I SA/Wr 1213/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-04-09

Skład orzekający: Barbara Ciołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, który odnotował stratę podatkową za poprzedni rok i bieżący okres, może zostać zwolniony z kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odnotowanie straty podatkowej przez przedsiębiorcę nie jest wystarczającą przesłanką do przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych, jeśli jego obroty są wysokie, a strata wynika z nadwyżki kosztów nad dochodami, a nie z braku środków pieniężnych. W ocenie sądu, przedsiębiorca dysponował środkami pozwalającymi na uiszczenie wymaganych kosztów sądowych, zwłaszcza w kontekście łącznej kwoty wpisów we wszystkich prowadzonych sprawach.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnym, argumentując trudną sytuacją materialną wynikającą z prowadzonej działalności gospodarczej, która przyniosła stratę w poprzednim roku i bieżącym okresie. Skarżący utrzymuje rodzinę, ponosi wysokie koszty związane z działalnością i spłatą kredytów. Starszy referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na wysoki obrót skarżącego. Sąd rozpoznał sprzeciw od tego postanowienia.
Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego z dnia 26 lutego 2018 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Ciołek na posiedzeniu niejawnym w Wydziale I w dniu 9 kwietnia 2018 r. po rozpoznaniu sprzeciwu od postanowienia starszego referendarza sądowego z dnia 26 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Wr 1213/17). w sprawie ze skargi D.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 r. postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego z dnia 26 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Wr 1213/17). W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 502 zł skarżący wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych wskazując, że nie jest w stanie uiścić wymaganego wpisu sądowego bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie oraz osób pozostających na utrzymaniu wnioskodawcy. Jak wynika z treści wniosku, skarżący aktualnie utrzymuje: swoją matkę M.G., 3letniego syna A. oraz jego ciężarną (8 miesiąc ciąży) matkę U.P. Stan zdrowia matki wnioskodawcy wymaga stałego zakupu leków oraz opłacania wizyt lekarskich. Wydatki te stanowią dodatkowe obciążenie dla budżetu domowego, oprócz innych stałych opłat i wydatków na żywność. Jedynym źródłem dochodu wnioskodawcy są dwa małe sklepy z obuwiem. Aktualnie, wnioskodawca zamyka jeden sklep z powodu oszczędności. Wpływy z działalności przeznaczane są na bieżące utrzymanie rodziny oraz na opłaty wynoszące około 50.000 zł (8.000 zł raty kredytowe, ZUS około 5.000 zł, wynagrodzenia dla pracowników około 8.000 zł, najem lokali sklepowych 12.000 zł, prowizje ze sprzedaży przez internet około 5.000 zł, raty kredytowe około 6.000 zł, paliwo, ubezpieczenie samochodu media około 2.000 zł). W 2016 r. dochód wnioskodawcy był o połowę niższy w porównaniu do roku 2015, a w 2017 r. wnioskodawca poniósł stratę. Z powodu rosnącej konkurencji, mniejszych prowizji i większych kosztów prowadzenia działalności wnioskodawcy z trudem udaje się utrzymać płynność finansową. Ubiegający się o prawo pomocy wyklucza możliwość uzyskania kolejnego kredytu, ponieważ w latach 2016 i 2017 skorzystał już z trzech kredytów obrotowych i spłaca obecnie raty w wysokości 8.000 zł. Podkreślił, że po opłaceniu kredytów i rachunków nie wystarcza mu już nawet na ograniczony zakup towaru do sklepu. Aktualnie wnioskodawca wyprzedaje stare zapasy. Jego zadłużenie u dostawców utrzymuje się na poziomie 300.000 zł. W ramach oświadczenia o stanie majątkowym i dochodach wnioskodawca podał, że posiada udział w ½ domu o wartości 150.000 zł, działkę rolną (łąka 0,9 ha, wartość 30.000 zł) i działkę budowlaną (0,3 ha, wartość 30.000 zł) oraz samochód osobowy rocznik 2011, o wartości około 25.000 zł. Podniósł, że nie ma żadnych rezerw finansowych w postaci środków pieniężnych na koncie czy lokat. Od dłuższego czasu próbuje sprzedać działki, lecz bez powodzenia. Samochodu sprzedać nie może, ponieważ jest mu potrzebny do pracy. Podkreślił, że pozostali członkowie rodziny nie mają majątku. Wskazał, że dochody w rodzinie uzyskiwane z działalności gospodarczej wnioskodawcy oraz zasiłków chorobowych pobieranych przez konkubinę i matkę – wynoszą łącznie miesięcznie 1.600 zł netto. Jako zobowiązania i stałe wydatki wnioskodawca wymienił: żywność 2.500 zł, prąd 300 zł, wodę 250 zł, ogrzewanie w okresie zimowym 1.000 zł, leki i wizyty lekarskie 450 zł, paliwo 300 zł, telefon 200 zł. Do akt sprawy złożone zostały dokumenty potwierdzające wydatki związane z działalnością gospodarczą (opłaty za prąd, telefon, prowizje za sprzedaż internetową, przesyłki, raty kredytowe), a także bilans księgi podatkowej za 2017 r. z wykazanymi przychodami w wysokości 2.282.881,64 zł i stratą w kwocie 236.219,15 zł, zaświadczenia z urzędu skarbowego o zeznanych dochodach za 2016 r. wnioskodawcy (82.984,96 zł) i matki (90,44 zł). Złożone zostały też dowody opłat za energię elektryczną i czynsz oraz dowody zobowiązań wobec kontrahenta i banku. Z dokumentów przedłożonych na wezwanie skierowane na podstawie art. 255 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) wynika, że partnerka wnioskodawcy za 2015 r. uzyskała przychód z innych źródeł w kwocie 14.986,52 zł, a w 2016 r. wyniósł on 766,26 zł. Wnioskodawca w styczniu 2018 r. odnotował przychód w wysokości 126.317,93 zł oraz stratę na poziomie 58.866,35 zł. W październiku, listopadzie i grudniu 2017 . dokonał dostaw towarów i usług o wartości odpowiednio 176.600 zł, 72.201 zł i 139.289 zł oraz poczynił zakupy związane z działalnością opodatkowaną na kwoty 56.577 zł, 110.048 zł i 83.317 zł. Przedłożone zostały również wydruki historii dwóch rachunków bankowych wnioskodawcy za okres od października 2017 r. do stycznia 2018 r. (firmowy) i od października do grudnia 2017 r. (prywatny) oraz karty kredytowej jego matki za okres od 23 grudnia 2017 r. do 8 lutego 2018 r., a także harmonogram spłat kredytów, kopia wniosku z dnia 26 września 2017 r. o wykreślenie z Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej aktywności gospodarczej M.G. i zestawienie miesięcznie ponoszonych wydatków przez wnioskodawcę i jego rodzinę. Zgodnie z tym zestawieniem, wydatki łącznie wynoszą 35.000 zł (koszty związane z działalnością gospodarczą – pokrywane z przychodów działalności) i 4.950 zł (gospodarstwo domowe – finansowane z działalności gospodarczej i zasiłków chorobowych). Wnioskodawca wyjaśnił, że jego matka z prowadzonej przez siebie działalności nie uzyskiwała dochodów od 2016 r. oraz powtórzył już wcześniej podaną informację, że aktualnie M.G. pozostaje na jego utrzymaniu. Dodał, że przy dokonywaniu zakupów żywności i lekarstw wnioskodawca korzysta z karty kredytowej matki, którą następnie spłaca z przychodów z działalności gospodarczej. Wydatki na zakupy pokrywane są też z zasiłków chorobowych. Postanowieniem z dnia 26 lutego 2018 r. starszy referendarz sądowy odmówił stronie przyznania prawa pomocy w zakresie przez nią wnioskowanym. W uzasadnieniu tego postanowienia referendarz sądowy przypomniał powszechny charakter obowiązku ponoszenia kosztów sądowych oraz podkreślił zastosowanie instytucji prawa pomocy jedynie do osób będących w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Zdaniem referendarza sądowego, sytuacja materialna wnioskodawcy nie kwalifikuje się do przyznania prawa pomocy, o czym świadczy m.in. wysoki obrót za 2017 r. (ponad 2.000.000 zł), a także, odnotowany w styczniu obrót na poziomie kwoty 120.000 zł. Zdaniem referendarza, o trudnej sytuacji wnioskodawcy nie świadczy fakt odnotowania straty za 2017 r. oraz w styczniu albowiem – jak wskazał – jest ona wynikiem poniesienia znacznych kosztów uzyskania przychodu i zwykle nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistej sytuacji majątkowej wnioskodawcy. Referendarz sądowy zwrócił również uwagę na to, że w zestawieniu miesięcznych wydatków wnioskodawca ujął także koszty działalności gospodarczej, jak: wynagrodzenia pracowników, najem lokali, prowizje od sprzedaży internetowej, składki ZUS. W sprzeciwie od tego postanowienia skarżący zarzucił, że rozstrzygnięcie referendarza sądowego nie uwzględnia aktualnej sytuacji finansowej wnioskodawcy, która jest trudna. W ramach tej argumentacji skarżący podniósł, że od 1 marca 2018 r. jeden ze sklepów wnioskodawcy już nie funkcjonuje, a skarżący pozostaje z zadłużeniem wobec wynajmującego w wysokości 12.000 zł. Podkreślił, że przeszkodą do uregulowania tych należności były malejące obroty i brak zysków. Wskazał, że wysokości obrotu odnotowanego w 2017 r. nie można utożsamiać z faktem, że skarżący dysponował środkami pieniężnymi. Wskazał, że obrót z roku poprzedniego został przeznaczony w całości na spłatę zobowiązań u dostawców. Łączne zadłużenie z tego tytułu wynosi nadal ponad 300.000 zł. Według szacunkowej oceny wnioskodawcy, obrót w całym 2018 r. nie przekroczy łącznie 300.000 zł, co stanowi tylko ułamek obrotu z roku poprzedniego. Dodał, że obrót z roku poprzedniego to głównie handel internetowy. Działalność w tym zakresie skarżący zakończył ze względu na coraz to niższe marże i rosnące koszty pośrednictwa portalu internetowego [...]. Podniósł, że odnotowane na rachunku wpłaty gotówkowe w pierwszej kolejności są przeznaczane na spłatę zadłużenia u dostawców, W uzupełnieniu tych twierdzeń skarżący podniósł, że w celu pokrycia kosztów utrzymania wyprzedaje wyposażenie domu oraz przedmioty codziennego użytku. Zmuszony jest też do pożyczania pieniędzy od studiującego brata, który przez wiele lat odkładał środki pieniężne na swoją edukację. Końcowo dodał, że kwota 2.210 zł jest dla wnioskodawcy znacząca i potrzebna choćby na lekarstwa dla ciężarnej konkubiny, która w najbliższych dniach spodziewa się dziecka, a obecnie przebywa w szpitalu z powodu zakażenia krwi. Do wniosku skarżący dołączył kserokopie: pisma informacyjnego z dnia 2 stycznia 2018 r. potwierdzającego rozwiązanie umowy najmu lokalu przy ul. [...]; zaświadczenia z dnia 22 lutego 2018 r. potwierdzającego przyjęcie U.P. na Oddział Ginekologiczno-Położniczy Specjalistycznego Szpitala w Ś., przedsądowego wezwania do zapłaty (z dnia 15 lutego 2018 r.) kwoty 5.960 zł jako wierzytelności z faktury VAT nr [...] z dnia [...] z terminem płatności do dnia 26 września 2017 r., a także wydruku z konta bankowego potwierdzającego dokonanie przelewu z umowy kredytowej na kwotę 59.000 zł. Jako znane z urzędu wskazać trzeba, że wnioskodawca jest obecnie stroną w tutejszym Sądzie w pięciu sprawach o sygn. akt 1211-1215/17, w których wpisy od skarg zostały wyznaczone na łączną kwotę 2.210 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, dalej: ppsa), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Stosownie zaś do treści art. 260 § 2 ppsa w sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu. Działając w ramach tych uprawnień Sąd nie stwierdził podstaw do zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez przyznanie skarżącemu prawa pomocy w zakresie przez niego wnioskowanym. Przesłanką oceny wniosku strony stanowiły przepisy art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a Stosownie do treści tych przepisów, prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, czyli w zakresie częściowym, przyznaje się osobie fizycznej, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Funkcjonująca w orzecznictwie sądowym wykładnia przesłanki "uszczerbku utrzymania koniecznego" zakłada, że przesłankę tę wyczerpuje zachwianie sytuacji materialnej i bytowej wnioskodawcy w taki sposób, że nie byłby on w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych w przypadku uiszczenia wymaganej kwoty kosztów sądowych (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 23 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Kr 706/17, dostępny na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu taka obawa w spawie nie zachodzi. Powyższe nakazuje uznać za prawidłowe stanowisko referendarza sądowego, który odmówił stronie przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Złożony przez stronę wniosek podlegał ocenie z punktu widzenia dwóch aspektów. Pierwszy stanowiła wszechstronna analiza sytuacji majątkowej wnioskodawcy, z uwzględnieniem ilości osób pozostających na utrzymaniu oraz deklarowanych wydatków. Drugi aspekt odnosił się do łącznej wysokości obciążeń finansowych jakie ciążą na skarżącym w związku z wniesieniem pięciu skarg, zarejestrowanych pod sygn. akt I SA/Wr 1211/17, I SA/Wr 1212/17, I SA/Wr 1213/17, I SA/Wr 1214/17 oraz I SA/Wr 1215/17. Zestawienie tych dwóch wartości pozwala w ocenie Sądu przyjąć, że skarżący jest w stanie uiścić kwotę 2.210 zł, odpowiadającą sumie wpisów sądowych we wszystkich wymienionych sprawach. Jak wynika z akt sprawy, skarżący prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z matką, swoją partnerką, 3letnim synem, a najprawdopodobniej, obecnie, ma na utrzymaniu także drugie dziecko. Aktualnie, źródłem utrzymania wnioskodawcy jest działalność gospodarcza, a budżet gospodarstwa domowego zasilają także zasiłki chorobowe M.G. i U.P. w łącznej kwocie 1.600 zł. Argumentacja wnioskodawcy domagającego się przyznania mu wnioskowanego prawa koncentruje się na wykazaniu straty za rok 2017 oraz w pierwszym miesiącu 2018 r., a także na prawdopodobnej redukcji obrotów z handlu w porównaniu z rokiem 2017 r. Zdaniem Sądu, żadnej z tych okoliczności nie można przypisać istotnego znaczenia dla zdolności ponoszenia przez skarżącego kosztów sądowych, o czym przesądza z jednej strony rozmiar dotychczasowej działalności gospodarczej, z drugiej, sama wysokość obciążenia kosztami sądowymi, która nie jest znaczna, zwłaszcza jeżeli ją odnieść do skali gospodarczych wydatków wnioskodawcy. Analiza akt sprawy przekonuje, że dotychczasowa działalność gospodarcza wnioskodawcy prowadzona była na dużą skalę. Jak trafnie zauważa referendarz sądowy, wnioskodawca w poprzednim roku (2017) uzyskał przychody w wysokości ponad 2.000.000 zł, a obroty w ostatnim kwartale 2017 r. sięgały średnio ponad 100.000 zł. W styczniu bieżącego roku wyniosły ponad 120.000 zł. Trafnie również podnosi referendarz sądowy, że wnioskodawca powinien liczyć się z obowiązkiem ponoszenia kosztów sądowych w sprawie najpóźniej z dniem wniesienia skargi, to jest z dniem 29 października 2017 r. Wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, fakt odnotowania straty za rok ubiegły, oaz za styczeń 2018 r. nie stanowi dostatecznej przesłanki do tego by uznać, że prowadzona przez niego działalność gospodarcza jest nierentowna, a on sam znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. W orzecznictwie sądowym wielokrotnie zwracano uwagę, że w przypadku przedsiębiorców, miarodajną dla oceny ich zdolności płatniczych nie jest kategoria "dochodu" (rozumianego jako nadwyżka sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania), lecz "przychodu". Istnieją bowiem legalne instrumenty podatkowe pozwalające na równoważenie kosztów i przychodów, tak by w końcowym rozliczeniu obciążenie podatkowe zminimalizować, czy też w ogóle je wyeliminować. Do instrumentów takich należą choćby zwolnienia podatkowe, dokonywanie zakupów w odpowiednim okresie, obniżenie dochodu przez przesunięcie kosztów w czasie, amortyzacja majątku trwałego (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2014 r. sygn. akt II FZ 1843/14, CBOSA). Z uwagi na powyższe, sam fakt odnotowania przez stronę straty podatkowej nie oznacza automatycznie, że strona znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, czy też, że nie dysponuje środkami pieniężnymi. Powyższe potwierdzają w sprawie wskazane już wcześniej informacje o przychodach za 2017 r. Potwierdza je także odnotowany w styczniu 2018 r. zakup towarów handlowych na kwotę 88.905,59 zł. Odnotowana w tym miesiącu strata, podobnie jak w przypadku rozliczenia rocznego za 2017, jest wynikiem jedynie nadwyżki kosztów nad dochodami i nie może być taktowana jako wyznacznik trudności finansowych skarżącego. W ocenie Sądu, wnioskodawca już zatem choćby w styczniu bieżącego roku dysponował środkami pieniężnymi pozwalającymi na uiszczenie wymaganych kosztów sądowych. Przeszkody ku temu nie stanowił akcentowany w sprzeciwie obowiązek spłaty samochodu firmowego, którego uprzednia sprzedaż stanowiła jedynie część obrotu odnotowanego za styczeń 2018 r. W nawiązaniu do argumentacji sprzeciwu należy stwierdzić, że jakkolwiek istotnie, likwidacja jednego z dwóch sklepów obuwniczych może wiązać się z ograniczeniem obrotów z handlu, to jednocześnie, na obecnym etapie brak jest w ocenie Sądu przesłanek wskazujących na jakiekolwiek trudności skarżącego w uiszczeniu wymaganej kwoty wpisów sądowych we wszystkich pięciu sprawach. Skarżący w sposób niezakłócony prowadzi działalność gospodarczą, osiąga z niej niemałe przychody, a sam fakt ograniczenia działalności gospodarczej do jednego spośród dwóch sklepów może oznaczać co najwyżej mniejszą rentowność prowadzenia tej działalności, czego nie należy utożsamiać z trudnościami finansowymi równoważnymi brakiem dochodu. Końcowo należy stwierdzić, że na podstawie udostępnionych przez stronę dokumentów nie sposób wyprowadzić wniosku jakoby o trudnościach finansowych na opisywaną przez wnioskodawcę skalę świadczyły zatory płatnicze u dostawców oraz u podmiotu od którego wnioskodawca wynajmował lokal usługowy przy ul. [...]. Należy zwrócić uwagę, że według twierdzeń skarżącego, łączne zadłużenie u dostawców wynosi kwotę ponad 300.000 zł. Tymczasem, złożony do akt sprawy dowód przedsądowego wezwania do zapłaty dotyczy kwoty nieporównywalnie mniejszej bo 5.960 zł. Wbrew intencjom strony, także z pisma informacyjnego z dnia 2 stycznia 2018 r., podpisanego przez adw. M.M. nie wynika, by powodem wypowiedzenia umowy najmu były zaległości w zapłacie czynszu. Zawarta na końcu tego pisma formuła wzywająca "do zapłaty zaległych opłat czynszowych, o ile takowe na chwilę wysyłki listu jeszcze istnieją" ma charakter na tle ogólny, że nie sposób na jej podstawie stwierdzić, że nawiązuje ona do konkretnych zaległości, oraz, że istnienie tych zaległości stanowiło powód rozwiązania umowy najmu. Podsumowując stwierdzić należy, że w sprawie nie zostały wykazane przesłanki do przyznania wnioskowanego prawa pomocy. W konsekwencji, zaskarżone postanowienie nie może zostać uznane za wadliwe. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 260 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło