdyż usuwanie takich wad dokonywane jest w trybie wznowienia postępowania. Z tej racji postępowanie, w którym decyzja została wydana może być prawidłowe pod względem prawnym, może być jednak źródłem wadliwości ze względu na merytoryczne treści ustalone w stadium wstępnym lub rozpoznawczym postępowania. Z punktu widzenia bytu prawnego decyzji wadliwej nie ma to jednak znaczenia, ponieważ ocenie podlega sama decyzja i jej skutki prawne, a nie poprzedzające je postępowanie (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1996 s. 699).
W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się jednolicie, że oczywisty charakter naruszenia prawa jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym dla uznania naruszenia prawa za rażące (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), ponieważ takie naruszenie od naruszenia zwykłego różni się takimi cechami jak gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, które powodują, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu praworządnego państwa (por. Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego pod red. prof. M. Wierzbowskiego i prof. A. Wiktorowskiej, s. 897-900, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2011).
Skoro zakres weryfikacji podstaw do stwierdzenia nieważności zależy od trybu, w jakim weryfikacja ta jest dokonywana, to postępowanie to nie może służyć kolejnemu badaniu prawidłowości załatwienia sprawy co do istoty, tylko wyłącznie kontroli, czy decyzję obciążają ciężkie wady nakazujące wyeliminować ją z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc. Charakter sprawy wszczętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji nie pozwala zatem na podnoszenie zarzutów takich jak w postępowaniu zwyczajnym, które polegają na wykazywaniu istotnych wad obciążających decyzję. W orzecznictwie podkreśla się, że postępowanie nieważnościowe nie jest "trzecią instancją" pozwalającą na merytoryczną ocenę sprawy załatwionej decyzją ostateczną, gdyż zakres rozważań organu nadzoru powinien zostać zawężony jedynie do oceny przesłanek nieważnościowych (zob. wyrok NSA z 16 maja 2018 r. sygn. II OSK 1598/16 CBOIS.)
W konsekwencji tylko wówczas, gdy naruszenie ma znacznie większą wagę niż stabilność decyzji, może być zakwalifikowane jako rażące (por. też wyrok NSA z 9 września 1998 r., II SA 1249/97, LEX nr 41819). Dlatego też z rażącym naruszeniem prawa nie może być mylone każde - nawet oczywiste - naruszenie prawa, jeżeli nie dyskwalifikuje decyzji w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja z obrotu prawnego. Decyzji ostatecznej służy bowiem tzw. domniemanie legalności i prawidłowości (por. np. wyrok NSA z 10 września 2014 r., sygn. akt I OSK 229/13- CBOSA). Z domniemania tego wynika m.in., że ewentualne wątpliwości co do legalności decyzji powinny przemawiać za odmową stwierdzenia jej nieważności.
W orzecznictwie konsekwentnie podnosi się również, że zasadniczo ciężar dowodu co do istnienia przesłanek nieważności spoczywa na tym, kto domaga się stwierdzenia nieważności (por. wyrok WSA w W-wie z 10 lutego 2015 r. sygn. akt. I SA/Wa 2131/14 - CBOSA). Oznacza to, że brak dowodów pozwalających na jednoznaczne stwierdzenie istnienia ciężkich wad prawnych decyzji wyklucza możliwość jej eliminacji z obrotu prawnego. Stąd tylko stwierdzone, a nie domniemane rażące naruszenie prawa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności decyzji (zob. wyrok WSA w W-wie z 13 października 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 3148/13, wyrok NSA z 26 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 214/07 - CBOSA).
Z powyższym poglądem spójne jest stanowisko przyjmowane w orzecznictwie, że oceny legalności decyzji dokonuje się w zasadzie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym zakończonym jej wydaniem (por. np. wyrok NSA z 12 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 1717/11). O rażącym naruszeniu art. 7 i 77 § 1 k.p.a. można by ewentualnie mówić w przypadku wydania decyzji w ogóle bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego (por. wyrok NSA z 16 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 73/12).
W świetle powyższej argumentacji należało podzielić stanowisko organów, że weryfikowana w tej sprawie decyzja PINB z [...] sierpnia 2018 r. nakazująca rozbiórkę samowolnie rozbudowanej części opisanego budynku nie jest obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a., w tym nie narusza rażąco prawa.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu zwyczajnym – w tym kontroli przeprowadzonej w dniu 21 lutego 2018 r. wynika - że rozbudowa dotyczy części budynku rekreacyjnego o wymiarach 1,68 m x 8,60 m x 2,05 m, który przylega do budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce i od tej strony nie ma ściany, a nadto posiada dach wysunięty na ścianę ww. budynku mieszkalnego. W imieniu skarżącej występował wówczas pełnomocnik W. D., który jednoznacznie oświadczył do protokołu kontroli, że rozbudowy dokonano ok. 1998 r. Organ powiatowy nie miał zatem żadnych podstaw do kwestionowania w postępowaniu zwyczajnym powyższego faktu, skoro nawet sama skarżąca oświadczenia pełnomocnika nie podważała, zwłaszcza że przeglądała akta sprawy w siedzibie organu w dniu 12 lipca 2018r. Powyższych okoliczności faktycznych nie mogła zatem skutecznie zakwestionować składając oświadczenie po dwóch latach, jak i zarzucając, że oświadczenia pełnomocnika nie można traktować jako dowodu w sprawie. Sąd w tym miejscu podkreśla, że samej istoty pełnomocnictwa wynika, że pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz strony, którą reprezentuje, a zatem jego działania i zaniechania traktowane są tak, jakby były dokonywane przez stronę osobiście. Czynności prawne pełnomocnika wywołują zatem skutki bezpośrednio w sferze interesów mocodawcy.
Ponadto, poza bardzo ogólnym zakwestionowaniem ustaleń organu w tym zakresie, skarżąca nie przedstawiła konkretnych dowodów potwierdzających, że rozbudowy dokonano przed 1995r., co wskazywałoby na konieczność zastosowania w postępowaniu legalizacyjnym przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974r., jak nakazuje art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego.
Podobnie, nie mógł odnieść oczekiwanego skutku zarzut niewyjaśnienia, czy w istocie rozbudowa została dokonana w warunkach samowoli budowlanej, skoro w zasobach gminnego archiwum Urzędu Gminy [...] nie odnotowano spraw związanych z budową budynków gospodarczych na działce nr ew. 110 (pismo Urzędu Gminy w [...] z 15 marca 2018 r.). Sąd ponownie zwraca uwagę, co zostało już wyżej wyjaśnione, że ponowne szerokie prowadzenie postępowania dowodowego nie mieści się w ramach postępowania nieważnościowego.
Prawidłowo również organy ustaliły, że w dacie wydania kontrolowanej decyzji, to jest 21 sierpnia 2018 r. na rozbudowę budynku rekreacyjnego stosownie do art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę wobec braku wyjątków wynikających z art. 29-31 cyt. ustawy. Obowiązkiem zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego objęta była bowiem wyłącznie budowa - stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego - obejmująca wolno stojące parterowe budynki rekreacji indywidualnej o powierzchni zabudowy do 35 m2. Rozbudowana część budynku (8,60 m x 4,50 m x 1,68 m) przekraczała ww. powierzchnię.
Na przeszkodzie legalizacji inwestycji stały natomiast przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w spawie warunków technicznym jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm.), które odnośnie budynku usytuowanego bezpośrednio przy granicy nakładały obowiązek posiadania od strony działki sąsiedniej ściany oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5 (§ 272 ust. 3), co uniemożliwiała sama konstrukcja rozbudowy, która z tej strony nie posiada żadnej ściany. Ponadto, wbrew wymogom określonym w § 12 ust. 2 ww. rozporządzenia, plan miejscowy - Uchwała Rady Gminy [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2005 r. - na tym terenie nie przewiduje możliwości sytuowania budynków bezpośrednio przy granicy.
Z podanych przyczyn należało podzielić argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji, że weryfikowana w tym postępowaniu decyzja nie jest obarczona wadami wymienionymi w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a., a to z kolei oznacza, że skarga nie mogła zostać uwzględniona.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 p.p.s.a. – oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło