I SA/Wr 301/06

WyrokWSA we Wrocławiu2006-10-20

Skład orzekający: Marta Semiczek, Halina Betta, Marek Olejnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej jest zasadna, gdy strona twierdzi, że dowiedziała się o decyzji po terminie, a organ uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony z powodu braku należytej staranności?
Ratio decidendi
Odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zasadna, gdy strona nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, nie podjęła działań w celu ustalenia zakończenia postępowania, a wniosek o przywrócenie terminu nie został złożony w ustawowym terminie od ustania przyczyny uchybienia. Brak winy w niedotrzymaniu terminu można rozważać jedynie w przypadku przeszkody nie do przezwyciężenia, a niedbalstwo strony wyłącza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący K. Ch. złożył skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora UKS ustalającej podatek dochodowy od osób fizycznych za 1998 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Skarżący twierdził, że dowiedział się o decyzji po terminie, wskazując na nierzetelność pracownika poczty i brak egzekwowania zobowiązania. Organ uznał, że decyzja została skutecznie doręczona w trybie zastępczym (art. 150 Ordynacji podatkowej) i że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego z powodu braku należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Marta Semiczek (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia NSA Halina Betta Asesor WSA Marek Olejnik Protokolant: Anna Szkokalska- Kruś po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 20 października 2006 r. sprawy ze skargi K. Ch. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu Ośrodek Zamiejscowy w J. G. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora UKS we W. dot. ustalenia za 1998 r. zryczałtowanego podatku dochodowego od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów oddala skargę Postanowieniem z dnia [...] nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej we W. odmówił K. C. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. Nr [...] ustalającej K. C. zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu za 1998 rok. W dniu [...] podatnik wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, twierdząc, że dowiedział się o wydaniu decyzji dopiero w dniu [...], tj. po otrzymaniu w dniu [...] wezwania do stawiennictwa w Urzędzie Skarbowym w Z. jako osoba podejrzana o czyn z art. 57 Kodeksu karnego skarbowego Strona podnosi, że nie wiedziała wcześniej o istnieniu tej decyzji, m.in. z tego powodu, że podatek wynikający z tej decyzji nie był egzekwowany, jak miało to miejsce wobec decyzji dotyczących tego samego zakresu kontroli, ale za lata 1996 i 1997. Pełnomocnik podniósł również, że pracownik poczty obsługujący miejsce gdzie doręczona została niniejsza decyzja, był nierzetelny. Dyrektor Izby Skarbowej ustalił, że decyzja organu I instancji została wysłana pocztą na adres podany przez podatnika w toku postępowania jako adres do doręczeń tj. W. ul. [...]. W związku z tym, że przesyłka nie mogła być doręczona w sposób wskazany w art. 148 i 149 Ordynacji podatkowej, w dniu [...] doręczyciel pozostawił zawiadomienie o pozostawieniu tej przesyłki w placówce pocztowej. Adresat nie odebrał jednak tej przesyłki w urzędzie pocztowym. Po upływie 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 150 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, przesyłka została zwrócona do Urzędu Kontroli Skarbowej we W. Ośrodek Zamiejscowy w J. w dniu [...], z adnotacją "nie podjęto w terminie". Wobec tego decyzję pozostawiono w aktach ze skutkiem doręczenia, uznając, że doręczenie nastąpiło w dniu [...]. Dyrektor Izby Skarbowej uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy podatnika. Wywodził, że o braku winy w niedotrzymaniu terminu można mówić tylko wówczas, gdy nie został on dotrzymany z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, przykładowo z powodu nagłej choroby nie pozwalającej na podjęcie czynności lub zdarzeń takich jak powódź lub pożar. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej takie nagłe i niezależne od strony okoliczności nie wystąpiły. Podnoszone we wniosku fakty świadczą tylko o niedbałości strony, nie zaś o wystąpieniu niezależnych od niej przeszkód. Dyrektor Izby Skarbowej uznał, że strona nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, skoro- mimo wiedzy o toczącym się postępowaniu- nie podjęła żadnych działań, aby dowiedzieć się o sposobie jego zakończenia. Dyrektor izby skarbowej ocenił, iż K. C. wiedział o toczącym się wobec niego postępowaniu za 1998 rok. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania kontrolnego Nr [...] w zakresie prawidłowości deklarowania i rozliczania z podatku dochodowego od osób fizycznych za 1998 rok z dnia [...] otrzymał w dniu [...], co osobiście pokwitował. Dla celów tego postępowania ustanowił następnie pełnomocnika w osobie A. H., któremu skutecznie doręczano kolejne pisma związane z tą sprawą. W dniu [...] Inspektor Kontroli Skarbowej dokonał zmiany w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania kontrolnego z dnia [...], która dotyczyła zakresu kontroli. Nowy zakres kontroli określony został jako: "Prawidłowość deklarowania i rozliczenia z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz kontrola i ujawnienie dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu za 1998 rok". Powyższe zawiadomienie K. C. odebrał w dniu [...]. K. C. odbierał również dalsze przesyłane do niego pisma związane ze sprawą. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej okoliczności te świadczą o niedbałości podatnika, skoro wiedząc o toczącym się wobec niego postępowaniu za 1998 rok, nie zainteresował się do 2005 roku, czy postępowanie to zostało zakończone i z jakim efektem. Za nietrafne uznał Dyrektor Izby Skarbowej twierdzenia podatnika o nierzetelności doręczyciela. Podkreślił, że inne pisma kierowane na ten adres były odbierane, ponadto podatnik nie przedłożył żadnych dowodów na to, że faktycznie miały miejsca nieprawidłowości w pracy doręczyciela. Konsekwentnie organ II instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie nie został zachowany kolejny warunek niezbędny do przywrócenia terminu, tj. dochowanie 7-dniowego terminu do wniesienia podania o przywrócenie terminu od ustania przyczyny uchybienia terminowi wywodząc, że w dniu [...] doręczono Panu K. C. postanowienie o zawieszeniu śledztwa w sprawie m.in. o narażenie Skarbu Państwa na uszczuplenie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 1998 rok. W związku z tym podatnik posiadał co najmniej od tego dnia informację, że toczy się wobec niego postępowanie o przestępstwo skarbowe dotyczące podatku dochodowego od osób fizycznych za 1998 rok. Dlatego też argument podatnika, iż dopiero w dniu [...] dowiedział się od osoby prowadzącej postępowanie karne skarbowe o postępowaniu dotyczącym podatku dochodowego za 1998 rok, należy uznać za niewiarygodny. Ponieważ oznacza to nie spełnienie dwóch z przesłanek przywrócenia terminu wymienionych w art. 162 Ordynacji podatkowej Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zarzucał naruszenie art. 114 i 162 Ordynacji podatkowej. Zdaniem skarżącego błędnie przyjęto, że doręczenie decyzji nastąpiło w trybie opisanym w art. 148 Ordynacji podatkowej, zaś skarżący złożył odwołanie po terminie bez swej winy. Skarżący wywodził, że sam fakt, iż postępowanie było wobec K. C. toczone jest diametralnie różny od tego, iż mogła zostać wydana decyzja albowiem nie każde postępowanie musi zostać zakończone decyzją, a obowiązkiem organu kontroli skarbowej jest skuteczne doręczenie orzeczenia. Powołując się na swój aktywny udział w całym postępowaniu podatkowym, jak i w równolegle toczących się postępowaniach za inne lata podatkowe, wywodził, że dołożył należytej staranności w obronie swoich praw. Skarżący twierdził, że pracownik właściwego Urzędu Pocztowego okazał się być wielokrotnie osobą nieodpowiedzialną, nierzetelną, która w sposób rażący nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Problem ten nie dotyczył nie tylko skarżącego oraz jego najbliższej rodziny ale i wielu innych lokatorów. Listonosz wielokrotnie, pomimo obecności domowników w domu nie pukał do drzwi a zostawiał jedynie w skrzynce pocztowej zawiadomienia o awizowaniu przesyłek pocztowych. Zdarzało się i tak, iż skarżący odbierał przesyłki listowe bez ich wcześniejszego awizowania dzięki jedynie swojej inicjatywie. Istotnym mankamentem życia kontrolowanego oraz jego rodziny, jak i innych lokatorów pozostawał fakt, iż budynek był przez wiele lat nie remontowany a skrzynki pocztowe mimo monitu mieszkańców były w fatalnym stanie technicznym i nikt się tym faktem nie interesował poza jedynie mieszkańcami którzy pozostawali bezradni. Jednocześnie podkreślił, iż w domu w zasadzie pozostawała jego o konkubina A. W. wraz z dwójką małoletnich dzieci i ona zajmowała się przyjmowaniem korespondencji. Skarżący podkreślał również, że także w toku dalszych kontaktów z organami skarbowymi nie był poinformowany o wydaniu decyzji. Twierdził, że zobowiązanie określone w decyzji nie było w żaden sposób egzekwowane, nie zabezpieczono go hipoteką przymusową. O fakcie iż została przeciwko niemu wydana decyzja podatkowa za rok 1998 powziął wiadomość dopiero w miesiącu październiku 2005 r., albowiem z Urzędu Skarbowego w Z. otrzymał wezwanie do stawiennictwa w charakterze podejrzanego o czyn z art. 56 Kodeksu karnego skarbowego. Po uzyskaniu tej informacji niezwłocznie wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko że w świetle obowiązującego prawa, decyzja wydana wobec skarżącego dotycząca 1998 roku została skutecznie doręczona. Decyzja ta nie mogła zostać doręczona w trybie art. 148 i 149 Ordynacji podatkowej. Zastosowano więc tryb przewidziany w art. 150 Ordynacji podatkowej, tj. poczta przechowała przesyłkę przez okres 7 dni w swojej placówce, pozostawiając adresatowi zawiadomienie o przechowywaniu pisma. W związku z tym, że adresat nie odebrał tej przesyłki w oznaczonym terminie na poczcie, uwzględniono zapis art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej i z upływem siedmiodniowego terminu uznano, że przesyłka została skutecznie doręczona. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie można przyjąć, że wydając zaskarżoną decyzję organy naruszyły prawo w zakresie, o jakim mowa w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 –Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153 poz. 1270 ). Dlatego też nie zaistniały przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji. Badając legalność zaskarżonej decyzji sąd nie dopatrzył się ani naruszenia prawa materialnego ani takiego naruszenia przepisów o postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem sporu w sprawie jest ocena przyczyn dla których skarżący nie dotrzymał terminu do wniesienia odwołania od decyzji Inspektora Kontroli Skarbowej, a w szczególności to czy skarżący dołożył należytej staranności, aby terminu takiego dotrzymać oraz to, czy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w 7- dniowym terminie wynikającym z art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej. Przede wszystkim nie można uznać za zasadne stanowiska skarżącego, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona. Jak słusznie podkreślił Dyrektor Izby Skarbowej doręczenie decyzji nastąpiło w trybie przewidzianym w przepisach Ordynacji podatkowej Art. 148 Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym w 2002 roku stanowił, że pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, w siedzibie organu podatkowego, w miejscu pracy adresata - osobie upoważnionej przez pracodawcę do odbioru korespondencji, lub w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie. Natomiast art. 149 Ordynacji podatkowej wskazywał, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy umieszcza się zawiadomienie na drzwiach mieszkania adresata. W myśl art. 150 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 lub art. 149 poczta przechowuje pismo przez okres 7 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę. Art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej stanowi zaś, że zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Decyzja została skierowana na prawidłowy adres i była przechowywana przez wyznaczony czas w placówce pocztowej- czemu skarżący nie zaprzecza. Skarżący twierdzi wprawdzie, że nie został prawidłowo powiadomiony o złożeniu przesyłki w urzędzie pocztowym, jednakże nie wskazuje żadnych dowodów potwierdzających tą okoliczność. Twierdzenia o nierzetelnym działaniu doręczyciela nie zostały przez skarżącego poparte jakimkolwiek dowodem. W tej sytuacji Organ Skarbowy słusznie uznał je za niewiarygodne – wskazując, że z całości prowadzonych wobec skarżącego postępowań wynika, że doręczanie mu poczty nie stwarzało żadnych problemów. Ponadto złożenie przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu przeczy tezie o nieskutecznym doręczeniu decyzji. Nieskuteczne doręczenie decyzji nie może stanowić podstawy wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wniosek o przywrócenie terminu opiera się na założeniu, że decyzja, od której wniesiono odwołanie została skutecznie doręczona i że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony. (wyrok NSA z 11 .06.2005 sygn. akt FSK 2587/04 LEX nr 173329). Skoro zatem skarżący uznał taki wniosek za uzasadniony, potwierdził tym samym skuteczność doręczenia decyzji – jako przesłanki do rozpoczęcia biegu terminu. Przechodząc do oceny zaskarżonego postanowienia w zakresie jego zgodności z art. 162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej należy podkreślić, że przepisy te przewidują możliwość przywrócenia terminu w sytuacji, gdy zainteresowany uprawdopodobni (przedstawi wiarygodne okoliczności), że naruszenie terminu nastąpiło bez jego winy, a wniosek o przywrócenie zostanie złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu i gdy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostanie dopełniona czynność, dla której termin był wyznaczony. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem i poglądami doktryny (Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, E. Iserzon, I. Starościak, Warszawa 1970 r., str. 136) o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia i że za takie powody uznaje się np. nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź. "Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe w wypadku, gdy uchybienie nastąpiło bez winy składającego wniosek. W sytuacji skarżącej niedopełnienie obowiązku szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, (...) nie może być traktowane jako uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony (wyrok NSA z 02.11.2000 sygn. akt V SA 384/00 LEX nr 51317). Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.( wyrok wsa w Białymstoku z 06.10.2005 sygn. akt II SA/Bk 369/05 LEX nr 173671), przy czym "Uprawdopodobnienie wystąpienia okoliczności uchybienia terminu bez winy zainteresowanego powinno dotyczyć nie tyle zaistnienia zdarzenia, które ma uzasadniać przywrócenie terminu, ile braku możliwości uniknięcia jego skutków." (Szubiakowski M. Przywrócenie uchybionego terminu. PP 2001/9/48 ) W ocenie Sądu brakiem należytej staranności była całkowita bierność skarżącego, który nie podejmował żadnych prób ustalenia czym zakończyło się prowadzone postępowanie. Wbrew bowiem poglądowi wyrażonemu w skardze postępowanie to nie mogło zakończyć się w inny sposób niż wydaniem decyzji podatkowej- określającej zobowiązanie lub umarzającej postępowanie- tylko taki sposób zakończenia postępowania przewidują art. 207 i 208 Ordynacji podatkowej. Skoro jest w sprawie niespornym, że o toczącym się postępowaniu skarżący wiedział i wiedział także o wydaniu decyzji za pozostałe lata podatkowe, to od osoby w minimalnym stopniu dbającej o prowadzenie swoich spraw należało oczekiwać zainteresowania jedynym nie zakończonym postępowaniem. W tym kontekście szczególnie należy podkreślić znaczną długość okresu przekroczenia terminu. Zgodzić się należy z Organem Skarbowym , że tak znaczne opóźnienie było spowodowane niedbalstwem skarżącego, a więc było przez niego zawinione, co wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Reasumując Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzuty skargi nie są zasadne, gdyż organy w toku postępowania nie naruszyły prawa w zakresie, o jakim mowa na wstępie niniejszych wywodów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło