I SA/Wr 16/98
WyrokWSA we Wrocławiu1998-11-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy samochód sprowadzony z zagranicy przez osobę przesiedlającą się, który był używany za granicą w dobrej wierze, ale na podstawie nieautentycznych dokumentów, może zostać uznany za wolny od cła na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 Prawa celnego?Ratio decidendi
Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem zasad procedury administracyjnej i przepisów prawa materialnego. Używanie za granicą w dobrej wierze rzeczy stanowiących bezspornie własność osoby przesiedlającej się spełnia wymogi art. 14 ust. 1 pkt 7 Prawa celnego, nawet jeśli dokumenty dotyczące pojazdu okazały się nieautentyczne, a osoba ta nie miała świadomości ich stanu prawnego. Organy celne błędnie zinterpretowały przepis, wprowadzając wymóg obiektywnie legalnego postępowania, który nie wynika z jego treści.Stan faktyczny
Bogumiła K. sprowadziła z Kanady samochód osobowy Honda Civic, przedstawiając dokumenty potwierdzające jej pobyt i powrót do kraju. Organy celne odmówiły zwolnienia pojazdu od cła, uznając dokumenty własności i rejestracji za nieautentyczne, co miało świadczyć o braku możliwości legalnego użytkowania pojazdu za granicą. Strona skarżąca podnosiła, że działała w dobrej wierze, a późniejsze orzeczenia prokuratorskie i sądowe wykluczyły jej świadomość co do stanu prawnego dokumentów. Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów celnych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł oraz decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skrgi Bogumiły K. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł - uchyla zaskarżoną decyzje oraz decyzję organu I instancji w przedmiocie: wymiaru należności celnych od samochodu osobowego - honda civic.
Zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję dyrektora Urzędu Celnego we W., zawartą w dowodzie odprawy celnej przywozowej pojazdu samochodowego nr 109556 z dnia 30 października 1995 r., mocą której wymierzono od sprowadzonego z zagranicy samochodu honda civic stosowne cło i inne należności.
Strona przedstawiając organowi celnemu przedmiotowy pojazd w celu dokonania odprawy do akt sprawy dołączyła spis mienie przesiedlenia oraz zaświadczenie Konsulatu Generalnego RP w Toronto, z którego wynikało, iż B. K. przebywała w Kanadzie za zgodą miejscowych władz na stały pobyt od 1 maja 1990 r. do 18 października 1995 r. i po tym terminie powraca do kraju na stałe.
W uzasadnieniu decyzji wymierzającej cło organ powołał się na treść art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./, pozwalającego uznać przedmioty stanowiące własność osoby przesiedlającej się za wolne od cła, o ile podczas pobytu za granicą służył jej do użytku osobistego, zawodowego lub domowego albo do prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem przedstawione dokumenty, a szczególnie dowód rejestracyjny, nie posiadający cech dokumentu autentyczne. To braku żółtego symbolu prowincji na odwrocie dokumentu oraz wytłoczonej pieczęci w odpowiedniej rubryce świadczą przeciwko użytkowaniu samochodu przez właściciela za granicą.
W odwołaniu strona domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji pod zarzutem naruszenia art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego. Wywodziła przy tym, iż do odprawy przedstawiła otrzymane w akcie kupna dokumenty, które nie budziła jej wątpliwości co do ich autentyczności, ani później w tym samym względzie zastrzeżeń władz kanadyjskich czy USA, dokąd podróżowała służbowo podczas pobytu w Kanadzie. Strona twierdziła też przy tym, że wyprowadzanie z braku autentyczności dokumentów wniosku jakoby pojazd nie był używany - jest nieporozumieniem.
W uzasadnieniu decyzji ostatecznej, wydanej przez organ odwoławczy, powoływano się dodatkowo na wyniki postępowania wyjaśniającego. Ustalono mianowicie za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Toronto, że przedstawiony przez B. K. "(...) tytuł własności "Permit'' Nr 59406655 z dnia 5.04.1995 r. z którego wynikało, iż pojazd ten posiadał tablice rejestracyjne 849WCN i służył (...) do użytku osobistego w czasie pobytu stałego w Kanadzie, figuruje w rejestrze Ministerstwa Transportu Prowincji Ontario jako skradziony i w związku z tym dokument ten nie jest autentyczny". Dalej organ odwoławczy wywodził, że do użytkowania pojazdu w każdym kraju niezbędny jest akt rejestracji oraz ubezpieczenie, zaś zgodnie z art. 7 ust. 7 kanadyjskiej ustawy o ruchu drogowym /Highway Traffic Act/ zabrania się prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu drogowym bez aktualnego i ważnego dokumentu pojazdu oraz oznakowania w postaci tablic rejestracyjnych wydanych zgodnie z obowiązującymi przepisami i o numerach odpowiadających znajdującym się w owym dokumencie.
Ponadto akta sprawy zawierały dowody prowadzenia przez Urząd Celny postępowania karnego skarbowego zakończonego uznaniem B. K. winnej popełnienia przestępstwa z art. 80 par. 1 uks i art. 94 par. 1 uks i orzeczeniem przepadku samochodu honda civic oraz postanowienia Sądu Rejonowego w K.-K. z 4 lipca 1997 r. umarzające postępowanie w tej sprawie. Uzasadnienia tego ostatniego orzeczenia wykluczało winę umyślną B. K. polegającą na świadomym posłużeniu się fałszywymi dokumentami w celu wprowadzenia organów celnych w błąd. Co więcej - Sąd ów stwierdził, iż z akt Urzędu Celnego we W. wynika,,(...) niezbicie, że Bogusława K. była uprawnioną do uzyskania zwolnienia z art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo celne (...)".
W skardze z kolei, podtrzymując zarzut naruszenia prawa materialnego, strona skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W motywach żądania strona powoływała się nie tylko na orzeczenie sądu umarzające postępowanie w sprawie karnej skarbowej, lecz także na umorzenie postępowania przez Prokuraturę Rejonową w G. (...) w sprawie sfałszowania dowodu rejestracyjnego i polisy ubezpieczeniowej sprowadzonego samochodu z powodu stwierdzenia, iż z materiału dowodowego nie wynikało, aby B. K. miała w ogóle świadomość posługiwania się dokumentami skradzionymi. Jako bezsporny fakt strona skarżąca wskazywała użytkowanie pojazdu na terenie Kanady w dobrej wierze.
W odpowiedzi, organ żądając oddalenia skargi wyraził pogląd, wywodzony z wyroku NSA z dnia 22 stycznia 1997 r. - SA/Gd 3312/95, iż nie służy do użytku osobistego samochód, który nie jest zarejestrowany i którym legalnie, czyli zgodnie z panującym w danym kraju porządkiem prawnym nie wolno się poruszać.
Naczelny Sąd Administracyjny w rozważaniach nad stanem taktycznym i prawnym sprawy objętej skargą B. K. - doszedł do następujących wniosków i stwierdzeń:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem zasad procedury administracyjnej i w konsekwencji przepisów prawa materialnego w stopniu nakazującym zastosowanie dyspozycji art. 22 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.
W świetle cyt. art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego, według tekstu obowiązującego w dniu dokonywania odprawy celnej, wystąpienie łącznie obydwu zawartych tam przesłanek stanowiło wyczerpanie wymogów rozstrzygających o zakwalifikowaniu sprowadzonego przez B. K. pojazdu, jako towaru wolnego od cła. Przedstawiony do odprawy celnej towar w warunkach powołanego przepisu musiał bowiem stanowić /1/ imiennie osoby przesiedlającej się oraz zarazem musiał /2/ jej służyć do użytku osobistego, domowego lub zawodowego albo do prowadzenia działalności gospodarczej przed przekroczeniem granicy kraju powrotu.
Stanowisko organów celnych wobec zebranego materiału dowodowego wskazuje, że wystąpienie pierwszej z tych przesłanek nie budziło wątpliwości.
Organy zatem przyjęły bez zastrzeżeń, że przywieziony z zagranicy samochód stanowi mienie B. K., natomiast odmowa objęcia tego pojazdu zwolnieniem celnym wynikała z braku spełnienia - zdaniem organów - drugiej z wymienionych przesłanek. Braku dowodu na to, że pojazd służył stronie do któregoś z celów określonych w powołanym przepisie organy celne nie wywodziły z braku tytułu własności do pojazdu i w konsekwencji posiadania w Kanadzie samochodu uzyskanego nielegalnie. lecz z taktu, iż dokumenty tego pojazdu uznane zostały za nieprawdziwe. Z konkluzji do jakiej doszły organy celne zdaje się zatem wynikać, że B. K. chociaż była za granicą właścicielem samochodu, nie mogła go użytkować zgodnie z prawem z uwagi na brak legalnych dokumentów uprawniających do poruszania się po drogach publicznych. Brak możliwości legalnego korzystania z własnego pojazdu równoznaczny jest zaś z brakiem możliwości uznania, iż samochód taki mógł służyć do użytku podczas pobytu za granicą.
W ocenie doniosłości tych ustaleń nie można pominąć art. 5 ust. 1 prawa celnego. Z punktu widzenia tego przepisu obrót rzeczami pochodzącymi z przestępstwa jest zakazany. Gdyby w wobec tego organy celne powzięły wątpliwość co do tego - czy samochód będący przedmiotem niniejszej sprawy pochodzi z legalnego źródła, powinny były ową wątpliwość wyświetlić /art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa/. a w razie jej potwierdzenia, odmówić dopuszczenia pojazdu do obrotu na polskim obszarze celnym i odmówić w związku z tym jego oclenia. Wszakże wątpliwości takiej organy nie miały i dlatego samochód jako własność legalnie nabyta przez B. K. został poddany ocleniu a jego właścicielkę obciążono obowiązkiem jego uiszczenia.
Stając na stanowisku, że poruszanie się po drogach publicznych pojazdem, dla którego brak jest legalnych dokumentów, równoznaczne jest z brakiem drugiej z przesłanek uzależniających uznanie samochodu jako wolnego od cła na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego - organy celne przyjęły, iż używanie samochodu za granicą do celów osobistych, zawodowych itp. jest warunkiem ściśle prawnym, a nie faktycznym i to realizowanym w kategoriach obiektywnych. Rzeczywiste zatem używanie pojazdu za granicą połączone z subiektywnym przekonaniem, że jest ono legalne - zdaniem organów celnych - nie odpowiada wymogom art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego. Jest to jednak interpretacja zbyt daleko idąca, gdyż polega nie na objaśnianiu treści przepisu lecz na jego tworzeniu. Z powołanej wyżej normy, przy pomocy wykładni językowej nie można wyprowadzić takiego sensu, który miałby oznaczać, że, używanie samochodu, a więc czynność faktyczna, ma jedynie miejsce wtedy gdy jest ono obiektywnie legalne. Z dotychczasowego orzecznictwa sądowoadministracyjnego wynika, że wtedy, gdy strona, działając świadomie, poruszała się zagranicą pojazdem bez ważnych dokumentów, wówczas nie była uznawana za osobę spełniająca wymogi art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego w komplecie, gdyż wychodzono z przekonania, iż ustawodawca pojęciem "używanie" nie obejmował sytuacji nielegalnych.
Z akt sprawy wynika, iż strona dysponują orzeczeniami organów: prokuratorskiego i sądowego wykluczającymi jej świadomość co do stanu prawnego dokumentów nabytych wraz z pojazdem. Po myśli art. 76 Kpa są to dowody korzystające z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą. To drugie domniemanie może być obalone jedynie przez przeprowadzenie dowodu przeciwko treści dokumentu. Tymczasem organy celne nie zakwestionowały w drodze środków prawnych orzeczeń stwierdzających, iż nabywczyni pojazdu posługiwała się fałszywymi dokumentami nieświadomie: W tych okolicznościach utrzymywanie, iż strona, chociaż o tym nie wiedziała, nielegalnie korzystała z pojazdu za granicą, a więc go z punktu widzenia prawnego nie używała wprowadza do unormowania ów wymóg obiektywnie legalnego postępowania, którego z przepisu art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego nie da się wyczytać. Używanie za granicą w dobrej wierze, rzeczy stanowiących bezspornie własność osoby przesiedlającej się spełniało wymogi art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego. Skoro bowiem nie jest kwestionowany tytuł własności osoby przesiedlającej się do mienia sprowadzanego do kraju, to kwestia jego legalnego używania za granicą powinna być oceniana w kategoriach subiektywnych.
Znana organom celnym dyrektywa interpretacyjna nakazująca odstępstwa od reguł wykładać ściśle została w badanym przypadku naruszona wyraźnie przez zastosowanie wykładni rozszerzającej. Oznacza to tyle, że organy te w niniejszym przypadku nie uwzględniły przedstawionych uwarunkowań czym naruszyły przepis art. 14 ust. 1 pkt 7 prawa celnego przez błędną jego interpretację i zastosowanie oraz art. 7, art. 77 par. 1 w związku z art. 76 par. 1 Kpa przez pominięcie obowiązku w wyczerpującego rozpatrzenia.
W tych okolicznościach Naczelny Sąd Administracyjny obowiązany był do orzeczenia na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ i zasądzenia kosztów po myśli art. 55 ust. 1 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło