VIII SA/Wa 254/17

WyrokWSA w Warszawie2017-10-26

Skład orzekający: Renata Nawrot, Sławomir Fularski, Justyna Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji aktywności kierowcy, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na działania kierowców i że naruszenia nastąpiły wskutek ich samowolnych działań?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji aktywności, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Odpowiedzialność ta wynika z zasady obiektywnej, a przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i nadzór nad kierowcami, aby zapobiec naruszeniom. Samowolne działania kierowców, mające na celu zafałszowanie danych lub skrócenie czasu odpoczynku, nie zwalniają przedsiębiorcy z odpowiedzialności, chyba że nastąpiły wskutek zdarzeń całkowicie nieprzewidywalnych i niezależnych od jego woli.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę H. R. za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji aktywności. Kontrola drogowa wykazała skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę oraz nierejestrowanie aktywności przez jednego z kierowców, mimo przebywania w pojeździe. Organ I instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów KPA, w tym niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Nawrot (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski, Sędzia WSA Justyna Mazur, Protokolant Specjalista Ilona Obara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2017 r. w Radomiu sprawy ze skargi H. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga H. R. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "[...]" z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego Nr [...] z [...] stycznia 2017 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy: W dniu 23 czerwca 2016 r. na drodze krajowej nr 51 w miejscowości M. został zatrzymany do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazd prowadzony był przez załogę – P. M. oraz R. K. (zwani także: kierowca). Kierowcy wykonywali krajowy transport drogowy na trasie W. – L. [...], w imieniu przedsiębiorcy H. R. (zwana dalej: skarżąca, przedsiębiorca) prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "[...]" z siedzibą w W.. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli nr [...]. Decyzją znak [...] z [...] września 2016 r., [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej: [...]ITD, organ I instancji) działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz.1414 ze zm., zwana dalej: u.t.d.) orzekł o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości [...] złotych. Podstawę orzeczenia stanowiło ustalenie, iż załoga skarżącej dopuściła się skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz nierejestrowała za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W odwołaniu złożonym na powołane rozstrzygnięcie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Wydanej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania - art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 81 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., zwana dalej: k.p.a.) poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji nieprawidłową kwalifikację tego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego. Wskazaną na wstępie i stanowiącą przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie decyzją znak Nr [...] z [...] stycznia 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej: GITD, organ odwoławczy) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a, art. 92c u.t.d., lp. 5.3 i 6.2.1, załącznika nr 3 do u.t.d., art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, zwane dalej: rozporządzeniem 561/2006), art. 32 ust. 3, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm., zwane dalej: rozporządzeniem 165/2014), orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy. W uzasadnieniu decyzji GITD podał, że podczas kontroli (23 czerwca 2016 r. samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] prowadzonego przez załogę – P. M. oraz R. K.) stwierdzono, iż naruszenie lp.5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez skrócenie dziennego czasu odpoczynku i l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Odnosząc się do pierwszego naruszenia organ odwoławczy stwierdził, że na podstawie materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, protokołu przesłuchania świadka oraz protokołu kontroli drogowej, udowodniono że kierowca M. M. o godzinie 12:01 dnia 22 czerwca 2016 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał jedynie 4 godziny i 18 minut nieprzerwanego odpoczynku w godzinach od 02:22 dnia 23 czerwca 2016 r. do godziny 06:40 dnia 23 czerwca 2016 r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 42 minuty. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za naruszenie wynosi 900,00 złotych. Uzasadniając z kolei drugie naruszenie organ odwoławczy podał, że w sprawie udowodnione zostało – w oparciu o materiał dowodowy w postaci m.in. protokołu przesłuchania świadków, danych cyfrowych pobranych z kart kierowców i tachografu zamontowanego w pojeździe o nr rej. [...] oraz protokołu kontroli - że w dniach 22 i 23 czerwca 2016 r. przedsiębiorca wykonywał transport drogowy podczas, którego jej kierowcy M. M. i R. K. nie rejestrowali na kartach kierowców swoich aktywności. Jak wynika z ustaleń kontroli drogowej pojazdu o nr rej. [...], przeprowadzonej 23 czerwca 2016 r., mimo, że w zatrzymanym pojeździe przebywało dwóch kierowców, to tylko jeden z nich rejestrował na swojej karcie kierowcy aktywność. Analiza danych cyfrowych pobranych z kart kierowców i tachografu zamontowanego w ww. pojeździe wykazała, że również 22 czerwca 2016 r. pojazd prowadzony był przez dwóch kierowców przebywających jednocześnie w kabinie, a tylko ten, który w danym momencie prowadził pojazd rejestrował aktywność na swojej karcie kierowcy. Kara za naruszenie wynosi [...]złotych. W złożonych na tę okoliczność zeznaniach M. M. zeznał, że 22 czerwca 2016 r. o godzinie 11:58 rozpoczął pracę po zalogowaniu swojej karty kierowcy, którą wyjął z tachografu o godz. 21:23 po zakończeniu pracy. Następnie pojazd od godziny 21:48 prowadzony był przez kierowcę R. K.. Według zeznań M. M., przebywał on w kabinie pojazdu w czasie, gdy pojazd był prowadzony przez kierowcę R. K.. W czasie gdy pojazd prowadził R. K., nie zalogował on swojej karty kierowcy ponieważ skończyłby mu się czas pracy. Kierowca był świadomy popełnianego naruszenia. Drugi kierowca R. K. zeznał, że 22 czerwca 2016 r. rozpoczął jazdę, za kierownicą pojazdu o nr rej. [...] o godzinie 21:48. W czasie gdy on prowadził pojazd, drugi kierowca M. M. przebywał w kabinie pojazdu i nie miał zalogowanej do tachografu swojej karty kierowcy. Gdy zakończył prowadzić pojazd 23 czerwca 2016 r. wyjął z tachografu swoją kartę kierowcy i przesiadł się obok kierowcy, a dalej pojazdem kierował M. M. rejestrując swoją aktywność na karcie kierowcy. Według wyjaśnień R. K. nie rejestrował on swojej aktywności, by móc później wpisać ręcznie odebrany odpoczynek. Zdaniem GITD podczas przewozu wykonywanego w załodze, kierowcy obowiązani są rejestrować na kartach kierowców swoją aktywność także gdy nie prowadzą pojazdu, a siedzą obok kierowcy prowadzącego pojazd. W niniejszym przypadku kierowcy nie rejestrowali swojej aktywności w czasie, gdy nie prowadzili pojazdu, a siedzieli obok kierowcy prowadzącego pojazd, by ukryć fakt wykonywania przejazdu w załodze. Podał, iż czas w którym kierowca nie prowadzi pojazdu wykonując przewóz w załodze, a siedzi obok kierowcy prowadzącego pojazd, traktowany jest jako przerwa, a nie jako odpoczynek. Stąd też kierowcy, by nie odbierać wymaganych odpoczynków zgodnie z przepisami o czasie pracy kierowców, nie rejestrowali swojej aktywności na kartach kierowców. GITD ocenił, iż nie znalazł podstaw do stwierdzenia, iż przedsiębiorca nie odpowiada za naruszenia stwierdzone przy wykonywaniu ww. transportu drogowego przez załogę. Wywiódł w tym zakresie, że zaskarżona decyzja podjęta została w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, zaś skarżąca nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Skarżąca nie przedstawiła w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, czy listy przewozowe, z których wynikałoby jednoznacznie, że podejmowała się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006. W odwołaniu przedsiębiorca ograniczył się jedynie do wyjaśnienia, że kierowcy mieli zaplanowany prawidłowo czas jazdy, a kierowca przebywał w kabinie pojazdu by zaoszczędzić pieniące dane mu na wynajęcie pokoju w hotelu. Organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom strony ponieważ są one sprzeczne z zeznaniami świadków złożonymi pod groźbą odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań, a jednocześnie przedsiębiorca nie poparł swoich wyjaśnień żadnymi dowodami materialnymi. Tak więc stwierdzone naruszenia powstały wyłącznie na skutek złej organizacji czasu pracy i niewłaściwego nadzoru nad pracą kierowcy lub też zezwoleniu na takie zachowanie. Brak jest także podstaw do stwierdzenia, że naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Wskazał w tym zakresie, iż kierowcy powinni mieć stanowczo zabronione przez pracodawcę wykonywanie jazdy bez zalogowanej karty kierowcy i nie czekać na awarię systemu śledzenia pojazdu. W sprawie jak stwierdził organ zachodzi świadome łamanie przepisów przez kierowców, którzy swoje postępowanie tłumaczyli jedynie tym, że chcieli wcześniej wykonać zadanie przewozowe. Oznacza to, że kierowcy ci wiedzieli w jaki sposób należy rejestrować swoją aktywność na karcie kierowcy, a ich zachowanie było spowodowane jedynie chęcią szybszego wykonania powierzonego im zadania przewozowego, która to okoliczność nie może być zakwalifikowana do przesłanek o których mowa w art. 92c u.t.d. Za takie zachowanie się kierowców odpowiada przedsiębiorca identycznie jak za nieterminowe wykonanie zadania przewozowego. Tak więc naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia cyfrowego rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi w rozpatrywanej sprawie nie powstało na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia lecz za cichym przyzwoleniem przedsiębiorcy. W podsumowaniu organ odwoławczy zaznaczył, iż kierowca nie dopuszczał by się przedmiotowego naruszenia nie mając jakiegokolwiek przyzwolenia pracodawcy na takie zachowanie i nie czerpiąc z takiego zachowania korzyści. W skardze złożonej na powołane rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Wydanej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1. art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, w tym w szczególności w zakresie czy M. M. otrzymał środki na odpoczynek w hotelu, czy zastosował się poleceń pracodawcy, czy pracodawca wiedział o tym, iż przebywa w samochodzie, jak zaplanowana była trasa przejazdu itd., a zatem w zakresie, czy pracodawca dołożył wszelkich starań by realizacja przewozu drogowego mogła odbyć się zgodnie z przepisami prawa; 2. art. 80 k.p.a. przez niewłaściwe dokonanie oceny materiału dowodowego w sprawie w tym w szczególności bezpodstawne ustalenie, iż pracodawca (przewoźnik) wiedział i godził się z poczynaniami kierowcy w zakresie przekroczenia czasu pracy i nie włożył karty kierowcy do tachografu, a zatem że nie dochował wszelkich możliwych starań by przejazd odbył się zgodnie z przepisami prawa, w sytuacji gdy przewoźnik podjął wszelkie możliwe czynności do zapewnienia zgodnego z prawem przewozu; 3. art. 78 § 1, art. 77 k.p.a. przez nie uwzględnienie wniosku skarżącej o ponowne przesłuchanie kierowców M. M. i R. K. i zadania im uzupełniających pytań w sytuacji, gdy okoliczności na jakie mieliby zeznawać ww. mają istotne znaczenie dla ustalenia ewentualnych przesłanek wyłączających możliwość nałożenia kary na skarżącą, a w toku pierwszego przesłuchania pytania o tego rodzaju okoliczności nie zostały im zadane. W uzasadnieniu skargi skarżąca podała, iż rozpatrując niniejszą sprawę organ odwoławczy dopuścił się szeregu naruszeń procedury, które wpłynęły na treść zapadłego rozstrzygnięcia. Wskazała, iż GITD bezzasadnie nie uwzględnił wniosku skarżącej o ponowne przesłuchanie kierowców M. M. i R. K. i zadanie im pytań wskazanych przez skarżącą. Z protokołu przesłuchania tych świadków wynika, iż w toku przesłuchania tego rodzaju pytania nie zostały im zadane a informacje uzyskane na skutek tych pytań są istotne dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a co za tym idzie rodzaju zapadłego rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącej jej wniosek o ponowne przesłuchanie wskazanych świadków był w pełni zasadny. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Tego rodzaju sytuacja nastąpiła w przedmiotowej sprawie. Dokonując zakończenia postępowania mimo nie zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego sprawy organ dopuścił się naruszenia art. 7 i art. 8 oraz art. 77 k.p.a. Skarżąca podała szereg okoliczności, które ostatecznie mogły wpłynąć na unikniecie ukarania karą, okoliczności te nie zostały jednak wyjaśnione. Tego rodzaju przesłankami są m.in. : właściwa organizacja i dyscyplina pracy, prawidłowe zasady wynagradzania, brak wpływu na powstanie naruszenia i możliwości przewidzenia zdarzeń czy okoliczności. Jak zatem należy stwierdzić podane okoliczności tj. fakt niezastosowania się przez pracownika do polecenia pracodawcy w zakresie wypoczynku, czy też awaria prądu w siedzibie przedsiębiorstwa są okolicznościami mającymi bardzo istotne znaczenie w sprawie. Te okoliczności winny zostać ustalone w sprawie i do tego właśnie zmierzały wnioski skarżącej. Organ odwoławczy uzupełnił jednak postępowanie jedynie o fakt zrealizowania wniosku skarżącej o nadesłanie protokołów przesłuchania świadków i zakreślił jej termin na uzupełnienie materiału dowodowego sprawy. Nie doprowadziło to jednak do dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Tego rodzaju uchybienia pośrednio wpłynęły również na błędną ocenę materiału zgromadzonego w sprawie. Niewłaściwie organ ocenił bowiem, że skarżąca miała wpływ na powstałe naruszenia i mogła przewidzieć pewne zdarzenia i okoliczności. Jest bowiem bezsporne, że jeżeli doszło do samowolnego (ze strony kierowców) przekroczenia czasu pracy i nie wypełnienie obowiązku rejestracji aktywności za pomocą tachografu to faktycznie skarżąca w żadnej mierze nie mogła tego przewidzieć i temu zapobiec. Nie była to bowiem sytuacja powtarzająca się. Podniosła dalej, iż prawidłowa ocena materiału dowodowego po jego uzupełnieniu w sposób pełny prowadziłaby do wniosku, iż przedsiębiorca podjął wszelkie możliwe działania mające na celu wyeliminowaniu możliwości ewentualnych uchybień w zakresie przepisów o transporcie drogowy. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Badając skargę Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 złotych (art. 92 a ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92 a ust. 6). Jak wynika z protokołu kontroli nr [...] z 23 czerwca 2016 r. oraz zeznań kierowców (brak numeracji kart w aktach administracyjnych) na drodze krajowej nr 51 w miejscowości M. został zatrzymany do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazd prowadzony był przez załogę – kierowców M. M. i R. K.. Kierowcy w imieniu przedsiębiorcy wykonywali krajowy transport drogowy rzeczy na trasie W. – L. [...]. Z analizy danych zawartych na karcie kierowcy M. M. i R. K., danych pobranych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe oraz zeznań ww. kierowców wynika, że 22 czerwca 2016 r. o godzinie 12:01 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca M. M. powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 4 godziny i 50 minut nieprzerwanego odpoczynku – od godziny 02:37 dnia 23 czerwca 2016 r. do godziny 07:27 dnia 23 czerwca 2016 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 10 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Ponadto w czasie przejazdu realizowanego przez kierowcę R. K. - od godziny 21:48 22 czerwca 2016 r. - kierowca M. M. przebywał w pojeździe. Nie zarejestrował jednak swojej aktywności - nie miał zalogowanej do tachografu swojej karty kierowcy, ponieważ skończyłby mu się czas pracy. Gdy R. K. zakończył prowadzić pojazd 23 czerwca 2016 r. wyjął z tachografu swoją kartę kierowcy i przesiadł się obok kierowcy, a dalej pojazdem kierował M. M. rejestrując swoją aktywność na karcie kierowcy. Według wyjaśnień R. K. nie rejestrował on swojej aktywności, by móc później wpisać ręcznie odebrany odpoczynek. Obaj kierowcy byli świadomi popełnianego naruszenia. Zdaniem Sądu stan faktyczny w niniejszej sprawie ustalony został prawidłowo, organy wzięły pod uwagę zarówno dane wynikające z urządzeń cyfrowych – kart kierowców M. M. i R. K., tachografu jak i z dowodów ze źródeł osobowych (zeznania kierowców). Stwierdzone naruszenia w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku jak i nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi wyczerpywały regulację odpowiednio art. 8 rozporządzenia 561/2006 i lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. (sankcja 900 zł) oraz art. 32 ust. 3 i art. 34 rozporządzenia 165/2014 i lp. 6.2.1. załącznika nr 3 u.t.d. (sankcja 5.000,00 zł) i stanowiły podstawę do orzeczenia określonych w ww. załączniku kar pieniężnych w łącznej kwocie 5.900,00 zł. Właściwie także uznały organy, iż brak jest podstaw prawnych do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Zgodnie z treścią art. 92b ust. 1 - 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia 3821/85, umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Art. 92c ust. 1 u.t.d. stanowi z kolei, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Norma prawna wyrażona w art. 92c u.t.d. odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W orzecznictwie sądów administracyjnych niejednokrotnie podkreślano, iż brak wiedzy o samowolnej ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu Rady (EWG) Nr 3821/85, nie można kwalifikować ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy, jak i okoliczności których nie można przewidzieć. Przedsiębiorca ma obowiązek nadzorowania kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu prowadzonej działalności. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie bronić się argumentem, że tego typu zdarzeń czy okoliczności nie mógł przewidzieć. Dlatego w przepisie art. 92a ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Powyższa, argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przygotowanie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU Nr 1/A/2006, poz. 6). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej" (sygn. akt P 19/06). Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu, niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska skarżącej, która uważa, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. z tego wyłącznie powodu, że to kierowcy dopuścili się naruszeń, na powstanie których nie miała wpływu. Według wyjaśnień skarżącej kierowcy mieli zaplanowany prawidłowo czas jazdy, a kierowca przebywał w kabinie pojazdu by zaoszczędzić pieniądze dane mu na wynajęcie pokoju w hotelu. W przekonaniu Sądu, właściwa jest ocena organów, że skarżąca jest odpowiedzialna za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jak już wyżej wskazano powinnością przedsiębiorcy jest przede wszystkim zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów prawa. Niedopuszczalnym jest, aby w celu pozyskania dodatkowego czasu na realizację zadań przewozowych, kierujący pojazdem podejmowali działania niezgodne z prawem, mające na celu zafałszowanie danych o rzeczywistym czasie pracy kierowcy, a takie działanie kierujących miało miejsce w niniejszej sprawie. Rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Dlatego jakiekolwiek ingerowanie w ww. dane ma rażący charakter i zagraża bezpieczeństwu ruchu, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że organ zasadnie w zaistniałym stanie faktycznym i prawnym nałożył na skarżącą karę pieniężną za stwierdzone naruszenia. W sprawie nie zostały wykazane żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia jej od ww. odpowiedzialności. Organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne okoliczności faktyczne sprawy oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), dając wyraz swej ocenie w uzasadnieniu decyzji w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 k.p.a. W kontekście powyższych rozważań Sąd za nieuprawnione uznał podniesione w skardze zarzuty. Za chybiony Sąd uznał zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., a także zarzut nie uwzględnienia wniosku o ponowne przesłuchanie świadków. Wskazani świadkowie zostali przesłuchani przez organ, potwierdzając świadomość swojego działania. Strona skarżąca nie wykazała zaś żadnymi dowodami, że nie miała wpływu na postępowanie załogi kierowców. Mając na uwadze powołane okoliczności, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło