VIII SA/Wa 286/14

WyrokWSA w Warszawie2014-07-22

Skład orzekający: Sławomir Fularski, Artur Kot, Iwona Owsińska-Gwiazda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który nie wydał polecenia założenia kajdanek osobie doprowadzanej, mimo że istniało podejrzenie, iż jest ona poszukiwana listem gończym, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na zaniechaniu czynności służbowej lub wykonaniu jej w sposób nieprawidłowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości, iż policjant posiadał wiedzę o poszukiwaniu listem gończym osoby doprowadzanej przed podjęciem przez nią próby ucieczki. W związku z tym nie można było przypisać policjantowi naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na zaniechaniu wydania polecenia założenia kajdanek, gdyż czynność legitymowania nie była zakończona, a osoba ta nie miała jeszcze statusu osoby zatrzymanej czy konwojowanej. Ustalenia faktyczne organów były niepełne i dowolne, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego.
Stan faktyczny
Policjant został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na nieprawidłowym doprowadzeniu osoby poszukiwanej listem gończym, ponieważ nie wydał polecenia założenia kajdanek, co skutkowało ucieczką tej osoby. Organy dyscyplinarne uznały policjanta za winnego, wymierzając mu karę nagany. Policjant wniósł odwołanie, a następnie skargę do sądu administracyjnego, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne dotyczące statusu osoby doprowadzanej oraz kwalifikację prawną czynu. Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji.
Rozstrzygnięcie
1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Rejonowego Policji W. [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...]; 2) stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3) zasądza od Komendanta [...] Policji na rzecz skarżącego Ł. F. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski /sprawozdawca/, Sędziowie Sędzia WSA Artur Kot, Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Protokolant Referent Małgorzata Domagalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lipca 2014 r. sprawy ze skargi Ł. F. na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Rejonowego Policji W. [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...]; 2) stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3) zasądza od Komendanta [...] Policji na rzecz skarżącego Ł. F. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Komendant Rejonowy Policji W. [...] orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2013 r., nr [...], na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm., dalej jako "ustawa o Policji"), po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko st. asp. Ł. F. - asystentowi Wydziału [...] Komendy Rejonowej Policji W. [...] obwinionemu o to, że w dniu [...] września 2013 r. w W. pełniąc służbę patrolową jako wyznaczony podczas odprawy do służby dowódca patrolu w sposób nieprawidłowy zrealizował doprowadzenie K. K. z terenu dworca PKS [...] do budynku KRP W. [...], gdyż mając wiedzę, że K.K. jest poszukiwany listem gończym nie wydał polecenia sierż. szt. S.D. zastosowania wobec w/wymienionego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, co skutkowało ucieczką w/wymienionego, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art.132 ust. 3 pkt 2 Ustawy o Policji w zw. z § 9 ust. 1 pkt 4 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń orzekł o uznaniu winnym i ukaraniu karą nagany. W uzasadnieniu orzeczenia organ I instancji wskazał, że w dniu [...] września 2013 r. ww. funkcjonariusze policji pełniący służbę ponadnormatywną w patrolu pieszym nieopodal dworca PKS W. [...] podjęli interwencję wobec mężczyzny załatwiającego potrzebę fizjologiczną. Funkcjonariusze w celu potwierdzenia danych mężczyzny udali się z nim do nocnej poczekalni dworca, gdzie poprosili go o sprawdzenie czy nie posiada jakiegokolwiek dokumentu ze swymi danymi personalnymi. W trakcie przeglądania portfela przez mężczyznę policjanci zauważyli w nim świadectwo zwolnienia z zakładu karnego na nazwisko K.K.. Po wprowadzeniu tych danych do systemu KSIP funkcjonariusze ustalili, że osoba o ww. danych jest poszukiwana listem gończym. Legitymowany mężczyzna wyjaśnił jednak, że nazywa się D. K., a świadectwo zwolnienia z zakładu karnego należy do jego brata. W bagażu mężczyzny znajdowały się rzeczy należące do kobiety, będącej jego znajomą. Chcąc wyjaśnić zaistniałą sytuację funkcjonariusze skontaktowali się telefonicznie ze znajomą mężczyzny. Kobieta po przyjściu do poczekalni oświadczyła, że jej znajomy ma na imię K.. Wtedy mężczyzna podjął próbę ucieczki. Funkcjonariusze po kilkudziesięciu metrach zatrzymali uciekającego. W wyniku sprawdzenia potwierdzonych danych mężczyzny okazało się, że jest on osobą poszukiwaną listem gończym w celu doprowadzenia do zakładu karnego i nazywa się K. K.. Podsumowując zebrany w sprawie materiał organ I instancji stwierdził, że zarzut przedstawiony st. asp. Ł.F., został potwierdzony w trakcie postępowania dyscyplinarnego. Wyjaśnienia złożone przez obwinionego, a także drugiego obwinionego sierż. szt. S. D., zeznania świadków, tj. sierż. szt. M.K., st. post. E.G., sierż. szt. M.J., sierż. szt. J.W., p. B. O. oraz wyjaśnienia złożone przez K.K. w powadzonym w KRP [...] za [...] postępowaniu przygotowawczym jak i odsłuch korespondencji radiowej prowadzonej przez funkcjonariuszy KRP W. [...] z operatorem SSK KSP i dyżurnym KRP W. [...] jednoznacznie wskazują, że posiadał on wiedzę, iż K. K. jest osobą poszukiwaną do osadzenia w zakładzie karnym. Jednocześnie zeznania świadków wskazują, że st. asp. Ł. F. niezwłocznie podjął pościg za K. K. i schwytał mężczyznę. Skuteczność podjętego pościgu przez obwinionego została zarejestrowana przez kamery monitoringu dworca PKS W. [...]. W opinii przełożonego st. asp. Ł. F. jest policjantem ambitnym, zdyscyplinowanym i sumiennym. Osiąga dobre wyniki w służbie. Był wielokrotnie nagradzany za zaangażowanie i wyniki osiągane w służbie. Ponadto w latach 2011 - 2012 reprezentował polską Policję na misji międzynarodowej, a w 2012 r. reprezentując KRP W. [...] na Zawodach Policjantów Prewencji pn. "Turniej Par" zajął [...] miejsce w garnizonie [...] oraz [...] miejsce w zawodach ogólnopolskich. Jednocześnie w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono, że zdarzenie z dnia [...] września 2013 r. z udziałem st. asp. Ł. F. nie było incydentalne. Odnośnie orzekania o stopniu zawinienia st. asp. Ł. F. organ zwrócił uwagę, że w/wymieniony podejrzewał, że K. K. jest osobą poszukiwaną i pomimo tej wiedzy nie polecił założenia mu kajdanek, jak i sam ich nie założył, do czego był zobowiązany zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 4 zarządzenia nr 360 KGP z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. Powinien w trakcie sprawowania nadzoru nad osobą doprowadzaną zachować zasady bezpieczeństwa i należytej ostrożności. Tym samym, wobec faktu podawania fałszywych danych osobowych przez K.K. i ustalenia, że jest on osobą poszukiwaną listem gończym do odbycia kary w zakładzie karnym, tłumaczenia obwinionego, że mężczyzna zachowywał się spokojnie, a jego zachowanie było adekwatne do sytuacji, nie zasługuje na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze organ uznał, że zachowanie obwinionego w związku zarzucanym mu naruszeniem dyscypliny służbowej stanowi czyn polegający na zawinionym niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz rozkazów i poleceń wydawanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Na podstawie zebranego materiału organ uznał, że do naruszenia dyscypliny służbowej przez obwinionego doszło z winy nieumyślnej. Zgodnie z art. 132a ust. 2 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Oceniając materiał dowodowy w zakresie wymiaru kary wzięto pod uwagę okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, nieumyślność działania policjanta, dotychczasową niekaralność obwinionego oraz jego opinię. Odwołanie od ww. orzeczenia wniósł Ł. F., wnosząc o jego uchylenie i uniewinnienie go od popełnienia zarzucanego czynu, z uwagi na błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że kwalifikacja prawna zarzucanego mu czynu jest chybiona, gdyż przytoczony § 9 ust. 1 pkt 4 zarządzenia nr 360 KGP odnosi się do dowódcy konwoju. Nadmienił, że w dniu [...] września 2013 r. nie wykonywał konwoju, w myśl § 1 pkt 3 ppkt 1 zarządzenia nr 360/09 KGP. Ponadto nie został wyznaczony na dowódcę konwoju zgodnie z § 8 pkt 2 ppkt 1 ww. zarządzenia. Podkreślił, że nie wykonywał czynności z osobą konwojowaną w świetle § 1 pkt 3 ppkt 4 zarządzenia nr 360/09 KGP, jak również nie jest policjantem komórki konwojowej, o której mowa w § 1 pkt 3 ppkt 6 cytowanego powyżej zarządzenia. Odwołujący się zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu do orzeczenia nr [...] Komendanta Rejonowego Policji W. [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. znajdują się błędne ustalenia, co do faktycznego statusu osoby K. K. w momencie wykonywania przez niego czynności służbowych z jego udziałem, bowiem w uzasadnieniu niewłaściwie wskazano, że była to osoba doprowadzana. Zaznaczył, że faktycznie do chwili próby ucieczki trwały czynności zmierzające do ustalenia tożsamości osoby, a więc trwała czynność legitymowania - nie doszło jeszcze do czynności doprowadzania. Odwołujący się wskazał, że czynność legitymowania wykonywana była przez niego zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. W zaistniałym przypadku mężczyzna podający się za D. K. nie posiadał przy sobie dokumentu dającego podstawę do ustalenia jego tożsamości w zgodzie z postanowieniami § 4 ww. rozporządzenia. Wobec powyższego odwołujący się podjął czynności zmierzające do ustalenia tożsamości D. K. w inny sposób, tj. na podstawie oświadczenia osoby, której tożsamość zostałaby ustalona na podstawie dokumentów, o których mowa w § 4 pkt 1 - 4 cytowanego powyżej rozporządzenia. Taki sposób ustalenia tożsamości osoby dopuszcza § 4 pkt 5 ww. rozporządzenia. Osobą która miała potwierdzić tożsamość D.K. była E. M., która podała swój dowód osobisty sierż. szt. S. D. i w tym samym momencie osoba podająca się za D. K. podjęła próbę ucieczki. Mając na uwadze fakt, że D. K. podjął próbę ucieczki zanim zakończono czynność legitymowania E. M., tym samym nie została zakończona również czynność legitymowania osoby podającej się za D. K.. Zważywszy na przedstawiony powyżej fakt stwierdził, że teza zawarta w przedmiotowym orzeczeniu, dotycząca zrealizowania doprowadzenia K. K., jest niezgodna ze stanem faktycznym. Nie jest doprowadzeniem udanie się z osobą w inne miejsce, w celu jej wylegitymowania. Ponadto nietrafione jest twierdzenie zawarte w uzasadnieniu orzeczenia, że "mając wiedzę, że K.K. jest poszukiwany listem gończym" nie wydał polecenia sierż. sztab. S.D. zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Następnie odwołujący się podkreślił, że nie została dokończona czynność legitymowania osoby podającej się za D. K., w związku z tym nie mógł dokonać sprawdzenia na podstawie wiarygodnych danych legitymowanej osoby w bazie KSIP i tym samym nie posiadał wiedzy, że jest to osoba poszukiwana listem gończym. Do chwili podjęcia próby ucieczki przez K. K. miał on status osoby legitymowanej - nie miał jeszcze statusu osoby poszukiwanej listem gończym. Brak jest zaś podstaw prawnych do stosowania ww. środka przymusu wobec osoby legitymowanej. Komendant [...] Policji orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy ww. orzeczenie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż zarówno obwiniony jak i sierż. szt. S. D. już w momencie oczekiwania w poczekalni dworca z legitymowanym na przyjście jego znajomej wiedzieli, że K. K. jest osobą poszukiwaną i mieli wszelkie podstawy zasadnie przypuszczać, że tą osobą jest właśnie mężczyzna, wobec którego wykonują czynności. Potwierdza to przede wszystkim korespondencja radiowa przeprowadzona z operatorem [...] Stanowiska Kierowania Komendy [...] Policji. Z jej treści wynika bowiem, że próba ucieczki mężczyzny miała miejsce ok. godz. [...], a już o godz. [...] policjanci przekazali radiooperatorowi informację, że mają poszukiwanego i proszą o przysłanie patrolu zmotoryzowanego, celem przewiezienia osoby do Komendy Rejonowej Policji W. [...]. Ustaleń tych dokonał sierż. szt. S. D., który wprowadził do terminala mobilnego dane osoby z karty zwolnienia z zakładu karnego i otrzymał informację, że osoba o tych danych figuruje jako poszukiwana listem gończym. W tym zatem momencie mieli świadomość, że będą legitymowanego mężczyznę doprowadzać do jednostki Policji. Organ odwoławczy zauważył, że obwiniony wykonywał czynność doprowadzenia o której mowa w rozdziale 7 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji. Zgodnie natomiast z treścią § 34 ust. 4 ww. zarządzenia do doprowadzeń m. in. stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 1 i 2, z wyłączeniem § 4, § 5, § 10 i § 13. Tymczasem w rozdziale 2 znajduje się przywołany w kwalifikacji prawnej § 9, który na skutek odpowiedniego stosowania przepisów, odnosi się do rozpatrywanej sprawy. Obwiniony zatem, mimo że nie wykonywał konwoju, to realizował doprowadzenie i winien był jako dowódca patrolu dopełnić obowiązku związanego wydaniem polecenia sierż. szt. S. D. zastosowania wobec osoby doprowadzanej środka zapobiegawczego w postaci kajdanek. Przez pojęcie "doprowadzenie" rozumieć trzeba nie tylko przewożenie zatrzymanego do siedziby jednostki Policji, ale zespół czynności związanych z przemieszczeniem takiej osoby. W tym zaś przypadku, to także oczekiwanie na terenie dworca na przewiezienie zatrzymanego. Organ podniósł, że obwiniony jako doświadczony funkcjonariusz, mając świadomość wykonywania czynności z poszukiwanym, możliwość jego ucieczki co najmniej powinien przewidzieć. Jako okoliczność łagodzącą niewątpliwe zaliczyć należy niezwłoczne zatrzymanie przez niego osoby poszukiwanej, osiągane wyniki w służbie oraz bardzo dobrą opinię przełożonego. Niemniej jednak wymierzenie kary nagany należy uznać za właściwe. Kara ta bowiem jest najniższa w katalogu kar i zgodnie z treścią art. 134a ustawy o Policji oznacza wytknięcie policjantowi niewłaściwego postępowania. W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego kara nagany jest współmierna do zaistniałego przewinienia, gdyż nie było ono incydentalne. W dniu [...] marca 2013 r. zakończono bowiem postępowanie dyscyplinarne, w którym st. asp. Ł.F. został uznany winnym popełnienia zarzucanych mu czynów związanych również z ucieczką konwojowanego. W tym jednak przypadku korzystając z możliwości wynikających z przepisu art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, odstąpiono od ukarania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ł. F. (dalej jako "skarżący") wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: - przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, w tym art. 132 ust. 3 pkt 2 Ustawy o Policji oraz § 9 ust. 1 pkt 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 360 z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń poprzez nieuprawnione uznanie, że zaniechał czynności służbowej w czasie wykonywania konwoju, podczas gdy wykonywał czynności legitymowania i zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami nie miał podstaw faktycznych i prawnych nakazania założenia kajdanek osobie legitymowanej. - przepisów postępowania podczas wykonywania przez organ postępowania dyscyplinarnego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 1 i 3 Kpa w ten sposób, że organ zaniechał wszechstronnego zebrania i zbadania materiału dowodowego, niepełnego ustalenia stanu faktycznego dotyczącego zdarzenia, ze szczególnym uwzględnieniem zgodności z prawem podejmowanych czynności wobec osoby legitymowanej, wskazanie jedynie wybranych faktów i uznanie ich za udowodnione bez podania dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których niektóre dowody pominął lub odmówił im wiarygodności. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i zasądzenie kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi co do zasady podtrzymał swoją dotychczasową argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu. Wskazał, że w chwili podjęcia ucieczki przez K. K. czynność jego legitymowania nie była zakończona. Organ nie ustalił i nie udowodnił, że w momencie podjęcia próby ucieczki były podstawy faktyczne i prawne do czynności konwojowania, która to czynność winna być poprzedzona, w tym przypadku, zatrzymaniem osoby. Z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że ani skarżący, ani wykonujący z nim patrol sierż. szt. S. D. nie zdążyli poinformować mężczyzny o zatrzymaniu, gdyż nie była zakończona czynność legitymowania i ustalania jego tożsamości. Organ w postępowaniu dowodowym pominął zupełnie ten fakt uznając bezpodstawnie, że skarżący wiedział, iż legitymowanym jest poszukiwany tylko na tej podstawie, że w rozmowie z radiooperatorem funkcjonariusze prosili o patrol zmotoryzowany, gdyż mają poszukiwanego. Twierdzenie takie jest manipulacją, gdyż skarżący nie miał żadnej pewności co do tożsamości osoby legitymowanej. Wezwanie patrolu zmotoryzowanego miało na celu zminimalizowanie oczekiwania na przewóz osoby w przypadku, gdyby okazało się, że należy ją zatrzymać. Pomiędzy godz. [...] a [...] nie wydarzyło się nic co dawałoby podstawy do ustalenia tożsamości legitymowanej osoby. Organ nie wykazał na jakiej podstawie faktycznej uznał, że skarżący wiedział kim jest osoba legitymowana. Skarżący podniósł, że w przypadku nieuzasadnionego użycia środka przymusu bezpośredniego w postaci założenia kajdanek zarówno przełożony, jak i zatrzymany mogliby zarzucić mu przekroczenie uprawnień. To do dowódcy należy immanentne prawo, aby w konkretnym przypadku, dokonał oceny zasadności zastosowania środka przymusu bezpośredniego i to w taki sposób, aby nie przekroczyć uprawnień lub nie dopełnić obowiązków. Skarżący w tamtych okolicznościach faktycznych nie miał prawa wydania polecenia założenia kajdanek, gdyż osoba legitymowana zachowywała się spokojnie, a uzyskiwane od niej informacje wcale nie dawały uzasadnionej podstawy do podjęcia takiej decyzji. Organ nie wskazał, w którym momencie "zakończyło się" legitymowanie, a następnie zatrzymanie i od którego momentu wykonywany był konwój. Organ nie ustalił i nie wskazał w którym momencie skarżący winien był wydać polecenie założenia kajdanek i na jakiej podstawie prawnej. W ocenie skarżącego istotę sprawy w niniejszym postępowaniu organ sprowadził w znacznej mierze do nieprawidłowej oceny prawnej zarzucanego mu czynu, gdyż uznał, że naruszony został § 9 ust. 1 pkt. 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 360 z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. Organ dokonał ustalenia stanu faktycznego jedynie pod kątem zdarzenia nadzwyczajnego, bowiem ustalił, że osoba legitymowana usiłowała zbiec. Nie wskazał natomiast na jakiej podstawie skarżący miał zasadnie przypuszczać, że legitymowany jest poszukiwany listem gończym. Ustalenia faktyczne jakich dokonał organ są wybiórcze i niepełne, a przedstawiony mu zarzut nie ma umocowania zarówno w zebranych dowodach jak i podstawie prawnej. Trudno bowiem zakwalifikować jego czyn jako przekroczenie § 9 ust. 1 pkt 4 ww. zarządzenia w związku z art. 132 ust. 3 pkt. 2 ustawy o Policji jako zaniechanie czynności służbowej skoro w chwili podjęcia ucieczki legitymowany nie miał jeszcze ustalonej tożsamości, nie był zatrzymany w rozumieniu ww. przepisów i na pewno nie był konwojowany. Organ dopuścił się wybiórczego uproszczenia w ustaleniu stanu faktycznego, a także błędnej interpretacji § 9 ust. 1 pkt. 4 ww. zarządzenia, a przez to jego niewłaściwe zastosowanie, a także niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, bowiem w opisanym stanie faktycznym nie doszło do zaniechania czynności służbowej. W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji należy uznać, że powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. Zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zostało uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji. W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, na który to przepis powołują się organy obu instancji w opisie czynu skarżącego, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Organy obu instancji dopatrują się w zachowaniu skarżącego nieprawidłowego wykonania czynności służbowej doprowadzenia poszukiwanego listem gończym K. K. z terenu dworca PKS W. [...] do budynku KRP W. [...]. Zdaniem organów skarżący miał wiedzę, że K. K. jest poszukiwany listem gończym, a mimo tego zaniechał wydania polecenia wykonującemu ze skarżącym patrol pieszy innemu policjantowi zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, co skutkowało ucieczką tej osoby. Naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej w ocenie organów miało miejsce w związku z § 9 ust. 1 pkt. 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 360 z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń. Przepis ten z kolei stanowi, że dowódca konwoju odpowiada za przebieg i sposób wykonania konwoju, w szczególności poleca konwojentom założyć osobom konwojowanym kajdanki lub prowadnice, zgodnie z określonymi w odrębnych przepisach zasadami stosowania tych środków przymusu bezpośredniego. Podstawę materialnoprawną w niniejszej sprawie stanowił art. 135 j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o ukaraniu. Stosownie do treści ust. 2 ww. artykułu orzeczenie powinno zawierać m.in. opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną (pkt 4) oraz uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (pkt 6). W ocenie Sądu skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem ustalony przez organy stan faktyczny sprawy nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Uzasadnione wątpliwości Sądu budzą tym samym uzasadnienia faktyczne i prawne kontrolowanych orzeczeń. Przede wszystkim nie można zgodzić się z organami, że wyjaśnienia złożone przez skarżącego, a także drugiego obwinionego - sierż. szt. S. D., zeznania świadków, tj. sierż. szt. M.K., st. post. E.G., sierż. szt. M.J., sierż. szt. J.W., p. B.O. oraz wyjaśnienia złożone przez K. K. w prowadzonym w postępowaniu przygotowawczym, jak i odsłuch korespondencji radiowej prowadzonej przez funkcjonariuszy KRP W. [...] z operatorem SSK KSP i dyżurnym KRP W. [...] jednoznacznie wskazują, że skarżący posiadał wiedzę, iż K. K. jest osobą poszukiwaną do osadzenia w zakładzie karnym. Dokonana przez Sąd analiza ww. dowodów wcale nie prowadzi do ustalenia takich jednoznacznych wniosków, jakich to dokonały organy. Wręcz przeciwnie - analiza ta wskazuje na istnienie poważnych wątpliwości, w szczególności co do tego, że skarżący miał wiedzę, iż legitymowany przez niego mężczyzna, przed podjęciem próby ucieczki, jest osobą poszukiwaną listem gończym. Zdaniem Sądu, stwierdzenia organów w tym zakresie należy uznać za co najmniej dowolne, a jako takie przekraczające swobodną ocenę dowodów. Zgodzić się bowiem należy ze stroną skarżącą, że ustalając stan faktyczny sprawy organy nie wyjaśniły w wystarczający sposób, w którym momencie zakończyło się legitymowanie ww. osoby, a następnie jej zatrzymanie i od którego momentu rozpoczęła się czynność doprowadzenia tej osoby do budynku komendy rejonowej policji. Nie ustaliły również i nie wskazały w którym momencie skarżący winien był wydać polecenie założenia kajdanek i na jakiej podstawie prawnej miało to nastąpić. Z zeznań skarżącego i funkcjonariusza wykonującego z nim patrol sierż. szt. S. D. wynika, że nie zdążyli oni jeszcze nawet poinformować o zatrzymaniu mężczyzny, którym jak się później okazało, była osoba poszukiwana listem gończym. Wynika z tego, że chwili podjęcia ucieczki przez K. K. ww. funkcjonariusze policji nie zakończyli więc jeszcze czynności legitymowania i ustalania tożsamości tej osoby, a tym samym nie rozpoczęła się jeszcze czynność jej doprowadzenia do komendy rejonowej policji. W ocenie Sądu organy nie wykazały na jakiej podstawie faktycznej uznały, że skarżący wiedział, już przed podjęciem próby ucieczki przez legitymowanego mężczyznę, kim on jest. Uznały przy tym bezpodstawnie, że skarżący wiedział, iż legitymowanym jest osobą poszukiwaną listem gończym tylko na tej podstawie, że w rozmowie z radiooperatorem sierż. S.D. prosił o patrol zmotoryzowany, celem przewiezienia osoby do Komendy Rejonowej Policji W. [...]. Nie wykazały przy tym - co należy podkreślić - w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że skarżący już w chwili tej rozmowy miał pewność co do tożsamości osoby legitymowanej. Wezwanie patrolu zmotoryzowanego mogło zaś mieć na celu, tak jak podnosi to zresztą skarżący, zminimalizowanie oczekiwania na przewóz osoby w przypadku, gdyby okazało się, że należy ją zatrzymać. Organy obu instancji nie wskazały też na jakiej podstawie skarżący miał zasadnie przypuszczać, że legitymowany jest poszukiwany listem gończym. Zresztą samo podejrzenie czy też przypuszczenie, że osoba legitymowana jest poszukiwana listem gończym nie uprawniało jeszcze skarżącego do wydania polecenia zastosowania wobec niej zastosowania środków przymusu bezpośredniego jakim jest założenie kajdanek. W związku z powyższym stwierdzić należy, że ustalenia faktyczne jakich dokonały organy są niepełne, a przedstawiony skarżącemu zarzut nie ma wystarczającego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Nie można tym samym zakwalifikować czyn skarżącego jako przekroczenie § 9 ust. 1 pkt 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 360 z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń w związku z art. 132 ust. 3 pkt. 2 ustawy o Policji jako zaniechanie czynności służbowej, skoro w chwili podjęcia ucieczki legitymowany nie miał jeszcze ustalonej tożsamości, nie był też zatrzymany w rozumieniu ww. przepisów. Zauważyć zaś należy, że w przypadku nieuzasadnionego użycia środka przymusu bezpośredniego w postaci założenia kajdanek zarówno jego przełożony, jak i zatrzymany mogliby zarzucić mu przekroczenie uprawnień. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy skarżący nie miał więc prawa wydania polecenia założenia kajdanek, tym bardziej, że jak wynika z zeznań funkcjonariuszy policji, osoba legitymowana zachowywała się spokojnie, a uzyskiwane od niej informacje nie dawały uzasadnionej podstawy do podjęcia takiej decyzji. Funkcjonariusze policji nie mieli zaś żadnej pewności, jak już to wskazano wyżej, że jest to osoba poszukiwana listem gończym. Osoba ta nie posiadała przecież żadnego dokumentu ze zdjęciem, który to mógłby potwierdzić jej tożsamość. Tym samym zgodzić się należy ze skarżącym, że organy dopuściły się wybiórczego uproszczenia w ustaleniu stanu faktycznego, a w konsekwencji niewłaściwie zastosowały art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, bowiem w opisanym stanie faktycznym nie doszło do zaniechania czynności służbowej czy też wykonania jej w sposób nieprawidłowy. Organy obu instancji dopuściły się w ten sposób naruszenia ww. przepisu, jak i naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji (uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia), co miało wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, Sąd uchylił zarówno zaskarżone orzeczenie, jak i orzeczenie organu I instancji. Przedstawione w powyższych rozważaniach Sądu powody zdecydowały o konieczności uwzględnienia skargi. Warto także wyjaśnić stronie skarżącej, że postępowanie dyscyplinarne policjantów jest odrębnym postępowaniem, kompleksowo regulowanym przepisami prawa materialnego - ustawy o Policji. Stąd też nie mają do niego zastosowania przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267). Nieuzasadnione zatem są zarzuty skargi oparte na przepisach Kpa. Unormowania rozdziału 10 ustawy o Policji zawierają regulację materialnoprawną odpowiedzialności policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia, poza unormowaniem zawartym w przepisie art. 135p ust. 1 ustawy. Zgodnie zaś z tym przepisem ustawy - w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie - do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Zatem przedmiotowa ustawa nie odsyła do Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd przy tym podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06, Lex 290653, który stwierdził, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. W oparciu o art. 152 ww. ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego orzeczenia w całości. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło