I SA/Wr 1610/14

PostanowienieWSA we Wrocławiu2014-09-22

Skład orzekający: Barbara Ciołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło w wyniku błędu pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku nie może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku błędu pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika. Profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za prawidłową organizację pracy swojej kancelarii i błędy jego pracowników obciążają jego samego, co wyklucza możliwość uznania braku winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, twierdząc, że zawiadomienie o rozprawie zostało doręczone na adres kancelarii pełnomocnika w dniu, gdy pracownik odpowiedzialny za odbiór poczty był nieobecny, a przesyłkę odebrała osoba nieuprawniona. Pełnomocnik dowiedział się o rozprawie i wyroku z opóźnieniem. Sąd rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Ciołek po rozpoznaniu w dniu 22 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Wydziale I wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w sprawie ze skargi "A" Service Sp. z o.o. Sp. komandytowa we W. na indywidualną interpretację Dyrektora Izby Skarbowej w P. działającego w imieniu Ministra Finansów z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Na rozprawie w dniu 31 lipca 2014 r. oddalono skargę strony na wskazane w komparycji postanowienia orzeczenie organu podatkowego. W dniu 26 sierpnia 2014r. pełnomocnik strony wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. W uzasadnieniu podniósł, że zawiadomienie o terminie rozprawy zostało doręczone na adres kancelarii pełnomocnika w dniu 3 lipca 2014 r., podczas jego nieobecności. W wyniku zbiegu okoliczności przesyłki tej nie odebrał wyznaczony do tego pracownik, chwilowo przebywający poza stanowiskiem pracy, a osoba trzecia, nieuprawniona do przyjmowania poczty, która o zaistniałym fakcie nie poinformowała ani pełnomocnika, ani żadnego z jego podwładnych. O odbyciu rozprawy i zapadnięciu orzeczenia pełnomocnik dowiedział się dnia 25 sierpnia 2014r. drogą telefoniczną. Zdaniem strony, niewiedz pełnomocnika o terminie rozprawy nie wynikała z błędu pracownika zajmującego się obsługą poczty. Zaniechanie nie było też efektem niewłaściwego zorganizowania kancelarii, polegającego na odbiorze kierowanej do pełnomocnika korespondencji przez osoby trzecie. Podczas nieobecności pełnomocnika wyraźnie została wskazana osoba zajmująca się obsługą poczty, która swoje obowiązki na przestrzeni kilku miesięcy wykonywała bez zarzutu. Przypadkowo zawiadomienie o rozprawie odebrała osoba do tego nieuprawniona, niezajmująca się w spółce, której siedzibę jako adres do doręczeń podano w skardze, obsługą poczty. Nie można zatem mówić o winie pełnomocnika, gdyż, będąc nieobecny, nie miał wpływu na to, że przesyłkę z sądu odebrała osoba inna od tej, która została wyznaczona. Nie można też mówić o winie pracownika wyznaczonego do obsługi poczty, który w tym konkretnym momencie był chwilowo obecny poza miejscem pracy. Pozostała korespondencja z tego dnia, jak i z całego okresu nieobecności pełnomocnika została odebrana i rozdysponowana prawidłowo. Fakt odbioru zawiadomienia o rozprawie przez osobę trzecią był wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, na który pełnomocnik nie mógł mieć wpływu. Zdaniem strony, istotną okoliczność jest także fakt przewlekłej choroby pełnomocnika, która spowodowała brak możliwości osobistej obecności pełnomocnika w miejscu pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. Zgodnie z treścią art. 86 § 1 i 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. w Dz. U. z 2012 r. poz. 270; dalej p.p.s.a.) strona może wnosić o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie to nie nastąpiło z jej winy. Art. 87 p.p.s.a. wymaga, aby wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został wniesiony za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynność, której nie dokonała w terminie (§ 4). Zarówno w nauce prawa jak i w orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej (postanowienie NSA z dnia 11 lutego 2003 r. sygn. akt II SA 4162/01, Monitor Prawniczy 2003/8/340). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r. sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002/23/1059). Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122). Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkie niedbalstwo (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r. sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30784). Brak winy w uchybieniu terminu można zatem przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć przy użyciu największego nawet wysiłku, a za winę nie można poczytać jedynie niedopełnienia wysiłku nadzwyczajnego, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu, albo narażającego ją na poważne straty (por. E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. IV Warszawa 1970 r., str. 136). Akcentuje się również, że przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej należy wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (Kodeks postępowania cywilnego z Komentarzem, Warszawa 1989 r. t. I, str. 274), a do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która uniemożliwia wyręczenie przez inną osobę, powódź, pożar. Przywrócenie uchybionego terminu ma zatem charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu (B. Dauter, B. Gruszczyński, A Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz", Zakamycze 2005, s. 219). Oceniając wniosek we wskazanym wyżej zakresie stwierdzić należy, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki wymienione w cytowanym art. 87 p.p.s.a., warunkujące przywrócenie stronie skarżącej terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Wnioskodawca bowiem nie uprawdopodobnił, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Z podanej przez stronę argumentacji wynika, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi, nastąpiło w wyniku błędu pracownika spółki, której siedzibę jako adres do doręczeń podano w skardze. W ocenie Sądu podana okoliczność, w świetle regulacji normującej instytucję przywrócenia terminu, nie można potraktować jako przesłanki uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminowi. Przede wszystkim wskazać należy, co jest już ugruntowane w judykaturze, że standardy rzetelności podwyższone są w stosunku do profesjonalnych pełnomocników, którzy, czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi, powinni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Oznacza to, że nawet w sytuacji zlecania pewnych czynności swoim pracownikom nie są oni zwolnieni z obowiązku starannego ich wykonania. Profesjonalny pełnomocnik odpowiedzialny jest za zapewnienie prawidłowej obsługi sekretariatu kancelarii, a błędy i zaniedbania pracowników, którymi się posługuje obciążają samego pełnomocnika (postanowienie WSA w Lublinie z 31 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Lu 413/09, opubl. w CBOSA). Również w wyroku z 20 września 2001 r., IV SA 1340/99 (Lex nr 54141), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne danej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników. Także na tle wykładni przepisu art. 168 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964r. Nr 43 poz. 296 ze zm.) ukształtowała się jednolita linia orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którą zaniedbanie osób, którymi posłużyła się strona (pełnomocników, pracowników kancelaryjnych), obciąża stronę, w efekcie czego nie można uznać, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminowi (postanowienie SN z 15 marca 2000 r., II CKN 554/00, LEX nr 51986; postanowienie SN z 12 marca 1999 r., I PKN 76/99, LEX nr 39191). W świetle powyższego nie można uznać podanych przez pełnomocnika okoliczności jako nie dających się usunąć przeszkód uniemożliwiających złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w terminie. Powyższe okoliczności wynikły bowiem, w ocenie Sądu, z faktu nieprawidłowej organizacji w kancelarii, co niewątpliwie obciąża samego pełnomocnika, a co za tym idzie i stronę skarżącą. Doręczenie dokonane w miejscu pracy fachowego pełnomocnika, do rąk osoby uprawnionej do odbioru pism nie uchybia przepisom postępowania dotyczącym doręczeń pism sądowych. Zgodnie z art. 72 § 2 p.p.s.a., jeżeli doręczenia dokonuje się w miejscu pracy, można doręczyć pismo osobie upoważnionej do odbioru pism. Zgodnie z art. 37 ust. 2 pkt 2) lit. a ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U. 2012, poz. 1529) przesyłka pocztowa może być wydana ze skutkiem doręczenia pełnomocnikowi adresata upoważnionemu na podstawie pełnomocnictwa udzielonego na zasadach ogólnych - pod adresem wskazanym na przesyłce pocztowej. Upoważnienie nie musi być udzielone na piśmie, można poprzestać na formie ustne, można go też udzielić w sposób dorozumiany (por. postanowienie SN z 5 sierpnia 1999 r., II CKN 509/99, OSNC 2000/2/242, Lex nr 38289). Niezłożenie przez stronę wiarygodnego dowodu, z którego wynikałoby, że pokwitowania odbioru przesyłki nie dokonał uprawniony pracownik, skutkuje przyjęciem, że doręczenie nastąpiło prawidłowo (tak postanowienie NSA z 4 stycznia 2010 r., I FSK 1620/08, opubl. w CBOSA). Twierdzenie pełnomocnika strony, że przesyłkę odebrała osoba nieuprawniona, jest bez znaczenia. Zgodnie z potwierdzeniem odbioru z dnia 4 czerwca 2014 r. (k. 25 verte akt sądowoadministracyjnych) przesyłkę zaadresowaną do pełnomocnika na adres wskazany w skardze odebrał uprawniony pracownik. Przesyłkę doręczono więc zgodnie z art. 72 § 2 p.p.s.a. i art. 37 ust. 2 pkt 2) lit. a ustawy Prawo pocztowe. Do akt sprawy nie złożono żadnego wiarygodnego dowodu, z którego wynikałoby, że pokwitowania odbioru przesyłki nie dokonał uprawniony pracownik kancelarii. Strona nie reklamowała też w Urzędzie Pocztowym tego doręczenia. Z tych względów i na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny, orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło