I SA/Wr 179/18

PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-08-06

Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło na skutek błędów doręczyciela (Poczty Polskiej) polegających na wydaniu przesyłki po upływie 14 dni od pierwszego zawiadomienia?
Ratio decidendi
Sąd przywrócił termin do wniesienia sprzeciwu, uznając, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, ponieważ błędy doręczyciela (Poczty Polskiej) polegające na wydaniu przesyłki po upływie 14 dni od pierwszego zawiadomienia miały wpływ na prawidłowe obliczenie terminu przez stronę. Jednocześnie Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza odmawiające przyznania prawa pomocy, stwierdzając, że skarżący nie wykazał w sposób wystarczający swojej sytuacji majątkowej i dochodowej, a także nie przedstawił dowodów dotyczących ponoszonych wydatków, co uniemożliwia zweryfikowanie jego wniosku.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy. Sprzeciw został odrzucony z powodu uchybienia terminu, gdyż skarżący błędnie obliczył go, kierując się datą faktycznego odbioru przesyłki zamiast datą fikcji doręczenia. Skarżący argumentował, że nie ponosi winy, gdyż kierował się informacjami z drugiego awiza i poczta wydała mu przesyłkę po upływie 14 dni od pierwszego awiza. Sąd uznał, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. Jednocześnie Sąd rozpoznał sprzeciw i utrzymał w mocy postanowienie referendarza odmawiające przyznania prawa pomocy, stwierdzając niewystarczające wykazanie sytuacji majątkowej i dochodowej przez skarżącego.
Rozstrzygnięcie
I. przywrócić termin; II. utrzymać w mocy postanowienie starszego referendarza sądowego z dnia 7 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 179/18.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w Wydziale I w dniu 6 sierpnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu strony skarżącej od postanowienia starszego referendarza sądowego z dnia 7 maja 2018 r. o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...] 2017 r., nr [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej jako osoby trzeciej za zaległości w podatku od towarów i usług za luty 2011 r. postanawia: I. przywrócić termin; II. utrzymać w mocy postanowienie starszego referendarza sądowego z dnia 7 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 179/18. W sprawie, skarżący wezwany do uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 500 zł wniósł o zwolnienie go od kosztów sądowych wskazując, że obecnie spłaca karę grzywny w wysokości 15.000 zł. W 2012 r. stwierdzono u syna wnioskodawcy [...], w związku z czym konieczne było ponoszenie wydatków na operacje i rehabilitacje. Syn do tej pory pozostaje pod opieką specjalistów, co wymaga znacznych nakładów finansowych. Do wniosku załączono kopie dokumentów z lat 2012-2015 na potwierdzenie leczenia syna. Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika, że wnioskodawca prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną i dwójką dzieci ([...] i [...] lat), posiada z żoną garaż o wartości 12.000 zł i samochód osobowy [...], rocznik 2005. Wnioskodawca dysponuje oszczędnościami w kwocie 1.200 zł. Źródłami dochodów rodziny, zgodnie z oświadczeniem wnioskodawcy, są umowy o pracę małżonków z wynagrodzeniami w łącznej wysokości 7.700 zł netto. Jako zobowiązania i stałe wydatki wymienione zostały pożyczki 1.000 zł, kredyty 1.300 zł, raty 1.1016 zł, opłaty za media 1.000 zł i ubezpieczenia 750 zł. Z dokumentów przedłożonych na wezwanie wynika, że za 2016 r. wnioskodawca uzyskał dochód z działalności gospodarczej w wysokości 49.479,24 zł, a jego żona ze stosunku pracy 66.484,62 zł. W 2017 r. przychody małżonków wyniosły 21.300 euro (zgodnie z kopią rozliczenia n.) i 77.275,62 zł (informacja PIT-11 wystawiona przez pracodawcę). Wnioskodawca – zgodnie z kserokopią zaświadczenia wystawionego 5 grudnia 2017 r. – jest obecnie zatrudniony na terenie N., w lutym i marcu 2017 r. uzyskał wynagrodzenie netto w kwocie 1.152 euro. Jego żona, zatrudniona na stanowisku nauczyciela w [...], w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. uzyskała dochód netto w kwotach kolejno 4.787,94 zł, 8.446,76 zł i 4.777,30 zł. Przedłożono także wydruki rachunków bankowych w PLN i EUR, karty kredytowej, kopię aktu notarialnego darowizny nieruchomości z domem zamieszkałym przez rodzinę wnioskodawcy na rzecz jego córki, kopię pisma o zaległości z tytułu umowy leasingu zawartej przez F. T. K. oraz "zestawienie miesięcznych wydatków" utworzone z operacji bankowych na rachunku należącym do żony wnioskodawcy. Na rachunku żony odnotowane są wpływy z tytułu wynagrodzenia i wpłat własnych wynoszących w styczniu, lutym i marcu 2018 r. łącznie 6.600 zł. Z kolei zgodnie z danymi n. rachunku wnioskodawcy, jego obecne wynagrodzenie wynosi 1.376,31 euro. Postanowieniem z dnia 7 maja 2018 r. starszy referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z ogólnodostępnymi danymi Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą pod nazwą F., w zakresie pozostałego doradztwa dotyczącego prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzenia, którą zawiesił 1 kwietnia 2017 r. Jednocześnie jednak działalność w tym samym zakresie rozpoczęła jego żona 22 marca 2017 r. i jest ona nadal aktywna. Potwierdzają to nie tylko dane Ewidencji, ale również dane rachunku bankowego, z którego regularnie opłacana jest składka ZUS. Fakt ten został całkowicie pominięty przez wnioskodawcę, w związku z czym brak jest jakichkolwiek informacji o wysokości dochodów z tego źródła. Zauważył referendarz, że na rachunek żony wnioskodawcy wpłacana jest co miesiąc gotówka w kwotach 1.000 zł, 1.200 zł, a nawet ponad 3.000 zł. Nadto wnioskodawca powołując się na wydatki związane z leczeniem i rehabilitacją syna, nie podał żadnych kwot przeznaczanych co miesiąc na ten cel. W udostępnionej dokumentacji również brak takich danych. Zdaniem referendarza, na podstawie przedłożonych dokumentów należy ocenić, że wnioskodawca z osiąganych dochodów ma możliwość zaoszczędzenia wystarczających kwot na pokrycie kosztów sądowych zainicjowanych przez siebie postępowań sądowych. Przesyłka zawierająca odpis postanowienia referendarza, po dwukrotnym awizowaniu w dniach: 15 maja 2018 r. oraz 23 maja 2018 r., została wydana adresatowi w placówce pocztowej w dniu 30 maja 2018 r. Od ww. postanowienie skarżący wniósł w dniu 6 czerwca 2018 r. sprzeciw. W uzasadnieniu zakwestionował dokonane przez referendarza wyliczenia dotyczące dochodu i wydatków rodziny skarżącego oraz argumentował, że do wniosku załączono wydruki rachunków bankowych w PLN i Euro wskazanych jako podstawowe i jedyne w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą przez żonę skarżącego, zatem odzwierciedlają one faktyczne przepływy pieniężne ze wszystkich źródeł dochodu. Natomiast wpłacana regularnie co miesiąc gotówka na rachunek żony w kwotach 1.000 zł, 1.200 zł i 3.000 zł pochodzi z jego umowy o pracę. Odnosząc się kosztów leczenia syna wskazał skarżący, że nie zachowuje rachunków związanych z dojazdem do placówek medycznych, noclegiem lub wyżywieniem. Postanowieniem z dnia 19 czerwca 2018 r. tut. Sąd odrzucił sprzeciw jako wniesiony z uchybieniem terminu. W motywach uzasadnienia wskazano, że zgodnie z przepisami 7-dniowy termin do wniesienia sprzeciwu powinien być liczony od daty upływu 14-dniowego terminu liczonego od dnia pozostawienia w skrzynce pocztowej skarżącego pierwszego awiza. Skarżący natomiast 7-dniowy termin obliczył, kierując się datą faktycznego odbioru przesyłki, zamiast zgodnie z przepisami datą tzw. fikcji doręczenia. W piśmie z dnia 22 lipca 2018 r. skarżący wniósł o przywrócenie mu terminu do wniesienia sprzeciwu - argumentując, że obliczając termin kierował się informacjami zawartymi w drugim awizie dotyczącymi możliwości odebrania przesyłki i nie ponosi winy w tym, że poczta wydała mu przesyłkę po upływie 14-dniowego terminu od daty pozostawienia pierwszego awiza. Jako znane z urzędu wskazać trzeba, iż wnioskodawca jest obecnie w tutejszym Sądzie stroną jednocześnie w trzynastu sprawach o sygn. akt I SA/Wr 169-181/18, w których suma wpisów od skarg wynosi 6.500 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Przepisy art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), przewidują możliwość przywrócenia terminu w sytuacji, gdy zainteresowany uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak jego winy w uchybieniu terminu, wniosek o jego przywrócenie zostanie złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu i gdy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostanie dopełniona czynność, dla której termin był wyznaczony. Postanowienie o przywróceniu terminu bądź odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Z treści art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika, że pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminowi. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zdaniem Sądu, powołane przez stronę przyczyny uchybienia terminu uprawdopodobniły brak winy w jego przekroczeniu. Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przy rozpatrywaniu wniosku o przywróceniu terminu, należy uwzględnić to, jaki wpływ na prawidłowe obliczenie przez stronę terminu do dokonania czynności procesowej miały błędy doręczyciela (Poczty Polskiej) polegające na wydaniu przesyłki w okresie dłuższym niż 14 dni licząc od pierwszego zawiadomienia. Jeżeli strona działała w błędzie w związku z nieprawidłowościami, których dopuścił się doręczyciel, to można przyjąć, że uprawdopodobniła okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 września 2013 r., sygn. akt I FSK 1407/12; publ. w CBOSA). Skoro w sprawie skarżący wniósł sprzeciw z uchybieniem terminu na skutek nieprawidłowości, których dopuścił się doręczyciel, należy przyjąć, iż skarżący nie jest winny zaistniałego uchybienia, a w konsekwencji wniosek o przywrócenie terminu zasługuje na uwzględnienie. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie 86 § 1 p.p.s.a. i art. 87 ustawy p.p.s.a. przywrócił skarżącemu termin do wniesienia sprzeciwu, orzekając jak w pkt I sentencji. Zdaniem Sądu sprzeciw skarżącego jest bezzasadny. Zgodnie z art. 260 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (§ 3). Zgodnie z art. 245 § 1 p.p.s.a. prawo pomocy może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym. Zgodnie z art. 245 § 3 p.p.s.a. prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Przepisy art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. stanowią zaś, że przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie częściowym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Sąd wskazuje, że zawarte w art. 246 p.p.s.a. sformułowanie: "gdy wykaże" oznacza, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Zatem to wnioskodawca zobowiązany jest do dokładnego i zgodnego z prawdą przedstawienia własnej sytuacji majątkowej oraz wykazania, że spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Tymczasem dane zawarte we wniosku o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie są na tyle ogólnikowe i niepełne, że wymagane było wezwanie do dodatkowych wyjaśnień. Wezwanie referendarza sądowego zostało sporządzone na podstawie art. 255 p.p.s.a, zgodnie z którym: "jeżeli oświadczenie strony zawarte we wniosku o przyznanie prawa pomocy okaże się niewystarczające do oceny jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego". Konstrukcja przepisu art. 255 p.p.s.a. zakłada obowiązek współpracy wnioskodawcy z Sądem. W zaskarżonym postanowieniu trafnie wskazał referendarz, że skarżący nie ujawnił dochodów osiąganych z działalności gospodarczej przez pozostającą z nim we wspólnym gospodarstwie domowym żonę. Zatem, nieznane są jego możliwości finansowe. Skarżący nie ujawnia również wielkości tych dochodów w sprzeciwie, domagając się od Sądu przeprowadzenia ustaleń w tej kwestii na podstawie przedłożonych wydruków z rachunku bankowego. Przepisy nakładają jednak ciężar dowodu na wnioskodawcę, który występuje o przyznanie mu prawa pomocy. Sąd nie ma obowiązku przeprowadzania takiego dochodzenia w interesie wnioskodawcy, a w niniejszej sprawie także możliwości. Wyłącznie na podstawie wyciągu z rachunku bankowego nie jest możliwe ustalenie rentowności przedsiębiorstwa. Skarżący kwestionując dokonane przez referendarza wyliczenia dotyczące dochodu rodziny na poziomie 10.000 zł, nie podaje natomiast żadnej innej kwoty. W tej sytuacji należy przyjąć, iż miesięczny dochód istotnie wynosi co najmniej 10.000 zł, jednak jego faktycznej wielkości skarżący nie ujawnia. Trafnie także wskazał referendarz, że pomimo wezwania skarżący nie przedłożył w zestawieniu informacji dotyczących opłat za: czynsz, media, żywność, środki higieny, ubrania, lekarstwa oraz nie przedłożył dowodów opłat. Nie podał także konkretnej kwoty, którą średnio miesięcznie rzekomo ponosi na leczenie syna. Nie są więc w sprawie znane ani dochody, ani taż koszty miesięcznego utrzymania rodziny skarżącego. Nie ma więc w sprawie możliwości zweryfikowania wiarygodności oświadczeń skarżącego poprzez porównanie dochodów z wydatkami, a także oceny, czy wydatki te nie mogą zostać ograniczone, do granicy określonej w art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., tj. uszczerbku utrzymania koniecznego dla skarżącego i jego rodziny. Natomiast dokumenty przedłożone przez skarżącego, a także ustalenia poczynione przez referendarza z urzędu, sugerują, iż możliwości finansowe skarżącego mogą być znaczne. W tym stanie rzeczy prawidłowo przyjął referendarz, iż na podstawie przedłożonych dokumentów należy ocenić, że wnioskodawca z osiąganych dochodów ma możliwość zaoszczędzenia wystarczających kwot na pokrycie kosztów sądowych zainicjowanych przez siebie postępowań sądowych. Reasumując, skarżący nie może żądać korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia i obciążenia innych podatników kosztami zainicjowanego przez siebie procesu w sytuacji, w której pomimo ustawowego obowiązku nie przedłożył na poparcie swoich oświadczeń materiału dowodowego, o który został wezwany. Z tych też przyczyn na podstawie art. 260 w związku z art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt II sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło