I SA/Wr 1198/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-05-11
Skład orzekający: Dagmara Dominik-Ogińska, Barbara Ciołek, Jadwiga Danuta Mróz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, oraz czy przekroczenie terminu do załatwienia sprawy przez organ wpływa na wynik postępowania?Ratio decidendi
Podatnik nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które dokumentują czynności nieistniejące lub fikcyjne, zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług. Naruszenie terminu do załatwienia sprawy przez organ nie wpływa na wynik sprawy, który zależy od prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i zastosowania prawa materialnego.Stan faktyczny
Skarżący T.D. prowadził działalność ogólnobudowlaną i w 2011 r. wystawił faktury, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Odliczył także podatek naliczony z faktur wystawionych przez rzekomych podwykonawców oraz z faktur dokumentujących zakupy materiałów i narzędzi, które okazały się fikcyjne. Organy podatkowe zakwestionowały te faktury i nałożyły obowiązek zapłaty podatku należnego wynikającego z pustych faktur. Skarżący zarzucił m.in. przekroczenie terminu załatwienia sprawy oraz błędne rozliczenie podatku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska, Sędziowie: sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz, Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Anna Terlecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. sprawy ze skargi T.D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. – obecnie: Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2011 r. oddala skargę w całości.
Przedmiotem skargi T.D. (dalej: strona, skarżący) jest decyzja Dyrektora Izby Skarbowej we W. (dalej: organ drugiej instancji, organ odwoławczy) z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do września i listopad - grudzień 2011 r.
W postępowaniu kontrolnym ustalono, że skarżący w 2011 r. świadcząc usługi ogólnobudowlane (pod nazwą A) wystawił faktury m.in. na rzecz W.M. prowadzącego działalność w zakresie usług budowlanych pod nazwą B, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Nadto dokonał odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych dla skarżącego przez jego rzekomych podwykonawców: J.J. prowadzącego działalność ogólnobudowlaną pod nazwą C, P.M. prowadzącego działalność pod nazwą D i M.Sz. prowadzącego działalność w zakresie usług remontowo-budowlanych pod nazwą E. Także te faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Podmioty te nie wykonały bowiem na rzecz skarżącego żadnych usług.
Skarżący odliczył nadto podatek naliczony z faktur dokumentujących rzekome zakupy materiałów oraz narzędzi w marketach budowlanych. W postępowaniu kontrolnym ustalono, że skarżący uzyskał w sklepach faktury na podstawie paragonów wydanych przy zakupach dokonanych przez osoby trzecie, które nie znały skarżącego. Także więc te faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu kontrolnym Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we W. (dalej: organ pierwszej instancji) decyzją z dnia [...] nr [...], powołując art. 24 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 553 ze zm.), art. 21 § 1 pkt 1, § 3 i § 3a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.; dalej: O.p.), art. 5 ust. 1, art. 19 ust. 1 i 13, art. 29 ust. 1, art. 86 ust. 1 i 2, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, art. 99 ust. 1, art. 103 ust. 1, art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r. nr 54, poz. 535 ze zm.; dalej: u.p.t.u.) dokonał rozliczenia podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2011 r.
W rozliczeniu organu pierwszej instancji suma kwot, na którą składał się zakwestionowany przez organ podatek naliczony oraz określona na podstawie art. 108 u.p.t.u. kwota do zapłaty podatku należnego wynikającego z wystawionych przez skarżącego pustych faktur, wynosiła łącznie blisko 160.000 zł.
Po rozpatrzeniu odwołania organ drugiej instancji we wskazanej na wstępie decyzji z dnia [...] nr [...] podzielił przekonanie organu pierwszej instancji, że faktury wystawione przez skarżącego oraz faktury przyjęte przez skarżącego od ww. podmiotów nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Nie odzwierciedlają także rzeczywistości faktury, w których ujęto zakupy rzekomo dokonane przez skarżącego w marketach budowlanych.
Odmiennie niż organ pierwszej instancji organ odwoławczy uznał jedynie, iż skarżącemu przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT wynikającego z faktur zakupów dotyczących materiałów budowlanych realizowanych za pośrednictwem jego rachunku bankowego oraz z faktur VAT wystawionych przez markety budowlane, na które zostały wystawione faktury korygujące w związku ze zwrotem przez skarżącego niektórych zakupionych towarów oraz dotyczące zakupu paliwa ON, usług telekomunikacyjnych i narzędzi wykorzystywanych do wykonywania czynności opodatkowanych w firmie skarżącego i w tym zakresie zmienił rozliczenie dokonane przez organ pierwszej instancji.
Organ drugiej instancji uznał także, że rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji w zakresie rozliczenia za styczeń 2011 r. na podstawie art. 233 § 1 pkt 2 lit a O.p. należało uchylić i umorzyć postępowanie w tym zakresie, tj. za okres gdzie podatnik nie zadeklarował sprzedaży i sprzedaży tej nie stwierdzono w wyniku przeprowadzenia postępowania kontrolnego.
Uzasadniając przekonanie o fikcyjności faktur wystawionych przez skarżącego (działającego rzekomo w charakterze podwykonawcy) dla firmy B, organ odwoławczy wyjaśnił, że prowadzący to ostatnie przedsiębiorstwo przyznał, iż skarżący nie był jego podwykonawcą i nie wykonał na jego rzecz żadnych usług. Potwierdzili to nadto pracownicy przedsiębiorstwa B oraz inwestor, który zlecił firmie B prace opisane w fakturach wystawionych przez skarżącego. Prowadzący przedsiębiorstwo B wyjaśnił, że przyjęcie od skarżącego pustych faktur, miało na celu jedynie fikcyjne zwiększenie kosztów uzyskania przychodu. Ww. podmiot złożył korekty deklaracji VAT-7 i PIT-36L za lata 2010-2012, w których skorygował rozliczenia w zakresie faktur wystawionych przez stronę.
O fikcyjności faktur wystawionych dla skarżącego przez prowadzących przedsiębiorstwa C, D i E zdaniem organu odwoławczego przesądza okoliczność, iż przedsiębiorstwa te miały być podwykonawcami skarżącego przy wykonywaniu przez skarżącego usług dla przedsiębiorstwa B. Skoro ustalono, iż skarżący żadnych prac na rzecz B nie wykonał, faktury wystawione przez ww. rzekomych podwykonawców nie mogły dokumentować rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W zakresie przedsiębiorstwa E organ odwoławczy wskazał nadto, iż zgodnie z przedłożonymi do rozliczenia fakturami, miało ono rzekomo w charakterze podwykonawcy świadczyć dla skarżącego usługi także przy realizacji zlecenia dla U.Ś. Osoba ta jednak zaprzeczyła, iż skarżący przy realizacji zleconych przez nią prac posługiwał się podmiotem trzecim. Nadto przedłożone do rozliczenia faktury zostały wystawione dwa miesiące po zakończeniu prac przez skarżącego. Nie mogą więc dokumentować rzekomo wykonanych wcześniej robót podwykonawczych.
W zakresie faktur dotyczących zakupów w marketach budowlanych organ odwoławczy wyjaśnił, że z dokumentów zgromadzonych w trakcie postępowania karnego prowadzonego wobec skarżącego przez Prokuraturę Rejonową W. Stare - Miasto wynika, iż skarżący wykorzystując paragony przypadkowych osób, żądał od pracowników obsługujących punkty obsługi klienta marketów budowlanych, aby na ich podstawie wystawiali faktury VAT, wpisując w miejsce odbiorcy dane jego firmy. W wyniku powyższego procederu, skarżący pozyskiwał faktury VAT od kwietnia 2008 r. do co najmniej 2012 r. Okoliczności te potwierdzili faktyczni nabywcy materiałów oraz osoby zajmujące kierownicze stanowiska w marketach. Nadto z dokonanej analizy zakupów wynika, iż skarżący dokonując w rzeczywistości tak dużych zakupów materiałów budowlanych, musiałaby wielokrotnie w ciągu dnia udawać się do różnych oddalonych od siebie sklepów wielkopowierzchniowych, gdzie zakupy dotyczyły często drobnych ilości. Powyższe działanie, w ocenie organu odwoławczego, byłoby nielogiczne i nieracjonalne. Także te faktury nie odzwierciedlają więc rzeczywistych zdarzeń gospodarczych dotyczących przedsiębiorstwa skarżącego, a więc nie przysługuje mu prawo do odliczenia wynikającego z nich podatku naliczonego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) skarżący zarzucił, że organ drugiej instancji nie załatwił sprawy w terminie tj. do dnia 24 maja 2016 r.,
a postanowienie w sprawie przedłużenia terminu do załatwienia sprawy zostało wysłane dzień po jego upływie tj. 25 maja 2016 r. Wywodził nadto, że w wyniku decyzji organów podatkowych zmuszony jest zapłacić ponownie podatek należny oraz zwrócić odliczony podatek naliczony związany z zakupami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą. Skarżący podkreśla, że niezrozumiałe jest dla niego zakwestionowanie przez organ podatkowy zakupu: gazu w butlach, używanego do podgrzewania papy oraz ogrzewania na budowie, gazety prawnej, płynu do chłodnicy.
Skarżący wskazał także, że zawsze za wykonane usługi wystawiał faktury VAT, nawet w sytuacji, gdy kontrahent nie uregulował należności za wykonane usługi. Wywodził, że nie ma on obowiązku znać wszystkich pracowników F (inwestor, na rzecz którego wykonywała prace firma B), a w szczególności dyrektora ds. zarządzania nieruchomościami inwestora. Zarzucił też pobieżność kontroli i nie liczenie się z jego wyjaśnieniami.
Wywodził, iż faktury dotyczące materiałów związanych z pracami wykonywanymi dla I.R. wystawiane były przez skarżącego z uwagi na obowiązek dokonania przez nią ewentualnych zwrotów materiałów.
W dalszej części skargi wskazano, że organy podatkowe zakwestionowały zakupy stricte związane z prowadzoną przez skarżącego działalnością gospodarczą (rękawice, płyn gruntujący, młotek ślusarski).
Skarżący wskazuje również na swoją trudną sytuację finansową, spowodowaną zaległościami w płatnościach w ZUS-ie (na które wystawiono tytuły wykonawcze), czy zadłużeniem w banku i podkreśla, że urząd skarbowy winien mu oddać 25.000 zł nadwyżki podatku naliczonego nad należnym przenoszonego na następny okres rozliczeniowy.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
Odnosząc się do zarzutu naruszenie przepisów procesowych dotyczących przekroczenia terminu do załatwienia sprawy Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. w Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej p.p.s.a.) sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie terminu do załatwienia sprawy samo w sobie oczywiście nie może mieć wpływu na jej wynik. Ten bowiem zależy wyłącznie od prawidłowo ustalonego stanu faktycznego oraz zastosowania przepisów prawa materialnego. Ewentualna zasadność tego zarzutu nie mogłaby więc skutkować uwzględnieniem skargi przez Sąd. Na marginesie można więc jedynie zaznaczyć, iż Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela reprezentowany w orzecznictwie pogląd, że dla zachowania przez organ odpowiednich terminów znaczenie ma data wydania aktu, a nie jego nadania w urzędzie pocztowym, czy też doręczenia stronie (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2014 r., sygn. akt I GSK 1381/13, opubl. w CBOSA). W przedmiotowej sprawie, pierwotny termin na załatwienie sprawy upływał w dniu 24 maja 2016 r., postanowienie o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy zostało opatrzone datą 23 maja 2016 r.,
a zatem organ nie naruszył terminu do załatwienia sprawy.
Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, że kwestionowane w sprawie faktury nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Co do zasady podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego wynika to z art. art. 86 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 lit. a) u.p.t.u., jednak nie jest to prawo nieograniczone. Ograniczenie tego prawa wynika m.in. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u, który stanowi, że nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności. A zatem nie jest wystarczające posiadanie faktury i samo przekonanie podatnika, że ma prawo do odliczenia podatku - niezbędne jest jeszcze aby faktury dokumentowały realne transakcje. W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji wykazały w sposób przekonywujący, że przedmiotowe faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji.
W odniesieniu do faktur wystawionych przez skarżącego dla przedsiębiorstwo B Sąd wskazuje, że w trakcie przesłuchania W.M. prowadzącego ww. firmę zarówno w charakterze świadka w postępowaniu dotyczącym skarżącego oraz w charakterze strony w postępowaniu prowadzonym wobec ww. osoby, jak również w trakcie przesłuchania przez organy ścigania zeznał on, że skarżący nie wykonał dla przedsiębiorstwa B żadnych prac budowlanych, dostawał jedynie pieniądze na zapłacenie podatku VAT z tytułu wystawionych faktur. Prace te zostały wykonane samodzielnie przez W.M. wraz z jego pracownikami. Przesłuchiwany zeznał ponadto, że skarżący zaproponował mu, że będzie wystawiał faktury "kosztowe", faktycznie nie wykonując żadnych prac. Fikcyjny charakter transakcji udokumentowanych fakturami VAT wystawionymi przez skarżącego potwierdziły również zeznania Dyrektora ds. Zarządzania Nieruchomościami i Inwestycji firmy F J.J., nadzorującego prace wykonywane przez firmę B oraz pracowników W.M. tj. R.H, K.M., D.J., W.P, J.J. i J.H.. Każda z ww. osób zeznała, że prace elektryczne wykonywała firma B W.M. i żadna inna firma zewnętrzna nie brała udziału w realizacji przedmiotowego zlecenia.
Skarżący ani w trakcie postępowania podatkowego, ani też na etapie skargi w żaden sposób nie podważył twierdzeń ww. osób, a Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ich wiarygodności. W tych okolicznościach oczywiste jest, że skarżący nie wykonał usług opisanych w zakwestionowanych fakturach.
Rozstrzygnięcie organu podatkowego w części orzekającej o obowiązku zapłaty przez skarżącego podatku należnego wynikającego z wystawionych przez niego pustych faktur znajduje podstawę w art. 108 u.p.t.u., zgodnie z którym w przypadku gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty.
Zwraca przy tym Sąd uwagę, że w sprawie wystawca faktur mimo dopuszczalności ich skorygowania, nie uczynił tego.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż organy "każą mu zapłacić jeszcze raz podatek od wystawionych faktur" Sąd wskazuje, że w ramach weryfikacji rozliczenia skarżącego za badany okres, organy kwestionując wystawione przez niego faktury stwierdziły, że zawyżył on podatek należny z nich wynikający, gdyż faktury te nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy podmiotami na nich widniejącymi. Podatnik nie miał zatem prawa do zadeklarowania obrotu i podatku należnego wynikającego z zakwestionowanych faktur sprzedaży, z zatem w tym zakresie dokonane przez skarżącego rozliczenie było błędne. Natomiast podatek wykazany na ww. fakturach, podlegał zapłacie na podstawi art. 108 ust. 1 u.p.t.u. Tak określony podatek do zapłaty nie ma jednak charakteru podatku należnego i nie może być wykazany w deklaracji VAT-7 (co skarżący uczynił w swoich rozliczeniach). Nie oznacza to, że skarżący ww. kwoty podatku ma zapłacić dwukrotnie, gdyż dokonana przez organy weryfikacja rozliczenia strony eliminowała kwoty podatku należnego wykazanego w deklaracjach VAT-7, i w ich miejsce określała te same kwoty podatku do zapłaty - ale na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u.
Prościej rzecz ujmując, organy w rzeczywistości zmieniły jedynie podstawę prawną, z której wynika obowiązek zapłaty kwot podatku wynikających z wystawionych przez skarżącego pustych faktur. Nie jest też możliwe dokonanie odliczenia od tych kwot podatku naliczonego. Kwoty wynikające z pustych faktur, nie stanowią bowiem, jak wcześniej wskazano, podatku należnego.
W odniesieniu do podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych dla strony przez przedsiębiorstwa C, D i E skarżący twierdzi, iż uiścił tym podmiotom wynagrodzenie powiększone o podatek VAT za pomoc w realizowaniu zleceń na rzecz przedsiębiorstwa B (które z kolei realizowało zlecenie przedsiębiorstwa F). Skoro jednak ustalono, iż skarżący na rzecz firmy B żadnych usług nie wykonał, oczywiście nie mogli istnieć żadni podwykonawcy, którymi przy realizacji tego rzekomego zlecenia skarżący się posługiwał. Wnioskowanie organów w tym zakresie, wobec braku podstaw do zakwestionowania ustaleń dotyczących współpracy z firmą B, jest oczywiście poprawne.
Sąd wskazuje, że w sprawie było prowadzone postępowanie dowodowe skierowane na weryfikację przedsiębiorstw C,D i E.
Z prowadzącymi przedsiębiorstwa C i E nie udało się nawiązać kontaktu. Natomiast treść zeznań prowadzącego przedsiębiorstwo D P.M. była bardzo lakoniczna i nieprecyzyjna. Ww. ogólnie twierdził, iż roboty opisane w fakturach wykonał przy pomocy zatrudnionych przez siebie pracowników. Nie potrafił jednak wymienić ich nazwisk. W przeciwieństwie do skarżącego twierdził też, że to on, a nie skarżący, zakupił materiały budowlane. W światle zeznań przedstawiciela przedsiębiorstwa F (inwestora) oraz zeznań działającego na zlecenie inwestora prowadzącego przedsiębiorstwo B i jego pracowników, iż skarżący oraz jego podwykonawcy nie mieli nic wspólnego z wykonaniem inwestycji, okoliczność, że prowadzący firmy C,D i E wystawili dla skarżącego puste faktury uznać należy za zasadną.
W zakresie faktur wystawionych dla skarżącego przez prowadzącego firmę E za podwykonawstwo przy realizacji przez skarżącego zlecenia U.Ś., wskazać należy, że choć U.Ś. przyznała, iż skarżący istotnie wykonał na jej rzecz pewne prace, to jednocześnie zaprzeczyła, iż skarżący korzystał z pomocy podwykonawcy. Skarżący w żaden sposób nie podważył wiarygodności zeznań tej osoby. Nadto U.Ś. (jak wynika z jej zeznań) zerwała współpracę ze skarżącym we wrześniu 2011 r. Prawidłowe jest więc wnioskowanie organu, że prowadzący przedsiębiorstwo E M.Sz. nie mógł wykonywać prac i wystawić faktury VAT z tego tytułu w grudniu 2011 r., czyli już po zakończeniu przez skarżącego prac na skutek zerwania współpracy.
W ocenie Sądu, nie bez znaczenia jest także fakt, iż w postępowaniu podatkowym nie zdołano skontaktować się z M.Sz. Przedkładanie do rozliczenia faktur od podmiotów, których nie można zlokalizować i tym samym zweryfikować okoliczności rzekomej dostawy towarów lub usług dokumentowanych wystawionymi przez takie osoby faktury, jest typowe dla przedsiębiorców, którzy dokonują fikcyjnego zawyżenia podatku naliczonego. Oczywiście, z samego faktu, iż organom nie udało się skontaktować z rzekomym kontrahentem nie można wyciągać dla podatnika negatywnych konsekwencji. Jednak w połączeniu z ww. okolicznościami (zeznania Urszuli Ślebody, w których zaprzecza, iż skarżący posługiwał się podwykonawcą oraz datowanie faktury na dwa miesiące po zakończeniu prac), wskazany fakt zaliczyć należy do szeregu okoliczności, które brane łącznie pod uwagę uzasadniają przekonanie, iż ww. rzekomy podwykonawca żadnych usług na rzecz skarżącego nie wykonał, a więc wystawione przez niego faktury są fikcyjne. Skarżącemu nie przysługuje więc uprawnienie do odliczenia podatku naliczonego z tych faktur.
Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, iż skarżącemu nie przysługuje także uprawnienie do odliczenia podatku naliczonego z faktur rzekomo dokumentujących zakup materiałów w marketach budowlanych. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie świadczy, iż to nie skarżący dokonał zakupów materiałów, których dotyczą faktury. Organ podatkowy prawidłowo wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, iż z dokumentów zgromadzonych w trakcie prowadzonego przez organy ścigania wobec skarżącego (protokoły przesłuchań świadków – rzeczywistych nabywców materiałów, których dotyczą kwestionowanie faktury) wynika, iż skarżący wykorzystując paragony przypadkowych osób, żądał od pracowników obsługujących punkty obsługi klienta marketów budowlanych, aby na ich podstawie wystawiali faktury VAT, wpisując w miejsce odbiorcy dane jego firmy. Osoby, które w rzeczywistości nabywały towary przesłuchane w postępowaniu karnym zeznały, że dokonywały zakupów w marketach budowlanych płacąc za kupiony towar kartą płatniczą. Większość przesłuchanych świadków nie pamiętała, co zrobiła z otrzymanym przy kasie paragonem fiskalnym. Część z przesłuchanych osób zeznała, że otrzymany paragon za zakupiony przez siebie towar oddała nieznanym osobom stojącym pod marketem, które prosiły o jego oddanie, pozostała część osób oświadczyła, że paragony fiskalne wyrzuciła do pojemników na śmieci ustawionych na parkingu przy markecie. Powyższe okoliczności potwierdzone został wyjaśnieniami świadków A.Ch. (kierownika w markecie budowlanym G) oraz pana B.P. (zastępcy dyrektora marketu H) przesłuchanych w charakterze świadków przez funkcjonariuszy Policji. Ww. osoby potwierdziły, iż skarżący przychodził regularnie kilka razy w tygodniu do marketów budowlanych i żądał wystawienia faktur VAT.
Materiał dowodowy, na który powołał się organ i na podstawie którego ustalił stan faktyczny, znajduje się w aktach administracyjnych. Skarżący w żaden sposób nie podważa dowodów (wiarygodności zeznań) oraz stwierdzonych na ich podstawie faktów. Nie podważa, że przedłożone przez niego faktury odpowiadają paragonom zakupów dokonanych przez liczne osoby, których nie zna i nie podważa, że zakupy dokumentowane paragonami częstokroć były dokonywane tego samego dnia w oddalonych od siebie marketach. Wnioski organu oparte na ww. faktach są zaś logiczne i Sąd je podziela. Skarżący (ewentualnie inne osoby działające na jego zlecenie) nie zakupił tych materiałów, skoro zakupiły je obce osoby trzecie. Nie przysługuje mu więc prawo do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturach, w których ujęto ww. zakupy.
Sąd wskazuje, że organ odwoławczy skorygował decyzję organu pierwszej instancji w zakresie podatku naliczonego wynikającego z faktur, których nie można było przypisać osobom trzecim i które dotyczyły zakupów związanych z prowadzoną przez skarżącego działalnością (usługi telekomunikacyjne, narzędzia, paliwo ON oraz płyn do chłodnicy). Bezpodstawne są więc ogólnie wzmiankowane w skardze zarzuty (skarżący nie podaje numerów faktur), iż odmówiono mu w postępowaniu podatkowym prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur dotyczących zakupów tego typu materiałów.
Sąd wskazuje, że nie podlega prawdzie stwierdzenie skarżącego, że "urzędnicy robią kontrolę w 15 minut". Analiza dokumentacji zgromadzonej w sprawie wymagała znacznego nakładu pracy, o czym świadczą obszerne zestawienia dokumentów zawarte na stronach 17 – 30 decyzji organu pierwszej instancji. O skrupulatności w gromadzeniu materiału dowodowego i jego analizie świadczy też fakt, iż organ odwoławczy wśród kilkuset dowodów zakupów uwzględnił faktury na niewielkie kwoty związane z zakupami, które powinny zostać uznane za dokonane przez skarżącego, co doprowadziło do skorygowania decyzji pierwszej instancji. Nie podlega też prawdzie stwierdzenie skarżącego, że wyjaśnienia skarżącego nie są przez organy rozważane. Skarżący wezwany na dzień 11 czerwca 2013 r. w celu złożenia zeznań w charakterze strony, pomimo prawidłowo doręczonego wezwania, nie stawił się w wyznaczonym terminie. Stąd organy nie miały możliwości uzyskać i rozważyć wyjaśnień skarżącego. Skarżący żadnej rzeczowej argumentacji odnoszącej się do stwierdzonych w postępowaniu dowodowym faktów, nie przedstawił także w skardze do tut. Sądu.
Sąd wskazuje, że liczne przytoczone w skardze okoliczności nie mają związku z przedmiotową sprawą, a więc nie mogą mieć wpływu na rozliczenie podatku od towarów i usług w badanym w niniejszej sprawie okresie. W szczególności nie stwierdzono w sprawie, iż skarżący w badanym okresie wykonał usługi na rzecz osoby o nazwisku I.R., a tym samym nie korygowano podatku należnego wynikającego z faktur, które mogły być przez skarżącego dla tej osoby wystawione. Bez znaczenia dla prawidłowości rozliczenia w podatku od towarów i usług pozostaje także ewentualne istnienie innych zobowiązań publicznoprawnych (zaległości wobec ZUS) i prywatnych (kredyty bankowe) skarżącego.
Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę jako nieuzasadnioną oddalił w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło