VIII SA/Wa 590/18

WyrokWSA w Warszawie2018-11-15

Skład orzekający: Justyna Mazur, Sławomir Fularski, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym używanie karty innego kierowcy, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na to wpływu i podjął działania dyscyplinarne wobec kierowcy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym za używanie karty innego kierowcy. Nie wystarczy wykazanie braku winy; wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków zapobiegawczych. Samowolna ingerencja kierowcy w dane tachografu, mająca na celu ukrycie naruszeń, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Z. A. karę pieniężną za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz za używanie tej samej karty kierowcy przez innego kierowcę. Kierowca B. G. prowadził pojazd, rejestrując czas pracy na karcie innego kierowcy (R. C.) i skrócił tygodniowy czas odpoczynku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia, mimo jego argumentów o braku wpływu i wszczęciu postępowania wewnątrzzakładowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Z. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Justyna Mazur, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski, Sędzia WSA Renata Nawrot (sprawozdawca), Protokolant Starszy referent Magdalena Krawczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2018 r. w Radomiu sprawy ze skargi Z. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga Z. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej GITD, organ odwoławczy) Nr [...] z [...] czerwca 2018 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy: W dniu [...] kwietnia 2018 r. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej: WITD, organ I instancji) decyzją nr [...] nałożył na [...] Z. A. karę pieniężną w wysokości [...] zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, oraz za używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców. Organ I instancji wskazał w tym zakresie, iż w trakcie kontroli stwierdzono, że kierowca posługuje się kartą innego kierowcy tj. R. C. od godz. 09:00 dnia [...] lutego 2018 r. do godz. 09:37 dnia [...] lutego 2018 r., tj. do momentu kontroli. Stwierdzono również, iż analiza danych zawartych na karcie kierowcy przeprowadzona podczas kontroli wykazała, że kierowca po przyjętym okresie rozliczeniowym: [...].02.2018 00:00 – [...].2.2018 23:59 odebrał jedynie 43 godz. i 27 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godz. 12:25 dnia [...].02.2018 r. do godz. 07:52 dnia [...].02.2018 r. czasu UTC+1, podczas gdy kierowca winien był odebrać 45 godz. nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to jak podał organ I instancji, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 1 godz. i 33 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania działalności, aby nie dochodziło do naruszeń. W odwołaniu złożonym na powołaną decyzję skarżący wniósł o jej uchylenie, wskazując, iż kierowca przyznał się do winy, nadto zostały wyciągnięte wnioski, a kierowca poniesie konsekwencje swojego zachowania, na które pracodawca nie miał żadnego wpływu. Przeciwko kierowcy toczy się postępowanie wewnątrzzakładowe. Wskazaną na wstępie i stanowiącą przedmiot zaskarżenia GITD, decyzją nr [...] z [...] czerwca 2018 r. w niniejszej sprawie działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., zwana dalej: k.p.a.) oraz art. 4 pkt 22 lit a, art. 92 a, art. 92 b, art. 92 c ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. z 2017 r., poz. 2200, dalej u.t.d.), 1p. 5.4, 1p. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 23, 27, 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006 - orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Treść art. 92a ust 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym zaznaczył, iż w sprawie nie znajdują zastosowania przepisy działu IVa k.p.a., dotyczące kar pieniężnych, w tym przepisy art. 189d k.p.a., art. 189a § 2 pkt 1, 189e k.p.a., 189f k.p.a., które m.in. regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Odnośnie naruszenia 1p. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. f rozporządzenia 165/2014 "karta kierowcy" oznacza kartę do tachografu, która identyfikuje kierowcę i umożliwia gromadzenie danych dotyczących czynności kierowcy, wydaną konkretnemu kierowcy przez organ państwa członkowskiego. Z kolei stosownie do art. 27 ust. 1-2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Karta kierowcy jest imienna. Kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Kierowca nie może posługiwać się kartą uszkodzoną lub kartą, której okres ważności upłynął. Podał dalej, że jak wynika z treści art. 34 ust. 1-3 rozporządzenia 165/2014, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. Konsekwencją ww. regulacji jest treść 1p. 6. 3. 4 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców kara pieniężną w wysokości [...] zł. Odnosząc powyższe go stanu faktycznego sprawy niniejszej GITD podał, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli drogowej, danych pobranych z karty kierowcy i tachografu zamontowanego w kontrolowanym pojeździe, kserokopii karty kierowcy, protokołu przesłuchania kierowcy, że w okresie od godz. 09:00 do godz. 09:37 dnia [...] lutego 2018 r. kierowca B. G. prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...] w imieniu przedsiębiorcy Z. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] Z. A. rejestrując swój czas pracy na karcie kierowcy R. C.. Powyższe naruszenie został stwierdzone przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2018 r. Kontrolowany pojazd prowadzony był przez jednego kierowcę B. G.. Inspektorzy po zatrzymaniu pojazdu do kontroli i sprawdzeniu dokumentów przewozowych stwierdzili, że w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli w tachografie zalogowana był karta należąca do kierowcy R. C. pomimo, że kierowcy tego nie było w pojeździe. Analiza danych cyfrowych z karty kierowcy i tachografu zamontowanego w kontrolowanym pojeździe potwierdziła, że w okresie od godz. 09:00 do godz. 09:37 dnia [...] lutego 2018 r. kierowca B. G. rejestrował swoją aktywność na karcie kierowcy R. C.. Przesłuchany B. G. (kierowca) w charakterze świadka pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, zeznał, że w dniu kontroli wykonywał przewóz z A. do Polski w imieniu przedsiębiorcy Z. A. i po odebraniu odpoczynku tygodniowego w wymiarze 37 godzin i 28 minut, zalogował kartę kierowcy należącą do kierowcy R.C. i z tą zalogowaną kartą prowadził pojazd o nr rej. [...] do momentu zatrzymania do kontroli. Przebieg kontroli drogowej został opisany w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Organ podkreślił, iż protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., zatem stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Odnosząc się do odwołania w powyższej kwestii, organ odwoławczy nie uznał argumentów, iż za ujawnione naruszenie wyłączną odpowiedzialność ponosi kierowca, który wykonywał przewóz na rzecz Z. A. prowadzącego działalność gospodarczą. Zdaniem GITD kierowca B. G. był jedynie pracownikiem przedsiębiorcy wykonującym w imieniu pracodawcy przewóz drogowy, zatem za naruszenia kierowcy popełnione w trakcie przewozu ponosi odpowiedzialność sam przedsiębiorca niezależnie od tego czy kierowca zostanie ukarany za swoje postępowanie przez pracodawcę. Organ również nie podzielił argumentu, że przedsiębiorca nie miał wpływu na ujawnione naruszenie i nie mógł mu zapobiec. Jak stwierdził GITD - przedsiębiorca jest zobowiązany do sczytywania danych z karty kierowcy i tachografu i jeżeli kierowca dopuszcza się fałszowania zapisu czasu pracy kierowcy rejestrując swój czas pracy na karcie innego kierowcy - należy uznać, że robi to za domniemaną zgodą przedsiębiorcy. Z kolei w zakresie naruszenia 1p. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, GITD wyjaśnił, iż tygodniowy czas odpoczynku uregulowany został w art. 8 rozporządzenia 561/2006. Wyjaśniając regulacje prawne dotyczące tygodniowego okresu odpoczynku, organ odwoławczy wskazał, że kierowca B.G. prowadząc pojazd o nr rej. [...]: w okresie od godz. 00:00 dnia [...].02.2018 r. do godz. 24:00 dnia [...].02.2018 r. czasu UTC+1 nie wykonał wymaganego przepisami prawa odpoczynku tygodniowego, koniecznego do odebrania po maksymalnie 6 okresach dobowych licząc od godz. 08:37 dnia [...].02.2018 r. tj. licząc od zakończenia poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca w ww. okresie wykonał najdłuższy nieprzerwany odpoczynek w wymiarze 43 godzin i 27 minut od godz. 12:25 dnia [...].02.2018 r. do godz. 07:52 dnia [...].02.2017 r., podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien odebrać odpoczynek w wymiarze minimum 45 godzin. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 1 godzinę i 33 minuty. Jak stwierdził organ podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw łub odpoczynków, zatem kara za powyższe naruszenia wynosi [...] złotych. Jednocześnie organ odwoławczy rozpoznając niniejszą sprawę nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b u.t.d., podkreślając przy tym, iż strona nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Wskazał także, iż przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006. Odnosząc się argumentów odwołania przedsiębiorcy, iż organizacja pracy była prawidłowa i że to kierowca ponosi odpowiedzialność za ujawnione naruszenia, GITD podniósł, że zorganizowanie przewozów w sposób prawidłowy i kontrolowanie pracy kierowców pod względem przestrzegania norm czasu pracy, doprowadziłoby do sytuacji, że kierowca B. G. nie naruszał by norm czasu pracy oraz nie posługiwał by się kartą innego kierowcy w celu ukrycia naruszenia czasu pracy. Ponadto organ odwoławczy stwierdził brak podstaw zastosowania art. 92c ust 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. Fakt, posługiwania się przez kierowcę cudzą kartą kierowcy w celu ukrycia naruszeń norm czasu pracy nie może być zaliczony do okoliczności zwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności administracyjnej w sytuacji, gdy prawidłowy nadzór nad pracą kierowcy mógł tym naruszeniom zapobiec. W podsumowaniu GITD podkreślił, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób aby do naruszeń nie dochodziło. W skardze złożonej na powołane rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego skarżący, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji w całości oraz zwrot kosztów postępowania. Wydanej decyzji zarzucił: 1. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 6, 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwie ustalenie stanu faktycznego, błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i pominięcie szeregu okoliczności korzystnych dla skarżącego, świadczących o braku podstaw do nałożenia na niego kary pieniężnej, w tym m.in.: a) pominięto fakt, że jak wynika z wykresu miesięcznego kierowcy B. G. w rzeczywistości odbywał on odpoczynek w kwestionowanym okresie ponad 45 godzin (od godz. 12:25 dnia [...].02.2018r. do ok. 11:50 dnia [...].02.2018r.), zaś wskazanie w wykresie, że pracował o godz. 7:52 w dniu [...].02.2018r. nie stanowiło wykonywania jakichkolwiek czynności na rzecz pracodawcy, bowiem dotyczyło to wyłącznie kilku minut, kiedy kierowca samowolnie, bez uzgodnienia z przełożonym, jedynie przestawił pojazd, b) wadliwie i dowolnie przyjęto, że kierowca B. G. korzystał z karty kierowcy innej osoby przy domniemanej zgodzie pracodawcy, w sytuacji gdy fakt ten nie wynika z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie, w tym w szczególności z zeznań wymienionego, nadto Skarżący kategorycznie potępił takie zachowanie kierowcy i wszczął postępowanie wewnątrzzakładowe, a to potwierdza, że na korzystanie z karty innego kierowcy nigdy w jego firmie przyzwolenia nie było, c) nie wzięto pod uwagę faktu, że Skarżący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów, o których mowa w pkt 1 lit. a art. 92b u.t.d. oraz zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszenia przepisów rozporządzenia, o których mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, d) błędnie pominięto fakt, że trasy realizowane przez kierowców Skarżącego są planowane w sposób pozwalający przestrzegać przepisy o czasie pracy kierowców, nadto nie są oni wynagradzani pod względem przejechanych kilometrów ani przewożonego ładunku, e) pominięto fakt, że Z. A. kategorycznie zabraniał swoim pracownikom dokonywania naruszeń prawa, przeprowadzał dla nich szereg szkoleń, aby mieli oni wiedzę o obowiązujących przepisach prawa w zakresie czynności transportowych, a dodatkowo Inspekcja Transportu przeprowadziła w jego firmie wiele kontroli, nie dopatrując się żadnych naruszeń, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie tj.: a) art. 92b ust. 1 u.t.d. przez nałożenie na podmiot wykonujący przewóz kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, podczas gdy podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów, o których mowa w pkt 1 lit. a oraz zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszenia przepisów rozporządzenia, o których mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, b) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez brak umorzenia postępowania, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na ewentualne powstanie naruszeń. Uzasadniając skargę podniósł, że organy administracyjne niedostatecznie rozważyły dokumentację dotyczącą kierowcy B. G. oraz wadliwie przypisały odpowiedzialność za jego zachowanie pracodawcy. Pominięto zaś, że wskazanie w wykresie pracy o godz. 7:52 nie stanowiło wykonywania jakichkolwiek czynności na rzecz pracodawcy, bowiem dotyczyło to wyłącznie kilku minut, kiedy kierowca samowolnie, bez uzgodnienia z przełożonym, jedynie przestawił pojazd. Również nie wzięto pod uwagę jak wskazuje autor skargi, że skarżący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów, o których mowa pkt 1 lit. a art. 92b u.t.d. Ponadto wprowadził procedury przeciwdziałające naruszeniom, przeprowadził dla kierowców szereg szkoleń, aby mieli wiedzę o obowiązujących przepisach prawa w zakresie czynności transportowych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., zwana dalej; p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 92 a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych (art. 92 a ust. 2). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92 a ust. 6). Jak wynika z protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. i jego załącznika (k. 11-12 akt administracyjnych) na drodze krajowej nr [...] w R. poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem kierował B.G., który w czasie kontroli wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu skarżącego. Kierowca okazał licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, prawo jazdy, dowody rejestracyjne pojazdów. W trakcie kontroli stwierdzono, że kierowca prowadził pojazd posługując się karta innego kierowcy R. C. od godz. 09:00 dnia [...].02.2018 r. do godz. 09:37 dnia [...].02.2018 r., tj do momentu kontroli. Kierowca został przesłuchany, wykonano również dokumentacje kserograficzna okazanych dokumentów. Na podstawie analizy danych cyfrowych zapisanych na karcie kierowcy oraz w pamięci tachografu stwierdzono, iż kierowca po przyjętym okresie rozliczeniowym: [...].02.2018 00:00 – [...].02.2018 23:59 odebrał jedynie 43 godz. i 27 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godz. 12:25 dnia [...].02.2018 r. do godz. 07:52 dnia 12.02.2018 r. czasu UTC + 1, podczas gdy kierowca winien był odebrać minimum 45 godz. nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to jak ustalił GITD skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o 1 godz. i 33 minuty. Ww. okoliczności kierowca potwierdził w złożonych [...] lutego 2018 r. zeznaniach (k.2-3 akt administracyjnych). Zdaniem Sądu stan faktyczny w niniejszej sprawie ustalony został prawidłowo, organy uwzględniły zarówno dane wynikające z urządzeń cyfrowych – kart kierowców B.G. i R. C., tachografu jak i z dowodu ze źródeł osobowych (zeznanie kierowcy). Stwierdzone naruszenia w zakresie skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku oraz używania tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców wyczerpywały regulację odpowiednio art. 8 rozporządzenia 561/2006 i 1p. 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d. (sankcja 50 zł za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku , o czas do jednej godz. i 100 zł z każdą następną rozpoczęta godz.) oraz art. 27, 34 rozporządzenia 165/2014 i 6.3.4. załącznika nr 3 u.t.d. (sankcja 3.000 zł). Powyższe stanowiło podstawę do orzeczenia określonych w ww. załączniku kar pieniężnych w łącznej kwocie [...] zł. Właściwie także uznały organy, iż brak jest podstaw prawnych do zwolnienia spółki z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Zgodnie z treścią art. 92 b ust. 1 - 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia 3821/85, umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Art. 92 c ust. 1 u.t.d. stanowi z kolei, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Norma prawna wyrażona w art. 92c u.t.d. odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W orzecznictwie sądów administracyjnych niejednokrotnie podkreślano, iż brak wiedzy o samowolnej ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu Rady (EWG) Nr 3821/85, nie można kwalifikować ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy, jak i okoliczności których nie można przewidzieć. Przedsiębiorca ma obowiązek nadzorowania kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu prowadzonej działalności. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie bronić się argumentem, że tego typu zdarzeń czy okoliczności nie mógł przewidzieć. Dlatego w przepisie art. 92a ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Powyższa, argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU Nr 1/A/2006, poz. 6). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej" (sygn. akt P 19/06). Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu, niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska skarżącego, który uważa, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. z tego wyłącznie powodu, że to kierowca dopuścił się naruszeń, na powstanie których nie miał wpływu, bo firma dokłada wszelkich starań, aby wyeliminować wszelkie nieprawidłowości w pracy kierowców. Skarżący jest bowiem odpowiedzialny za działania tej osoby i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jak już wyżej wskazano powinnością przedsiębiorcy jest przede wszystkim zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów prawa. Niedopuszczalnym jest, aby w celu pozyskania dodatkowego czasu na realizację zadań przewozowych objętych opracowanym przez spółkę rozkładem, kierujący pojazdem podejmował działania niezgodne z prawem, mające na celu zafałszowanie danych o rzeczywistym czasie pracy kierowcy, a takie działanie kierującego miało miejsce w niniejszej sprawie. Rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Dlatego jakiekolwiek ingerowanie w ww. dane ma rażący charakter i zagraża bezpieczeństwu ruchu, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Samowolna ingerencja w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu rejestrującym, w następstwie której dopuszczono się fałszowania czasu pracy kierowcy, którego celem było ukrycie wykonywania przewozu bez wymaganej przepisami przerwy, mogła mieć bezpośredni wpływ na zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że organ zasadnie w zaistniałym stanie faktycznym i prawnym nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone naruszenia. W sprawie nie zostały wykazane żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia od ww. odpowiedzialności. Organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne okoliczności faktyczne sprawy oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), dając wyraz swej ocenie w uzasadnieniu decyzji w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 k.p.a. W kontekście powyższych rozważań Sąd za nieuprawnione uznał podniesione w skardze zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 6, 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego, błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd uznaje za chybiony wywód strony skarżącej, iż kilkuminutowa czynność polegająca na przestawieniu pojazdu nie stanowiła czasu pracy, nadto odbyło się to bez uzgodnienia z przełożonym. Skarżący zapomina, że kierowca skoro użył karty, to tym samym potwierdził, że był w pracy i nie ma znaczenia, że była to jedynie kilkuminutowa jazda samochodem związana jak wskazuje skarżący z przestawieniem pojazdu. Po drugie jeśli kierujący pojazdem kierowca B. G. korzystał z karty innego kierowcy to w jaki sposób wszedł w jej posiadanie. Pełnomocnik skarżącego na rozprawie wyjaśnił, że za naruszenia kierowca B. G. został ustnie upomniany. Nie świadczy to zdaniem Sądu o prawidłowości działania pracodawcy, skoro jak wskazuje w skardze wszczął postępowanie wewnątrzzakładowe, które zakończył upomnieniem kierowcy. Nie wyjaśnione zostało natomiast w jaki sposób B. G. wszedł w posiadanie karty innego kierowcy i jakie działania zostały podjęte w stosunku do kierowcy użyczającego karty. Tym samym nie wykazano w ocenie Sądu, że nie istniało "ciche przyzwolenie pracodawcy" na taki właśnie proceder. W trakcie postępowania przed organami strona skarżąca złożyła wyjaśnienia na piśmie, że zapewniła właściwą organizację pracy, prawidłowe zasady wynagradzania, jednakże nie poparła tego żadnymi dowodami. Dlatego też za nietrafne Sąd uznaje zarzuty skargi wskazane w pkt 1c, d, e. W przekonaniu Sądu organy rozstrzygające sprawę nie dopuściły się naruszenia prawa materialnego przez ich błędną wykładnię. Zaznaczenia tu wymaga, że GITD jest organem wyspecjalizowanym w rozstrzyganiu tego typów spraw, w sposób właściwy zastosował i uzasadnił wskazaną regulację prawną mającą zastosowanie w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ ten odniósł się zarówno do przepisów prawa krajowego jak i przepisów unijnych, ponadto powołał ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych. W zaskarżonej decyzji odniósł się argumentów zawartych w odwołaniu. GITD miał pełne prawo nie uwzględnić żądania strony dotyczącego braku umorzenia postępowania wobec stwierdzonych naruszeń. Końcowo zauważyć należy, że kara administracyjna z istoty swej wywołuje negatywne konsekwencje dla strony i na tym polega dotkliwość tego środka, wykorzystywanego w systemie prawa jako gwarancja ochrony określonych wartości nadrzędnych i interesu publicznego. Funkcją sankcji przewidzianych w ustawie o transporcie drogowym jest funkcja prewencyjna, służąca mobilizowaniu podmiotów organizujących transport drogowy do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa, by transport drogowy odbywał się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia zżycia, zdrowia i mienia innych osób, zaś w rozpoznawanej sprawie skarżący nie zapewnił takich rozwiązań organizacyjnych, skoro doszło do zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. W tej sytuacji nie było podstaw do uchylenia się przez przedsiębiorcę od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 u.t.d. Mając na uwadze powołane okoliczności, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło